m s my mo ms
version_button
| rejestracja | przypomnienie hasła en pl
login: hasło:

zdjęcia w galerii (50):

 
Miasto założyli w 212 roku Alanowie. Już oni odkryli, że najbardziej pożyteczną uprawą są winogrona. Założyli w tym czasie pierwsze winnice. I tak już zostało. Okolica słynie z doskonałych win i destylatów z nich do dzisiaj. Po Alanach przyszli Bizantyjczycy, w VII wieku Chazarowie, którzy założyli tu duży ośrodek polityczny i handlowy. W tym czasie przybywali też Grecy uciekający z Bizancjum.
Jak to bywa w czasie takich przeprowadzek, często palono niepotrzebne domy i dobytek, mordowano, gwałcono i oddawano się innym uciechom. W X wieku trafili tu Słowianie z Rusi Kijowskiej. Sudak, który dla zmylenia wrogów stał się Surażem, był w tym czasie jednym z głównych ośrodków handlowych Słowiańszczyzny. Sudak przeżywał okres rozkwitu na przełomie XII i XIII wieku. Gospodarzyli tu wtedy Połowcy. Zajmowali się handlem specyficznym towarem. Sprzedawali głównie niewolników i dziewczęta. W 1223 roku z wizytą wpadli Mongołowie. Impreza była tak huczna, że z miasta niewiele zostało. Jeszcze raz przybyli w gości 1299 roku. Zgodnie z tradycją spustoszyli miasto.
W XIV wieku faktorię handlową założyli tu Wenecjanie. W 1365 roku interes po nich przejęli ich sąsiedzi -Genueńczycy. To oni zbudowali te mury, wieże i całą twierdzę. Pewnie i ich poprzednicy wykorzystywali to miejsce do celów obronnych. Walory pod tym względem miało niewątpliwie. W XV wieku, coraz większy apetyt na Krym przejawiali Turcy. To dzięki ich zachłanności, genueńska twierdza stała się po trosze polską własnością. Genueńczycy oddali się w lenno Kazimierzowi Jagiellończykowi, który był wtedy w europie dużą szychą. Niestety wystarczyło tej ochrony do 1475 roku, kiedy to Sudak, jako ostatni bastion genueński na Krymie, padł.
Aż do końca XVIII wieku gospodarzyli tu Turcy. Do czasu kiedy dla carycy Katarzyny, zaczęło być ciasno w Rosji. Nie tylko na Polskę miała apetyt. W 1783 roku zdobyła Krym. Nie były to złote lata dla Sudaku. Liczba ludności spadła do około 300. Pomimo, że było ich tak niewielu nie zaprzestali uprawy winorośli. W 1920 roku zawitali tu bolszewicy. I niestety zostali na dłużej. Ich gospodarowanie symbolizuje ten niezbyt utuczony konik i ruiny za nim. W 2009 roku przybyłem tu ja z dwoma kolegami i był to zaprawdę, najmniejszy z dziejowych kataklizmów. Twierdza rozpościera się na powierzchni około 30 hektarów. Mury mają około kilometra długości, 6-8 metrów wysokości i 2 metry grubości. Zachowało się 14 baszt. Najwyżej z nich położona jest dziewicza baszta.
Ciężko się do niej wdrapać. Jednak dałem radę. Niestety była już opuszczona. Za to widoki z niej znakomite.
To zamek konsula najlepiej zachowana budowla na terenie twierdzy. Funkcje obronne nadal działają. Sprawdziłem. Nijak nie udało się ominąć kasy z biletami bez specjalistycznego sprzętu. Twierdza i okoliczne góry to jest to co zwabia tu turystów. No i morze z ciekawymi plażami, ale te już pokazałem wcześniej.
Samo miasto, niestety nosi sporo śladów czasów słusznie minionych. Ci bolszewicy to jednak  poczucia estetyki wiele nie mieli. Jeszcze jeden rzut oka z murów twierdzy na przystań dla wybranych. Będąc już na dole próbowałem wejść na ten pomost. Niestety trzeba chyba było mieć krawat albo muchę, bo bez nich mnie nie wpuszczono. Ptaki drapieżne występują na Krymie bardzo pospolicie, szczególnie w pobliżu miejsc, gdzie kręcą się turyści. To prawdziwa plaga. Służą do pozowania do zdjęć razem z różnymi gamoniami, płacącymi za to nawet pieniądze. Jako, że jak rzekłem samo miasto nie powala urodą, przejdźmy się jeszcze raz po plaży. Jak widzicie sielskość połączona z błogością.
A nawet radość. Atrakcje podobne jak nad Bałtykiem. Może ceny trochę wyższe. Krym to ulubione miejsce wczasowania Rosjan, a oni jak wiadomo, rzadko liczą się z forsą. Za to pofruwać sobie w takich okolicznościach - bezcenne. Plaże są dziwne, bo pogrodzone. Wzdłuż brzegu nie przejdzie się swobodnie. Ale plaża nie jest po to żeby chodzić, ale żeby leżeć i skwierczeć na słonku. A jak się zgłodnieje to można zajść do tatarskiej restauracji - Fortecia.
Można tu skosztować takich tatarskich specjałów jak: płow, czeburieki, manty i inne ciekawostki.
Tłoku nie było. Właściwie to byłem jedynym gościem. Rozumiem, że musiałem zapłacić tak duży rachunek. Ktoś to musi utrzymywać. Tym bardziej, że ochrona wyglądała wyjątkowo solidnie. Dla tych z mniej zasobnym portfelem (po wyjściu z restauracji, także dla mnie) krewetki i inne specjały w takiej knajpie. Wyruszyłem w miasto szukać ciekawych miejsc. Cerkiew wydała się odpowiednia. Tym bardziej, że okazała się także miejscem targowym.
Każdy zarabia jak umie. Czasami nawet skutecznie. Czasem na klienta trzeba trochę poczekać. Dzięki temu rozwija się dynamicznie czytelnictwo. A turyści muszą odpoczywać. To, że muszą, dobrze oddaje mina tego pana.
Modelki urodziwe. I te najmłodsze. I troszkę starsze. A to ciekawostka. Domki Tatarów.
W ten sposób zajmowali parcele. Po iluś latach, niestety zapomniałem ilu, zdobywali ziemię przez zasiedzenie. Niestety władza poznała się na podstępie i zaczęła psuć im domki. W domkach tych oczywiście nie sposób było mieszkać. Miały raptem wymiary 2x2 metry. Wszystkie plaże są piaszczyste, tylko na niektórych piasek jest po prostu większych rozmiarów. Ale czy na plaży piasek jest najważniejszy?
Pani Walentyna Pawłowna koniecznie chciała jechać ze mną do Polski. Nie pomagało nawet straszenie panem Macierewiczem. Polska jawiła jej się jako kraina szczęśliwości.
Kiedy już się zgodziłem, to zaczęła marudzić, ze tak szybko nie da rady się spakować i takie tam.
Kto tam zresztą zrozumie kobietę. Ale to już całkiem inna historia. 
Tymczasem dziękuję.

najbliższe galerie:

 
Krym (16) ... Sudak
1pix użytkownik rozmusiaki odległość 1 km 1pix
Krymskie plaże
1pix użytkownik dispar odległość 2 km 1pix
Nowy Świat
1pix użytkownik taddd odległość 4 km 1pix
Krym - Nowy Świat
1pix użytkownik dispar odległość 6 km 1pix
Wiesiołoje
1pix użytkownik dispar odległość 7 km 1pix
Topłowski Monastyr
1pix użytkownik dispar odległość 19 km 1pix

komentarze do galerii (24):

 
popekpawel użytkownik popekpawel(wpisów:3551) dodano 13.08.2012 17:23

Jak ja uwielbiam takie ruiny. Coś pięknego.

markopol użytkownik markopol(wpisów:1491) dodano 23.04.2012 16:53

Sudak-Cudak ale twierdzo super.
Chuda szkapa,ochrona ... ma mięśnie piwne :),piękne kobiety,domki dla ochrony trochę przyciasne.Jest dobrze,i tak trzymać.
Podobało się.
Pozdrawiam.

watcher użytkownik watcher(wpisów:1927) dodano 22.04.2012 14:06

Usmialem sie niesamowicie ...nawet Macierewicza sie nie boja ?
Bardzo sie podobalo.

anikm użytkownik anikm(wpisów:4509) dodano 21.04.2012 23:06

Twierdza fantastycznie wpisuje się w krajobraz. Także oglądając 10 pomyślałam o murze chińskim.
Nie wiem czy zauważyłeś Dispar, że cerkiew na 34 także przypomina pewien znany obiekt (no wiesz Dispar, taka krzywizna u Ciebie);)
22 i 43 bardzo mi się spodobały.
Pozdrawiam serdecznie:)

herika użytkownik herika(wpisów:1713) dodano 21.04.2012 16:04

bardzo ładne zdjęcia, super się oglądało:) a najbardziej spodobało mi się 43. ma dziewczyna coś;)

satan użytkownik satan(wpisów:3075) dodano 19.04.2012 20:20

Fajne, fajne..inna trochę ta krymska ukraina od zachodniej, zakarpacko-huculskiej...ale jaka by nie była, ciągnie bardzo, piękna Ukraina!

Pozdrawiam ;-)

dispar użytkownik dispar(wpisów:5297) dodano 19.04.2012 20:05

Dziewczę z 43 tez mi przypadło do gustu.
Zawsze jest coś ciekawego a nawet pięknego w zasięgu naszego wzroku. Tym bardziej z aparatem.
Można patrzeć daleko, albo z odległości kilku centymetrów.
Czasem zdaje się, ze nic nie da się wypatrzeć. Wystarczy usiąść i poczekać, albo zacząć bawić się przysłoną.
Pani z 44 to jej mamusia. Przyjechały z .... Miałem zachować dyskrecję.

caprio72 użytkownik caprio72(wpisów:989) dodano 19.04.2012 19:40

Pobobało się i to bardzo. Pozdrawiam.

zibid użytkownik zibid(wpisów:2270) dodano 19.04.2012 19:12

43 naj. Generalnie jako całość podoba się. Pozdrawiam

surykatka użytkownik surykatka(wpisów:7088) dodano 19.04.2012 19:04

Piękna ta twierdza i piękne fotki. Rzeczywiście przypomina mur chiński zwłaszcza na 10. Konik bardzo czarujący, ale bardziej podoba mi się od przodu...
Nie wiem jak Ty to robisz...Światło zaklęte w Twoich kadrach jest takie magiczne... Zaklęte w tafli wody, w murach twierdzy, w tym srebrnym drzewku na 16, w oczach dziewczynki z 43...
Się mi baaaardzo podobało... Pozdrawiam mocno :-)

margo użytkownik margo(wpisów:2554) dodano 19.04.2012 18:56

Jakoś trzeba sobie w życiu radzić:)

dispar użytkownik dispar(wpisów:5297) dodano 19.04.2012 18:53

Gdyby mi starczyło na jedno i drugie, to nie wdrapywałbym się po tych skalnych ścianach.
Na szczęście wszędzie można znaleźć pracę (konkretnie trochę złomu).
Pozdrawiam:)))

margo użytkownik margo(wpisów:2554) dodano 19.04.2012 18:45

Starczyło ci i na restaurację i na fortecę, toż to z ciebie bogacz jest.
Bardzo fajne miejsce. Scenki rodzajowe dowcipnie opisane.
Jednym słowem super. Pozdrawiam

dispar użytkownik dispar(wpisów:5297) dodano 19.04.2012 17:34

Grace; jak widzisz nie ma się czym przejmować. Koń jest genetycznie o wiele bliżej wielbłąda aniżeli kura. (Jak na razie.)
Marioli; na krymskiej plaży nie leżą turyści z Obieżyświata. Dlatego nie piją dobrego piwa. Ja mocno polubiłem miejscowe pszeniczne.
Fotografowanie pań jakoś mi jeszcze wychodzi. Nie do końca wiem na czym to polega.
Z panami jest o wiele trudniej. Trzeba mieć czas i zdrowie.
Ale może na tym polega zwiedzanie. Trzeba mieć czas aby poznać. I chęć. I jeszcze otwartość. No i cierpliwość.
Zapomniałem całkiem o pieniądzach. Może nawet z premedytacją.
Życzę Wam wszystkich tych składników do pięknego zwiedzania świata.

grace użytkownik grace(wpisów:3357) dodano 19.04.2012 10:44

Dispar, jesli to wielblad, to zycie w komunizmie strasznie mu te dwa garby splaszczylo;) Pozdrawiam:))

doracz użytkownik doracz(wpisów:1014) dodano 19.04.2012 10:29

Obejrzałem ponownie. Niesamowite ujęcia postaci. Portret na 43 - rewelacyjny!

marioli użytkownik marioli(wpisów:1031) dodano 19.04.2012 10:29

Na Ukrainie są takie dobre piwa (Lwowskie, Obolon), a pani pije koncernowego Tuborga - nie rozumien tych ludzi.
Pozdrawiam

tama użytkownik tama(wpisów:2981) dodano 19.04.2012 09:17

Na 13 myślałam, że jest kura. Jak zwykle ciekawa opowieść i jak zwykle ;) świetne zdjęcia. Pozdrawiam serdecznie. Aha, i jak zwykle nie da rady punktować mniej niż najwyżej :)

doracz użytkownik doracz(wpisów:1014) dodano 19.04.2012 09:07

Bardzo mi się ten Sudak podoba. Wspaniała galeria. Pozdrawiam:)

pipol użytkownik pipol(wpisów:8848) dodano 19.04.2012 07:57

Jest ok !!!. Mocno się zastanawialem czyja d... jest na foto 13 :)))

dispar użytkownik dispar(wpisów:5297) dodano 19.04.2012 07:04

Grace; konika na 13 w tych rejonach nazywają wielbłądem a nawet baktrianem. To pewnie taki regionalizm.
Byłem ciekaw, czy komuś przyjdzie na myśl mur chiński. To było moje pierwsze skojarzenie, kiedy penetrowałem twierdzę.
Gawędzić to Deszczu potrafi.
Krym faktycznie jest trochę dwojaki. Z jednej strony piękne okoliczności przyrody a z drugiej komunistyczna architektura i bałagan.
Ludzie też dwojacy. Przy plaży odniosłem wrażenie, ze wszyscy chcą mnie puścić z torbami. Na dodatek te zamknięte sektory. Prawdziwym dramatem pod tym względem jest Jałta (o czym potem).
Z drugiej strony, im dalej od brzegu tym sympatyczniej. Wiele pięknych spotkań z miejscowymi miałem (też będzie).
Dla mnie nie mającego wielkich wymagań lokalowych, za to łasego na uroki przyrody w każdej postaci, Krym się mocno podobał.
Pozdrawiam serdecznie:))) I przepraszam za tego konika.

dispar użytkownik dispar(wpisów:5297) dodano 19.04.2012 06:54

Dziękuję Dziadku (Jakby to dziwnie nie brzmiało, w końcu ja mam dwa razy więcej lat. O rety, to ja kim jestem???)

grace użytkownik grace(wpisów:3357) dodano 19.04.2012 05:53

Przy odrobine wyobrazni, to prawie chinski mur na 10:) Konik w ruchu na 13 - wspanialy.
Gawedzenie tez niczego sobie:)
Reasumujac, podoba mi sie na tym Twoim Krymie, ale bez takiego narratora, nie wiem, czy bym tam sie dobrze czula:) Pozdrawiam:)

dziad_ek użytkownik dziad_ek(wpisów:387) dodano 19.04.2012 01:17

dispar ładna galeria zdjęcia ciekawe to raz, a dwa to komentarz, masz talent nie ma co ;). Te błękity u Ciebie to już chyba Twój znak rozpoznawczy ;P. Foty naj 15, 20, 27, 28, 34, 37, 43, 45 i 46. Pozdrawiam serdecznie.

Aby dodawać komentarze musisz się zalogować. Jeśli nie jesteś członkiem społeczności, przyłącz się!