m s my mo ms
version_button
| rejestracja | przypomnienie hasła en pl
login: hasło:

zdjęcia w galerii (47):

 
Pomimo, że Sydney rozciąga się na obszarze 12 406 km² i liczy 4,4 miliona mieszkańców jego centrum jest niewielkie. Nad miejską, parterową zabudową wyrasta kilkadziesiąt drapaczy chmur. Dzielnica położona blisko centrum. Park, a właściwie Królewski Ogród Botaniczny w zimowej szacie j.w. Ibisy - miejscowi, wszędobylscy śmieciarze
Kakadu. Popularne jak nasze gołębie (które w Australii też spotykaliśmy) Nowoczesne wieżowce wyrastają pośród starych domów... ...a idąc ulicami możnaby nawet ich nie zauważyć. Sydney Tower. Wysokość 305 m. Obrotowa platforma widokowa pozwala na rozjerzenie się dookoła. Na samej górze znajduje się wielki zbiornik z wodą, który pelni rolę stabilizatora podczas wietrznych dni Nowoczesność jest tu raczej w tle
Sydney Harbour Bridge.  Most  nad zatoką Port Jackson. Ukończony w 1932 most ma 1149 m długości, a jego najwyższy punkt znajduje się 134 metrów nad poziomem zatoki. Za jedyne 300 $ można się na niego wspiąć. Jak pisał Pratchett - budynek przypomionający otwarte pudełko z chusteczkami do nosa
Niedaleko od centrum Latarnia  z 1818 r., która do dziś wskazuke drogę do portu. Pierwszym latarnikiem był  Robert Watson. Jego imieniem nazwano zatokę i kawalek wybrzeża. The Gap - ulubione miejsce samobójców i to nie tylko z Australii. Średnio jest ich około 50 rocznie. W końcu kilka lat temu postawiono tu barierki i tablice z ostrzeżeniem, że miejsce jest niebezpieczne. Zrobiono to ponieważ kilku niedoszłych  nieboszczyków wystąpiło do miasta o odszkodowanie Widok na Sydney z Watson Bay Najstarsze więzienie w okolicy. Dowożone do niego więźniów a pilnowały ich pływające wokoło rekiny. Bondi -jedna z pięknych sydneyskich plaż
j.w Wotomala - najpiękniejsza plaża. 
Na zdjeciu rzeka która wpływa do oceanu.... ....  Ponieważ była zima, pomoczylismy tylko nogi j.w. Wollongong
 Kiama to miejscowość leżąca około 40 km na południe od Sydney. Wybrzeże ukształtowane jest w fantastyczny sposób przez skały magmowe Kiama cieszy się dużą popularnością pośród turystów przyjeżdżających do Australii. Dzieje się tak głównie za sprawą Kiama Blowhole, czyli zjawisk rozejścia się skał, w które wbija się woda i wznosi się wysoko w górę. Najwyższe fale wzbiły się na wysokość 25 metrów. My niestety nie mielismy tyle szczęścia. wulkaniczne skały Kiamy j.w. Busz w Royal National Park. Jest to drugi po Yellownstone, najstarszy park na świecie, załozony w 1879 r.
Bóry Błekitne. Unoszące się w powietrzu olejki eukaliptusowe nadaja górom błekitną barwę. Widok na Trzy Siostry - najsłynniejsze skały w Górach Błękitnych.
I znów - jak głosi legenda, zaklęte w skałę Trzy Siostry. Nacieki w jaskini Jenolan

najbliższe galerie:

 
Nowa Zelandia + Australia 25.Sydney.
1pix użytkownik jotwu odległość 9 km 1pix
Nowa Zelandia + Australia 20.Sydney.
1pix użytkownik jotwu odległość 10 km 1pix
Nowa Zelandia + Australia 21.Sydney.
1pix użytkownik jotwu odległość 21 km 1pix
AU 98/99:  Sydney Olympic Park
1pix użytkownik magdalena odległość 26 km 1pix
Nowa Zelandia + Australia 27.Góry Błękitne, Sydney.
1pix użytkownik jotwu odległość 28 km 1pix
Jak sylwester to tylko w Sydney ;)
1pix użytkownik chris8 odległość 28 km 1pix

komentarze do galerii (10):

 
marek50 użytkownik marek50(wpisów:771) dodano 06.10.2012 06:26

Do Katoomby jedzie sie kolejka miejska, a po drodze obszar jest caly czas zabudowany. Katoomba to zdecydowanie czesc aglomeracji sydnejskiej. W Cairns nie ma plazy - jest bloto i mangrowce, dlatego tez wybudowano "Cairns Laguna". Pod Cairns juz plaze sa, zwlaszcza na polnoc od miasta. Czym blizej Port Douglas, tym ladniejsze, a najladniejsze znajdziesz przy Cape Tribulation. W Sydney natomiast w polnocnej czesci tego miasta plaze sa rewelacyjne, ale tam po prostu nie byliscie - stad tez taka Wasza opinia. To, co Sydney ma najpiekniejszego, to uksztaltowanie geograficzne polnocnej czesci miasta. Problem jedynie w tym, ze tej czesci bez wlasnego auta nie da sie zwiedzic. Zadne autobusy wycieczkowe tam nie docieraja, z uwagi na zbyt trudne, jak dla duzych pojazdow drogi, i protesty bardzo wplywowych mieszkancow. Rzecz jednak w tym, zeby mowic o "de gustibus..." trzeba najpierw wiedziec, o czym sie mowi, czyli trzeba po prostu wszystko zobaczyc. Jesli kiedykolwiek bedziecie raz jeszcze w Sydney, to goraco polecam pojechanie autem, lub rowerami (chociaz to nie bedzie latwa wycieczka) wzdluz wybrzeza poczynajac od Manly i konczac na Palm Beach. Pozniej kontynuacje tego wzdluz brzegu Pittwater az do Kurin-gai Chase national Park i przejazd przez park. Razem to okolo 170 km, ale widoki z najwyzszej polki!
Pozdrawiam!

gniady użytkownik gniady(wpisów:50) dodano 02.10.2012 21:56

Droga Konwalio de gustibus et coloribus non disputandum. Sydney rzeczywiście jest miastem interesującym, choć z pewnością można wskazać wiele piękniejszych. Nasi przyjaciele z Sydney i z Melbourne od 30 lat się spierają, kto ładniej mieszka. Nas zaintrygowało City, Ciebie plaże. Nam sie bardziej podoba plaża w Cairns Tobie Sydney i tak chyba powinno zostać. Swoją drogą trudno uznać, że Góry Błękitne to część Sydney, do Katoomby jest kawałek drogi. To trochę tak jakby opisując Gdańsk napisać, że jego najpiękniejsza plaża jest w...Ustce.

maja-maja użytkownik maja-maja(wpisów:442) dodano 01.10.2012 20:41

Dzięki za wspaniałą relację. Nigdy nie będę miała możliwości zobaczenia tego wszystkiego na własne oczy, więc z tym większą ciekawością delektowałam się każdą fotką. Dzięki takim galeriom mam szansę zapoznania się ze światem. Pozdrawiam serdecznie.

konwalia użytkownik konwalia(wpisów:3259) - Użytkownik usunięty. dodano 01.10.2012 20:27

Rozumiem,że to była super wycieczka i zwiedziłaś kawałek Australii.
Ja jednak odniosę się tylko do tego,co widzę na zdjęciach.
W Sydney byłam trzy razy.Dla mnie to jedno z najpiękniejszych miast,jakie widziałam.
Byłam w tych wszystkich miejscach,które widzę u Ciebie.
Niestety dla mnie nie oddają one tego,co ja widziałam.
Cudowne plaże,niesamowite Góry Błękitne,przepiękne Sydney.
Gdybym miała zobaczyć Australię,patrząc na zdjecia tu prezentowane,to bym w życiu tam nie pojechała.
Nic mnie nie zachęca.
Wybacz.Widziałam na własne oczy,jak piękny jest ten kraj.
Życzę następnych bardziej udanych galerii,bo miejsca, gdzie byłaś są tego warte.
Pozdrawiam-)

olazim użytkownik olazim(wpisów:2233) dodano 01.10.2012 20:01

Wędrowałam razem z Tobą,ciekawie-pozdrawiam.

marek50 użytkownik marek50(wpisów:771) dodano 01.10.2012 10:21

Zdjecia w najmniejszej nawet mierze nie oddaja sprawiedliwosci Sydney, ktore moim zdaniem jest najpiekniejsza metropolia swiata. Bardzo mocny jest na fotach niebieski zafarb, typowy w takich warunkach dla automatycznego pomiaru balansu bieli w Canonach. Jesli robi sie foty w jpegach, to trudno to skorygowac w postprodukcji.
Z plaz sydnejskich najpiekniejsze znajdziecie w polnocnej czesci miasta. Sa to plaze niewielkie otoczone albo klifami, albo zalesionymi wzgorzami. Tam tez przebiega botaniczna granica zasiegu wielu tropikalnych gatunkow roslin.
Czy w Kiama nie mieliscie szczescia? ...oto odpowiedz: http://today.wmit.net.au/?today_entry=1160&today_session=935a6329a7605070b49f54f454ea8e86
W gorach Blekitnych wszyscy zawsze jada wy;lacznie w 2 punkty po stronie poludniowej. Nikt natomiast nie kwapi sie na spektakularna strone polnocna ...a szkoda.
Zima to dla zwiedzania Australii znacznie lepsza pora , niz tamtejsze lato, zwlaszcza jesli w planie ktos ma polnoc kraju i outback.

pipol użytkownik pipol(wpisów:8872) dodano 01.10.2012 08:29

Zdecydowanie do czyszczenia matryca albo szkło w aparacie. pozdrawiam

martafryka użytkownik martafryka(wpisów:1619) dodano 30.09.2012 23:57

dziękuję :)

oglądałam z ciekawością

nola76 użytkownik nola76(wpisów:6687) dodano 30.09.2012 23:10

Fajnie pokazane miasto i okolice, zwłaszcza plaże i góry:)
pozdrawiam:)

kacpi użytkownik kacpi(wpisów:185) dodano 30.09.2012 23:03

wieżowce nie wierzowce :D Świetne widoki. Szczególne wrażenie zrobił na mnie krajobraz.

Aby dodawać komentarze musisz się zalogować. Jeśli nie jesteś członkiem społeczności, przyłącz się!