m s my mo ms
version_button
| rejestracja | przypomnienie hasła en pl
login: hasło:

zdjęcia w galerii (18):

 
Matka Boska z El Cobre zajmuje szczególne miejsce w wierzeniach religijnych na Kubie. Głęboko duchowa kultura Kuby, gdzie mieszają się religie chrześcijańskie z wierzeniami afrykańskimi przywiezionymi wraz z niewolnikami, umieszcza Matkę Boską z El Cobre ponad różnicami rytualnymi i demokratycznie traktuje jako patronkę wszystkich mieszkańców wyspy, bez względu na wyznanie. Do El Cobre pielgrzymują katolicy i wyznawcy santerii- synkretycznej religii, popularnej w Ameryce Łacińskiej, będącej pochodną starcia katolicyzmu z wierzeniami afrykańskimi, głównie z plemion Joruba. Pielgrzymi proszą Matkę Boską o pomoc w rozwiązaniu swoich problemów od XVII wieku. Wszystko zaczęło się, podobno, w 1606 roku, jak głosi narodowe podanie, 20 km na północny wschód od miasta Santiago de Cuba- wschodniej stolicy Kuby w rejonie górniczym, gdzie od wieków wydobywa się miedź. Oczywiście istnieje kilka wersji historii. Według jednej z nich, trzech rybaków zagubiło się na swej łódeczce w czasie sztormu w zatoce i już byli o krok od śmierci, gdy ukazała się im postać Matki Boskiej Miłosiernej i pomogła odnaleźć wśród wysokich fal drogę do brzegu. Według innych podań, w tym samym 1606 roku, trzech rybaków znalazło drewnianą figurkę matki Boskiej, unoszącą się na falach zatoki Nipe. W jeszcze innej wersji, figurkę znalazło dwóch Indian i chłopczyk niewolnik, kiedy zbierali sól na brzegu morza. Ta ostatnia wersja bardziej odpowiada wielokulturowej historii społeczeństwa Kuby.
Wszystkie legendy zgadzają się, że figurka była podpisana: Jestem Dziewicą Miłosierdzia. Znalazcy, kimkolwiek byli,  przynieśli ją od razu do kopalni miedzi w El Cobre, a już w 1608 roku powstała tam pierwsza pustelnia. W sto lat później zbudowano tam sanktuarium, gdyż rozwijał się kult Matki Boskiej z El Cobre. Dopiero w 1927 roku wzniesiono dzisiejszą bazylikę, jedyną na wyspie. Warto pamiętać, że „cobre” to po hiszpańsku znaczy miedź i często zamiast wizerunku Matki Boskiej, religijni Kubańczycy noszą ze sobą grudkę miedzi z rejonu El Cobre na szczęście, jako rzecz świętą, zamiast łańcuszka z Matką Boską. Gdy w 1630 roku zamknięto kopalnię miedzi w El Cobre, zniesiono oficjalnie niewolnictwo i trwały walki o niepodległość od korony Hiszpańskiej, Matka Boska z El Cobre była uważana za patronkę niepodległościowców. W 1731 roku, podczas próby przywrócenia niewolnictwa, stała się patronką wielkiego ruchu powstańczego niewolników walczących o wolność. Kiedy niewolnicy ostatecznie uzyskali wolność, El Cobre stało się symbolem walki o wolność.
10 maja 1916 roku papież Benedykt XV ogłosił Matkę Boską z El Cobre - świętą patronką Kuby, a w 1936 roku, skromna drewniana figurka otrzymała koronę w Santiago de Cuba. Koronacja odbyła się ponownie w 1998 roku, podczas historycznej wizyty papieża Jana Pawła II, który polecił Kubańczyków jej szczególnej opiece. Wierni ofiarowują swojej patronce słoneczniki. Dlaczego?... Afro-kubańska santeria łączy w sobie elementy obu religii, starając się znaleźć odpowiedniki katolickich świętych w afrykańskich bogach zwanych orishas. Według tego klucza, Matka Boska z El Cobre jest utożsamiana z boginią Ochún (czyt. oczun), która jest potężną boginią miłości, tańca, rzek i kobiecości. Ochún jest reprezentowana przez kolor żółty i w takie szaty, czy raczej złoto-żółte ubrana jest Dziewica z El Cobre. Bazylika w El Cobre stanowi cel licznych pielgrzymek z całej Kuby; ludzie proszą głównie o zdrowie dla najbliższych, a potem przychodzą podziękować. Często w podzięce zostawiają jako dar wotywny malutki kawałek złota wyrzeźbiony w kształcie wyleczonej części ciała. Jedną z ciekawszych pamiątek, jest złota figurka rewolucjonisty z gór Sierra Maestre, złożona w ofierze przez Linę Ruz, matkę Fidela Castro w podzięce za uratowanie jej syna. Znajduje się tam również Nagroda Nobla, którą otrzymał Ernest Hemingway wielki miłośnik Kuby za opowiadanie Stary człowiek i morze, zainspirowane jego długim, pobytem na Kubie. Hemingway złożył ją Matce z El Cobre w 1950 roku. Pielgrzymi, różnych wyznań, a także osoby niewierzące, przychodzą podziękować Matce Boskiej z El Cobre za opiekę np. podczas ucieczki ich najbliższych na własnoręcznie skleconej tratwie z Kuby do Stanów Zjednoczonych. W takich wypadkach, do El Cobre przynoszone są malutkie rzeźby tratwy. Matki, żony i krewni więźniów politycznych proszą w El Cobre o uwolnienie swych najbliższych. Przybywają tu również przedstawiciele władz, zwłaszcza w ostatnich latach, gdy Fidel Castro zezwolił na publiczne wyznawanie jakiejś religii; do lat 90.tych religia była surowo zakazana.

najbliższe galerie:

 
Kuba cz.  5 - Santiago de Cuba.
1pix użytkownik wmp57 odległość 12 km 1pix
CUBA LIBRE - Każdy inny i wyjątkowy....
1pix użytkownik kordula157 odległość 22 km 1pix
Kuba cz.  7 - Park Narodowy Gran Piedra.
1pix użytkownik wmp57 odległość 34 km 1pix
Kuba cz.  8 - W drodze.
1pix użytkownik wmp57 odległość 129 km 1pix
Kuba cz.  9 - Baracoa.
1pix użytkownik wmp57 odległość 155 km 1pix
Czy potrafimy. . .
1pix użytkownik anek11 odległość 221 km 1pix

komentarze do galerii (2):

 
piotr54 użytkownik piotr54(wpisów:788) dodano 31.01.2013 10:09

Piękne miejsce, zadbane, miło było poznać.

olazim użytkownik olazim(wpisów:2265) dodano 30.01.2013 21:55

Ciekawie pokazane i opowiedzane-Kuba zawsze dla mnie stanowi wielką zagadkę/wlaściwie to ciekawość/-może jeszcze mi się uda-pozdrawiam.

Aby dodawać komentarze musisz się zalogować. Jeśli nie jesteś członkiem społeczności, przyłącz się!