m s my mo ms
version_button
| rejestracja | przypomnienie hasła en pl
login: hasło:

zdjęcia w galerii (28):

 
Nie będę ukrywać, że absolutnie uwielbiam musical Upiór w Operze. Kiedy więc trafiłam na paryską ziemię, nie mogłam sobie wyobrazić pobytu w tym cudownym mieście bez wizyty w Operze Garnier. Jeśli ktoś z Was jeszcze jakimś cudem nie słyszał o historii oszpeconego geniusza zamieszkującego podziemia wspomnianej wyżej opery, dodam, że to właśnie owa powstała w drugiej połowie XIX wieku świątynia muzyki była jego domem... 
Lecz aby rozpocząć naszą przygodę z poznawaniem przestrzeni opery musimy udać się do jednego z bocznych wejść...
Dawniej wejście to było przeznaczone dla cesarza Napoleona III, na którego polecenie wybudowano ów niezwykły gmach. Projekt wybrany spośród około 170-ciu propozycji należał do Charles'a Garniera, która nadał mu eklektyczną, pełną przepychu bryłę, rozwiązując jednocześnie problem wybudowania tak dużego gmachu na podziemnym jeziorze. Owo jezioro (i nie tylko, ale o tym później :)) zainspirowało Gaston'a Leroux do napisania historii o odseparowanym od społeczeństwa człowieku, którego bytność w operze na zawsze odmieniła jej historię. My tymczasem przyjrzyjmy się detalom architektonicznym... Podobno cesarzowa Eugenia, żona Napoleona, na widok projektu przyszłej Opery Garnier miała rzec: Cóż to za styl? To nie jest żaden styl, ani grecki, ani Ludwik XVI, na co architekt Garnier miał odpowiedzieć rezolutnie: To jest styl Napoleona III i na to się, Pani, uskarżasz? Wchodząc bocznym wejściem do tzw. Pawilonu Cesarskiego mijamy dwie kasy biletowe. Dobra rada na przyszłość: jeśli pragniecie jedynie zwiedzić wnętrza Opery, ustawcie się przy tej położonej dalej od wejścia. Jeśli chcecie wybrać się na spektakl - wskazana kasa pierwsza :). My tymczasem mamy już bilet turystyczny w dłoni i wkraczamy do okrągłej sali luster, która zlokalizowana jest pod ogromną klatką schodową.
Już za moment wejdziemy na jedno z ramion La Grande Escalier i naszym oczom ukaże się... ...wspaniała klatka schodowa prowadząca do foyer oraz na widownię opery. Podobno zaprojektowano ją tak, aby każdy stąpający po jej schodach czuł się jak uczestnik sztuki teatralnej. Chyba nie muszę dodawać, że właśnie tak się czułam :)?? Tymczasem kolejne stopnie wiodą nas na coraz wyższy poziom budynku. Klatka schodowa rozgałęzia się... ...przechodząc w owalne korytarze. Wiodą one do poszczególnych loży, biblioteki, pomieszczeń wystawowych, tajemniczych zakamarków, a przede wszystkim do miejsca, które mi osobiście zaparło dech w piersiach... Jeszcze tylko kilka kroków...
...i od progu witają nas wymyślne lampy, a naszym oczom ukazuje się... ...La Grande Foyer!!! Niesamowity korytarz wypełniony niezmiernie bogatą dekoracją. Bogactwo rzeźbień, misterność i znów przepych, przepych, przepych... To słowo jak mantra nasuwa się na myśl w trakcie wędrówki przez kolejne pomieszczenia Opery Garnier. Czas ochłonąć. Jedne z szerokich drzwi zlokalizowanych u krańca niesamowitego foyer, prowadzą nas na podłużny taras, prowadzący wzdłuż pierwszego poziomu frontu budynku. Po tych wszystkich chwilach ciszy w ogromnym teatrze zazwyczaj wypełnionym muzyką, trafiamy na chwilę na gwar paryskiej ulicy, właściwie placu, który wieńczy jeden z Wielkich Bulwarów Haussmanna. Jest wrześniowe, wczesne popołudnie, słońce niedawno wspięło się na wyżyny swoich możliwości, a spacerujemy jednym z my najbardziej niezwykłych, a nie do końca popularnym budynku Paryża... Podłużny trakt wiedzie nas na drugi koniec korytarza...
Wchodzimy ponownie do świata opery, by nasycić raz jeszcze wzrok każdym detalem. O ile to w ogóle możliwe... Czas biegnie. Przyznam, że wizytując w Operze Garnier, miałam zaledwie około 20-stu minut, aby zapoznać się z turystyczną trasą zwiedzania gmachu. Ktoś powiedziałby - dużo - ale wierzcie mi, że to zaledwie moment. Tymczasem szlak wiedzie przez bogatą w zbiory bibliotekę opery oraz wystawę poświęconą historii teatru. Lecz nie mogę się dłużej tutaj zatrzymać, bo jeszcze czeka... ...to, co kryje się za przykładowymi drzwiami. A właściwie to, czego świadkiem są wszyscy, którzy staną w kolejce numer jeden i kupią bilet na spektakl. Z pewnością spektakl baletowy, bo od kilkudziesięciu lat Opera Garnier jest głównie sceną baletową. Wchodzimy do loży wykładanej czerwonym materiałem. W środku panuje kameralny półmrok, nastrój podsyca ciepłe światło bocznym lamp. Lecz to co widzimy jest po prostu niesamowite. Widok na ogromny kandelabr zawieszony ponad widownią oraz na plafon z freskami Marc'a Chagall'a warte są każdej ceny... Pod koniec XIX wieku w operze doszło do tragicznego w skutkach wypadku, podczas którego ówczesny kandelabr runął na wypełnioną po brzegi widownię, powodując nie tylko ofiary w ludziach, ale również pożar teatru. Jeśli znacie choć trochę historię Upiora z Opery, domyślacie się, że nie tylko podziemne jezioro zainspirowało Leroux...
My tymczasem spoglądamy na scenę. Trwają właśnie próby. A właściwie próby ustawienia dekoracji ;). Nie sposób nie zauważyć kolejnych niezwykłych detali, którymi wypełniony jest ów budynek. Jak ogromne pudełko z niespodzianką, wciąż otwiera przed nami swoje kolejne, niezwykłe tajemnice... Trudno objąć wzrokiem cały ogrom widowni. Z nadmiaru wrażeń warto na chwilę ochłonąć... Czas mija, a ja muszę wracać. Za chwilę zbiórka wycieczki. Byłam jedyną osobą z całej grupy wycieczkowej, która odwiedziła tamtego popołudnia Operę Garnier. I nie żałuję, bo spełniłam swoje marzenie. Czego i Wam życzę, dziękując tym samym za nasz wspólny, upiorny spacer :)...

najbliższe galerie:

 
Listopadowy Paryz cz.1
1pix użytkownik do-re-mi-fa odległość 0 km 1pix
Paryz - Montmartre w dzien i w nocy
1pix użytkownik kustonnka odległość 1 km 1pix
Weekend w Paryżu
1pix użytkownik kszyniu odległość 1 km 1pix
PARYSKI MONTMARTRE - PRZEWODNIK PO PARYŻU
1pix użytkownik afrodyta odległość 1 km 1pix
Paris - Listopad '07
1pix użytkownik gira odległość 1 km 1pix
Polski rock w Paryzu
1pix użytkownik kustonnka odległość 1 km 1pix

komentarze do galerii (25):

 
mgfoto użytkownik mgfoto(wpisów:6126) dodano 16.03.2013 21:12

Jak już się tak poważnie przymierzyli do tematu i ponoszą nakłady finansowe to pewnie trochę pograją. Może nie tyle co w stolicy ale mam nadzieję, że zdążysz i mocno trzymam kciuki :)

heidi użytkownik heidi(wpisów:149) dodano 16.03.2013 13:41

Mgfoto, słyszałam już wcześniej o planowanych spektaklach w Białymstoku :), ale póki co nie bardzo mam jak wybrać się na "Upiorka" :(. Choć żywię nadzieję, że dopóki są bilety, ten stan rzeczy ulegnie zmianie... ;)
Dziękuję za pamięć i link :). Pozdrawiam!

mgfoto użytkownik mgfoto(wpisów:6126) dodano 16.03.2013 12:24

Heidi,
ja już zaliczyłam Deszczową Piosenkę. Świetny spektakl. Przy okazji znalazłam informację, która chyba powinna Ci się spodobać :

http://www.teatrroma.pl/index.php?p=news_page&id=647

Będzie powrót upiora w "jakimkolwiek teatrze" tzn. w Białymstoku więc szykuj się !!! :)

zuzka użytkownik zuzka(wpisów:143) dodano 16.03.2013 11:47

piękne światła

kazimierzdziura użytkownik kazimierzdziura(wpisów:34) dodano 28.09.2012 21:05

pienkny ten upiur opiera tesz fajna pozdrawiam

anikm użytkownik anikm(wpisów:4509) dodano 27.09.2012 21:18

Też bym uważała godzinę spędzoną w perfumerii za czas stracony, także wołami by mnie tam nie zaciągnęli;)

mgfoto użytkownik mgfoto(wpisów:6126) dodano 27.09.2012 21:11

Szkoda, że nie widziałaś spektaklu. Na mnie zrobił duże wrażenie. Roma z tym tytułem pożegnała się już jakiś czas temu. Potem byli Nędznicy a wkrótce nowa premiera. Tym razem będzie to Deszczowa piosenka. Nie wiem czy jakiś teatr muzyczny podejmie się ponownego wystawienia Upiora w Operze. To gigantyczne przedsięwzięcie. Mimo to życzę, by tak się stało i byś mogła zobaczyć spektakl na własne oczy :)

heidi użytkownik heidi(wpisów:149) dodano 27.09.2012 20:59

anikm - wizyta w perfumerii oczywiście była obowiązkowa ;). Zmarnowana godzina i aż godzina, bo "panie się nie mogą zdecydować" :/...
mgfoto - niestety, nie widziałam spektaklu w Romie, czego do dziś nie mogę odżałować :(. Nie wiem, czy kiedykolwiek musical ten będzie jeszcze wystawiany na deskach jakiegokolwiek polskiego teatru, ale jeśli tak się stanie, teraz nie odpuszczę :). Zatem też mam cos do nadrobienia... ;)
Pozdrawiam raz jeszcze serdecznie :D!!

anikm użytkownik anikm(wpisów:4509) dodano 27.09.2012 20:59

Heidi popraw jeszcze znacznik bo wskazuje Montmartre.
Na mapie powyżej Placu Vendome. Jak bardzo powiększysz to nawet jest napisane ,,Opera”.

mgfoto użytkownik mgfoto(wpisów:6126) dodano 27.09.2012 20:49

Melduje się kolejna wielbicielka ;)
Coś wspaniałego!!! Dzięki za pokazanie tych cudów.
Miło zauważyć, że twórcy spektaklu w warszawskiej Romie dbali o detale. Replika wielkiego żyrandola była nieco skromniejsza ale za to bardzo podobna do tego z fotki Nr 24.
Muszę się przyznać do totalnego gapiostwa. W Paryżu byłam. Urwałam się z Fragonarda więc miałam czas. Na dokładkę wiedziałam, że wnętrza paryskiej opery są niesamowite ale... wśród wielu pięknych budynków nie skojarzyłam, że to właśnie TEN... Olśniło mnie dopiero w Polsce gdy szukałam informacji o zwiedzanych miejscach :(
Trochę byłam na siebie zła ale... jest pretekst by tam wrócić :)
Pozdrawiam serdecznie :)

anikm użytkownik anikm(wpisów:4509) dodano 27.09.2012 20:24

Heidi mi już złość na siebie przeszła, bo sobie przypomniałam że byłam tam w Wielkanoc, więc Opera była zamknięta:)
Pytałam o tę perfumerię, bo tam chyba wszystkie wycieczki ciągną. Na szczęście nic nie jest obowiązkowe i można się na ten czas urwać. My tak właśnie zrobiliśmy.
Pozdrawiam serdecznie:)

piotr54 użytkownik piotr54(wpisów:788) dodano 27.09.2012 12:48

Jestem pod wrażeniem, wspaniale prezentuje się ta Opera.

heidi użytkownik heidi(wpisów:149) dodano 27.09.2012 11:58

pipol - zdecydowanie nie jest brzydko. Choć faktem jest, że nie każdy gustuje w takich wnętrzach ;).
tama - przyznam Ci się, że bardzo chciałabym zobaczyć przedstawienie baletowe w takim teatrze, tym bardziej, że Opera Garnier ma tak bogate tradycje baletowe. Cieszę się, że udało mi się zachęcić Cię do OBOWIĄZKOWEGO odwiedzenia tego miejsca :).
anikm - wiele osób mówi, że mam niezłą pamięć ;). A do Paryża zawsze warto wracać :). PS. Reszta wycieczki została zaprowadzona przez panią piloykę do pobliskiej Galerii LaFayette i stamtąd rozproszyli się gdzieś wokół palcu przed operą. Chyba szkoda im było dodatkowych euro na odwiedzenie tego gmachu albo po prostu nie mieli pojęcia, co się tam mieści ;).
halszka, annuus80, maja-maja, skuza, popekpawel, surykatka - dziękuję za odwiedziny i miłe słowa. Jeśli będziecie kiedyś w Paryżu, nie zapomnijcie o miejscu z Duchem :).
wmp57 - podobno upiór czuł się tam wyśmienicie. Ale po odpowiedź odsyłam do historii owego pana...
martaafryka - księgozbiór warty grzechu, ale w starciu z pozostałą częścią opery, łatwo przeoczyć jego wspaniałości :).
Pozdrawiam wszystkich serdecznie :D!

skuza użytkownik skuza(wpisów:4121) dodano 27.09.2012 07:58

Miałabym problemy z koncentracja w takich okolicznościach,oczopląsu można dostać ....tyle pięknych detali:)Ciekawie pokazana i opisana galeria,obejrzałam z zainteresowaniem:)))Pozdrawiam:)

popekpawel użytkownik popekpawel(wpisów:3571) dodano 27.09.2012 06:30

Miejsce piękne. To nie ulega wątpliwości. Najlepiej jednak oglądać te fotki słuchając tego: http://www.youtube.com/watch?v=_FmGtCIOwB4

martafryka użytkownik martafryka(wpisów:1619) dodano 27.09.2012 00:20

21...tylko wkopać się w te księgi :)

...parle-vous francais svp?

;)

surykatka użytkownik surykatka(wpisów:7131) dodano 26.09.2012 23:04

Widać i czuć te emocje, które Ci towarzyszyły. Choć krótki był to czas, na pewno go nie zmarnowałaś. Wnętrza przepyszne :-), Pozdrawiam :-)

wmp57 użytkownik wmp57(wpisów:2119) dodano 26.09.2012 22:28

Upiór to chyba czuje się tam średnio.
Podobający się komentarz.
Pozdrawiam Kwidzyniankę.

maja-maja użytkownik maja-maja(wpisów:442) dodano 26.09.2012 22:18

I ja spacerowałam przed nawet sobie niewyobrażając co mogło mnie spotkać we wnętrzu tego gmachu.......dzięki za przepiękne oprowadzenie. Pozdrawiam.

anikm użytkownik anikm(wpisów:4509) dodano 26.09.2012 22:07

Heidi zapytam jeszcze gdzie była reszta wycieczki? Pewnie w pobliskiej fabryce perfum?;)

annuus80 użytkownik annuus80(wpisów:1361) dodano 26.09.2012 22:05

Piękni jest w tej operze. Faktycznie spacer po bogato zdobionych wnętrzach szybko minął. Teraz zostaje tylko udać się do Paryża, by samemu poczuć się jak gwiazda:)
Pozdrawiam serdecznie:)

halszka użytkownik halszka(wpisów:2671) dodano 26.09.2012 21:44

Wnętrza przecudnej urody:) Jestem oślepiona tym złotem i przepychem:))
Dziękuję za spacerek po paryskiej Operze Garnier i pozdrawiam:)

anikm użytkownik anikm(wpisów:4509) dodano 26.09.2012 21:43

Heidi dziękuję:)
Cieszę się że masz tak dobrą pamięć:)
Muszę przyznać że po obejrzeniu galerii jestem zarówno pełna zachwytu, jak i zła. Zła na siebie, bo krążyłam wokół Opery, po całej dzielnicy, a do środka nie weszłam.
Teraz muszę wrócić do Paryża, aby zobaczyć te wnętrza, bo chyba nie zaznam spokoju.
Cudowności takie, że usta otwierają się same w niemym zachwycie.
Dziękuję raz jeszcze i cieplutko pozdrawiam:)

tama użytkownik tama(wpisów:2982) dodano 26.09.2012 21:41

To będzie mój punkt obowiązkowy, kiedy już tam dojadę. Fantastyczne wnętrza ale i taras czy trakt. Dla samego tego piękna poświęciłabym się i obejrzała przedstawienie, choć podejrzewam że tylko bym się rozglądała wkoło po tych zdobieniach. Zdjęcia jak na warunki (światło i goniący Cię czas) są OK. Pozdrawiam :)

pipol użytkownik pipol(wpisów:8868) dodano 26.09.2012 21:35

Brzydko to tam nie jest :) Pozdrawiam

Aby dodawać komentarze musisz się zalogować. Jeśli nie jesteś członkiem społeczności, przyłącz się!