m s my mo ms
version_button
| rejestracja | przypomnienie hasła en pl
login: hasło:

zdjęcia w galerii (27):

 
Bo ilość doznań, zaraz po wejściu do tej Specjalnej Strefy Ekonomicznej jest ogromna. Po pierwsze atakują nas, mnie - damy. Po drugie te damy zapewniają, że pobyt w hotelu, który reprezentują to nie tylko przyjemność. To ogromna szansa zdobycia fortuny. Poprzez tanie zakupy bez podatku celnego oraz możliwość wygrania dużych pieniędzy w kasynie. Damy są pięknie ubrane w różne kreacje reprezentujące konkretne hotele. Nie ma tu bałaganu i walki dam o klienta. Wszystkie z uśmiechem, spokojem zachwalają swoje walory. Rozdają prezenty. A wiadomością dnia w MACAO jest rozpoczęcie nowej gry. Oficjalne otwarcie lśniącego, super nowoczesnego hotelu - kasyna GALAXY. Tym razem żałowałem, że nie ma przy mnie HU JAK MU TAM. Gdyby był, to pewnie byłbym gościem na uroczystym otwarciu. A tak to przywitałem się z maskotką GALAXY i hostesami ubranymi w brązowe mundurki i białe spódnice. Zaś wielkie pieniądze, miałem nadzieję wygrać w kopii kasyna z LAS VEGAS ...w Wenecji. W XVI wieku do niewielkiej osady o nazwie Macao przypłynęli Portugalczycy. Polska przeżywała wtedy swój Złoty Wiek i była jednym z największych państ Europy. Portugalczycy stwożyli bardzo szybko za zgodą Chińczyków specjalną strefę gospodarczą. Już w 1576 roku papież Grzegorz XIII ustanowił rzymskokatolicką diecezję w Macao. Słynną Katedrę Świętego Pawła zbudowano na początku XVII wieku. Gra między Portugalią a Chinami trwa do dzisiaj. Aż trudno uwierzyć, że oficjalna idea dzisiejszych Chin  jeden kraj dwa systemy  właśnie w Macao miała swój początek. W XVI wieku. Karciana gra makao jest prosta. Wystarczy dwóch uczestników i jedna talia kart. Wygrywa ten, który pierwszy pozbędzie się kart. Jednak nie wolno zopomnieć, by przed położeniem przedostatniej karty poiformować współgraczy słowem  MAKAO , że została mi tylko jedna karta. Jak o tym zapomnimy to czeka nas kara. Musimy pobrać 5. kart. To jest przestroga, że trzeba grać uczciwie. Ciekawe ile lewych kart w tej specjalnej strefie od jej narodzin do dzisiaj poszło pod stołem...
Według mojej wiedzy nie mniej niż 10. razy przedłużano, zmieniano umowę na mocy której Portugalia gościła na specjalnych prawach w Macao. Prześwietlenie tych umów takim szkłem dałoby nie mało materiału na porywający scenariusz kryminalny. Bardzo lubię fotografować 3. setką. Jestem od takiego obiektywu uzależniony. To jest Nikkor 70-300, 4,5. Ja mam Sigmę  jaśniejszą . Ciekawe w co tu się gra. W ciemną czy jasną grę. Wielokrotnie widziałem kolegów jak grali w pokera w ciemną zagrywkę. To wyższy stopień uzależnienia. Większa strata lub większy zysk. Tutaj w tak bardzo uczęszczanym miejscu przez wielomilionowy tłum, dobrobytu nie widać. Stoją budynki w  opłakanym  stanie, że o Katedrze Św. Pawła nie wspomnę, po której została już tylko jedna ściana. Ilość fotografujących, czy dokumentujących swój pobyt w Macao przekracza ludzkie pojęcie. Jeżeli ktoś widział ludzkie pojęcie to wie o co mi chodzi. I to w dodatku musi być azjatyckie pojęcie z dużą przewagą nad pojęciem europejskim. A może powiem szerzej...nad białym pojęciem. I tu wpadam we własne sidła bo przecież klasyk nam zaserwował  białe jest czarne, a czarne jest białe . Zdarzają się czarni albinosi ale los tych ludzi naznaczonych magiczną mocą jest tragiczny. Katedra Św. Pawła uległa spaleniu w 1835 roku i do dzisiaj pozostała tylko południowa fasada. W tym samym roku w Polsce powstała idea budowy kolei żelaznej z Warszawy do Zagłębia Dąbrowskiego i Krakowa. Nasz pomysł kolei wolnych prędkości rozwija się w dalszym ciągu i jest w stadium przed pożarowym. Ciekawe czy coś z tej inicjatywy pozostanie choćby w takim stanie jak ściana Katedry w Macao. Zaczynamy grę w makao. Każdy gracz dostaje pięć kart. Jedna jest wyłożona a pozostałe leżą na stole. I dla przykładu... na stole leży 7. eleven, to wszystkie 7. mogę położyć na te 7. eleven. Może to być 7. mc donalds, 7. subway, czy 7. kaszanka z grila. A jak nic nie smakuje to bierzemy kartę z  kupki  i jak mamy szczęście to możemy trafić na Króla Migdałowego Ciasteczka. To ciasteczko jest bardzo smaczne. Znak firmowy Macao. Pakują je w fajne pojemniczki. Okrągłe. Malutkie. Przed kupieniem można spróbować. Przy odrobinie sprytu można najeść się do syta na sępa. Bo sklepików z ciasteczkami jest sporo i każdy częstuje. Jak na stole leży karta z 2. to można położyć na nią 4., 6., 8., 10., czyli wielokrotność wartości karty. Gra uczy mnożenia i nie na darmo nazywa się tak jak się nazywa. Makao.
Nie byłem w Lizbonie. Ale byłem w Makau i dlatego wiem jak wyglądają w Lizbonie place wyłożone kostką granitową. Właśnie tak. Portugalczycy kiedyś zobowiązali się nie handlować terytorium Macao bez uprzedniego porozumienia z Chinami. To niebywałe, ale kiedyś państwa kolonialne takie jak Francja, Holandia, Portugalia negocjowały między sobą sposoby handlowania terytoriami zamorskimi. Oczywiście bez zgody mieszkanców, obywateli tych państw. Taki poker. Gra. Ty mi to, ja tobie to. A człowiek, bo  czarny , albo  żółty  się nie liczy. Jest kartą w tej grze. Portugalia kraj chrześcijański, przywiozła do Macao swoją religię. Swój język. Swoje potrawy. Swój sposób ubierania się. Przywieźli wszystko z Europy to, co było potrzebne do życia w tej odległej specjalnej strefie ekonomicznej, której klimat daleko różnił i różni się od portugalskiego. Przywieźli architektów. Materiały budowlane. Przywieźli europejskie myślenie i styl życia. Darmo szukać w Macao chińskich klimatów. Których zresztą w samych Chinch coraz mniej. Tutaj tylko minister obrony i spraw zagranicznych Chin ma bezwzględną władzę. Reszta czyli władza ustawodawcza, wykonawcza, sądownicza należy do Macao, która utrzymuje własną walutę, obszar celny i kontrolę graniczną oraz imigracyjną. Ma także swoją policję. Ale...jak to w kartach bywa, można karty mieszać. Karty tasować. Przykrywać kartę, inną kartą. Dwa dotychczasowe stanowiska szefa administracji Macao były, są w rękach EDMUNDA Ho i FERNANDO Chui. Pierwszy wykształcony w Kanadzie a drugi w USA. W naszej grze karcianej wygrywa ten który pierwszy pozbędzie się kart. Dwaj przytoczeni powyżej administratorzy Macao dostali od rodziców nie chińskie imiona, europejskie, czyli wyzbyli się jednej SWOJEJ karty. Ale dali tym samym znak, że są otwarci na wszelkie ewolucyjne zmiany i ich dzieci są tego żywą deklaracją. Czyli dalej mamy dwie karty, z których jedna została zamieniona. Odwrotnie niż w karcianej grze chińczycy, swoich ważnych kart, łatwo się nie wyzbywają.
Przypomnę początki naszego, polskiego przechodzenia na kapitalizm. Ilu młodych ludzi, których rodzice na emigracji uczyli swoje dzieci języka polskiego przyjeżdżało do Polski jako przedstawiciele znanych światowych FIRM. Nie będę ich wymieniał bo nie starczyłoby na to miejsca. W tej grze lepiej nie wyzbywać się wszystkich kart. Dobrze mieć je w ręce. I tak robią Chiny. Po utworzeniu Chińskiej Republiki Ludowej w 1949 roku rząd oświadczył, że traktat z Macao jest traktatem nierównoprawnym a zatem jest nieważny. Co dzieje się dalej. NIC. Były zamieszki. Były ofiary w skali mikro. Ludzie byli niezadowoleni z rządów portugalskich a chińska władza milczała. Czyli ciągle miała karty w ręku. W 1974 w Portugalii upada dyktatura a nowy rząd zrzeka się wszystkich swoich terytoriów zagranicznych. W tym Macao. Co na to Chiny? Tworzą chińskie terytorium pod tymczasowymi rządami portugalskimi. Powstają kasyna gry. Opiumowy interes nazywa się teraz hazard. Kuglują jak mogą. Mądrale powtarzają, że nie można mieć ciasteczko i jednocześnie jeść ciasteczko. Tutaj nic się nie wyklucza. Naprzeciw nowego kasyna GALAXY stacjonuje garnizon Chińskiej Armii Ludowo-Wyzwoleńczej. Komunizm i kapitalizm ma się dobrze. A w Wenecji mają problem, tak jak w całej kryzysowej Europie. Zaś w tej Wenecji licznik dochodu wybija podobno milion dolarów dziennie. Kasyno i hotel VENETIAN zbudowano w Macao na wzór kasyna w Las Vegas. Mogę to potwierdzić osobiście bo widziałem i jedno i drugie. Różnica jest taka, że tutaj Venetian jest przewspaniały a tam jest jednym z wielu przewspaniałych kasyn. Mamy Luxor, Paryż, Nowy York i wiele, wiele innych. Razem 86 czynnych kasyn. Kompleks GALAXY wyrasta na największy obiekt na wyspie. 15 maja 2011 roku otwarto tylko 1/3 kompleksu, który składa się z trzech hoteli. Na każdą kieszeń. Hotel OKURA jest japoński, zaś z Singapuru stoi hotel BANYAN TREE. Galaxy zaprojektowany jest dla gości zachodnich. Koszt oddanego do użytku kompleksu to dwa miliardy dolarów. Ojcem chrzestnym idei hazardowej w Macao jest Stanley HO. To on pierwszy zbudował tutaj kasyno. Pierwszy podpisał z Chinami umowę - pozwolenie na hazard, który w Chinach jest zabroniony. I on wreszcie wynalazł swego rodzaju daninę, którą trzeba składać rządowi Chin wzamian za możliwość inwestowania w kasyna i hotele.
Azjaci uwielbiają gry hazardowe. W 2010 roku otwarto w Singapurze dwa kompleksy kasyn. Oba azjatyckie giganty hazardowe rozwijają się w błyskawicznym tempie. Dochody Macao są już wyższe od zysków Las Vegas. A Singapur po roku działalności zarobił tyle samo, co kasyna amerykańskie. Dzięki kasynom do Singapuru przyjechało w ciągu jednego roku prawie 12 milionów turystów. Hazard w Azji ma więc fantastyczne rokowania. W Polsce w tym czasie wybucha AFERA hazardowa. W tej aferze o COŚ chodziło. Jednak w sumie Premier by ratować  dobre imię rządu  wprowadza zakazy!!! Swoją decyzją wylewa przysłowiowe dziecko z kąpielą. Kluby sportowe tracą sponsorów. Budżet traci miliardy złotych. Stajemy się wysepką gdzie hazard przenosi się do podziemia. Tak jak w grze karcianej makao pozbywamy się kart by wygrać. Pytam się CO WYGRAĆ? W Polsce w pokera nie wolno grać w prywatnym domu!!! Grozi za to kara z urzędu. Kasyna są. Ale ma być ich mało. I to tylko w dużych miastach. Licencje wygasają. W Poznaniu zamknięto kolejne kasyno z automatami. PODATEK z tych kasyn w Polsce to 50% od OBROTU!!! Rządowi się to nie opłaca??? Ale GORZAŁA jest wszędzie i dla każdego. W imieniu durnych idei państwo rezygnuje z pieniędzy, których ciągle brakuje na dzieci, ludzi starszych, służbę zdrowia........MAKAO!!!...pozostała mi już tylko jedna karta.

najbliższe galerie:

 
HONGKONG
1pix użytkownik madeleine odległość 0 km 1pix
Hong Kong
1pix użytkownik reggie odległość 0 km 1pix
Hongkong,ptaszki
1pix użytkownik voyager747 odległość 0 km 1pix
Hong Kong z okna tramwaju
1pix użytkownik pedro1912 odległość 1 km 1pix
Hongkong
1pix użytkownik voyager747 odległość 2 km 1pix
Chiny (2) Hong Kong - betonowa dżungla
1pix użytkownik raul odległość 2 km 1pix

komentarze do galerii (25):

 
watcher użytkownik watcher(wpisów:1926) dodano 28.05.2012 18:39

Brak tylko informacji ile Autor zdolal zgarnac.
Bardzo sie podobalo.

deszcz użytkownik deszcz(wpisów:2891) dodano 11.05.2012 13:49

ANIKIM - dziękuję i pozdrawiam serdecznie.

deszcz użytkownik deszcz(wpisów:2891) dodano 11.05.2012 13:49

NOLA 76 - dziękuję...też kiedyś grałem w tę grę aczkolwiek nie jestem miłośnikiem, żadnych gier karcianych...sportowych tak...pozdrawiam serdecznie.

anikm użytkownik anikm(wpisów:4509) dodano 09.05.2012 22:01

Piękne zdjęcia i interesująca narracja o grach i o tych innych ,,grach”.
Jak zwykle profesjonalnie opracowana galeria, to mi się podoba.
Pozdrawiam serdecznie:)

nola76 użytkownik nola76(wpisów:6342) dodano 08.05.2012 19:51

Bardzo lubię Deszczu Twoje galerie oglądać i czytać. To są zawsze mądre i wciągające opowieści, jak i tym razem:) Zapomniałam już prawie o takiej grze makao, a ile kiedyś człowiek spędził wieczorów przy kartach to lepiej głośno nie mówić;)
pozdrawiam:)

deszcz użytkownik deszcz(wpisów:2891) dodano 08.05.2012 15:13

WMP57 - " goły jak święty turecki " ... no,no, Król Podlasia goły...chyba pod prysznicem i gdzieś tam...uzależniłeś się już na 100% od podróży...dziękuję i pozdrawiam serdecznie.

deszcz użytkownik deszcz(wpisów:2891) dodano 08.05.2012 15:09

ANNUUS80 - moja droga...ŻYCIE to hazard...i wszyscy jesteśmy w tym hazardzie upaprani po pachy...dziekuję i pozdrawiam serdecznie.

deszcz użytkownik deszcz(wpisów:2891) dodano 08.05.2012 15:08

SURYKATKA - proponuje jednak zacząć liczyć. Na początek płatki bzu, które mają zazwyczaj cztery płatki...jak trafisz taki co ma pięć - BINGO!!! i wygrywasz co chcesz...są emocje...dziękuję i pozdrawiam serdecznie.

deszcz użytkownik deszcz(wpisów:2891) dodano 08.05.2012 15:01

DISPAR - dziękuję. Macao do Las Vegas ma się na razie jak zagajnik do puszczy, ale jakość klientów robi różnicę i stąd takie duże zyski...pozdrawiam serdecznie.

wmp57 użytkownik wmp57(wpisów:1783) dodano 08.05.2012 11:43

Przed 8 laty przespacerowałem sie także przez ówczesny kompleks kasyn, szczęśliwie nie pociagnęło mnie, zresztą i tak byłem goły jak święty turecki, to i ryzyko było małe. Jak surykatka i dispar preferuję ciszę i spokój natury. Tak się zastanawiam: czy jestem od czegoś uzależniony?... sam nie potrafię tego ocenić.

annuus80 użytkownik annuus80(wpisów:1361) dodano 07.05.2012 19:14

Interesująca galeria. Na szczęście nie ciągnie mnie do żadnych gier hazardowych. Mam przyjemniejsze i zdecydowanie mniej kosztowne nałogi;)
Pozdrawiam serdecznie:)

surykatka użytkownik surykatka(wpisów:6815) dodano 07.05.2012 17:26

Taki świat to nie dla mnie. Zamiast pieniędzy to ja wolę liczyć listki na akacji :-))) Pozdrawiam serdecznie :-)

dispar użytkownik dispar(wpisów:5184) dodano 04.05.2012 17:01

Galeria ciekawa.
Kasyno w guście rodem z Las Vegas.
Też jestem za wolnością. Do kasyna mnie nie ciągnie. Nie gram nawet w totolotka w czasie kumulacji, ale inni niech sobie grają.
Pozdrawiam serdecznie.

grace użytkownik grace(wpisów:3354) dodano 04.05.2012 15:31

Deszczu uwierz mi, ze moze (chociaz o tej grze w pokera we wlasnych M, dowiedzialam sie dopiero z Twojej galerii).
Tu powaznie rozwazano wprowadzenie zakazu palenia we wlasnym samochodzie;) Stanelo na mandacie, jesli palisz we wlasnym samochodzie w obecnosci dziecka.
Zyjemy w swiecie absurdu. Ludzie obzeraja sie "Mc Donaldami", a potem skarza (i wygrywaja) Mc Donaldsa za otylosc, jakby to pracownicy tych marnych fastfoodow wpychali im na sile hamburgery do ust.
Ginie odpowiedzialnosc za wlasne poczynania, a co za tym idzie - sami dajemy mandaty do ograniczania naszej wolnosci, przez naszych reprezentantow. Demokracja nie jest najlepszym z systemow, ale lepszego nie wymyslono:) Pozdrawiam:)

deszcz użytkownik deszcz(wpisów:2891) dodano 04.05.2012 15:29

MARKOPOL - nas kręci romantyzm, śmierć w obronie Ojczyzny gdzie kilkunastu młodych ludzi wywołuje powstanie...kręci nas przegrana, godna przegrana. Świętować zwycięstwa nie umiemy...bo mamy ich, tych zwycięstw niewiele...a pojawiają się nowe klęski i nowe daty do obchodzenia w chocholim tańcu...dziekuje i pozdrawiam serdecznie.

deszcz użytkownik deszcz(wpisów:2891) dodano 04.05.2012 15:19

GRACE - proszę się nie wprowadzać w stan zakłopotania z powodu różnicy widzenia. Gdyby wszyscy widzieli równo, to ŚWIAT byłby nudny jak jasna cholera. Miałem serdecznego kolegę, który był hazardzistą. Piszę w czasie przeszłym bo już nie żyje. Dlatego wiem co to jest za choroba. I nie ma to nic wspólnego z tym czy będzie jedno kasyno czy sto w moim mieście. Nie jestem ani hurra dla kasyn ani na NIE...ale jak w pokera, a istnieje poker sportowy, nie można grać w swoich własnych przysłowiowych M to już jest tak głupio, że bardziej już nie może...pozdrawiam serdecznie.

markopol użytkownik markopol(wpisów:1481) dodano 04.05.2012 15:18

Nie dawno grałem w makao ale ta gra w Twojej galerii bardziej mnie zaciekawiła.Na pewno warto mieć asa w kieszeni,tak wiele państw to robi tylko nie Polska.Bo Polska to dziwny kraj i czemuś biedny boś głupi.
Pozdrawiam.

grace użytkownik grace(wpisów:3354) dodano 04.05.2012 14:50

Deszczu, ulzylo mi, bo przeciez nie chce sie z Toba spierac:)
Obserwuje od lat sytuacje w Polsce, czesto z oddali lepiej widac, pewnie, ze to nie to samo, co zyc w kraju. Martwi, ze czasami w Polsce przejmowane sa najgorsze wzorce z Zachodu. Ze nie zawsze istnieje wola i umiejetnosc, by uczyc sie na cudzych bledach.
Zareagowalam w ten sposob, bo na codzien jestem bombardowana wiadomosciami, jakie spustoszenie niesie w Australii uzaleznienie ludzi od hazardu.
Zgoda, rzad wydaje nasze pieniadze z naszych podatkow, ale moglby je zagospodarowac lepiej, na szpitale, szkoly, niekoniecznie pomagajac ludziom, ktorzy znalezli sie w zyciowym kryzysie z powodu hazardu. Albo musi wydawac je na programy edukacyjne, by mlode pokolenie nie popadlo w to samo uzaleznienie. A moglby znalesc lepsze cele.
Wolnosc nie oznacza tylko przywilejow - o czym Ty dobrze wiesz, ale naklada tez pewne obowiazki, tak jak pomaga sie narkomanom, alkoholikom, tak samo pomaga sie ludziom uzaleznionym od hazardu.
Rzad moze tworzyc prawo, ktore bedzie stymulowac powstawanie nowych miejsc pracy - bezrobocie tutaj jest niewiele ponad 5%, - sam raczej redukuje rzadowe posady.
Dlatego, nauczona tutejszym doswiadczeniem, bylabym ostrozna z hurra optymizmem dla kasyn.
Dlaczego w mysl poszanowania norm spolecznych, godzimy sie na to, ze nasza wolnosc jest ograniczana i nie mozemy np. palic papierosow w miejscach publicznych? Bo to szkodzi innym, uwierz mi, ojciec, czy matka uzalezniona od gry w kasynie tak samo szkodzi innym. Oblicza sie, ze jeden hazardzista wplywa negatywnie na ok. 10 innych osob.
Twoje galerie bardzo cenie, dawalam temu wyraz niejednokrotnie, dlatego prosze nie odbieraj moich uwag na poziomie osobistym, to tylko moj glos w dyskusji i inne spojrzenie na temat:) Pozdrawiam Cie bardzo serdecznie:)

deszcz użytkownik deszcz(wpisów:2891) dodano 04.05.2012 14:14

...przepraszam...albo jest WOLNOŚĆ albo jej nie ma. Wszystko jest dla LUDZI. Uzależniamy się od wszystkiego. Od internetu też. Wszystko kosztuje. To nie rząd płaci i wydaje swoje pieniądze. To MY płacimy a rząd wydaje nasze pieniądze. A zakazy zawsze prowadziły do korupcji, morderstw, wojen. Lepiej, żeby senatorowie w Australii zajęli się tworzeniem nowych stanowisk pracy a nie traktowaniem hazardu jak sportu. A stanowienie prawa ile własnych pieniędzy mogę przegrać to już jest absurd...dziekuję że sie rozpisałaś. Po to, także tak konstruuję te swoje galerie, żeby dyskutować...pozdrawiam serdecznie.

deszcz użytkownik deszcz(wpisów:2891) dodano 04.05.2012 14:02

GRACE - albo jest

deszcz użytkownik deszcz(wpisów:2891) dodano 04.05.2012 14:01

MGFOTO - nasi politycy myślą kategoriami własnego podwórka a nie w skali całego kraju. Dużego kraju jakim jest Polska. To ich przerasta niestety. Dziekuję i pozdrawiam serdecznie.

deszcz użytkownik deszcz(wpisów:2891) dodano 04.05.2012 13:58

STRABSENFILM - dziękuję. Miło, że wróciłeś cały i zdrowy. Pozdrawiam serdecznie i jeszcze raz dziękuję.

grace użytkownik grace(wpisów:3354) dodano 04.05.2012 11:09

Deszczu, jak to sie mowi kolokwialnie - kazdy kij ma dwa konce.
Przytocze kilka przykladow ze swojego podworka.
Victoria to najmniejszy stan w Australii, populacja niewiele ponad 4 miliony. Znajduje sie tam w pubach, kasynach, klubach 30 tys maszyn "pokies", grajac tylko w 2010 roku ludzi stracili 3.6 biliona $.
W samym NSW jest 95 tys maszyn pokies - to 1 dziesiata swiatowej liczby.
W calej Australii 70% Australijczykow bralo udzial w jakiejs formie hazardu - wliczajac wyscigi konskie, loterie, kasyna - to dane z 2009r.
Wydano wowczas 19 bilionow $ na hazard, w tym 12 bilionow $ na pokies. Maszyny sa tak ustawione, ze mozna przegrac nawet 1.5 tys $ w godzine. Rekordzisci potrafia zostawic tu 1/3 swojej rocznej pensji. Puby z maszynami zgarnely z tego tytulu 3.5 biliona profitu, kasyna w NSW zarobily 2.2 bilionow$
Koszty spoleczne uzaleznienia od gier hazardowych sa ogromne, kosztuje to podatnikow ok 5 bilionow $ rocznie.
Koszty spoleczne przekladaja sie na zastawione lub przegrane w kasynach domy, przegrane oszczednosci zycia, przegrane fundusze emerytalne, rozwody, utrate pracy. I na najgorsze - na samobojstwa i nierzadko smierc dzieci pozostawionych w samochodzie podczas upalu, bo rodzice "wpadli" na chwile do kasyna.
Rzad Gillard ma wlasnie wprowadzic prawo limitujace czas gry w kasynach, zegary przy maszynach pokies, nakladac ograniczenia na limit finansowy, jaki mozna wydac jednorazowo na tego typu rozrywke.
Czy sie uda? I czy nalezy odebrac to jako ograniczenie demokracji? Wiadomo, kazdy rzad w formie podatkow czerpie korzysci z kasyn. Ale linia uzaleznienia od gier hazardowych jest bardzo cienka. A pod powierzchnia scieraja sie duze interesy.
Niezalezny senator Nick Xenophon od lat prowadzi kampanie na rzecz ograniczenia gier hazardowych w Australii. Prowadzi akcje rowniez wsrod sportowych klubow AFL - by rezygnowlay ze sponsoringu kasyn.
Przepraszam, ze tak rozpisalam sie o australijskim problemie uzalenienia od hazardu pod Twoja interesujaca galeria, ale powtorze, nie ma prostych rozwiazan. Zeby ktos wygral, wielu musi przegrac. Pozdrawiam serdecznie.

mgfoto użytkownik mgfoto(wpisów:6083) dodano 04.05.2012 09:19

Zaczytałam się i zapatrzyłam. Fotka 20 bardzo mi się podoba. Jeśli zaczyna się grę trzeba myśleć. Czy nasi politycy potrafią myśleć? Często wydaje mi się, że niekoniecznie. Co ciekawe przy swoich mikro interesach potrafią się zakręcić i okazuje się, że jednak mają trochę szarych komórek. Trudno zrozumieć politykę. Łatwiej ogarnąć problem gdy czyta się Twoje komentarze. Dziękuję i pozdrawiam :)

strabsenfilm użytkownik strabsenfilm(wpisów:788) dodano 04.05.2012 07:11

Jak KAŻDA Twoja galeria, tak i ta rzuca na kolana przede wszystkim tekstem. Powiązanie makao z Macao to sposób na przekazanie nie tylko widoków ulic i ludzi w tej byłej portugalskiej kolonii, lecz również rozważania natury politycznej i obyczjowej podanej w fantastyczny sposób. Chinczycy wiedzą jak robić pieniądze. U nas każdy, lub prawie każdy, jest od razu podejrzany. A jesli chodzi o zabroniony hazard to zawsze jest wyjście - podziemie lub na przykład wysłanie statku na zatokę Akaba. W tym przypadku traci nie tylko obywatel, lecz państwo.

Aby dodawać komentarze musisz się zalogować. Jeśli nie jesteś członkiem społeczności, przyłącz się!