m s my mo ms
version_button
| rejestracja | przypomnienie hasła en pl
login: hasło:

zdjęcia w galerii (36):

 
Ich zadaniem jest strzec domu przed napływem złej energii i przed ludźmi. Zawsze są dwa lwy ochronne. Jeden jest płci żeńskiej - YIN, a drugi męskiej - YANG. Lew rodzaju męskiego trzyma piłkę, kulę, czyli mityczne jajo. Zwiedzających PAŁAC LETNI jest tak dużo, że można śmiało stwierdzić, że musi w tym tłumie być chociaż jeden złodziej. Choćby taki kieszonkowy. Dlaczego lew chiński to w zasadzie pies. Czyli glina. Bo lwów w Chinach nigdy nie było. I na wzór psa powstały rzeźby. Dlaczego FO. Bo FO oznacza Buddę i stąd pies Buddy. A, żeby nikt ZŁY nie mógł się prześlizgnąć do domu, to po każdej stronie drzwi stał i stoi do dzisiaj, Chiński Lew. Lew rodzaju żeńskiego pod prawą łapą trzyma lwiątko. I postawiony jest po lewej stronie drzwi. Po lewej dla wchodzącego. Dla wychodzącego po prawej. Ciekawe po której stronie w przypadku drzwi obrotowych. Pałac Letni jest na tyle duży, około 290 hektarów, że może sobie znależć każdy na tym terenie, trochę miejsca na osobiste przeżycia. Pisałem już i pokazywałem, że Chińczycy wcześnie rano w miejscach publicznych ćwiczą. Tutaj także ćwiczą. I są atrakcją. Europejczycy ćwiczą w klubach. W zamkniętych salach. Pewnie wstydzą się swoich niezgrabnych kształtów i ruchów. HU JAK MU TAM, na tę wycieczkę zabrał kilka dziewcząt, kobiet, które towarzyszyły mi jako tłumaczki z języka angielskiego na chiński. Żebym sobie pogadał. Żebym się dowiedział, o Chinach wszystko co chcę. I jeszcze był z nami kolega HU w zastępstwie HU, który przyspasabia się do pełnienia głównej roli. W roku 1750 cesarz Qianlung zbudował Pałac pod nazwą Park Czystych Fal w miejscu istniejącej już letniej rezydencji. W roku 1860 Pałac został spalony przez wojska brytyjsko - francuskie. W roku 1888 cesarzowa Cixi odbudowała go za 5 milionów liangów srebra, przeznaczonych w budżecie na budowę marynarki wojennej. Odbudowany park, któremu nadano nową nazwę YI HE JUAN, czyli Park Harmonii, stał się letnią rezydencją dworu dynastii Tsing. Na zdjęciu piwonia drzewiasta.
To XI TAK MU TU. Ważna postać. To dla mnie wyróżnienie, że mogłem poznać XI. Te dziewczęta, to Jego obstawa, jak się później dowiedziałem. No, no. Kadafi ze swoją kobiecą obstawą odszedł. Życie nie znosi próżni. Oby XI nie przeszedł w Kadafiego butach do historii. Co by było, gdyby w Chinach ludność postanowiła zaprotestować. Gdyby przestała się bać spojrzeń swoich opiekunów. Lepiej nie odpowiadać na to pytanie. Przecież gospodarka światowa musiałaby klęknąć. Odrzucam myśli o końcu świata i wracam do pięknego Pałacu Letniego. Trafił się nam dzień słoneczny, ciepły. Każdy w taki dzień chce wyjechać w plener. Na swoją daczę. Dacza, to słowo pochodzenia rosyjskiego i oznacza domek letniskowy. Słowo popularne w okresie realnego socjalizmu w Polsce. Dacze mieli prominentni działacze, pupile ustrojowi. Zaś szeregowa ludność miejska miała swoje domki letniskowe na działce. A cóż to działka. Większe zakłady miały w swoim majątku pracownicze ogródki działkowe. A przodownicy pracy dostawali w nagrodę działkę. Każdy chciał mieć na takiej działce maksimum komfortu i lepiej od sąsiada. Na początek zwykła  szopka  na sprzęt ogrodniczy. Czyli łopatę i grabie. Potem domek, żeby się przespać po robocie z soboty na niedzielę na działce. Tak!...w sobotę wszyscy chodzili do pracy. I dlatego powstało określenie szewski poniedziałek. Bo jak rodzinka rozpoczęła w niedzielę od rana cykl intergracyjny z sąsiadami to w poniedziałek rano w robocie wszyscy leczyli kaca. Działka to słowo klucz. Dzisiaj kojarzy się z korupcją i narkotykami. A wtedy z handlem wymiennym. Nie było Praktikera czy Castoramy i trzeba było z kolegą z innej pracy wymieniać się materiałami budowlanymi. Które, każdy z nas  pożyczał od Siebie, bo to wszystko było NASZE, by można było zbudować domek letniskowy. Ta dziewczyna to szefowa obstawy XI. Miła bardzo. Znała także język niemiecki.
Sytuacje były prześmieszne jak na tym zdjęciu. Co się komu udało ukraść z roboty to stanowiło ważny element z którego powstawał domek. Widziałem domek zbudowany z wielkiej płyty. Zamiast na budowę osiedla, cztery płyty trafiły wraz z dźwigiem na działkę. Podobno w czasie transportu z fabryki na budowę same  zruciły się koło działki kolegi. A, że przy tym uległy uszkodzeniu to lepiej pomóc koledze niż na rowie zostawić takie dobro. Taki był socjalizm i tylko starsi ludzie pamiętają te absurdy. Jak świat, światem. Człowiek zawsze chciał mieć letni domek. Cesarz budował pałac a zwykły człowiek zaczynał od namiotu. W jednym celu. By we wspaniałych okolicznościach przyrody wypoczywać w dzień wolny od pracy. Właściwe początki Pałacu sięgają czasów dynastii Jin. W 1153 roku cesarz Hailingwang wybudował swój Letni Pałac na górze Jinshan, około 10 kilometrów od dzisiejszego Pekinu. W czasach dynastii Yuan powiększono znajdujące się nieopodal pałacu jezioro i połączono je kanałem z Pekinem. Zaś dla uczczenia 70 rocznicy urodzin swojej matki cesarz Qianlong rozkazał rozbudować Pałac Letni. Pogłębiono i poszerzono wówczas jezioro, nadając mu nazwę Kunming. Ziemia wybrana z jeziora posłużyła do usypania Wzgórza Długowieczności. I na tle tego wzgórza bardzo chętnie Chińczycy robią sobie zdjęcia. Położony został w tym miejscu duży kamień, który pięknie służy do pozowania. Stylizacja jak za dawnych lat. MAO patrzy tu. Siedzi tam i myśli o swojej Ojczyźnie. Wszelakich budynków, pawilonów i altanek jest na terenie bez liku. Oczywiście każdy obiekt ma swoją wspaniałą nazwę. To jest altanka nad brzegiem jeziora Kungming i nazywa się Dżyczung Ting czyli Altanka Poznania Wiosny. Ja jestem z Poznania i było mi z tego powodu bardzo miło. Po wejściu na teren Pałacu przez Bramę Wschodnią trafiamy na trzy obiekty. Sala Humanitarności i Długiego Radosnego Życia, Wielki Teatr Dworski i Pawilon Radosnego i Długiego Życia. Wczytując się w te dwie skrajne nazwy doszedłem do wniosku, że Sala Humanitarności pewnie była przeznaczona dla tych, którzy mieli humanitarnie cierpieć w oczekiwaniu na radosne i długie życie. Oczywiście za zgodą Cixi.
W 1872 roku syn Cixi, Tongzhi poślubił księżniczkę Alute. No i się zaczęło, bo zaczął rządzić bez konsultacji. A młoda żona pewnie chciała Cesarzową, jak najszybciej, przenieść do Sali Humanitarności. Nic z tego. Cixi, specjalistka od intryg, syna i jego żonę do w/w sali przeniosła szybciej niż ustawa przewiduje. Sądzę, że mieli do wyboru przejście do Długiego Radosnego Życia, pod warunkiem, że zostawią Cesarstwo w rękach MATKI. Wybrali salę Humanitarności i w 1875 roku Cesarz zmarł w niewyjaśnionych okolicznościach, a jego żona rzekomo popełniła samobójstwo. Na zdjęciu kolejna funkcjonariuszka XI. Zawsze stała za mną o kilkanaście kroków. Korytarze łączące Pawilony i Sale nie mają drzwi. Są okna, przez które człowiek nie wyskoczy. No chyba, że Chuck Noris. I jeżeli ścigany, da się w taki korytarz wprowadzić to może wyjść z niego tylko w pozycji leżącej. I już nie trafi do Pawilonu Radosnego i Długiego Życia. Są w Pałacu Letnim przewspaniałe korytarze - galerie łączące poszczególne Pawilony. Na szczęście bezpieczne. Bo zadaszone i bez bocznych ścian. Zaczynają się od Bramy Zapraszającej Księżyc a kończą się na zachodzie Altanką Kamiennego Dziadka. I w tej altance też było mi miło, bo jestem dziadkiem i minę strzeliłem kamienną. Chiny słyną z produkcji przedmiotów codziennego użytku wykonywanych techniką emalii komórkowej. To technika zdobnicza zwana też cloisonné. Polega na wypełnianiu różnokolorową emalią komórek powstałych na powierzchni zdobionego przedmiotu za pomocą przylutowanych cienkich blaszek lub drucików. Po szlifowaniu całość się wypala i powstają piękne wazy.
Zadaszone galerie liczą 728 m długości i składają się z 273 odcinków. Na belkach galerii jest ponad 8000 kolorowych obrazów tradycyjnego malarstwa. Przedstawiają krajobrazy Zachodniego Jeziora w Hangczou albo ilustrują prastare bajki i opowieści. Na wazach, dzbanach i innych przedmiotach wykonanych techniką komórkową też mamy obrazy przedstawiające stare chińskie motywy. Każda zmiana kierunku korytarza zakończona jest okrągłą altanką. Jakby rondem od którego odchodzi nowy korytarz. Altanki mają sklepienia wspaniale pomalowane i w zasadzie, żeby się tymi malunkami delektować to trzeba iść z głową w  chmurach . Wieża Buddyjskiego Kadzidła to centralna budowla Pałacu. Wieża ma wysokość - 38m. Zbudowana jest na kamiennym fundamencie o wysokości 30m. W roku 1750 miała 9. pięter. Spalona została w roku 1860 i odbudowano ją w 1892. Z powodu trudności finansowych odbudowano tylko 4 piętra. Przed wejściem do pawilonu Radosnego i Długiego Życia jest fosa i piękne chińskie kamienne mostki. Pawilon to piętrowy dom. Zbudowany został w roku 1730. Potem spaliły go wojska brytyjsko-francuskie. Odbudowany został w 1890. Był to dom mieszkalny cesarzowej Cixi. Co tam się działo? Żeby mury mogły mówić.!!! Cesarzowa jako pierwsza władczyni Chin pozwoliła by ją sfotografowano. Była entuzjastką przedstawień teatralnych. Co mówiła o sobie -  myślę, że na świecie nie ma chyba kobiety mądrzejszej ode mnie. Choć słyszałam wiele o królowej Wiktorii, wciąż nie sądzę, by jej życie było w połowie tak ciekawe i urozmaicone jak moje. Spójrz na mnie, ode mnie zależy los 400 milionów ludzi . A od siebie dodam, że także życie najbliższych i członków dworu Cesarskiego. Wrócę na chwilę do wspomnianej wcześniej daczy. Dacza nad jeziorem to był dopiero raj. Zimą łyżwy i upojny Sylwester, że o kuligu nie wspomnę. A jak jeszcze była sauna, czyli bania to bania od rana do wieczora. A latem!? Wakacje i sobotnie wypady. Żyć nie umierać. Nikt im nie zazdrościł bo wszyscy obok z tej samej gliny.
Dlatego Cesarki Pałac Letni musiał być zlokalizowany nad jeziorem. Nawet zbudowano kanał do Pekinu, by bezpośrednio, jak to się mówi z sypialni wypłynąć na wakacje. Cesarzowa Cixi odbudowała Pałac za pieniądze przeznaczone na marynarkę wojenną i wywołała sprzeciw części dworu. I na złość im, zbudowała a potem zwodowała na jeziorze Pałacowym łódź. I to nie jakąś tam drewianną łódeczkę. Marmurowy statek służący jej do wypoczynku. Zacumowany na stałe. I można ten statek dzisiaj oglądać. Obok tej łódki jest most, który łączy wysepkę na której nic szczególnego ja osobiście nie zauważyłem. Ale most jest ciekawy. Na górnym przęśle jest kawiarnia i można tam z dużą przyjemnością przy kawie, piwie, coca-coli zadumać się nad tym wielkim imperium chińskim. Z tej strony, którą tu widać jest wspaniały widok na jezioro. A na nim kolejny most i wyspa. Most jest kamienny i 17. łukowy. Zbudowany został w czasie rządów cesarza Cianlunga. Ma 150 metrów długości. Na każdym słupku balustrady mostu wyryty jest duży lew. Obok dużego lwa są wyryte małe lwiątka. Na całym moście jest 124 lwów dużych i 420 małych. Na północnym wschodzie koło mostu leży miedzialny byk. Fantastyczna, misterna robota odlewnicza. Wygląda zupełnie jak prawdziwy. Żywy. Na południowym wschodzie stoi Altanka Poznania Wiosny, o której już pisałem. I to, że jestem z Poznania również. Kto lubi może sobie popływać po jeziorze. Są rowery wodne i duże łodzie motorowe. Od strony wody wzgórze wygląda dostojnie. A łodzie w kształcie smoków dają poczucie, że czas się zatrzymał. A zastęp pięknych kobiet z obstawy XI i sam fakt, że byliśmy tutaj razem pozwolił mi być choć na chwilę właścicielem daczy. Na szczęście bez zobowiązań.

najbliższe galerie:

 
CHINY  - Pekin - Pałac Letni
1pix użytkownik paulus odległość 2 km 1pix
Summer Palace-Pekin
1pix użytkownik darkopolo odległość 2 km 1pix
Pekin - 北京
1pix użytkownik muczacza odległość 8 km 1pix
Pekin-Miasteczko olimpijskie
1pix użytkownik darkopolo odległość 10 km 1pix
CHINY. . . POŻEGNANIE Z PEKINEM. . .
1pix użytkownik deszcz odległość 10 km 1pix
Chiny:  Targ w Pekinie
1pix użytkownik magdalena odległość 11 km 1pix

komentarze do galerii (58):

 
watcher użytkownik watcher(wpisów:1927) dodano 25.03.2012 09:11

Zdobienia altanek niesamowite, zelaznej cierpliwosci do takiej roboty bylo trzeba.

deszcz użytkownik deszcz(wpisów:2891) dodano 25.03.2012 01:05

MADELEINE - już jest POŻEGNANIE Z PEKINEM...pewnie będą jeszcze, góra trzy galerie...nową Birmę pokazuję na portalach foto...fascynujące miejsce na świecie...pozdrawiam serdecznie

deszcz użytkownik deszcz(wpisów:2891) dodano 25.03.2012 01:02

ZBYCH - dziękuję...miło, że się odezwałeś...pozdrawiam serdecznie.

madeleine użytkownik madeleine(wpisów:1364) dodano 22.03.2012 23:31

Deszczu, z bardzo dużym opóźnieniem, GRATULUJĘ !!! Niesamowite są te Twoje chińskie opowieści... podobnie jak grace, mam nadzieję, że jeszcze trochę potrwają. Strasznie ciekawa jestem też Twojej nowej, magicznej Birmy :))) pozdrawiam serdecznie

zbych użytkownik zbych(wpisów:103) - Użytkownik usunięty. dodano 22.03.2012 09:23

Gratuluje galerii tygodnia !!! Pozdrawiam serdecznie !!!

deszcz użytkownik deszcz(wpisów:2891) dodano 20.03.2012 22:02

WSZYSTKIM - dziękuję za komentarze, oceny, za odwiedziny i gratulacje...pozdrawiam serdecznie.

deszcz użytkownik deszcz(wpisów:2891) dodano 20.03.2012 22:00

KORDULA - to miło, że słowo u Ciebie droższe od pieniędzy...a czas to pieniądz...dziękuję i pozdrawiam serdecznie.

deszcz użytkownik deszcz(wpisów:2891) dodano 20.03.2012 21:58

MARCOWA - dziękuję. Cieszę się, ze trafiłaś...pozdrawiam serdecznie.

mieczysaw użytkownik mieczysaw(wpisów:2099) dodano 20.03.2012 15:36

Gratuluję wyróżnienia kolejnej świetnej galerii.Pozdrawiam

raul użytkownik raul(wpisów:2023) dodano 20.03.2012 13:20

Gratulacje Deszcz :)
Pozdrawiam serdecznie.

kordula157 użytkownik kordula157(wpisów:6128) dodano 20.03.2012 13:04

I jestem jak obiecała. Czytało się tak samo super jak ogladało. :)) POzdrawiam raz jeszcze:)))

kordula157 użytkownik kordula157(wpisów:6128) dodano 19.03.2012 23:48

Jestem trochę spóżniona.
Dziś obejrzałam ,jutro przeczytam. Mam ostatnio mało czasu:))
Obejrzałam z wielką przyjemnością.
Gratuluję galerii tygodnia:)))

surykatka użytkownik surykatka(wpisów:7270) dodano 19.03.2012 22:58

Gratulacje Deszczu :-)

marcowadziewczyna użytkownik marcowadziewczyna(wpisów:1527) dodano 19.03.2012 11:07

Serdeczne gratulacje !!!! Dobrze ,że mi nie umknęła ta fantastyczna galeria :))))
Pozdrawiam serdecznie :)))))

grace użytkownik grace(wpisów:3357) dodano 19.03.2012 04:48

Moje Gratulacje:)

mgfoto użytkownik mgfoto(wpisów:6141) dodano 19.03.2012 01:39

Zagapiłam się a to już po północy... Gratuluję :) Fajnie znowu spojrzeć na piękne rękodzieło. Pozdrawiam :)

deszcz użytkownik deszcz(wpisów:2891) dodano 18.03.2012 04:06

CARMEL - pozdrawiam. Dziękuję za wizytę. Komentarz. Ocenę. " Życie jest formą istnienia białka, ale w kominie coś czasem załka. Czasem coś świśnie, czasem coś gwiźnie, coś się pokaże w samej bieliźnie. Oj, dana." ... dana jest najbardziej intrygująca...pozdr

deszcz użytkownik deszcz(wpisów:2891) dodano 18.03.2012 03:53

RAUL - to co robię, robię z przyjemnością. Cieszę się, że moja przyjemność się z prawdziwą przyjemnością...spotyka...pozdrawiam serdecznie

deszcz użytkownik deszcz(wpisów:2891) dodano 18.03.2012 03:47

AIARENOWE...opowiadasz miło...czytam z przyjemnością...wspaniale mi, jak czytam Twoje... "opowieści"...pozdr

deszcz użytkownik deszcz(wpisów:2891) dodano 18.03.2012 03:42

WAAW - dziękuję. „Otwarte drzwi kuszą nawet świętego”... tego nie znałem i dziękuję...pozdrawiam serdecznie.

deszcz użytkownik deszcz(wpisów:2891) dodano 18.03.2012 03:39

GRACE -"nudzisz Chinami"... nie napisałem takich słów...myślałem, o męczarni i tak to wprost napisałem...pozdr

carmel użytkownik carmel(wpisów:1169) dodano 17.03.2012 18:51

Czasem zastanawiam się ile w tych opisach jest prawdy , a ile Twojej wyobraźni. Może to właśnie ta rozpływająca się granica , trudna do określenia jest najbardziej intrygująca. Nie odbieraj tylko tego pejoratywnie :))) Pozdrawiam Hu Jak-mu Tam i Ciebie

raul użytkownik raul(wpisów:2023) dodano 17.03.2012 13:52

Z przyjemnością uczestniczyłem w kolejnym etapie Twojej podróży Deszcz - z prawdziwą przyjemnością ...
Serdecznie pozdrawiam.

aiarenowe-opowiesci użytkownik aiarenowe-opowiesci(wpisów:164) dodano 17.03.2012 11:28

miło się ogląda, ciekawie czyta,
wspaniała galeria
pozdrawiam serdecznie

waaw użytkownik waaw(wpisów:526) dodano 16.03.2012 15:51

Otwartych drzwi musi ktoś lub coś pilnować, bo jak, co prawda nie w chińskim lecz hiszpańskim w przysłowiu; „Otwarte drzwi kuszą nawet świętego” :)
Dobrze się ogląda ten Twój „chiński maraton”.
Pozdrawiam.

grace użytkownik grace(wpisów:3357) dodano 16.03.2012 15:48

Deszczu, ja sie ciesze, ze wrociles, kazdy kiedys skads wraca, ale skad Twoje wrazenie, ze "nudzisz Chinami"? Ja wlasnie sie boje, ze kiedys nastapi ten moment, ze nie bedzie juz nastepnej Deszczowej galerii z Chin:( Mam nadzieje, ze jednak nie bedzie to zbyt szybko, serdecznie Cie pozdrawiam:)

deszcz użytkownik deszcz(wpisów:2891) dodano 16.03.2012 15:24

GRACE - tak wróciłem. Opornie jednak idzie mi to sprawozdanie bo wiele miejsc widziałem i nie mogę sobie z tym nadmiarem poradzić. Jeszcze trochę i przestanę męczyć Chinami...dziekuję i pozdrawiam serdecznie.

deszcz użytkownik deszcz(wpisów:2891) dodano 16.03.2012 15:22

MARKOPOL - HU JAK MU TAM tym razem nie towarzyszył mi w tej wizycie. Był w zastępstwie przyszły Naczelny XI z swoją ochroną. Piękną zresztą. Dziękuję i pozdrawiam serdecznie.

deszcz użytkownik deszcz(wpisów:2891) dodano 16.03.2012 15:19

ANNUUS80 - w tym obiekcie nie można się zgubić. Służby czuwają. Spoko. Dziękuję i pozdrawiam serdecznie.

deszcz użytkownik deszcz(wpisów:2891) dodano 16.03.2012 15:17

TEREZA - dziękuję za wizytę i pozdrawiam serdecznie.

deszcz użytkownik deszcz(wpisów:2891) dodano 16.03.2012 15:16

HERIKA - pięknie odpowiedziałaś na pytanie...dlaczego łódka jest z marmuru?... bo Cesarzowa Cixi nie znosiła sztormów w Pałacu z racji niechęci do choroby morskiej...dziękuję i pozdrawiam serdecznie.

deszcz użytkownik deszcz(wpisów:2891) dodano 16.03.2012 15:12

STRABSENFILM - dziękuję. Dużo będzie zależało od składu Twojej grupy. Ilu będzie fotografów? Ile będzie singielek fotografów, którym będzie trzeba pstryknąć fotę, przed obiektem, obok obiektu, z obiektem...obserwowałem wycieczki i radzę uzbroić się w cierpliwość. Nerwosan byłby wskazany...przyjemnej podróży i szczęśliwego powrotu życzę.

deszcz użytkownik deszcz(wpisów:2891) dodano 16.03.2012 15:07

MGFOTO - tak te zdobienia, a szczególnie małe pejzaże na każdej belce to jest benedyktyńska robota...chciałbym dostać taki kontrakt...dziękuję i pozdrawiam serdecznie.

deszcz użytkownik deszcz(wpisów:2891) dodano 16.03.2012 15:04

SURYKATKA - mieć taaaką daczę dla Cesarza to pikuś. Gorzej ją utrzymać nakładając na naród kolejny podatek...dziękuję i pozdrawiam serdecznie...

deszcz użytkownik deszcz(wpisów:2891) dodano 16.03.2012 15:01

ANIKIM - tłumy były na samym początku. Właściwie przy wejściu a potem to sobie z dziewczynami potuptalem w zacisze...dziękuje i pozdrawiam serdecznie.

grace użytkownik grace(wpisów:3357) dodano 16.03.2012 11:48

Deszczu snujesz swe opowiesci o Chinach... dawkujesz... prawie jak Szecherezada...
az sie boje, bo przeciez kiedys wrociles z tych bajkowych Chin ... poki co napawam sie kazdym detalem, przedstawionym i opisanym przez Ciebie. Dziekuje.

markopol użytkownik markopol(wpisów:1492) - Użytkownik usunięty. dodano 16.03.2012 00:25

Męski lew to YANG-czyli ja,ale czy ja mam mityczne jajo? Uf,mam dwa :)
Patrzyłem na fotkę 9 i 12 z nadzieją że w odbiciu okularów zobaczę tego Hu JAK MU TAM ale wzrok mam chyba słaby :)

I co tu dodać,galeria bez zmian na bardzo wysokim poziomie.
Pozdrawiam

annuus80 użytkownik annuus80(wpisów:1361) dodano 15.03.2012 23:46

Interesująca opowieść. Piękne zdjęcia.
Nazwy pawilonów za bardzo działają mi na wyobraźnię. W tych korytarzach (choć pięknie zdobionych) aż strach się zagubić, co by nie trafić do niewłaściwego pawilonu;)
Pozdrawiam serdecznie:)

tereza użytkownik tereza(wpisów:3878) dodano 15.03.2012 22:51

Kolejna interesująca galeria,zdobienia piękne.Pozdrawiam;)

herika użytkownik herika(wpisów:1713) dodano 15.03.2012 20:24

malowane belki pzepiękne, pewnie szyja by mi odpadła, gdybym miała okazję tam pojechać;) a łódka zaiste bardzo interesująca. na niej nie straszna nawet choroba morska;)

strabsenfilm użytkownik strabsenfilm(wpisów:850) dodano 15.03.2012 19:27

Jeszcze nie wyjechałem, a już się boję tych tłumów na zdjęciach. Nie dość że przewodnik popędza, to jeszcze nie można skierować obiektywu kamery na obiekty, bo wszędzie pełno ludzi. Dobrze, że nie ma ich na sufitach, bo piekne są:) Oby tylko trafić na taka pogodę i błękitne niebo nad Wieżą Buddyjskiego Kadzidła:) Pozdrawiam

mgfoto użytkownik mgfoto(wpisów:6141) dodano 14.03.2012 23:50

Niezła chata! Zdobienia też piękne :) Pozdrawiam

surykatka użytkownik surykatka(wpisów:7270) dodano 14.03.2012 23:44

Oj, taką daczę to bym mogła mieć, czemu nie...taką skromnie zdobioną z malowanymi beleczkami i taką małą marmurową łódeczkę. Pozdrawiam serdecznie :-)

anikm użytkownik anikm(wpisów:4509) dodano 14.03.2012 22:19

Niezwykłe miejsce. Zapewne bez tych tłumów miałoby więcej uroku i tajemniczości w sobie.
Belki nad galeriami wyglądają niesamowicie.
Piękne te zdobienia wykonane techniką cloisonne.
Pozdrawiam serdecznie:)

deszcz użytkownik deszcz(wpisów:2891) dodano 14.03.2012 22:17

MIECZYSAW - dziękuję za przeprowadzenie eksperymentu naukowego. W dowcipny sposób ten problem rozwiązywał R. Górski jako sprzedawca z M. Cieślakiem kupujący - Kabaret Moralnego Niepokoju...i ten skecz mi się napatoczył jak pisałem tę sekwencję z drzwiami...pozdrawiam serdecznie.

deszcz użytkownik deszcz(wpisów:2891) dodano 14.03.2012 22:11

NOLA76 - dziękuję. Cała przyjemność po mojej stronie. I mam tę nadzieję, że naczelny naszej gazetki ściennej wyśle mnie gdzieś znowu...pozdrawiam serdecznie.

deszcz użytkownik deszcz(wpisów:2891) dodano 14.03.2012 22:08

MARGO - nowa, przyszła głowa państwa chińskiego XI JAK MU TAM gust ma dobry. Korytarze, faktycznie przepiękne. Morze farby na to malarstwo poszło i setki godzin pracy artystów...dziękuję i pozdrawiam serdecznie.

deszcz użytkownik deszcz(wpisów:2891) dodano 14.03.2012 22:03

WMP57 - dziękuję. Ochronę miałem przede wszystkim miłą. Uroda to rzecz względna i dlatego miłość przychodzi znienacka...pozdrawiam serdecznie.

deszcz użytkownik deszcz(wpisów:2891) dodano 14.03.2012 21:58

TRAVELAN - dziękuję. I pomyśleć, że komórki tak dawno temu wymyślono. Dzisiaj do przechowywania danych i komunikacji a wtedy do magazynowania farby...pozdrawiam serdecznie.

deszcz użytkownik deszcz(wpisów:2891) dodano 14.03.2012 21:54

ROMANA - nazwy wymyślali urzędnicy - poeci, którzy mieli na Dworach Cesarskich swoje pawilony. Zwane często Literackiej Chwały na Cześć obecnie nam panującego. Dzisiaj jest to HU JAK MU TAM. A przygotowywuje się do tej roli XI, czytaj - KSI TAK MU TAM...dziękuję i pozdrawiam serdecznie.

deszcz użytkownik deszcz(wpisów:2891) dodano 14.03.2012 21:48

BABUCH - prawdę mówiąc jestem już zmęczony Chinami. Ale umówiłem się z HU JAK MU TAM i umowy chcę dotrzymać, że powstaną galerie do gazetki ściennej " Nasze Współne Dobro "...dziękuje i pozdrawiam serdecznie.

mieczysaw użytkownik mieczysaw(wpisów:2099) dodano 14.03.2012 20:49

Kolejna ciekawa opowieść z chińskiej wyprawy.Miło było czytać i oglądać.Zastanawiałeś się nad ustawienami lwów przy drzwiach obrotowych.Postanowiłem przeprowadzić bardzo poważny eksperyment naukowy w poznańskim Merkurym i wyszło mi,że nic się nie zmnieni przy drzwiach obrotowych. Żeński lew będzie po lewej dla wchodzącego i po prawej dla wychodzącego.Zadanie było trudne,ale rozwiązałem. :) Pozdrawiam

nola76 użytkownik nola76(wpisów:6773) dodano 14.03.2012 20:02

Bardzo przyjemny spacerek:) niesamowite te sklepienia a opowieść jak zwykle bardzo ciekawa:)
pozdrawiam:)

margo użytkownik margo(wpisów:2557) dodano 14.03.2012 19:29

Nie ważne gdzie się jedzie ale z kim. Widzę, że towarzystwo miałeś ciekawe.
Korytarze pięknie zdobione. Pozdrawiam serdecznie

wmp57 użytkownik wmp57(wpisów:2287) dodano 14.03.2012 18:32

Deszcz na "morzu chińskim", a to ciekawostka.
Na zdjęciach nieźle unikałeś tej szarańczy, przepraszam rzeszy populacji rasy żółtej.
Niestety, jak byłem w Chinach w 2009 roku to Pałacu Letniego nie było w programie.
Ale go pamiętam z roku 2004. Na tej marmurowej łódce to cesarzowa sztuki teatralne oglądała.
Mam nadzieję, że dominowała sztuka w stylu Opery Pekińskiej - takie tam miauczące koty na blaszanym dachu w marcowe popołudnie.
Pozdrawiam serdecznie Deszcza wraz z obstawą.

travelan użytkownik travelan(wpisów:348) dodano 14.03.2012 17:34

Te 'komórkowe lutowanki' najlepsze, czyli 24, 29, 35. Pozdrawiam:)

romana użytkownik romana(wpisów:5222) dodano 14.03.2012 17:08

A mnie ciekawi kto wymyśla te wszystkie nazwy mostów, bram altanek i innych obiektów. Zauważyłam, że Chińczycy są specjalistami w tego typu nazewnictwie :)
Pozdrawiam :)

babuch użytkownik babuch(wpisów:994) dodano 14.03.2012 16:23

Bardzo miły i uroczy spacer. Fascynacji Chinami ciąg dalszy. Lwy zacne i piękne, tym bardziej, że to mój znak zodiaku. Pozdrawiam

Aby dodawać komentarze musisz się zalogować. Jeśli nie jesteś członkiem społeczności, przyłącz się!