m s my mo ms
version_button
| rejestracja | przypomnienie hasła en pl
login: hasło:

zdjęcia w galerii (49):

 
Guten Morgen im Dresden :)!! Do niemieckiej stolicy baroku zawitałam latem 2011 r., mając zaledwie kilka godzin na uporanie się z planem wycieczki i próbą zaspokojenia mojej ciekawości tymże miejscem. Do Drezna nasz kilkudziesięcioosobowy autokar zajechał we wczesnych godzinach rannych, racząc nas ocienionymi konturami panoramy rozciągającej się po drugie stronie rzeki Łaby... ...lecz już owe kontury wystarczyły mi, żeby wiedzieć, iż dzień spędzony w tym mieście na pewno nie będzie stracony. Wygramoliliśmy się z autobusu na urokliwym Placu Operowym, wydając pierwsze westniechnie na widok majestatycznej opery Sempera i... króla Sasa. Tak konkretnie to dobrze nam znany August II Mocny. Król nie zwrócił na nas szczególnej uwagi, ale cokół na którym dosiadał swego konia, już nie pozwolił nam przejść obojętnie obok... Krótki wstęp od przewodniczki, pani Kazi, i jeszcze krótszy moment na zrobienie zdjęć. Czas na jednodniowych wyjazdach zawsze goni nieubłagalnie, a przed nami przecież wizyta w Zwingerze i Gemaldegalerie... Aniołki Rafaela nie mogą czekać ;). Jednak zanim nacieszymy oczy sztuką Starych Mistrzów, droga prowadzi nas przez jedną z bram pałacu prosto na rozległy dziedziniec ogrodowy. Brama Koronna naprzeciwko przypomina, iż właśnie przekraczamy nie byle jakie progi...
Jeszcze jeden rzut oka za bramę na posąg króla Augusta i najwyższa pora rozejrzeć się wokół siebie. Wszak tyle tu wspaniałości... Odbudowany z pożogi wojennej Zwinger, czyli późnobarokowy kompleks królewskiego pałacu letniego, uznawany jest jeden z najpiękniejszych obiektów architektonicznych ukazującyh urok sztuki baroku. Choć całość jego bryły wywiera nie lada wrażenie, nie sposób nie zauważyć niezwykłego pietyzmu, z jaki wykonane są wszelkie detale zdobiące budowlę. Lecz zanim o detalach... ...od progu dziedzińca witają nas tłumy turystów, w tym niemieckie obieżyświatki, pewnie na emeryturze ;),... ...szpalery herosów, bez których trudno wyobrazić sobie porządny barokowy pałac ;)... ...oraz matki z dziećmi :). Wszak piękne tereny ogrodowe Zwingeru to cudowne miejsce na letnie spacery... Pani Kazia znów nas popędza, chcąc przed długą wizytą w pałacowych galeriach, pokazać nam co nieco z innych wspaniałości i obiecuje krótki postój w Ogrodzie Nimf. Brzmi intrygująco. Grupa powoli kieruje się do tajemniczego ogrodu, a ja ponownie gapię się na detale, dziwiąc się kunsztowi restauratorów pałacu...
Ale oto jesteśmy w Nimfeum, którego niewielką przestrzeń zajmują głównie urokliwe systemy fontann. Istna świątynia dumania. Tylko mrówek brak... Za to statywów od aparatów i fotografów więcej niż nimf ;)... Wszyscy wydają z siebie odbijające się echem westchnienie. Chwytamy ostatnie krople rajskiej wody i... ...wracamy na dziedziniec pałacowy. Słońce co rusz bawi się z nami w chowanego, uciekając na Południe. Tymczasem udajemy się na spotkanie z dziełami wielkich mistrzów malarstwa. Niestety, bez aparatów. Porcelanowe karyliony wygrywają dźwięczną melodię o pełnej godzinie. Przed nami dwie kolejne galerie, wdzięczą się bogactwem królewskiej Zbrojowni oraz kolekcji porcelany. Wszak do słynnej Miśni już niedaleko... Wspomniani wcześniej herosi żegnają nas z różnym wyrazem twarzy. Ile w nich żalu, ile radosnej drwiny, ale ile dobrej miny do złej gry? To już dyskusja na inne spotkanie... Nasza grupa udaje się przed Dresdner Schloss, czyli dawny Zamek Królewski. Gdzieś po prawej wdzięczy się pastelowymi barwami jeden z dawnych pałaców Hrabiny Cosel, dziś eksluzywny hotel. Dawna faworyta króla Augusta II Mocnego podobno skończyła gorzej...
Zamek Królewski rysuje się nam niewyraźnie w intensywnym świetle popołudniowego słońca. Przed nami przemyka objaw współczesności,... ...a w ślad za nim wyraz tęsknoty za przeszłością. Trochę euro i każdy może ją poczuć we własnych nozdrzach. Rezydencja rodu Wettynów w Dreźnie sięga swoją historią aż do XII wieku. Wielokrotnie przebudowywany, plądrowany, w końcu zbombardowany i spalony podczas pamiętnego nalotu dywanowego w nocy z 13 na 14 lutego 1945 r., zamek dziś ponownie cieszy swoim widokiem odwiedzających. Dokładnie od 2004 roku. Stalowe pręty szklanego dachu kładą się szerokim cieniem na ścianach jednego z dziedzińców zamkowych. Odgrodzeni tą swoistą powłokę od drezdeńskiego nieba mamy dwie możliwości: zostać tam na dłużej i odwiedzić miejscowy Skarbiec lub wyjść ponownie na słońce, które właśnie przebiło się przez warstwy gęstych chmur... Ja wybieram to drugie. Jeszcze tylko spojrzenie na wciąż odnawiany, renesansowy, drugi dziedziniec. Wszyscy utwierdzamy się w przekonaniu, że warto będzie tu kiedyś powrócić, aby zobaczyć końcowy efekt... Drezno drugiej połowy XX i początku XXI wieku to wielki plac budowy. Co rusz mijamy kolejne przeszkody, próbując odnaleźć się w labiryncie rozkopanych fragmentów rynku. Temperatura rośnie, zarówno ta na zewnątrz, jak i wewnętrz nas. Słońce odbija się od nowych fasad kamienic,...
...a z licznych Konditorei dochodzi słodki zapach ciasta. Czekoladowo-wiśniowy tort szwarcwadzki z grubą warstwą śmietany zaspokaja chwilowo nasze apetyty na więcej. Krótkie przypomnienie o wartości artystycznej miasta... Tymczasem ciepłe światło zalewa całą starówkę Drezna. W przypadku tego miasta, trudno jednoznacznie mówić o rzeczywistym Starym Mieście, lecz raczej o jego odrodzeniu. Jak meduza. Parzy pięknem, ciągle pojawia się na nowo. Przed nami kościół Frauenkirche, najlepszy tego przykład... Wybudowany w pierwszej połowie XVIII wieku, jeden z największych i najpiękniejszych kościołów protestanckich Europy, kilkukrotnie zniszczony i kilkukrotnie powracający w pełnym majestacie. Kiedy po II wojnie światowej zostały z niego zaledwie fragmenty ścian kaplic bocznych, przez długi czas pozostawał jedynie naocznym śladem okrucieństwa wojny. Jednak w latach 80-tych XX wieku podjęto odważną decyzję jego odbudowy. Dziś o dramatycznej przeszłości świątyni świadczą ciemne fragmenty piaskowcowych ścian, wmontowane w odrestaurowaną konstrukcję oraz dosłownie kawałek kaplicy, trwający poza obecnymi murami kościoła. Frauenkirche jest jednym z najczęściej odwiedzanych miejsc w Dreźnie, a jego jasne wnętrze mieści kilka tysięcy osób. A Czterej Ewangeliści i Cnoty Boskie czuwają nam nimi wszystkimi...
Wychodzimy z wnętrza Frauenkirche opromienieni jego światłem. Pani Kazia daje nam pięć minut na zdjęcia, po czym kieruje nas w stronę Augustusstrasse, by dokonać połączenia naszego dzisiejszego szlaku po zabytkach drezdeńskiej starówki. Co kilkanaście metrów drogę zagradzają nam stylizowane dorożki,... ...kierowane mimochodem pełne zachwytu spojrzenia w przestrzeń wokół nas oraz... ...tramwaje konne. O turystach już nie wspomnę :). Nic jednak nie przeszkodzi nam, aby po chwili zwrócić wzrok na niezwykłe malowidło ścienne... Fürstenzug, jak z niemieckiego określa się Orszak Książęcy, to największy na świecie ceramiczny obraz ścienny. Można by pokusić się o pytanie: w jakim celu zużyto tyle miśnieńskiej porcelany, aby wyłożyć około 100 m ściany 94-ma postaciami rodu Wettynów? Pytanie to wszak banalne. Żeby potomni nie zapomnieli. Wszak pamięci o 800-set latach panowania nie dało się całkowicie zniszczyć nawet poprzez wojnę... Po pospiesznym przeglądzie członków rodu Wettynów, spoglądamy jeszcze raz w stronę Frauenkirche wyrastającej swą monumentalną bryłą gdzieś pomiędzy zabudowaniami Augustusstrasse. Zegary miejskie wskazują na późne popołudnie, a do naszych uszu docierają znajome dźwięki pieśni... rosyjskich.
Pod jedną z bram dawni członkowie słynnego w świecie chóru Armii Czerwonej, zamieniają swe niepodważalne umiejętności na brzęczące (lub nie) euro. O ile przechodzień hojny i na dodatek czuły na słowiańskie pieśni wojowe... Wszak jesteśmy w byłym NRD. Pamiątkowe pocztówki z charakterystycznym zielonym ludzikiem, które w Berlinie stały się hitem, nie dają nam zapomnieć o nie tak dalekiej przeszłości miasta. Lecz nas chwilowo interesują trochę bardziej odległe ślady przeszłości. Pani Kazia wysyła część grupy do Skarbca Królewskiego (tę chętną część), a z resztą kieruje się do kolejnej ważnej świątyni starego Drezna. Powitani przez świętego Piotra... ...przekraczamy progi Hofkirche, czyli Katedry Świętej Trójcy. Tym razem owiani duchem katolicyzmu słuchamy tragicznej historii kościoła, jego zniszczeń dokonanych w trakcie nalotu i długiej, pieczołowitej odbudowy ze zgliszczy. Pobielone ściany wnętrza świątyni jedynie w naszej wyobraźni zapełniają się dawnymi malowidłami, jakie pokrywały przestrzeń świątyni. Jedyną zachowaną, oryginalną częścią dawnego Hofkirche są dwie kaplice znajdujące się po obu stronach prezbiterium oraz obraz ołtarzowy, krucyfiks i świeczniki... Tyle zostało. Dziś, kiedy patrzymy na piękną i dekoracyjną bryłę katedry, aż trudno sobie wyobrazić, jak wielką pracę wykonano, aby przywrócić jej dawny kształt. Człowiek to doprawdy niszczyciel, ale również niesamowity twórca...
Z zadumy nad losem zabytków Drezna wybudza nas Pani Kazia, prowadząc grupę na tereny rekreacyjne, czyli tzw. Tarasy Bruhla. Po drodze ponownie mijamy ozdobną bryłę Zamku Królewskiego... ...oraz sprzedawcę lodów :). Nie mamy czasu sprawdzić, czy wykonano je wedle dawnych receptur, bo czas goni. Nasza przewodniczka trochę przedłużyła wizytę w Gemaldegalerie, wobec czego pozostałą część miasta zwiedzamy żwawym krokiem. Ale oto i są wspomniane Tarasy Bruhla! Urokliwy deptak ciągnący się wzdłuż rzeki Łaby oferuję skrawki cienia w upalne dni, ławeczki dla chwili zadumy oraz piękne widoki na drugą stronę rzeki. Przycięte wedle wręcz szwajcarskiej precyzji drzewa, przepuszczają zaledwie promyki słońca. Dla mnie jest to widok niczym z obrazów moich ukochanych impresjonistów, więc z lubością śledzę każdą plamkę światła na sylwetkach przechodniów...:) Niektórzy wolą pełnię słońca z widokiem na rzekę... Terierki z kokardkami również nie gardzą przyjemnym spacerkiem wzdłuż urokliwych tarasów,...
...lecz dla nas przyszedł czas na pożegnanie. Jeszcze kilka zdjęć, kilka westchnień i spojrzeń na opromienione prawie wieczornym światłem Drezno. Pani Kazia wzywa nas do autokaru, a my patrzymy jak znika za horyzontem owo wciąż odradzające się, ale nieustannie od wieków jakże piękne miasto. Święty Hieronim też patrzy...

najbliższe galerie:

 
Szwajcaria Saksońska- Bastei
1pix użytkownik elise odległość 5 km 1pix
  Rowerem wzdluz Łaby
1pix użytkownik pedro1912 odległość 5 km 1pix
Pirna
1pix użytkownik maryush odległość 10 km 1pix
Drezno.
1pix użytkownik halszka odległość 10 km 1pix
Niemcy-Pirna
1pix użytkownik tereza odległość 10 km 1pix
aus DRESDEN - PRAKTICA. I kilka zagadek...;)
1pix użytkownik przemyslaw odległość 11 km 1pix

komentarze do galerii (15):

 
madeleine użytkownik madeleine(wpisów:1364) dodano 21.03.2012 22:50

Heidi, pięknie !!! Zachęciłaś i to bardzo !!! pozdrawiam serdecznie :)

heidi użytkownik heidi(wpisów:149) dodano 18.03.2012 16:23

mieczysawie, cała przyjemność po mojej stronie :)!! Dziękuję za tak miły komentarz i pozdrawiam serdecznie :).

mieczysaw użytkownik mieczysaw(wpisów:2098) dodano 17.03.2012 00:34

Bardzo mi się podoba w jaki sposób zaprezentowałaś Drezno, do tego ciekawy komentarz.Są i też ciekawe kadry.Wszystko sprawia,że z przyjemnością się ogląda taką galerie.Pozdrawiam

heidi użytkownik heidi(wpisów:149) dodano 14.03.2012 23:21

deszczu - Drezno niewątpliwie pięknym miastem jest :).
surykatko - cieszę się, że podobała Ci również moja opowieść :).
herika - życzę fantastycznej i bogatej w przeżycia estetyczne oraz fotograficzne wycieczki do Drezna.
anikm - masz rację, że nie wszystkie obrazy prezentowane na pocztówkach wystawiane są w galeriach drezdeńskich. Johannes Vermmer jest jednym z moich ulubionych artystów, a "Dziewczyna z perłą" to dla mnie wyjątkowy obraz, dlatego od dawna przymierzam się do podróży po Holandii i bardzo, bardzo chciałabym odwiedzić nie tylko Rijskmuseum, ale również Maurithuis, gdzie ów obraz się znajduje :). W komentarzu chodziło mi bardziej o przypomnienie, iż Drezno niewątpliwie kojarzone jest z wielką sztuką :).
A wszystkim dziękuję za miłe słowa :D! Pozdrawiam.

anikm użytkownik anikm(wpisów:4509) dodano 14.03.2012 22:56

Piękne miasto, zachwycające architektonicznie.
Nigdy tam nie byłam, ale patrząc na zdjęcia odnoszę wrażenie że człowiek wpada tam w zachwyt na każdym rogu.
Co do podpisu na 26, to nie wszystkie prezentowane dzieła na kartkach znajdują się w Dreźnie, choćby ,,Dziewczyna z perłą” niderlandzkiego malarza Vermeera znajduje się w Hadze.
Pozdrawiam serdecznie:)

herika użytkownik herika(wpisów:1713) dodano 14.03.2012 21:36

jak wszystko dobrze pójdzie to i ja niebawem zobaczę te architektoniczne cuda:) po obejrzeniu Twojej galerii jeszcze bardziej nie mogę się doczekać:)

surykatka użytkownik surykatka(wpisów:7135) dodano 14.03.2012 19:10

Bardzo sympatycznie oprowadziłaś po zabytkach Drezna. Fajnie opowiedziałaś o swoich wrażeniach. Podobało się. Pozdrawiam :-)

deszcz użytkownik deszcz(wpisów:2891) dodano 14.03.2012 15:11

...Drezno pięknym miastem jest i będzie. Za każdym razem warte odwiedzenia. Kilka zaskakujacych, ciekawych kadrów...pozdrawiam serdecznie.

heidi użytkownik heidi(wpisów:149) dodano 14.03.2012 13:31

pszczoła, nie martw się, na pewno kiedyś to nadrobisz :)!
Pozdrawiam.

heidi użytkownik heidi(wpisów:149) dodano 13.03.2012 22:12

mgfoto, a czemu nie ;)?? Dziś prawdziwych herosów już nie ma, więc i kopytka można im dorobić...
paweller75, carmel, olazim, nola76 - dziękuję za miłe słowa i pozdrowienia :). Jeśli poprzez swoją galerię zachęciłam Was do odwiedzin Drezna lub przypomniałam miłe chwile w nim spędzone, to dla mnie najlepsze wyrazy uznania, jakie mogłam otrzymać :D.
Pozdrawiam wszystkich serdecznie!

mgfoto użytkownik mgfoto(wpisów:6126) dodano 13.03.2012 20:37

Herosi z kopytkami? ;) Bogata oferta dla oczu i obiektywów. Czuję się bardzo zachęcona do zwiedzania. Pozdrawiam :)

nola76 użytkownik nola76(wpisów:6687) dodano 13.03.2012 20:20

Bardzo przyjemny spacer po tym pięknym mieście:)
pozdrawiam:)

olazim użytkownik olazim(wpisów:2233) dodano 13.03.2012 20:07

Pięknie udało Ci się przedstawić i zainteresować miastem i architekturą -4,10 i 17 świetne-pozdrawiam.

carmel użytkownik carmel(wpisów:1169) dodano 13.03.2012 18:29

Drezno to piękne miasto i rzeczywiście detale architektoniczne zadziwiają :) plamy światła niezwykłe :) pozdrawiam

paweller75 użytkownik paweller75(wpisów:7220) dodano 13.03.2012 17:27

Dzięki za spacer po tym pięknym mieście. Kiedyś miałem okazję zwiedzić je, więc teraz miło się wspomina.
Pozdrawiam.

Aby dodawać komentarze musisz się zalogować. Jeśli nie jesteś członkiem społeczności, przyłącz się!