m s my mo ms
version_button
| rejestracja | przypomnienie hasła en pl
login: hasło:

zdjęcia w galerii (31):

 
Przez wiele lat Bitwa Wyrska była zapomnianym epizodem obrony górnośląskiej ziemi we wrześniu 1939 roku. W pamięci pokoleń przez lata utrwalany był mit, iż obrona Górnego Śląska sprowadzała się do dzielnej i pełnej poświęcenia postawy harcerzy (obrona wieży spadochronowej w Katowicach) czy też ochotniczych oddziałów powstańców śląskich. Z uporem zapominano o formacjach regularnych, czyli liczącej około 45 tysięcy żołnierzy Grupie Operacyjnej „Śląsk”, dowodzonej przez generała brygady Jana „Jagmina” Sadowskiego, wchodzącej
w skład Armii „Kraków”. Rdzeń GO „Śląsk” stanowiły trzy duże formacje: 23 Górnośląska Dywizja Piechoty od roku 1922 roku trwale związana z Górnym Śląskiem, mobilizowana od marca 1939 roku 55 Rezerwowa Dywizja Piechoty oraz elitarny Grupa Forteczna Obszaru Warownego Śląsk Ta ostatnia formacja obsadzała wznoszone od 1933 roku śląskie fortyfikacje stałe. Oddziały te dzielnie, przez trzy doby, od 1 września 1939 roku broniły śląskich wsi i miast przed hitlerowską agresją. Należy podkreślić, że odwrót Wojska Polskiego
z Górnego Śląska zarządzony w nocy z 2 na 3 września 1939 roku nie był spowodowany faktem pokonania
GO „Śląsk” przez oddziały Wehrmachtu, a ogólną sytuacją na froncie południowym, która groziła zamknięciem w kotle silnie trzymającej się na Górnym Śląsku polskich formacji. Jednym z ważnych epizodów tych zmagań była Bitwa Wyrska, która rozegrała się pomiędzy 1-3 września 1939 roku w rejonie miejscowości Wyry i Gostyń położonych pod Mikołowem
W okresie jej szczytowego nasilenia
w walkach po obu stronach brało udział kilkanaście tysięcy żołnierzy. Dlatego śmiało można stwierdzić, że była to największa bitwa, jaka rozegrała się we wrześniu 1939 roku na Górnym Śląsku. Największa pomimo to przez lata zapomniana. Bitwa Wyrska - od 1 września 39r od wczesnych godzin rannych na Odcinku Umocnionym Mikołów rozpoczęły się zacięte walki pomiędzy atakującym polskie pozycje VIII Śląskim Korpusem Armijnym, a broniącymi się tu jednostkami Grupy Operacyjnej Śląsk ze składu Armii Kraków. Siły niemieckie dążyły do przełamania polskich umocnień w okolicach Śmiłowic, Sośnej i Fiołkowej Góry oraz na skraju miejscowości Wyry i Gostyń. Mimo, że w tym rejonie umocnienia były dopiero w trakcie budowy, nieprzyjaciel natknął się na dobrze zorganizowaną obronę. Niestety fakty są takie, że Niemcy mieli dość dobrze rozeznane fortyfikacje obronne na terenie Śląska. Odcinka Umocnionego Mikołów broniły początkowo oddziały 55 Rezerwowej Dywizji Piechoty, byli powstańcy śląscy, silne zgrupowanie artylerii oraz pociąg pancerny Groźny. Tego dnia nieprzyjacielowi napierającemu wzdłuż rzeki Gostynki udało się jedynie przeniknąć miejscami w głąb lasu wyrskiego co zaalarmowało dowódcę Grupy Operacyjnej Śląsk gen. J.Sadowskiego, który podjął decyzje o przesunięciu nocą pod Wyry polskich obwodów w postaci pułków doborowej 23 DP spodziewając się tam nazajutrz ponownego natarcia niemieckiego. 2 września zgodnie z przewidywaniami odziały niemieckie przepuściły szturm na polskie pozycje w lesie pod Wyrami, jednak po południu po początkowych sukcesach zaczęły stopniowo ustępować pod naciskiem kontrataków polskiej piechoty przy pomocy siejącemu spustoszenie pociągowi pancernemu Groźny
W tej sytuacji wróg rozpoczął decydujący atak na miejscowość Wyry, przełamując ok godziny 16 obronę, zmuszając broniący się Batalion Obrony Narodowej do odwrotu, co groziło wyjściem na tyły walczących wojsk polskich. Wobec powyższego zagrożenia około 16:15 z Mikołowa w kierunku Wyr wyszło polskie kontruderzenie przeprowadzone przez znajdujący się dotąd w obwodzie II batalion 73 pułku piechoty. Natarciem dowodził osobiście stary frontowiec i weteran wielu wojen, komendant garnizonu Oświęcim kawaler krzyża Virtuti Militari za rok 1920 ppłk W. Kiełbasa W przemówieniu przed wyruszeniem powiedział  Chłopcy, Szwabów się nie bójcie! Przegonimy ich, gdzie pieprz rośnie! Idę z wami! W wyniku wzorowego szturmu miejscowość Wyry została odbita, a w zabudowaniach doszło do walki wręcz. Niestety śmiertelnie trafiony odłamkiem został ppłk. W. Kiełbasa. Wiadomość pułkownik nie żyje! szybko rozniosła się wśród nacierających żołnierzy , powodując chęć pomszczenia, doprowadzając do spektakularnego zwycięstwa i odtworzenia linii frontu. Z powodu ogólnej sytuacji na froncie armii Kraków naczelny Wódz marszałek Edward Rydz- Śmigły nakazał opuszczenie umocnień obszaru warownego Śląsk. W nocy z 2 na 3 wrzesień odziały polskie wycofały się za Przemszę kontynuując odwrót aż pod Tomaszów Lubelski.
Współcześni historycy uważają że odwrót był przed wczesny. Polska armia borykała się z problem łączności, czego najlepszym dowodem była bitwa w Tomaszowie Lubelskim, gdzie dwie Polskie armie walczyły w dwóch odrębnych bitwach, bo nie wiedziały o swym istnieniu. Gdyby razem walczyli....może... Kolejnym problemem był brak paliwa, do naszych nielicznych czołgów, sporo z ich sami wysadziliśmy, bo brakło paliwa a nie chcieliśmy pozostawiać ich Niemcom. Podobno lepiej dla Polski gdyby wrzesień nie był taki ciepły i upalny.. takie przemyślenia można było usłyszeć podczas inscenizacji. Wybuchy podczas pokazu, nie tylko   
powodowały bardzo wysokie decybele, wyrzucanie ziemi w górę, ale powodowały też pewne niewielkie podpalenia i strażaków w końcowej fazie pokazu. Ogień i dym, troszkę upiększyły pokaz, a na pewno pod względem zdjęciowym.
Pz. Kpfw. II - lekki niemiecki czołg wykorzystywany do 1941r w armii III Rzeszy. Prędkość maksymalna po drodze 40 km.h, wyposażony w 1 armatę kal.20mm i 1 karabin maszynowy kal. 7,92 mm. Załoga liczyła 3 żołnierzy. Tekst zaczerpnięty ze strony inscenizacji. Kilka ciekawostek zapamiętanych ze słów spikera. 
Jeśli jakiś historyk znajdzie jakaś nieścisłości, to niech wybaczy :-)
Dziękuję.

najbliższe galerie:

 
INSCENIZACJE - Bitwa Wyrska
1pix użytkownik rozmusiaki odległość 3 km 1pix
Z lotu ptaka
1pix użytkownik bikerxxl odległość 5 km 1pix
INSCENIZACJE - Święto Światła w Łaziskach Górnych
1pix użytkownik rozmusiaki odległość 5 km 1pix
Promnice
1pix użytkownik richter odległość 6 km 1pix
Wokół Jeziora Paprocany
1pix użytkownik romana odległość 6 km 1pix
Okolice Paprocan zimą
1pix użytkownik romana odległość 6 km 1pix

komentarze do galerii (8):

 
eddie użytkownik eddie(wpisów:297) dodano 05.06.2012 06:19

Dziękuję Magdaleno i pozostałym komentującym:-)

magdalena użytkownik magdalena(wpisów:3605) dodano 03.06.2012 20:04

Dobrze zilustrowany kawałek historii. Efekty "zabawy" z GO świetne. Podobało się:-)

eddie użytkownik eddie(wpisów:297) dodano 30.05.2012 21:31

Gusta obieżyświatów co do liczebności zdjęć w galerii zmienne są. Może to na przekór. Też za Deszczem...ale nie chciałem znowu czytać co tak mało tych zdjęć...więc poszalałem.
Co ma hokej do wojny i tej galerii, wydawało mi się ciekawą informacją o samych Wyrach, nie planuje galerii o tej miejscowości, więc pomyślałem że kogoś zaciekawi, ile mała miejscowość może dać Polskiemu Sportowi.
Ci "nawet Ślązacy" poprzez 3 Powstania Śląskie,zwycięskie powstania połączyli się z Polską...wiem, w Polsce wolimy wspominać przegrane bohaterskie powstania...
Pozdrawiam

dispar użytkownik dispar(wpisów:5185) dodano 30.05.2012 21:18

Za Deszczem.
Czytało się bardzo dobrze. Co prawda nie bardzo rozumiem powiązanie wojennych starć z hokejem, ale może to przez popołudniowe zmęczenie.
Historia hokeja we wsi podobająca.
Wojenne starcia za to fotogeniczne. Na dodatek czegoś się nauczyłem. W szkole uczono mnie, że sanacyjne pany razem z wojskiem uciekły z kraju.
A tu proszę nawet Ślązacy walczyli po naszej stronie.
Wiem, że te pogranicze było mocno doświadczone. Tym bardziej podoba się Twoja historia.
Pozdrawiam:)

sawicz użytkownik sawicz(wpisów:124) dodano 30.05.2012 13:56

Ta galeria to miód na moje serce ! Brawo za opisy relacje z rekonstrukcji !
Pozdrawiam :)

deszcz użytkownik deszcz(wpisów:2891) dodano 30.05.2012 13:43

...reportaż z takiej wojny to jest wyzwanie...ja bym zdynamizował galerię, czyli zmniejszyłbym ilość fotografii...pozdrawiam serdecznie, dziękuje za ciekawą relację i gratuluję.

grace użytkownik grace(wpisów:3354) dodano 30.05.2012 03:56

Niezwykle sugestywnie pokazana groza wojny.
Pozdrawiam.

mgfoto użytkownik mgfoto(wpisów:6083) dodano 29.05.2012 22:22

Nie spodziewałam się u Ciebie tego rodzaju fotek ale muszę przyznać, że są perfekcyjne. Nawet dym wykorzystałeś na swoją korzyść. Miło znowu pooglądać Twoje zdjęcia. Pozdrawiam serdecznie :)

Aby dodawać komentarze musisz się zalogować. Jeśli nie jesteś członkiem społeczności, przyłącz się!