m s my mo ms
version_button
| rejestracja | przypomnienie hasła en pl
login: hasło:

zdjęcia w galerii (50):

 
Ulcinj. 
Stari Grad na wzgórzu, mury Cytadeli i przystań u ich podnóża. Mieszkamy w najwyżej położonym budynku w środkowej części wzgórza Ulcinj. 
Stari Grad - Motel Kalaja, późne popołudnie, pierwszy widok z okna Zajmujemy obszerny, dwupokojowy apartament z aneksem kuchennym i łazienką. 
Wszystkie okna z widokiem na morze i zatokę... ... na zatokę i na morze... Jest ich cztery, więc znowu na morze i... ... i, ... no dobra, z kibelka też...
Czarnogóra to mały kraj, ale jechaliśmy tu z Durmitoru cały dzień. W końcu to przecież wakacje i nic nas nie goni. Jednak widok restauracji tuż obok i też z okna jest bardzo krzepiący bo oznacza to rybę. I wino. Bo że piwo, to jest to oczywiste Nazajutrz, bladym świtem wygląda to niemniej dobrze. A wszystko wygrzebane w internecie i w Google Earth na podstawie zdjęć satelitarnych. Lokalizacja, w żadnej Budvie, czy innym Barze, nieosiągalna. Im słońce wyżej, tym bardziej rośnie mi samoocena. Trzeba wyjść i rozejrzeć się dookoła, póki w miarę chłodno. Umówmy się, że 28 stopni oznacza tu chłód. No, taki mały chłodek a jednak ciepełko... Rzut oka do góry i znowu samoocena mi rośnie... Obok też jest restauracja. I że jest restauracją, jest napisane na rybie...
Ale żarty na bok: restauracje na Starim Gradzie są drogie: jedna kolacja tutaj, to cztery dni wyżerki u Albańczyka na głównym deptaku
Ulcinj. 
Zatoka i plaża miejska. W przeszłości tu właśnie był piracki port Ulcinj. 
Miasteczko, całe rozświetlone, najpiękniej wygląda wieczorem i nocą Ulcinj nocą. Tuż pod naszymi oknami przystań jachtowa Ulcinj nocą - fragment wzgórza Starego Miasta Ulcinj nocą Ulice tętnią życiem. Jest przyjemnie ciepło, a już nie upalnie.
Na głównym deptaku przy plaży miejskiej, trudno o wolne miejsce na murku. Dookoła setki ludzi, może i tysiące, młodzi i starzy, wszyscy na luzie i zadowoleni, radośni. To jest atmosfera POŁUDNIA I także ORIENTU. Tu już ubiór mniej tradycyjny, ale odruch genetyczny - (mężczyzna na mnie patrzy) - Czy Pan mnie kameruje? Trudno powiedzieć, że w cieniu, bo jest wieczór, noc w zasadzie, ale wszystko to u podnóża minaretu meczetu, tuż przy plaży To jest POŁUDNIE... A to oryginalne Renault-4, sławne w internecie i na tym portalu też. Chyba stoi tu od zawsze, bo występuje na wielu zdjęciach
Jeśli kogoś znuży zgiełk promenady, może przenieść się tuż obok, do zacisznej przystani I spokojnie (z akcentem na spokojnie), wypić piwko. Żadnej policji, ani innej unii to nie przeszkadza... I popatrzeć na Stari Grad... Albo na zatokę... I cieszyć się widokiem, ciepłem, specyficzną atmosferę Ulcinj'a nocą... Ulcinj nocą. Prawda, że piękny?
Podczas pobytu w Ulcinj'u, zaplanowałem wycieczkę przez góry, nad Jezioro Szkoderskie, jedno z największych na Bałkanach. Jest rzeczywiście potężne: takie trochę większe od Warszawy razem z przyległościami Otoczone potężnymi górami, przy brzegu liczne wysepki, na nich przepiękne monastyry. Ale tu musicie uwierzyć tylko na słowo, a ja też w to, co przeczytałem lub usłyszałem od innych Wyjazd okazał się totalną wtopą: 40 stopni i mgła. Mleko. Widoczność jeziora bliska zeru, góry po przeciwnej jego stronie - mniej niż zero. Trochę lepszy widok, tu - na Allbanię Do Albanii wchodzę nielegalnie - gdzieś tu jest granica. Ten grzbiet ciągnie się aż do Szkodry. Ale i tak prawie nic nie widać... Słychać tylko krzyk przelatującego orła Tak na słowo, to w dole jest dolina rzeki Bojany Upał na otwartej przestrzeni robi się zabójczy. Sytuację ratuje, położony nieco niżej, przepiękny, stary gaj kasztanowy
I moje targane 2000 kilometrów leżako-fotele... Tu spędzamy resztę dnia. Zero ruchu i człowieka. Ale w pobliżu są wioski, co jakiś czas słychać śpiew muezina wzywającego wiernych do modlitwy. Bajka i sielanka Potężny pień prastarego kasztana jadalnego Kasztan jadalny - liście i owoc Kasztan jadalny Velika Plaža. 
Na upartego, zaczyna się ona całkiem wygodnie na przystani w Ulcinj'u, tuż pod naszymi oknami. (Samoocena mi znowu skoczyła...) Najlepiej, najłatwiej i najszybciej, można dostać się na nią taksówką wodną. Za kilka euro. Powrót including. Ale jeśli ktoś żałuje, może jechać samochodem. Minimum godzina w korku. I to w każdą stronę
Na plaży, zestaw niezbędny: leżaki drewniane, sztuk 2, model 1950, ale bardzo wygodne. Plus materace, raczej młodsze, choć i tak wyświechtane. Możesz odłożyć na bok albo przykryć ręcznikiem. Polecam to drugie W składzie zestawu ratujący życie, genialny, potężny parasol trzcinowy, dający cień i przewiewny zarazem. I moja uwaga: nie kombinuj. Musisz to wykupić. Jak wrócisz, podziękujesz za uratowanie życia W zestawie ponadto: piasek tak gorący, że chodzenie boso grozi oparzeniem stóp. Ale jak pokonasz piasek, to zaraz za nim jest fantastyczna, ciepła woda. Dodatek do zestawu: ludzie, ludzie i dalej też ludzie. Gratis Można też tak... ...ale... ...no właśnie...
O umówionej godzinie powrót tą samą taksówką na przystań. W naszym przypadku, tuż pod drzwi... Ulcinj - ostatni raz. Jutro ruszamy dalej, do Bułgarii. Zostało nam jeszcze jakieś 1000 kilometrów...

najbliższe galerie:

 
ULCINIJ
1pix użytkownik robbon83 odległość 1 km 1pix
Crna Gora,  wrzesień 2012r - cz. III
1pix użytkownik satan odległość 2 km 1pix
Czarnogóra-Ulcinj
1pix użytkownik tereza odległość 3 km 1pix
2.4. Ulcinj,  Jezioro Szkoderskie
1pix użytkownik kacpi odległość 5 km 1pix
CZARNOGÓRA - warto,  czy nie warto
1pix użytkownik gregy odległość 18 km 1pix
Bałkańska Wiosna (09)  Stary Bar
1pix użytkownik irasek_palownik odległość 19 km 1pix

komentarze do galerii (8):

 
voyager747 użytkownik voyager747(wpisów:4017) dodano 07.09.2017 15:27

plaża wygląda całkiem nieźle

przemyslaw użytkownik przemyslaw(wpisów:5463) dodano 23.02.2013 19:40

Antala: ten apartament, to 30 EUR za dobę. Nie od osoby... Pozdrawiam!

antala użytkownik antala(wpisów:1037) dodano 23.02.2013 19:34

Cieszę się, ze trafiłam z Tobą do tego miasteczka. Planując wakacje, mocno brałam pod uwagę, ale na razie zwyciężyła inna opcja. Nic straconego, zwłaszcza, że jest się przy czym upierać. :)

halszka użytkownik halszka(wpisów:2542) dodano 23.12.2012 22:14

Przemysławie,z przyjemnością zaglądam na bieżąco do Twoich galerii:)
Mam nadzieję w święta znaleźć więcej czasu,by wszystko dokładnie
jeszcze raz przejrzeć i przeczytać.
Pozdrawiam świątecznie:)

satan użytkownik satan(wpisów:2914) dodano 22.12.2012 16:12

Nad Szkoderskim, w Murici jest mała plaża, można popływać, a niedaleko jest knajpka, gdzie jadłem jedną z najlepszych ryb w życiu. Podobno gatunek z jeziora, posypany dużą ilością czosnku. Od tego czasu też to stosują, oczywiście z czarnogórskim czosnkiem - zakupiłem całe pęto na rynku w Ulcinju...ech wakacje! ;-)
Ja na pewno jeszcze nad czarnogórskie wybrzeże wrócę.

przemyslaw użytkownik przemyslaw(wpisów:5463) dodano 22.12.2012 16:07

Nie. Nie objechałem, choć byłem zdecydowanie dalej niż ten cypel, tak dobrze na 1/3 długości jeziora. Nie było sensu ze względu na mgłę, a upał, na prawdę straszny. Byłem zły, bo zależało mi na tych wysepkach i monastyrach. No niestety, nie udało się. Korki rzeczywiście były, ruchem regulowała policja, bo jak oni jeżdżą, to na pewno widziałeś. Popieprzeni na max.. Na plaży byłem tej samej, albo gdzieś obok, bo nazwę pamiętam, rozśmieszyła mnie. Browarek, owszem, był, ... ale to było jakieś 25 metrów, a może nawet 26. I nie chcieli donieść :)) Pewnie też im było gorąco... Pozdrawiam! PS: żarcie albańskie wspominam do dziś. I to zawołanie: "burum, burum!" albo "ajte, ajte!"

satan użytkownik satan(wpisów:2914) dodano 22.12.2012 15:39

Fajny Montenegro Tour ;-) Miło było powspominać Ulcinj i okolice.
Czy dobrze zrozumiełem? Nie objechałeś ostatecznie Jez Szkoderskiego? Wypoczywaliście w okolicy tego cypelka przy granicy z Albanią?
Ciekawe, to co piszesz o korkach na Wielką Plażę, rzeczywiście przy wyjeździe (przy tej promenadzie w palmami między pasami) jedzie się wolno, ale potem to już luzik, przynajmniej tak było we wrześniu. My chcieliśmy pojachać na Bojanę, ale ostatecznie zrezygnowaliśmy i zadki usadowiliśmy na plaży "Copacabana" ;-), gdzieś pomiędzy główną Vieliką Plażą a Bojaną. Barek z zimnym bro był 20 metrów od leżaków ;-)

Tak czy inaczej miasteczko ma fantastyczną atmosferę, a ten wieczorno-nocny ruch (my byliśmy we wrześniu), też jest niesamowity. Poza tym na każdym kroku dobre albańskie żarełko ;-)

Pozdrawiam.

patryk80 użytkownik patryk80(wpisów:4677) dodano 22.12.2012 14:51

I znów oglądało się z wielką przyjemnością. I ten wstęp też ciekawy. Jak widać czasem warto jechać do celu okrężną drogą :)

Aby dodawać komentarze musisz się zalogować. Jeśli nie jesteś członkiem społeczności, przyłącz się!