m s my mo ms
version_button
| rejestracja | przypomnienie hasła en pl
login: hasło:

zdjęcia w galerii (43):

 
Najlepsze zdjecia pochodza z przypadkowej lapanki... duzo chodzimy z bucika i staramy sie wejsc w najciekawszy zakatek miejsca ktore odwiedzamy Z reguly jestesmy zawsze mile odbierani, zwlaszcza w Indiach i Bangladeszu ludzie sa bardzo milo nastawieni do obcokrajowcow. Podczas festiwalu koncerty dawane byly nawet w tak malych i ciasnych szalasach... oko w oko z artysta prawie jak na audiencji:-) Tu sie mieszkalo i tu sie koncertowalo W Indiach zycie toczy sie na ulicy i wystarczy chwile postac i popatrzec a przedstawienie trwa 24h na dobe:-) Inne koncerty odbywaly sie w wiekszych domkach i mimo ciasnoty impreza warta byla poznania:-)
miejsce prawie w pierwszym rzedzie... tej atmosfery nie da sie opisac a zdjecia tez nie oddaja zapachu fajek i oryginalnej muzyki Nasza stolowka w towarzyswie lokalesow... skromna, ale glodni nie chodzilismy bo ryz jest syty. Liscie sa chyba najbardziej ekologicznym tworzywem sluzacym za talerz. Hindusi jedza rekoma ja zakupilam sobie na targu dyzurna lyzeczke nocne koncerty jak widac gine w tlumie:-) no coz bywa i tak ze trzeba spac na dworcu w momencie kiedy pociag ma, az 6 godzin spoznienia... pamietam ze tej nocy bylo zimno a moje jedyne spodnie nie byly zbyt dlugie... trzeba sobie radzic bo przeciez od czego sa szale i apaszki:-)
KRAINA IMBIRU tutaj krece film w lokalnej ristorante podrozowalismy lodzia wraz z mieszkancami wiosek jazda na pace jest tez do wytrzymania, ale w mopmencie kiedy dowiedzialam sie ze taki samochodzik 7 dni temu spadl w przepasc na tych szalonych bezdrozach nie bylo mi juz do smiechu a odwage do torby schowalam:-) po drodze spotykalismy kobiety z ciezkimi koszami imbiru zawieszonymi na glowie... od tej pory moj plecak nie byl juz ciezki i w tych okolicznosciach czujesz ze ta bardzo wygodna torba jest tylko niezbednym dodatkiem jak na treking przystalo dzikie druzki potrafia zmeczyc :-)
ale i zaskoczyc:-) Pokonywanie kolejnych mostkow i kaskad zaczelo sprawiac nam duzo zabawy:-) kolejne mostki a tutaj byla tylko belka czasami nie bylo schodow tylko pal z wycietymi zgrubieniami... po tym jak zobaczylam mala dzieczynke sunaca po tych przeszkodach na boso z wielkim koszem imbiru w tempie 3 razy szybszym niz moje nie mialam na co narzekac:-)
nie raz lapalam zajaca po drodze, ale najbardziej balam sie ze polece w dol niczym sniezna kula w parze z naszym przewodnikiem, ktory deptal mi po pietach:-) szybka fotka kolczykow:-) kolejny szczyt i kolejna wioska po tym jak dowiedzielismy sie o birmanskich bojowkach grasujacych w okolicy gosc ze strzelba napotkany w drodze nie wzbudzal we mnie zaufania, mimo ze byl to mysliwy, a bron starczylaby jedynie na odszczelenie ptaszka byl tez czas na odpoczynek i czas na nowe przyjaznie
zawsze bierzemy ze soba zeszyty i kredki, bo zabawa z dziecmi to najprostrzy sposob na przelamanie lodow z mieszkancami wiosek tak jak my jestesmy ciekawi mieszkancow tak i oni chca sie wiele dowiedziec... bariera jezykowa nie stanowi problemu bo jest taki miedzynarosowy jezyk gdzie usmiech i odpowiednia mimika twarzy wystarczy aby porozumiec sie w towarzystwie:-) obcowalismy tez ze zwierzetami nie zawsze mozna bylo isc udeptanymi sciezkami... czasami jedynym rozwiazaniem bylo przedzieranie sie przez busz a niekiedy jedyna droga byl strumien czy rzeka
w duzym miescie woda leci w kranie tylko w hotelu i wtedy dopiero docenia sie czysta wode ze strumienia, bo jest faktycznie czysta jesli chodzi o spanie to hoteli tutaj nie bylo za to wybor domkow ogromny wchodzilismy po prosbie totalnie spontanicznie na przerwe lunchowa i nikt nam nie odmowil gosciny noce na bambusowych podlogach bede jeszcze dlugo pamietac zwlaszcza ze w jednej izbie spalismy z cala rodzina domownikow 3 razy mielismy okazje pospac na lozku, i wtedy dopiero docenia sie luksus materaca:-) na nowe samochody liczyc nie mozna, najwazniejsze zeby kierowca byl odpowiedzialny
pokaz mozliwosci kladow... dumny jak paw mlodzieniec demonstrowal swoje umiejetnosci... chcial mnie nawet wziasc na przejazke za 5$ :-)

najbliższe galerie:

 
Dhaka ,  Sadarghat- zajezdnia  wodna
1pix użytkownik kordula157 odległość 92 km 1pix
Dhaka w kolorze
1pix użytkownik kordula157 odległość 93 km 1pix
DHAKA - miasto ryksz
1pix użytkownik kordula157 odległość 96 km 1pix
BANGLADESZ cz. 3  2012
1pix użytkownik sharon odległość 118 km 1pix
W KRAINIE IMBIRU CZ. 2 BANGLADESZ 2012
1pix użytkownik sharon odległość 225 km 1pix
W KRAINIE IMBIRU BANGLADESZ CZ.1 2012
1pix użytkownik sharon odległość 226 km 1pix

Aby dodawać komentarze musisz się zalogować. Jeśli nie jesteś członkiem społeczności, przyłącz się!