m s my mo ms
version_button
| rejestracja | przypomnienie hasła en pl
login: hasło:

zdjęcia w galerii (49):

 
Nad Krościenkiem budzi się dzień. Lubiłam wspinać się szlakiem na Trzy Korony by z góry popatrzeć sobie na Krościenko. Szkoda, że wcześniej nie znałam zależności, którymi podzielił się z nami Tomek /przysłona, ISO, naświetlenie/ bo może wówczas zdjęcie byłoby lepsze. Przy tym samym szlaku, tuż obok mojej kwatery stoi sobie kaplica św. Rocha z 1710 roku. To wotywna budowla dla odwrócenia zarazy. Od strony zachodniej Krościenko sąsiaduje z Grywałdem. Wprawdzie wieś leży już u podnóża Gorców, ale co tam, wstawiłam kilka fotek, mimo że miało być o Pieninach. Z daleka widoczny kościół... ...z bliska prezentuje się tak. Jednak to nie ten kościół skusił mnie do wizyty w Grywałdzie... ...lecz ten. To kościół pomocniczy pod wezwaniem św. Marcina, pochodzący z II połowy XV wieku a nazywany perłą Szlaku Gotyckiego. Pewnie dlatego, że po dziś dzień zachował pierwotny gotycki charakter. Jego głównym akcentem jest szeroko posadowiona wieża. Wewnątrz można obejrzeć siedemnastowieczną polichromię. Chciałam ją zobaczyć niestety kościół był zamknięty, a dookoła nie było żadnej życzliwej duszyczki, która by go otworzyła.
Kręcę się zatem troszkę po okolicy... ...i spotykam jednak jakąś duszyczkę. chyba wtargnęłam na jej teren, ponieważ bardzo podejrzliwie mi się przyglądała. Kolejny dzień. Tak jak rok temu zamiast tratwy wybieramy rower i ruszamy w stronę Czerwonego Klasztoru. Są tacy, którzy wolą bardziej ekstremalne środki lokomocji. W Dunajcu wody jak na lekarstwo. Niski poziom wód nie ułatwiał pracy flisakom. Szukanie odpowiedniego poziomu wydłużało czas trwania spływu. Turystom to pewnie wcale nie przeszkadzało.
To już Trzy Korony, czyli Okrąglica, zwana przez flisaków Chudą Zośką. To na niej znajduje się platforma widokowa. W ubiegłym roku aby się na nią dostać stałam w czterdziestominutowej kolejce. Pozostałe turnie to Gruba Baśka i Kudłata Maryśka, a bardziej oficjalnie to Płaska Skała i Pańska Skała. Pienińską drogą wracamy do Szczawnicy i od razu kierujemy się Palenicę. Tym razem pogoda nam sprzyja i widzimy to czego nie ujrzeliśmy w roku ubiegłym - Tatry. A tu już znajome  ze wcześniejszych wędrówek szczyty: od lewej Trzy Korony, trochę niżej Sokolica, dalej Zamkowa Góra i najbardziej po prawo Czertezik. W roku ubiegłym w tym miejscu była koziarnia.Ciekawe co będzie za rok... Opuszczamy Palenicę i udajemy się do centrum Szczawnicy, która od ubiegłego roku zdecydowanie wyładniała.
To co rok temu było schowane za brzydkim metalowym ogrodzeniem w tym roku błyszczy w pełnej krasie. Fontanny, mostki, małe kaskady i nienaganna pogoda sprawiają, że spacer w kierunku Placu Dietla to prawdziwa przyjemność. Już jesteśmy na głównym placu Szczawnicy, przy którym mieszczą się zdrojowe pijalnie. Zabytkowa część uzdrowiska  pochodzi przede wszystkim z czasów, kiedy była ona własnością rodziny Szalayów. Rozbudowa Szczawnicy była największą pasją i celem życia Józefa Szalaya. Dziewiętnastowieczna willa jest siedzibą Muzeum Pienińskiego, w którym można obejrzeć eksponaty związane z etnografia tych ziem. Nad Placem Dietla w parku zdrojowym znajduje się kaplica zdrojowa z połowy XIX wybudowana w stylu neogotyckim.
Ze Szczawnicy już całkiem blisko do Jaworek, które do czasów II wojny światowej stanowiły centrum tak zwanej Rusi Szlachtowskiej, najdalej na zachód wysuniętej enklawy ludności łemkowskiej. Pamiątką po dawnych właścicielach jest cmentarz i niewielka część zabudowy, szczególnie widoczna w Czarnej Wodzie, gdzie zachowały się łemkowskie drewniane zagrody... ...oraz cerkiew. U wlotu do Białej Wody stoi sobie pięknie odnowiona kapliczka, tzw pocztówkowa. Biała Woda jest rezerwatem od 1963 roku. Celem jego utworzenia była ochrona cennego i pięknego krajobrazu, licznych elementów przyrody nieożywionej (skały wapienne i turnie, kamieniste koryto potoku z kaskadami) oraz interesującej flory naskalnych roślin wapieniolubnych i innych rzadkich roślin. To z wikipedii. Zaraz za wejściem do rezerwatu znajduje się Czubata, czyli skała wapienna  o wysokości 675 m n.p.m.
Szlak biegnie bardzo ładnym, wapiennym wąwozem Międzyskały. W środkowej części rezerwatu potok Biała Woda tworzy ciekawą kaskadę i banior, tj głęboki dół wymyty przez wodę. A tu ta sama kaskada widziana z góry. Naprzeciwko wodospadu znajdujemy krzyż z postacią Chrystusa. To pamiątka po dawnych mieszkańcach. Kiedyś była tu wieś Biała Woda zamieszkiwana przez Łemków, którzy swego czasu zostali wysiedleni do ZSRR. Przez ten most nie udało mi się przejść. Moje towarzystwo chyba lekko znudzone w tym miejscu dało hasło do odwrotu. Cóż zrobić, jak się jest w grupie to trzeba się dostosować. Jeśli ktoś na szlaku zgłodnieje, to niedaleko za tym mostkiem znajduje się bacówka, a w niej zapewne oscypki.
Pogoda chyba znów się na nas obraziła. Opuszczamy Białą Wodę i udajemy się w kierunku Homoli, robiąc po drodze zupełnie niespodziewany postój. W tym miejscu zatrzymaliśmy się tylko dlatego, że spodobał nam się budynek i jego otoczenie. A że nie było żadnej bramy, która odgradzałaby go od reszty świata postanowiliśmy zajrzeć. Podchodząc bliżej okazało się, że to Muzyczna Owczarnia. Gdzieś kiedyś mi ta nazwa wpadła w ucho, ale chyba kojarzyłam ją raczej z innymi górami. Bardzo spodobał nam się klimat tego miejsca. Byliśmy zupełnie sami, więc spokojnie mogliśmy obejść wszystkie zakamarki. Jednak żeby poczuć prawdziwy klimat tego miejsca to trzeba by  zajrzeć tam w trakcie koncertu. Dzień wcześniej na przykład koncertował Jarek Śmietana.
Gdy się przeanalizuje wszystkie plakaty, którymi oblepione są ściany to od razu widać, że szczególnie upodobali sobie Owczarnię jazzmani i bluesmani. A  honorowym prezesem stowarzyszenia Muzyczna Owczarnia jest Nigel Kennedy. Kolejna kapliczka, wprawdzie nie tak wymuskana jak ta u wlotu do Białej Wody, ale też piękna. To już Homole. Poświęciłam im kiedyś osobną galerię, więc nie będę się powtarzać. Dodam tylko, że ubiegłoroczne Homole podobały mi się bardziej. Tam gdzie rok temu płynął sobie pięknie potok, w tym roku można było bez kłopotu przejść nie zamoczywszy butów. Redyk przy szałasie Bukowinka. Zostajemy w tym miejscu dłuższą chwilę, tym razem z własnej nieprzymuszonej woli. W ubiegłym roku też spędziliśmy tu baardzo długą chwilę, ponieważ lało wówczas jak z cebra.  Teraz możemy cieszyć się z ładnej pogody i pięknych widoków.
W ten oto sposób żegnam się z Pieninami, nie na zawsze oczywiście. Kiedyś pewnie jeszcze tu wrócę.
Dziękuję.

najbliższe galerie:

 
Pieniny Właściwe: Spłynąłem Dunajcem do Szczawnicy
1pix użytkownik waaw odległość 0 km 1pix
Na    szlaku  w  Pieninach
1pix użytkownik agra60 odległość 1 km 1pix
Pieniny- Sokolica
1pix użytkownik sosna odległość 1 km 1pix
W drodze na 3 Korony
1pix użytkownik alex odległość 1 km 1pix
Pieniny Krościenko DZWONKÓWKA BEREŚNIK Szczawnica ROGI
1pix użytkownik maurka odległość 1 km 1pix
Szczawnica.
1pix użytkownik krushyna odległość 1 km 1pix

komentarze do galerii (19):

 
margo użytkownik margo(wpisów:2535) dodano 09.10.2012 18:43

Olazim - najmocniej przepraszam za błąd. Pozdrawiam

margo użytkownik margo(wpisów:2535) dodano 09.10.2012 18:42

Olazi, Syrykatko, Anikm i Annuus bardzo dziękuję za wizytę i jak najbardziej polecam ten zakątek, Muzyczną Owczarnię też bo to fajne miejsce. Na każdym kroku widać, że przy urządzaniu wnętrz właściciele świetnie się bawili. Poczucie humoru ich nie opuszczało. Pozdrawiam

anikm użytkownik anikm(wpisów:4509) dodano 07.10.2012 22:42

Fajna prezentacja pienińskich zakątków.
Widoki wspaniałe i wiele ciekawych miejsc.
Muzyczna Owczarnia bardzo przytulna i z klimacikiem.
Pozdrawiam serdecznie:)

surykatka użytkownik surykatka(wpisów:6914) dodano 07.10.2012 21:36

Zaliczyłam z Tobą bardzo przyjemny powrót w Pieniny. Chciałbym je kiedyś zobaczyć rdzawą jesienią. I w ogóle jakoś tak zatęskniłam do tych miejsc. Nie znam Muzycznej Owczarni. Ciekawy klimacik. Pozdrawiam serdecznie :-)

annuus80 użytkownik annuus80(wpisów:1361) dodano 07.10.2012 21:07

Chociaż jeszcze w Pieniny nie dotarłam, darzę to miejsce dużą sympatią. Podoba mi się Twoja galeria i mam nadzieję, że będzie mi dane samej zobaczyć Trzy Korony.
Pozdrawiam cieplutko:)

olazim użytkownik olazim(wpisów:2169) dodano 07.10.2012 18:24

Pięknie i malowniczo,zachęcasz do zwiedzania-pozdrawiam.

margo użytkownik margo(wpisów:2535) dodano 07.10.2012 12:43

Paweller75 - mnie w realu ten widok też powalił na kolana. Rok wcześniej, oprócz burego nieba nic nie było widać, a w tym roku taka niespodzianka.
Pozdrawiam

margo użytkownik margo(wpisów:2535) dodano 07.10.2012 12:41

Tama, Konwalia, Popekpawel, Piotr54 i Caprio72 bardzo dziękuję za wizytę i dobre słowo. Pozdrawiam

konwalia użytkownik konwalia(wpisów:3259) - Użytkownik usunięty. dodano 07.10.2012 12:01

Margo,bardzo się przyjemnie z Tobą wędrowało.
Pieniny są niezwykle malownicze.
Pozdrawiam-)

margo użytkownik margo(wpisów:2535) dodano 07.10.2012 11:47

Babuch - nie chciałam żeby tak wyszło. Tak naprawę jedynie rozczarowanie to pogoda, do której nie mam ostatnio szczęścia, choć było lepiej niż rok temu. I jeszcze może Biała Woda, ale tylko dlatego, że ja chciałam iść dalej, pozostali z mojej licznej, chyba właśnie za licznej grupy nie bardzo. Ale o takich drobnostkach szybko się zapomina.

Nola - Gdybym miała coś o tobie powiedzieć na podstawie twoich galerii to właśnie to, że lubisz wyzwania, dlatego wybór pontonu wcale mnie nie dziwi. Pozwolisz, że ja jednak zostanę przy rowerze.

Halszka - już zdążyłam zauważyć, że prawdziwa z ciebie miłośniczka Pienin. Mnie też one się podobają.

Martafryka - my już sobie wprawdzie pogadałyśmy, ale jeszcze raz dziękuję za wizytę. Po prostu mają ci flisacy wyobraźnię...

Dzięki jeszcze raz dziewczyny za wizytę.

paweller75 użytkownik paweller75(wpisów:7072) dodano 06.10.2012 23:18

Pięknie pokazujesz te Pieniny. 15 cudna:)
Pozdrawiam.

tama użytkownik tama(wpisów:2963) dodano 06.10.2012 21:37

Fajna włóczęga, chałupinki klimatyczne. No i zielono, a knajpa na pewno warta odwiedzenia, skoro taką artystyczną sławą się cieszy. Pozdrawiam :)

caprio72 użytkownik caprio72(wpisów:972) dodano 06.10.2012 20:09

Piękny zakątek Polski prezentujesz.
Zawsze mile wspominam to miejsce.
Pozdrawiam :)

piotr54 użytkownik piotr54(wpisów:788) dodano 06.10.2012 19:17

Ciekawe zdjęcia miejsc znanych, jako, że bywałem tam często.

popekpawel użytkownik popekpawel(wpisów:3177) dodano 06.10.2012 19:00

Miło i sympatycznie.

halszka użytkownik halszka(wpisów:2542) dodano 06.10.2012 18:12

Dziękuję za kolejną wędrówkę po Pieninach,które tak uwielbiam i wracam przy każdej okazji:)
Drogę Pienińską zaliczyłam parę razy na piechotę i rowerem do Czerwonego Klasztoru.
Trzy Korony i Sokolica to już klasyka:) Szczawnica jest coraz bardziej malownicza:)
A do rezerwatów Biała Woda i Homole zawsze wracamy ze słoneczkiem:)
Z turystycznym pozdrowieniem!:))

martafryka użytkownik martafryka(wpisów:1616) dodano 06.10.2012 18:01

13, 14 ciekawe skąd tym flisakom takie nazwy do głowy przyszły? ;))

17...słodziutkie, owieczka jak piesek w budzie :)

49...tutaj najchętniej zostałabym na noc :)

nola76 użytkownik nola76(wpisów:6472) dodano 06.10.2012 17:52

Fajnie się wędrowało po Pieninach z Tobą:) jakieś 20 lat temu na wycieczce szkolnej płynęliśmy tratwą z flisakiem, więc teraz chyba skusiłabym się na mały rejsik po Dunajcu na pontonie;) życzę słonecznej pogody następnym razem, jak będziesz odwiedzać ten zakątek Polski:)
pozdrawiam:)

babuch użytkownik babuch(wpisów:979) dodano 06.10.2012 17:36

margo, bardzo miło wędrowało się z Tobą . Bardzo urocze miejsca pokazałaś nam. Czuję jednak w Twoim przekazie troszeczkę rozczarowania... Pozdrawiam i życzę następnego wyjazdu z duuuuużą ilością słonecznych dni. Pozdrawiam.

Aby dodawać komentarze musisz się zalogować. Jeśli nie jesteś członkiem społeczności, przyłącz się!