m s my mo ms
version_button
| rejestracja | przypomnienie hasła en pl
login: hasło:

zdjęcia w galerii (50):

 
Wioski, które odwiedziliśmy podczas trekingu to miejsca, gdzie nie dotarła jeszcze przysłowiowa coca-cola, ale patrząc na ten most w budowie jestem przekonana, że za kilka lat wioski, w których nie ma nawet elektryczności zostaną poddane zmianom i na trasach trekingu będzie można kiedyś zamówić w przydrożnej knajpce hot-doga czy pizze... dobrze wiemy jak ten świat się szybko zmienia i w jakim kierunku te zmiany idą:-) czy to dobrze czy źle, i tak i nie, ale jedno jest pewne zmiany są nieuknione! Bylam pod dużym wrażeniem tych prac na wysokościach:-) Most połączy miasto Ruma z Ruma Bazar, do którego dziś można dotrzeć tylko rzeką albo o własnych siłach czyli z bucika Po trekingu w lodgy w Bandarban (miejscówka znaleziona w Lonly Planet) czekał na nas prysznic i łóżko i był zasłużony po 6 dniach chodzenia i spania w tych samych ciuszkach no i nocach spędzonych na bambusach:-) po wodę w wioskach chodzi się pieszo godzinę góra dół góra dół więc nikomu z nas nie przyszło nawet na myśl, żeby na tych wysokościach brać jakąkolwiek kąpiel:-) ale raz jeden odważyłyśmy się zamoczyć w strumyku był lodowaty!!! W wiosce w Bandarban kobiety zajmowały się tkaniem kocy i niemal w każdym domu można było spotkać podobny widok:-) Przy tkaniu kocy pracują młode dziewczęta i starsze kobiety. We wszystkich wioskach w górach mieszkańcy korzystali z tego dobrodziejstwa więc jest to towar dosyć poszukiwany Gotowe kolorowe i dość ciepłe koce...
Biżuteria tego regionu jest prosta w formie, ale jak widać bardzo duża w rozmiarach Te kolczyki były przekazywane z pokolenia na pokolenie z babki na wnuczki... w jednej z chat kobieta trzymała je niczym skarb w szkatułce W Banarban mieszkają mnisi buddyjscy. Na szczycie wzgórza znajduje się stupa, którą odwiedzają wszyscy przyjezdni. Bandarban, jest ciekawym miastem. Mieszka tu dość zróżnicowana grupa etniczna. Na ulicach spotykaliśmy Muzułmanki z zakrytymi twarzami w czarnych sukniach, Hinduski ubrane w kolorowe sari, kobiety z plemienia Tribura z kolorowymi koralikami na szyi,   i twarze z akcentami tajskimi...
Banany po imbirze to druga najpopularniejsza jadalna roślina w Bangladeszu. W ogrodach rosły też mango, z którego słynie region Bandarban. Znaleźliśmy też kino a przed nim plakat jednego z hitów:-) jeśli się bardziej przyjrzycie to widać gołym okiem jak bardzo są przepełnione kolorowymi postaciami bolywood:-) Ciężko o lepszą restaurację w mieście, niemniej na ryż z dynią nie mogliśmy już patrzeć a tutaj można było zamówić omleta... nasz sanepid byłby w szoku... nasze żołądki na szczęście nie ucierpiały Droga powrotna do Chittagong jest bardzo urokliwa z przewagą koloru zielonego, przez lasy i pola ryżowe na przemian. Za oknem kolorowe ciężarówki. Każda malowana w oryginalny sposób:-) Każdy przejazd przez małą mieścinę związany był z przetarciem się przez kolejny korek, a tutaj tak jak w Indiach ruch na drodze jest nie do podrobienia... każdy kto przeżył jazdę samochodem w Indiach wie co mam na myśli... całkowity chaos na drodze! Nasz samochód z napędem na 4 koła popsuł się po drodze. Kierowca był na tyle uprzejmy, iż zorganizował nam w okolicznej wiosce samochód zastępczy z młodziutkim kierowcą. To był godzinny triller wyświetlany za oknem samochodu, a ja w rolach głównych jako pasażer pod nogami miałam butle z gazem... nie pamiętam kiedy ostatnio się tak bałam:-)
Po drodze mijaliśmy kilkanaście cegielni... zatrzymaliśmy się w jednej z nich dzieci pracują tu przy formowaniu cegieł dorośli mężczyźni trudnią się w transporcie cegieł szef liczy sztuki na kartce 14 cegieł na głowie to była norma Chittagong to największe miasto portowe w Bangladeszu
Ulice pełne są zielonych riksz Miasto tętni życiem W Chittagong nawet tuktuki są zielone Te kraty na tuktukach są dodatkowym zabezpieczeniem dla pasażerów Dotarliśmy do małej wioski rybackiej znajdującej się obok znanych na całym świecie największych stoczni recyclingowych.
Dzieci przywitały nas uśmiechami
To nie były ani mandarynki ani limonki,ale jakiś lokalny dla mnie nieznany owoc
Z wioski rybackiej rozciąga się widok na port, w którym ręcznie demontuje się ogromne statki, z których każda rzecz podlega recyclingowi. Wzdłuż drogi widzieliśmy mnóstwo prymitywnych sklepów z częściami z rozbieranych statków, w jednym można było znaleźć szalupy i kamizelki ratunkowe, w innym były same drabinki, w kolejnym same lodówki, w jeszcze innym specjalistyczne części do silników... tutaj się nic nie marnuje i stalowe części statków są przetapiane,a następnie wysylane w różne strony świata Po tym jak w zeszłym roku ukazały się reportaże opisujące ciężką niewolniczą pracę w stoczniach w niebezpiecznych warunkach i po raportach greenpiece wejście na teren stoczni był niemożliwy. Wszędzie strażnicy z bronią, wysoki na 2,5 metra płot chronią te tereny przed paparazie... ale nam się udało zobaczyć stocznie od strony morza, gdzie w wynajętej łódce rybaków podpłynęliśmy do rozbieranych wraków ogromne stalowe statki są cięte i demontowane ręcznie niczym owoc zjadany przez mrówki ta praca musi być niebezpieczna widoki robiły wrażenie
wieczorem był odpływ i widać było, że w wodzie nie pozostają żadne zbędne części wszystko jest rozbierane i przetwarzane lub sprzedawane dalej ostatnie godziny przed wylotem spędziliśmy na plaży, tutaj co 6 godzin można wypić herbatkę z imbirem, potem woda zabiera plażę i na kolejne 6 godzin woda zalewa cały ten teren:-)

najbliższe galerie:

 
W KRAINIE IMBIRU CZ. 2 BANGLADESZ 2012
1pix użytkownik sharon odległość 106 km 1pix
W KRAINIE IMBIRU BANGLADESZ CZ.1 2012
1pix użytkownik sharon odległość 107 km 1pix
SHARON-INDIE/W KRAINIE IMBIRU BANGLADESZ 2012 CZ4 - DOKUMENT
1pix użytkownik sharon odległość 118 km 1pix
Dhaka ,  Sadarghat- zajezdnia  wodna
1pix użytkownik kordula157 odległość 210 km 1pix
Dhaka w kolorze
1pix użytkownik kordula157 odległość 211 km 1pix
BIRMA. . . W POSZUKIWANIU CZIN. . . TATUAŻ. . .
1pix użytkownik deszcz odległość 212 km 1pix

komentarze do galerii (12):

 
dot użytkownik dot(wpisów:3) dodano 14.02.2012 15:28

nice galery :) love yr pick

vivi użytkownik vivi(wpisów:487) dodano 11.02.2012 15:50

Znakomity tryptyk.
Ogląda się go i czyta jednym tchem.

Pozdrawiam

tereza użytkownik tereza(wpisów:3851) dodano 09.02.2012 18:50

Super wyprawa.Pozdrawiam:)

grace użytkownik grace(wpisów:3357) dodano 07.02.2012 10:25

Wszystkie trzy czesci wspaniale:) Pozdrawiam.

stefan użytkownik stefan(wpisów:44) dodano 07.02.2012 00:54

Bardzo mi się podoba 22.
super wyprawa dzięki za opowieść!.

anusia_osia użytkownik anusia_osia(wpisów:1188) dodano 06.02.2012 22:55

Trzecia część tak samo dobra jak dwie poprzednie. Bardzo, ale to bardzo podoba mi się Twoja relacja z podróży. Widać ile pracy i serca włożyłaś, a jednocześnie ile radości Ci to dało (tak przynajmniej ja uważam).

mgfoto użytkownik mgfoto(wpisów:6125) dodano 06.02.2012 22:03

Ciekawe dopełnienie tryptyku. Pozdrawiam :)

doracz użytkownik doracz(wpisów:1014) dodano 06.02.2012 21:06

Znakomite! Widziałem kiedyś film dokumentalny o pracy przy demontażu statków w Chittagong. Szok. Byłaś tam. Zazdrość moja jest wielka

annuus80 użytkownik annuus80(wpisów:1361) dodano 06.02.2012 00:31

Kolejna bardzo ciekawa galeria. Miło jest popatrzeć na miejsca nie skażone jeszcze cywilizacją.
Gratuluję wyprawy i pozdrawiam:)

anikm użytkownik anikm(wpisów:4509) dodano 05.02.2012 23:43

Ileż interesujących obrazów i informacji zawartych w jednej galerii. Można się zatracić w tym co pokazujesz, człowiek się zaczyta i nawet nie wiadomo kiedy, a galeria się kończy.
Świetna relacja i sądząc z opisu już ostatnia z Bangladeszu- szkoda.
Pozdrawiam serdecznie i dziękuję za tak ciekawe galerie:)

markopol użytkownik markopol(wpisów:1491) dodano 05.02.2012 23:25

Kolejna interesująca galeria.Świat zmienia się bardzo szybko,cywilizacja chce go wchłonąć.Dziękuję za galerie z Bangladeszu kraju biednym ale bardzo ciekawym.
Pozdrawiam

mocar użytkownik mocar(wpisów:2644) dodano 05.02.2012 17:26

Jak dla mnie do bardzo ciekawie - bo nigdy tam nie byłem i pewnie nie będę, więc dziękuje za galerię.

Pozdrawiam .

Aby dodawać komentarze musisz się zalogować. Jeśli nie jesteś członkiem społeczności, przyłącz się!