m s my mo ms
version_button
| rejestracja | przypomnienie hasła en pl
login: hasło:

zdjęcia w galerii (50):

 
Nazwa miasta Figueres pochodzi z czasów panowania na tych terenach Wizygotów w V wieku, którzy najpierw nazwali miasto Ficaris. W roku 1267 Jakub I Zdobywca nadał miastu przywileje i specjalne prawa zwane furos. Mit Salvadora Dali to główny magnes dla turystów odwiedzających Figueres, oczywiście największą atrakcją jest Teatre Museu Dali. Tu też jest jego największe dzieło Teatr Surrealizmu. Powołany do życia w 1974 roku był areną niezwykłych przedsięwzięć artystycznych. Po śmierci artysty stał się jego grobem i muzeum równocześnie. Dali spoczywa w sali na poziomie zero. W muzeum zaś swoje godne miejsce znalazło ponad 4000 eksponatów. Jest to niezwykle ciekawa budowla, wybitnie ekstrawagancka, zarówno w środku jak i na zewnątrz. Wejście do muzeum znajduje się od strony fasady głównej, dawnego Teatru Miejskiego przy placu Gala Salvador Dali. Tutaj dla miłośników twórczości artysty czeka prawdziwa uczta. Znakiem rozpoznawczym kompleksu jest jednak czerwony mur udekorowany kształtami przypominającymi psie kupy, choć w oryginale to podobno kwiaty, zwieńczony ponad naturalnej wielkości jajami. Wrażenie robi to kolosalne (nam przewodniczka przedstawiła jako kształt bułeczek...hi...hi...hi...).
Budynek powstał na zgliszczach zrujnowanego podczas wojny domowej Teatru Miejskiego, pochodzącego z XIX wieku i został poszerzony o przyległe, dawne umocnienia miasta, wraz z wieżą Torre Gorgot, nazwaną na cześć ukochanej Dalego, Gali. Jego muzy, menadżerki, kochanki i żony. Dla miłośników twórczości artysty czeka prawdziwa uczta. Wnętrze teatru muzeum kryje niezwykle bogaty dorobek artystyczny Dalego, począwszy od pierwszych prac artysty, doświadczeń i eksperymentów z futuryzmem, kubizmem i impresjonizmem, aż po dojrzałe prace surrealistyczne, a na końcu dzieła sztuki stworzone przez artystę u schyłku żywota. Nigdy, przenigdy, nadmiar pieniędzy, reklamy, sukcesu czy popularności nie sprawił, żebym choć przez ułamek sekundy miał chęć popełnić samobójstwo. Wręcz przeciwnie, przepadam za tym.     Salvador Dali Nie wierzę, żeby rzeczywistość mogła być wszędzie w każdej chwili, natomiast Bóg - owszem.    cytat Salvadora Dali Ekstaza jest życiową przytomnością w stanie czystym, wymagającą i hiperestetyczną, przytomnością oślepłą z pożądania. Jest w pełnym znaczeniu słowa krytycznym stanem umysłu, w którym nieprawdopodobna współczesna myśl, histeryczna, nowatorska, surrealistyczna i fenomenalna, stara się sama uczynić ciągłą   Salvadore Dali Forma jest zawsze produktem bezlitosnego, inkwizytorskiego procesu, któremu poddawana jest materia.  Salvadore Dali
Twórczość Dalego należy do nurtu przedstawiającego. Posługując się tradycyjną techniką w sposób iluzjonistyczny imitował materialność przedmiotów łącząc je w fantastyczny, niespotykany w świecie realnym sposób, przez co uzyskiwał efekt dziwności, niezwykłości i tajemniczości. Muzeum i większość prac poświęcona została jego żonie Gali. Ich związek jest również surrealistyczny jak całe życie Dalego.W paru słowach postaram się przybliżyć ten rozdział życia Salvadora. Helena Diakonova, jak nazywała się Gala, wkroczyła w życie Dalego latem 1929 r. Zmęczona, brudna i wściekła, bo po długiej podróży z Paryża. Wraz z mężem i 11-letnią córką Cécile zjawiła się w Cadaques, miasteczku na katalońskim wybrzeżu, dokąd Dali zapraszał latem znajomych artystów surrealistów. Na 25-letnim artyście starsza o 10 lat Gala wywarła piorunujące wrażenie.  Nie była piękna, ale pewna siebie. Błyskotliwie inteligentna bywalczyni salonów, muza surrealistów. Rosjanka, co słychać było w jej głosie. Znudzona małżeństwem z jego przyjacielem, znanym poetą Paulem Eluardem. Nie kryła, że miewała kochanków. „Dali nie od razu mi się spodobał - wspominała ona. – Miał przylizane włosy tancerza tanga. Śmiał się histerycznie. Ekstrawagancją usiłował tuszować nieśmiałość”. Początkowo uważała go za postać dziwną i odpychającą. Jednak z każdym dniem pobytu rosło w niej zaciekawienie, aż ujrzała w nim geniusza, który - jak mówili złośliwi – albo trafi do zamkniętego zakładu, albo zrobi karierę.
Postanowiła się nim zająć. „Złapała mnie za rękę i powiedziała, że już nigdy się nie rozstaniemy” - pisał przyjaciołom Dali. I jakkolwiek nieprawdopodobnie to brzmi, pozostali nierozłączni przez 53 lata. Gala stała się dla niego ideałem kobiety. „Bo to ona zaprowadziła go do sypialni i pokazała świat cielesnych doznań” - mówił jeden z jego przyjaciół. Podśmiewali się, że dopiero wtedy poznał, co to seks, i przychodził do nich, przejęty, opowiadać szczegóły. Nieporadny w życiu codziennym, jako twórca wzbudzał respekt. Chylili przed nim czoła Pablo Picasso, Joan Miró. Z nim Luis Buñuel kręcił swój sztandarowy film „Pies andaluzyjski”, ze słynną sceną rozcinania otwartego oka... Ale odkąd Dali związał się z Galą, drogi kumpli od sztuki zaczęły się rozchodzić. Gala odeszła od męża i zostawiła mu zakompleksioną córkę. Matką i żoną została dla Dalego. Była jego muzą, opiekunką, sprzątaczką, menedżerką.
Wierzyła w geniusz wybranka. Promowała jego malarstwo, choć ono zachwycało głównie ją i ich środowisko. Pierwsze lata żyli w biedzie. Chorowita Gala z trudem znosiła surowe życie, pożyczała pieniądze od byłego męża. Ale wspierała ukochanego. Gdy malował, siedziała obok i nie wypuszczała go z pracowni, póki nie skończył.  „Dziękuję Ci, Galo! Bez Ciebie nie uwierzyłbym we własne możliwości!” - pisał w „Dzienniku geniusza”.
Artysta stosował się do jej uwag, zaczął podpisywać płótna ich specjalnymi imionami. To ona nakazała mu, by zamiast wstydzić się dziwactw, traktował je jako zalety. Obrazy Dalego, które nazywał malowanymi fotografiami złych snów, zawojowały Europę, a wkrótce Amerykę, dokąd wyjechali na czas wojny. Dali stał się tam wcieleniem szalonego geniusza. Zapuścił wąsy, zaczął nacierać je woskiem. Wciąż powtarzał, że jest największy. I Ameryka uwierzyła. Stał się ulubieńcem mediów.
 Gala była zachwycona, gdy wygłaszał odczyty w stroju płetwonurka, tworzył buty na resorach  czy telefon z homarem zamiast słuchawki. Chciał zostać „największą kurtyzaną” epoki. Projektował biżuterię, m.in. dla Coco Chanel, portretował znane osoby. Produkował ilustracje dla pism i reklam. Sygnował swoim nazwiskiem perfumy, projekty wnętrz, nawet karty do tarota i gumę do żucia. I dostawał za to bajońskie sumy. Do Europy oboje wrócili sławni i bogaci. „Każdego ranka doświadczam zachwytu bycia Salvadorem Dali. I zadaję sobie pytanie: jakiej wspaniałej rzeczy dziś dokonam?” - mawiał.  Ale dla Gali już przestało to być ważne. Lęk przed starością koiła suto opłacanymi młodymi kochankami. Dobiegając osiemdziesiątki, zakochała się i chciała odejść od męża.  Gala przeniosła się do zamku Pubol, który kupił jej Dali. W jej pokoju zawisły rosyjskie ikony, modliła się w zamkowej kaplicy, ale wciąż żyła twórczością męża.
 Gdy zmarła po długiej chorobie, Dali zamieszkał w jej sypialni na zamku. Bez niej nie umiał ani tworzyć, ani żyć.
...... fragment artykułu z netu Autor: Anna Augustyn-Protas, Katarzyna Borowska Kościół parafialnym Esglesia de Sant na Placa de Sant Pere Kościół został wzniesiony w stylu gotyckim w XIV wieku. Spalony podczas hiszpańskiej wojny domowej, a po wojnie odbudowany w latach 1941-1948 w duchu pierwotnego stylu świątyni, katalońskiego gotyku z ośmioboczną wieżą dzwonniczą. Po zwiedzeniu muzeum niewiele pozostało czasu na poznanie samego miasteczka.
Wielka szkoda, bo uliczki zapraszały do spaceru. Z głową pełną obrazów szalonego Dali, z zafascynowaniem jego niesamowitych wizji, wracamy do codziennej realności. Dziękuję za odwiedziny i wytrwałość w oglądaniu.

najbliższe galerie:

 
Figueres,Hiszpania
1pix użytkownik voyager747 odległość 0 km 1pix
Hiszpania - Figueres - Teatro-Museu Dali
1pix użytkownik marioli odległość 0 km 1pix
Figueres (Hiszpania)
1pix użytkownik romario odległość 0 km 1pix
Figueres -muzeum szalonego ekscentryka
1pix użytkownik alexia944 odległość 1 km 1pix
Figueres
1pix użytkownik magdus odległość 1 km 1pix
Hiszpania-Figueres
1pix użytkownik tereza odległość 2 km 1pix

komentarze do galerii (7):

 
maja-maja użytkownik maja-maja(wpisów:442) dodano 07.01.2013 20:11

Serdecznie dziękuję wszystkim za odwiedziny........... d-b; jeżeli chodzi o temat Dalego, to można by zakończyć na 43. Dodałam kilka fotek z miasteczka dla kontrastu, dla zderzenia surrealizmu z realizmem, choć 50 sztuk w galerii stanowczo za mało, chciałoby się pokazać duuużo więcej. Dziękuję za odwiedziny i pozdrawiam wszystkich.

d-b użytkownik d-b(wpisów:581) dodano 07.01.2013 18:10

Maju, wielka szkoda, że nie zakończyłaś na fotce nr 43, kolejny rozdział jakby z zupełnie innej bajki...
Do tego bowiem momentu wszystko fajnie się komponowało :-)
Pozdrawiamy serdecznie,
D&B

martafryka użytkownik martafryka(wpisów:1619) dodano 07.01.2013 17:22

ciekawie...choć jak dla mnie za bardzo ekscentrycznie ;)))

magdalena użytkownik magdalena(wpisów:3646) dodano 07.01.2013 08:25

Znam to miejsce tylko z obieżyświatowych galerii i bardzo chciałabym do Figueres kiedyś trafić. Artykuł, który zacytowałaś bardzo interesujący:-)

grace użytkownik grace(wpisów:3357) dodano 07.01.2013 00:52

Fajnie, ze wygrzebalas ten ciekawy artykul, galeria wciaga:) Pozdrawiam serdecznie:)

piotr54 użytkownik piotr54(wpisów:788) dodano 06.01.2013 23:47

Bogata galeria, fajne fotografie i ciekawy opis.

halszka użytkownik halszka(wpisów:2671) dodano 06.01.2013 22:46

Maju,dzięki Tobie spędziłam dzisiejszy wieczór w muzeum:) A miasteczko chyba nie takie nudne:) Pozdrawiam:)

Aby dodawać komentarze musisz się zalogować. Jeśli nie jesteś członkiem społeczności, przyłącz się!