|
Trochę ludzi, trochę krajobrazów, ot taka Szczawnicowa mieszanka :)
Piękne i malownicze miasteczko uzdrowiskowe. Zdążyłam je bardzo dobrze poznać i kiedy już czułam się jak u siebie w domu [ bo na pamięć znałam centrum, wszystkie sklepy, gdyż codziennie robiłam zakupy ] trzeba było już odjeżdżać. Zauroczyło mnie. uzdrowisko leżące u stóp Grajcarka i Dunajca.
Spacerując po Szczawnicy można odnaleźć liczne budowle XVIII i XIX wiecznej architektury zdrojowej, m.in. noszącej cechy stylu szwajcarskiego oraz rzadkie już domy góralskie, niektóre z unikatowymi herbami - godłami rodów szczawnickich. Miasto to jak się dowiedziałam założył Józef Szalay, na dodatek pochodził z Węgier. Ze wszystkich stron wznoszą się górskie zbocza, pokryte iglastymi i modrzewiowymi lasami. po obu stronach górskiego wąwozu położone są obiekty.
Uzdrowisko posiada 12 źródeł wód mineralnych. Wody te to szczawy wodorowęglanowe, sodowe, jodkowe, bromkowe bogate w sole mineralne i liczne mikroelementy.
Szlaki turystyczne - piesze:
- Do schroniska na Przehybie: szlak niebieski przez Kunie. Szlak zielony przez Gabiańkę, czas przejścia 3 godz.
- Na Palenicę: szlak żółty z centrum obok dolnej stacji Kolei Liniowej Palenica, czas przejścia 1 godz. - zaliczony :)
- Do schroniska na Durbaszce: szlak niebieski biegnący grzbietem Małych Pienin, czas przejścia: 3 godz.
- Do schroniska na Bereśniku: szlak żółty z Placu Dietla przez Bryjarkę, czas przejścia:
1 godz.
- Na szczyt Trzech Koron przez Sokolicę: szlak niebieski od schroniska Orlica w Pieninach, czas przejścia:6 godz. - zaliczony :)
- Na Wysoką przez Wąwóz Homole: szlak zielony - dojazd autobusem komunikacji miejskiej lub busem do Jaworek, czas przejścia:2 godz. - zaliczony :)
Wakacje - Lipiec 2007
|