m s my mo ms
version_button
| rejestracja | przypomnienie hasła en pl
login: hasło:

zdjęcia w galerii (50):

 
...nikt nie wie co to jest, ja też nie wiem.
Po drodze na zamek napotykamy tą dziwna konstrukcję, żaden zabytek ale intrygujące, od tego miejsca rowerkiem można podjechać ale musi to byc rowerek górski, nie taki delikatny jaki posiadam... prowadzę. Droga do zamku istniała już od XIII w, choć wtedy trudno mówic o zamku, była to sopiero strażnica. Stare mury... niegdyś nie dopuszczono by do nich nikogo niepożądanego, dziś podchodzi pod nie las, dawniej wycinany, z murów widok musiał być rozległy, a drzewa nie mogły umożliwiać ochrony potencjalnemu wrogowi. Renesansowy budynek bramny z zewnątrz , ostatnia z konstrukcji jaka powstała dodatkowo okalając właściwy zamek. Za sprawą przebudowy renesansowej jakiej dokonał Jerzy Logau pojawiły się gryfy pięknie odciśnięte na tynkach i cały budynek bramny, flanki na przedbramiu zamieniono na attyki , a było to w roku 1587. ... brama niezwykle cenna, nie same wrota, bo już nie oryginalne i nie stąd, ale kamienne ościeża , tympanon nad, nieśmiało wkraczający renesans do średniowiecznych zamków Dolnego Śląska, tylko w elementach ozdób portali czy wystroju zewnętrznego okien na elewacjach, w konstrukcji mniej lub wcale nie licząc małych zmian u dołu murów, czyli wybijania i obmurowywania otworór altyleryjskich... (Budynek bramny od strony dolnego dziedzińca.)
...częściowego kazamatowania tyłu fortyfikacji, to też renesans tylko nie wszyscy go zauważają , a w bramie budynku wejściowego najcenniejsze są ... tynki odciskane przwie rzeźbione, mało było mistrzów murarki w tamtym czasie mogących pochwalić się takimi umiejętnościami i kunsztem,...
.... i nie chodzi tylko o sam rysunek choć on właśnie przyciąga naszą uwagę, chodzi też o odpowiednią recepturę zapraw do tego użytych, bo w owym czasie mistrz ją dyktował , nie była napisana na boku worka :)))
A przetrwała mimo wielu set zim, wilgoci letniej i słot jesiennych , wiatrów itp.... godna podziwu robota i warta utrwalenia dla potomności. 
Zegar księżycowy... bardziej potrzebny załodze zamku jak samemu panu i właścicielowi.
W pierwszym planie wiekowa armata w porównaniu do budowli młodziutka, odlana i sprowadzona z Tuluzy... wiele eksponatów Grodna przepadło, i to w okresie powojennym... Armata z Tuluzy Niedawno odbudowana baszta narożna, w której straszy :))) Baszta narożna Zamek górny... pierwszy jaki powstał i wiecznie przebudowywany zależnie od epoki, to znaczy, że zamek żył.
Wieża wejściowa wybudowana w stylu gotyckim , niektóre elementy przetrwały
do dziś inne przebudowano na początku XVIw , ale niewiele, wzbogacono jedynie
kilka portali zdobionych renesansowo, tak zewnętrznych jak wewnętrznych, samej konstrukcji nie dało się łatwo przebudować z uwagi na potężne i grube mury ,
przekraczało to możliwości właścicieli zamczyska w szesnastym wieku.
ten sam portal wejściowy na zamek górny, niegdyś wież miała wrota chronione kratą drewnianą ze szpicami okutymi stalą , zmienioino ją na wejście renesansowe ...jak na zdęciu...
ale.. pozostały okna gotyckie , zdobienia przy okapach i witrażowe szklenie okien .... może nie z XIII w , napewno nie , ale też nie renesansowe... starsze. ... herb właścicieli, już nie wiem których , bo zamek miał ich całą masę ... łącznie z rozbójnikami....
kompozycja herbu jest bardzo bogata , między innymi przedstawia personifikację cnót rycerskich jak: Wierności, Sprawiedliwości, Umiarkowania, Miłosierdzia, Siły, Cierpliwości Mądrości i Nadziei. Gotyckie detale elewacji wieży wieża główna jest fascynująca ... przetrwała pożary m wiatry i pioruny, nie wspominając o deszczach, mrozach i śniegach, od ....
XIII wieku i kto wie czy nie wcześniej ! :)
ośmioboczna ! baaaardzo stara i na dodatek doi dziś bez strachu można wejść na szczyt :))))
zaprowadzę Was tam :) to boczne drzwi do parteru pierwszej wieży i być może do części lochów, bo do lochów głównych było osobne, na piętro wieży wchodziło się z pochylni wewnętrznej po schodkach zewnętrznych , w ten sposób oszczędzono miejsca na klatkę schodową i zwiększono powierzchnię pomieszczenia wieży, było to ważne, gdyż obrys fundamentu (prostokątny) dyktowało ukształtowanie skał ... zamek nie ma fundamentów !!! położono obiekt bezpośrednio na skałach, wykorzystując ich naturalną geometrię , która dyktowała budującym wielkość i kontur fortyfikacji. widok na drugą z bram i wież wejściowych , perspektywa pochylni szyi i po prawej z daleka widoczna główna wieża obronna starego zamku, była jedną z pierwszych fortyfikacji budowli z XIII w lecz fundament czy coś co zostało zbudowane bezpośrednio na skałach pochodzi z okresu strażnicy , czyli sto lat wcześniej , z wieku XII....
tu można wsiąkać godzinami :)))
następne główne wejśćie i wjazd na zamek główny po przejściu pierwszej bramy i szyi barbakanu, tu pochylni bitej kamieniem, nie było łatwo wejść,
każdy był dokładnie obserwowany przez załogę , jakby co , to znajdował się w pułapce zamknięty między dwoma wieżami , w wąskiej szyi, całkowicie bezbronny... :) 

detale opowiadają ... o zdobieniach renesansu z XVI wieku, ale nie kończą opowieści, wspominają dwa poprzednie rozdziały wcześniejszych
czasów , jest łuk najprawdopodoibniej pierwszej bramr z czasów Bolka I Świdnickiego, wysoko usytuowany, wtedy zamek był mniejszy, a ta brama była główną, posiadała kratę unoszoą i musiała być wyższa, drugi łuk poniżej... chyba dzieło z czasów Bolka II , który dobudował następny pierścień murów,
brama nie musiała być tak wysoka , zlikwidowano kratę zastępując ją silnymi okutymi blachą wrotami, stała się pramą wewnętrzną, wreszcie nadszedł renesans, piękny i zdobiony portal wyręczył toporną bramę , nowe nadproże dało odpocząć łukowi z czasów Bolka II .... to tylko rys, a na kartkach tych rozdziałów jest zapisana historia, prawdziwa i... legendy, które historię i historią obrosły... kilka z nich przytoczę w późniejszym czasie :) zawalone mury po jednym ze skrzydeł , i akurat nie te najstarsze , to skrzydło było dobudowane przez Bolka II Świdnickiego ... ale przeżyło zbyt wieke , pozary odbudowy , znowu pozary i wreszcie ciagłązmiane właścicieli , wreszcie sciuany od strony dziedzińca wewnetrznego runeły i juz tak zostało :/ obróciliśmy sie o sto osiemdziesiąt stopni w wcześniej ogladanym portalu, żeby rzucic okiem na szyję pochylni między wieżami, kiedy kjtoś
niepożądany tak niegdys się znalazł nie miał szans... my możemy spokojnie popatrzec na pierwsza wieżę wjazdowa , na perspektywe pochylni i schodki do pomieszczenia załogi obrony pierwszej wieży, tu wszystko było przemyślane , nawet położenie schodów , nie po lewej a po prwej ręce dla broniących się ,
w wiekszości praworęczni więc miecz dla nich miał większe pole zamachu, a ci którzy mieli byc pokonani , mieli pole rażenia ograniczone wyższym murem , który w dzisiejszych czasach jest częsciowo wyburzony :)
Zamek mówi, rozmawia z nami , tylko tak cicho , że trzeba się wsłuchac w jego szept... wsiąknąć :))) DZIEWICA NORYMBERSKA

Pierwsza z legend
mających w sobie cząstkę prawdy i dużo fikcji ,
niekiedy żeby przestraszyć, a czasem wprowadzić romantyczną
nutkę...
pierwsza z legend na naszej trasie ale nie pierwsza legenda zamku Grodno ,
o tej też jeszcze wspomnę ....

Żelazna dziewica ,
( nie mylić z damą , bo to całkiem inna i prawie współczesna historia)

została sprowadzona na zamek już w czasach nowożytnych ku uciesze turystów i uatrakcyjnieniu miejsca,
niegdyś cała sala tortur była umiejscowiona w
komnacie rycerskiej nic nie mającej wspólnego z torturami :)
później w korytarzach między komnatami na piętrze,

teraz , niedawno
udostępniono do zwiedzania następną część lochów zamkowych i właśnie do niej przeniesiono sprzęty Świętej Inkwizycji,
a przed wejściem wita nas osławiona dziewica...

Pionowy sarkofag przypominający sylwetkę kobiecą, nafaszerowany od wewnątrz szpikulcami w tak przemylśny sposób, że ponoć miał nie uszkadzać głównych organów życiowych skazanego ale zadać maksymalny ból zamkniętemu w nim nieszczęśnikowi....

Idea pochodzi z Norymbergii , dlatego tak nazywano te narzędzie....
lecz zdania na ten temat są podzielone czy aby to prawda z tymi sztyletami...

Większość badaczy historii twierdzi , że kolce zostały dodane w późniejszym czasie , inni twierdzą odwrotnie przytaczając historyczne zapisy i mówią :

... Istnieje zapis procesu z roku 1487 z Flossenburga dotyczący pewnego fałszerza monet,
któremu zaaplikowano sposobność bliższego poznania owej damy. Z opisu wynika, że jęki
konania słychać było ponad dwie doby ! ...

Kto chce niech w to wierzy, kto nie , to nie :)))

Dodam iż sarkofag niekoniecznie może być oryginalny, ponoć w XVIII wieku powstało wiele
podróbek tylko na pokaz :)

Czy dziewica z Grodna jest autentyczna ? .... nie jest to ważne , pobudza wyobraźnię i o to chodzi :) Zejście do niedawno udostęnionych zwiedzającym lochów... Wnętrza lochów... lekko odnowione, zabezpieczone ale... ciemne , ja z turystyczną małpką' niewiele mogłem tam dokonać jako fotograf, dobrze , że to nie portal fachowych fotografów, bo już by mnie wyklęli za majstrowanie PSem :)))) 
Pomimo to chciałem utrwalić wnętrza i moje wrażenia, tak to widzę :)
początki siłowni ? :))) nie ! 
to sprzęty św. Inkwizycji, 
takie coś do tortur... wypożyczone eksponaty, na zamkach rzadko kiedy nimi torturowano, raczej w lochach ratuszy miejskich nie tu, ale ciekawostka jest, niektóre ze sprzętów oryginalne :) sala tortur .... wypozyczona na wieczne nieoddanie
... sprzęcik należał do Świetej Inkwizycji , przynajmniej tak twierdza , i na zamkach raczej nie było takich sa, tortur , a w ratuszach , czy podziemiach katedr , tu jest w stałej expozycji od roku 1974 bodajże , odkąd założono jeszcze za PRL małe muzeum na zamku niegdys pod patronatem słynnego i legendarnego PTTK :) Fotelik... na nim bóle reumatyczne zdawały się być całkiem nieważne, lekkie i wręcz śmieszne :) ostatni właściciele , ponoc tam spoczywali, ale znaleziono tylko trumny w niedawno odkrytej krypcie... też w ścianach były niedokończone przekucia, ...wykucia...zagadka Grodna ...ale o tym bedzie później :))) nad epitafium kamiennym malutki, prostoktny otworek wentylacyjny krypty, która  niegdyś nie była zamurowana, wizytujcy nie dysponowali światłem elektrycznym, dym pochodni musiał ujść i wymienić się na powietrze niezbędne do oddychania :) Najstarszy dziedziniec wewnętrzny, tu się wszystko zaczęło... na początku kilka drewnianych budynków otoczonych palisadą i.... pierwsza kamienna strażnica, która prawdopodobnie była usytuowana w miejscu dzisiaj jeszcze stojącej wieży głównej, 
tu też mają początek wszystkie legendy :)
Pierwsza jaka powstała Skrzydło wschodnie to wschodnie skrzydło , pożary , pioruny ... wreszcie się zawaliło...
szkoda, tą część zamku dobudowano za Bolka II, później przebudowano w XVI w.
Otrzymała otwory altyleryjskie od strony przedmurza, to była najbardziej newralgiczna strona zamku... ale nieodrestaurowywana po pożarach... zawaliła się i pozostały tylko mury z czasów Bolka I Świdnickiego z póżniejszymi otworami okiennymi, które wyglądają teraz jak oczodoły czaszki kościotrupa :) to ocalałe (nie do kńca) skrzydło zachodnie zamku, dobudowane w XVI w., detal okna ze zdobieniami z piaskowca ... to już prawie 400 lat ! jedna z najstarszych części zamku, łącznik z XIII w , rozbudowanie z nakazu księcia Bolka II , a sama oprawa okna już zmieniona na renesansową z XVI w, ale widać nadproże starszego okna tuż nad gzymsikiem...
lubię wsiąkać w takie detale :) portale renesansowe... posadzki i sklepienia średniowieczne, otwory okienne choć z zewnątrz ozdobione w XVI w nie pozwoliły się zmienić od środka...
mur zbyt gruby, niekiedy ponad dwumetrowy !
nawet na dzisiejszy czas to potęga
rzućmy okiem na wnętrza...
Główna i najstarsza klatka schodowa połączona hollem kusi zakamarkami. Sala Rycerska... najleiej zachowane pomieszczenie zamczyska górnego, z opowiadań starszych wiem iż tuż po wojnie bogato wyposażona, czas i ludzie oraz inne muzea jej nie oszczędziły, bogata kolekcja broni białej wywędrowała nie gdzie indziej jak na Wawel, były też i oryginalne zbroje, dzisiejsze na zamku , to repliki lub mniej ważne wypożyczone eksponaty w ekspozycji stałej. skrzypnijmy schodami na pierwsze piętro detale... okna pokażą grubość murów, nadproża dodadzą klimatu, a światło go uzupełni
...na pierwszym piętrze kilka szeregowo ułożonych sal, odrestaurowanych na ile pozwalają środki, w salach gabloty z mniejszymi starociami, monety, odciski pieczęci, puklerze, rzeczy z wykopalisk, noże, sprzączki etc... Szeregowe ułożenie komnat bez strat miejsca na korytarze komunikacyjne...
wymuszony układ przez zlimitowaną powierzchnię zabudowy naturalnymi, skalnymi fundamentami budowli.... otwory drzwiowe zaprojektowane w osi dają złudzenie większej głębii całkiem średniej kubaturze. portrety kasztelanów, burgrabiw i właścicieli meble z epoki... za tym odkryto niedawno fresk przy renowacji ściany,
tu możemy zobaczyć jak wysoko podchodzą naturalne, skalne fundamenty najstarszej części zamczyska widok na dziedziniec wewnętrzny parząć z pomieszczeń skrzydła wschodniego i najstarszego.

najbliższe galerie:

 
Grodno-zamek
1pix użytkownik dispar odległość 0 km 1pix
Zamki PL- Grodno część 2
1pix użytkownik ak odległość 0 km 1pix
Festyn średniowieczny - GRODNO/ na szafot zapraszam ! !  : )
1pix użytkownik ak odległość 0 km 1pix
Festyn średniowieczny - GRODNO
1pix użytkownik ak odległość 0 km 1pix
Festyn średniowieczny -Zagórze Śląskie
1pix użytkownik ak odległość 0 km 1pix
Festyn średniowieczny - GRODNO/ Turniej
1pix użytkownik ak odległość 0 km 1pix

komentarze do galerii (8):

 
olazim użytkownik olazim(wpisów:2239) dodano 21.09.2012 18:15

Piękna galeria,trochę tajemnic zawsze sie przyda,piękne zabytki -warte zwiedzania-pozdrawiam.

ak użytkownik ak(wpisów:6137) dodano 19.09.2012 18:33

dobrze Anikm :) .... będę uzupełniał galerie , pomalutku, nigdzie się nie spieszy, i zawsze jakaś nowa ciekawostka lub stara alezapomniana sie w nich znajdzie, zapraszam Ciebie i innych na te bliskie wycieczki :) .... tuż koło nas.

anikm użytkownik anikm(wpisów:4509) dodano 19.09.2012 18:24

Wróciłam i nie żałuję. Interesująco opowiadasz.

ak użytkownik ak(wpisów:6137) dodano 19.09.2012 18:02

warto Pawle, tym bardziej, że Góry Sowie mają wiele innych atrakcji... zapodam jeszcze tu kilka miejsc z tego terenu, jeśli się kiedyś wybierzesz, to będziesz wiedział co jest w okolicy Zagórza Śl. warte zobaczenia.

popekpawel użytkownik popekpawel(wpisów:3602) dodano 19.09.2012 17:28

Grodno wiele razy zwiedziłem wirtualnie ale nigdy w realu. Może kiedyś się uda?

ak użytkownik ak(wpisów:6137) dodano 19.09.2012 12:25

Im zamczysko starsze , tym więcej obrośnięte legendami jak mchem... w miarę zwiedzania, niektóre z nich Wam opowiem, są w necie ale wolę je opowiedzieć moimi słowami dlatego, że moim zdaniem wymagały małych sprostowań, lekkiego retuszu :)

grace użytkownik grace(wpisów:3357) dodano 19.09.2012 10:36

Powialo tajemnica... swietne te gryfy i miejsce takie zaczarowane, albo to Twoja sztuka tak czaruje:)
Za malo, stanowczo za malo... Pozdrawiam:)

anikm użytkownik anikm(wpisów:4509) dodano 19.09.2012 10:23

Piękne miejsce i fajnie położone. Docierając tam, nie widząc oznak cywilizacji człowiek czuje się zapewne jakby przeniósł się w czasie.
Brama wejściowa robi wrażenie, a gryfy to doprawdy dzieło sztuki.
Baszta narożna czarowna, niczym wyjęta z bajek dla dzieci. Mówisz że tam straszy? Tym chętniej bym się tam wybrała:)
Pozdrawiam serdecznie:)

Aby dodawać komentarze musisz się zalogować. Jeśli nie jesteś członkiem społeczności, przyłącz się!