m s my mo ms
version_button
| rejestracja | przypomnienie hasła en pl
login: hasło:

zdjęcia w galerii (40):

 
Potop deszczowych kropel cudownie oczyścił naszego piętrusa z wszelkich naleciałości znad weneckiej laguny. Toskania, osłonięta kotarą wody, skutecznie próbowała ukryć swe słynne piękno, racząc nas chmurnym nastrojem i pojezierzem kałuży. 
Moja pierwsza impresja z Pizy zawiera się w codzienności. Cudownie swojskiego prania... Migocząca ściana ulewnego wodospadu wyciśniętego z gęstej zasłony chmur wkrótce rozstąpiła się, by ukazać naszym oczom widok tak dobrze znany, gdzieś wcześniej zapamiętany i spodziewany. Osnute szaro-błękitnym światłem Campo dei Miracoli - cud nad cudami!! Dziesiątki, nawet setki obiektywów wymierzonych w ten jeden, zadzwyczajny punkt, któremu Piza zawdzięcza swą sławę i nieśmiertelność... Niektórzy twierdzą, że to cud, iż Krzywa Wieża wciąż stoi. Jednak miliony osób od lat podtrzymujące owe czarujące kształty, trzymają dzielnie jej ciężar :). Nasze osobiste zasługi w przywracaniu wieży do pionu musimy niestety odłożyć na jakiś czas... Zasnuta połać nieba nad Toskanią myli nasze wyczucie czasu. Zbliża się godzina czwarta po południu, kiedy stajemy u bram kolistego baptysterium, wiedzeni perspektywą niezwykłego koncertu, którego dane nam będzie zaznać już za parę chwil... Przytłoczeni majestatem, stłoczeni narastającą liczbą gapiów, wyczekujemy niecierpliwie na zapowiadany szumnie spektakl. Młoda kobieta wchodzi bocznymi drzwiami, staje pośrodku wnętrza i klarownym, donośnym głosem wydaje dźwięki, które zdają się odbijać echem od każdego fragmentu marmurowych kolumn oraz ścian...
Niektórzy słuchacze zasiadają na schodach okalających przestrzeń baptysterium. Oderwani na moment od gromadzącej się w centrum wnętrza ciżby, kontemplują spokojnie ten przedziwny, jedyny w swoim rodzaju koncert... Młoda pani uśmiecha się, dyskretnie skłania głowę w podziękowaniu za oklaski, po czym znika równie prędko, jak się pojawiła. Jej jednostajny głos zamienia się teraz w gwar komentarzy, tupot kroków, szmer stóp szurających po posadzce. I dźwięk migawek, wydobywany na widok gotyckiej ambony Nicola Pisano... Samotny narybek Obieżyświata dokumentuje przebieg owej chwili gdzieś ponad naszymi głowami. Wiedzeni ciekawością, odnajdujemy w ścianie pewne boczne drzwi,... ...które szeregiem kamiennych stopni wynoszą nas powoli ku innej perspektywie. Przystaję na chwilę w niszy okiennej, łapiąc głębszy oddech. Przez ażurową osłonę widzę, jak setki kolorowych postaci wydeptują turystyczny szlak,... ...a przed mną już wkrótce otwiera się w całej swej okazałości przestrzeń baptysterium. Nagle tu, na tym kolistym podwyższeniu, zrobiło się tłoczniej. Pilnująca porządku kobieta podirytowanym głosem przywołuje podniecony tłum, spośród którego co rusz ktoś wykrzykuje donośnie hasła na wzór: Krysia, jestem!! Krysia, słyszysz mnie...!!! Przy tak dobrej akustyce trudno, żeby Krysia nie usłyszała... Oszołomiona cudem akustycznego bałaganu dźwięków, spoglądam tęsknie ku rysującej się przez duże okno sylwetce Katedry. Słynna Wieża domaga się uwagi, wyłaniając się gdzieś zza pleców majestatycznej świątyni...
Pora opuścić baptysterium. Raz jeszcze spoglądam na misterną dekorację jego wejściowych portali. Panuje tu wieczna Ostatnia wieczerza,... ...a u bram Katedry wieczna sjesta. Nawet od bogactwa dekoracji i ogromu cudów czasem warto zrobić sobie przerwę. Czuję delikatny chłód coraz większych kropli deszczu spływających po moich dłoniach i policzkach. U progu baptysterium przewodniczka opowiada długą historię pizańskiej Katedry, gdy wokoło trwa powolne oczekiwanie na ponowny chrzest z nieba. Mokra posadzka chlupie pod każdym naciskiem ludzkich kroków. Zbliżamy się powoli do najpiękniejszego cudu pizańskiej architektury. A nieopodal wciąż ktoś ochoczo próbuje objąć swymi rękoma krzywiznę Wieży... Dopiero stojąc u bram świątyni człowiek uświadamia sobie jej ogrom i misterne piękno. Lecz znów brakuje czasu, aby wyłowić wszystkie smaczki z tego oceanu geniuszu ludzkich rąk... Cudowna. Nieopisana. Jaśniejąca szlachetnością marmuru. Przywołuję w pamięci, znajome mi z przeróżnych fotografii czy wędrówek, romańskie budowle Europy Północnej. Gra w szukanie różnic to doprawdy nietrudne zadanie...
Przechodzimy ze światłości w ciemność. Właściwie półmrok spowijający wnętrze świątyni. I ciepłe światło bijące od sztuki najwyższej klasy. Cimabue, Pisana, da Camaino... Artystyczny zawrót głowy.  Trudno uciec od wymownych spojrzeń postaci z dekoracyjnej, zabytkowej ambony. Niby schowane w cieniu, a jednocześnie bezszelestnie wyłaniające się przed oczami wiernych. Niezmiennie aktualna biblia pauperum... Spoglądam na moment w górę, szukając źródła światła, by wkrótce odwrócić wzrok od rażącego blasku. Dzień bez słońca dobitnie daje o sobie znać. Ostatnie minuty na krótką modlitwę, zadumanie, próbę zapisania na kartach pamięci wszystkich cudów człowieczej pracy. Na chwałę Stwórcy. Z oczekiwaniem na Cuda... Kaskady wody omywają rozłożyste stopnie otaczające Katedrę. Korowód parasoli tworzy na jasnym tle swoistą mozaikę barw. Nasilający się deszcz staje się w tym momencie dobrem i złem. Przynosi orzeźwienie. I niepokojąco moczy aparat... Zroszone tysiącami kropel fasady okolicznych budynków, wydobywają na popołudniowe światło musztardowe barwy ścian. W tej harmonii żółcieni prawie ginie wyniesiony wysoko ponad nasze głowy posąg Wilczycy Kapitolińskiej - symboliczny ślad działalności jednego z legendarnych bliźniaków w Pizie.
Nagle spostrzegamy, że ponad nami wyrasta z całą swą majestycznością i niezwykłością miss Pizy... Słabnący na sile potok deszczowych kropel wciąż obija się o parasole. Próbuję dojrzeć pośród krętych korytarzy arkadowych zarysy śmiałków, którzy ryzykując zaburzeniem równowagi dzielnie wspinają się po pochyłościach Wieży. Jednak w tym momencie dla mnie większym wyznaniem jest próba zrobienia sobie... ...kultowego zdjęcia. Podglądam, próbuję, szukam natchnienia. I miejsca. Jedynego, z którego utrzymam Wieżę mym wskazującym palcem ;). Cud się dokonał. Miejsce odnalezione, zdjęcie zrobione. Palec wytrzymał pod naporem owego niebanalnego ciężaru. Tylko którą wersję Krzywej Wieży przywieźć do domu?? Zerkam raz jeszcze na widok rozciągający się za moimi plecami. Osnuty wcześniej szarością marmur zaróżowił swe dostojne oblicze... Może z przepracowania? Może dla podkreślenia urody?
Odkładam tę kwestię na później. Szukam innych cudów wokół mnie. Odbijających się od niechcenia w tafli kałuży,... ...pozostawionych gdzieś pośród turystycznego zamętu,... ...zapraszających za wiraże zdeptanych ulic. Przesycone wilgocią powietrze wypełnia się aromatem wietnamskiego menu, a ja prowadzę negocjacje w sprawie ceny  Pinokia :). Lecz oto i cud nad cudami. Włochy na wyciągnięcie ręki. Za całe kilka euro. I nikt nie przejdzie obok Was obojętnie... Tymczasem wielkimi krokami zbliża się wieczór. Nad Toskanią niedługo zapadnie noc. Przekraczam raz jeszcze bramę do świata Cudów. Trzy gracje pizańskie mienią się wszelkimi barwami zachodzącego słońca. Tak, teraz zrozumiałam. La vita e un miracoli... W promieniach słońca ostatnie krople błyszczą na połaciach rzeki parasoli. Jeszcze kilka zdjęć, ostatnie próby dotknięcia Wieży... I moja lekko drżąca już ze zmęczenia ręka, próbująca z nie najlepszym skutkiem złapać ostrość...
Kultowe parasole mijają mnie niespiesznie. Włoskie cuda powoli oddalają się, by już po chwili zagubić się w świetle niknącego bezlitośnie dnia... Miasto zalewa ciepłe światło. Powoli znikają rozłożyste ogrodowe parasole, kramy z pamiątkami znikają pod parawanami,... ...i tylko karabinierzy tkwią wciąż na posterunku. Czas nam w drogę... Jeszcze chwila i przywita nas noc. Pod księżycem Toskanii...

najbliższe galerie:

 
Piza- Krzywa Wieża
1pix użytkownik imod odległość 0 km 1pix
Włochy - Toskania - Pisa
1pix użytkownik zibid odległość 0 km 1pix
Italia , Piza
1pix użytkownik warusek odległość 1 km 1pix
07 WŁOCHY Piza
1pix użytkownik paweller75 odległość 1 km 1pix
WŁOCHY Piza
1pix użytkownik paweller75 odległość 1 km 1pix
Piza - 'cuda' na Campo dei Miracoli
1pix użytkownik lucpal odległość 1 km 1pix

komentarze do galerii (15):

 
mgfoto użytkownik mgfoto(wpisów:6126) dodano 09.12.2012 14:36

Może być. Minęło już ze trzy lata, a może cztery... Nie są złe. Fajna pamiątka. Przypomina o wakacjach :)

heidi użytkownik heidi(wpisów:149) dodano 09.12.2012 14:18

Skuza, lubię różnorodność :). Dziękuję za wizytę :).
Mgfoto - być może podczas Twojej wizyty jeszcze ich nie produkowano. Ale dodam, że Pole Cudów nie było ostatnim miejscem, w którym się z nimi zetknęłam...;)
Pozdrawiam.

skuza użytkownik skuza(wpisów:4121) dodano 09.12.2012 00:57

Bardzo urozmaicona galeria,jak obrazem ,tak słowem:)Pozdrawiam:)

mgfoto użytkownik mgfoto(wpisów:6126) dodano 08.12.2012 23:30

Mnie Pole Cudów zachwyciło. Kultowych parasolek nie pamiętam... Pewnie dlatego, że miałam piękną pogodę ;) Fajnie pokazałaś miasto. Pozdrawiam :)

dreptak użytkownik dreptak(wpisów:1506) dodano 08.12.2012 00:07

ładne-dziekuję:)

whisky1979 użytkownik whisky1979(wpisów:124) dodano 07.12.2012 21:15

Piza warta zobaczenia, a największe wrażenie wywarło na mnie wnętrze bazyliki.

popekpawel użytkownik popekpawel(wpisów:3580) dodano 07.12.2012 17:55

Było na czym oko zawiesić i było co poczytać, a to najważniejsze:)

kordula157 użytkownik kordula157(wpisów:5756) dodano 07.12.2012 16:33

LUbie PIzę:)
Bez wzgledu ,który raz sie tam jest, zachwyca:)
Ładna, niemonotonna galeria:) Czasem kamieniami mozna zameczyć widza:)))
POdoba mi sie takie spojrzenie:)))

heidi użytkownik heidi(wpisów:149) dodano 07.12.2012 14:48

Paweller, zazdroszczę słonecznej pogody. Choć te zmiany pogodowe w momencie mojego pobytu w Pizie przynosiły ze sobą interesujące efekty świetlne :).
Tereza, dziękuję za odwiedziny i pozytywny komentarz :).
Marku50, miło wiedzieć, że widzisz dobre strony pośród części z prezentowanych przeze zdjęć. Co do przykładu zdjęcia 24 - rzeczywiście to ujęcie nie jest do końca trafione, ale z tego co pamiętam, robiłam to zdjęcie w pośpiechu. Właściwie zrobiłam dwa ujęcia - owo prezentowane w powyższej galerii oraz takie, o jakim piszesz (w pewnym oddaleniu). Niestety drugie zdjęcie kompletnie nie wyszło (mocno poruszone), a ponieważ grupa mi uciekła, niestety zabrakło czasu na poprawki i próby odnalezienie idealnego ustawienia :(. Poza tym na Polu Cudów w wielu miejscach były barierki oddzielające trawnik od asfaltowych dróg, co uniemożliwiało często znalezienie optymalnej pozycji kadrowania. Podróżując w organizowanej grupie niestety trzeba się liczyć z częstym robieniem zdjęć w nie zawsze sprzyjającym tempie i warunkach :(...
Pozdrawiam wszystkich serdecznie :)!

marek50 użytkownik marek50(wpisów:771) dodano 07.12.2012 11:43

Heidi - jest tu pare fajnych zdjec. Pokazuja, ze starasz sie, ze chcesz byc troszke inna od normy. Moja uwage zwrocily foty z tak zwanej "zabiej" perspektywy. Procz tego mocno zauwazalne jest 9, 10, 32, 34 Z drugiej strony masz troche fot, ktore robilas moze zbyt pospiesznie, nie do konca zastanawaijac sie nad kadrem. Czesc wyglada na przypadkowo obcieta...nie mysl, ze gdy widze obciete stopy , to z automatu taka fote pietnuje. Staram sie patrzec, czy takie ciecie wnosi cos interesujacego. Dopiero jesli wydaje mi sie, ze nie, to podchodze do nich krytycznie. Spojrz tez na fote 24 - mialas tak mocny kolor sciany, a jednak osiagnalas to, ze rzezba ma ochote na to, by zlewac sie z dachem. Wystarczylo tylko odejsc nieco dalej, albo podniesc aparat mocno do gory, by zmienic perspektywe.
Ogolnie jest ciekawie w tej galerii.

tereza użytkownik tereza(wpisów:3855) dodano 07.12.2012 06:04

Fajnie pokazane i opisane.Pozdrawiam:)

paweller75 użytkownik paweller75(wpisów:7220) dodano 07.12.2012 00:28

Heidi - a mnie ulewa ominęła i wszystko dzięki temu, że autokar nam się wcześniej popsuł i mieliśmy kilkugodzinne opóźnienie:) Pole Cudów robi fantastyczne wrażenie, sama Krzywa Wieża również jest cudna. Chciałem na nią wejść, ale brakło by mi czasu. W babtysterium też słuchałem tego krótkiego koncertu, ale nie zrobiło to na mnie wielkiego wrażenia. Samo miasto poza Polem Cudów też jest warte zobaczenia, jednym słowem warto tam zajechać:)
Pozdrawiam.

heidi użytkownik heidi(wpisów:149) dodano 06.12.2012 20:12

Piotrze54 - dziękuję za odwiedziny i pozytywne słowo :).
Dreptaku, jeszcze trochę tych zdjęć i wspomnień z Italii mi zostało ;). A jeśli lubisz coś na klasyczną nutę, polecam Ci http://www.youtube.com/watch?v=3cKQSL76Oko.
Pozdrawiam serdecznie :)!

dreptak użytkownik dreptak(wpisów:1506) dodano 06.12.2012 20:04

takie galerie z takimi opowieściami mogę oglądać codziennie (a w tle słuchać: http://www.youtube.com/watch?v=JGRy9hsiby8&list=PL6509BCF9C1E66C4F&playnext=1&feature=autoplay), dzięki:)

piotr54 użytkownik piotr54(wpisów:788) dodano 06.12.2012 16:46

Zachęcająca galeria, ciekawe fotografie, interesujący opis.

Aby dodawać komentarze musisz się zalogować. Jeśli nie jesteś członkiem społeczności, przyłącz się!