m s my mo ms
version_button
| rejestracja | przypomnienie hasła en pl
login: hasło:

zdjęcia w galerii (50):

 
Nasze spotkanie zaczniemy... oczywiście od okna. Choć jest naprawdę wczesna pora, przez niewielkie otwory okienne we wschodniej części zamku przenikają co rusz sylwetki ludzkie... Inni dopiero oczekują. Bilet normalny, ulgowy, rodzinny, z przewodnikiem, z audioguide'm... Napięcie rośnie. Jeśli mówisz (i rozumiesz!) po polsku stań właśnie tutaj. Nerwowe oczekiwanie i brzęcząca co rusz komórka pani przewodnik. Niektórzy już wspięli się na wyżyny zamkowych podwojów. Nie wspominając o wyżynach braku wyobraźni, kiedy stojąc we wnękach wieży próbują zapozować do niepowtarzalnej fotki... Lustereczko prawdę ci powie. Owo lustro podobno przynosi szczęście. Wystarczy spojrzeć w nie i odwzajemnić uśmiech pierwszej osoby, którą oprócz siebie dojrzy się w zwierciadle. Tylko jakoś uśmiechu brak... Czemu mógł w średniowiecznym zamku służyć kredens wypełniony zastawą? Może spojrzeniu na historię od innej strony...?
Wielki Refektarz. Sala ponad salami. Odrobina ciepła spod podłogi. I popularny przedmiot zainteresowania złomiarzy ;)... Światło wnika przez ogromne, podłużne okna, zalewając monumentalną przestrzeń szaro-białą poświatą. Oto test dla naszej fantazji, gdy przewodnik kreśli wizję kolorytu, jaki kiedyś panował  w Wielkim Refetarzu. Resztkę świetności z tamtych czasów stanowi kilka polichromii. Lecz jedynie jedna z nich, przedstawiona na fotografii, pamięta czasy Wielkich Mistrzów i komturów... Nad nami palmy i gwiazdy, choć pora i miejsce jakby nie karaibskie. Ale od czego jest wyobraźnia? Pałac Wielkich Mistrzów. Blade, południowe światło skrzy się w dziesiątkach niewielkich szybek Auli Wejściowej. Parne powietrze ociepla chłodną przestrzeń warowni, zasłaniając woalem widok z okna. Pani przewodnik przechodzi prawie obojętnie obok dawnej kaplicy Wielkich Mistrzów,...
...pomieszczenia, które uzyskało laur za udaną renowację. Pomijane przez setki turystów, schowane za drewnianą ścianką działową... Cisza, światło, mistycyzm. Jeśli będziecie kiedykolwiek z wizytą w zamku malborskim, nie przejdźcie obok niego obojętnie... Tę salę darzę szczególnym upodobaniem. Stylizowany na architekturę burgundzką, wypełniony słońcem Refektarz Letni. Aż trudno uwierzyć, że przed wiekami cały pomalowany był na czerwono... Wielcy Mistrzowie, spoglądający ze ścian Refektarza Letniego, również nie mogą się nadziwić... Tuż obok chowa się Refektarz Zimowy. W porównaniu do spektakularnego sąsiada, prezentuje się dość niepozornie, choć zaliczany jest do jednej z najpiękniejszych sal Pałacu Wielkich Mistrzów. Wypełnione barwnymi szybkami okno odwraca uwagę od architektury. Niepowtarzalna chwila, wyjęta z tysięcy zdarzeń codzienności muzeulnej. 
Bardzo lubię to zdjęcie. Czuję w nim ducha Vermeer'a, choć do Holandii nie tak blisko... Gdy okien brak, obiekty wyłaniają się z półmroku. Otulona ciepłym światłem lampy replika tablicy grobowej jednego z Wielkich Mistrzów. Przedsmak przyszłych odkryć...
Raj na ziemi. Średniowieczna galeria, szkoda, że nie handlowa... ;) Malborki bluszcz to bluszcz absolutnie wyjątkowy. Dopełniający architektury, nadający koloryt, niesamowicie malarski. Pamiętam niezapomnianą sesję, którą urządziłyśmy sobie z koleżanką w jego otoczeniu. Było w niej coś prerafaelickiego... Długi Ganek na Zamku Średnim. Choć odtworzony w XX-tym wieku, zawsze uważnie pilnowany przez panie z obsługi. Nigdy nie udało mi się nim przespacerować, a mieści nie byle jakie skarby... Lecz wszystkie drogi na Zamku Średnim prowadzą do bursztynu. W lodowatej wręcz przestrzeni zaaranżowanej na nowo wystawy spacerujemy przez miliony lat historii powstawania i przetwarzania tego niezwykłego skarbu. Z ciemności w światłość... Dziesiątki okienek na malborski zamek. Podobieństwo nieprzypadkowe... :) One są wszędzie. Na PRL-wskich osiedlach, w rynnach starych kamienic, w ruinach pałaców i zamków. Tutaj również znalazły swoją niszę. I również pozostawiają ślady swojej obecności...
Przelot bramny zamku Wysokiego.
Kaplica Św. Anny. Osadzona pod zamkowym kościołem, otwarta na oścież. Miejsce niesamowite. Popadłe prawie w ruinę, ciemne, wilgotne. Mistyczne. Pamiętające pochówki Wielkich mieszkańców zakonu. Tajemnicze. Z przepięknym światłem... I przepięknymi portalami wejściowymi. Nie mogłam oderwać wzroku, a pani przewodnik poganiała... Tereny ogrodowe przy murach Zamku Wysokiego to istna galeria niespodzianek. Po części ogród Wielkiego mistrza. Młyn i arkady porośnietę bluszczem. I cmentarz. Cmentarz rycerzy zakonnych. Owa tablica nagrobna chyba nie pozostawia złudzeń... Zamek Wysoki. Mój ulubiony. Najstarszy z całego kompleksu. I najmniejszy. Uwielbiam jego krużganki, komnaty, cień pod arkadami. I próby fotografowania się przez turystów w tych niezwykle pięknych oknach... :) Poza tym zawsze można tutaj spotkać Krzyżaka. I to przy forsie ;)!! To zamek mroczny, pełen tajemnic i śladów tragicznej przeszłości. I tak jak narodzenie jest początkiem nowego życia, tak wciąż liczę na przywrócenie życia miejscowemu kościołowi NMP...
Przejście na Zamek Wysoki to czas na wypoczynek, Na zatrzymanie. Westchnięcie jak tu pięknie!... ...i najlepsze miejsce na zdjęcia. Żadne inne miejsce w malborskim zamku nie jest tak fotogeniczne jak miejscowe krużganki. Nawet kiedy wkrada się do nich nowoczesność, urok pozostaje. I duch. Ale skoro o duchu mowa... Mam w Malborku indywidualnego ducha. Wyłonił mi się przypadkiem w drodze przez podłużny ganek prowadzący do Gdaniska. Kiedy pierwszy raz obejrzałam to zdjęcie, przeszły mnie ciarki. Być może to duch utkany ze światła. Być może mam wybujałą wyobraźnię. Jednak nie umiem od tamtej pory przejść tędy obojętnie... Może warto się ewakuować? Albo zaryzykować spotkanie z duchem,... ...by poczuć ducha, Ducha Średniowiecza? Ponownie wyglądam przez kolejne zamkowe okno. Pałac Wielkich Mistrzów wdzięczy się przede mną w całej okazałości. Chyba ryzyko opłaciło się...
Zamek Wysoki zawsze nastraja mnie romantycznie. Przywodzi zapamiętane z dzieciństwa baśnie. Poznane w dorosłym życiu poematy o tematyce rycerskiej. Jest jak komnata księżniczki - księżniczki, która zawsze spogląda w dal. I czeka na Tego Jedynego... Postacie świętych patrzą. Trudno powiedzieć czy wzorkiem obojętnym, potępiającym, czy też łaskawym. Setki lat zatarły koloryt, przytępiły spojrzenia. Ale przetrwały. To cud... Jak cudem jest ponowne otwarcie przestrzeni kościoła NMP. Powiedzielibyśmy: żywa ruina. Ale ruina kontrowersyjna. Wciąż trwają polemiki, czy przywrócić dawny blask świątyni, czy pozostawić ją obecnym stanie. Przestrzeń kościoła to popis dla wyobraźni. Strzępki dekoracji przywołują na myśl jej piękno. Konfrontacja dla sumienia. I lekcja pokory... Zerkam przez okna drugiego piętra Zamku Wysokiego. Odnowione, z nowocześniejszym kształtem. Lecz równie interesujące. Czasem może bardziej niż to co kryje się przed nimi... Refektarz Konwentu. Wędrówka przez malborską twierdzę powoli dobiega końca. Około 3-godzinny przelot przez zamek zawsze pozostawia niedosyt. Cofam się, by jeszcze raz uwiecznić coś z magii tego miejsca...
Młody turysta zagląda z zaciekawiem wylot kominka. Przewodniczka żegna się z nami, opowiadając kolejny niezwykle interesujący fakt ze swojego życia prywatnego... Łapiemy ostatnie kadry w świetle maskwerkowych kwiatów... Ostatnie zejście na dziedziniec Zamku Wysokiego. Światło popołudnia wyostrza sylwetki otoczone półmrokiem krużganków... Ktoś fotografuje się z lokalną studnią, ktoś inny nawiązuje próbę porozumienia się z miejscowym ptactwem... A chłopaki ciągle tkwią na posterunku. Uwiecznieni na tysiącach fotografii... ...chyba nie mają konkurencji w tych przebierańcach.
Wszak za parę złotych każdy może odziać się w średniowiecze. I poczuć się Krzyżakiem. Lub księżniczką. Choć dziś trudno o prawdziwego rycerza,... ...a ona wciąż na Niego czeka...

najbliższe galerie:

 
Malbork cz.I
1pix użytkownik tereza odległość 2 km 1pix
Zamek w Malborku vol.  2
1pix użytkownik patryk odległość 2 km 1pix
Malbork.
1pix użytkownik halszka odległość 2 km 1pix
Malbork vol.  3 + Latarnia w Rozewiu
1pix użytkownik patryk odległość 2 km 1pix
Malbork cz.II
1pix użytkownik tereza odległość 2 km 1pix
Malbork - piękno potęgi
1pix użytkownik maryush odległość 3 km 1pix

komentarze do galerii (9):

 
tereza użytkownik tereza(wpisów:3855) dodano 03.10.2012 16:35

Bardzo ciekawa prezentacja.Pozdrawiam:)

martafryka użytkownik martafryka(wpisów:1619) dodano 01.10.2012 10:24

100% fajne miejsce!

(*byłam ;)

dziękuję za fotki :)

anikm użytkownik anikm(wpisów:4509) dodano 30.09.2012 21:21

Lata minęły odkąd ostatnio widziałam zamek w Malborku.
Jak Dziewczyny niewiele już pamiętam.
Po obejrzeniu Twojej galerii chętnie bym tam wyruszyła choćby jutro.
Pozdrawiam serdecznie:)

kazimierzdziura użytkownik kazimierzdziura(wpisów:34) dodano 30.09.2012 12:35

czemu jestescie tacy smutni przeciesz wygralismy z niemcami

mgfoto użytkownik mgfoto(wpisów:6126) dodano 29.09.2012 20:40

Świetna wiadomość. Nie mam tak blisko ale... pociąg z Warszawy zatrzymuje się w Malborku. Wieczorem zamek jest fajnie oświetlony. Widziałam wracając z Gdańska. To jeszcze tylko kwestia noclegu... ;)

heidi użytkownik heidi(wpisów:149) dodano 29.09.2012 20:32

mgfoto - warto odwiedzić zamek, bo co roku przybywa w nim ekspozycji i spokojnie można poświęcić całemu zwiedzaniu kilka godzin. Bez przewodnika, przynajmniej tego w postaci osoby, da się :). Można nabyć ilustrowany przewodnik książkowy, w którym opisane są wszystkie miejsca, istnieje również możliwość zwiedzania z audioprzewodnikiem. Kupując bilet należy podać po prostu wybór opcji. Przyznam, że 3 wizytach na zamku polecam tę trzecią opcję. Jest wygodna i umożliwia zwiedzanie we własnym tempie, bez potrzeby gonienia za osobą pilotującą.
surykatka - rzeczywiście, bez "przyziemności" być może byłoby lepiej, ale to jest jakaś nieodłączna część tego miejsca, na tyle wkomponowana w jego krajobraz, że trudno ją "ominąć" ;). Cieszę się, że muzyka się podobała. A portret 44 przedstawia moją koleżankę, z którą jakieś trzy lata temu wybrałam się na cykliczną imprezę "Oblężenie Malborka". A ponieważ co rusz padało, postanowiłyśmy skorzystać z okazji i odwiedzić muzeum. To była bardzo klimatyczna wizyta, podczas której robiłyśmy właśnie tego typu zdjęcia. To było jedno z lepszych :).
tama - 20 lat temu?! Może czas to powtórzyć :)??
Pozdrawiam klimatycznie ;)!! I zapraszam oczywiście do zamku, bo naprawdę warto (jestem mądra, bo mieszkam niedaleko ;)...)!

tama użytkownik tama(wpisów:2982) dodano 29.09.2012 19:44

Byłam tam z 20 lat temu, pamiętam ogrom tego zamczyska z zewnątrz. Wiele ciekawych elementów wypatrzyłaś a czerwień tych cegieł (i ich ilość) jest charakterystyczna dla tego miejsca. Pozdrawiam :)

surykatka użytkownik surykatka(wpisów:7135) dodano 29.09.2012 17:20

Byłam tu też dawno temu i wspomnienia mi się zatarły.Niektóre kadry w Twojej galerii są naprawdę poruszające, zwłaszcza gdy ogląda się je przy dźwiękach tej pięknej muzy ,którą nam zaserwowałaś. Klimat byłby perfekcyjny, jak dla mnie, gdyby zrezygnować z niektórych fotek "przyziemnych", tzn. tych przedstawiających turystyczną codzienność. Bo prawdziwą magię oddają te fotki, na których nie ma ludzi, no może za wyjątkiem portretu z 44 , który jest wyjątkowo romantyczny i pięknie wkomponowuje się w średniowieczny klimat. Tak czy siak, galeria zasługuje na szczególną uwagę, bo działa na wyobraźnię. Dziękuję i pozdrawiam serdecznie :-)

mgfoto użytkownik mgfoto(wpisów:6126) dodano 29.09.2012 15:39

Pewnie nie było to takie trudne bo bardzo chciałabym zwiedzić zamek ale przyznam, ze mocno mnie nakręciłaś :) Byłam tu mając lat naście i wielu rzeczy nie pamiętam. Atmosfera była ponura... może dlatego, że pogoda była zdecydowanie gorsza niż na Twoich zdjęciach?
Mam rozumieć, że w swoim tempie i bez przewodnika się nie da?
Pozdrawiam :)

Aby dodawać komentarze musisz się zalogować. Jeśli nie jesteś członkiem społeczności, przyłącz się!