m s my mo ms
version_button
| rejestracja | przypomnienie hasła en pl
login: hasło:

zdjęcia w galerii (46):

 
Holmenkollen - Królewska Skocznia, dla Norwegów swoisty symbol, zbudowana w 1892 r., podobno podziwiana  jest przez około milion osób rocznie!! Moja wizyta w 2008 w tym ważnym dla norweskiego narciarstwa miejscu, dzisiaj ma właściwie wymiar historyczny, ponieważ wkrótce po tym czasie stara skocznia została gruntownie przebudowana. Wzgórze Holmenkollen, położone na zalesionym wzgórzu przedmieście Oslo, szczyci się nie tylko obecnością wspaniałych terenów sportowych, ale również niezwykłej panoramy Oslofjordu i stolicy Norwegii. Po prostu Oslo niczym na dłoni... :) U podnoża skoczni bierzy ku nam na nartach król Olaf V, zapalony sportowiec, który zadebiutował na skoczni 1922 r., a wiernym kibicem był prawie przez 70 lat. Ale powróćmy do obiektu. Patrząc na samotnego turystę gdzieś pośród kolejnych stopni trybun, trudno uwierzyć, że skocznia jest popularnym miejscem wycieczek... W 1952 wzgórze Holmenkollen stanowiło jeden z ważnych obiektów sportowych ówczesnej zimowej olimpiady. Skocznia oczywiście jest udostępniona do zwiedzania, a trasa wiodąca na szczyt obiektu wiedzie przez muzeum, skupiające historię narciartswa norweskiego, ale również pamiątki po najważniejszych imprezach sportowych, które odbyły się w tym miejscu.
Kiedy pokonując dziesiątki schodów, przejazd windą i ostatnie strome stopnie docieramy na szczyt, pomimo zadyszki nie możemy oderwać wzroku od spektakularnych widoków, które rozciągają dookoła. Przepiękny krajobraz lasów Nordmarka to przedsmak tego, co czeka na turystów na północny zachód od Oslo... Odważylibyście się na skok w tak pięknych okolicznościach przyrody ;)?? Ostatni zachwyt urokiem Nordmarka i... czas powrócić na ziemię. Nabraliśmy wysokości, ladując prosto na półwyspie Bygdoy, czyli zagłębiu muzealnym norweskiej stolicy. Pierwszą z wizyt rozpoczynamy w Vikinghihuset, czyli Muzeum Łodzi Wikingów. Zbudowane na planie krzyża muzeum skupia pozostałości odnalezionych w regionie Vestfold dwóch drakkarów - ogromnych łodzi wikingów - oraz szkielety mniejszych łódek. Ekspozycja obejmuje również artefakty znalezione na stanowiskach, w których odkryte wszystkie łodzie. Najbardziej spektakularnym drakkarem jest łódź odnaleziona w Osenberg, w okolicy miasta Tonsberg w południowo-wschodniej Norwegii. Podobno stanowiła ona łódź grzebalną wikingskiej księżniczki. Oprócz samego szkieletu konstrukcji, odnaleziono w niej liczne przedmioty użytkowe oraz dekoracyjne, mówiące o bogactwie obrzędów związanych z pochówkiem dostojników.
Drugi, lepiej zachowany drakkar, stanowi łódź z Gokstad - położonym w okolicy Sandefjord. Konstrukcja, choć prawie kompletna, była jednak o wiele uboższa w dodatkowe artefakty. 
Muzeum zbudowano tak, aby istniała możliwość podziwiania prezentowanych łodzi nie tylko z dołu, ale również z niewielkich balkoników rozmieszczonych w narożnikach ścian. My tymczasem przenieśmy się do kilkaset lat do przodu, na tradycyjną norweską wieś. Półwysep Bygdoy skupia na swoim terenie rozległe Norweskie Muzeum Ludowe - Norsk Folkemuseum. Niesłusznie pomijane na oficjalnych trasach wycieczek po Oslo, dostarcza ogromu wiedzy o życiu i kulturze materialnej dawnej Norwegii. Oprócz zabytkowych budynków mieszkalno - gospodarczych pochodzących z różnych regionów Norwegii, muzeum skupia również przykłady domów zabytkowych. Większość obiektów jest otwarta dla zwiedzających, co umożliwia zapoznanie się z ich wnętrzami. Jednak jednym z największych i najciekawszych obiektów eksponowanych na terenie skansenu jest słynny kościół drewniany Gol stavkirke. Pochodzący z ok. 1200, tradycyjny kościół klepkowy, to niezwykle charakterystyczny element norweskiej architektury. Kościoły stavkirke są wypadkową łączącą elementy kultury wierzeń germańskich oraz chrześcijaństwa. Tak jak charakterystyczne dla kultury celtyckiej krzyże, świątynie klepkowe są istną mozaiką symboli, w których odnajdujemy ślady pogańskich wpływów. Bardzo często spotykanym elementem dekoracji jest Yggdrasill - mityczny jesion o siedmiu dorodnych korzeniach, rozciągających się na siedem krain.
Wnętrze świątyni było przepełnione mrokiem, właściwie główny element oświetlający stanowiły drzwi wejściowe. Skromny ołtarz i polichromie namalowane na drewniaym prezbiterium w wizerunkiem Ostatniej Wieczerzy dopełniały ogólne wrażenie surowości. Było w tym jednak coś magicznego... W Polsce również znajduje się przykład kościoła stavkirke, czyli popularna karkonoska atrakcja - świątynia Vang. Muszę jednak przyznać, że budowla eksponowana w norweskich skansenie zrobiła na mnie większe wrażenie... Przed nami jeszcze spora część muzeum do spenetrowania. Czas zagłębić w typowo wiejskie uliczki, odtworzone z dbałością o szczegóły... Brukowane trakty prowadzą przez rzędy kolejnych zabudowań. Wszędzie panuje charakterystyczne zapach konserwowanego drewna,... ...a z oddali słychać odgłos furmanki toczącej się po kamieniach. Sielsko, anielsko i cudownie skandynawsko... Wejdźmy do kolejnego domostwa. Proste, malowane drewniane meble wypełniają przestrzeń izby. Na jednej z ław siedzi młody Norweg ubrany w tradycyjny strój, bez oporów pozujący do kolejnych zdjęć :)...
A na zewnątrz trawa, trawa, wszędzie trawa... Tak charakterystyczne domy z trawą porastającą dachy budowli stanowią naprawdę uroczy obrazek. Nie brakuje oczywiście swojskich strachów na wróble. Tylko kolory jakieś takie bardziej wyszukane... Czujemy słodki zapach dochodzący z jednej z chat. Wnętrze wypełnia warsztat piekarniczy, a pani w gospodarczym stroju na bieżąco wyrabia placki z aromatyczną konfiturą morelową. Trochę koron i mamy na chwilę przysłowiowe niebo w gębie,... ...o ile placek dobrze wysmażony :). Ilość domostw się zagęszcza, zmieniając co jakiś czas formę architektoniczną... Kolejna izba odkrywa bogactwo tradycyjnych norweskich zdobień ściennych zwanych rosemaling. Tzw. różyczki wypełniają przestrzeń nie tylko ścian i mebli, ale również sprzętów codziennego użytku.
Pośród plątaniny wzorów można odnaleźć przeróżne smaczki . Choćby tę uroczą parę, być może dawnych gospodarzy... Im dalej wiedzie nas trasa biegnąca przez skansen, tym większa dekoracyjność spotykanych na drodze zabudowań. Chociażby przykład tej pięknej spiżarni. Podejdźmy bliżej. Zachwycający jest pietyzm i dbałość o każdy szczegół... Tymczasem czas pożegnać część wiejską Norks Folkemuseum. Przenieśmy się do Christianii - Oslo sprzed wielu lat. Znak drogowy informuje o odległości pomiedzy miastem Drammen a Christanią... Witam w dawnym Oslo - Christianii. Przystanek pierwszy - Vinmonopolet. Tradycyjne, obecne w kulturze norweskiej do czasów dzisiejszych, sklepy monopolowe, stanowią interesujący przykład podejścia Norwegów do kwestii sprzedaży alkoholu. Mina sprzedawczyni ochrzczonej na prędce Jadźką mówi sama za siebie...
Wkraczamy na ulice zrekonstruowanego dawnego starego miasta norweskiej stolicy. Drewniane, kolorowe domy i zabudowa szachulcowa to pierwsze charakterystyczne elementy, które rzucają nam się w oczy. Podobnie, jak w części wiejskiej skansenu, tutaj również możliwe jest odwiedzenie poszczególnych wnętrz. Przed nami tradycyjny sklep z artykułami malarskimi... ...oraz kamienica, w której urządzono cztery mieszkania, każde pochodzące z innego okresu XX-tego wieku. Moją uwagę przykuło to najstarsze - pełne bibelotów, pozwalające poczuć ducha przeszłości... Po krótkim przeglądzie wnętrz wracamy na ulice Christianii. Choć Oslo wciąż jest jedną z najmniejszych i najbardziej prowincjonalnych w charakterze stolic Europy, trudno uwierzyć, że trochę ponad 100 lat temu wyglądało właśnie tak.
Urok kolonialnych sklepów chyba nigdy nie przeminie. Wewnątrz profesjonalna obsługa i cukierki ślazowe na wagę. Wszystko w metalowych, zdobionych puszkach :). Prosty w formie, metalowy szyld informuje o przeznaczeniu kolejnego domostwa... Wkrótce nasz spacer po starej Christanii dobiegnie końca. Jeszcze jeden zaułek, jeszcze jedna otwarta na oścież izba... Czas pożegnać Norweskie Muzeum Ludowe i półwysep Bygdoy. Pora odwiedzić nowe Oslo...

najbliższe galerie:

 
Drobak/Drøbak- Norge
1pix użytkownik shell odległość 11 km 1pix
Solbergfoss
1pix użytkownik shell odległość 19 km 1pix
Oslo
1pix użytkownik szumeister odległość 23 km 1pix
OSLO-PARK VIGELANDA
1pix użytkownik olaf43 odległość 24 km 1pix
Norwegia - Oslo
1pix użytkownik daisyyy odległość 30 km 1pix
OSLO - NORWEGIA JESIEŃ 2012
1pix użytkownik pnad odległość 30 km 1pix

komentarze do galerii (9):

 
magdar użytkownik magdar(wpisów:3155) dodano 29.09.2012 11:29

Urocze drewniane domy :)Pozdrawiam :)

mgfoto użytkownik mgfoto(wpisów:6126) dodano 28.09.2012 23:30

Drewno ma w sobie jakiś czar ;) Piękne detale i budynki. Pozdrawiam :)

patryk80 użytkownik patryk80(wpisów:4792) dodano 28.09.2012 21:55

Do tej pory znałem skocznię Holmenkollen jedynie z zimowych transmisji skoków narciarskich, miło więc zobaczyć ją w innej odsłonie. Pozostałe miejsca uwiecznione w galerii też niczego sobie. Dzięki za przybliżenie

kazimierzdziura użytkownik kazimierzdziura(wpisów:34) dodano 28.09.2012 21:16

bygdoy jest najlepszy w norwegi chcem tam byc fspaniale pozdrawiam

heidi użytkownik heidi(wpisów:149) dodano 28.09.2012 20:52

knaga, piotr54 - dziękuję za wizytę i pozytywne słowo :). Miło, że przypomniałam dobre wspomnienia...
popekpawel - masz rację, Bygdoy. Może nazwa ta za bardzo kojarzyła mi się z Bydgoszczą ;)?
anikm - skansen rzeczywiście jest piękny. Z żalem opuszczałam jego teren, zresztą pamiętając minę brata i mamy, którzy mi towarzyszyli, nie byłam w tym uczuciu odosobniona... Mój brat nie był do końca przekonany, kiedy uparłam się, abyśmy zobaczyli ten skansen, ponieważ bilet wstępu do muzeum kosztował nie mało, a i na zwiedzenie Oslo mieliśmy tylko jeden dzień, a inne atrakcje także wymagały czasu. Jednak później był zachwycony i gdyby nie fakt, że uiścił z góry opłatę za parking za dwie godziny, pewnie spędzilibyśmy tam więcej czasu. Bo nie starczyło go już na odwiedzenie ekspozycji poświęconej strojom, instrumentom, meblom i innym przedmiotom użytkowym. Szkoda :(.

anikm użytkownik anikm(wpisów:4509) dodano 28.09.2012 20:21

Skansen cudowny.
Piękne obiekty i wspaniale skomponowane w jednolitą całość. Zrekonstruowane miasteczko niczym żywcem przeniesione w czasie.
Ależ ta skocznia wysoka. Widać to dopiero z góry. Skoczkowie narciarscy muszą wykazywać się nie lada odwagą.
Czekam na ciąg dalszy i cieplutko pozdrawiam:)

piotr54 użytkownik piotr54(wpisów:788) dodano 28.09.2012 19:45

Z przyjemnością obejrzałem, sporo ciekawych fot.

popekpawel użytkownik popekpawel(wpisów:3580) dodano 28.09.2012 18:24

Heidi. A przypadkiem nie Bygdoy?:)))) Zmień tytuł. Dzięki za odświeżenie wspomnień. Ja w Oslo byłem kilka razy.

knaga użytkownik knaga(wpisów:22) dodano 28.09.2012 16:22

Bardzo przyjemna wycieczka i ciekawe komentarze. Same miłe wspomnienia :)

Aby dodawać komentarze musisz się zalogować. Jeśli nie jesteś członkiem społeczności, przyłącz się!