m s my mo ms
version_button
| rejestracja | przypomnienie hasła en pl
login: hasło:

zdjęcia w galerii (50):

 
Gęsta peleryna chmur wisiała  ponad Prato della Valle. Ponoć to największy plac Starego Kontynentu. W tamtym momencie tak przestronnie pusty, zarysowany omszałymi figurami geniuszy, trwających od wieków na piedestale nauki i sztuki, sławiących po dziś dzień chwałę miasta. Pierwsza impresja, pierwsze krople deszczu... Właściwie deszczyku, który czekał na wzrost i kulminację swej mocy, zaczepiony gdzieś pomiędzy kopułami miejscowej Bazyliki a nieodległą Kampanilą w Wenecji... Owa rozległa przestrzeń Prato della Valle, dająca złudzenie poprzecinanego kanałami parku pomników ludzkiej wielkości, okolona bogactwem podcieniowych kamienic, które niczym strojne panny próbowały skupić na sobie wzrok przechodnów i usłyszeć ich wydawane mimochodem westchnienia zachwytu... W każdą trzecią sobotę danego miesiąca plac zapełnia się sprzedawcami przeszłości, wspomnień zagnieżdżonych w każdej rysce wyżłobionej zębem czasu. Porcelana, ryciny stare książki... Nawet św. Antoni, choć prosto z manufaktury, zajmuje w tym wielkim składzie antyków swe zasłużone miejsce...  Jedna z niewielkich uliczek odchodzących od Prato della Valle, próbuje pomieścić naszą niebagatelnej wielkości grupę w ciasnych korytarzach podcieni ciągnących się wzdłuż szpaleru zabytkowych domów. Zaledwie chwile, chwytane w przelocie gdzieś na trasie pospiesznej wędrówki ku kolejnym atrakcjom, pozwalają uwiecznić fragmenty miasta... Pojawiające się i znikające co rusz kanały, przywodzą tęskną myśl o Wenecji. Tylko jakoś gondolierów brak...
Jest wczesny poranek, wciąż ospałe miasto zdaje się dopiero przecierać oczy po niedzielnym odpoczynku. Tutejsze życie zdaje się jakby bardziej prowincjonalne, spokojniejsze, niespieszne,... ...ukryte gdzieś pośród ocienionych ulic, co rusz otwierających swe podwoje za kolejnym zakrętem. Wybór dekoracyjnych świec pątniczych zwraca naszą uwagę ku wielkiej świątyni wyrastającej całą swą monumentalnością przed oczami grupy... Święty Antoni zaprasza. Oto za dosłownie moment znajdziemy się w chłodnym, ciemnym wnętrzu  Bazyliki powstałej ku Jego czci, stanowiącej jednocześnie świątynię sztuki wczesnego renesansu. We Włoszech nigdy nie należy zapominać o sztuce. Po prostu nie da się zapomnieć. Sztuka kreuje ową krainę. I sztuką wypełnione jest tutejsze powietrze... Cisza w miejscu poświęconym człowiekowi, które całe swe misyjne życie poświęcił na głoszenie Słowa Bożego, może wydawać się paradoksem. Jednak trudno wypowiedzieć jakiekolwiek słowa w zetknięciu z prawdziwą Świętością. Niezależnie od wiary czy wątpliwości. Jest w tej Bazylice Ktoś, kto mimochodem zamyka nam na chwilę usta...
Wciąż obecni w murach świątyni, spacerujemy po kamiennych krużgankach. Pośród podcieni klasztornych wyrasta drzewo. Jest tam podobno od stuleci. I swego czasu spoglądał na nie św. Antoni... Lecz nam czas dalej w drogę. A właściwie w miasto. Pośród kolejnych podcieni. I kolejnych wąskich uliczek... Powoli zacierają się ślady św. Antoniego, a pojawia się sfera profanum. Turystyczno-studencka. I profanująca wyznaniami miłości, być może trwalsze niż owo zauroczenie, domy... Nasza gonitwa przez miasto nie zna litości. Próby skupienia się na mijanych domostwach to ryzyko zagubienia się w tym swoistym labiryncie. I choć w żal nie popatrzeć przez dłuższą chwilę, biegniemy dalej... Jestem niepokorna. Zadzieram głowę mimo wszystko. Staram się wyłowić elementy układanki charakteru miasta. Zerkam na stylizowany balkon dla miejscowej Julii... ...i widzę coś więcej niż renesans.
Padwa przebudziła się. Wjeżdża nam pod nogi i uparcie alarmuje swą obecność rowerowym dzwonkiem. Jest znów młoda, szybsza, energiczna,... ...podzielona na przestrzenie piesze i niepiesze. Nie mylić z pedałami od rowerów... Niezależnie od danego areału, świat dookoła nas zaczyna pulsować, bić życiem studenckiego miasta. Próbami łączenia współczesnego piękna z dawnym. Dziś dzień świąteczny dla wybranych studentów. Obrony dyplomów. I spotkanie z odzianą w gustowny kartonik, świeżo upieczoną magister... ;) Dla wielu osób pierwszym skojarzeniem z Padwą jest właśnie uniwersytet. Zaliczany do jednego z najstarszych i najlepszych w Europie. Pamiętający XIII-ste stulecie n.e. I wciąż ewoluujący z duchem czasu,...
...a jednocześnie wierny tradycji. Związany z tak sławnymi i zasłużonymi postaciami jak Galileusz czy Kopernik. I chwalący się ową bogatą przeszłością. Nie tylko w postaci dokonań czysto naukowych... A poza murami Alma Mater życie toczy się swym codziennym, ustematyzowanym rytmem. Z bogactwem kwiatów,... ...wędrówek międzywydziałowych,... ...oraz rozrywek. Choć w przypadku tej najstarszej w Padwie kawiarni, Caffe Pedrocchi, należałoby raczej określić je mianem rytuału. Celebracji sukcesów naukowych i pełni życia. Wypełniona zapachem kawy i intelektualnym fermentem kawiarnia, od lat cieszy się popularnością studentów, fetujących w jej różnorodnych wnętrzach swe uczelniane chwile glorii. Obsługa krząta się przygotowując stoły na uroczyste spotkanie świeżo obronionych abiturientów.
Zatem nie będziemy przeszkadzać. Kilka zdjęć, krótkie rozpoznanie się w otaczającej nas przestrzeni... ...i powrót na ulice Padwy. Nie mniej interesujące niż stara kawiarnia. Droga na skróty prowadzi przez zabytkowe hale targowe. Apetyt rośnie w miarę patrzenia, lecz czas jest nieubłagany i swoista uczta zapachów oraz kolorów pozostaje już za moment tylko wspomnieniem... Wychodzimy na duży plac, na którym zastajemy kolejny targ. Zadziwiająca fasada Palazzo della Ragione zamyka od północy ten swoisty kiermasz... ...wypełniony zapachami świeżych owoców, okrzyków handlarzy i warkotu przejeżdżających gdzieś na poboczu skuterów. Z prowizorycznej konstrukcji jednego ze straganów dumnie kołyszą się na wietrze różowe, papierowe kwiaty. Padwa powiększyła się właśnie o jednego mieszkańca. A na imię jemu Marco... :)
Mam przez chwilę wrażenie, iż tylko nasz grupa tak bardzo śpieszy się tego padewskiego poranka. Dookoła nie ma czasu na pośpiech, na bieg, na mijanie. Tu życie płynie niby w tym samym, a jakby innym wymiarze... Ostatni łyk kawy i krótka pogawędka z przechodniem. Niespiesznie głaskanie ukochane pupila. Niech śpieszą się młodzi... Szlak wędrówki przez Padwę powrócił nagle na znajomą już skądś ulicę. Jednak wrażenie i otoczenie jakby inne... Coraz mniej studentów, coraz więcej wielbicieli czworonogów. I jakby jaśniej wokoło... Otwarte podwoje sklepów, hotele oczekujące na kolejnych gości. Porządek, jakby nie włoski. Nie, nie zapomniałam. Jesteśmy przecież wciąż na północy kraju. Chwila na przejrzenie się w sklepowej witrynie. A jest co podziwiać. I nie mam myśli odbicia...
Nieopodal osamotniony gołąbek zaszywa się w malowniczy zaułek. Odcinamy się na moment od grupy, by móc nacieszyć się tą wyrwaną z codzienności chwilą... O próbie dokarmiania pozostałych gołębi możemy już tylko pomarzyć. Albo popatrzeć, jak czynią to inni... Przed nami znów jawi się na nieodległym horyzoncie czerwono-brązowa bryła Bazyliki. Zatem wróciliśmy do punktu wyjścia. Prato della Valle zdaje się ponownie otwierać na nas całą swą dostojnością, ogromem i specyficznym spokojem,... ...harmonią pluszczących fontann, śmiechem dzieci, gruchaniem wszędobylskich gołębi.
Ostatnie zdjęcia na mostkach, krótka chwila, by zakupić świeże owoce przed dalszym etapem podróży... ...i kamienne legendy. Mimochodem pozdrawiający nas na pożegnanie...

najbliższe galerie:

 
Włochy - Padwa
1pix użytkownik marioli odległość 7 km 1pix
Padwa
1pix użytkownik grzechu odległość 7 km 1pix
Italia , Padwa cz. 2 / 2
1pix użytkownik warusek odległość 8 km 1pix
Padwa - Sw. Antoniego
1pix użytkownik mocar odległość 8 km 1pix
Włochy-Padwa 2014
1pix użytkownik tereza odległość 8 km 1pix
PADWA
1pix użytkownik wo odległość 8 km 1pix

komentarze do galerii (22):

 
heidi użytkownik heidi(wpisów:149) dodano 05.12.2012 20:21

Paweller - kto wie, kto wie... Póki co chętnie oprowadzę Cię po zamku w moim mieście ;).
Surykatko, a wiesz, że kiedyś przemknęła mi taka myśl? W sumie to nawet nie raz ;). Ale jeszcze nie udało mi się żadnego miejsca poznać na tyle dobrze (może oprócz pewnych elementów urbanistycznych w moim mieście ;)), by podjąć się tego typu zadania. Jednak nie tracę nadziei i nie porzucam owej myśli :)...
Deszczu, i vice versa :)! Twoje galerie niewątpliwie stanowią dobry przykład na nas wszystkich :)...
Pozdrawiam :D!!

surykatka użytkownik surykatka(wpisów:7135) dodano 05.12.2012 20:08

Fajna opowieść, bardzo fajna. Zresztą zauważyłam to już nie pierwszy raz przy Twojej galerii. Powinnaś wydać jakiś przewodnik czy cóś :-). Miło się spacerowało. Pozdrawiam :-)

deszcz użytkownik deszcz(wpisów:2891) dodano 04.12.2012 16:05

..." amator " to miłośnik i dobrze powinien być kojarzony, szczególnie tutaj, na tym portalu. Interesujący i zajmujący masz styl oprowadzania po miejscach, które odwiedzasz. Razem, komentarz i zdjęcie dają przyjemność przebywania z Tobą...pozdrawiam serdecznie.

paweller75 użytkownik paweller75(wpisów:7220) dodano 04.12.2012 16:05

A ja bym chciał, żebyś była moją przewodniczką, np. po Włoszech, bo mega fajnie opowiadasz, jestem pod wrażeniem Twego słowa:)
Pozdrawiam.

heidi użytkownik heidi(wpisów:149) dodano 04.12.2012 15:20

No cóż... Ja widzę to inaczej. Ale jestem tylko amatorką. I się nie znam...
Pozdrawiam :).

dispar użytkownik dispar(wpisów:5297) dodano 04.12.2012 15:11

12- leci w lewo, za to 22 w prawo, na dodatek za dużo tam poucinanych postaci, 24-w lewo, podobnie -41.
Przy kadrowaniu należy pozbywać się wszystkiego co niepotrzebne. Na 14 pojemniki na śmieci po lewej i znak drogowy do obcięcia.
44-jeżeli ma urok, to z serii tych "na psa urok".
No, teraz to byłem trochę złośliwy.
Okno na 5 lepiej byłoby zrobić na wprost, w pionie, co by zlikwidować te zniekształcenia.
A tak w ogóle to spojrzenie przez obiektyw podobające.
Pozdrawiam :)

heidi użytkownik heidi(wpisów:149) dodano 04.12.2012 14:52

Ale dziękuję, disparze, za tę "10". Nawet jeśli na wyrost... ;)

heidi użytkownik heidi(wpisów:149) dodano 04.12.2012 14:50

dispar - swego czasu byłam przewodniczką i chyba coś mi z tego zostało. A co do "marudzenia"... Przyjmuję Twoją krytykę i uwagi. Wiem (a przynajmniej mam taką nadzieję), że nie prawisz ich złośliwie. Ale nie pretenduję do miana galerii tygodnia, choć pewnie miło jest zobaczyć takowe wyróżnienie na tym portalu. Ja też widzę, że np. 44 jest nieostra (nawet bardzo), ale mimo wszystko uważam, że te przymglone mniej lub bardziej zdjęcia też potrafią mieć swój urok. Piony i poziomy raczej trzymałam. Nie wiem, gdzie widzisz tak "przeszkadzające" odchylenie. Mam skromny aparacik, jak to określił piorusny, więc efekty nim uzyskane bywają różne. Zresztą to zachmurzone niebo i specyficzne zacienienie ulic padewskiej starówki też nie zapewniało specjalnie dobrych warunków świetlnych. A pewnie przez najbliższy czas aparatu nie zmienię. Dostępne mi programy do obróbki zdjęć też nie zawsze działają cuda. Jednak być może po prostu wciąż nie nauczyłam się nimi dobrze posługiwać :)...
Również pozdrawiam serdecznie :)!!

dispar użytkownik dispar(wpisów:5297) dodano 04.12.2012 14:15

Bardzo fajna z Ciebie przewodniczka.
Ciekawie gadałaś do mnie.
Fotki też niezgorsze.
Trochę jednak pomarudzę.
44- nieostra, podobnie 12, 19- nietrafiona, 8,14,24,43- byłyby lepsze w kwadracie, no i jeszcze trzymanie pionów i poziomów.
Ale i tak jest bardzo dobrze, głównie przez bardzo osobisty komentarz.
Podobało się bardzo.
Ocena może trochę na wyrost, bo jest co poprawiać, ale niech tam.
Chciałbym mieć tyle czasu, żeby to świat przychodził do mnie, co bym mógł go zwiedzać przy kawiarnianym stoliku.
Pozdrawiam serdecznie:)

heidi użytkownik heidi(wpisów:149) dodano 04.12.2012 12:51

mocar - głęboko wierzę w to, że św. Antoni naprawdę czyni cuda :)... Tym bardziej, że zabrałam Go ze sobą do domu!
tama - Padwa rzeczywiście ma moc urzekania. Nie tak popularna, jak inne włoskie "klasyki" typu Wenecja, Florencja czy Rzym, ma w sobie coś z przytulności średniej wielkości miasteczka... Moja współtowarzyszka uznała nawet, że spośród wszystkich miejsc zwiedzanych przez nas w czasie podróży do Włoch, to właśnie Padwa zauroczyła ją najbardziej :).
skuza, mgfoto - takie komentarze są dla mnie niczym "miód na serce" ;). Motywuje mnie świadomość, że mogę swoją galerię zachęcić kogoś do lepszego poznania danego miejsca :).
afrodyta - cieszę się, że podobało :). Mam nadzieję, że moje kolejne włoskie galerie również przypadną Ci do gustu :).
A wszystkim dziękuję za odwiedziny i dobre słowo.
Pozdrawiam :D!

skuza użytkownik skuza(wpisów:4121) dodano 04.12.2012 11:48

Świetna relacja,tak pięknie oprowadziłaś po mieście,ze obejrzałam jeszcze raz:)))Pozdrawiam:)

tama użytkownik tama(wpisów:2982) dodano 04.12.2012 09:55

Miasto z duszą i dobrym klimatem wśród ludzi, co widzę po mieszkańcach. Pozdrawiam :)

mocar użytkownik mocar(wpisów:2652) dodano 04.12.2012 09:39

Możemy zupełnie śmiało stwierdzić o kolejnym cudownym działaniu Św.Antoniego z Padwy na tym portalu co do Twojej galerii, pięknie , ciekawie i wyczerpująco.

Pozdrawiam :)

mgfoto użytkownik mgfoto(wpisów:6126) dodano 04.12.2012 01:10

Fajne są te Twoje opowieści pełne emocji. Z przyjemnością pobiegałam za Tobą po Padwie bo tam mnie jeszcze nie było ;) Pozdrawiam

afrodyta użytkownik afrodyta(wpisów:4051) dodano 03.12.2012 22:29

Pięknie pokazane. Takie widoki jak na zdj.6, 7 i pozostałych, przemawiają do mnie głęboko.
Pozdrawiam:))

heidi użytkownik heidi(wpisów:149) dodano 03.12.2012 21:04

kordula - dziękuję odwiedziny i pozytywny komentarz :). Przyznam Ci szczerze, że ja po tym ekspresowym spacerze przez Padwę również mam wrażenie, że poznałam ją za mało... Pozdrawiam serdecznie :)!

kordula157 użytkownik kordula157(wpisów:5756) dodano 03.12.2012 20:50

Świetnie złapane chwile.:))
Bardzo mi sie podobało:)
Okazało sie , ze kompletnie nie znam Padwy:)))
Kapitalny komentarz:)))

heidi użytkownik heidi(wpisów:149) dodano 03.12.2012 20:02

piotr54, paweller75, martaafryka, popekpawel - naprawdę się starałam :). I obiecuję kolejne spacery po Włoszech :D!
Pozdrawiam wszystkich i dziękuję za odwiedziny :)!

popekpawel użytkownik popekpawel(wpisów:3580) dodano 03.12.2012 18:49

Bardzo ładnie oprowadziłaś po Padwie.

martafryka użytkownik martafryka(wpisów:1619) dodano 03.12.2012 18:46

fajnie i w ładnym plenerze: ludzie, architektura, detale i różnorodność :)

paweller75 użytkownik paweller75(wpisów:7220) dodano 03.12.2012 17:01

Ładnie pokazujesz, ciekawie opowiadasz, potrafisz zainteresować:) Pozdrawiam.

piotr54 użytkownik piotr54(wpisów:788) dodano 03.12.2012 16:50

Pieknie i klimatycznie.

Aby dodawać komentarze musisz się zalogować. Jeśli nie jesteś członkiem społeczności, przyłącz się!