m s my mo ms
version_button
| rejestracja | przypomnienie hasła en pl
login: hasło:

zdjęcia w galerii (48):

 
Jodhpur rozpościera się u podnóża wspaniałej fortecy Mehrangarh. Z jej murów widać całą jego niebieskość. To kolor, na jaki malowali kiedyś domy bramini, najwyższa kasta w hinduistycznej hierarchii społecznej. Dzisiaj jest z tym różnie. Niektóre domy wcale nie są niebieskie. A te które są, niekoniecznie należą do braminów. Od kilku pokoleń to po prostu tradycja. Zresztą bardzo praktyczna.
Wapno z błękitnymi barwnikami odstrasza szkodniki. Przede wszystkim termity. Poza tym dżodhpurska niebieskość zdaje się dłużej utrzymywać chłód w upalne dni. Z bliska miasto nie różni się wiele od innych miast w tym stanie. Taka sama plątanina ulic. podobne uliczne warsztaty, uliczne mobilne jadłodajnie, uliczny handel wszystkim:
tekstyliami, sandałami i pomarańczami, bananami albo innymi  owocami, a może warzywami, których nazwy nawet nie znam. Oprócz tego są normalne sklepy. Z przetworami,
a nawet z rodzimym, to znaczy rodzimym polskim piwem. Albo z bardziej ekskluzywnym asortymentem - jubilerskim i dziełami sztuki - współczesnymi  ale w tradycyjnej konwencji. Posągi w drewnie, posągi z mosiądzu i brązu,
malarstwo, wielobarwne tkaniny z pomysłowymi motywami. Oczywiście tradycyjnie hinduskimi. To co zawsze w Indiach uderza przybysza, to niesamowite kontrasty. Pieścimy oczy widokiem złotych cacuszek, a za chwilę znajdujemy się w samym epicentrum pospolitego syfu. Gdzie tradycyjnie święte krowy pożerają wszystko co da się pożreć (bydlę na zdjęciu skonsumowało pół siodła zanim zostało przegonione przez właściciela hero-hondy) i gdzie szalety publiczne nie mają nic wspólnego ze sztuką i luksusem (z cyklu: „szalety świata” - wychodek w mieście Jodhpur).
Ale ludzie są za to barwni. Szczególnie Ci z Radżasthanu. Transportują towary na głowach. Starzy, czasem trochę dziwni i młodzi. Jak ten urwis z drugim palący papierosa. Albo ten, z drugim
pijący piwo. Centrum Niebieskiego Miasta stanowi ciekawy, XIX - wieczny bazar Sardar, rozciągający się wokół dominującej nad okolicą Wieży Zegarowej. Wieża została zbudowana przez maharadżę Sardara Singha w 1880 roku. To właśnie jego imieniem nazwano cały rynek. Wieża Zegarowa wieczorem była pięknie oświetlona. Ściana z cyferblatem co chwilę zmieniała kolory z czerwonego na  fioletowy, potem na żółty i niebieski. Pięknie.
Maharadżowie z Jodhpuru to byli goście nie lada. Rozbijali się najlepszymi brykami, które dziś mogę sobie podziwiać na placu przed pałacem Umaid Bhawan. Pałac ten to najbardziej rozpoznawalny budynek Jodhpuru. Jego budowę rozpoczął w 1929 roku maharadża Umaid Sing II, jako część robót publicznych dla swoich poddanych, które miały zapewnić im pracę w czasie trwającej wówczas klęski głodowej wywołanej długotrwałą suszą. Budowa trwała 15 lat i pochłonęła gigantyczne sumy, a prowadziło ją w sumie 30 tysięcy robotników. Umaid Bhawan w owym czasie był  największą prywatną rezydencją świata. Składał się z 347 sal, w tym kina i krytego basenu. Wnętrza, utrzymane w klimacie sztuki art deco, projektował polski uchodźca Stefan Norblin. Na miejscu widziałem, że obecne renowacje niektórych sal też przeprowadzała ekipa konserwatorów z Polski. Maharadża Umaid Sing II pomieszkał sobie w pałacu 3 lata i zmarł. Dziś część pałacu nadal zajmuje jego rodzina, a w kilku salach utworzono pałacowe muzeum. W pozostałej części budynku mieści się luksusowy hotel i restauracja, gdzie nie stać nas było nawet na kawę. Ach, te indyjskie kontrasty…

najbliższe galerie:

 
Mehrangarh
1pix użytkownik doracz odległość 1 km 1pix
Rajasthan 2013
1pix użytkownik michal1988 odległość 66 km 1pix
Indie - Radżastan
1pix użytkownik kustonnka odległość 111 km 1pix
Deogarh Mahal   DEVGARH  cz. I
1pix użytkownik skuza odległość 123 km 1pix
Deogarh Mahal DEVGARH   cz. II
1pix użytkownik skuza odległość 124 km 1pix
Indie - ludzie, emocje i ich losy
1pix użytkownik michal1988 odległość 126 km 1pix

komentarze do galerii (17):

 
markopol użytkownik markopol(wpisów:1489) dodano 18.08.2012 00:04

O to Indie,bałagan i bieda,luksus i bogactwo.Taki kraj,jakby z innej planety.Żyje tak od tylu lat.Trzeba się do tego przyzwyczaić inaczej cała podróż do Indii może być nie udana.Podobało mi się jak to pokazałeś .Pozdrawiam

anusia_osia użytkownik anusia_osia(wpisów:1188) dodano 17.08.2012 08:04

I co mam napisać?! Masz niesamowitą umiejętność wtopienia się w tłum. Potrafisz wychwycić "prawdziwe" życie mieszkańców.
Już chyba się zgodzę na tą galerię o szaletach. Będzie szok na OS w Twoim wydaniu i z komentarzem ;-)
48 lekko podkręciłeś ;-). Tylko dzieciaków szkoda....
Do miłego....

grace użytkownik grace(wpisów:3356) dodano 17.08.2012 01:55

Kolejny raz dowiodles, ze masz reporterskie oko. Swietne sceny wylapales:)
Papaya ma bardzo charakterystyczny smak, lekko slodko - gorzka, ale bardzo zdrowa,
nastepnym razem skus sie i sprobuj, pewniejszy posilek, niz w niektorych jadlodajniach;)
Pozdrawiam serdecznie:)

skuza użytkownik skuza(wpisów:4121) dodano 17.08.2012 00:59

Nie podoba mi się ....ze tak długo czekałeś z ta galeria:))))))Tak pokazane Indie najbardziej lubię,garkuchnia całkiem przyzwoita,z gorszej jadłam,a te toalety bardzo luksusowe,nawet murek dla osłony stoi,bazar ,portrety i scenki uliczne...super atmosfera,tylko zapachu brakuje :)))Pozdrawiam serdecznie:)))

mgfoto użytkownik mgfoto(wpisów:6095) dodano 17.08.2012 00:10

Dobrze wyłapujesz te kontrasty i zaciekawiasz bardzo. Pozdrawiam :)

paweller75 użytkownik paweller75(wpisów:7083) dodano 16.08.2012 23:27

Uliczna jadłodajnia the best, nie jestem pewny, czy bym się skusił.
Pozdrawiam.

dispar użytkownik dispar(wpisów:5194) dodano 16.08.2012 21:00

Pani z 32 niesamowita.
Podobają się indyjskie kontrasty w Twoim wydaniu.
Pozdrawiam:)

mieczysaw użytkownik mieczysaw(wpisów:2098) dodano 16.08.2012 19:27

Panoramki miasta podobają mi się.Podziwiam Cię, jak potrafisz podglądać i utrwalić w kadrze życie codzienne tych ludzi.Pozdrawiam

andred użytkownik andred(wpisów:4491) dodano 16.08.2012 15:56

A ja myślałem, że mango ;-)

carmel użytkownik carmel(wpisów:1169) dodano 16.08.2012 15:51

Na zdjęciach 2 i 7 pięknie pokazałeś panoramę miasta:)Na 16 to owoc-papaja. Polecam spróbować ,bo to pyszny owoc :) pozdrawiam serdecznie

tama użytkownik tama(wpisów:2963) dodano 16.08.2012 14:30

Zmiękczając temat można powiedzieć, że Twoje zdjęcia są (i to często) czysto fotoreporterskie, otwierasz sobie drzwi do ich (tubylców) prawdziwego świata.

doracz użytkownik doracz(wpisów:902) dodano 16.08.2012 14:19

Tamo, masz rację całkowitą. Ogrom dostrzegalnej na pierwszy rzut oka biedy jest tam zdecydowanie większy niż u nas. Rozwarstwienie społeczeństwa, zresztą znajdujące uzasadnienie w ich światopoglądzie i tradycji, też dalej idące, nie ma o czym mówić. Z jednej strony kraj wydaje miliardy dolarów na zbrojenia, dysponuje bronią nuklearną, a z drugiej strony miliony ludzi w XXI w. borykają się tam z plagą głodu. Skoro państwo nie może sobie poradzić nawet z głodem, to co tu mówić o dalej idącej opiece socjalnej.

tama użytkownik tama(wpisów:2963) dodano 16.08.2012 14:03

Jednak statystycznie wypadamy lepiej, mamy większą szansę wyjścia z padołu a tam to się pewnie ciągnie jak chce. I nie mam na myśli popalania i piwka tylko ogół "wychowania ulicznego" kiedy to państwo zawodzi.

doracz użytkownik doracz(wpisów:902) dodano 16.08.2012 13:52

U nas też często widywałem podobne obrazki, niestety.

tama użytkownik tama(wpisów:2963) dodano 16.08.2012 13:45

Oczywiście, dzieciak to dzieciak ale tam nikt nie ma nad nimi kontroli, walnięty system.

doracz użytkownik doracz(wpisów:902) dodano 16.08.2012 13:38

Tama, dziękuję za wizytę. Dzieciaki chyba wszędzie są do siebie podobne. Pozdrawiam :)

tama użytkownik tama(wpisów:2963) dodano 16.08.2012 13:09

Na 40 odetchnęłam z ulgą i wkroczyłam do 'lżejszego" świata. Szkoda mi tych dzieci ulicy, oni może teraz myślą że to tak fajnie zapalić, wypić ale to wcale nie jest fajne. Nie lekko ludziska tam mają. Pozdrawiam :)

Aby dodawać komentarze musisz się zalogować. Jeśli nie jesteś członkiem społeczności, przyłącz się!