m s my mo ms
version_button
| rejestracja | przypomnienie hasła en pl
login: hasło:

zdjęcia w galerii (31):

 
Gwiazda betlejemska to roślina, bez której nie możemy wyobrazić sobie świąt Bożego Narodzenia. Taka moda nastała, że  roślina krótkiego dnia  weszła do naszych domów przebojem. Jak gwiazda z ekranu. A tutaj w Sittwe wśród buddystów i muzułmanów jest zwykłą rośliną dziko rosnącą. Ucieszyłem się jej widokiem o świcie wśród palm. Tym bardziej, że kilka dni wcześniej kojarzyłem ze śniegiem, mrozem i kolędą. Gwiazda betlejemska by zakwitnąć musi mieć ciepło i minimum 10 godzin bez światła na dobę. O 18.00 w tych okolicznościach przyrody następuje ciemność. A zaczyna się dzień między 5.00 a 6.00. W Sittwe o 6.00 w styczniu jest bardzo szaro. Zanim słońce pokona masyw górski i rzuci pierwsze promyki, mieszkańcy przemieszczają się po mieście jak zjawy. Widma. Oni i my stajemy się częścią bajecznego tłumu, który zmierza do portu. Pieszo, rowerami, rikszmi. Setki ludzi. Każdy kto ma COŚ do sprzedania tam chce być. W wielu przypadkach to COŚ to gotowość do zatrudnienia siebie choć na kilka godzin. Rybacy przypływają z rybą. Trzeba ją przenieść na targ. Sprzedaż często odbywa się poprzez aukcje. Krzyczą kupujący i przekrzykują sprzedający. Ryba leży na ziemi. Jej jest już wszystko jedno na czym leży. Do tzw. mola ze schodami do lustra wody, po prawej i lewej stronie dobijają małe łodzie biednych Rohingya. Arakan graniczy na północy z Bangladeszem i Indiami skąd Rohingya pochodzą. Już od XIII wieku te tereny były pod wpływem islamu. Rohingya są bardzo kolorowi. Przypominają mi Romów, którzy de facto są grupą etniczną pochodzenia indyjskiego. Z bardzo biednego Bangladeszu do równie biednej Birmy uciekają Rohingya i podejmują każdą pracę, której buddyści nie chcą wykonywać. Dzieci noszą wodę z publicznej studni. Kobiety budują chodniki gołymi rękami. A mężczyźni od rana wynajmują się do wyładunku ryby. Większe łodzie dobijają do brzegu. Każda pełna ryb. Jest odpływ. Dzieci  łowią  ryby które wpadły do wody w czasie przeładunku. W codziennym ubraniu wchodzą do wody  tragarze . Na skrawku brzegu walają się odpadki. Odpływ odsłania resztki po wczorajszym dniu.
Gorące światło podkreśla ferie barw w kobiecych fatałaszkach. Kobiety Rohingya mają w sobie siłę spokoju. Zmęczenie, ból w oczach. Czasami uśmiech. Tajemnicze są. Zjawy krzątają się z pojedynczą rybą. Pojedynczym lobsterem z dużymi wąsami. Takie skarby to pewność, że kolejny dzień będzie można zapisać w kalendarzu. Sittwe. Pierwszy raz o Sittwe usłyszałem w małej restauracyjce. Wieczorem. Przy stole zastawionym barakudą, lokalnym piwem, pomidorami, cebulą, avocado. Siloda restaurant i rozmowy o fenomenie Birmy. To było w 2010 roku przy plaży Ngapali nad Zatoką Bengalską. Birmańska noblistka Aung San Suu Kyi była wtedy w areszcie domowym w Rangunie. Dzisiaj jeździ po całym świecie. Odwiedziła prezydenta USA Obamę. Ten delikatny uśmiech skierowany w moją stronę zarejestrowałem w styczniu 2012 roku. Zaś w czerwcu tegoż roku przeczytałem w internecie informacje o rozruchach w Sittwe. O pożarach i ofiarach. Ogłoszono stan wyjątkowy. Zaczęło się od rzekomego gwałtu i morderstwa kobiety buddyjskiej przez trzech muzułmanów. Podobno władze do dzisiaj nie pozwalają na wjazd do Sittwe obcokrajowców. Rohingya w panice zaczęli na swoich łodziach uciekać do Bangladeszu. Władze byłej ojczyzny nie pozwoliły na ten desant. Nie przyjęły uciekinierów. Ci ludzie nie mają żadnego obywatelstwa. To są bezpaństwowcy. Jest ich w Birmie około 800 tysięcy. Jest problem. Co najmniej 80 osób - prawdopodobnie z obu stron - zginęło. Tysiące domów zostało doszczętnie spalonych. Płaszczki mają ubarwienie zależne od podłoża i wieku ryby. Umieją się maskować. Potrafią wytwarzać prąd elektryczny. Mają ogon zakończony kolcem jadowym. Oczywiście nie wszystkie płaszczki uzbrojone są w te obronne działa. Wszystkie istoty żyjące na tym świecie mają krew. Nie wszystkie krew na rękach.
Aung San Suu Kyi jest w kłopocie. Będąc uwięziona mogła protestować dla zasady. Bo jak wieść gminna niesie zamieszki w Sittwe wywołali zwolennicy wojska. A teraz musi być z demokracją, która stoi niestety w równym szeregu z wojskowymi w imię nienawiści do mniejszości etnicznych. Byt określa świadomość. Punk widzenia zależy od punktu siedzenia. Wszystko jest względne. Najtrudniej znaleźć kompromis. Są ofiary i nie można wobec tej zbrodni przejść tak jak wobec tych ryb bo jesteśmy na targu. Dzisiaj Sittwe ma dla mnie wiele znaczeń. To jest miejsce w Birmie, które w swej nazwie ma wpisaną WOJNĘ. Nie czułem się tam spokojny. Coś  pod skórą  kazało mi mieć oczy dookoła głowy. Później w Mrauk U i w podróży po rzece Lemyo w poszukiwaniu kobiet z plemienia Czin z tatuażami na twarzy, mogłem się autentycznie zrelaksować. Z Birmy jest niezwykle trudno uzyskać wiarygodne informacje. Trudno odróżnić propagandę i prawdę. Trzeba tam być. I powiem otwarcie, że muzułmańskich ciągot do dominacji w tym regionie nie widziałem. W internecie czytam, że Rohingya nie mają prawa do życia w Birmie. Miejscowi odnoszą się do nich jak do kanibali i mówią, że to nie są ludzie. Mam przekonanie, że widzę pewne podobieństwa do Jugosławii. Państwa wielonarodowego. W Birmie w górach Szan są Karenowie. Niepokorni. Jak to górale. Tylko w Sittwe widziałem pochód mnichów proszących o jałmużnę, długi na kilkaset metrów!!! Zebrano wówczas ogromną ilość ryżu. Klasztorów w Sittwe jest bardzo dużo. Oficjalne dane mówią wyraźnie. W stanie Arakan mieszka 60% wyznawców buddyzmu. Na  oko , co prawda już nie jeden umarł, ale, na swoje oko szacuję zdecydowanie więcej buddystów.
Tylko tutaj widziałem mecz piłkarski, w którym grali młodzi mnisi. Na ulicy grali, między klasztorami. Widziałem już sporo miast w Birmie, a takiej ilości mnichów i mniszek nigdzie indziej nie widziałem. W mieście jest Uniwersytet. Młodzi ludzie, poznaję poprzez ich ubranie i rysy twarzy, że to przede wszystkim buddyści. Nie widzę meczetów. Nie słyszę muezinów. Muzułmanów widać od świtu tylko na targu. Od 1430 do 1638 roku, przez ponad dwieście lat Arakan był rządzony przez muzułmanów. Było to niezależne królestwo. Sułtanat. Birmański król Bodaw Paya pokonał muzułmanów w 1784 roku. W różnych okresach historii Arakan był rządzony przez hindusów, buddystów i muzułmanów. Arakan to wysokie góry na dalekiej północy. Bujna zieleń lasów na wschodzie. Dużo wielkich rzek. Wodospadów. Długa linia brzegowa z dziewiczymi plażami nad majestatyczną Zatoką Bengalską na zachodzie. Graniczy z Bangladeszem, Chinami i Indiami. Poprzez przyrodę jest trudno dostępny. Dziki. Faktycznie czas się tutaj zatrzymał. W tak dużym mieście są tylko dwa hotele w których obcokrajowcy mogą czuć się bezpiecznie. Względnie bezpiecznie. Obcych jest mało. Podejrzewam, że gdyby nie trzeba było koniecznie wylądować w Sittwe by dostać się do Mrauk U to  białych  byłoby tu jak na lekarstwo.
Rohingya w tym miejscu są jak w kotle. Trudno uciec. Co prawda rzeka Naf graniczy z Bangladeszem i w nocy można zaryzykować przeprawę, ale teraz szczególnie czujność jest wzmożona. Rasizm i niechęć do grup etnicznych wydaje się być tutaj naciągany jako problem. Religia pewnie stanowi kość niezgody. W Jugosławii mordy muzułmanów w okolicach miasta Srebrenica, są uznawane za największe ludobójstwo w Europie od czasu II wojny światowej. Czystki etniczne. Pamiętam Igrzyska Olimpijskie w Sarajewie i słynne hasło socjalistycznej Jugosławii...VOLIM TE TITO... Tito przepędził z Jugosławii Niemców. Tak też chcieli Polacy decydując się na Powstanie Warszawskie. Po Warszawie pozostały zgliszcza. W Jugosławii pogrom został tylko odłożony w czasie. Taki obrót sprawy prowadzi do pytania...ile może charyzmatyczny przywódca?! Gdy rozum narodu śpi bo myśli za niego WÓDZ. Rohingya nie tylko żyją w Birmie i Bangladeszu. Są także w Tajlandii, Malezji, Indiach, Pakistanie i Indonezji. Pod koniec czerwca rząd w Birmie odrzucił pomoc Malezji dla Rohingya. Karenowie, którzy są największą grupą etniczną w Birmie i żądają autonomii, to w większości chrześcijanie. Chociaż w Mandalay widziałem Karenów w świątyniach buddyjskich. Co wynika z moich rozważań? Skłaniam się do teorii w której religia odgrywa najważniejszą rolę w tych wszystkich światowych ruchach etnicznych na rzecz WOLNOŚCI. Na rzecz oderwania się od wielkiego  obcego cielca i stanowienia swojej OJCZYZNY. Ojczyzny swojaków. Ale przecież to jest niemożliwe do wykonania. By powstało jedno wielkie państwo muzułmańskie. Buddyjskie. Chrześcijańskie. Mormońskie. Protestanckie. Gdzie ja miałbym się w tej rzeczywistości znaleźć? Na obrzeżach cywilizacji? Jak Łazik z Tormesu kpiłbym z moralności i z instrukcji obsługi aparatu fotograficznego?.... Wiem!!!, chciałbym zobaczyć jak to było na POCZĄTKU.
Chciałbym na osiołku podróżować lub łodzią pływać po morzach i oceanach w poszukiwaniu Jezusa, by stać się jego Apostołem. Ale Judaszem nie! Dlaczego? Bo nie chcę być otworem obserwacyjnym i jego srebrników też nie chcę. Cóż, wróćmy do rzeczywistości. Opowieść, która swój początek ma w Betlejem z Gwiazdą Betlejemską na niebie, a nie w doniczce to już wszyscy, doskonale znają i wątpię, żeby mi ktoś uwierzył, że widziałem POCZĄTEK...

najbliższe galerie:

 
W górę rzeki - rejs do Mrauk U
1pix użytkownik nata14 odległość 33 km 1pix
BIRMA - MRAUK U - PIĘKNO JEST WZGLĘDNE. . .
1pix użytkownik deszcz odległość 59 km 1pix
BIRMA. . . W POSZUKIWANIU CZIN. . . TATUAŻ. . .
1pix użytkownik deszcz odległość 92 km 1pix
Birma
1pix użytkownik martyna odległość 118 km 1pix
W KRAINIE IMBIRU CZ. 2 BANGLADESZ 2012
1pix użytkownik sharon odległość 169 km 1pix
W KRAINIE IMBIRU BANGLADESZ CZ.1 2012
1pix użytkownik sharon odległość 172 km 1pix

komentarze do galerii (68):

 
gimper użytkownik gimper(wpisów:681) dodano 14.10.2012 16:03

Dziękuję za prawdziwą przyjemność !!!

sawicz użytkownik sawicz(wpisów:124) dodano 14.10.2012 15:49

Tak jak już pisałem - Mistrz barw !

deszcz użytkownik deszcz(wpisów:2891) dodano 13.10.2012 18:55

BRATEK - " Nie ma tu śladu bezmyślnego pstrykania " ... cenny komentarz, dziękuję i pozdrawiam serdecznie.

bratek użytkownik bratek(wpisów:538) dodano 12.10.2012 15:35

Niektórzy marudzą, a ja tam wolę tak jak nam podajesz... w końcu fotografia powinna skłaniać do przemysleń i / lub poruszać emocje....a jesli jest okraszona filozoficznymi wywodami autora to taczej dobrze niż źle..... Nie ma tu śladu bezmyślnego pstrykania, czyli tego stanowi lwią część obieżyświata... :-/
Pozdrawiam!

deszcz użytkownik deszcz(wpisów:2891) dodano 12.10.2012 00:34

RAUL - w Birmie najbardziej dokucza brak kontaktu z Rodziną...internet jest wolny, powolny, albo GO nie ma...telefon na zamówienie jak to kiedyś w socjalizmie bywało...drogi?, tragedia, przeloty OK, jedzenie kwestia smaków i gustów...reszta wspaniała, trzeba się spieszyć...dziękuję i pozdrawiam serdecznie.

raul użytkownik raul(wpisów:2023) dodano 11.10.2012 23:45

Taką mam obawę Deszcz. Twoje spojrzenie na Birmę, wyrażone wielokrotnie słowem i obrazem - odcisnęło we mnie piętno, ukształtowało spojrzenie, ukierunkowało dążenia mające zaspokoić ciekawość. Birma przestała być kierunkiem turystycznej wycieczki, lecz intryguje problematyką, historią, teraźniejszością społeczną, obecnym wizerunkiem. Twój przekaz wzbudza tyle emocji, kontrowersji i chęci poznania, że decyzja o wyjeździe wydaje się zbliżać wielkimi krokami i stąd właśnie obawa ...
Czy będąc pod ogromnym wrażeniem, oraz wypełniony do granic problematyką innego kraju, będę w stanie zmierzyć się z birmańskim, równie intrygującym wyzwaniem ?
Pozdrawiam serdecznie.

martafryka użytkownik martafryka(wpisów:1616) dodano 11.10.2012 01:10

deszczu ja Ci z serca dziękuję :)
bo cieszysz serce

tak jak każdy z nas jest inny i ma prawo do swoich opinii
no to ja tu stosuję takie ludzkie serdecznie dzięki za Twoje pozytywne galerie
(jeszcze wszystkich nie obejżałam) ale dziękuję za te które TAK :)
a teraz kończę rozprawę i wskakuję do wyrka, bo lwy śpią za płotem i... już późno w Afryce ;))

deszcz użytkownik deszcz(wpisów:2891) dodano 11.10.2012 00:43

MARTAFRYKA - dzisiaj zdjęcia zrobione z aparatu zainstalowanego w telefonie zdobywają ważne nagrody, a jeszcze wczoraj traktowaliśmy takich odważnych za oszołomów fotografii...fotografia mówi, albo nie mówi i nie bez kozery " movie ", to FILM. Czyli wszystkie nasze emocje. Pięknie to zapisałaś. W układzie graficznym, słownym...to są nasze " małe skarby "...osobiste, bardzo osobiste...kto tego nie rozumie, za Gombrowiczem " ten trąba"...pozdrawiam serdecznie

skuza użytkownik skuza(wpisów:4121) dodano 11.10.2012 00:40

To byłby numer,w Frankfurcie są na pewno...w tym roku nasz cel jest dosyć odległy,startuje w Köln,a wracam do Luxemburga...tym razem zabiorę mala choinkę,bo tam żywych nie uraczysz:)))

deszcz użytkownik deszcz(wpisów:2891) dodano 11.10.2012 00:28

SKUZA - to byłby numer. Jesteś na lotnisku, powiedźmy w Frankfurcie i masz piękną Gwiazdę Betlejemską i chcesz ją koniecznie zabrać do tego państwa, co to ma być Waszym poświątecznym wypoczynkiem...udaje się, bo wkładasz do głównego bagażu i leci razem z Wami...w hotelu po przylocie na śniadanie schodzicie z Gwiazdą w doniczce. Stawiasz na stole i .... może dopiszesz resztę po przylocie...dziekuję i pozdrawiam serdecznie.

deszcz użytkownik deszcz(wpisów:2891) dodano 11.10.2012 00:19

DISPAR - cmentarz jest wystawą, spektakularnym zwieńczeniem ludzkiej działalności...dla jednych mniej, dla drugich bardziej spektakularnym zwieńczeniem. Jest także miejscem mówiącym, że wszyscy jesteśmy tam równi. W różnej formie, ale równi. Już nic nikomu nie zrobimy ani więcej radości, ani więcej zła. Cmentarz jest na końcu. Sam kiedyś napisałem, że na końcu korytarza, w ludzkiej działalności, jest taki mało widoczny, ale ważny napis KASA. Nic bardziej błędnego, bo czy bardziej sprawiedliwy, czy mniej, zawsze sędzia trafi na cmentarz tak samo jak menel czy prezydent i każdy będzie świętej pamięci i wspaniały... i nie jest to dziwne. To jest fakt. Ważne, by nie mieć wyrzutów sumienia przed tą wycieczką...dziekuję i pozdrawiam serdecznie. A jak grzyby w Twoim lesie się mają?....

martafryka użytkownik martafryka(wpisów:1616) dodano 11.10.2012 00:08

*pokazujemy ;)

martafryka użytkownik martafryka(wpisów:1616) dodano 11.10.2012 00:07

bo w końcu to co tu pokazjemy, czym się dzielimy to "galerie naszych dni"
ot i nocne wypocinki ;)
dla mnie galeria to nie tylko perfekcyjne foty,
ale cała atmosfera wokół nich,
dźwięk,
wypowiedź,
refleksja,
medytacja,
myśl...
kolor,
klimat,
jakoś tak wszystko to razem zmieszane składa się na całość galerii...
oglądając galerie na OS,
tak właśnie sobie je wyobrażam: wchodzę do studio a tam prezentacja fotek,
ale poza tym głębiej czyjegoś życia,
momentu,
odczucia,
chwilki,
sekundki,
w której złapał coś tam co zaistniało przed oczyma, a może tego co szukał, albo czego oczekiwał...

takie małe skarby... :)

deszcz użytkownik deszcz(wpisów:2891) dodano 10.10.2012 23:55

EVVA - zachęcam, bo już podobno Amerykanie rezerwują hotele na przyszły rok. Oszaleli na punkcie Birmy. Wszysko będzie droższe i bardziej zatłoczone...dziękuję i pozdrawiam serdecznie.

deszcz użytkownik deszcz(wpisów:2891) dodano 10.10.2012 23:51

CARMEL - zachłanne połykanie nawet pyszności powoduje niestrawność a przede wszystkim nadwagę. Zachłonność i pełna lodówka to kłopot. Ale coż tam. Napiszę coś znowu. Może jesteś już głodna?... pozdrawiam serdecznie i dziękuję.

deszcz użytkownik deszcz(wpisów:2891) dodano 10.10.2012 23:39

LADEK53 - 53 i 51 to blisko, po 60. latach żadna różnica. A jednak tak się złożyło, że wpadłem w dzieciństwie na diabelski pomysł, że chcę iść do szkoły w 6. roku życia. I poszedłem. Reforma szkolnictwa dotycząca 8. letniej szkoły podstawowej mnie ominęła właśnie dzięki tej decyzji. I tak mając 17 lat byłem po maturze. Wygrałem pierwszy swój konkurs na esej o tematyce muzycznej w miesięczniku JAZZ i mam tak do dzisiaj, że reflesją, skojarzeniem i pretekstem żywię się z przyjemnością. Wtedy bez większej wagi na wartość i siłę słowa. Dzisiaj z świadomością tej siły. Bo słowo pisane i mówione jako narzędzie stało się moim zawodem...dziękuję i pozdrawiam serdecznie.

skuza użytkownik skuza(wpisów:4121) dodano 10.10.2012 13:54

Refleksyjna galeria,co u Ciebie ,mówiąc współczesną polszczyzna.....normalka,skłania do przemyśleń.
Mnie jednak inne myśli krążą po głowie,czy w kraju ,który wybraliśmy na spędzenie tego rocznego urlopu swiatecznego,tez będą kwitły gwiazdy betlejemskie w naturze...do tej pory zawsze,może i tym razem się uda,bo do doniczkowej jakoś nie mam reki:))))))))Pozdrawiam bardzo serdecznie:)))

dispar użytkownik dispar(wpisów:5194) dodano 09.10.2012 22:03

Bardzo podobająca galeria.
Może i trochę szumu wyszło, ale jakie to ma znaczenie przy całej reszcie.
Trochę to dziwne, że taka galeria przegrała z cmentarzem.
No cóż, jak wiadomo, świat jest dziwny.
pozdrawiam serdecznie:)

evva użytkownik evva(wpisów:22) dodano 09.10.2012 20:58

...I znowu oglądając Twoje galerie... przenoszę się w inny czas, wymiar i przestrzeń... Kolory magiczne....Po raz kolejny inspirujesz mnie aby wyruszyć w te strony...Pozdrawiam serdecznie

carmel użytkownik carmel(wpisów:1169) dodano 09.10.2012 18:06

bardzo ciekawa opowieść :) przeczytałam jak zwykle zachłannie...:) pozdrawiam

ladek53 użytkownik ladek53(wpisów:212) dodano 09.10.2012 08:56

Jestem pod wrazeniem. Utozsamiam sie z Twoja potrzeba refleksji, szerszego postrzegania swiata, dociekania, potrzeby zrozumienia, nazwania.
Pewnie takie widzenie przychodzi z dojrzaloscia, juz nie ma czasu, by slizgac sie po powierzchni, warto sie zastanowic.
Rozumiem, ze zdjecia sa tylko pretekstem, osadzaja Twoje przemyslenia , 21 i 22 podoba mi sie bardzo. Serdecznie pozdrawiam.

deszcz użytkownik deszcz(wpisów:2891) dodano 09.10.2012 00:53

TAMA ... czytaj mnie ciepło. Mogę posypać popiołem głowę. Mogę napisać, że nie umiem czytać ze zrozumieniem Twoich komentarzy. Ale nie mogę zgodzić się z tym cytatem, który przytaczasz, nie wiem skąd...."nie podoba ci się moja galeria - to nie zaglądaj wiecej". Przecież możesz robić co chcesz. Tylko nie oczekuj gdy do mnie zaglądasz, że " jak wystawię tutaj kilka zdjęć bloków z socjalistycznego osiedla, a opowieść będzie o losach ludzi, którzy w nich mieszkają a nie o ilości stali i betonu, z kórego są zbudowane to zabij w sobie ciekawość i nie otwieraj tej galerii. Szkoda czasu na toto-lotka "... bo przecież Cię zawiodę. Nie zgodzę się na zamianę 13 na 12, bo nie ciągłość w obrazie jest dla mnie ważna. Narracja jest ważna. Układ słów i skojarzeń, podparty ilustracją. By nie powiedzieć wprost. Pani Aung San Suu Kyi protestowała, gdy junta strzelała do ludzi w Rangunie. Dzisiaj legitymizuje czystki etniczne tylko dlatego, że jest buddystką. W spektaklach teatralnych i performance czasami nagość wykorzystuje się by pokazać CZŁOWIEKA " czystego "... kto dzisiaj w tym zachłannym świecie jest czysty jak łza?...pozdrawiam serdecznie.

deszcz użytkownik deszcz(wpisów:2891) dodano 09.10.2012 00:08

MIECZYSAW - dziękuję. Kiedyś, gdy sam wołałem filmy i naświetlałem papier, fotografia bardzo mną " rządziła ". Dzisiaj bardziej traktuje zdjęcia jako materiał do ilustracji refleksji, które mną targają. Przekroczyłem 60 + i tych refleksji jest coraz więcej. " Starość nie radość " - byle jak najdalej od tego słynnego sloganu...pozdrawiam serdecznie.

tama użytkownik tama(wpisów:2963) dodano 08.10.2012 17:04

No to Deszczu, serdeczne podziekowania. Mimo wszystko miło było Cię poznać i zgodnie z Twoim życzeniem, nie będę już do Ciebie zaglądała. Nie wiem co by ktoś musiał mi za przykrość sprawić bym powiedziała mu "nie podoba ci się moja galeria - to nie zaglądaj wiecej", ale to jestem ja. I w ogóle niefortunnie mnie zrozumiałeś, chodziło mi jedynie o treść pomiędzy zdjęciami 9, 10, 11 lecz 13 postawiłabym na miejscu 12 wraz ze swoją treścią, taka opowieść ma dla mnie ciągłość. Nie wskazałam, że treść nie pasuje do zdjęć jak mi sugerujesz mylnie. Ale to i tak już bez znaczenia. Powodzenia.

mieczysaw użytkownik mieczysaw(wpisów:2098) dodano 08.10.2012 17:01

Każdy Twój tekst sprawia,że znajduje w nich odpowiedź na pytania,które od dawna nie dają mi spokoju. Poruszasz tematy, które dotąd były mi obce.Dlatego tak chętnie zaglądam w Twoje galerie . Zakończenie tej galerii skłania mocno do przemyśleń.Pozdrawiam

deszcz użytkownik deszcz(wpisów:2891) dodano 08.10.2012 15:54

ANIKIM - dziękuję. Cieszę się, że warto poświęcić trochę wolnego czasu na opisanie anegdoty, eseju, opowiadania do tematu, który przywożę w postaci zdjęć. Dlaczego się cieszę?... bo mogę tę całość opublikować z świadomością, że są osoby którym sprawię przjemność. Na spotkanie OŚ w tym roku JOTWU przyniósł swój album z pobytu w Afryce. Przyniósł bo chciał nam pokazać przygodę, którą przeżył. Wpadł na szatański pomysł, bo przecież mógł spotkać się z dezaprobatą. Widziałem już wielokrotnie takie spotkania kończące się zawodem. Na szczęście nic takiego się nie stało. Dlaczego o tym piszę?...bo jak się COŚ robi nie dla pieniędzy, sławy i cholera jeszcze wie czego i wie, że ma choć jednego adwersarza któremu sprawi się przyjemność to warto...pozdrawiam serdecznie.

deszcz użytkownik deszcz(wpisów:2891) dodano 08.10.2012 15:25

ANNUUS80 - odpowiem równie lapidarnie... ja też je lubię... dziękuję i pozdrawiam serdecznie.

deszcz użytkownik deszcz(wpisów:2891) dodano 08.10.2012 15:22

OLAZIM - dziękuję, że wpadłaś. Z zdjęciem nr 2 mam miłe wspomnienie. Śledziłem tę parę dzieciaków. Zrobiłem im kilkanaście zdjęć. To wydało mi się najbardziej poetyckie w scenerii wschodzącego słońca...pozdrawiam serdecznie.

deszcz użytkownik deszcz(wpisów:2891) dodano 08.10.2012 15:17

TAMA - dziękuję. Cóż, ja na to poradzę, że masz wrażenie jak z relacji z losowania toto-lotka po lekturze i obejrzeniu tej galerii. To Twoje i tylko Twoje. Mój rodzaj narracji i prezentacji zdjęć tym razem nie trafił, lub być może wogóle nie trafia do Ciebie. I muszę się z tym zgodzić...nie mam ambicji trafiać do każdego, bo gdyby tak było, to byłbym albo barbarzyńcą albo Bogiem. Jestem zwykłym deszczem. Czasem ciepłym przyjemnym opadem atmosferycznym w którym można się zapamiętać skacząc i biegnąc po kałużach. Lub przykrą ulewą, która czyni spustoszenia, bo ludzie nie zadbali o swoje bezpieczeństwo na czas możliwej przecież ulewy. Tajfunu. Kataklizmu. Jak wystawię tutaj kilka zdjęć bloków z socjalistycznego osiedla, a opowieść będzie o losach ludzi, którzy w nich mieszkają a nie o ilości stali i betonu, z kórego są zbudowane to zabij w sobie ciekawość i nie otwieraj tej galerii. Szkoda czasu na toto-lotka...pozdrawiam serdecznie.

deszcz użytkownik deszcz(wpisów:2891) dodano 08.10.2012 14:53

KONWALIA - dziękuję. Oj, wyszło, wyszło i to dużo ludzi na ulice w ostatnim czasie w różnych szerokościach geograficznych mając swoją RELIGIĘ na transparencie. Byłem w Sittwe kilka dni i po 5. miesiącach czytam i widzę na zdjęciach agencyjnych, że w znanych mi miejscach ludzie podpalają innym ludziom domy. A wtedy w styczniu wydawało mi się, że wszyscy są równie mili. Członkom plemienia CZIN, proponuje się przejście na buddyzm, bo mieszkają w Birmie. To chrześcijanie. Jest ich w tych górach mało a jednak w związku z wyznaniem mają problem. To jest problem. W naszym domu największe związki zawodowe są tylko dla chrześcijan, bo są chrześcijańskie z definicji...a kilka dekat wstecz PZPR robił co chciał, bo też miał z definicji rację...czyli jak Kuba Bogu tak Bóg Kubie...bez refleksji Tobie to wyszło...pozdrawiam serdecznie.

deszcz użytkownik deszcz(wpisów:2891) dodano 08.10.2012 14:31

MARZANNA - oj, dziewczyno!... słowo " barbarzyństwo " to w wolnym tłumaczeniu - " czyn będący dowodem prymitywizmu i okrucieństwa "... mocno pojechałaś, ja nie miałbym odwagi...w innym kontekście zgadzam się z Tobą, że refleksja nad przeszłością i przyszłością Świata dopada mnie tam, na każdym kroku i z radością konstatuje, że nie jestem barbarzyńcą...pozdrawiam serdecznie.

deszcz użytkownik deszcz(wpisów:2891) dodano 08.10.2012 14:20

PIOTR 54 - witam! i dziekuję, że wpadłeś i zostawiłeś swój ślad na tej drodze do Sittwe...pozdrawiam serdecznie.

deszcz użytkownik deszcz(wpisów:2891) dodano 08.10.2012 14:18

MGFOTO - " Świat nie jest taki zły, niech no tylko zakwitną jabłonie "... w naszej szerokości geograficznej musimy się niestety długo naczekać na kwitnące jabłonie...znieść szaro-bure dni, depresje, zimowe zawieje... na szczęście to tylko poetycka wizja... bo gdyby to była prawda, dzisiaj w Australii byłoby chwilowe przeludnienie, zaś w kwietniu w Europie potop, czego bym sobie nie życzył - i to by było w kwestii własnych interesów. A w kwestii Boga, to Bóg jeden wie, jak to z nami jest. Kabaret Neonówka ma skecz na ten temat...warto popatrzeć jak się wierni śmieją z Boga...pewnie nie wiedzą co czynią...pozdrawiam serdecznie.

deszcz użytkownik deszcz(wpisów:2891) dodano 08.10.2012 13:57

WALIZKA - dziękuję. To takie stare dobre powiedzenie...mam dla Ciebie dwie informacje, jedna dobra, druga zła, którą chcesz usłyszeć pierwszą... z reguły ludzie na poczatek wybierają zła informację, by dobrą pocieszyć się na resztę dnia i tym samym tę złą jakoś zbagatelizować... wybrałaś ten model i cieszę się, że oglądałaś z przyjemnością...pozdrawiam serdecznie.

deszcz użytkownik deszcz(wpisów:2891) dodano 08.10.2012 13:49

AFRODYTA - dziękuję. Słowo " wypasiona ", najbardziej kojarzy mi się z super nowoczesnym samochodem...a tym samym do pełnego zadowolenia z podróży, a że przy podróży do Sittwe spotkaliśmy się tutaj, cieszę się Twoją przyjemnością...pozdrawiam serdecznie.

deszcz użytkownik deszcz(wpisów:2891) dodano 08.10.2012 13:44

ANDRED - dziękuję...słowo " klimat ", które użyłeś bardzo jest podobające, a może i zacne też... jedno dla słowa, drugie dla ilustracji... zapach jaki otacza mnie obecnie, gdy piszę te słowa snuje się z nostalgicznym wspomnieniem dobrej, świeżo palonej birmańskiej kawy...pozdrawiam serdecznie.

deszcz użytkownik deszcz(wpisów:2891) dodano 08.10.2012 13:28

GRACE - dziękuję...już tak mam, że interesują mnie pewne problemy i dla nich stwarzam sobie pole by się nad nimi zastanowić, choć przez chwilę...narzędzia to znak i słowo...a jak jest choć jeden odbiorca zainteresowany to jest szansa na zbiór osób o podobnej wrażliwości...pozdrawiam serdecznie

grace użytkownik grace(wpisów:3356) dodano 08.10.2012 05:10

Wrocilam tu na spokojnie raz jeszcze, ale tak jak za pierwszym razem, wcale spokojniejsza nie opuszczam Twojej galerii... nurtuje, daje do myslenia, zmusza do zastanowienia.
Wieloznacznosc Twoich przemyslen, skala poruszanych tematow, niewidocznie polaczona miejscem akcji, to wszystko decyduje, ze nie sposob opuscic tej galerii obojetnym - Dziekuje.

anikm użytkownik anikm(wpisów:4509) dodano 07.10.2012 23:08

Magiczne miejsce i opowieść również.
Przy każdej swojej galerii przenosisz nas w inny świat.
Bardzo lubię Twoje pełne refleksji rozważania, bo pozwalają oderwać się choć na chwilę od przyziemnych spraw .
Pozdrawiam serdecznie:)

annuus80 użytkownik annuus80(wpisów:1361) dodano 07.10.2012 20:51

Lubię Twoje spojrzenie na świat.
Pozdrawiam serdecznie:)

olazim użytkownik olazim(wpisów:2169) dodano 07.10.2012 16:48

Piękne twarze kobiet i super fot.2 -pozdrawiam.

tama użytkownik tama(wpisów:2963) dodano 07.10.2012 11:35

Podoba mi się zdjęcie 5, za ten kapelusz o wschodzie :) Deszczu, mam wrażenie że kilka zdjęć znajduje się wraz ze swymi opisami w losowo wybranej kolejności. Pozdrawiam :)

konwalia użytkownik konwalia(wpisów:3259) - Użytkownik usunięty. dodano 06.10.2012 15:41

Birma to cudny kraj.
Coś Ci tu nie wyszło ze zdjęciami i z przemyśleniami.
Najbardziej podoba mi się 15.
Pozdrawiam.

marzanna użytkownik marzanna(wpisów:41) dodano 06.10.2012 13:14

A ja wolę pełen namysłu tekst, zdjęcia tak sobie wyszły tym razem.
Podróżowanie po Birmie bez refleksji byłoby zwykłym barbarzyństwem.
Pozdrawiam.

piotr54 użytkownik piotr54(wpisów:788) dodano 06.10.2012 12:57

Ciekawie i kolorowo, było co oglądać.

mgfoto użytkownik mgfoto(wpisów:6094) dodano 06.10.2012 11:25

Świat nie jest taki zły, tylko czasami szkoda, że zbyt wiele robi się w imię Boga i... własnych interesów. Pozdrawiam serdecznie :)

walizka użytkownik walizka(wpisów:612) dodano 06.10.2012 10:52

Zdjęcia tak, treść zaś ... miejscami mam wątpliwości co do dość karkołomnych zestawień obrazu z tekstem i tekstu w ogóle. Zdecydowanie lepiej mi się ogląda niż czyta. Pozdrawiam:)

afrodyta użytkownik afrodyta(wpisów:3715) dodano 06.10.2012 08:50

Zdjęcia 2,4,5,8,10,11 dają znakomity klimat. Twarze jak żywe, wspaniały komentarz...cóż więcej chcieć. Wypasiona galeria, którą ogląda się z wielką przyjemnością.
Pozdrawiam serdecznie.

andred użytkownik andred(wpisów:4485) dodano 06.10.2012 08:40

Deszczu, Twoje zdjęcia i opowieści mają zawsze swój klimat i są nie do podrobienia.
Galeria jak zwykle z tych do których się wraca.
Pozdrawiam,
andred

grace użytkownik grace(wpisów:3356) dodano 06.10.2012 06:45

Deszczu dziekuje, ze znowu mozemy miec uczte dla ducha i oka, cieszac sie Twoimi opowiesciami. Pozdrawiam serdecznie.

deszcz użytkownik deszcz(wpisów:2891) dodano 06.10.2012 02:16

ZIBID - znam Twoje zdanie na temat moich kolorów od kilku lat i wcale nie oczekuję zmiany...dedykacja "Ta piosenka o kobietach będzie tak mi się wydaje o chłopakach też co wytrzeszczają gały na dziewczyny długonogiektóre chodzą ulicami roztańczone, rozbawione bujające w obłokach nie, nie, nie, biodrami kolego robią to w biały dzień a ja nie wiem dlaczego lód się w drinkach topi serduszko mocniej bije kiedy widzisz dziewcze rzucające się na szyję nie, nie Tobie, Twojemu sąsiadowi szlak Cię wtedy trafia nie wiesz co robić"...pozdrawiam serdecznie i dodatkowo wyjaśniam jak producent piwa, że PRAWIE robi różnicę....

deszcz użytkownik deszcz(wpisów:2891) dodano 06.10.2012 01:58

MARTAFRYKA - milo Cię gościć w moich skromnych progach...Sittwe jest bardzo klimatyczne, czasami aż do bólu...dziękuję i pozdrawiam serdecznie...

deszcz użytkownik deszcz(wpisów:2891) dodano 06.10.2012 01:56

NOLA 76 - 76 to dla mnie bardzo ważna data...dziękuję i pozdrawiam serdecznie...miło, że masz dwa w jednym, dzięki opadowi atmosferycznemu...

deszcz użytkownik deszcz(wpisów:2891) dodano 06.10.2012 01:50

MARKOPOL - masz rację...na początku było Słowo...tymi słowami Jan rozpoczyna swą Ewangelię...słowo czasem zabija...tekst z piosenki Czesława Niemena..." A jednak często jest, że ktoś słowem złym zabija tak, jak nożem. " Birma dzisiaj jest na progu otwarcia na Świat, świat demokratyczny...oby IM się udało...dziękuję i pozdrawiam serdecznie.

deszcz użytkownik deszcz(wpisów:2891) dodano 06.10.2012 01:39

MAJA-MAJA - dziękuję za miłe słowa...pozdrawiam serdecznie...

deszcz użytkownik deszcz(wpisów:2891) dodano 06.10.2012 01:35

SURYKATKA - moja Droga Pani, wojna zawsze przynosi straty i to po jednej i po drugiej stronie...dobrze by się nie dać sprowokować...a " ŚWIAT nie jest taki zły, Świat nie jest wcale mdły, Niech no tylko zakwitną jabłonie "...i tu jest problem bo musimy kilka miesięcy przeczekać...pozdrawiam serdecznie.

deszcz użytkownik deszcz(wpisów:2891) dodano 06.10.2012 01:23

MUZTAGHATA - dziękuję. Tutaj reportaż z podróży i reflesje to podstawa...50 zdjęć z Birmy już mam na wystawę, ale to wynik minimum 3. miesięcy podróży i zaglądania tam gdzie rzadko kto zagląda, pod słońce...pozdrawiam serdecznie.

deszcz użytkownik deszcz(wpisów:2891) dodano 06.10.2012 01:05

TOMEK - wróciłeś?...czy dalej wędrujesz po indyjskiej krainie?...pozdrawiam i dziękuję...pamiętam Twój komentarz do innej birmańskiej opowieści...

zibid użytkownik zibid(wpisów:2267) dodano 05.10.2012 23:42

22 najlepsze - 15, 20 i 25 także super z klimatem
Deszczu generalnie ciekawa reporterka - podoba się
27 i 29 - prawie takie same - może jedno należałoby wybrać?
..... ach i te Twoje kolory - znasz moje zdanie

Pozdrawiam i dziękuje za Istambuł

martafryka użytkownik martafryka(wpisów:1616) dodano 05.10.2012 23:33

niesamowicie klimatyczna galeria

7 i 16 beautiful
28...wzruszające jakoś tak w głębi...

nola76 użytkownik nola76(wpisów:6472) dodano 05.10.2012 23:05

Nie wiem czy wolę oglądać Twoje piękne zdjęcia czy czytać te wciągające opowieści? W sumie nie muszę się decydować bo mam jedno i drugie:) super galeria jak zwykle zresztą:)
pozdrawiam:)

markopol użytkownik markopol(wpisów:1489) dodano 05.10.2012 22:46

Dobrze pokazane portrety kobiet a zwłaszcza ich oczy.Chyba domyślam się co chciałeś przez to pokazać.Człowiek chciałby spokojnie żyć w swoim raju,wierzyć w to w co chce wierzyć.Najgorsze jest to jak ktoś chce coś więcej.Czy w każdej wierze nie chodzi o to samo ?Jednak ślepych proroków nie brakuje również w dzisiejszym świecie.
Jeżeli dobrze pamiętam,na początku było słowo.I myślę ,że wszystko od słowa się zaczyna.Pytanie czy dobrze słowo zrozumiemy.
Dzisiaj to i ja nie wiem czy dobrze rozumie słowa,te Twoje napisane.Mam burzę w głowie i próbuję nad tym zapanować.Ale jak tylko zobaczyłem Twoją galerię to do niej zerknąłem ,lubię te Twoje galerie.
Pozdrawiam serdecznie.

maja-maja użytkownik maja-maja(wpisów:442) dodano 05.10.2012 22:19

Bardzo podoba mi się galeria, cienie na tle złotej wody są fantastyczne, komentarz z ciekawością przeczytałam. ............... Pozdrawiam.

surykatka użytkownik surykatka(wpisów:6917) dodano 05.10.2012 20:28

Ogromnie się cieszę,że po długiej przerwie możemy znów oglądać Twoją prezentację. Która jak zwykle daje wiele do myślenia. I tradycyjnie okraszona jest pięknymi zdjęciami z nieprawdopodobnym światłem.
Miasto z wojną w tytule? Każda wojna , na jakimkolwiek tle by nie była - jest bezsensowna, bo zawsze przynosi straty i czyni spustoszenie, zwłaszcza w ludzkich umysłach.
Dziękuję za tę galerię i czekam na następne. Pozdrawiam ciepło :-)

muztaghata użytkownik muztaghata(wpisów:231) dodano 05.10.2012 20:15

jako reportaż - świetne :)

marek50 użytkownik marek50(wpisów:771) dodano 05.10.2012 19:47

oczywiscie mialo byc "nuzacy" sorki za blad!

marek50 użytkownik marek50(wpisów:771) dodano 05.10.2012 19:42

Deszczu - od technicznej strony jest raczej nienajlepiej. Szumy momentami az do zgrzytu zebow. Porterty plaskie, jak nalesnik. 300mm do portretu? i to jeszcze x 1.7 ( zdaje sie taki jest faktor w tym aparacie) . Poza tym powtorzenia tego samego konceptu staja sie trudne do przelkniecia. Komentarz natomiast dla mnie nurzacy. Ciagle to samo . Osobiscie zdecydowanie wole w podrozach przygode, niz mocno naciagana filozofie. Koncept z 22 znamy obaj z plfoto.pl.

tomek-gdynia użytkownik tomek-gdynia(wpisów:317) dodano 05.10.2012 19:32

Oj Deszczu , ja nie wiem co mi bardziej w pamięć zapada. Głębokie przemyślenia, piękny język , czy zdjęcia , na których zawsze złapiesz takie śliczne światło.
Dziękuje za galerię :)
My do Birmy zimą. Już knujemy :)

Aby dodawać komentarze musisz się zalogować. Jeśli nie jesteś członkiem społeczności, przyłącz się!