m s my mo ms
version_button
| rejestracja | przypomnienie hasła en pl
login: hasło:

zdjęcia w galerii (50):

 
Miasto jest położone u podnóża góry Tampa (955m.n.p.m.). O dziwo góra jest w środku miasta. Z góry miasto objawia się w całej okazałości. Na pierwszym planie Kronsztad, czyli saska część miasta. Widzicie jaki porządek?
Powyżej część węgierska miasta. A po lewej część rumuńska. Jakaż radosna twórczość. Schei, bo tak nazywa się ta dzielnica, znajduje się poza murami dawnego Braszowa.
W obrębie murów mogli mieszkać tylko Sasi. W rumuńskiej dzielnicy, najbardziej okazałą budowlą jest cerkiew św. Mikołaja. Jeszcze tam wrócimy. Saska dzielnica. Porządek i poukładanie prawdziwie wzorcowe.
Niemieccy osadnicy przybyli tu już w XIII wieku. Braszów był dla cywilizacji zachodniej, najdalej wysuniętym przyczółkiem na wschód. 
Ta duża budowla, to Czarny Kościół. Nie jest już taki czarny, jak pod koniec XVII wieku, kiedy  to spłonął. Kilka remontów rozjaśniło jego oblicze. Kościół jest największą budowlą sakralną pomiędzy Wiedniem a Stambułem.
Obok kościoła mieszka Johannes Honterus, osoba, która łączy jeszcze jedną nitką historię Braszowa z Krakowem. Studiował a potem wykładał w naszej dawnej stolicy. Był też nauczycielem Izabeli Jagiellonki, późniejszej królowej węgierskiej. Potem zajmował się edukacją w Braszowie, tworząc tu pierwszą drukarnię i gimnazjum w pierwszej połowie XVI wieku. Tuż obok kościoła rozciąga się chyba najładniejszy rynek w Rumunii. Rynek, podobnie jak w naszych miastach, jest miejscem spotkań mieszkańców i turystów oraz  imprez kulturalnych. A pośrodku Rynku (i tu niespodzianka) stoi ratusz.
Pierwszy budynek w tym miejscu wybudowali panowie przerabiający futra na stroje, czyli kuśnierze, ale już w XV wieku władze miejskie wpakowały się do ich budynku.
Teraz znajduje się tu muzeum. Cerkiew Zaśnięcia Najświętszej Marii Panny. A to starożytny supermarket, takie krakowskie Sukiennice.
Pośrodku rynku w letnie upały, można znaleźć ochłodę przy fontannie. Słyszałem, że Braszów to miasto inteligenckie, ale żeby aż tak? Symbioza zabytków z naturą. Parę detali z przyrynkowych kamienic.
Para młoda chyba już po ślubie. Jakoś tak smutno idą. Samochód jechał za nimi. Nie wiem, czy kierowca się spóźnił, czy też już zdążyli się pokłócić. Ulica Baritiu. A jak wyglądają braszowieckie podwórka?
Całkiem fajne. Prawda? Na wieży Czarnego Kościoła wisi dzwon o wadze 6 ton. W porównaniu z naszym Dzwonem Zygmunta, to dwa razy mniejszy drobiazg.
Pod koniec sierpnia, właśnie wtedy, kiedy tu gościliśmy, odbywał się festiwal muzyczny Złotego Jelenia. Nie byle jaki, bo występował tu nawet Joe Cocker. Na początku października ucieszeni będą miłośnicy piwa. W tym czasie ma tu miejsce piwny festiwal. Niestety nie mieliśmy tyle czasu, żeby poczekać. A w listopadzie przybywają do Braszowa miłośnicy bluesa. Synagoga nie należy do obleganych przez wiernych, ale jest bardzo zadbana.
Dzięki takim wolontariuszom z całego świata. Ten przyjechał akurat z Nowego Yorku. Wcześniej pracował na krakowskim Kazimierzu. Bardzo sympatyczny przewodnik. Cerkiew św. Mikołaja z 1521 roku. A to brama wiodąca na cmentarz. Chyba można śmiało powiedzieć, że Braszów jest miejscem, gdzie narodziła się rumuńska świadomość narodowa. To budynek pierwszej rumuńskiej szkoły, powstałej pod koniec XV wieku. To chyba klasa z przewagą mniej zdolnych uczniów. Chyba niejedną klasę musieli powtarzać. Może dlatego, że wykłady są w języku rumuńskim, a uczniowie byli z Polski.
Wykłada pan profesor Vasile Oltean. Prawdziwy Człowiek renesansu. Tu tłumaczono i drukowano pierwsze książki w języku rumuńskim. Do polskiej wycieczki podczepiliśmy się grzecznościowo. Polecam pana Przewodnika. Widać było, że ma sentyment do Rumunii. W muzeum zgromadzono ponad cztery tysiące starodruków. Wiele z nich to prawdziwe białe kruki. Muzeum kilka razy okradano, ale udawało się odzyskać książki. 
W zbiorach jest też pierwsza książka o Krakowie. 
Książki po wojnie uratowały się przed komunistycznymi siepaczami w zamurowanym pomieszczeniu.
Pan Profesor jeszcze nie zdążył wszystkich zewidencjonować. Sam jest autorem kilkunastu książek. Tutaj składa autograf Jednejbabie. A to tylko część atrakcji Braszowa. Niestety, trzeba było wracać do pracy. 
Dziękuję.

najbliższe galerie:

 
Rumunia cz.  9 - Brasov.
1pix użytkownik wmp57 odległość 0 km 1pix
BRAŞOV - na braszowskim rynku
1pix użytkownik przemyslaw odległość 0 km 1pix
Brasov
1pix użytkownik sniezka odległość 0 km 1pix
BRASZÓW
1pix użytkownik spaww odległość 0 km 1pix
Braszów
1pix użytkownik kabaczek odległość 0 km 1pix
Brasov (Kronstadt)
1pix użytkownik claude odległość 1 km 1pix

komentarze do galerii (21):

 
arla użytkownik arla(wpisów:284) dodano 02.10.2014 11:51

Dodam tylko, że w sierpniu odbywa się też festiwal Heavy Metal, takie podobne do naszego Kostrzynia nad Odrą ;)

maritka użytkownik maritka(wpisów:22) dodano 09.02.2013 13:03

piekna wycieczka i piekna galeria zdjec. Rumunia tez jak widac jest ladna . Pozdrawiam Maritka

piotr54 użytkownik piotr54(wpisów:788) dodano 04.08.2012 20:52

Świetne zdjęcia. W Rumunii jeszcze nie byłem, a szkoda, bo po obrazach widać, że to interesujący kraj.

surykatka użytkownik surykatka(wpisów:7135) dodano 16.02.2012 22:57

Fotki z lotu szpaka rewelacyjne! I w ogóle miasto bardzo urodziwe...
Widzę,że do Rumunii generalnie wyjechałeś jako fotograf ślubny, nie tylko swojej Córki... W końcu zrozumiałam to co kiedyś mówiłeś, że przed wyjazdem na urlop urządzasz castingi ...:-)
Pozdrawiam serdecznie :-)

anikm użytkownik anikm(wpisów:4509) dodano 13.02.2012 21:57

Całkiem przyjemny ten Braszów. Pięknie położony i jakie widoki można tam podziwiać.
Fajna galeria.
Pozdrawiam serdecznie:)

irolek użytkownik irolek(wpisów:1008) dodano 09.02.2012 21:03

Ciekawe miejsce.
Fajnie pokazane.
Zdjecia rewelacja.
POZDRAWIAM

dispar użytkownik dispar(wpisów:5298) dodano 09.02.2012 21:01

Jak to często bywa, zostałem zrobiony w balona. A potem to już było łatwo pstrykać z góry.
To widoki z góry, na którą można wjechać koleją gondolową.
Dziękuję za dobre słowo.
Pozdrawiam serdecznie:)

caprio72 użytkownik caprio72(wpisów:989) dodano 09.02.2012 20:45

Bardzo ciekawe miasto. Piękne kadry z lotu ptaka.
Poleciałeś tam balonem czy jak...? :)))))
Pozdrawiam :)

mgfoto użytkownik mgfoto(wpisów:6126) dodano 09.02.2012 20:36

Pięknie położona ta perełka! Bardzo fajne podwórkowe i dachówkowe klimaty. Pozdrawiam :)

paweller75 użytkownik paweller75(wpisów:7220) dodano 09.02.2012 20:26

Ależ nam się trafiła rumuńska perełka. Miasto z góry wygląda rewelacyjnie. Super pokazane. Pozdrawiam.

tereza użytkownik tereza(wpisów:3855) dodano 09.02.2012 19:32

Byłam,widziałam,podziwiałam.Piękna galeria.Pozdrawiam:)

margo użytkownik margo(wpisów:2554) dodano 09.02.2012 18:47

Dispar, to chyba ty kiedyś napisałeś, że Rumunia to góry i prowincja, a miasta to raczej nic ciekawego. Ta galeria zaprzecza twojej tezie. Chociaż może Braszów to już prowincja. Zresztą to mało istotne. Istotne jest to, że skutecznie promujesz Rumunię na portalu.
Mnie to promowanie bardzo się podoba, ponieważ dzięki temu zupełnie zmieniło się moje postrzeganie Rumunii. Pozdrawiam serdecznie.

dispar użytkownik dispar(wpisów:5298) dodano 09.02.2012 18:12

"Wiedeń-Stambuł" miało być.

dispar użytkownik dispar(wpisów:5298) dodano 09.02.2012 18:11

Spaww; dawaj te fotki. Muszę się przyznać, że miasto zwiedziłem dość pobieżnie. Kilka godzin mieliśmy do pociągu. Jako banda obieżyświatów, nawet kilka minut staramy się wykorzystać do poznania świata. Pięć lat wcześniej, nawet nie wiedziałem, że będę tworzył galerię na portal. Dzięki tej radosnej twórczości, trochę inaczej patrzę na otaczającą mnie rzeczywistość. Myślę, że widzę więcej. Nauczyłem się tego od Was.
No i widzisz Czupur, jak tu wierzyć przewodnikom. Wagi tego dzwonu, tak naprawdę to wcale nie sprawdziłem. Na dodatek Budapeszt leży bardziej na linii Wiedeń-Budapeszt.
Travelan; Szczecin jest trochę większy, o niecałe 100 tysięcy. Braszów, to trzecie miasto, pod względem wielkości w Rumunii.
No proszę, Satan już we wrześniu trafił na jarmark piwny, a ten powinien się zacząć dopiero w październiku. Najwidoczniej na piwo, każdy czas jest dobry.
Grace; szkoła była całkiem starego typu. Były nawet rózgi do dyscyplinowania uczniów.
Pipol; taka tam najwidoczniej moda. Może kiedyś i do nas taka zawita.
Pozdrawiam serdecznie:)

annuus80 użytkownik annuus80(wpisów:1361) dodano 09.02.2012 18:07

Braszów wygląda bardzo atrakcyjnie. Urocze detale kamienic i braszowskie podwórka.
Pozdrawiam serdecznie:)

spaww użytkownik spaww(wpisów:288) dodano 09.02.2012 17:40

Od jakiegoś czasu szykowałem się do zamieszczenia swojej galerii z Braszowa. W końcu dziś znalazłem chwilkę czasu,wybrałem zdjęcia, i zamierzałem właśnie wyskrobać parę opisów, a tu taka niespodzianka :). Mimo wszystko dodam dziś jeszcze parę zdjęć z Braszowa. A niech sobie pokonkurują :)))) pozdrawiam

satan użytkownik satan(wpisów:3096) dodano 09.02.2012 16:10

Super! Mi Braszow też się bardzo podobał, a w moim przewodniku również napisano, iż czarny kościół nie ma sobie równych między Wiedniem, a Stambułem ;-)
Ja byłem we wrześniu i trafiłem na jarmark piwny ;-)
Do całości "Naj...Braszowa" brakuje mi Strady Sforii.


Pozdrawiam.

travelan użytkownik travelan(wpisów:348) dodano 09.02.2012 15:10

Całkiem ładny ten Braszów, ale to chyba niemałe miasteczko skoro Cocker tu zawitał? Co prawda gnałam kiedyś na Pogoń-Szczecin, tylko by go posłuchać, no ale Szczecin to przecież województwo;))) pozdrawiam

czupur użytkownik czupur(wpisów:303) dodano 09.02.2012 13:44

Interesujące miejsce. Gwoli ścisłości -bazylika św.Stefana w Budapeszcie,który leży jak najbardziej między Wiedniem a Stambułem jest budowlą większą zarówno pod względem powierzchni jak i wysokosci a i dzwon też 3 tony cięższy.

grace użytkownik grace(wpisów:3357) dodano 09.02.2012 11:17

Bardzo ciekawy ten Twoj Braszow, miasto kontrastow, ale za to z dusza. Do tego Joe Cocker, blues, piwo, czego chciec wiecej;) Najbardziej mnie rozczulily stare lawki szkolne, takie swojskie chociaz - albo wlasnie dlatego - miasto inteligenckie:) Ciekawie nas oprowadziles po "rumunskim Krakowie". Pozdrawiam:)

pipol użytkownik pipol(wpisów:8872) dodano 09.02.2012 08:50

Też bym był smutny jakby mi się szwagier ubrał w taką „metaliczną” granatową koszulę ;)) (foto.19)

Aby dodawać komentarze musisz się zalogować. Jeśli nie jesteś członkiem społeczności, przyłącz się!