m s my mo ms
version_button
| rejestracja | przypomnienie hasła en pl
login: hasło:

zdjęcia w galerii (50):

 
O poranku mgła ukrywała wioski przed słońcem i pozwalała dłużej pospać ich mieszkańcom Różnice temperatur są o tej porze bardzo duże, w dzień ok 30'C w najbardziej nagrzanych miejscah a w nocy zaledwie kilka stopni w plusie. Nie dziwił więc nas fakt, że życie zaczynało się od rozpalania ogniska i wspólnego dogrzewania ciał Dzieci poubierane były w bluzy UNICEFU, musiało tu faktycznie niedawno powiać klęską bo ta organizacja wysyła pomoc w zdecydowania najbardziej potrzebujące zakątki świata Wioska budziła się powoli do życia Domki bambusowe mimo, iż prymitywne miały bardzo funkcjonalne rozwiązania. Okna miały przesuwane na bambusie okiennice, drzwi do domków też były zawieszone na bambusie i przesówne Dzieci dzieciom budowały zabawki... tutaj zwykła plastikowa butelka, sznurek i koła z dyni zamieniły się w samochodzik... kilka dzieciaczków biegało po wsi ciągnąc te auta za sobą na sznurku:-)
W większości przypadków to mężczyźni niańczyli dzieci a kobiety ruszały z rana w pole... ta Pani była nielicznym wyjątkiem bo jak widać reszta kobietek od rana ruszała na pole Udało nam się posłuchać gry na najdziwniejszym instrumencie jaki tutaj widziałam:-) Zajrzeliśmy do lokalnej szkoły. Była totalnie pusta bez mebli i tablicy. Ktoś w wiosce powiedział, że jest przerwa wakacyjna... ale nie do końca była to prawda W innej wiosce spotkaliśmy nauczyciela.  Był młody i od 6 mcy  nauczał w liceum. Był ostatnim nauczycielem, który poświęcił się pracy i pozostał w wiosce, reszta uciekła z różnych powodów, jedni bo za mało zarabiali, inni bo nie wytrzymywali tak trudnych warunków, raz, że wysoko i wszędzie daleko, dwa, że dieta skromna i ciężko ją się znosi, trzy, że życie w wiosce na szczycie góry dla kogoś kto przyzwyczaił się już do miasta jest jak zesłanie do pustelni. Od roku w podstawówce nie odbywają się lekcje bo nie ma komu uczyć Obok szkoły powstaje pływalnia dla dzieci... jest to zwykła sadzawka, ale tutaj nie ma szans na inne rozwiązanie, a w okresie lata potrafi być tu niesamowicie gorąco
Te kwiatki to owoce, które się zjada jak dojrzeją. Nie miałam okazji ich spróbować, ale wyglądają okazale Dzieci tutaj lubiły się fotografować... często wyglądały na nieco zawstydzone, ale tutaj nie ma turystów, a ktoś kto robi im zdjęcie jest kimś obcym wobec kogo nie wiedzą jak mają się zachowywać Wieczorkiem weszliśmy do jednej z chat i ku naszemu zdziwieniu mieli: raz lampe czyli palącą się jarzeniówkę, dwa mały czarno biały telewizor. Pod tv był odtwarzacz dvd. W telewizji puszczona była płyta ze śpiewającymi posenki religijne dziećmi Wielkie oczy małego chłopca:-) U tej gopodyni spędziliśmy jeden z najmilszych wieczorów. Nakarmiła nas ryżem i dynią, poczęstowała herbatką... zaprosiła nawet swoją sąsiadkę i we współpracy z naszym przewodnikiem i jedynym tłumaczem odpytywaliśmy ich z loalnych zwyczajów Pani nad ranem pokazywała jak pracuje przy oczyszczaniu ryżu. Jej mąż potrafił pleść bambusowe kosze. Miała ich w chacie dużą ilość
Jej córeczka dostała od nas w prezencie opaskę na głowę... pewnie do dziś nosi ją z dumą i pokazuje wszystkim koleżankom tak jak robiła to podczas naszego pobytu Jeden z synów był studentem czyli licealistą, a jego pokój zagracony był książkami na bambusowych ścianach wisiały wzory matematyczne Gospodyni spała z mężem na bambusowej podłodze pod moskitierą Ten ogień to jedyne światło jakie świeci w domu wieczorkiem. Daje ciepło i stwarza przemiłą atmosferę, ale pomyślcie jak długo my moglibyśmy tak bez światła wieczorkami wytrzymać. Tutaj ciemno robiło się już o g18 Z rana widoki zachęcały do dalszej podróży.
Taki, z reguły upragniopny widok oznaczał, że za mała chwilkę będzie szansa wypić herbatkę. Piliśmy herbatki bo nasza pitna woda butelkowana skończyła się już w pierwszym dniu trekingu. Nie było komu nosić zapasów, a tutaj sklepów nie ma, a po wodę pitną kobiety podróżują ok godziny w jedną stronę malownicze wioski No i kapliczki w każdej wiosce inna. W jednej wsi, która liczyła 50 rodzin było aż 5 kaplic i 5 pastorów. wiernych do przybycia do kaplicy nawoływał odgłos bębna, w który uderzał jeden z dyżurnych parafianów widok z okna
zawsze jadąc w podróż do takich krajów zaopatrujemy się w małe prezenciki, kredki są ekonomiczne bo można je łatwo rozdać i optymalnie wykorzystać do kontaktu z dziećmi rysowanie wszystkim sprawia przyjemność;-) mnie również choć w tej wiosce rysowałam na zamówienie samochodziki dla chłopców, którzy nie mieli artystycznych zapędów i dorobiłam się odcisków na palcach:-)
jedna z najciekawszych zabawek jaką widziałam to tego typu deskorolka... dzieciaki zjeżdżały na niej z górek i pagórków pani babcia miała imponującą fajkę wodną
Kilka litrów na głowie i znacznie więcej litrów w koszu, codziennie rano kilka godzin przeznaczonych jest na zorganizowanie wody i nikt nie narzeka, że mu daleko czy ciężko sklepik... mogliśmy kupić 1 ostatnie jajko i kilka paczek kruchych herbatników... wody butelkowanej brak!!! po drodze spotkaliśmy grupę mężczyzn niosących chłopaka ze złamaną nogą... dotarło do nas, że tego typu wypadek byłby dla nas katasrofalny w skutkach i mielibyśmy duże problemy, gdyby ktokolwiek z naszej trójki musiał być niesiony koniec 5 dniowego trekingu powoli wracamy do Bardaban... tutaj jest jedna droga powrotna ta sama, która nas tu przyprowadziła - czyli kolejna godzinka na łodzi z pięknymi widokami
po drodze mijamy bambusowe tratwy Treking po górach, mimo iż w ciężkich dla nas warunkach okazał się kolejną niezapomnianą przygodą i gdybym miała dziś podjąć raz jeszcze decyzję o kierunku tegorocznej wyprawy nie zawahałabym się co do Bangladeszu:-)

najbliższe galerie:

 
W KRAINIE IMBIRU BANGLADESZ CZ.1 2012
1pix użytkownik sharon odległość 8 km 1pix
BANGLADESZ cz. 3  2012
1pix użytkownik sharon odległość 106 km 1pix
BIRMA. . . W POSZUKIWANIU CZIN. . . TATUAŻ. . .
1pix użytkownik deszcz odległość 106 km 1pix
BIRMA - MRAUK U - PIĘKNO JEST WZGLĘDNE. . .
1pix użytkownik deszcz odległość 135 km 1pix
W górę rzeki - rejs do Mrauk U
1pix użytkownik nata14 odległość 150 km 1pix
BIRMA - SITTWE - MIASTO Z WOJNĄ W TYTULE. . .
1pix użytkownik deszcz odległość 169 km 1pix

komentarze do galerii (29):

 
ak użytkownik ak(wpisów:6100) dodano 11.01.2014 09:26

wspaniały reportaż, ... poznałem ich kiedyś ale w całkiem innym kraju, mali lecz twardzi i dobrzy to ludzie, godni podziwiania.

baracuda77 użytkownik baracuda77(wpisów:3568) dodano 19.03.2013 02:44

Galeria zasługuje na wyższą ocenę niż 10-jest wyjątkowa!!!

dreptak użytkownik dreptak(wpisów:1506) dodano 19.03.2013 01:34

wspaniała galeria

carmel użytkownik carmel(wpisów:1169) dodano 16.02.2012 10:23

Bardzo ciekawa i pouczająca galeria. Chciałabym kiedys dotrzeć do Bangladeszu...mysle o tym od jakiegoś czasu. Gratuluję podróży , galerii i wyróznienia , pozdrawiam :)))

raul użytkownik raul(wpisów:2023) dodano 15.02.2012 11:45

Gratulacje Sharon :) Miło Ciebie widzieć. Galeria, jak przystało na taka podróżniczkę, egzotyczna, ciekawa, pełna wnikliwych obserwacji życia codziennego.
Pozdrawiam serdecznie.

dot użytkownik dot(wpisów:3) dodano 14.02.2012 15:44

love yr photos!!

muztaghata użytkownik muztaghata(wpisów:231) dodano 07.02.2012 22:59

fajne klimaty

agnieshka użytkownik agnieshka(wpisów:405) dodano 07.02.2012 22:43

Bardzo ciekawa galeria, bardzo mi się podoba spósób na nawiązanie kontaktu z małymi tambylcami podczas podrózy. Swietny pomysł na integrację. Dla mnie zaskoczeniem sa rysy tych bengalczyków, poniewaz zawsze uważałam że bengalczycy maja wiecej z hindusów niz chińczyka skośnookiego. Kraj niezwykle biedny, ale ludzie bogaci duchem (w USA poznałam wielu z nich), wielu matematyków i fizyków pochodzi z Indii, Bangladeszu. Jak widac bieda nie ogranicza umysłów, choć może przeszkodzic rozwojowi. Ta wioska którą pokazałas ma minimalistyczna infrastrukture. Kiedyś musze ten kraj odwiedzić.

annuus80 użytkownik annuus80(wpisów:1361) dodano 06.02.2012 22:30

W pełni zasłużone wyróżnienie.
Gratuluję:)

grace użytkownik grace(wpisów:3357) dodano 06.02.2012 11:25

Gratulacje:)

pipol użytkownik pipol(wpisów:8870) dodano 06.02.2012 10:28

gratulacje z okazji GT

mgfoto użytkownik mgfoto(wpisów:6126) dodano 06.02.2012 01:44

Gratuluję! Miałam nadzieję, że właśnie jedna z Twoich galerii zostanie wyróżniona. Pozdrawiam :)

satan użytkownik satan(wpisów:3094) dodano 05.02.2012 22:07

Cóż tu dodać (poza "dyszką") od siebie..?

Ponownie czapka z głowy za wyprawę, za realizację marzenia, za fotki i relację - najwyższa półka!

Pozdrawiam :-)

anikm użytkownik anikm(wpisów:4509) dodano 04.02.2012 23:06

Niesamowita wyprawa i świetna relacja. Czytałam z zapartym tchem pochłaniając wręcz każde zdjęcie.
Pozdrawiam serdecznie:)

watcher użytkownik watcher(wpisów:1927) dodano 04.02.2012 18:00

Swietne !

mgfoto użytkownik mgfoto(wpisów:6126) dodano 04.02.2012 13:12

Niewiele mogę dodać... Zdjęcia świetne! Po tej podróży musisz mieć mnóstwo niezwykłych obrazów pod powiekami... Pozdrawiam :)

doracz użytkownik doracz(wpisów:1041) dodano 03.02.2012 11:14

Klasa w każdym calu. Pod względem poznawczym nade wszystkko. Pozdrowienia.

tereza użytkownik tereza(wpisów:3855) dodano 03.02.2012 07:36

Jestem pod wrażeniem Twojej wyprawy.Pięknie!Pozdrawiam:)

madeleine użytkownik madeleine(wpisów:1364) dodano 02.02.2012 19:55

Sharon, naprawdę wielki szacun, fantastyczna wyprawa i wspaniała relacja, dziękuję i pozdrawiam serdecznie :)

annuus80 użytkownik annuus80(wpisów:1361) dodano 02.02.2012 15:36

Z przyjemnością obejrzałam drugą odsłonę Twojej/Waszej wyprawy.
Pozdrawiam serdecznie:)

travelan użytkownik travelan(wpisów:348) dodano 02.02.2012 15:33

Galeria bardzo ciekawa:) Bangladesz to dla mnie jak kraniec krańców świata. W połowie lat 80-tych spotkałam jednego chłopaka z Bangladeszu na kempingu... nad Wigrami w Polsce;)) To było zaskoczenie, Bangladesz i Suwalszczyzna, to jak dwa końce świata (stereotypowo myśląc, i nie ujmując niczego temu pięknemu regionowi;))

olazim użytkownik olazim(wpisów:2233) dodano 02.02.2012 14:03

Piękna i ciekawa wyprawa orginalnie pokazana-oglądalam z dużym przejęciem/my to mamy super /
dzieki za dużo emocji-pozdrawiam.

agra60 użytkownik agra60(wpisów:1205) dodano 02.02.2012 13:27

Wracam do tej galerii po raz drugi dzisiaj - czuję że nie po raz ostatni . To coś więcej niż relacja z podróży . Miejsce które odwiedzasz jest nietuzinkowe -ale sposób w jaki go pokazałaś też - jesteś dobrą obserwatorką .Dziękuję Ci za tą i inne galerie .Pozdrawiam

agra60 użytkownik agra60(wpisów:1205) dodano 02.02.2012 13:12

Wracam do tej galerii po raz drugi dzisiaj - czuję że nie po raz ostatni . To coś więcej niż relacja z podróży . Miejsce które odwiedzasz jest nietuzinkowe -ale sposób w jaki go pokazałaś też - jesteś dobrą obserwatorką .Dziękuję Ci za tą i inne galerie .Pozdrawiam

markopol użytkownik markopol(wpisów:1492) dodano 02.02.2012 11:50

Podziwiam ludzi w taki sposób podróżujących.Sam jeszcze nie mam odwagi na takie podróże.
Podobały mi Twoje opisy dobrane do dobrych zdjęć.
Pozdrawiam

benq użytkownik benq(wpisów:35) dodano 02.02.2012 11:47

Z ogromną przyjemnością obejrzałem obie części imbirowej wyprawy i oczywiście - Za Bratkiem !!!

bratek użytkownik bratek(wpisów:538) dodano 02.02.2012 11:30

Za Pipolem!!!

pipol użytkownik pipol(wpisów:8870) dodano 02.02.2012 11:10

za Wmp57 !!!

wmp57 użytkownik wmp57(wpisów:2122) dodano 02.02.2012 10:02

Jeszcze raz szacuneczek Sharon.
Miło Cię było zobaczyć na koniec.

Aby dodawać komentarze musisz się zalogować. Jeśli nie jesteś członkiem społeczności, przyłącz się!