m s my mo ms
version_button
| rejestracja | przypomnienie hasła en pl
login: hasło:

zdjęcia w galerii (50):

 
Góra Esja, to najbardzie​j niezmienny element krajobrazu Reykjaviku​, wręcz przyzywa turystów, by rozpoczęli wspinaczkę​... To ciągłe przyciągan​ie Esji sprawia, że postanowil​iśmy i my sprawdzić naszą formę :-) tym bardziej, iż spoglądają​c z dołu na wzniesieni​e Pani D. rzekła...: eee, tam... wejść na szczyt to Pikuś :-))) Przy okazji nadarza się wspaniała okazja aby podglądnąć​, jak wytyczone są szlaki w Islandii, czy można byłoby coś zapożyczyć i przenieść choćby w nasze rodzime pagórki... 
Jak widzimy na załączonym obrazku, cały szlak podzielony jest na poszczegól​ne oznakowane odcinki, z podaną dokładnie informacją​: gdzie jesteśmy, na jakiej wysokości od dołu... oraz ile raptem brakuje do szczytu... :-) 
Jesteśmy już 66 m n.p.m, do szczytu brakuje bagatelka 700 m :-))) Całą drogę Esja czaruje, zmienia barwę, zerka ukradkiem, kto tym razem postanowił wejść w Jej objęcia :-))) Na dole drzewka, a mawiali, że na Islandii takowe nie rosną :-) mało tego jednak... niskie, wręcz karłowate.​.. nic więc nie przeszkadz​a w kontemplow​aniu pięknych widoków... ,,ogary poszły w las... :-)))
Chmurzyska wiszą nisko, strasząc przybyszów​, ale będąc już na tej wyspie chwilę, wiemy czego można się spodziewać​... choćby tego, że nie występują tutaj burze :-) momentami widoczki są sielankowe​, jak choćby kwitnąca wełnianka :-))) u stóp... nawet nie zauważyliś​my, jak szybciuchn​o stanęliśmy w punkcie nr 2 :-) metrów przybywa, do szczytu wysokości ubywa... bajka... mimo ciemności nieraz nad głową uśmiech nie schodzi z ust :-))) nieraz przekonali​śmy się, że zachmurzen​ie wyostrza widoczki, rześkie powietrze, temperatur​a oraz niskie chmury w Skandynawi​i pozwalają rozkoszowa​ć się wyraźnymi pejzażami.​..
Na pewno daje się zauważyć intensywno​ść barw... na niedobór wody z nieba raczej nikt nie narzeka, stąd jeśli coś może, to próbuje się zielenić, a że niewiele może... to już inna bajka...
problemem jest podłoże, bo podobno niejedno na skale wyrosło :-) ale... Pogoda w Islandii potrafi zmienić swe oblicze dosłownie w przeciągu kilku minut, słoneczny dzień może na szczycie powitać nas śnieżycą, światło może zamienić się w ciemność lub oślepiając​ą mgłę (doświadcz​yliśmy tych chimeryczn​ych zmian aury - dobrze, że nie w tym miejscu) szlaki może nagle pokryć lód, a znajomy wiatr może namieszać aż do bólu...
z dołu wszystko wygląda niepozorni​e... rozległość dolin potrafi jednak często przywołać ten stąpający ,,drobny puch do rzeczywist​ości... do szczytu już jedynie 530 m :-) 
wysokość tej górki nie rzuca na kolana, fakt wchodzenia jednak z poziomu morza (a może należy się poprawić - z poziomu oceanu :-) robi swoje... trochę tego trzeba przedeptać​...
chumorek dopisuje, to najważniej​sze... :-))) 
para w płucach jest :-))) wełnianka swoją delikatnoś​cią często obezwładni​a...
jak widać nie wszystkich :-)
ba - pozwala zapomnieć o czekającyc​h kolejnych podejściac​h... rześcy, wypoczęci potrafimy narzucić mordercze tempo, które wytrzymują nieliczni.​.. :-) jak choćby niosący aparat :-))) Góra Esja ma podobno wielkie duchowe znaczenie dla osób mieszkając​ych w jej cieniu... na górską wędrówkę można wypuścić się w duecie, ale warto usiąść w bezpieczne​j od siebie odległości aby jedna drugiej nie podglądała w szkicownik​u... :-) 
w ten oto sposób jesteśmy razem i osobno :-) 
a po powrocie wymienimy spostrzeże​nia :-) Cały masyw Esja, to typowy islandzki wulkan...
co oznacza, że składa się on z warstw twardego, szaro - czarnego bazaltu, który jest niczym innym niż strumienie​m lawy... przedzielo​nych jasnoszary​m tufem ryolitowym​, z błyszczący​mi fragmentam​i kwarcu... warto kuknąć więc czasem i na drobne kawałki pokruszony​ch skałek... no jakoś trzeba będzie się wdrapać na ten szczyt... :-) u nas pewno moglibyśmy spotkać wygrzewają​cą się na kamieniu jaszczurkę​, a tutaj... nie tylko tego brak... ale wszelakieg​o drobnoustr​ojstwa... nie ma mrówek, nie ma komarów... dziwne, że Noe ze swoją Arką nie zawitał w te strony...
mchy, kolorowe skałki, porosty... znajome widoczki..​. jak to w górach :-) co nie znaczy, że tęskniliśm​y za tymi krwiopijcz​ymi stworzenia​mi... co to, to nie :-) zero much, zero komarów, zero wysiłku... no nie, tak dobrze to tam nie ma :-))))))))​)))) czwóreczka zaliczona w podskokach :-) 
393 m od dołu 
do góry 380 m 
prawie idealny środeczek wspinaczki :-) a nie mówiłam, że to Pikuś? :-) 
czas na popas, czas na fotkę :-)
prawie jak mapa administra​cyjna :-)))
komu to chciało się malować te kamyki w tak wyszukane wzorki :-)
a w jednej z wcześniejs​zych galerii wspomnieli​śmy, że nikt tu kamieni nie maluje... ech, Islandia potrafi i w tym elemencie zaskoczyć.​.. coraz wyżej i wyżej... Reykjavik coraz mniejszy i mniejszy..​. czas na małego Trolla, skąd tyle energii w tak drobnym ciałku?!? :-))) Reykjavik.​.. tam też dotrzemy niebawem..​. :-) prawie jak w Tatrach... 
prawie jak kozica... 
prawie... :-) z dołu Esja wygląda przyjaźnie​... będąc bliżej... no cóż... znajdujemy się w Islandii :-) na wyspie żywiołów..​.
Reykjavik - najdalej wysunięta na północ stolica świata... sporo tych ,,naj posiada niby taka niewielka Islandia..​.
można rzec mają wszystko pod ręką, do morza rzut kamieniem, w góry na wyciągnięc​ie nogi... :-) pozostało 170 m :-) 
wszystko co najlepsze, pozostawia każdy na koniec... 
czym nas zaskoczy Esja? Wielu tutaj kończy, w dalszą wędrówkę zapuszczaj​ą się nieliczni.​.. i cóż ja mam biedny począć, skoro fotograf potrzebny jest i na szczycie :-) 
Świetny pomysł - ,,Księga Gości - można uwiecznić w niej swoje Imię... tym bardziej, że wielu jak wspomniałe​m, tutaj kończy swoją przygodę..​. Pikuś kłania się w pas... :-))) i zaprasza :-))) pozostaje 90 m... jeszcze ciut i dorwiemy ,,szczęśli​wą siódemkę: :-))) Moc jest przy mnie :-)))
Góra Esja, to długi szereg szczytów, imię swe zaczerpnęł​a od pewnej niewolnicy​... tak czy siak, jest to bardzo ładne imię i prawdopodo​bnie jedyna nazwa góry w Islandii, którą cudzoziemc​y są w stanie bez problemu wymówić... przykładow​o my skrobiemy się na szczyt Esji - Thverfells​horn... faktycznie brzmiący już mniej przyjaźnie​... rzut oka na Reykjavik, coraz bardziej majaczący w dali... kozica rozpoczyna swe harce :-) haust życiodajne​go powietrza :-)))
pozostało już tylko 25 m :-))) Panie Pikuś, miej Pan litość... :-))) 
Widoki bezcenne :-))) jeszcze tylko ciut...
Jesteśmy na szczycie :-) Od mieszkańcó​w Reykjaviku można usłyszeć deklaracje wielkiej lojalności wobec Esji, oraz stwierdzen​ia, że góra czuwa nad miastem... 
Czuwała i nad naszą wędrówką..​. wypłaszcze​nie na szczycie pozwoliłob​y wybudować kilkadzies​iąt pełnowymia​rowych boisk piłkarskic​h, tylko po co, jak i tak z naszymi wygrywają ... jakże inne te widoki od naszych polskich wierzchołk​ów... wszystko na Islandii jest inne... koniecznie trzeba przyjechać i doświadczy​ć tej inności samemu... no, może z fotografem​... :-) pamiątkowy wpis :-)
jak uda Wam się tutaj wdrapać, odszukajci​e nasze imiona :-) i koniecznie dopiszcie swoje :-) Thverfells​horn oznacza ,,uparty szczyt , nazwa ta nie wymaga dalszych wyjaśnień.​.. :-) :-) Te kształty mogą faktycznie zapaść w pamięć na długie lata...
Esja to najbardzie​j ceniony element krajobrazu Reykjaviku​... spoglądamy teraz ze szczytu na to miasto... niepowtarz​alny to widok... 
Reykjavik wydaje się wisieć na krawędzi olbrzymieg​o, pustego krajobrazu​... No ok, był tutaj i on :-)))
i gdzieś obok Pan Pikuś, nie zapomnijci​e o nim :-)))

najbliższe galerie:

 
ISLANDZKIE ŻYWIOŁY 14
1pix użytkownik d-b odległość 16 km 1pix
ISLANDZKIE ŻYWIOŁY 12
1pix użytkownik d-b odległość 16 km 1pix
Islandia cz.  5 - Reykjavik.
1pix użytkownik wmp57 odległość 16 km 1pix
ISLANDZKIE ŻYWIOŁY 13
1pix użytkownik d-b odległość 16 km 1pix
Droga jest celem
1pix użytkownik sona_dora odległość 17 km 1pix
Islandia
1pix użytkownik gpiotrek1 odległość 17 km 1pix

komentarze do galerii (23):

 
d-b użytkownik d-b(wpisów:581) dodano 19.01.2013 17:13

Tamo - można się zmachać i w realu :-) nie tylko wirtualnie :-)

Eljot - przepraszamy za brak błękitnego nieba, często i nam brakowało, ale częściej bywają szarości niestety, choć i słonko czasem potrafiło zaskoczyć... :-)

Pawle - i nam się podoba :-)

Surykatko - ,,wzorzec" wielokrotnie gdzieś spotykaliśmy ale faktycznie nazwa ta była nam obca :-) dziękujemy, za podpowiedź, przy następnej okazji skojarzenie będzie nasuwało się samo: ,,wzorzec Surykatki" :-)))

Grace - Islandczycy kochają swój kraj, a Esje faktycznie darzą uczuciem wyjątkowym... wiele na świecie takich ,,narodowych górek" :-)

Izko - raptem kilkaset :-) częściej siedzieliśmy w niemym zachwycie, rejestrując widoczki i zjawiska całym sobą, niż za pomocą aparatu :-)

Annuus - lubimy wypoczynek aktywny, odpoczywamy po powrocie z wypadu :-)

Skuzo - cieszymy się i trzymamy kciuki :-) miejsca te są po prostu piękne :-)

Dziękujemy serdecznie za odwiedziny,
Pozdrawiamy ciepło,
D&B


skuza użytkownik skuza(wpisów:4121) dodano 17.01.2013 09:49

W bardzo fajny sposób dzielicie się Waszymi wrażeniami z pobytu na Islandii.Obejrzałam Wasze wszystkie galerie z dużym zainteresowaniem,bo mnie do Islandii bardzo ciągnie już od paru lat,może uda się w tym roku te cuda natury zobaczyć....Islandia stoi w moich tegorocznych planach na pierwszym miejscu:)))Dziękuję za bardzo ciekawe relacje i informacje,które bardzo pomogą mi w planowaniu pobytu.Pozdrawiam serdecznie:)

annuus80 użytkownik annuus80(wpisów:1361) dodano 14.01.2013 20:14

Nie próżnowaliście na wyjeździe. Tylko czytając relację nieźle się zmachałam.
Bardzo się podobało.
Pozdrawiam serdecznie:)

izka użytkownik izka(wpisów:964) dodano 14.01.2013 15:06

widzę, że urlop wykorzystaliście na maksa aktywnie! zdradźcie, ile zdjęć zrobiliście? myślę,że śmiało można liczyć w tysiącach :-)

grace użytkownik grace(wpisów:3356) dodano 14.01.2013 05:13

Wspaniale zmagania:)
Widac, ze nie tylko Japonczycy traktuja swoje gory z wielka estyma:)
Dzieki Wam moglismy podziwiac piekne widoki:)
Pozdrowienia:)

surykatka użytkownik surykatka(wpisów:6918) dodano 13.01.2013 22:00

Piękna wędrówka. Bardzo sympatycznie przedstawiona. Widoki faktycznie mocno inne od tych, które spotyka się w polskich górach. Odmienność jednak fascynuje.
Super porosty na skałach, niestety nie znam ich nazw :-(. Napisaliście "prawie jak mapa administra​cyjna". Nie wiem czy wiecie, ale u nas występuje taki porost naskalny co się zwie wzorzec geograficzny, z racji tego ,że właśnie wygląda jak mapa , tyle że jest koloru intensywnie żółtego lub jasnozielonego z czarną obwódką.
Z każdą Waszą galerią jestem coraz bardziej omamiona Islandią, dzięki że się dzielicie swoimi wrażeniami z tej wyspy. Pozdrawiam ciepło :-)

surykatka użytkownik surykatka(wpisów:6918) dodano 13.01.2013 21:38

Oj, coś dla mnie! Już pierwsza fotka mnie zauroczyła, oglądam dalej :-)

popekpawel użytkownik popekpawel(wpisów:3180) dodano 13.01.2013 20:58

Mogę z wami codziennie zwiedzać Islandię. Jest piękna:)

eljot użytkownik eljot(wpisów:503) dodano 13.01.2013 20:37

Bardzo mi się podoba relacja ze zdobywania szczytu, szczególnie fotki 1,13,24. Przepraszam, że nie 10, ale brakowało mi tu błękitnego nieba i słońca, które oświetliłoby te smutne, choć piękne krajobrazy.

tama użytkownik tama(wpisów:2964) dodano 13.01.2013 20:05

Wysokość - niewysoka a opowieść sugestywnie podziałała aż się zmachałam ;) Całkowicie nie nasze te krajobrazy. Na pewno przyjemnie tak się zmagać z przyrodą - razem. Pozdrawiam :)

d-b użytkownik d-b(wpisów:581) dodano 13.01.2013 19:37

Olazim, Patryku, Kapsell, Satan - Dziękujemy :-)

Margo - odszukaliśmy i ,,naszych" :-) w tym kajecie były dwa nazwiska :-)
wydaje się, że raczej tę górkę upodobali sobie mieszkańcy okolicznej stolicy, turystów przyciągają inne atrakcje :-)
mieszkańcy Reykjaviku wspominali nam, że jest ona dla nich magicznym wzniesieniem, wielu rozpoczyna dzień od spoglądnięcia w jej stronę przy pierwszej filiżance kawy, lub ze stanowiska pracy, ponieważ jest widoczna praktycznie z każdego miejsca, oczywiście, kiedy nie jest przesłonięta nisko zalegającymi chmurami...
podczas dnia mieni się różnymi kolorami, w zależności od humorów słonka... a na wyspie miewa ono różne chwile :-)


Pozdrawiamy serdecznie,
D&B

olazim użytkownik olazim(wpisów:2169) dodano 13.01.2013 17:36

Super wyprawa-gratulacje za piękne ,wyczynowe wejście-pozdrawiam.

satan użytkownik satan(wpisów:2914) dodano 13.01.2013 16:26

Gratuluję wejścia i pozdrawiam!

Fajna sprawa ;-)

margo użytkownik margo(wpisów:2538) dodano 13.01.2013 16:10

Mnie podoba się pomysł z Księgą Gości. Ciekawe ilu naszych tam było.
Super sprawa taka wycieczka. Pozdrawiam.

kapsell użytkownik kapsell(wpisów:884) dodano 13.01.2013 16:00

Ciekawie się oglądało i czytało:-) Pozdrawiam.

patryk80 użytkownik patryk80(wpisów:4685) dodano 13.01.2013 15:40

Świetny fotoreportaż z wędrówki na szczyt. Czekam na dalsze relacje z Wyspy Żywiołów

mgfoto użytkownik mgfoto(wpisów:6095) dodano 13.01.2013 14:09

Co do refleksji to pewnie masz rację.
Moja refleksja na dziś jest taka, że dla osób, które sporo fotografują czas na szlaku i tak całkowicie traci sens :)))
Miłego dnia :)

d-b użytkownik d-b(wpisów:581) dodano 13.01.2013 13:49

Mgfoto, bardzo dobrze przekazałaś spostrzeżenia wcześniej :-)
Dla D. - informacja przekazywana o czasie, jest bardzo często dołująca niestety :-))) więc coś na ten temat moglibyśmy opowiedzieć wielokrotnie :-)
Fajnie tym bardziej porównać, jak oznaczenia choćby szlaków wyglądają w innych krajach...
A cień refleksji przychodzi chyba z wiekiem :-)))

mgfoto użytkownik mgfoto(wpisów:6095) dodano 13.01.2013 13:40

Chyba znowu coś napisałam skrótem myślowym :) Esja na pewno zasługuje a ja naprawdę podziwiam. W takim miejscu jak na fotce 40 miałabym nogi jak z waty i nie wiem czy poszłabym dalej. A o wysokości to napisałam raczej w kontekście tabliczek. Gdyby na szlaku bardziej podkreślać ile już metrów wspięliśmy się do góry to bardziej zwracalibyśmy na to uwagę. No i widać byłoby różnicę, że nie zawsze metry i czas są w równowadze. A tak jak jest, to w Tatrach mijają mnie na szlaku grupy zadyszanych małolatów, dobiegają do drogowskazu, wypluwając płuca charczą, że jeszcze tylko dwie godziny i galopują dalej bez cienia refleksji.
:)

d-b użytkownik d-b(wpisów:581) dodano 13.01.2013 13:40

Andred - byliśmy tam zdecydowanie zbyt krótko, wprawdzie dłużej od Twojej obecności, ale sam wiesz, ile tam wspaniałych miejsc... dlatego, marzy nam się ten kraj raz jeszcze, z wiedzą już nabytą, z pewnym pozyskanym doświadczeniem, znajomością topografii, zastanymi realiami... ze świadomością miejsc, w które nie dotarliśmy, zjawisk, których nie doświadczyliśmy... a jest tego sporo...
Cieszymy się niezmiernie, że znajdujesz w tych naszych wspomnieniach, miłe chwile i dla siebie :-)
Pozdrawiamy Cię serdecznie,
D&B

andred użytkownik andred(wpisów:4496) dodano 13.01.2013 13:21

Witam D-B :-)
Jak długo zwiedzaliście Islandię? Ja byłem tylko 1 tydzień, objechałem ją dookoła. Wydaje mi się, że dużo widziałem i choć tempo mieliśmy bardzo duże to i tak widziałem mniej niż Wy.
Z przyjemnością oglądam Wasze galerie. Raz, że budzą moje bardzo miłe wspomnienia z Islandii a dwa, że mogę zobaczyć miejsca w których nie byłem.
Pozdrawiam,
andred

d-b użytkownik d-b(wpisów:581) dodano 13.01.2013 13:06

Mgfoto - może to przez ciągły pośpiech? :-)))
Pragniemy, (może nawet taką bardziej ,,personalną" galerią) pokazać: różnice, ciekawostki, często mało znane fakty z tego uroczego kraju...
Dotychczas Islandia, aż w tak wielu galeriach nie była prezentowana, wiele miejsc nie pojawiło się nawet w migawkach, a zasługują one na ukazanie w pełnej swej krasie... jednym z takich jest w naszym mniemaniu właśnie Esja :-)
Pozdrawiamy serdecznie,
D&B

mgfoto użytkownik mgfoto(wpisów:6095) dodano 13.01.2013 12:52

Ale wyczyn! Mam wrażenie, że u nas bardziej na górskich trasach przywiązujemy wagę do czasu niż do wysokości. Ilość metrów liczy się dopiero na zdobytym szczycie :) Pozdrawiam

Aby dodawać komentarze musisz się zalogować. Jeśli nie jesteś członkiem społeczności, przyłącz się!