m s my mo ms
version_button
| rejestracja | przypomnienie hasła en pl
login: hasło:

zdjęcia w galerii (46):

 
Do Luksemburga wjechaliśmy od północy. Nasza trasa przebiegała mniej więcej tak jak zaznaczyłam czarną linią na mapie. Piszę mniej więcej, bowiem nie zaznaczyłam objazdu, który musieliśmy pokonać, a który wiódł przez wioski tak małe, że nie było ich na mapie;)
Po drodze zatrzymywaliśmy się w kilku interesujących nas miejscach, które Wam zaprezentuję. 
Pierwszym miejscem w którym się zatrzymaliśmy był Abbaye bénédictine (Zakon Benedyktynów) w Clervaux w luksemburskich Ardenach.
Zakon położony jest na wysokim wzgórzu porośniętym świerkowym lasem. Zapach drzew, mokrego mchu, cisza którą rozpraszały tylko trele niezliczonych ptaków i spokój tego miejsca łagodziły zmysły.
Opactwo zostało wzniesione w latach 1909-1910. Polityka antyreligijna rządu Francji w tamtych czasach skłoniła mnichów do opuszczenia Francji i założenia zakony w tym spokojnym miejscu.
Żyją tu obecnie mnisi z różnych stron świata prowadząc samotniczy i pracowity tryb życia w duchu reguły św. Benedykta.
W kryptach pod kościołem znajduje się wystawa fotografii przedstawiająca codzienne życie mnichów.
Sklepik z pamiątkami oferuje bogaty wybór książek, płyt z muzyką poważną, jakiego nie powstydziłby się najlepszy sklep muzyczny, oraz dzieł sztuki różnego rodzaju.
W opactwie można nabyć również doskonałą kawę, której prażeniem zajmują się tutejsi mnisi.
W październiku w murach kościoła na terenie opactwa odbywa się festiwal muzyki średniowiecznej i śpiewu gregoriańskiego.
Podczas naszego pobytu było tam tak cicho, że słychać było własny oddech. Zrobiliśmy sobie w tym miejscu krótki spacerek, wzdłuż muru zakonu, drogą łagodnie prowadzącą w dół.
Po drodze natrafiamy na ten piękny krzyż. Niestety poza tym że piękny, niczego o nim nie wiem, więc przepraszam za brak informacji;) Zbliżając się do niewielkiego miasteczka Esch-sur-Sûre, przejeżdżamy przez zaporę na rzece Sûre.
W Luksemburgu nie ma naturalnych, dużych jezior. Pod koniec lat 40-tych XX wieku naturalne zasoby wodne nie były wystarczające, dlatego w 1950 roku podjęto decyzję o budowie zapory i sztucznym stworzeniu rezerwuaru wody.
Wąska dolina rzeki Sûre, o skalistych brzegach była idealnym miejscem na postawienie zapory i stworzenie sztucznego jeziora.
Zbiornik ma powierzchnię 3,8 km2 i może pomieścić 60 milionów metrów sześciennych wody. Głębokość jeziora sięga 43 m głębokości.
Zaporę zbudowano w latach 1955-57. Jej wysokość wynosi 48 metrów. Dwie turbiny produkują do 15 000 kilowatów prądu dziennie. Wjeżdżamy do Esch-sur-Sûre, maleńkiego miasteczka, które jest niezwykle malowniczo położone. Pośrodku miejscowości znajduje się wielka skała, na której wierzchołkach ,,wyrastają” ruiny zamku z X wieku.
Miasteczko leży w dolinie, na półwyspie okolonym wstęgą rzeki Sûre, dokoła wznoszą się lesiste zbocza. W toni rzeki odbijają się wizerunki mostu i domów. W miasteczku panuje spokój, łatwo znaleźliśmy miejsce do parkowania i ruszyliśmy wzdłuż rzeki. Ulica pnie się łagodnie w górę. Domy nie są może szczególnie piękne, czy ozdobne, a pochmurny dzień sprawia że wydają się nieco ponure. Za to między domami możemy zobaczyć takie interesujące przejścia, schodki i zaułki. Niektóre wyjątkowo mało estetyczne, ale jakże fotogeniczne.
Nie znajdujemy wskazówek jak dostać się do ruin zamku, więc idziemy intuicyjnie w górę ulicy.
Wkrótce znajdujemy schodki prowadzone do niższej części zamku.
Na górze znajduje się kościółek i ruiny zamku, z którego niewiele już zostało. Do wnętrza świątyni prowadzą czerwone drzwi, niestety zamknięte ,,na głucho”. Kamienna, kanciasta wieża pozostała po zamku także jest zamknięta. Wzgórze jest szerokie i możemy stąd podziwiać leżące dokoła wzgórza miasteczko. Pobliskie wzgórza muszą być piękne jesienią, gdy listowie złoci się i mieni barwami. Obecnie jest jeszcze szaro, a pogoda także nas nie rozpieszcza.
Mimo tego i tak widoki są piękne. Schodzimy tą samą drogą i podążamy dalej wąskimi uliczkami.
Sobotnie przedpołudnie jest nad wyraz spokojne. Ojciec z synem spędzają czas na zabawie sterowanym samochodzikiem, poza nimi nie spotykamy innych mieszkańców.
Mijamy wąskie przejścia i uliczki… ... Luksemburczycy mają fantazję;) Wreszcie znajdujemy drogę na szczyt drugiego wzniesienia. Trzeba uważać wchodząc po stopniach wykutych w skale, bowiem woda spływająca ze zbocza sprawia że są niezwykle śliskie i zdradliwe.
Barierki nie wyglądały pewnie, ale widać było że będą wymieniane.
Co chwila odwracam się za siebie by podziwiać widok i robić zdjęcia.
Po lewej na wzniesieniu widzimy część zamku w której przed chwilą byliśmy.
Widok na największy parking w mieście. Jak widać turystów nie ma wielu. We wszystkich miejscowościach w których byliśmy, prócz stolicy bez problemu znaleźliśmy wolne miejsca parkingowe bez opłaty. Ja tu gadu, gadu a tu już szczyt wzniesienia. Znajduje się tu figura Matki Boskiej, oraz wieża zamkowa. Wieża jest nieco inna, bowiem okrągła, a wewnątrz na górę prowadzą kręte schody biegnące niskim korytarzem. Uważając na głowy i kapiącą z góry wodę wspinamy się na wieżę, by zobaczyć widok jaki rozpościera się z jej szczytu. Tutaj najlepiej widać jak położone jest miasteczko.
Obydwie części zamku musiały być kiedyś połączone, niestety nie wiem jak. Może był tu zbudowany jakiś most łączący części zamku, bądź też kiedyś skały wyglądały nieco inaczej i prowadziła tędy grań łącząca obie części wzniesienia. 
Schodzimy w dół i wracamy do samochodu, wiele jeszcze bowiem do zobaczenia.
Po Luksemburgu najlepiej poruszać się samochodem i omijać szybkie trasy. Niewielkie drogi szczególnie w Ardenach prowadzą nas przez malownicze widokowo miejsca. Drogi czasami są tak wąskie, że samochody aby się wyminąć muszą zjeżdżać na pobocze, na szczęście natężenie ruchu jest niewielkie. Inna sprawa to że najlepiej na takie trasy wybrać się autem z napędem 4x4, bowiem ostre podjazdy i zjazdy dają autu popalić. Mieliśmy w drodze takie małe zdarzenie, które doprowadziło nas do dreszczy;)
Zjeżdżaliśmy długo dość ostro w dół i nagle poczuliśmy intensywny smród jakby się coś paliło, na co Mąż stwierdził, że ma nadzieję że to nie nasze hamulce;) Na szczęście okazało się że budowany był tunel pod górą i te aromaty właśnie z placu budowy do nas docierały, ale przez moment poczuliśmy się nieswojo mając przed oczyma wszelkie filmy na których bohater ciśnie na maxa pedał hamulca, a auto gna jak szalone;)
Widoki które prezentuję na zdjęciach rozpościerały się z miejsca widokowego. Mijaliśmy takich bardzo wiele, ale Mąż miał takie tempo jazdy, że zanim krzyknęłam ,,parking, stój”, On już była za trzecim zakrętem;)
Tutaj zawróciliśmy, bowiem była to otwarta przestrzeń, bez zakrętów i była możliwość wykonania takiego manewru, ale w górach, gdzie ostre zakręty znajdują się co kilkadziesiąt metrów nie sposób zawrócić, a niewielkie parkingi, a właściwie zatoczki pojawiały się nagle zza zakrętów i drzew.
Ardeny usiane są miejscami pamięci ofiar Ofensywy w Ardenach. Dalsza trasa prowadzi nas do Zamku Bourscheid.
Duży parking przed zamkiem jest pusty, zresztą nic dziwnego, bowiem trafiliśmy tam akurat w trakcie trwania remontu.
Nie ma to jak mieć to szczęście w podróży i gdzie się da odbijać się od drzwi;)
Pozostaje nam więc spacer wzdłuż murów zamku.
Wzniesiony został na wysokim wzgórzu i roztacza się stąd wspaniały widok na okolicę. Początki zamku sięgają X wieku. W XIV i XV wieku został powiększony.
Obecnie jest największym zamkiem Luksemburga i najpiękniej położonym, a trzeba przyznać że konkurencję ma jak na tak mały kraj przeogromną, niemal każde miasteczko ma tu swój zamek.
Obok zamku urokliwa dróżka prowadzi w dół. Musze przyznać że wyglądała tajemniczo i zachęcająco do spaceru, ale przed nami zostało jeszcze tyle do zobaczenia, a czasu tak niewiele. Jeszcze tu wrócę w przyszłości, by zobaczyć zamek od wewnątrz i może pójdę tą wijącą się pośród drzew dróżką. Jeszcze spojrzenie na zamek Bourscheid stojący tu dumnie, niewzruszenie od wieków i ruszamy dalej.
Trasa prowadzi nas w kierunku przepięknego Vianden, które zaprezentuję Wam w kolejnej galerii.
Już teraz zapraszam:)

najbliższe galerie:

 
Luksemburg (cz.  II)  - Vianden
1pix użytkownik anikm odległość 20 km 1pix
LUXEMBOURG - EUROPEJSKA STOLICA KULTURY 2007
1pix użytkownik deszcz odległość 36 km 1pix
Luksemburg III - miasto i okolica
1pix użytkownik robson odległość 36 km 1pix
Luksemburg Twierdza
1pix użytkownik elise odległość 36 km 1pix
Luksemburg
1pix użytkownik gniady odległość 36 km 1pix
Luksemburg-miasto
1pix użytkownik mereks odległość 36 km 1pix

komentarze do galerii (37):

 
elise użytkownik elise(wpisów:909) dodano 17.04.2016 20:54

Po czterech latach od twojej obecnosci w Ardenach odwiedzilam Esch Sur Sure. Barierki na druga wieze wymienione. Tunel {3 pasy ruchu} do Luxemburga gotowy. Napis Esch Sauer na parkingu taki sam. Serdecznie pozdrawiam.

anikm użytkownik anikm(wpisów:4509) dodano 06.06.2012 20:16

Herika masz rację że dla takiego widoku warto tam jechać, ale to nie jedyny piękny widok w Luksemburgu, bowiem to naprawdę urodziwy kraj.

Skuza tej jesieni w Luksemburgu to Ci zazdroszczę, może w któryś słoneczny, złocisty jesienny weekend się tam wybiorę ponownie. Dziękuję za miłe słowa:)

Eddie dziękuję i Tobie ślicznie za zainteresowanie moją galerią.


Pozdrawiam serdecznie:)

eddie użytkownik eddie(wpisów:297) dodano 05.06.2012 06:40

Podobało się, jak mawiają na OS :-)Pozdrawiam.

skuza użytkownik skuza(wpisów:4121) dodano 20.05.2012 23:38

Z ta jesienią to się z Toba zgadzam,pagórkowate ukształtowanie terenu i lasy ,tworzą wspaniały widok,ja byłam w okolicach jesienią.Ty masz dar odkrywania bardzo ciekawych miejsc,nawet takich małe miejscowości,w Twoim wydaniu wyglądają uroczo...tak trzymaj:))

herika użytkownik herika(wpisów:1713) dodano 20.05.2012 12:17

najbardziej spodobało mi się Esch-sur-Sûre. ciasne uliczki i widoki ze wzniesień fantastyczne:) dla samego widoki, jaki nam prezentujesz na 35 zdjęciu warto tam jechać:)
pozdrawiam:)

anikm użytkownik anikm(wpisów:4509) dodano 17.05.2012 17:25

Madeleine dziękuję i zapraszam do kolejnych części, które pojawią się niebawem:)

Dispar dziękuję. Nie wiem jakie było Twoje wyobrażenie o wielkości Luksemburga, ale troszkę można tam zobaczyć. Na dokładne zwiedzenie tego kraju myślę że intensywnie wykorzystany tydzień by starczył;)


Pozdrawiam serdecznie:)

dispar użytkownik dispar(wpisów:5252) dodano 17.05.2012 00:08

Bardzo ciekawe miejsca nam prezentujesz.
Starannie kadrujesz.
Zaułki podobają się chyba najbardziej.
Byłem tylko w stolicy a tu okazuje się, dzięki Tobie, że Luksemburg jest trochę większy aniżeli mi się zdawało.
Podobająca galeria.
Pozdrawiam serdecznie:)

madeleine użytkownik madeleine(wpisów:1364) dodano 16.05.2012 20:57

Anikm, zaciekawiłaś mnie bardzo... tej strony Luksemburga w ogóle nie znałam, z niecierpliwością czekam na ciąg dalszy... pozdrawiam serdecznie :)

anikm użytkownik anikm(wpisów:4509) dodano 15.05.2012 21:27

No tak, według takich kryteriów pogodę miałam lepiej niż dobrą;)
Także pozdrawiam raz jeszcze, a co tam, pozdrowień nigdy za wiele;)

annuus80 użytkownik annuus80(wpisów:1361) dodano 15.05.2012 21:05

Anikm, masz absolutną rację. A biorąc pod uwagę fakt, że pogoda (według mojego szefa) dzieli się na dobrą i bardzo dobrą, trafiło Ci się całkiem nieźle;))
Pozdrawiam raz jeszcze:)

anikm użytkownik anikm(wpisów:4509) dodano 15.05.2012 19:08

Mgfoto może i trochę surowe, ale naprawdę warte zobaczenia. To co bardzo mi się tam podobało to spokój, a o to niestety niełatwo w Europie Zachodniej. Mieszkam w kraju który jest straszliwie zaludniony, tęskno mi do przestrzeni, ciszy, spokojnych miejscowości, lasów i gór, tam znalazłam to wszystko i jeszcze więcej. Naprawdę Luksemburg mnie oczarował.

Markopol dobrze czułbyś się w Luksemburgu, może nie na Twoim żelaznym rumaku, bo dość duże różnice poziomów (chyba że masz płuca jak miechy;)), ale jest dużo szlaków, można pospacerować:)

Annuus niestety pogody się nie wybiera, ale lepiej jechać w złą pogodę, niż nie jechać wcale:)

Janualia bardzo się cieszę że Ci się podoba galeria. Miło mi że było Cię gościć:)


Dziękuję ślicznie i cieplutko pozdrawiam:)

janualia użytkownik janualia(wpisów:150) dodano 15.05.2012 12:43

Mistrzyni kadrów! Bez dwóch zdań! Każda fotografia inna, żadnych powtórzeń, i każda równie interesująca. A przy tym, jak zawsze, ciekawy komentarz. Lubię z Tobą zwiedzać! Pozdrawiam.

annuus80 użytkownik annuus80(wpisów:1361) dodano 14.05.2012 22:35

Zapowiada się ciekawa seria z Luksemburga. Prezentujesz bardzo fajne miejsca.
Niestety nie będę oryginalna, ale nic nie poradzę na to, że spodobały mi się i kadry, i opis.
Szkoda tylko, że trafiłaś na niezbyt fotogeniczną pogodę.
Pozdrawiam serdecznie:)

markopol użytkownik markopol(wpisów:1490) dodano 13.05.2012 23:49

Będę śledził Twoje galerie z Luksemburga i robił notatki.Nie byłem w tym kraju a Twoje opisy są jak dobry przewodnik.Już mi się tu podoba bo są zamki i mały ruch ,tak lubię.
Pozdrawiam

mgfoto użytkownik mgfoto(wpisów:6107) dodano 13.05.2012 21:21

Ciekawe choć trochę surowe miejsce do spenetrowania. Pozdrawiam :)

anikm użytkownik anikm(wpisów:4509) dodano 13.05.2012 10:55

Wielkopolanko wiem że wycieczki z Polski tak właśnie zahaczają o ten Luksemburg- stolicę, bo jak tam byłam to mijałam cztery polskie wycieczki i widziałam dwa autobusy z Polski, na których była informacja że jadą do Paryża. W innych miejscowościach nie słyszałam polskiego.

Surykatko także mnie ciągnęło na tę ścieżkę, ale mieliśmy tylko weekend na zwiedzanie, a przed nami było jeszcze kilka miast do zobaczenia.

Romano nie zazdroszczę takiej przygody. Miałaś dużo szczęścia w tym nieszczęściu.

Terezo bardzo mnie raduje to że galeria Ci się podoba:)

Magdaleno i Grace pogoda była raczej pochmurna, choć kilka razy wychodziło słoneczko, ale nie na długo. Wydaje mi się że tam właśnie tak jest z tą pogodą niestabilnie. Cieszyłam się że nie pada, w tym względzie miałam szczęście, ponieważ zapowiadane były opady na ten weekend.

Pipol dzięki że zajrzałeś:)

Pozdrawiam serdecznie i dziękuję ślicznie:)

grace użytkownik grace(wpisów:3356) dodano 13.05.2012 10:12

Luxemburg bardzo "surowy", "oszczedny" - takze mialam inne wyorazenie o tym kraju. Moze to kwestia pory roku i pogody.
Kadry, jak zwykle u Ciebie staranne, informacje wyczerpujace.
Bede z duzym zainteresowaniem sledzila Twoja wyprawe:)
Pozdrawiam serdecznie:)

magdalena użytkownik magdalena(wpisów:3629) dodano 13.05.2012 08:58

Podobnie jak poprzednicy, zgodnie zresztą z Twoimi przewidywaniami, jestem zaskoczona widokami z Luksemburga. Zapowiada się piękna praca o tym maleńkim państewku. Z przyjemnością będę śledzić Twoją wycieczkę. Szkoda wielka, że słoneczko Wam nie zaświeciło. Byłoby radośniej na zdjęciach. Pozdrawiam Aniu serdecznie:-)

tereza użytkownik tereza(wpisów:3768) dodano 13.05.2012 06:28

Kadry staranne i przemyślane,komentarz do zdjęć wyczerpujący,obejrzałam z zainteresowaniem.Pozdrawiam:)

romana użytkownik romana(wpisów:5203) dodano 12.05.2012 23:41

Zapowiada się bardzo ciekawie. Już mi się to niewielkie państewko podoba :)
A co do hamulców to ja kiedyś miałam taką przygodę: na trasie zblokował mi się hamulec i płyn hamulcowy się zagotował. Zjeżdżając z dwupasmówki chciałam przyhamować... a tu nic ! Pedał hamulca wpadł mi do końca i żadnej reakcji - samochód dalej jedzie... na szczęście zjazd z głównej drogi prowadził lekko pod górkę a przede mną nikt nie jechał i dałam radę wyhamować wytracając prędkość samoistnie, a później pomagając sobie ręcznym. To było naprawdę straszne przeżycie - do dzisiaj pamiętam jak mi się włosy zjeżyły na głowie w tamtym momencie, a potem gdy już stanęłam to jeszcze długo trzęsły mi się ręce :)
Pozdrawiam :)

surykatka użytkownik surykatka(wpisów:7010) dodano 12.05.2012 21:54

Fantastycznie zapowiada się ta Twoja seria z Luksemburga, a właściwie to fantastycznie się rozpoczęła. Uwielbiam takie miasteczka, które witają widokami zamków wiszących gdzieś ponad nimi na skale. Trochę mrocznie ,ponuro i pusto, ale przez to tak genialnie tajemniczo, prawie czuje się ten chłód kamiennych murów. Ta ścieżka na fotce 45 - hmm... chyba nie byłabym w stanie jej sobie odpuścić :-). Pozdrawiam mocno i czekam na ciąg dalszy :-)

wielkopolanka użytkownik wielkopolanka(wpisów:1744) dodano 12.05.2012 21:40

Cieszę się na Twoje galerię bowiem tak jak piszesz poznałam tylko stolicę w jeden dzień przy okazji wycieczki "Kraje Beneluksu".
Aniu w Twoim wykonaniu to prawdziwa przyjemność zwidzić Luksemburg!
Ta galeria bardzo ciekawa! i piękne zdjęcia: urocze schodki, panoramki ! ujęło mnie zdjęcie 14:))
Pozdrawiam serdecznie:))

anikm użytkownik anikm(wpisów:4509) dodano 12.05.2012 19:24

Andred wywnioskowałam po tym jak o niej wspomniałeś pod galerią londyńską Szaregokota;)

andred użytkownik andred(wpisów:4648) dodano 12.05.2012 19:16

Anikm, żarty jak marzenia - czasami stają się rzeczywistością :-)
Nie wiem skąd wiesz, że moja żona jest groźna ale to fakt - sprawdziłem ;-)

anikm użytkownik anikm(wpisów:4509) dodano 12.05.2012 18:59

Margo spodobałyby Ci się te zamczyska, bowiem wyglądają bajecznie na szczytach wzgórz.

Nola oczywiście ta szarość i mroczność to ze względu na to że było pochmurnie, do tego wilgotno i gorąco, przez co widoki były takie nieco mgliste, a drzewa bez listowia.
Zapewne gdyby świeciło słoneczko, niebo było błękitne z białymi obłoczkami, drzewa obsypane już zielenią, stwierdzilibyście że panuje tam zgoła inny nastrój:)

Elise pamiętam że pisałaś o tym i zastanawiałam się czy byłaś już w Luksemburgu. Mam nadzieję że w moich galeriach znajdziesz coś co będziesz chciała zobaczyć, może kolejne miasteczko, które zaprezentuję? Zobaczymy:)

Andred no Ty to myślisz tylko jak tu iść na łatwiznę, a ja biedna się męczę, zbieram informacje i co mam z tego?;) Zaproponowałbyś że nie będziesz kupował przewodników, tylko zabierzesz mnie ze sobą w roli przewodnika;)
Oczywiście żartuję, wiem już że Twoja Żona jest groźna ;)

Dziękuję i pozdrawiam serdecznie:)

andred użytkownik andred(wpisów:4648) dodano 12.05.2012 18:38

Ojej, gdzie ja jeszcze nie byłem!! Tam też nie byłem a to takie fajne miejsce i tak fajnie pokazane.
Anikm, pewnie już gdzieś to pisałem ale Twoje galerie to jak przewodniki. Gdziekolwiek będę się teraz wybierał to zamiast kupowania przewodnika czy szukania w necie zacznę od sprawdzania czy nie ma Twojej galerii o tym rejonie na OS.
Pozdrawiam, andred

elise użytkownik elise(wpisów:909) dodano 12.05.2012 18:22

Galeria pięknie pokazana i szczegółowo dopracowana. Zapoznam się z wszystkimi galeriami z Luksemburga , bo planuje w tym roku pojechać do córki która mieszka w Luksemburgu. Serdecznie pozdrawiam.

nola76 użytkownik nola76(wpisów:6548) dodano 12.05.2012 17:51

Szaro, mrocznie ale klimatycznie. Nie znam w ogóle Luksemburga więc chętnie obejrzę wszystkie Twoje galerie z tego maleńkiego państwa. Fajne widoki z jednego i drugiego wzniesienia w miasteczku, zwłaszcza z tego drugiego. Podoba mi się zdjęcie 14, 29, 35:)
pozdrawiam:)

margo użytkownik margo(wpisów:2550) dodano 12.05.2012 17:51

Ja zamczyska lubię więc pewnie i Luksemburg bym polubiła.
14 i 35 to moje typy na początek. Czekam z niecierpliwością na ciąg dalszy. Pozdrawiam.

anikm użytkownik anikm(wpisów:4509) dodano 12.05.2012 17:33

Tama dzięki za wizytę.
Kolejna miejscowość będzie bardzo odmienna, tętniąca życiem, barwniejsza i radośniejsza.
Pozdrawiam serdecznie:)

tama użytkownik tama(wpisów:2970) dodano 12.05.2012 17:16

Twoje emocje związane z "hamulcami" pasują do tego krajobrazu. Tam możnaby kręcić mroczne filmy.
Ciekawe czy w tym miasteczku obowiązuje urzędniczy nakaz odnoszący się do koloru budynków, 3/4 białe i 1/4 beżowe. Bardzo surowo to wygląda a dodatkowo tajemniczości dodają te wąskie przejścia. Wygląda ta mieścina na opuszczoną.
Ciekawa jestem jak dalej to państewko się zaprezentuje, pozdrawiam :)

anikm użytkownik anikm(wpisów:4509) dodano 12.05.2012 17:05

Lola, dziękuję raz jeszcze:)

lola310889 użytkownik lola310889(wpisów:173) dodano 12.05.2012 16:50

Podobało... i to bardzo :) 10 chyba świadczy o tym wymownie ;)
Nie jest może tam bardzo kolorowo ale czy to ma jakiekolwiek znaczenie skoro jest pięknie - spokojnie, pusto i wyjątkowo ? :)
Mogłabym naprawdę wiele napisać ale dam szansę innym :)
Pozdrawiam :)

anikm użytkownik anikm(wpisów:4509) dodano 12.05.2012 16:36

Po Twojej wypowiedzi Lola sądzę że to co pokazałam, a co nie było Twoim wyobrażeniem Luksemburga spodobał Ci się.
Bardzo mnie to cieszy.
Zapraszam do kolejnych galerii z tego kraju i pozdrawiam serdecznie:)

lola310889 użytkownik lola310889(wpisów:173) dodano 12.05.2012 16:33

Zameczki, zaułki, porośnięte trawą krzesła,schody, widoki z góry ... można się rozmarzyć :) Również zupełnie inaczej wyobrażałam sobie Luxemburg! :) Pozdrawiam :)

anikm użytkownik anikm(wpisów:4509) dodano 12.05.2012 16:32

Vivi tak właśnie sądziłam że może nieco zaskoczę Was takimi widokami tego bogatego kraju. Mnie zaskoczył bardzo pozytywnie.
Pozdrawiam serdecznie i dziękuję:)

vivi użytkownik vivi(wpisów:485) dodano 12.05.2012 16:11

Prowincjonalny Luxemburg ? Fajnie że pokazujesz go od kuchni,
bo nie będąc tam nigdy miałem zupełnie inne wyobrażenie.
14 najbardziej mi się podoba.
Pozdrawiam

Aby dodawać komentarze musisz się zalogować. Jeśli nie jesteś członkiem społeczności, przyłącz się!