m s my mo ms
version_button
| rejestracja | przypomnienie hasła en pl
login: hasło:

zdjęcia w galerii (50):

 
Dolinę Górnej Adygi opuszczamy w połowie drogi, w miejscowości Ora/Auer wspinając się ostrymi serpentynami w górę. Pojawiają się dwujęzyczne nazwy miejscowości włoskie i niemieckie. We włoskim Południowym Tyrolu króluje bowiem język niemiecki i niemieckie tradycje kulturalne, co wyraża się m. innymi w budownictwie typowym dla południowych regionów Austrii. Wjeżdżamy do małej miejscowości Kaltenbrunnen gdzie trafiamy na typowy „flohmarkt” -  targ staroci. Oglądamy rozłożone na stołach różności typowe dla tego rodzaju targów. Przeważa tandeta i nie znajdując nic ciekawego udajemy się w dalszą drogę.  Po przejechaniu dwudziestu kilku kilometrów w kierunku Canazei odbijamy w lewo drogą 241 prowadzącą do Bolzano i wkrótce wjeżdżamy na, położoną na wysokości 1747 m,  przełęcz - Passo di Costalunga/Karerpass.  Costalunga to typowa górska szeroka i rozłożysta przełęcz, z charakterystyczną dla tego rejonu zabudową. Rozdziela ona dwa wspaniałe i bardzo różnorodne pod względem turystycznym masywy górskie. Pierwszym masywem jest położony na północy Catinaccio/Rosengarden, którego panorama, widoczna jest na zdjęciu. Drugim masywem położonym na południe od przełęczy jest Latemar, rzadziej odwiedzany i mniej rozdeptany przez turystów niż Catinaccio. Panorama masywu Latemar widziana z Passo di Castelunga.
Brak czasu pozwolił nam zaledwie na krótka wędrówkę na pobliską halę z widokiem na zbudowany w stylu tyrolskim dom i południowe stoki Catinaccio. Szkoda, że nie zobaczyliśmy jeziora gdzie według, starej legendy ludu Ladynów mieszkała piękna rusałka, ale może napotkamy jakąś rusałkę z ludu Polan po powrocie do kraju. Powróciliśmy na szlak nr 48 i dojechaliśmy do Canazei. Miasto otoczone jest górami i stanowi eleganckie centrum turystki letniej i sportów zimowych.
Zaraz na obrzeżach miasta wyrastają masywy skalne.
Po kilku kilometrach, wznoszącej się serpentynami  drogi, szlak się rozwidla, a my skręcamy w drogę nr 242. Pod nami roztacza się widok na dolinę w której leży Canazei.
Jeszcze redukcja biegów, zwiększenie obrotów silnika, kilka serpentyn i wydaje nam się, że drogę zamyka masyw skalny, a to już jedna z najwyższych w Dolomitach przełęczy - Passo di Sella/Sellajoch 2244 m.
Szosa wiodąca przez przełęcz jest dość ruchliwa,  parkingi wokół zatłoczone ale bez większego trudu udaje się znaleźć miejsce.
Masyw wznoszący się nad przełęczą, od strony północnej, to Sassolungo/Langkofel (Długa Góra), a jego wierzchołki wznoszą się na wysokość przekraczającą 3000 m.

Od strony zachodniej wyłania się krawędź płaskowyżu Sella.
Zjeżdżamy w dół powracając na drogę nr 48 i mozolnie wspinamy się licznymi serpentynami, jak na zdjęciu, na Passo Pordoi/Pordoijoch.
I wreszcie przełęcz. Jesteśmy na wysokości 2239 m n.p.m., a wokół nas piękne widoki. Z prawej strony piętrzy się  Sassolungo, a przed nami charakterystyczny stożek Col Rodella wysoki „zaledwie”  na 2485 m. 
Dochodzimy do dolnej stacji kolejki linowej, gdzie towarzyszący nam przyjaciele wsiadają do wagonika.
 Wagonik pnie się pod górę, przyjaciele machają do nas rękami, czego na
zdjęciu                                         nie widać, a my idziemy na spacer. 
 Przystając pod krzyżem pomyślałem, że kiedy Pan Bóg stworzył świat i siódmego dnia odpoczął   to być może było to właśnie w tym miejscu, na łące pod stromą ścianą Piz Boe.  

Nieopodal znajduje się pomnik poświęcony Fausto Coppiemu, zwanego il Campionissimo, jednemu z najbardziej utytułowanych i popularnych kolarzy w historii tego sportu. Dwa razy wygrał Tour de France oraz pięć razy Giro d'Italia. Między innymi Coppi jako pierwszy kolarz w historii wygrał dwa wielkie wyścigi w jednym roku - Giro d'Italia i Tour de France w 1949 i w 1952. W końcu roku 1959 w trakcie wyścigu w afrykańskiej Górnej Wolcie został zarażony malarią i zmarł w wieku 40 lat.
Grupa kolarzy amatorów ma chwilę odpoczynku.

 Przechodzimy koło kapliczki.

 Mijamy jedną z restauracji.

Na tle gór rysuje się sylwetka monumentu - zbiorowego cmentarza ok. 10000 żołnierzy niemieckich, którzy zginęli w tej okolicy w czasie  I i II Wojny Światowej.

Wracamy na przełęcz gdzie, jak nam się wydaje, zaraz  stoczą się kamienie ze stromego zbocza i w chwilę później już jesteśmy na trasie zjeżdżając w dół w kierunku miejscowości Arabba i dalej wspinamy się na przełęcz Falzarego. Na ostatnim odcinku droga trawersuje ostrymi serpentynami na przybudowanych do skalistego zbocza galeriach kończących się tunelem. Widoki piękne, ale osobom odczuwajacymi lęk wysokości tego odcinka drogi bym nie polecał. Niestety chcąc dostać się do Cortina d’Ampezzo niema wyboru.
 Przełęcz Falzarego 2105 m. Nazwa pochodzi od ”fałszywego króla” (Falza Rego) starożytnego ludu Ladinów, zamieszkujących Dolomity, według legendy zamienionego w kamień za zdradę swojego plemienia.
Nad przełęczą wznosi się wierzchołek Lagazuoi, 2752m, na który można wjechać kolejką linową. Szczyt ten jest południowym krańcem masywu Fanes. Nazwa „Cresta di Fanes” - w dosłownym tłumaczeniu oznacza długą grań skalną o kształcie grzebienia koguta. Jest on poprzecinany siecią tuneli pozostałych po I Wojnie Światowej, w czasie której  na tym terenie toczyły się krwawe walki pomiędzy armią włoską i austro-węgierską.
 

Droga prowadzi wśród łąk, modrzewi i głazów.
Na jednym z zakrętów wyłania się charakterystyczna sylwetka Averau (2350 m), a my zjeżdżamy dalej w dół.
Dojeżdżamy do Cortina d’Ampezzo. Miasto było gospodarzem Zimowej Olimpiady w 1956 roku, co znacznie wpłynęło na jego rozwój. Obecnie liczy ok. 7 000 stałych mieszkańców, a w sezonie narciarskim liczba osób w nim przebywających przekracza 40000.

Miasto jest przepięknie położone w otoczeniu wielkiego kręgu gór, w tym Monte Palmo i Antelao, Gruppo del Marmarola i (widoczne na zdjęciu) Monte Sorapis z najwyższym  szczytem wznoszącym się na wysokość 3205 m.
Centrum jest zabudowane nowoczesnymi budynkami z elementami utrzymanymi w tradycyjnym stylu jak to widzimy przy skrzyżowaniu jednej z głównych ulic - Via Olimpia.
W mieście nie ma ciekawych zabytków, natomiast wzrok najczęściej natrafia na szczyty okalających miasto gór. 
W samym centrum miasta u zbiegu ulic Via Mercato i Via Olimpia wznosi się wysoka kampanila kościoła parafialnego.
Kościół pochodzi z XVIII. W jego wnętrzu uwagę zwraca pięknie rzeźbiony ołtarz.
 Krucyfiks również nawiązuje do miejscowego stylu.
Żegna nas Angelo Dibona - światowej sławy alpinista urodzony w Cortina d’Ampezzo w 1879 r. Zasłynął jako przewodnik  górski i instruktor narciarski. Zdobył wiele alpejskich i innych szczytów wytyczając nowe trasy wspinaczkowe. Jeden z nich nosi nazwę Aiguille Dibona. Zmarł w 1956 r., a jeszcze dziewięć lat wcześniej, w wieku 65 lat, intensywnie uprawiał wspinaczkę w Apallachach.
Po przejechaniu przełęczy - Passo tre Croci (1791 m) przyjeżdżamy do miejscowości Misurina - skupiska kilkunastu hoteli i pensjonatów rozrzuconych wokół jeziora o tej samej nazwie.
Od strony z której przyjechaliśmy wznoszą się góry Sorapis, u podnóża których leży Cortina d’Ampezzo. 

 Spacer wokół jeziora, zabiera ok. jednej godziny i jest bardzo przyjemny. Można w ciszy podziwiać otaczające jezioro góry.
Można  oddać się kontemplacji przysiadając na jednej z ławek.
Może coś ciekawego napisali w gazetach? Może się uda złowić wielką rybę ?
Zupełny relaks nad wodą w cieniu gór. 
Nieopodal widać spory kemping.
Na północy, w oddali, wznoszą się Tre Cime di Lavaredo. Trzy siostry. Jedne z piękniejszych ścian Europy ulubione drogi wspinaczkowe ambitnych wspinaczy.  Wyrastają one pionowo z dolin Valle Marzone i Val di Rimbone na 500 metrów. Największe zainteresowanie wzbudzają trzy środkowe szczyty groźnie wywieszające się nad drobne piargi znajdujące się u ich podnóża. Drogi na turnie zaliczane są do najtrudniejszych w pasmie Dolomitów. 
Trzy siostry prezentują się okazale w perspektywie jednej z dolin dochodzącej do drogi nr 51 około miejscowości Landro. Są to Cima Ovest (zachodni szczyt - 2973 m n.p.m.), Cima Grande (wielki szczyt - 3003 m n.p.m.), Cima Piccola (mały szczyt - 2857 m n.p.m.) oraz dwie mniejsze turnie: Piccolissima i Punta di Frida. Na szczyty prowadzą jedynie drogi wspinaczkowe.
Jedziemy dalej. Widzimy  zaproszenie na święto parafialne w mijanej miejscowości, ale nie skorzystamy.
Już niewiele dogi pozostało aby pożegnać Włochy. Do zobaczenia w Polsce !

najbliższe galerie:

 
Dolomity ceprostradą,  ferratą i po lodowcu
1pix użytkownik yetina odległość 1 km 1pix
DOLOMITY SIERPIEŃ 1999
1pix użytkownik szustakowskimieczyk odległość 4 km 1pix
Włochy - Sass Pordoi
1pix użytkownik herika odległość 6 km 1pix
Dolomity latem
1pix użytkownik felix odległość 7 km 1pix
Po prostu...Dolomity:)
1pix użytkownik anek11 odległość 8 km 1pix
Dolomity bez śniegu ; )
1pix użytkownik pipol odległość 8 km 1pix

komentarze do galerii (43):

 
ak użytkownik ak(wpisów:6277) dodano 31.03.2015 18:02

tu czuje się przestrzeń

brego użytkownik brego(wpisów:132) - Użytkownik usunięty. dodano 10.02.2014 19:36

... :))))))))))... miło wspomnieć :)))... Dolomity są cudowne :)))... dziękuję za piękną wędrówkę :)))

mlochowskijacek użytkownik mlochowskijacek(wpisów:858) dodano 04.03.2013 17:35

Wielkopolanko, dziękuję za wizytę i ciepłe słowa. Wprawdzie Dolomity to "nasze" europejskie góry, ale polecam się tam kiedyś wybrać dla odmiany egzotycznych miejsc i krajobrazów, które z przyjemnością (i zazdrością) oglądam w Twoich galeriach. Pozdrawiam.

mlochowskijacek użytkownik mlochowskijacek(wpisów:858) dodano 04.03.2013 17:30

Marcinie80, dziękuje za odwiedzimy mojej galerii. Z zainteresowaniem oglądam Twoje galerie, zwłaszcza te z Poznania, ale nie tylko. Pozdrawiam.

wielkopolanka użytkownik wielkopolanka(wpisów:1931) dodano 04.03.2013 09:59

Przepiękna galeria! widoki bajkowe jak i narracja super! jakoś przeleciała mi ! a byłaby wielka szkoda nie obejrzeć! kocham góry a Daolmity chciałabym obejrzeć na żywo! jest to moim marzeniem? pozdrawiam serdecznie:)))

marcin1980 użytkownik marcin1980(wpisów:1991) dodano 03.03.2013 09:52

piękne zdjęcia, super opisane.

mlochowskijacek użytkownik mlochowskijacek(wpisów:858) dodano 02.03.2013 16:54

olazim, magdar; dziękuje za odwiedzenie mojej galerii i życzliwe komentarze. Serdecznie pozdrawiam

mlochowskijacek użytkownik mlochowskijacek(wpisów:858) dodano 02.03.2013 16:33

paniwu, coś mi się wydaje, że wędrujemy tymi samymi szlakami aczkolwiek nigdy takiej pięknej ryby nie spotkałem. jak widać wszystko jeszcze przede mną. Serdecznie pozdrawiam.

mlochowskijacek użytkownik mlochowskijacek(wpisów:858) dodano 02.03.2013 15:53

Surykatko, kiedy oglądam twoje piękne galerie odnoszę wrażenie, ze czasem wędrujemy podobnymi szlakami zaczynającymi się ...we Wrocławiu ?. Co się tyczy muzyki filmowej ( o której wspominasz na jednej z galerii) to ostatnio na YouTube znalazłem koncert znanego rumuńskiego wirtuoza gry na fletni pana Georghe Zamfir (m. innymi muzyka z filmu "Dawno temu w Ameryce"). Koncert odbył się w Novim Sadzie w 2007 r - polecam. Ponieważ tym roku planujemy z żoną i grupa przyjaciół wyjazd do Rumunii to zbieram muzykę rumuńską i niech nam gra, nie tylko w duszach, ale i w samochodzie. Pozdrawiam.

paniwu użytkownik paniwu(wpisów:602) dodano 02.03.2013 14:27

Powtórnie przeżyłam dreszczyk emocji, wędrując po Twojej galerii. Trasa, którą nas -oglądaczy poprowadziłeś przez Dolomity, jest przepiękna, pełna wspaniałych widoków i wrażeń. Już kiedyś ten dreszczyk emocji przeżyłam, pokonując je osobiście. Może czas na powtórkę?

mlochowskijacek użytkownik mlochowskijacek(wpisów:858) dodano 02.03.2013 00:34

Kalino, Twoje zdjęcia uważam za ładniejsze od moich i szkoda, że opisując świat małych obiektów nie bardzo się nadają do umieszczania w "Obieżyświacie", ale śledzę je na innej twojej galerii i gratuluję. Pozdrawiam.

mlochowskijacek użytkownik mlochowskijacek(wpisów:858) dodano 02.03.2013 00:28

Gimper, życzę Ci żebyś nie musiał rezygnować z gór skoro je lubisz. Zdęcia robię (w formacie RAW)gdy widzę coś co mi się podoba, ale często kontrasty są zbyt duże i matryca mojego aparatu nie daje sobie rady. Trochę poprawiam Photoshopie ale staram się to robić w miarę delikatnie. Fotografując góry, architekturę i w ogóle obiekty o zróżnicowanej wysokości nie używam z zasady filtru połówkowego z dwóch powodów: po pierwsze, nie daje on zbyt dobrych efektów, w przeciwieństwie do sytuacji gdy linia horyzontu jest w miarę płaska, a po drugie stale mam nakręcony filtr polaryzacyjny i nie chce mi się zmieniać filtrów, a nakręcanie jednego na drugi często daje efekt winietowania. Może masz na to wszystko jakiś sposób to doradź. Pozdrawiam.

mlochowskijacek użytkownik mlochowskijacek(wpisów:858) dodano 02.03.2013 00:11

Izka, Tereza, Martafryka; Dziękuję za miłe słowa i pozdrawiam Was serdecznie.

mlochowskijacek użytkownik mlochowskijacek(wpisów:858) dodano 02.03.2013 00:03

Halszko, prawdę mówiąc to przejeżdżając przez Dolomity to głównie zwracałem uwagę na ładne widoki i możliwość zaparkowania samochodu, a co widać na zrobionych obrazkach to rozgryzałem dopiero po powrocie do domu. Światowe dziedzictwo zobowiązuje. Pozdrawiam.

mlochowskijacek użytkownik mlochowskijacek(wpisów:858) dodano 01.03.2013 23:58

Katiu, dziękuję za wizytę i ciekaw jestem na jakie zawody jeździ twój mąż. Na kolarskie czy narciarskie ? Pozdrawiam Was oboje i życzę sukcesów.

magdar użytkownik magdar(wpisów:3155) dodano 01.03.2013 23:34

Dolomity widziałam tylko z autokaru jadąc w okolice Rimini .Piękne góry .Pozdrawiam :)

olazim użytkownik olazim(wpisów:2269) dodano 01.03.2013 22:50

Piękna wyprawa,ciekawe foty i opisy-zwiedzałam razem z Wami -świetne zdjecia nr.7,11,25 i 29-pozdrawiam.

surykatka użytkownik surykatka(wpisów:7291) dodano 01.03.2013 22:06

Jacku - cieszę się ,że w ogóle na coś się przydałam. Obiecuję nadrobić Twoje niektóre galerie :-), pozdrawiam :-)

kalina użytkownik kalina(wpisów:18) dodano 01.03.2013 18:10

Cudowne Dolomity, wspaniałe zdjęcia:)

izka użytkownik izka(wpisów:964) dodano 01.03.2013 13:17

zdj. 11 i 25 !!!

gimper użytkownik gimper(wpisów:681) dodano 01.03.2013 11:09

By zrobić dobre zdjęcia w górach należy się tam wybrać i zabrać ze sobą aparat . Bardzo ładne widoczki, zazdroszczę bo uwielbiam góry i zawsze niestety muszę z nich rezygnować na rzecz czegoś innego, taka Karma. Niestety widzę pewne niedociągnięcia może filtr połówkowy by załatwił sprawę Z niecierpliwością czekam na więcej

tereza użytkownik tereza(wpisów:3881) dodano 01.03.2013 06:10

Widoki piękne,interesująca galeria.
Pozdrawiam:)

martafryka użytkownik martafryka(wpisów:1619) dodano 01.03.2013 00:34

interesująco!

pozdawiam :)

halszka użytkownik halszka(wpisów:2671) dodano 28.02.2013 22:47

Wspaniale opracowana galeria okraszona świetnymi zdjęciami i ciekawymi opisami.Pięknie nas poprowadziłeś Jacku przez Dolomity i potwierdziłeś,że zasłużenie zostały wpisane na Listę Światowego Dziedzictwa UNESCO :) Dziękuję za super wirtualna wyprawę i pozdrawiam!:)

przemyslaw użytkownik przemyslaw(wpisów:6237) dodano 28.02.2013 20:53

I bardzo dobrze wychodzi Ci to staranie. Widziałem, przeczytałem, sprawdziłem. I odpisałem tamże - przepraszam, że późno, ale wczoraj miałem bardzo zły dzień. Pozdrawiam!

katia użytkownik katia(wpisów:130) dodano 28.02.2013 20:16

Pokazałam mężowi, bo był w Dolomitach na zawodach. Wzdychał równo ze mną ;)
Fajnie, że opisałeś trasę. Może kiedyś skorzystamy z opisu, dzięki!

mlochowskijacek użytkownik mlochowskijacek(wpisów:858) dodano 28.02.2013 20:03

zibid, 7 pkt za sam pobyt w Dolomitach to i tak dobrze. Rozpieszczasz mnie. Dziękuję.

mlochowskijacek użytkownik mlochowskijacek(wpisów:858) dodano 28.02.2013 19:52

surykatko, Witaj! Już myślałem ze zapomniałaś o moich galeriach, a ja pamiętam o Twoich dobrych radach, któryś mi kiedyś udzieliłaś. Jazdę po krętych górskich trasach wolę znosić jako kierowca, a nie pasażer. Jedyna wadą takiej sytuacji jest to, że prowadząc samochód nie mogę jednocześnie robić zdjęć. Pozdrawiam.

zibid użytkownik zibid(wpisów:2270) dodano 28.02.2013 19:42

widoki piękne - miło powspominać
ale czy "zdjęcia robią się same" ? hm ....
7 pkt za to że tam byłeś...
Pozdrawiam

mlochowskijacek użytkownik mlochowskijacek(wpisów:858) dodano 28.02.2013 19:40

szustakowskimieczyk, kiedyś oglądałem zdjęcia Dolomitów robione przez Hanię - rewelacja. Podejrzewam, że i Ty masz ich sporo. Czekam zatem na Twoja kolejną galerię.

mlochowskijacek użytkownik mlochowskijacek(wpisów:858) dodano 28.02.2013 19:37

pablo87, popekpaweł,;miło że odwiedzacie moje galerie, z przyjemnością i uznaniem oglądam Wasze. Pozdrawiam.

mlochowskijacek użytkownik mlochowskijacek(wpisów:858) dodano 28.02.2013 19:33

Przemysław, staram się jak potrafię, a Tobie gratuluję wyróżnienia doskonałej galerii. Pytałeś o moje plany związane z Rumunią, znajdziesz je na stronie swojej ostatniej galerii. Pozdrawiam.

mlochowskijacek użytkownik mlochowskijacek(wpisów:858) dodano 28.02.2013 19:30

yetina, dziękuję za wizytę w mojej galerii. Obejrzałem Twoje galerie i pękam z zazdrości bo Ty chodzisz i wspinasz się po górach, a ja snuję się po dolinach i pomimo iż mamy takie same buty to rzadko je wyciągam z bagażnika. Pozdrawiam.

mlochowskijacek użytkownik mlochowskijacek(wpisów:858) dodano 28.02.2013 19:19

anikm, aby naprawdę nacieszyć się widokami trzeba mieć więcej czasu i trochę pochodzić, a tak to widoczki z miejsc w, których dało się zaparkować samochód. Pozdrawiam.

mlochowskijacek użytkownik mlochowskijacek(wpisów:858) dodano 28.02.2013 19:16

eljot, dziękuję za komentarz. Na szczęście miałem pogodę, a uroda Dolomitów jest tak wielka, że zdjęcia "robiły się same". Pozdrawiam.

surykatka użytkownik surykatka(wpisów:7291) dodano 28.02.2013 18:58

Bardzo malownicza i emocjonująca trasa. W takich sytuacjach to lepiej być pasażerem :-). Pozdrawiam :-)

popekpawel użytkownik popekpawel(wpisów:3654) dodano 28.02.2013 18:55

Dolomity są przepiękne.

szustakowskimieczyk użytkownik szustakowskimieczyk(wpisów:260) dodano 28.02.2013 18:31

Galeria bardzo mi się podoba. Piękne zdjęcia oraz komentarze. Też byliśmy w Dolomitach i mam nawet ochotę, aby zmontować małą galeryjkę. Pozdrawiam!

pablo87 użytkownik pablo87(wpisów:561) dodano 28.02.2013 18:02

mocno się podobało. pozdrawiam

przemyslaw użytkownik przemyslaw(wpisów:6237) dodano 28.02.2013 17:20

Jacuś: REWELACJA !

yetina użytkownik yetina(wpisów:230) dodano 28.02.2013 17:00

Aż mi się gęba smieje do wspomnień, byłam w Dolomitach 9 razy i mogła bym jeszcze. Przepiękne góry...
Dziękuję i pozdrawiam.

anikm użytkownik anikm(wpisów:4509) dodano 28.02.2013 15:50

Bardzo interesująca galeria. Przedstawiona trasa bardzo ciekawa i piękna widokowo.
Urzekający zwłaszcza widok na dolinę na 11- coś pięknego.
Pozdrawiam serdecznie :)

eljot użytkownik eljot(wpisów:534) dodano 28.02.2013 14:57

Rewelacyjna galeria czyli piękne zdjęcia i to czego mi brakuje w OŚ - opisy konkretnej trasy jaką się pokonało i tworzacy jedną całość ( ja bym dołączył jeszcze mapkę, ale to tylko moje "zboczenie"). Pokazałeś najładniejsze miejsca, ważne punkty i atrakcje, a do tego opis osobistych wrażeń.
Zachęciłeś i od razu pragnie się powtórzyć tę trasę samemu.
Pozdrawiam :-)))

Aby dodawać komentarze musisz się zalogować. Jeśli nie jesteś członkiem społeczności, przyłącz się!