m s my mo ms
version_button
| rejestracja | przypomnienie hasła en pl
login: hasło:

zdjęcia w galerii (45):

 
Do Baracoa położonego na wschodnim krańcu wyspy docieramy górską drogą La Farola. Wcześniej można było tu dotrzeć tylko drogą morską. 27 października 1492 roku trafił tutaj Krzysztof Kolumb. Był zachwyconym pięknem tej okolicy. Baracoa była też pierwszą osadą założoną przez Hiszpanów na Kubie oraz jej pierwszą stolicą. W 1512 roku przybył tutaj z Santo Domingo ( obecnie Dominikana ) Diego Velazquez i to właśnie on założył pierwszą stolicę w najstarszym kolonialnym mieście na Kubie. Wzięty na hol. Plaży mieszkańcy Baracoa niestety nie mają.
Ale mogą sobie posiedzieć na murku. Po przeniesieniu stolicy najpierw do Santiago, a następnie do Hawany, Baracoa podupadła. Obecnie miasto znowu przeżywa rozkwit, coraz więcej turystów zaczyna doceniać jego walory, w związku z czym bardzo szybko zaczyna rozwijać się infrastruktura. Obecnie Baracoa liczy sobie około 50 tys. mieszkańców. Swojskie klimaty. Renowacja dawnych rezydencji przebiega jednak wolno, chroniczny brak funduszy.
Zwycięża ciekawość świata. Ulice miasta. Rower to cenny środek lokomocji, warto więc o niego dbać. Widok ze wzgórza na miasto i Atlantyk nie zapiera tchu w piersi. Widać ile tu jeszcze trzeba zrobić. Życie miasta skupia się wokół Parque Independencia.
To główna ulica miasta. W Baracoa zarzuciły kotwicę pierwsze statki z niewolnikami przybyłymi z Afryki. Spacerując chodnikiem można zajrzeć przez otwarte okno do klasy. Poziom nauczania na Kubie jest wysoki. Dzieci wiedzą, że zdobyte wykształcenie będzie przepustką do lepszego życia. Cennym zabytkiem Baracoa jest Catedral de Nuestra Senora de la Asuncion. Wewnątrz świątyni możemy zobaczyć Cruz de la Parra, który został przywieziony przez samego Kolumba.
Kilka ujęć z wnętrza katedry.
Zdrowa żywność i tryb życia  powodują, że stomatolog czeka na pacjenta. U nas jest odwrotnie. Na całym świecie chłopcy kopią piłkę. Leniuchować też potrafią. Oddziaływanie ideologiczne zaczyna się już od wczesnej młodości. Dziś Baracoa jest centrum uprawy kawy i kakao. Zawdzięcza to uciekinierom z Haiti, którzy upowszechnili na Kubie także uprawę trzciny cukrowej. Owoce kakaowca wyrastają bezpośrednio z pnia.
Ich kwiaty są bardzo malutkie. Kilka chwil relaksu nad Atlantykiem. Spojrzenie w kierunku Afryki.
Smakowita przekąska z langusty, surówki z awokado, bananowych chipsów i oczywiście ryżu. Nie zabrakło też mojito.

najbliższe galerie:

 
Kuba cz.  8 - W drodze.
1pix użytkownik wmp57 odległość 40 km 1pix
Kuba cz.  7 - Park Narodowy Gran Piedra.
1pix użytkownik wmp57 odległość 123 km 1pix
CUBA LIBRE - Każdy inny i wyjątkowy....
1pix użytkownik kordula157 odległość 139 km 1pix
Czy potrafimy. . .
1pix użytkownik anek11 odległość 141 km 1pix
Kuba cz.  5 - Santiago de Cuba.
1pix użytkownik wmp57 odległość 150 km 1pix
Kuba cz.  6 - Sanktuarium MB w El Cobre.
1pix użytkownik wmp57 odległość 155 km 1pix

komentarze do galerii (18):

 
michal1988 użytkownik michal1988(wpisów:909) dodano 11.10.2016 22:19

Strasznie przygnebiajace wiesci z Kuby... Swiat, ktory w jednym momencie przestal istniec...

gabi użytkownik gabi(wpisów:2501) dodano 11.10.2016 21:11

Jestem poruszona, tym bardziej, ze te ulice nie leżą bezpośrednio przy promenadzie. Takie oryginalne śliczne miasteczko, tacy ubodzy przesympatyczni ludzie. Tytuł galerii, która ewentualnie miałam kiedyś tam zrobić miał brzmieć. Baracoa, kubański koniec świata. Jest nieaktualny,tego świata już nie ma.
To po Nepalu kolejne moje obrazy już tylko w komputerze.

baracuda77 użytkownik baracuda77(wpisów:3568) dodano 11.10.2016 20:40

Zobaczcie ten film https://www.youtube.com/watch?v=OAn8Q-FtGm0

wmp57 użytkownik wmp57(wpisów:2151) dodano 11.10.2016 15:35

To smutne, o czym piszecie. Teraz dopiero się o tym dowiedziałem.
Dzięki za te informacje.
Pozdrawiam.

gabi użytkownik gabi(wpisów:2501) dodano 11.10.2016 13:19

No własnie, tez o tym myślałam, ze ta galeria to obraz, którego już się nie uświadczy, a miejsce jest niezwykłe. Jak ja byłam też były straszne fale, dosłownie waliły w promenadę. Twoje zdjęcie nr 9 mam w nowszej wersji, była tam pizzeria i nawet siedzieli biali turyści, których tam w ogóle niewielu jest. I te śliczne uliczki z drewnianymi domkami, kurami, kogutami, chłopakami grającymi w piłkę na bosaka, komunikacja bryczkami, przejechałam pojazdem takim jak u Ciebie na zdjęciu nr 5 na obrzeża, gdzie już w ogóle sami tubylcy byli, wszystko to najprawdopodobniej zniknęło. Straszne co spotkało tych ludzi. Tutaj można przeczytać. http://krolowa-superstar.blog.pl/2016/10/09/63964/
pozdrawiam

baracuda77 użytkownik baracuda77(wpisów:3568) dodano 11.10.2016 13:03

Aż jedna galeria z tego miejsca. Niestety już zniknęło po huraganie :(
Pozdrawiam
Aga:))))

wmp57 użytkownik wmp57(wpisów:2151) dodano 11.02.2015 12:23

Witaj Gabi, Kuba się zmienia, na razie powoli, ale dostanie przyśpieszenia, to pewne.
Może dostrzeżemy już te zmiany w Twoich galeriach.
Pozdrawiam.

gabi użytkownik gabi(wpisów:2501) dodano 10.02.2015 12:07

Witaj Wiesku ponownie. Po upływie półtora roku śledzę wszystkie Twoje relacje, widzę, ze miałeś trochę inny program jak ja. A weszłam po to, żeby napisać, ze masz 100% racji. Kuba to fantastyczny kraj. Trzeba tylko mieć nadzieję, ze zmiany jakie niewątpliwie nadejdą nie ukradną jej niepowtarzalnego charakteru. Mnie zachwyciła zarówno Hawana jak i reszta, ale właśnie to miasteczko urzekło mnie najbardziej. Baracoa to jedno z najdziwniejszych miejsc na świecie jakie widziałam. Pozbawione zupełnie komercji, nawet turystów tam nie było.
pozdr.

skuza użytkownik skuza(wpisów:4121) dodano 21.02.2013 14:15

Ja siadam obok Magdaleny i proszę o ryz z fasola do tych langust:))))Pozdrawiam:))

magdalena użytkownik magdalena(wpisów:3650) dodano 21.02.2013 09:10

W tym obiadku chętnie bym Ci potowarzyszyła. Ryż mogłabym odpuścić, ale reszta... mniammm
Kuba ciągle w planach... pożyjemy, zobaczymy... Pozdrawiam:-)

kapsell użytkownik kapsell(wpisów:884) dodano 20.02.2013 20:11

Ciekawa wycieczka, tym bardziej, że w ciepłych klimatach:-)

popekpawel użytkownik popekpawel(wpisów:3615) dodano 20.02.2013 18:53

Pokazałeś ciekawy kawałek kubańskiej historii.

wmp57 użytkownik wmp57(wpisów:2151) dodano 20.02.2013 18:48

Buty są do chodzenia, nie do kopania. To jest Kuba.
Nie wiem jak koguty, ale Kubańczycy przeważnie prali naszych w boksie, chyba że papa Stamm trenował.
Pozdrawiam dziewczyny.

wmp57 użytkownik wmp57(wpisów:2151) dodano 20.02.2013 18:44

Mogą posiedzieć i pomyśleć też mogą. Ona: "kiedy wreszcie mnie pocałuje?"
On:"kiedy wreszcie pogłębimy temat?' Oni:"kiedy wreszcie trafimy do Miami?"
Pozdrowionka.

izka użytkownik izka(wpisów:964) dodano 20.02.2013 18:44

13 - rewelacja! co jak co ,ale koguty całkiem polskie!

sniezka użytkownik sniezka(wpisów:3334) dodano 20.02.2013 18:43

32 - boso w piłkę? To nie boli?

annuus80 użytkownik annuus80(wpisów:1361) dodano 20.02.2013 18:08

A na tym murku to tylko siedzą, czy również myślą;)?
Podobało się.
Pozdrawiam:)

pipol użytkownik pipol(wpisów:8936) dodano 20.02.2013 17:22

To super,że mieszkańcy Baracoa mogą sobie posiedzieć na murku !!! Zazdraszczam :DDD bardzo fajna fota 13. Pozdrawiam

Aby dodawać komentarze musisz się zalogować. Jeśli nie jesteś członkiem społeczności, przyłącz się!