m s my mo ms
version_button
| rejestracja | przypomnienie hasła en pl
login: hasło:

zdjęcia w galerii (30):

 
Podróż pociagiem przez Park Narodowy Pięciu Ziem pozostawia niezapomniane wrażenia, choć przejazd tunelem łączącym niektóre miasteczka trwa niemal tak krótko, jak mrugnięcie okiem. Bilet kolejowy jest całodniowy, można wsiadać i wysiadać na dowolnej stacji. Dodatkowo uprawnia on do wejścia na Drogę Miłości łączącą Riomaggiore i Manarolę, bez dodatkowej opłaty w wysokości 5 EUR. Po odwiedzeniu Riomaggiore i Manaroli zdecydowaliśmy się wyruszyć do Vernazzy, uważanej przez wielu za najpiękniejsze z miasteczek Cinque Terre. Po wyjściu z pociągu przeżyliśmy jednak mały szok i nie był on bynajmniej spowodowany pięknem otaczającej nas architektury. Dwa razy sprawdzałam nazwę stacji. Nie mogłam uwierzyć, że to miejsce nazywane jest Królową Cinque Terre. Wrażenie było takie, jakbyśmy się znaleźli na wielkim placu budowy. Wokół słychać było tylko stukanie młotków, warkot ciężkiego sprzętu i obracające się betoniarki.
A miała to być oaza spokoju, zapachu i smaku... Niedowierzając własnym oczom dotarliśmy do portu, szukając wysławianego piękna miasteczka. Port, choć wyglądał nieco lepiej, sprawiał wrażenie zniszczonego i przygaszonego. Przy porcie znaleźliśmy jeden z najbardziej urokliwych placyków, maleńką plażę i gotycki kościół Santa Margherita di Antiochia (1318), z czterdziestometrową oktagonalną wieżą, balkonikiem i ciekawą kopułą.  Jednak odrapane ściany, z odpadającym tynkiem, znacznie psuły wrażenie.
Z odległości wyglądało to nieco lepiej. Cały czas jednak nad naszymi głowami przelatywały helikoptery transportujace materiały budowlane. Przy takim położeniu miasteczka jest to zapewne jedyna możliwość dotarcia do wielu miejsc. Postanowiłam sie skupić na podziwianiu portu i próbie odnalezienia tego, co zachwyciło innych. Fale morza, bez większych przeszkód, wdzierały się na molo. Kolorowe flagi i parasole ożywiały przygaszony pejzaż.
Smaczne lody poprawiły mi nastrój i poczucie zmarnowanego czasu, który można byłoby spędzić w innej miejscowości Cinque Terre. Jeszcze kilka fotek i czas wracać na stację. Ponowny widok placu budowy powoduje przygnębiające wrażenie.
Postanawiamy złapać języka... ... i wszystko się wyjaśnia, choć smutna to historia. W październiku 2011 roku region przeżywał ogromne opady deszczu, ale nikt nie spodziewał się tak niszczycielskich efektów. 25 października 2011 potężna fala błota, niosąca kawałki skał i kamieni, wdarła się do miasteczka sięgając do drugiego piętra niektórych domów.  Kilka osób udało się wyrwać z błotnistej rzeki, ale nie wszystkich. W całym regionie  zginęło 9 osób, a kilka uznaje się za zaginione. Ciała trzech mieszkańców z Vernazzy wyrzucone zostały aż na wybrzeżu Francji . Na początku 2012 roku stacja kolejowa została wyczyszczona, a rzeka ponownie skierowana do swojego koryta. Odtworzono część sieci elektrycznej. Ciężkie maszyny zakończyły usuwanie błota, skał i zanieczyszczeń. W maju mieszkańcy z podwiniętymio rękawami pracowali w pocie czoła przy odbudowie domów wspierając się wzajemnie. Wielu z nich straciło nie tylko dochody i firmy, ale też i bliskich. Wysiłek jaki muszą podjąć, by przywrócić to co można do stanu z przed powodzi, jest ogromny. 
Dlatego warto wstąpić do Vernazzy, zjeść lody, kupić pamiątki i wesprzeć, w miarę możliwości, to odradzające się miasteczko.

najbliższe galerie:

 
02 WŁOCHY Cinque Terre
1pix użytkownik paweller75 odległość 0 km 1pix
Włochy-Vernazza
1pix użytkownik tereza odległość 0 km 1pix
Włochy - Vernazza
1pix użytkownik nola76 odległość 0 km 1pix
Cinque Terre - Liguria
1pix użytkownik whisky1979 odległość 1 km 1pix
Pięć Ziem
1pix użytkownik mlochowskijacek odległość 2 km 1pix
Włochy-Monterosso al Mare
1pix użytkownik tereza odległość 3 km 1pix

komentarze do galerii (21):

 
surykatka użytkownik surykatka(wpisów:7249) dodano 24.08.2012 18:42

Strasznie smutna historia. Obyś więcej nie musiała dotykać takich zdarzeń. I żeby w ogóle takie rzeczy się nie zdarzały...
Pozdrawiam serdecznie.

mgfoto użytkownik mgfoto(wpisów:6134) dodano 24.08.2012 00:22

Reportaż Ci się udał ale doświadczenie mało urlopowe i nie dziwi, że nie masz ochoty na podobne. Pozdrawiam :)

pesteczka123 użytkownik pesteczka123(wpisów:1556) dodano 23.08.2012 22:00

Grace, Mieczysaw, Skuza: Dziękuję za komentarze. Nie wiem, czy chcę być świadkiem takich historii. Na pewno nie pierwszej części.
Mam nadzieję, że nie napotkam ich wiele na swojej drodze, czego wszystkim życzę.
Pozdrawiam serdecznie

skuza użytkownik skuza(wpisów:4121) dodano 23.08.2012 18:56

Nie zmarnowałaś czasu,stalak się przypadkowym świadkiem historii miasta,następni zobaczą miasto w innych okolicznościach.Bardzo udany reportaż.Pozdrawiam cieplutko:)

mieczysaw użytkownik mieczysaw(wpisów:2099) dodano 23.08.2012 18:56

Czytając początek odniosłem wrażenie,że ktoś Cię nabrał.Okazuje się jednak,że miasteczko przeżyło tragedię.Brawo!! Solidnie opracowany fotoreportaż.Pozdrawiam

grace użytkownik grace(wpisów:3357) dodano 23.08.2012 00:01

Ta galeria ma glebszy wymiar, pokazuje ludzka solidarnosc.
Bardzo potrzebny reportaz.
Pozdrawiam serdecznie.

pesteczka123 użytkownik pesteczka123(wpisów:1556) dodano 22.08.2012 23:17

Czytałam relację jednego z mieszkańców napisaną w hołdzie ojcu, który poświecił życie, blokując drzwi, by syn zdążył uratować żonę z 3-letnim dzieckiem i umieścić ich na olbrzymiej lodówce zanim błoto zalało wszystko. Bardzo poruszające ...

Satan: Masz rację, nie zauważyłam tego, że flagi są opuszczone do połowy. To na pewno nie jest przypadek.

Pozdrawiam Wszystkich bardzo serdecznie.

paweller75 użytkownik paweller75(wpisów:7317) dodano 22.08.2012 23:06

Z całej tej tragedii najsmutniejsze jest to, że zginęli ludzie. Reszta jest jakby mniej ważna, bo budynki i całą resztę się odnowi i miasteczko będzie przeżywać kolejne lata swojej świetności, a ludziom nikt życia już nie przywróci. Smutne to.
Pozdrawiam.

magdar użytkownik magdar(wpisów:3155) dodano 22.08.2012 22:18

Pięknie :)Pozdrawiam :)

satan użytkownik satan(wpisów:3150) dodano 22.08.2012 21:49

Na 18 zdaje się, że maszty opuszczone są do połowy...czasem człowiek przegrywa z naturą, a Ty masz powód aby tam wrócić.

tama użytkownik tama(wpisów:2998) dodano 22.08.2012 21:01

A ja sobie teraz przypominam, były wówczas takie wiadomości: o falach błota i ofiarach. Miasto wysiłkiem mieszkańców podniesie się, pozostanie tylko żal. Pozdrawiam :)

halszka użytkownik halszka(wpisów:2671) dodano 22.08.2012 20:01

Galeria robi wrażenie! Natura potrafi być nieprzewidywalna ...
Dobrze,że ludzie potrafią się podnieść i otrząsnąć po każdej tragedii.

dispar użytkownik dispar(wpisów:5390) dodano 22.08.2012 19:37

Bardzo ciekawy suplement.
Trudno powiedzieć właściwie co jest czego suplementem, bo twoja relacja jest niespodzianką także dla mnie.
Nie wiedziałem o tej tragedii. Co prawda droga wyglądała fatalnie, ale żeby aż tak?
Port podobający.
pozdrawiam serdecznie:)

pesteczka123 użytkownik pesteczka123(wpisów:1556) dodano 22.08.2012 19:02

Popekpawel: Smutna, bo natura bywa surowa i nieprzewidywalna, ale jest też budująca, bo znalazło się dużo ludzi dobrej woli, którzy wspierają mieszkańców.

pesteczka123 użytkownik pesteczka123(wpisów:1556) dodano 22.08.2012 18:59

Pipol: Nie, tego nie wiedziałam. Nie znalazłam takich informacji w internecie.
Dopiero po powrocie doczytałam, ale na włoskich stronach.

pesteczka123 użytkownik pesteczka123(wpisów:1556) dodano 22.08.2012 18:57

Markopol: Nawet bez znajomości języka można się zorientować po ogromnym plakacie obrazującym tą tragedię.
Ja przegapiłam go wchodząc do miasteczka.

pesteczka123 użytkownik pesteczka123(wpisów:1556) dodano 22.08.2012 18:56

Elise: Wiedziałaś? Słyszałaś coś wcześniej na ten temat? Do mnie takie wiadomości nie dotarły.
Pozdrawiam serdecznie

popekpawel użytkownik popekpawel(wpisów:3644) dodano 22.08.2012 18:05

Ciekawa i bardzo smutna relacja.

pipol użytkownik pipol(wpisów:9033) dodano 22.08.2012 17:27

Jechałaś tam nie wiedzac wcześniej o tej historii miasteczka ?

markopol użytkownik markopol(wpisów:1492) - Użytkownik usunięty. dodano 22.08.2012 17:02

Dobrze że znałaś język obcy,dzięki temu poznałem tą tragedię.Natura jest silniejsza od człowieka,miejmy nadzieję że czas szybko zabliźni rany.Pozdrawiam

elise użytkownik elise(wpisów:967) dodano 22.08.2012 17:01

Wiesz Pesteczko wiedziałam, ze tak zakończysz relacje z tej włoskiej miejscowości. Dobrze ze pociąg zatrzymał się w Cinque Terre i wielkie uznanie dla mieszkańców. Serdecznie pozdrawiam

Aby dodawać komentarze musisz się zalogować. Jeśli nie jesteś członkiem społeczności, przyłącz się!