m s my mo ms
version_button
| rejestracja | przypomnienie hasła en pl
login: hasło:

zdjęcia w galerii (50):

 
Zaczynamy na ulicy Łazienkowskiej. Zdjęcie z dedykacją dla Irolka :) Opis dla niezorientowanych : pomnik Kazimierza Deyny na tle Stadionu Wojska Polskiego imienia Marszałka Józefa Piłsudskiego czyli królestwo KP Legia Warszawa. Po drugiej stronie Czerniakowskiej oaza zieleni nad dawnym Portem Czerniakowskim. Dziś zamulony i nie pogłębiany, przed wojną był miejscem wodowania i remontowania statków parowych i barek. Podczas powstania warszawskiego port był ważnym punktem oporu powstańców. Idziemy wzdłuż Cypla Czerniakowskiego przechodząc pod Mostem Łazienkowskim. Byłam dzieckiem gdy oddano go do użytku w 1974 r. Wtedy przyjeżdżało się podziwiać to cudo. Na cyplu znajdują się ośrodki i bazy żeglarskie. W czerwcu gdy trwało Euro na cyplu znajdowało się ogromne pole namiotowe dla kibiców. W kanale portowym cumują jednostki pływające. Fundacja Ja Wisła próbuje prowadzić akcje zmierzające do rewitalizacji zabytkowego założenia Portu Czerniakowskiego i utworzenia w nim Skansenu Rzeki Wisły. Jesienią gdy woda w Wiśle opadła umacniano brzegi portu. Może uda się go pogłębić i zgodnie z założeniami stworzyć przystań dla zachowanych parowych statków rzecznych i drewnianych łodzi? Na zdjęciu : znajdujący się niedaleko wejścia do portu pomost-przystanek dla statków pływających po Wiśle.
Brama powodziowa jest równocześnie mostkiem łączącym najdalej wysunięty skrawek cypla z brzegiem rzeki. Z tego miejsca dobrze widać Stadion Narodowy. Przy wejściu do portu znajduje się  pomnik  Chwała Saperom  autorstwa Stanisława Kulonia (1975 r.) Na żelbetowym słupie wbitym w dno rzeki  widzimy postacie trzech żołnierzy wbijających pal. Spoglądam na kanał portowy. W pobliżu Cypla Czerniakowskiego od 1848 r. funkcjonowały Warsztaty Żeglugi Parowej hrabiego Andrzeja Zamoyskiego. Po wojnie stocznia była jednym z pierwszych uruchomionych w stolicy zakładów produkcyjnych. Produkowano tu i remontowano statki, barki itp. Ostatnim statkiem wykonanym i zwodowanym w Warszawskiej Stoczni Rzecznej był statek egipski zaprojektowany według rysunków sprzed 4 tys. lat na potrzeby  filmu Faraon (1965) Jerzego Kawalerowicza.  W oddali cel dzisiejszej wycieczki czyli Most Siekierkowski. Bliżej - ujęcie wody Gruba Kaśka (1964 r.).  Budynek studni stoi w korycie rzeki. Rurociąg i przejście dla obsługi znajduje się w podziemnym tunelu. Woda pompowana jest tu z systemu drenów, które znajdują się ok. 6 metrów pod dnem Wisły. Jestem znowu na Czerniakowskiej. Po prawej mijam Katedrę Świętego Ducha czyli główną świątynię Kościoła Polskokatolickiego w RP. Zmierzam w kierunku ulicy Bartyckiej. Mało kto nie kojarzy tej nazwy. Znał ją kiedyś każdy kto budował, remontował, urządzał…
Skręcam w prawo mniej więcej na wysokości Centrum Handlowego Budownictwa. Wśród drzew znajdują się najdłuższe schody w Warszawie. Mają one 400 stopni i 40 podestów. Prowadzą na szczyt Kopca Powstania Warszawskiego. Kopiec Czerniakowski powstał w latach 1946-1950. Usypany został z gruzów Warszawy. Podobno spod ziemi w wielu miejscach wystają tu cegły, kamienie, a nawet spore fragmenty ścian domów. Inicjatorem usypania kopca był architekt Stanisław Gruszczyński. Chciał on by wzgórze stało się warszawskim panteonem, bo wraz z gruzem trafiły tu szczątki poległych w Powstaniu Warszawiaków. Jednak z tych planów nic nigdy nie wyszło, a wzgórze obrosło samosiejkami. Ze szczytu można zobaczyć jak zielona jest ta część Warszawy. Na tym zdjęciu pomiędzy budynkami z prawej strony widać na horyzoncie kopułę Świątyni Opatrzności Bożej. Biało-czerwone kominy to największa w Polsce i druga co do wielkości w Europie Elektrociepłownia Siekierki. Zwróćcie uwagę na białą wieżę z lewej strony zdjęcia. Tu widać ją lepiej. To miejsce do którego zmierzam. W lewo od kościoła widać latarnie nad fragmentem trasy prowadzącym na Most Siekierkowski.
W prześwicie ponad schodami zbliżyłam sobie panoramę Śródmieścia. Na pierwszym planie stadion Legii, dalej kamienice i biurowce. Dźwig wznosi się ponad przedwojennym wieżowcem Prudential, którego remont trwa od 2010 r. Wróćmy do historii kopca. W 1994 r. - w 50. rocznicę wybuchu Powstania Warszawskiego - byli żołnierze Armii Krajowej ustawili na szczycie 15-metrowy znak Polski Walczącej, który zaprojektował Eugeniusz Ajewski  pseudonim Kotwa. Uczestnicy walk 1944 r. doprowadzili do nazwania Kopca Czerniakowskiego - Kopcem Powstania Warszawskiego. W 2004 r. z okazji 60. rocznicy wybuchu Powstania Warszawskiego uporządkowano szczyt kopca i zbudowano wspomniane wcześniej schody. Idę dalej Bartycką. Na Siekierkach od 1935 roku i kilka lat po wojnie mieszkali dorożkarze. Osiedle składało się z niewielkich parceli. Zabudowę stanowiła zazwyczaj niewielka komórka do mieszkania, stajenka dla konia oraz wozownia. Świat którego już nie ma przy ulicy Daktylowej, Figowej, Cytrynowej… A chwilkę wcześniej minęłam świat przyszłości - Centrum Astronomiczne Polskiej Akademii Nauk im. Mikołaja Kopernika. Realizowany jest tu min. projekt badawczy SOLARIS czyli poszukiwanie pozasłonecznych układów planetarnych.
Siekierki to dawna wieś położona na Kępie Bełk, wzmiankowana w dokumenach już w XVI wieku. Pamiętacie białą wieżę ze zdjęć Nr 17 i 18? Właśnie do niej dotarłam. Kościół na Siekierkach wybudowany został przez ojców pijarów w 1994 r. Gdzieś w tej okolicy nad kwitnącym drzewkiem wiśniowym Matka Boża objawiła się dwunastoletniej dziewczynce. Pierwszy raz w 1943 a ostatni w 1949 roku. Z tego powodu w 1997 r. kościół został wyniesiony do rangi sanktuarium maryjnego o nazwie Sanktuarium Matki Bożej Nauczycielki Młodzieży. Z informacji znalezionych w Internecie wynika, że adresatka objawień nadal o nich opowiada. Zapewne dlatego wzrasta popularność tego miejsca i planowana jest rozbudowa infrastruktury przyjmującej pielgrzymów.
Sanktuarium położone jest tuż przy trasie siekierkowskiej. Kawałek dalej wznoszą się pylony mostu. Do pylonów przymocowane są 54 liny nośne, o całkowitej długości 5300 metrów. Pomalowane one są na jaskrawy, pomarańczowy kolor, który ma ostrzegać ptaki przed niebezpieczeństwem zderzenia z linami. Tuż obok znajduje się inny świat. Mimo, że trasą mknie sznur samochodów… … parę metrów niżej znajdziemy bujną zieleń, kwiaty, owady i inne cuda natury. Trudno sobie wyobrazić, szczególnie w taki upalny dzień, że przed wojną (na miejscu dzisiejszego kościoła i trasy siekierkowskiej) na Wilanówce tworzył się zimą staw łyżwiarski.
Łyżwy przykręcano do butów o drewnianych podeszwach tworząc tzw. śniegórki. Dziś mamy inną atrakcję. Łyski wyprowadziły dzieci na spacerek. Sympatyczna rodzinka. Maluchy o czerwonych łebkach wyglądają rozczulająco. Wdrapuję się po schodach na trasę. Z góry widać więcej. Na przykład jak wyglądają stanowiska do obserwacji przyrody... a może to są bezpieczne miejsca dla wędkarzy takich jak ten pan w niebieskiej koszuli? Widać też pozostałości Fortu X zwanego również Augustówka lub Siekierki. Powstał on w latach osiemdziesiątych XIX wieku jako jeden z fortów pierścienia zewnętrznego Twierdzy Warszawa. Ze względu na położenie na terenie podmokłym, blisko brzegów Wisły, nie wybudowano tu betonowych schronów. Fort był ziemną, dwu-wałową baterią otoczoną mokrą fosą. Umocnienie zamykało dolinę Wisły. W roku 1913, w ramach likwidacji twierdzy część elementów fortu zniszczono. W 1939 roku w oparciu o fort broniły się wojska polskie, zaś w 1944 - niemieckie.
Nie każdy wie, że Most Siekierkowski istniał już w planach okresu międzywojennego. Gdyby wtedy powstał nie byłby na pewno mostem wantowym. Technologia poszła do przodu i dziś konstrukcja mostu jest podwieszona na dwóch pylonach w kształcie litery H. Kolejny wędkarz. Łódka z mostu wygląda jak łupinka. W każdej nodze obu 90-metrowych pylonów mostu znajdują się dwie windy przeznaczone dla obsługi technicznej. Windy wjeżdżają na wysokość 62 metrów. Dalej prowadzi metalowa drabinka umieszczona wewnątrz betonowej nogi pylonu. Most Siekierkowski nie posiada żadnych podpór w nurcie rzeki. Na obu brzegach znajdują się konstrukcje stalowe, wytrzymujące nacisk 3300 ton. Podczas próby obciążeniowej w sierpniu 2002 roku most uniósł jednorazowo 940 ton. Tuż obok mostu znajduje się Piaskarnia. Można powiedzieć, że to kontynuacja historii. Wiele dziesiątek lat wstecz, na Siekierkach działała spółdzielnia Piaskarz, której pracownicy ręcznie wydobywali piasek z Wisły. Służyły do tego specjalne wiadra. Pracownicy spółdzielni używali charakterystycznych łodzi tzw. bat. Były to duże drewniane łodzie z płaskim kadłubem i smukłymi burtami. Każda łódź zakończona była ostrym dziobem i szeroką, płaską rufą.
Jest jeszcze jeden fach ściśle związany z tym miejscem. Brzeg Wisły od strony tzw. łuku siekierkowskiego był gęsto zarośnięty wikliną. To dlatego pod koniec XIX w. sprowadziły się tu rodziny trudniące się wikliniarstwem. Ze specjalnie przygotowanej i sortowanej wikliny wyplatano min. duże kosze na bieliznę czy do noszenia węgla. Sporo ciekawostek z historii można znaleźć na tablicach umieszczonych na osiedlu w związku z projektem „Korzenie Siekierek”. Przejście Mostem Siekierkowskim nie jest wprawdzie tak szerokie i komfortowe jak na Moście Świętokrzyskim ale nie ma co narzekać. Trzeba tylko trochę uważać na rowerzystów.

najbliższe galerie:

 
Warszawa czyli minigaleria rowerowa
1pix użytkownik pipol odległość 0 km 1pix
Tor Służewiec - wyścigi konne od 1939r.
1pix użytkownik beatriche83 odległość 0 km 1pix
Warszawa 2 - Trasa Siekierkowska
1pix użytkownik popekpawel odległość 0 km 1pix
Warszawa czyli na i pod mostem ; )
1pix użytkownik pipol odległość 1 km 1pix
ALLELUJA cz.2
1pix użytkownik pipol odległość 2 km 1pix
Czekoladowe szaleństwo
1pix użytkownik migawka odległość 2 km 1pix

komentarze do galerii (55):

 
u-optymisty użytkownik u-optymisty(wpisów:571) dodano 22.07.2017 22:05

Piękna nasza Polska cała i ta znana i nieznana :)

mgfoto użytkownik mgfoto(wpisów:6103) dodano 16.05.2013 21:33

Magdaleno : Paweł narobił trochę zamieszania :) Cieszę się, że spodobała ci się moja prezentacja. Lubię tą galerię. Miejsca w niej pokazane były dla mnie jak wycieczka w nieznane i ciekawie było je pokazać. Wracając tutaj uświadomiłam sobie, że dziś opis wyglądałby troszkę inaczej. Od jesieni dużo się dzieje w porcie czerniakowskim. Prace pewnie jeszcze potrwają ale już widać zmiany. Dziękuję za miłą wizytę i pozdrawiam :)

magdalena użytkownik magdalena(wpisów:3629) dodano 12.05.2013 10:15

Twój komentarz w ostatniej galerii Pawła spowodował, że tu zajrzałam. Nie żałuję:-)
Bardzo ciekawie pokazałaś (i rzetelnie opisałaś) mniej znany kawałek Warszawy. Bardzo mi się podobała ta prezentacja!
Jak widzę Paweł zapowiedział u Ciebie, że pokaże to samo, tylko bardziej ironicznie. Zrobił to tak, że zwątpiłam co jest prawdą, a co fałszem;-)
Pozdrawiam serdecznie:-)

mgfoto użytkownik mgfoto(wpisów:6103) dodano 19.11.2012 00:49

Antala : To zabrzmiało interesująco :))) Pozdrawiam

mgfoto użytkownik mgfoto(wpisów:6103) dodano 19.11.2012 00:48

Teraza, Jo_ta : Fajnie, że spodobała Wam się ta wycieczka. Pozdrawiam :)

jo_ta użytkownik jo_ta(wpisów:395) dodano 19.11.2012 00:18

Warszawa inna niż ta ze szkolnych wycieczek. Fajnie ją pokazałaś. Pozdrawiam.

antala użytkownik antala(wpisów:1037) dodano 16.11.2012 17:37

Mgfoto - :). My zawsze włazimy gdzieś, gdzie turystów nie ma... Uwielbiam to! Oczywiście, z zachowaniem zasad bezpieczeństwa...:)

tereza użytkownik tereza(wpisów:3746) dodano 16.11.2012 16:57

Bardzo ciekawa wycieczka po prawie mi nieznanej części Warszawy.Pozdrawiam:)

mgfoto użytkownik mgfoto(wpisów:6103) dodano 16.11.2012 00:22

Antala : Właśnie wysłuchałam piosenki Ireny Jarockiej. Miałaś bardzo fajne skojarzenie. Ja też lubię prezentować miejsca, które nie leżą na utartych ścieżkach przedreptanych przez turystów. Dziękuję i pozdrawiam serdecznie :)

antala użytkownik antala(wpisów:1037) dodano 15.11.2012 23:51

To już teraz wiem, gdzie pracowali gondolierzy znad Wisły, którzy "czerpali wiosłem złoto" z piosenki Ireny Jarockiej. Lubie takie trasy niespodziewane i inaczej pokazujące miejsca, o których ja słyszę tylko w wiadomościach, jak powódź lub susza... Fotka z wodorostami - przecudnej urody!

mgfoto użytkownik mgfoto(wpisów:6103) dodano 13.11.2012 00:11

Romana : Cieszę się, że moja galeria ma wymiar edukacyjny ;) Masz rację, im mniej znane miejsca tym historia ciekawsza bo też mniej znana. Też takie lubię. Pozdrawiam serdecznie :)

romana użytkownik romana(wpisów:5187) dodano 13.11.2012 00:08

Żarty żartami - ale znowu się czegoś nowego dowiedziałam. O Grubej Kaśce coś niecoś słyszałam, ale że pomagają jej Chude Wojtki tego nie wiedziałam. I właśnie dlatego cenię sobie galerie z mniej znanych i niekoniecznie turystycznych miejsc. Tym bardziej jeśli zostaną one okraszone chociaż garstką informacji - stają się kolejną cegiełką naszej wiedzy :)

romana użytkownik romana(wpisów:5187) dodano 12.11.2012 23:46

No fakt, akurat Cienki Bolek do stolicy trochę nie pasuje ;)

surykatka użytkownik surykatka(wpisów:6958) dodano 12.11.2012 23:27

Romana- jakiś Bolek na pewno się znajdzie, pytanie czy cienki...:-)

mgfoto użytkownik mgfoto(wpisów:6103) dodano 12.11.2012 23:27

Ela, Ty to potrafisz krótko i treściwie podsumować ;)))

mgfoto użytkownik mgfoto(wpisów:6103) dodano 12.11.2012 23:26

Romana : Cienki Bolek to chyba jednak nie w stolicy ;)))))

romana użytkownik romana(wpisów:5187) dodano 12.11.2012 23:13

A może jeszcze znajdzie się Cienki Bolek do kompletu ;)))

romana użytkownik romana(wpisów:5187) dodano 12.11.2012 23:11

Macie tam a Warszawie poczucie humoru - Grube Kaśki, Chude Wojtki - fajne nazwy :)))))

surykatka użytkownik surykatka(wpisów:6958) dodano 12.11.2012 23:10

a.... czyli jak Wojtkom pójdą zaworki to leją stale pod ciśnieniem ;DDDDDDDD

mgfoto użytkownik mgfoto(wpisów:6103) dodano 12.11.2012 23:04

Z PCV to raczej nie :)))
"Metodę pobierania wody spod dna rzeki opracował inż. Włodzimierz Skoraczewski. Metoda ta często jest nawet nazywana na świecie ujęciem warszawskim. Jej przewaga nad filtrami w brzegach polega na tym, że na nieuregulowanej rzece występuje zjawisko stałego przesuwania się rumowiska dennego. Zapewnia to ujęciom stałą, naturalną wymianę złoża. W Warszawie dodatkowo dwa Chude Wojtki, kręcące się stale w okolicach Grubej Kaśki i położonych wyżej dwóch ujęć brzegowych, strugami wody pod ciśnieniem spłukują wierzchnią, najbardziej zanieczyszczoną warstwę. Nurt Wisły nanosi wtedy kolejną warstwę."

surykatka użytkownik surykatka(wpisów:6958) dodano 12.11.2012 22:57

długie i cienkie z PCV? :D

surykatka użytkownik surykatka(wpisów:6958) dodano 12.11.2012 22:55

A co to są te Chude Wojtki? Niech no pomyślę...

mgfoto użytkownik mgfoto(wpisów:6103) dodano 12.11.2012 22:41

Ela, z ciekawostek dopowiem, że koło Grubej Kaśki kręcą się dwa Chude Wojtki! :)))) Jest jeszcze jedna Gruba Kaśka. No, może trochę mniej gruba... i nie moczy się w Wiśle... :)))) Zainteresowanych odsyłam na strony Wikipedii.
"Pieczone gołąbki" - oglądałam kiedyś ten film ale nie pamiętałam, że nagrywano go także we wnętrzu Grubej Kaśki. Ale wyciągnęłaś ciekawostkę! Taniec z łopatami fajny choć ja najlepiej zapamiętałam domek tuż przy torach i roztrzęsioną pobudkę ;))
A zieloności na Siekierkach znajdziesz sporo. Moje znajome chodzą tam fotografować motylki. Oaza zieleni w wielkim mieście. Pozdrowionka :)

surykatka użytkownik surykatka(wpisów:6958) dodano 12.11.2012 18:46

Fajnie masz w tej Wawie,że ciągle możesz odkrywać jakieś nowe miejsca. Mnie oczywiście do gustu najbardziej przypadły fotki z zieleniną, a najfajniejsza chyba 42.
Uśmiałam się na widok Grubej Kaśki, ja myślałam,że to jest nazwa pompy ,a nie ujęcia, ale mniejsza z tym...Przypomniał mi się film "Pieczone gołąbki" - strasznie stary, pewnie starszy ode mnie... i taniec z łopatami :D Jak nie widziałaś to obejrzyj, choć wydaje mi się,że on jest śmieszny dla specyficznej grupy osób ;-))))
Pozdrówki ciepłe ślę :-)

mgfoto użytkownik mgfoto(wpisów:6103) dodano 12.11.2012 01:06

Marta : Miło, że wpadłaś. Pozdrawiam :)

mgfoto użytkownik mgfoto(wpisów:6103) dodano 12.11.2012 01:05

Mietku : Oj tam, oj tam ;) Dzięki i pozdrawiam :)

mgfoto użytkownik mgfoto(wpisów:6103) dodano 12.11.2012 01:04

Tama, Bartak, Chipsik : Fajnie, że zainteresowała Was trochę inna stolica na moich fotkach. Pozdrawiam :)

martafryka użytkownik martafryka(wpisów:1616) dodano 11.11.2012 23:33

b.ciekawiutko, dziękuję :)

mieczysaw użytkownik mieczysaw(wpisów:2098) dodano 11.11.2012 20:48

No ładnie.Teraz wiem dlaczego tylko z daleka pokazałaś most Siekierkowski.Ciekawy i fotogeniczny ten teren i do tego świetna narracja.Pozdrawiam

chipsik użytkownik chipsik(wpisów:444) dodano 11.11.2012 19:39

Dzięki za ten "kawałek" Warszawy... wiele "spojrzeń" po raz pierwszy ... :) Pozdrawiam :)

bartak użytkownik bartak(wpisów:924) dodano 11.11.2012 16:31

Gdyby nie stadion , most i znak na kopcu, to byłoby mi trudno odgadnąć ,że to Warszawa. Ładny i niebanalny spacer zaproponowałaś! :)

tama użytkownik tama(wpisów:2969) dodano 11.11.2012 14:12

Warszawę znam tylko z samego centrum, a ten most jest mi znany jako motyw - przerywnik scen serialowych. Pozdrawiam :)

mgfoto użytkownik mgfoto(wpisów:6103) dodano 11.11.2012 12:15

Dzięki Grace : Z przyjemnością zabieram Was na moje nietypowe spacery. Pozdrawiam serdecznie :)

mgfoto użytkownik mgfoto(wpisów:6103) dodano 11.11.2012 12:14

Paweller : Takiego mostu to w Europie pewnie nie znajdziesz ;)))) Rozbawiłeś mnie :) Most czeka. Pozdrawiam :)

mgfoto użytkownik mgfoto(wpisów:6103) dodano 11.11.2012 12:12

Deszcz : Bartycka bardzo dobrze Ci się kojarzy. Napisałeś : "fajna narracja" - a ja miałam wrażenie, że coś mi się rozłazi. Już wiem czego się trzymać następnym razem ;))) Pozdrawiam serdecznie :)

mgfoto użytkownik mgfoto(wpisów:6103) dodano 11.11.2012 12:10

Halinko : Na razie spacerujesz po szklanych półkach ale Warszawę też sobie zaplanuj ;) Pozdrawiam serdecznie

mgfoto użytkownik mgfoto(wpisów:6103) dodano 11.11.2012 12:08

Popekpaweł : Skradłam? E tam! Tylko sobie pożyczyłam ;) Ironicznie o trasie to kopalnia tematów :))) Nie zastanawiaj się tylko dawaj tą galerię. Zawsze mogę u siebie dopisać : cdn u Pawła ;) Pozdrawiam serdecznie

mgfoto użytkownik mgfoto(wpisów:6103) dodano 11.11.2012 12:05

Romana : Cieszy mnie Twoje zainteresowanie. Wciąż wędruję po Warszawie. Jeszcze coś mniej znanego na pewno się znajdzie na mieście i w moim archiwum. Pozdrawiam :)

mgfoto użytkownik mgfoto(wpisów:6103) dodano 11.11.2012 12:03

Skuza : Szczerze mówiąc miałam ochotę na inny podkład muzyczny... tylko mi się wizja z fonią rozjeżdżała ;)
Jak ktoś chce sobie przypomnieć jak było dawniej w Warszawie to zapraszam do posłuchania :
http://www.youtube.com/watch?v=e3Cyd1qkZCQ
Dzięki serdeczne :) Pozdrawiam

mgfoto użytkownik mgfoto(wpisów:6103) dodano 11.11.2012 11:58

Kapsell, Piotr54 : Miło, że zaciekawił Was spacer. Pozdrawiam Panów serdecznie :)

mgfoto użytkownik mgfoto(wpisów:6103) dodano 11.11.2012 11:57

Strabsenfilm : Może jednak znajdzie się jakiś koneser i zachęcony galerią zabłądzi w te strony? ;) A jak nie to i tak miło mi, że tyle osób zajrzało i zobaczyło, że Warszawa to nie tylko Pałac Kultury. Pozdrawiam serdecznie :)

mgfoto użytkownik mgfoto(wpisów:6103) dodano 11.11.2012 11:54

Dispar : Przecież o to tu chodzi :) A Twoje numerki - pół na pół czyli znowu mnie zaskoczyłeś niektórymi wyborami. Numerologia na OŚ nadal ogromnie mnie intryguje ;) Pozdrawiam

mgfoto użytkownik mgfoto(wpisów:6103) dodano 11.11.2012 11:51

Maja : Masz rację, że wszędzie można znaleźć ciekawe "klimaty", których w codziennym biegu często nie zauważamy. Dla mnie to była kolejna wyprawa w nieznane. Taka jaką lubię najbardziej czyli najpierw fotki a potem odkrywanie nieznanego świata. Bardzo polecam! Pozdrawiam serdecznie :)

grace użytkownik grace(wpisów:3356) dodano 11.11.2012 02:09

No po takich zakamarkach Warszawy to dawno nie lazikowalam:)
Nawet gdy jestem w stolicy, nie ma czasu na te trase.
Wielki szacunek za prace wlozona i w kadry i opisy.
Pozdrawiam bardzo serdecznie:)

paweller75 użytkownik paweller75(wpisów:7148) dodano 11.11.2012 01:41

Parę słynnych mostów w Europie już zaliczyłem, a tego jeszcze nie..., ale może kiedyś tam też dotrę:)
Pozdrawiam serdecznie.

deszcz użytkownik deszcz(wpisów:2891) dodano 11.11.2012 00:25

...ciekawa trasa...słabo znam Warszawę...fajna narracja...Bartycka kojarzy mi się z składnicami budowlanymi, a może nie...dziękuję i pozdrawiam serdecznie.

wielkopolanka użytkownik wielkopolanka(wpisów:1721) dodano 10.11.2012 23:01

Piękna galeria i ciekawa narracja! slabo znam Warszawę i co roku mam plany na pospacerowanie po stolicy a może w przyszłym roku? chętnie oglądam warszawskie galerie a zwłaszcza tak perfekcyjnie przygotowane jak ta!
pozdrawiam serdecznie:)))

piotr54 użytkownik piotr54(wpisów:788) dodano 10.11.2012 22:14

Warszawę znam słabo, zaś takiej nie znałem/ dopóki nie obejrzałem tych zdjęć/ w ogóle.

popekpawel użytkownik popekpawel(wpisów:3307) dodano 10.11.2012 22:08

Wierz mi, Mgfoto, że skradłaś mi pomysł na galerię:) Ja jednak chciałem się ograniczyć do samej trasy Siekierkowskiej i pokazać ją w sposób bardziej ironiczny, co pewnie kiedyś uczynię:)

romana użytkownik romana(wpisów:5187) dodano 10.11.2012 22:07

A ja właśnie lubię takie nieturystyczne trasy. Lubię zaglądać w nieznane zakamarki gdzie nie ma tłumów ale za to można znaleźć wiele ciekawostek. Dlatego i dla mnie była to bardzo ciekawa wycieczka - wcale nie gorsza od tych najbardziej znanych i niemal kultowych tras wycieczkowych.
Jeśli masz więcej takich ciekawostek to z przyjemnością pooglądam i dowiem się czegoś nowego.
Pozdrawiam :)

skuza użytkownik skuza(wpisów:4121) dodano 10.11.2012 22:06

Fajne te zielone oblicze Warszawy,trochę historii i piękną muzę którą zaserwowałaś,tworzą bardzo przyjemny i relaksujący spacer:)Pozdrawiam bardzo serdecznie:)

kapsell użytkownik kapsell(wpisów:884) dodano 10.11.2012 22:00

Ciekawy spacer po nieznanej części Warszawy. Pozdrawiam.

strabsenfilm użytkownik strabsenfilm(wpisów:790) dodano 10.11.2012 20:45

To rzeczywiście trasa nieturystyczna, ale bardzo ciekawa. I wielu mieszkańców Warszawy, nie mówiąc o nas, spoza stolicy, nigdy tam nie trafiło i nie trafi. I to to jest zaleta tej galerii. Pozdrawiam:)

dispar użytkownik dispar(wpisów:5197) dodano 10.11.2012 18:23

14,36,42 i 50 - bardzo fajne.
Gdyby nie Ty, pewnie nigdy nie trafiłbym w te rejony Warszawy.
Pozdrawiam:)

maja-maja użytkownik maja-maja(wpisów:442) dodano 10.11.2012 18:14

Dzięki Małgosiu za wspaniałą lekcję historii o Warszawie i pokazanie miejsc, faktycznie nie interesujących turystów, aczkolwiek bardzo ciekawych. Każde miasto ma takie "swojskie" klimaty, lecz w natłoku zajęć i codziennej walce z szarością przetrwania, nawet ich nie zauważamy. Pozdrawiam serdecznie.

Aby dodawać komentarze musisz się zalogować. Jeśli nie jesteś członkiem społeczności, przyłącz się!