m s my mo ms
version_button
| rejestracja | przypomnienie hasła en pl
login: hasło:

zobacz film

najbliższe galerie:

 
CHINY.Pekin-Palac Letni
1pix użytkownik irolek odległość 0 km 1pix
Chiny cz.V - Pekin: Plac Tiananmen.
1pix użytkownik wmp57 odległość 0 km 1pix
Pekin czyli Bei Jing
1pix użytkownik paralleluniverse odległość 0 km 1pix
Chińska polityka jednego dziecka
1pix użytkownik magdalena odległość 0 km 1pix
Beijing - watro mieć marzenia
1pix użytkownik annuus80 odległość 0 km 1pix
Chińskie piękności na Dzień Mężczyzny
1pix użytkownik annuus80 odległość 1 km 1pix

komentarze do galerii (10):

 
grace użytkownik grace(wpisów:3357) dodano 12.06.2012 06:32

Teraz rozumiem skad tak dokladna wiedza na temat buddyzmu:)
40 minut to rzeczywiscie bardzo, bardzo malo na kontemplacje tak pieknej swiatyni.
Pozdrawiam serdecznie:)

strabsenfilm użytkownik strabsenfilm(wpisów:850) dodano 10.06.2012 08:00

Deszcz - jestem w trudnej sytuacji, gdy nie mam "TAKIEGO" jak piszesz, informatora. Jedyny obcy język jaki znam biegle, przydałby mi się w Petersburgu, Ałmaty czy Taszkiencie, choć w tych dwóch ostatnich będzie coraz gorzej. Na szczęście już tam byłem. Upośledzenie językowe sprawia, że opieram się na tym, co usłyszę w ojczystym języku. Jeśli zatem pilot czyta z przewodnika i umie tylko poruszać się po trasie, to wychodzi kicha. Cenię sobie Twoją opinię, choć na filmie o takie komentarze jak pod Twoimi fotografiami nie mogę się pokusić, bo nie potrafię pokazywać ogrodów chińskich mówiąc o ogródkach działkowych rozdawanych w czasach słusznie minionych:) Jesteś w swoich komentarzach niedościgłym Mistrzem. Cenię to i podziwiam. Pozdrawiam poznańską pyrę:)))

deszcz użytkownik deszcz(wpisów:2891) dodano 09.06.2012 23:29

...dobrze jest tak sobie w spokoju posłuchać informacji, których nie wysłuchałem bo nie miałem TAKIEGO " informatora "...pozdrawiam serdecznie.

strabsenfilm użytkownik strabsenfilm(wpisów:850) dodano 09.06.2012 20:03

Herika - dziękuję za wizytę i komentarz. Program mojej wycieczki był bardzo napięty. 4 dni pobytu w Pekinie, a tyle miejsc do zwiedzania. To i tak wiele zobaczyłem, bo nigdzie nie trzeba było stać w gigantycznych kolejkach po bilety, martwić się o transport etc. Jeśli chodzi o odwagę, to byłem asekurowany przez otoczenie trochę maskujące moje wysiłki:). Niestety jest coraz więcej miejsc, w których nie wolno robić zdjęć. Ale nie sfilmować takich wspaniałych wnętrz? To by dopiero było wykroczenie:))) Pozdrawiam:)

herika użytkownik herika(wpisów:1713) dodano 09.06.2012 19:39

właśnie takie Chiny chciałabym zobaczyć. miejsce wspaniałe. 40 minut to chyba zdecydowanie za mało. ja bym potrzebowała chyba kilka godzin. bo to miejsce kontemplacji i chciałabym mieć możliwość jej doznać;) zakaz fotografowania i filmowania? odważny jesteś;)

mgfoto użytkownik mgfoto(wpisów:6141) dodano 08.06.2012 21:53

Najkrócej rzecz ujmując powiedziałabym tak : gdybym to ja filmowała a Ty miałbyś montować to rwałbyś włosy z głowy ze zgryzoty co by tu ulepić z tej sieczki... ;) Natomiast jeśli chodzi o fotografowanie to uważam, że wychodzi mi ono całkiem sensownie. Podziwiam, że tak dokładnie się przygotowujesz. Moje motto na OŚ trochę się zdezaktualizowało ale nadal go nie zmieniłam. Wprawdzie nabrałam szacunku dla słowa, jednak nadal preferuję obraz. Właśnie dlatego lubię wędrować w towarzystwie kogoś kto wie dokąd warto zajrzeć i służy mi za przewodnika. Wtedy na miejscu mogę rozejrzeć się dookoła i zadecydować co chcę uwiecznić na fotkach czyli co najbardziej przyciąga mój wzrok. Tak naprawdę informacji szukam dopiero wtedy gdy zdjęcia są już gotowe do prezentacji. Oczywiście zdarza się, że czegoś nie wypatrzę. Jednak w tym szaleństwie jest jakaś metoda bo bardzo często okazuje się, że uwieczniłam na fotkach wszystko co ważne nawet wtedy gdy nie jest to spektakularny zabytek rzucający się w oczy. Szykowanie komentarza prawie zawsze wiąże się z ciekawymi odkryciami. Oczywiście nie zawsze taki sposób postępowania jest możliwy (szczególnie gdy wyjeżdżam sama i muszę zaplanować trasę i plan zwiedzania) ale pozostaje moją ulubioną metodą podróżowania i plenerkowania.
A co do różnic... Kadr fotograficzny to jest kadr i koniec. Kadr filmowy to raczej sekwencja kadrów a co za tym idzie znaczenia nabiera nie tylko stabilność i płynność ruchów ale przede wszystkim KIERUNEK filmowania. Z Twoich filmów wynika, że nieźle nad nim panujesz a to już dla mnie jest wyższa szkoła jazdy, którą podziwiam. Miłego wieczoru :)

strabsenfilm użytkownik strabsenfilm(wpisów:850) dodano 08.06.2012 20:40

Grace - tak się składa, że interesowało mnie religioznawstwo do tego stopnia, że zapisałem się na dwuletnie wieczorowe studia podyplomowe na UG, a pracę końcową pisałem z... Sidharty Gautamy i jego filozofii, choć nie było to związane z moim zawodem (patrz galeria fotograficzna "Żaglowiec") :)) Chin nie znałem, ale choć trochę poznałem, bo podróże kształcą:). Tak naprawdę wielce mi pomógł doskonały pilot, o którym poniżej, w odpowiedzi Mgfoto. Jeśli chodzi o Twoje pytanie pytanie, to odpowiadam, że od momentu uruchomienia kamery przy wejściu, do sfilmowania łapy lwicy przy wyjściu upłynęły 42 minuty. To stanowczo za mało, zwłaszcza przy panującym wszędzie tłoku. W jedną stronę to był galop, w drugą już nieco spokojniej. Na zajrzenie w zakamarki i kontemplację piękna tej świątyni przydałaby się jeszcze co najmniej jedna godzina. Ale tak mają wycieczkowicze, a nie prawdziwi turyści:). Zresztą powiem szczerze, że byli uczestncy, którzy np zrezygnowali ze zwiedzania ogrodów w Suzhou, a są to najpiękniejsze ogrody nie tylko w Chinach. I jeszcze jedno - w prawie wszystkich pawilonach głównych był zakaz filmowania i fotografowania. Popełniłem więc poważne wykroczenie, ale mnisi nie kwapili się zbytnio do interwencji, a ja nie starałem się z kolei rzucać im w oczy:)) Pozdrawiam

strabsenfilm użytkownik strabsenfilm(wpisów:850) dodano 08.06.2012 20:08

Mgfoto - Nie mam gotowego scenariusza, gdy wchodę do świątyni, czy pałacu, bo mieć nie mogę, choć wcześniej czytam i zapisuję w notesiku wszystko, co jest możliwe do przeczytania i obejrzenia w sieci i przewodnikach i tu na OS. . Staram się filmować to, co jest godne uwagi. Oczywiscie podążam za pilotem, a żona nagrywa na dyktafonie słowa przewodnika. Otrzymałem od niego zgodę na wykorzystanie w swoich filmach tych zapisków. Pilotem był pan Paweł Łukaszewicz znawca Chin, znający język i mieszkający w Szanghaju. Wiele skorzystałem z jego ciekawych opowieści. Materiał filmowy kręcę "na zapas", aby w czasie montażu było co wycinać.:)) Często muszę przestawiać klipy filmowe, aby zachować pewną sekwencję scen. Na ogół jest tak, że najpierw podążamy za pilotem, a w drodze powrotnej robimy zdjęcie i filmujemy. trzeba więc poprzestawiać sceny. I w czasie filmowania pomyśleć choć trochę o montażu:) Dziękuję za kolejną wizytę i pozdrawiam:)

grace użytkownik grace(wpisów:3357) dodano 08.06.2012 11:25

Obejrzalam z duza ciekawoscia Twoj film, masz ogromna wiedze na temat Chin, kultury i buddyzmu.
Wiele o buddyzmie wiem, ale nie chinskiej jego odmianie, chociaz o sekcie Zoltych Czapek czytalam.
Ile czasu trzeba, by tak na spokojnie zwiedzic glowne swiatynie i pomniejsze pawilony?
Pozdrawiam serdecznie:)

mgfoto użytkownik mgfoto(wpisów:6141) dodano 08.06.2012 09:44

Bardzo ciekawe. Cały czas plątała mi się po głowie myśl jak inaczej trzeba myśleć w czasie filmowania w porównaniu z fotografowaniem. Chylę czoła. Pozdrawiam :)

Aby dodawać komentarze musisz się zalogować. Jeśli nie jesteś członkiem społeczności, przyłącz się!