m s my mo ms
version_button
| rejestracja | przypomnienie hasła en pl
login: hasło:

zdjęcia w galerii (21):

 
Zanim wejdziemy na teren parku - kościół św. Anny, którego budowa datowana jest na XVIII wiek, a ufundowany został przez Augusta Czartoryskiego. Wilanowski pałac otwiera swe bramy... Tu odpoczywał chętnie król Jan III Sobieski, było to jego letnia rezydencja. Kwiecień 1677 - Jan III Sobieski staje się właścicielem wioski Milanów i postanawia zbudować tu sobie swoją rezydencję. Otrzymuje ona nazwę Villa Nova, co jest bezpośrednim nawiązaniem do Antyku, a po spolszczeniu daje nazwę Wilanów. Początkowa nie było mowy o tak okazałym i bogatym pałacu, jaki znamy dziś. Powstał tu jedynie parterowy dworek, który w swej architekturze był utrzymany w tradycji polskiej. Jednak tryumfy króla skłoniły go do rozbudowy owego dworku i tak rozpoczęło się wnoszenie pałacu (1677 - 1696). Po śmierci króla pałac przeszedł w ręce3 jego synów i niestety podupadł znacznie, aż do momentu kupna go (1720) przez Elżbietę Helenę Sieniawską, która będąc jedna z najmożniejszych kobiet w ówczesnej Polsce postanowiła kontynuować architektoniczne zamysły króla Jana. Wtedy rozpoczęła się też budowa bocznych skrzydeł pałacowych. A na zdjęciu wejście do ogrodu, czyli droga ku oranżerii. Oranżeria - w niej odbywają się najczęściej wystawy czasowe.
Ogród przy Oranżerii, pod szkłem. Wrto zaznaczyć, że wilanowski kompleks pałacowo-parkowy to jeden z nielicznych zabytków warszawskich, któremu oszczędzono wojennego zrównania z ziemią i w praktycznie nienaruszonej formie przeszedł przez tą krwawą batalię. Budynek pompy, zbudowany w 1852, projektu Henryka Marconi. Owa stacja pomp powożona jest nad brzegiem Jeziora Wilanowskiego. Jeśli ktoś ma ochotę, można sobie wynająć łódeczkę i popływać. A skora mowa o parku. Ma on powierzchnię 43 ha, a trzy stulecia odcisnęły nam widoczne piętno. Na terenie kompleksu można odnaleźć różne (że tak się niefortunnie wyrażę) stylizacje ogrodowe> ogród angielski, angielsko-chiński, a do pałacu przylega dwupoziomowy ogród barokowy.  Ciekawostką jest, że w owym wilanowskim arboretum znajdują się nie tylko okazy polskie, ale i egzotyczne, jak na przykład - miłorząb japoński.
A oto i ogór barokowy. Nie jest to chyba zbyt dobrze widoczne na fotografii, ale prace ogrodowo-rolne trwają w najlepsze, czyli mozaiki trawnikowe znajdują się jeszcze na etapie twórczym. Zarówno w ogrodzie, jak i w parkowych alejkach znajdują się przepiękne rzeźby, które przedstawiają antycznych bogów. Należy jednak nadmienić, że to nie są to oryginały, gdyż te zostały zabezpieczone przed zgubnym wpływem środowiska i zwiedzających i obecnie prezentują się w szklanej oficynie przylegjącej do jednego z pałacowych skrzydeł. Pierwotny ogród (czyli ten za czasów Sobieskiego) nie był tak duży, dopiero kolejni właściciele postanowili go rozbudować. Inaczej też niż w przypadku pałacu, wojna odcisnęła swe piętno na tym ogrodzie i dopiero gruntowna jego restauracja przywróciła mu dawny blask (1948 - 1950 i 1960 - 1965). I jeszcze coś z magla towarzyskiego - jak plotka gminna niesie w 1938 w wilanowskim pałacu przyszła na świat znana polska aktorka - Beata Tyszkiewicz. Nie wiadomo ile w tym prawdy, ale podobno tak też to i było. A szkoda, że fontanna pluć woda nie chciała...
Co prawda to nie tyczy tego co jest na zdjęciu, no ale.... Rzeźby, które znajdują się na pałacowym tarasie, to antycznie bohaterowie (XVIII oryginały prezentują się za szkłem - ale to już wiemy), ale za czasów Jana III Sobieskiego stały tam pozłacane posągi olimpijskich bogów (też powstałe w XVIII). Co się z nimi stało - po śmierci króla synowie nie za bardzo mogli się dogadać co do spadku i dwór został doszczętnie rozgrabiony, rzeźby tez, zresztą nie ma co się dziwić, skoro nawet okna zostały wymontowane. I spacerowym krokiem opuszczamy Wilanów i wracamy do szarej rzeczywistości... Choć w przypadku moich zdjęć, to ta rzeczywistość może okazać się bardziej kolorowa niż te moje babciowe fotografie.

najbliższe galerie:

 
Wilanów 04.2009
1pix użytkownik pipol odległość 0 km 1pix
Moja Warszawa (4)
1pix użytkownik achernar-51 odległość 1 km 1pix
Warszawa-Wilanów
1pix użytkownik tereza odległość 1 km 1pix
Warszawa-Wilanów-zlot starych mercedesów
1pix użytkownik tereza odległość 1 km 1pix
WILANÓW - Królewski Ogród Światła 2018 ROK
1pix użytkownik afrodyta odległość 1 km 1pix
Polska Warszawa Wilanów
1pix użytkownik licja odległość 1 km 1pix

komentarze do galerii (9):

 
annuus80 użytkownik annuus80(wpisów:1361) dodano 14.05.2012 16:16

Fajne te babciowe fotografie.
Przyjemnie spacerowało się po Wilamowie.
Pozdrawiam:)

pipol użytkownik pipol(wpisów:9010) dodano 12.05.2012 11:59

Nie gniewam się :)

muzelea użytkownik muzelea(wpisów:167) dodano 12.05.2012 11:12

pipol i anikm - nie gniewajcie się, ale sepia mnie osobiście drażni w oko, jest bardzo fajna i choć to główny atut starej fotografii, to moim zdaniem lepiej nadaje się do rysunku.

anikm użytkownik anikm(wpisów:4509) dodano 12.05.2012 00:48

Zgadzam się z Pipolem, że sepia bardziej przywodzi na myśl takie babcine fotografie, choć ja osobiście uważam że wiosna jest tak barwną, soczyście kolorową porą roku, że szkoda tracić tyle z jej uroków.
Fajne 17.
Pozdrawiam serdecznie:)

magdar użytkownik magdar(wpisów:3155) dodano 11.05.2012 22:44

Może w sierpniu też tam będę po wieeeeeelu latach :)Pozdrawiam :)

lola310889 użytkownik lola310889(wpisów:173) dodano 11.05.2012 22:14

Nie byłam w Wilanowie - widzę że warto się tam wybrać :)
Piękne te czarno-białe fotografie :) W prostocie jest ukryte piękno :)
Pozdrawiam :)

pipol użytkownik pipol(wpisów:9010) dodano 11.05.2012 22:01

Bardziej w takim razie pasowałaby sepia. pozdrawiam

mgfoto użytkownik mgfoto(wpisów:6131) dodano 11.05.2012 20:31

Podoba mi się Twoje "babciowe" spojrzenie na Wilanów ;) Bardzo staranne kadry. Na 19 pokazałaś kolejną wersję jednej z moich ulubionych rzeźb - "Chłopiec z łabędziem" autorstwa Theodora Kalide. Pozdrawiam :)

walizka użytkownik walizka(wpisów:612) dodano 11.05.2012 20:15

A ja lubię takie przedwojenne pocztówki :)
Pozdrawiam

Aby dodawać komentarze musisz się zalogować. Jeśli nie jesteś członkiem społeczności, przyłącz się!