m s my mo ms
version_button
| rejestracja | przypomnienie hasła en pl
login: hasło:

zdjęcia w galerii (50):

 
Jedyna droga do Mestii prowadzi z odległego o 128 km Zugdidi - miasta znajdującego się w zachodniej Gruzji na Nizinie Kolchidzkiej. Wiele budynków stojących przy wjeździe do miasteczka jest zniszczonych i opuszczonych.   Szczyt Tetnuldi (4858 m n.p.m.) leżący na wschód od Mestii w paśmie Wielkiego Kaukazu jest przy dobrej pogodzie doskonale widoczny ponad zabudowaniami.   Miasteczko jest niewielkie. Liczy ok. 3500 stałych mieszkańców. W 2010 roku - z inicjatywy prezydenta Miszy - zaczął się tu boom budowlany. Jedną z pierwszych inwestycji było lotnisko. Niewielkie samoloty (inne nie dałyby rady lądować pomiędzy czterotysięcznikami) zapewniają połączenie z Tbilisi. Lotnisko powstało w ciągu 3 miesięcy i zostało oddane do użytku 24.12.2010 r. Budynki stojące w pobliżu centrum Mestii to efekt prac trwających tu intensywnie od dwu i pół roku. Na zdjęciu widoczna jest siedziba władz miejskich i przylegająca do niej futurystyczna bryła komendy policji, zgodnie z zamierzeniem projektantów przypominająca kształtem swaneckie wieże. Budynek policji jest - podobnie jak wiele nowych obiektów administracji państwowej - mocno przeszklony. Prezydent Saakaszwili - w ramach walki z silnie skorumpowanymi służbami - zarządził, by praca urzędników była transparentna, również w sensie dosłownym.
A to nowoczesny budynek stojący obok ratusza miejskiego, którego inwestorem było Ministerstwo Sprawiedliwości. Projektantem obu obiektów-rzeźb (tego i komendy policji) jest J. MAYER H. Architects - biuro architektoniczne z Berlina, które zaprojektowało również kilka innych awangardowych obiektów w Gruzji (w Mestii jeszcze budynek portu lotniczego).   W czasie mojej wizyty w Mestii trwały prace wykończeniowe przy widocznym w tle budynku. Teraz już pewnie służy on mieszkańcom. Przed siedzibą władz miasta powstał park. Drzewa liczą sobie już trochę lat, ale wszystkie obiekty małej architektury są nowiutkie. Ławki mają imponującą wielkość i nowoczesny design. Niezbyt wygodne są do siedzenia, ale do leżenia z pewnością nadają się idealnie (nie próbowałam). W sezonie w parku widać backpackerów, ale mieszkańcy też chętnie spędzają tu czas, zarówno... ...ci młodsi... ...jak i starsi. Obok parku wybudowano nowe centrum Mestii - plac Seti (Seti to dawna nazwa Mestii). Tereny te nie były wcześniej zagospodarowane, więc nic nie musiano wyburzać.
Budynek pierwszy z prawej to restauracja Laila - najbardziej chyba znana w miasteczku, a przynajmniej najbardziej rzucająca się w oczy dzięki kolorowym parasolom (Laila to nazwa najwyższego szczytu Gór Swaneckich oddzielających Swanetię Górną od Dolnej). W trzecim od prawej budynku (tym z niebieską tabliczką) mieści się informacja turystyczna z obsługą biegle mówiącą po angielsku. Za przysłowiowy uśmiech można tu dostać turystyczne mapy i informatory z zaznaczonymi szlakami. Pomiędzy restauracją a centrum turystycznym jest wejście do hostelu Seti. Czy plac Seti nie przypomina Wam austriackiego bądź szwajcarskiego górskiego miasteczka? Gruzja zmienia się ostatnio w tempie błyskawicznym. Gdyby nie powiewająca flaga i pomnik królowej Tamar można by zwątpić gdzie jesteśmy. Luksusowy hotel Mestia  przy placu Seti 27. Gdy na placu Seti dojrzałam tę parę pomyślałam, że śnię - zupełnie nie pasowali do okolicznej zabudowy. Powoli podnosiłam aparat do oka, jednocześnie obserwując ich reakcję - Swanowie mają opinię gburów, niezbyt przychylnie nastawionych do obcych (tego nie potwierdzam, ale zauważyłam, że są zdecydowanie bardziej powściągliwi, niż Gruzini z innych rejonów). Kiedy się mijaliśmy uśmiechnęli się do mnie:-)  Z placu Seti wychodzimy na ul. Królowej Tamar - główną ulicę Mestii, będącą przedłużeniem drogi wjazdowej z Zugdidi. Lotnisko w Mestii też jest imienia królowej Tamar. To była wielka władczyni, którą Gruzini darzą ogromną estymą. Tu jest już trochę bardziej swojsko,...
...ale z drugiej strony prawie nie da się przejść, bo jest to jeden wielki plac budowy! Budowane jest wszystko - domy, jezdnie, chodniki... Cóż za spojrzenie - poczułam się prawie jak intruz;-) Krowy w Mestii uzurpują sobie prawo do wyłączności w korzystaniu z ulic. Co tam w Mestii, w całej Gruzji krowy uważają, że drogi są ich! Gdy idąc ul. Królowej Tamar spojrzeć w lewo, to można dojrzeć obronne wieże - najbardziej rozpoznawalny znak Swanetii, opisany przeze mnie szczegółowo w galerii z Uszguli. Po prawej stronie płynie w dolinie Mestiachala, dzieląca Mestię na część zachodnią i wschodnią. W dolnej części miasteczka strumień ten łączy się z płynącą ze wschodu rzeczką Mulakhula, a obie, kilka kilometrów poniżej Mestii, zasilają Inguri. W Mestii jest osiem cerkwi, takich mniej więcej, jakie pokazałam Wam w galerii z Uszguli - małych, kamiennych budyneczków pochodzących sprzed setek lat. Okazalszą budowlą sakralną jest katedra - siedziba biskupa Ilariona, która bieli się wśród zieleni we wschodniej części Mestii. Pod stopami przy ul. Królowej Tamar bieli się natomiast tylko cement. Prace budowlane trwają od rana do wieczora, a kurz jest wszechobecny.
Mieszkańcy rozbudowują domy tworząc miejsca noclegowe dla turystów, a jednocześnie miejsca pracy dla siebie, bo bezrobocie w Swanetii jest ogromne. Władza inwestuje w drogi. Zwróciliście uwagę na latarnie uliczne? Mnie się podobają. Są nowoczesne, a jednocześnie pasują do miasteczka pełnego baszt z XII w. Minimalizm to elegancki styl. W 2010 roku wyremontowano drogę z Zugdidi do Mestii (poszerzono ją i położono nową nawierzchnię), teraz asfaltowane są ulice w Mestii, w przyszłym roku można będzie dojechać z Mestii do Uszguli utwardzoną drogą (chyba betonową, bo asfalt kiepsko wytrzymuje kaukaskie mrozy)... Nie rozpędzą się czasem z tym asfaltem (bądź betonem) tak, że pokryją nim uliczki w Uszguli?! W sierpniu 2012 roku boczne uliczki Mestii wyglądały tak, ale te bardziej w centrum... ...już tak. Głowę dam, że jeszcze rok wcześniej chodziło się w tym miejscu po błocie. Życzę mieszkańcom Swanetii jak najlepiej. Boję się jednak, że te górskie miasteczka i wioski stracą swój niepowtarzalny urok. Tempo zmian w Gruzji, a przynajmniej w niektórych częściach kraju, jest zadziwiające. Program naszego wyjazdu przewidywał noclegi w Mestii w kwaterach prywatnych, ot takich choćby jak na tym czy następnym zdjęciu,... ...takich mniej więcej, w jakich nocowaliśmy w Stepancmindzie (Kazbegi) u stóp góry Kazbek - takich w których jedna łazienka musi służyć kilku osobom, ale jest wygodne łóżko i ciepła woda, a to przecież wystarczy, a tymczasem organizator...
...zakwaterował nas na trzy noce w tym oto wypasionym pensjonacie:-) Miła niespodzianka. Nie pamiętam nazwy tego lokum, ale był to pięknie zaprojektowany i urządzony obiekt. Niestety z wykonawstwem robót budowlanych jest u Gruzinów kiepsko:-( W nocy w łazience jednego z zajmowanych przez nas pokoi spadł sufit. Hałas był ogromny, a sufit zatrzymał się na umywalce - nie wiem tylko czy był to sufit podwieszany, czy tynk odpadł. Pokój pechowcom zmieniono oczywiście rano na inny.  Do prac budowlanych w Mestii sprowadzane są firmy zewnętrzne, najczęściej z Tbilisi. Teoretycznie znajomość rzemiosła i doświadczenie tych ludzi jest większe niż Swanów. Tylko teoretycznie. Hossa budowlana zaczęła się w Mestii, gdy rząd gruziński postanowił pomóc jednej z najbardziej zacofanych części kraju i postawił na dynamiczny rozwój Swanetii.  Mestia ma pełnić rolę centrum turystycznego nie tylko latem, ale również zimą. Do tej pory w Gruzji były tylko dwa przyzwoite ośrodki narciarskie: w Gudauri przy Gruzińskiej Drodze Wojennej i w Bakuriani w pobliżu Borżomi. Mestia ma stać się ich konkurencją.    Na górze Hatsvali nieopodal Mestii zbudowano trzy trasy narciarskie spełniające międzynarodowe standardy: szlak czerwony dla profesjonalnych narciarzy ma 2600 m długości, szlak niebieski - dla mniej doświadczonych - 2670 m, a dla początkujących jest trasa o długości 300 m. Narciarze mogą już korzystać z wyciągu o długości 1400 m, który czteroosobowymi kanapami wywozi turystów z wysokości 1800 m n.p.m. na 2350 m n.p.m. (kolejka jest czynna cały rok - koszt biletu w dwie strony - 3 lari). Wybudowała go amerykańska firma Leitner-Poma (krzesełka nie mogą przecież spaść, jak ten tynk z sufitu;). Powstają kolejne wyciągi.
Być może to urocze miasteczko,... ...leżące w przepięknej dolinie otoczonej wysokimi górami, zmieni się kiedyś w gruzińskie Davos i... ...znikną domki takie jak ten,... ...a stare UAZ-y i inne wysłużone auta zostaną zamienione na nowoczesne terenówki, których coraz więcej widać na gruzińskich drogach. Ludzie pewnie się zmienią, jednak... ...wieże obronne z pewnością zostaną:-)
Wieże, które od tysiąca lat stanowią element krajobrazu tego regionu,... ...baszty, które miały służyć obronie, choc żaden wróg nie mógł się przedrzeć przez potężne góry otaczające Swanetię.  Prowincja ta uważana była za bezpieczną na tyle, że gdy obcy najeźdźcy zagrażali Zakaukaziu, to Gruzini z całego kraju zwozili tu swoje największe skarby. Dziś można te skarby oglądać w Muzeum Historyczno-Etnograficznym usytuowanym nieopodal pl. Seti. Bardzo bogata jest ekspozycja krzyży, ikon, naczyń liturgicznych, kadzielnic... Najstarsze z nich pochodzą z IX w. Są tu też stare księgi. Ewangelia z 897 r. czy Święta Księga z 1033 r. to dzieła, których niejedno muzeum może pozazdrościć maleńkiej Mestii. By w pełni nacieszyć oczy panoramą Mestii najlepiej wspiąć się na zbocza góry Hatzvali położonej w paśmie Zuruldi po południowej stronie miasteczka.   Ja wybrałam się po powrocie z wycieczki do lodowca Chalaadi na spacer południowymi opłotkami miasteczka. Widoki były pyszne.
Gdy dotarłam do wschodnich granic Mestii żal było wracać... Szlak kusił, by iść dalej w stronę ośnieżonego regularnego stożka. Piękny ten szczyt Tetnuldi! Ech...

najbliższe galerie:

 
Gruzja - Swanetia
1pix użytkownik hara odległość 0 km 1pix
Gruzja - Uszba i Lake Koruldi
1pix użytkownik nola76 odległość 0 km 1pix
Gruzja - Swanetia
1pix użytkownik sniezka odległość 1 km 1pix
Droga do Swanetii
1pix użytkownik dispar odległość 1 km 1pix
Gruzja - Lodowiec Chalaadi
1pix użytkownik margo odległość 1 km 1pix
Gruzja - Mestia
1pix użytkownik margo odległość 1 km 1pix

komentarze do galerii (22):

 
tereza użytkownik tereza(wpisów:3675) dodano 11.01.2013 07:58

To ciekawe miasteczko na tle pięknych widoków robi niesamowite wrażenie.
Fascynujące miejsce,bardzo interesująco przedstawione.Pozdrawiam:)

tama użytkownik tama(wpisów:2925) dodano 10.01.2013 23:57

Magdaleno, oni się nie poznali na Twej żyłce reporterskiej. Ale miałam nosa, bo w ostatniej mojej galerii zaczerpnęłam od Ciebie pomysł na reporterski przekaz wiadomości z wyprawy. I taka stylistyka bardzo mi odpowiada. Powodzenia :)

zibid użytkownik zibid(wpisów:2267) dodano 10.01.2013 23:43

z klimatem - pokazałaś codzienność gruzińskiego życia - ciekawie tam
Pozdrawiam

magdalena użytkownik magdalena(wpisów:3588) dodano 10.01.2013 23:34

Dziękuję Wam bardzo za odwiedziny i komentarze:-)

D-B,
My byśmy woleli, żeby Gruzja się nie zmieniała. To oczywiste. Skoro jednak jej mieszkańcy chcą na turystyce zarabiać, to muszą zbudować konieczną infrastrukturę. Zadziwiło mnie tempo w jakim to robią i przede wszystkim to chciałam w tej galerii pokazać. Plac budowy w Mestii mi nie przeszkadzał, bo miasteczko i tak zawsze służyło i służyć będzie jako baza wypadowa w okoliczne góry. Gdy jednak zobaczyłam obok Dawid Garedży fundamenty czegoś, co wyglądało mi na sporą restaurację (bo chyba nie hotel!), to przyznaję, że się przeraziłam. Klasztor leży na totalnym odludziu i jak ta nowa budowla tam już powstanie, to miejsce zupełnie straci klimat!

Dispar,
To ja dotąd nieśmiało fotografowałam ludzi? Hmmm… Muszę przejrzeć swoje starsze galerie.

Afrodyto,
Piękne, piękne:-) Na żywo jeszcze piękniejsze:-)

Halszko,
Na poszukiwania ciekawostek straciłam trochę czasu, ale nie żałuję, skoro uważasz, że galeria jest interesująca:-)

Elu,
Eeeee tam, nie widać;-) Ty po prostu wiesz, że jestem budowlańcem:-)

Annuuś,
Wiele osób uważa że budynek policji i sądu to niewypał. Most mają jeszcze w Mestii awangardowy – bardzo rzeźbiarski w kształcie. Wieżę Eiffla też wszyscy krytykowali, a teraz nikt nie wyobraża sobie panoramy Paryża bez tej budowli;-)

Grace,
I na tych górach wokół Mestii należy się skupić, a miasteczko traktować tylko jako noclegownię i jadłodajnię:-)

Irolek,
Wiedziałam, że Cię zaskoczę;-) Ano nie jest to już „ta Mestia”:-(

Carmel,
„...wspaniale , że uwieczniłaś miejsce, które niebawem pewnie zmieni się nie do poznania” – być może zmieni się nie do poznania. Ta galeria będzie stanowić jakiś materiał porównawczy;-) Jeśli chodzi o uwiecznianie miejsc, które zmieniły się nie do poznania, to chyba tutaj http://obiezyswiat.org/index.php?gallery=13545 najbardziej mi się udało:-)

Tamo,
Nie przesadzaj z tym pisaniem książek. Kiedyś próbowałam swych sił w reportażu, ale nic mi nie opublikowali:-(

Paweł,
Dzięki:-)

Doracz,
Mam nadzieję, że pojedziesz do Swanetii i zweryfikujesz to, co w galerii zobaczyłeś i przeczytałeś:-)

Małgosiu,
Żebyś Ty widziała przez jakie chaszcze się przedzierałam, żeby podejść do tego płotku! Skoro fotka się podoba, to było warto:-)

Satan,
Celem galerii było pokazanie zmian, ale nie odmówiłam sobie przyjemności podania na deser tego, co najsmakowitsze;-)

Olazim,
Przed wyjazdem do Gruzji przeczytałam to, co było dostępne na naszym rynku o Zakaukaziu („Gaumardżos!” Mellerów, „Planetę Kaukaz” i „Toast za przodków” Góreckiego oraz „Dobre miejsce do umierania” Jagielskiego). Książka Pakosińskiej ukazała się niedawno, ale słyszałam o niej i z pewnością po nią sięgnę (u Mellerów jest rozdział o gruzińskiej miłości Pakosińskiej).

Anusiu,
To nie ja to zrobiłam:-) To zasługa Twojej wyobraźni:-)

Nola,
Ano trzeba się spieszyć, trzeba. Wydaje mi się, że pojechałam dwa lata za późno.

Marto z Afryki,
Zagadką jest dla mnie, co się kryje pod słówkiem „takie”, ale cieszę się, ze trafiłam w Twoje gusta:-)


Pozdrawiam wszystkich bardzo serdecznie:-)))

martafryka użytkownik martafryka(wpisów:1616) dodano 10.01.2013 01:50

uwielbiam takie galerie!!! :)


słoneczne dzięki

nola76 użytkownik nola76(wpisów:6362) dodano 10.01.2013 00:53

Bardzo ciekawa relacja i dużo fajnych zdjęć:) ehh trzeba się spieszyć z odwiedzeniem tego pięknego kraju, co by móc spokojnie oglądać takie obrazki jak na zdjęciu 18 choćby. No ale widoki chyba zawsze będą takie piękne jak na 43 czy 50 i to się nie zmieni:)
pozdrawiam:)

anusia_osia użytkownik anusia_osia(wpisów:1187) dodano 09.01.2013 22:33

Magdaleno przez chwilę byłam w Mestii - widziałam ludzi, widoki i budowle, a przy tym słyszałam ciekawą narrację w tle. Jak to zrobiłaś? Podróż z Tobą to sama przyjemność. A Gruzja... to cudowny kraj. Trzeba się spieszyć, a by to co cenne, naturalne nie zniknęło za luksusowymi hotelami i zabieganiem za klientem - turystą. Ach ten szczyt na 50, tylko wzdychać.
Pozdrawiam

olazim użytkownik olazim(wpisów:2162) dodano 09.01.2013 22:01

Wczoraj skończyłam książkę K.Pakosińskiej-GEORGIALIKI.Opisuje Gruzję w piękny,przystępny sposób-są to częściowo jej wspomienia
z przed lat i teraz.Czyta się ciekawie i wiele zdjęć jest jeszcze takich ,jakie byśmy chcieli zachować na dłużej.Opisuje Tuszenię,Swanetie,Adżarie,Imeretie
i wiele innych regionow-warto poczytać. Ogladając Twoją galerię znów miałam przed oczyma to co opisywala i zazdroszczę i to bardzo-pozdrawiam .

satan użytkownik satan(wpisów:2829) dodano 09.01.2013 21:03

Kolejna ciekawa gruzińska "opowieść", a fotki od 43 do końca, to już "literacki Nobel" ;-)

mgfoto użytkownik mgfoto(wpisów:6083) dodano 09.01.2013 20:49

Ciekawy moment uwieczniłaś i ciekawe jaki będzie efekt końcowy tego budowlanego szaleństwa. Dla mnie pełna uroku jest fotka 46. Pozdrawiam :)

doracz użytkownik doracz(wpisów:875) dodano 09.01.2013 16:24

Ciekawe miejsce i wspaniała relacja. Pozdrawiam serdecznie :)

popekpawel użytkownik popekpawel(wpisów:3002) dodano 09.01.2013 10:50

Wspaniała relacja.

tama użytkownik tama(wpisów:2925) dodano 09.01.2013 10:34

Piękny... Powinnaś pisać książki bo z zaciekawieniem ogromnym czyta się Ciebie. Lubię Twoją narrację. A miasteczko ma to "coś'. Ta nowoczesna architektura to nie w moim stylu ale dobrze jest jak się wtapia w resztę zabudowań. Prężny rozwój regionu na pewno sprzyjać będzie lokalnej gospodarce i ludziom będzie się przyjemniej mieszkać a to nakręca koniunkturę: więcej turystów i kółko fajnie się poobraca :) Góry w tle super. Pozdrawiam :)

carmel użytkownik carmel(wpisów:1169) dodano 09.01.2013 09:23

Wizyta w Twojej galerii to jak zwiedzanie z profesjonalnym przewodnikiem :) Mnóstwo ciekawych informacji i do tego wspaniałe zdjęcia :) Bardzo...bardzo ciekawa galeria i wspaniale , że uwieczniłaś miejsce ,które niebawem pewnie zmieni się nie do poznania.Pozdrawiam serdecznie

irolek użytkownik irolek(wpisów:1001) dodano 08.01.2013 23:04

Pieknie pokazane :)))
Niewiarygodne ze przez 10 m-cy , wszystko sie tam tak zmienilo.
To juz nie ... "ta Mestia" :(((
Szkoda , wielka szkoda :(((
Chociaz krajobrazy jak widze niezmiennie cudowne i ludzie wciaz pogodni.
Pieknie pokazane :)))
POZDRAWIAM

grace użytkownik grace(wpisów:3354) dodano 08.01.2013 22:49

Wspaniale nas oprowadzilas po Mestii. Otaczajace miasto gory - naj, naj:)
Pozdrawiam serdecznie:)

annuus80 użytkownik annuus80(wpisów:1361) dodano 08.01.2013 22:30

Przyjemna galeria.
Faktycznie boom budowlany.
Szkoda, że budynki nie są tworzone w stylu pasującym do otoczenia. Budynek policji i ten na 7 to chyba sen szalonego architekta. Przy wieżach obronnych wyglądają trochę komicznie.
Pozdrawiam serdecznie:)

surykatka użytkownik surykatka(wpisów:6823) dodano 08.01.2013 21:56

Otoczenie miasteczka piękne, kończący obrazek...ech :-)
Widać w tej galerii żyłkę budowlaną, no widać mocno :-) Pozdrawiam serdecznie :-)

halszka użytkownik halszka(wpisów:2437) dodano 08.01.2013 21:43

Interesująca galeria,sporo ciekawostek i ładnych kadrów,a widoki wprost cudowne:) Pozdrawiam:)

afrodyta użytkownik afrodyta(wpisów:3715) dodano 08.01.2013 21:40

Piękne widoki...Ech...
Pozdrawiam:)

dispar użytkownik dispar(wpisów:5185) dodano 08.01.2013 21:20

Faktycznie, "ech..." to najlepszy komentarz.
Widzę, że coraz śmielej fotografujesz ludzi.
8- znakomita.
Kurcze, trzeba się śpieszyć.
Pozdrawiam serdecznie:)

d-b użytkownik d-b(wpisów:581) dodano 08.01.2013 21:17

Makówki naładowaliśmy informacjami, oczy pięknymi krajobrazami :-)
Ostatnia fotka super!!! Ech... :-)
Dla nas fajniej byłoby, aby zbyt drastyczne zmiany nie zachodziły, tym bardziej w tak ekspresowym tempie, dla nich, po tylu latach stagnacji a często wręcz recesji marzy się coś zgoła odmiennego, i wcale to nie dziwi...
Pozdrawiamy serdecznie i dziękujemy za sporą dawkę wiedzy :-)))
D&B

Aby dodawać komentarze musisz się zalogować. Jeśli nie jesteś członkiem społeczności, przyłącz się!