m s my mo ms
version_button
| rejestracja | przypomnienie hasła en pl
login: hasło:

zdjęcia w galerii (31):

 
Nad brzegami jednego z licznych dopływów Amazonki roi się od wszelakiego ptactwa, nawet niewykwalifikowany przyrodnik będzie miał z tego radochę - jednak by uchwycić wiele z nich potrzeba mocnego teleobiektywu... Ten na powyższym obrazku dał się uchwycić bez drogiego sprzętu;) A dzieciaki wszędzie takie same... bawią się wszędzie równie radośnie. Jednym z ich obowiązków jest przynoszenie wody z rzeki do centrum maleńkiej wioski. Mali towarzysze Coś, co nasz przewodnik nazwał małpią drabiną - roślina popularna w indiańskich wioskach ze względu na walory... estetyczne:) Nasz przewodnik - konieczny nawet przy krótkich wypadzie do dżungli... Gringo nie wszystko może i potrafi zobaczyć na własną rękę... Welcome to the jungle!
Zdrewniałe pnącze oplatające drzewo to ayahuasca - roślina zawierająca substancje psychoaktywne, rytualny psychodelik wielu plemion południowoamerykańskich Indian. Zakola rzek Amazonii Belen - ponoć największe slumsy Amazonii... Wybudowane na palach, w porze deszczowej zmieniają się w wodne miasteczko, po którym można poruszać się jedynie łodziami...
Uliczki slumsów Belen, Iquitos Belen, Iquitos Belen, Iquitos Belen, Iquitos Belen, Iquitos Jedna z uliczek Belen, Iquitos
Domki sklecone z desek, jakby tylko na chwile - prowizorka... ale telefon jest! Rrzeka jest także głównym ciągiem komunikacyjnym w Belen - w trakcie krótkiej przejażdzki niewielką łodzią dopada nas szybki, tropikalny deszcz... Nad domkami z blachy,  stertami śmieci ukazała się piękna, kolorowa tęcza - takie właśnie jest Belen, pomy Tereny zalewowe Ukajali i tęcza zaraz po tropikalnym deszczu - niezapomniany pejzaż... targ w Belen, popołudnie... rano można spotkać znacznie więcej niespodzianek - rozpłatane ryby, w tym piranie, żółwie, i inne ciekawostki... Pieczone banany, Iquitos Maskotka na targu - młody ostronos (jak uzupełniła ciocia-biolog). Szybko się oswaja, na swoją niekorzyść...
Różności... coś z suszonej ryby, bardzo niezachęcająco pachniało... Sceny uliczne, gry karciane - uchwycone w biegu. Popołudniu, gdy pustoszeją targowe stoiska, bezpańskie kundelki szukają resztek dla siebie... Kobiety na targu przygotowują tradycyjne danie z ryżu i kurczaka zawiniętego w liść bananowca - juan. Sceny uliczne, Iquitos. Tak zbiera się na tropikalną ulewę w Iquitos... Nikt nie chce zmoknąć, zdjęcie robione w biegu:)
Kiedy pada - a pada jak na las deszczowy przystało - strach wychylić aparat przez okno... jednak mokre ulice odbijające światła nigdy nie znikających motocarros są wtedy bardzo malownicze...

najbliższe galerie:

 
Iquitos miasto dla zuchwalych
1pix użytkownik asdur odległość 11 km 1pix
rzeki amazonii
1pix użytkownik asdur odległość 71 km 1pix
wyprawa do dzunglii
1pix użytkownik asdur odległość 90 km 1pix
PERU 2016 - Amazonia
1pix użytkownik sharon odległość 245 km 1pix
Ukajali - widziana z pokładu półtowarowego statku. . .
1pix użytkownik migot odległość 350 km 1pix
Sharon w Amazonii cz4 SZAMANI
1pix użytkownik sharon odległość 432 km 1pix

komentarze do galerii (20):

 
grace użytkownik grace(wpisów:3357) dodano 21.02.2012 11:26

Juz czuje sie zaproszona:) Pozdrawiam:)

migot użytkownik migot(wpisów:305) dodano 21.02.2012 11:02

@grace: obiecuję się poprawić, jak tylko wrócę z krótkiego wyjazdy do przyjaciół:) będę zaszczycona, jeśli powrócicie tu w niedługiej przyszłości:)

grace użytkownik grace(wpisów:3357) dodano 21.02.2012 10:51

24 fotki, to nadal malo, jak na taka egzotyke:) Podoba mi sie druga czesc Twojej wyprawy. Pozdrawiam:)

migot użytkownik migot(wpisów:305) dodano 21.02.2012 10:28

anikim, vibi - dziękuję za odwiedziny:)

anikm użytkownik anikm(wpisów:4509) dodano 19.02.2012 20:37

Bardzo interesująca i egzotyczna galeria.
Tak odległy i inny od naszego świat.
Z przyjemnością obejrzałam.
Serdecznie pozdrawiam:)

vivi użytkownik vivi(wpisów:487) dodano 19.02.2012 18:41

Szkoda że tak mało bo dopiero przypomniałem sobie ten smak.
Gratuluję i pozdrawiam.

migot użytkownik migot(wpisów:305) dodano 19.02.2012 18:19

@madeleine: w razie potrzeby służę info praktycznymi:) Machu też fajne, ale rejon "dżunglowy" znacznie mniej komercyjny, zupełnie inny:)

madeleine użytkownik madeleine(wpisów:1364) dodano 19.02.2012 16:48

A ja tam kiedyś dotrę :) Machu Picchu mogę sobie darować, ale Iquitos nie odpuszczę ;) Migot, gratuluję wspaniałej wyprawy i pozdrawiam serdecznie :)))

carmel użytkownik carmel(wpisów:1169) dodano 19.02.2012 15:16

bardzo ciekawie pokazujesz rzeczywistość ...też chciałabym więcej zobaczyć :) z czystego egoizmu ;) , pewnie sama tam nigdy nie dotrę :) pozdrawiam

migot użytkownik migot(wpisów:305) dodano 19.02.2012 15:01

niestety robione było z soku w kartonie, wytrawne było niepijalne;)

pipol użytkownik pipol(wpisów:8812) dodano 19.02.2012 14:55

to nie może zostać wytrawne ?

migot użytkownik migot(wpisów:305) dodano 19.02.2012 14:35

Haha :) pipol - zawsze te same pytania;) jest to WINO :) Własnoręcznie robione na obowiązkowych zajęciach z mikrobiologii przemysłowej, na zdjęciu sprawdzam, czy nie należy jeszcze dosłodzić:)

pipol użytkownik pipol(wpisów:8812) dodano 19.02.2012 14:31

...fanta !

pipol użytkownik pipol(wpisów:8812) dodano 19.02.2012 14:31

Migot, a co ty popijasz z tej probówki , wyglada jak ... ;)

migot użytkownik migot(wpisów:305) dodano 19.02.2012 14:23

Dziękuję za wszystkie komentarze:)
@satan - dorzucam fotki, mam nadzieję, że spodobają. Jeśli chodzi o przewodnika - pewnie zależy na kogo się trafi. Nasz współpracował z hostelem, w którym się zatrzymałyśmy - młody, sympatyczny. Wszystko z nami ustalił, plan był taki, że pojechaliśmy najpierw wieczorem do dżungli (choć to trochę za dużo powiedziane, kawałek podpłynęliśmy za miasto i rozbiliśmy obóz, bez hardcoru) - ale było nocne łażenie po bagienkach i nawet znaleźliśmy małe kajmanki:) Następnego dnia popłynęliśmy w górę jednej z rzek, choć to było za krótko by dotrzeć do lasu pierwotnego... Jednak zawsze coś się zobaczyło:) kilka godzinek chodzenia po lesie: pot, mrówki, brud, zarośla rzucające się nam na twarz.. Potem obiad na łanie natury, i powrót do cywilizacji. W promieniach zachodzącego słońca kąpiel w jedne z rzek Amazonii - a na koniec wszyscy podpłynęliśmy na kilka zimnych piw do jednego z przycumowanych do brzegu barów i długo rozmawialiśmy o życiu tu i tam:)

mocar użytkownik mocar(wpisów:2620) dodano 19.02.2012 10:50

Ale owoce mają tam znakomite i dorodne.Zapewne ciekawa i ekscytująca podróż.

Pozdrawiam.

margo użytkownik margo(wpisów:2553) dodano 19.02.2012 09:51

Pewnie nigdy tam nie dotrę wiec tym chętniej obejrzę to co nam pokażesz. Pozdrawiam.

irolek użytkownik irolek(wpisów:1005) dodano 19.02.2012 09:40

Dobrze pokazane i opisane.
Gratuluje pasji.
POZDRAWIAM

satan użytkownik satan(wpisów:3058) dodano 19.02.2012 09:30

To musi być wspaniałem przyżycie, taki wypad w dżungli. Czy idąc do dżungli całą kontrolę ma przewodnik czy bierze pod uwagę, to co turysta chciałby zobaczyć?
Nocowaliście w dżungli czy powrót na nocleg do Iquitos?

PS - znów tylko 15 fotek, w człowiek chciałby dłużej obcowac z takimi przygodami :-)

agra60 użytkownik agra60(wpisów:1196) dodano 19.02.2012 05:10

Mam piękne wspomnienia z Iquitos z przed 10 laty - wspaniałego przewodnika nauczyciela który pracował jako wolontariusz z indiańskimi dziećmi - on pokazał mi inną stronę Belen - był kluczem do miejscowych domów biedoty .

Niestety - w dżungli Amazońskiej żona zachorowała na malarię trochę przez nierozwagę - dzunglę wzieliśmy na pierwszy ogień - na czas przelotu odłożyliśmy larian ( wtedy masowo używany środek antymalaryczny ) wiadomo stiwardeski masowo poiły w samolotach alkoholem a on wchodzi z nim w nim reakcję . ...teraz przez pryzmat czasu uznajemy to jako pewne doświadczenie podróżnicze.Pozdrawiam

Aby dodawać komentarze musisz się zalogować. Jeśli nie jesteś członkiem społeczności, przyłącz się!