m s my mo ms
version_button
| rejestracja | przypomnienie hasła en pl
login: hasło:

zdjęcia w galerii (50):

 
Z miejscowości Rumy do Rumy Bazar kursuje kilka dużych łodzi pasażerskich napędzanych małym silnikiem oraz małe jedno lub dwuosobowe łodzie Ta drogą transportowane jest wszystko od ryżu po blachy na dachy bambusowych chatek Port w Ruma Bazar centrum miasteczka dzieciaki jak to dzieciaki bawią się wszędzie a ta riksza najwidoczniej była ich ulubionym miejscem spędzania czasu
fryzjer miasto obklejone było kolorowymi plakatami na rynku można było kupić plastiki z Chin, owoce i suszone ryby po drodze do bazy widoki rozpieszczały nasze oczy nasz pickup do zadań specjalnych czyli samochód na bezdroża z napędem na 4 kółka, dość ekonomiczny bo zabiera tylu pasażerów ilu zmieści się na pace po drodze przejeżdżamy przez kolejne wioski... robi się klimatycznie
kolejny etap już pieszo aż wreszcie docieramy do bazy nad Bouga Lacke baza składa się z kilku chatek, w których turyści mogą znaleźć wolne miejsce na podłodze wraz z kocami na zimne wieczory i poranki. Temperatura wahała się od 30'C w południe do 5'C w nocy w bazie są 2 sklepiki i 2 kuchnie podające ciepły ryż z dynią:-) rano o wschodzie słońca docieramy do małej wioski położonej tuż obok Bouga Lacke wioska jest bardzo ciekawie zorganizowana
wszędzie suszy się imbir i papryczki chili kobieta z fajką to częsty widok w górach, tutaj mieszkańcy palą swój własny tytoń... a papieroski skręcane są na liściu w górach można spotkać zarówno mnichów jak i chrześcijańskich misjonarzy widoczki nad Bouga Lacke ruszamy zdobyć pierwszy szczyt
wodospady... było ich na naszej trasie kilka i one zapewniały nam dostawę wody pitnej wzgórza imbiru na polach spotykaliśmy z reguły kobiety, te które miały dzieci zostawiały je pod opieką mężów. Po raz pierwszy spotkałam się ze zwyczajem wychowywania bobasów przez tatuśków kobiety noszą tutaj dosyć duże kolczyki niemniej bardzo oryginalne:-) ta pani dzielnie walczyła z kilofem na wzgórzach imbirowych były też kobiety z dziećmi, które od małego uczą się ciężkiej pracy... ten chłopczyk w nagrodę za odwagę dostał od nas żółtego pluszowego przyjaciela
te małe dzieciaczki mają już nawet swoje koszyczki a w nich kilka korzeni imbiru Droga na szczyt uczęszczana jest przez lokalnych turystów z reguły studentów z Daki. Na tej trasie były nawet 2 małe sklepiki z kruchymi ciastkami i herbatą kiedy my czekaliśmy na swój ryż ten chłopczyk zajadał już swoją porcję maluch rozpłakał się na nasz widok... nie ma tu wielu białasów więc pewnie wyglądaliśmy dziwnie nasza nieśmiertelna, ulubiona i zarazem jedyna w menu strawa czyli ryż z dynią:-)
kobieta z plemienia Tripura... tysiące kolorowych koralików zwisających z szyi i charakterystyczna chusta na głowie... w ciągu 10 dni podróży spotkaliśmy tylko 2 takie panie. Tripura nie lubią się fotografować, a ich wioska była na terenie, który omijaliśmy szerokim łukiem z uwagi na grupy Robin Hooda:-) spektakularne plecionki ręcznej roboty były niezwykłe za 7 górami za 7 lasami... tak zaczynał się nasz kolejny etap trekingu... tu nie liczy się km tylko ilość górek, które trzeba przemierzyć by dostać się do kolejnej wioski wioski były zamieszkane od 5 do 50 rodzin, każda wioska ma swojego szefa no i oczywiście wygląda inaczej w każdej wiosce jest przynajmniej jeden kościół no i papryczki chili
wodę pitną kobiety przynoszą na głowie spod wodospadu, codziennie rano przemierzają w tym celu około godzinę pieszo idąc z ciężarami raz w górę raz w dół kolejne spotkania na imbirowych wzgórzach zarówno matka jak i córka niosły te wielkie kosze załadowane imbirem do najbliższej wioski... my dotarliśmy tam po morderczej wspinaczce w upale w ok 45 minut więc sobie wyobraźcie jaką kondycję i zdrowie mają te kobiety...
wszyscy tutaj zbierają imbir i wszyscy noszą te ciężkie kosze po kilka godzin dziennie wspinając się po stromych zboczach boso próbowałam dźwignąć taki kosz, ale był koszmarnie ciężki więc mogłam tylko podziwiać ich ciężką pracę

najbliższe galerie:

 
W KRAINIE IMBIRU CZ. 2 BANGLADESZ 2012
1pix użytkownik sharon odległość 8 km 1pix
BIRMA. . . W POSZUKIWANIU CZIN. . . TATUAŻ. . .
1pix użytkownik deszcz odległość 105 km 1pix
BANGLADESZ cz. 3  2012
1pix użytkownik sharon odległość 107 km 1pix
BIRMA - MRAUK U - PIĘKNO JEST WZGLĘDNE. . .
1pix użytkownik deszcz odległość 135 km 1pix
W górę rzeki - rejs do Mrauk U
1pix użytkownik nata14 odległość 151 km 1pix
BIRMA - SITTWE - MIASTO Z WOJNĄ W TYTULE. . .
1pix użytkownik deszcz odległość 172 km 1pix

komentarze do galerii (19):

 
baracuda77 użytkownik baracuda77(wpisów:3557) dodano 27.07.2013 19:12

Uwielbiam Twoje wyprawy,sa genialne!!!Pozdrawiam

agnieshka użytkownik agnieshka(wpisów:405) dodano 08.02.2012 23:47

gratuluje galerii, oka, dociekliwosci.

stefan użytkownik stefan(wpisów:44) dodano 07.02.2012 00:41

Sharon, ciesze się, że wróciliście bez uszczerbku.
Nr. 43 super!

satan użytkownik satan(wpisów:3007) dodano 05.02.2012 22:01

Wielkie Gratulacje!!

watcher użytkownik watcher(wpisów:1927) dodano 04.02.2012 18:50

Podobalo sie.

tereza użytkownik tereza(wpisów:3786) dodano 03.02.2012 07:19

Wspaniała wyprawa,piękne zdjęcia.Pozdrawiam:)

agra60 użytkownik agra60(wpisów:1176) dodano 02.02.2012 13:25

Ciągle wracam do tej galerii , nie tylko z powodu miejsca które pokazujesz ....żałuję że wcześniej nie zobaczyłem podobnej galerii- bo łatwiej byłoby skierować się w tamte strony.Dziękuję za tą galerie ,pozdrawiam

anusia_osia użytkownik anusia_osia(wpisów:1188) dodano 02.02.2012 09:02

Fantastyczna relacja. Jak ciężko pracują kobiety. Kupując imbir na pewno przypomnę sobie o Twojej galerii. Bardzo dobre ujęcia. Pozdrawiam

anikm użytkownik anikm(wpisów:4509) dodano 01.02.2012 20:50

Fantastyczna galeria z Twojej niezwykłej wyprawy.
Z największym zainteresowaniem obejrzałam pierwszą galerię z Bangladeszu na Obieżyświacie.
Bardzo interesująco.
Pozdrawiam serdecznie:)

mgfoto użytkownik mgfoto(wpisów:6108) dodano 01.02.2012 20:46

Świetna wyprawa i świetna galeria! Bardzo urokliwe zdjęcie numer 43. Pozdrawiam :)

magdalena użytkownik magdalena(wpisów:3638) dodano 01.02.2012 20:28

Niezwykle ciekawe wybierasz kierunki swoich wypraw! Zazdroszczę kondycji i odwagi:-)

strabsenfilm użytkownik strabsenfilm(wpisów:790) dodano 01.02.2012 19:22

Kupując korzenie imbiru, nie wiedziałem w jaki sposób i z jakim trudem się go wykopuje i transportuje. Nie zastanawiałem się nad tym. Teraz, dzięki Twojej galerii, wiem. Wspaniała galeria ze wspaniałej wyprawy. Urodziłem się stanowczo za wcześnie:)

irolek użytkownik irolek(wpisów:1005) dodano 01.02.2012 17:29

sharon -rewelacyjne zdjecia.
Niezwykle ciekawe miejsce.
Gratuluje galerii.
POZDRAWIAM

wmp57 użytkownik wmp57(wpisów:1973) dodano 01.02.2012 17:18

Sharon, ekstremalna z Ciebie dziewczyna.
Pełen szacun dla Ciebie i Twoich współtowarzyszy.
Tak patrzę na te chatki i wcale się nie dziwię, że spływają one w dół podczas pory deszczowej.
Całość jest super.
Pozdrawiam.

pipol użytkownik pipol(wpisów:8783) dodano 01.02.2012 16:03

bardzo sie podobało. Ten mały z foto 31 świetny ! pozdrawiam

wielkopolanka użytkownik wielkopolanka(wpisów:1761) dodano 01.02.2012 11:23

Fantastyczna wyprawa! bardzo bardzo podobało się! pozdrawiam:)))

doracz użytkownik doracz(wpisów:961) dodano 01.02.2012 10:48

Nareszcie Bangladesz! Dzięki. Zazdroszczę. Wspaniała wyprawa. Super galeria!

annuus80 użytkownik annuus80(wpisów:1361) dodano 01.02.2012 09:58

Bangladesz doczekał się swojej pierwszej galerii:)
Zafundowałaś sobie niezapomniane przeżycia. Niezwykła wyprawa bardzo fajnie przedstawiona:)
Pozdrawiam:)

markopol użytkownik markopol(wpisów:1490) dodano 01.02.2012 01:41

Rewelacja,bardzo mi się podobała Twoja wyprawa do takich zakątków świata.Dobre opisy i udane zdjęcia.Pozdrawiam

Aby dodawać komentarze musisz się zalogować. Jeśli nie jesteś członkiem społeczności, przyłącz się!