m s my mo ms
version_button
| rejestracja | przypomnienie hasła en pl
login: hasło:

zdjęcia w galerii (37):

 
Argania żelazna, argania żelazodrzew, olejara żelazna, tłuścianka żelazna, drzewo arganowe- to tylko polskie nazwy tego drzewa. Marokańczycy mają pewnie więcej określeń dla tej rośliny.
Tak wyglądają owoce z których produkuje się olej arganiowy. Właściwie nie z owoców a z nasion. Wytwarzany jest z nich olej jadalny zawierający 80% nienasyconych kwasów tłuszczowych. Co zjadają kozy włażące na drzewa?
Jak to kozy, wszystko co jest jadalne. Chociaż nie wiem czy właściciele drzew patrzyliby tak spokojnie na zżeranie owoców. W końcu dla miejscowych to ważne źródło zarobkowania. Z tym, że pestki po przejściu przez przewód pokarmowy kozy, wcale nie tracą na użyteczności. I pewnie się nie marnują. To dla tych, którzy tak lubią olej arganiowy. Trudno się też dziwić kozom włażącym w poszukiwaniu pokarmu na drzewa. Pod drzewami konsumpcja wymaga dużego samozaparcia. Argania radzi sobie w takim środowisku tak dobrze, dzięki korzeniom penetrującym grunt w poszukiwaniu wody na duże głębokości.
Stąd te stada poszukujące tu pożywienia. Dlaczego drzewo te nazywa się żelaznym? Nie wiem.
Drewno ma stosunkowo lekkie. Używane jest do wyrobu mebli i jako opał, w tym węgiel drzewny. Może dlatego, że potrafi egzystować w takich warunkach. Okolica nie jest wymarzonym miejscem dla roślin. Tym dziwniejsze, że arganii chce się rosnąć akurat tutaj. Można ją spotkać także na południu Hiszpanii. Z tym, że to już robota ludzka. Zawleczono ją tam.
Region gdzie chce rosnąć argania, do bardzo bogatych nie należy. Dlatego drzewa arganiowe są tak ważne dla egzystencji miejscowych. Drzew arganiowych rośnie tu około 21 milionów sztuk. Z tym, że ich ilość, niestety spada. Nic więc dziwnego, że zostały wzięte pod ochronę. Za ich wycinanie bez zgody, grożą wysokie kary. Argania rośnie na obszarze około 800 tysięcy hektarów. Argania rośnie w regionie Souss, między Agadirem, Marrakeszem i Essaouria oraz w pobliżu Oujda.
Dzieli miejsce z drzewami migdałowymi. Pomiędzy drzewami uprawia się inne rośliny. Pewnie jest to bardziej pracochłonne, ale zapobiega wysuszaniu gleby, nie wspominając już o walorach krajobrazowych. U nas miedze, zakrzaczenia, oczka wodne i pojedyncze drzewa odchodzą w niepamięć. Przegrywają z nowoczesnym sprzętem naszych rolników. Nie ma zrozumienia dla ich roli w przyrodzie.
Dlaczego olej arganowy jest taki cenny?  Nawilża i ma działanie przeciwzmarszczkowe, neutralizuje wolne rodniki,
przyspiesza gojenie ran i stanów zapalnych (również trądziku), dostarcza witamin
    odbudowuje strukturę skóry i włosów,
    wyrównuje poziom cholesterolu we krwi
    zmniejsza ciśnienie tętnicze krwi,
    zapobiega chorobom serca i
    wzmacnia odporność organizmu.
Chyba sporo argumentów aby go używać. Nic dziwnego, że jest jednym z najdroższych olejów na świecie. Olej jest chyba tak cenny ze względu na okoliczności w jakich rosną drzewa arganiowe. Żeby Was przekonać jakim cudem jest ten olej, zacytuję Gabrielę z innego portalu: Olejku arganowego używam już trzy miesiące zamiast wieczornego kremu.Pomimo mojej skóry z problemami (naczynka i przesuszenia) ten olejek to naprawdę strzał w 10. Sama może nie bardzo umiem ocenić wizualne efekty, ale jakież jest miłe to, że osoby z którymi długo się nie widziałam ,pytają co zrobiłam z twarzą bo aż przyjemnie popatrzeć jaka zrobiła się gładziutka. Olejek na dodatek jest tak wydajny ,że chyba nigdy się nie skończy.Polecam. Choć jakaś inna koleżanka ma całkiem inne zdanie. Monika napisała: Mam cerę skłonną do wyprysków, kupiłam więc olej arganowy, ale po zastosowaniu wyprysków mam coraz więcej. a miało być tak pięknie. Sam nie wiem co o tym sądzić.
Sam stosuję go raczej spożywczo. Ma fajny, orzechowy smak. Co prawda ten kosmetyczny nie jest aż tak aromatyczny, ale tez jest całkiem niezły. Dzisiaj dodałem go sobie do gołąbków i żyję. Co prawda, pisze mi się mniej składnie, ale to może nie od oleju.
Rozwiązanie, które przyjąłem, jak na razie się sprawdza. Konsumuję wewnętrznie oba oleje i wyprysków mi nie przybywa. Co prawda też nie ubywa. Za to mogę jeść o wiele więcej boczku. W końcu olej arganowy wyrównuje poziom cholesterolu.
Faktycznie jest równy (co prawda na bardzo wysokim poziomie), ale to chyba też osiągnięcie. Sam olej, to nie wszystko. Jest jeszcze AMLU. To marokańskie masło orzechowe, połączenie miodu, oleju arganowego oraz zmielonych orzechów migdałowych. Faktycznie dobre. Tak do końca to nie wiem, czy spożywam olej arganowy, czy arganiowy. Najważniejsze, że mi smakuje. A, że kosmetyczny też spożywam? W końcu wnętrze najważniejsze.
Tak drzewa arganiowe wyglądają oglądane z góry. Gęsty las to nie jest.
Może kiedyś będzie tych drzew o wiele więcej?

najbliższe galerie:

 
Maroko - w drodze
1pix użytkownik filmdil odległość 6 km 1pix
Immouzzer
1pix użytkownik dispar odległość 19 km 1pix
MAROKAŃSKIE ZŁOTO –  Olej Arganowy.  Złoto Berberów
1pix użytkownik afrodyta odległość 23 km 1pix
Maroko - Berberyjska Gościna
1pix użytkownik herika odległość 23 km 1pix
AGADIR (2)
1pix użytkownik afrodyta odległość 29 km 1pix
Maroko-od Oceanu  przez Góry Atlasu
1pix użytkownik piszczel odległość 32 km 1pix

komentarze do galerii (17):

 
anikm użytkownik anikm(wpisów:4509) dodano 21.05.2013 21:11

Dispar Twoje przeprosiny zostały przyjęte i przewinienie wybaczone ;)
Coś słabo reklamujesz mój ulubiony olej, szczególnie z tym opisem pod 4. Ale co tam, może jest tak drogi właśnie dlatego- tak jak kopi luwak ;)
Tak naprawdę jest drogi ze względu na rzadkość występowania drzew, czasochłonną ręczną produkcję (obecnie częściowo już zmechanizowaną- tłoczenie, nadal ręcznie łupie się twarde orzechy), na litr oleju zużywa się ok. 30 kilogramów owoców, co stanowi roczny plon z ok. 7 drzew, oraz te jego niezwykłe właściwości pielęgnacyjne.
Magdalena pisze o znikaniu zmarszczek. Niestety nie ma takiego cudu, który cofnąłby efekty starzenia się skóry. Jednak stosowanie olejku pomoże w długim utrzymaniu młodej skóry bez zmarszczek. Kosmetyki przeciwzmarszczkowe też działają prewencyjnie, a nie leczniczo.
Olejek arganowy to prawdziwe bogactwo witaminy E i przeciwutleniaczy, które zapobiegają właśnie starzeniu się skóry.
Cytowana przez Ciebie pani Monika nie doczytała chyba że przy cerze trądzikowej i skłonnej do wyprysków olej arganowy może nasilić występowanie wyprysków.
Dla takich pań są inne oleje, jak np. wspaniały olej kokosowy, posiadający m.in. właściwości antybakteryjne i antyseptyczne, czy też olejek jojoba.
Oczywiście wiele osób jest sceptycznie nastawiona jak słyszy że ma się smarować olejem, nie mówiąc już o tym jak ludzie reagują gdy radzi się im smarować nim włosy.
To żadne nowe wymysły, to kosmetyki naturalne, stosowane od tysięcy lat. Ja tam nie wierzę producentom kosmetyków i ich reklamom, szczególnie jak poczytam co te kremy, czy balsamy zawierają. Wolę posmarować twarz naturalnym olejkiem niż mieszaniną parafiny, będącej odpadem z produkcji ropy naftowej i innych chemikaliów. Producent rozpisuje się na opakowaniu o właściwościach takiego np. olejku arganowego, aby zachęcić do zakupu kremu, który ponoć go zawiera, a tak naprawdę daje może kroplę oleju na cysternę chemikaliów. ..
Ależ się rozpisałam, przepraszam:)
Już nie piszę o tym do jedzenia, bo jeszcze wyjdzie mi z komentarza referat;)
Nie szkoda tak zjadać ten kosmetyczny? Jadalny jest tańszy i ma smak w przeciwieństwie do kosmetycznego.
Pochwalę jeszcze Tadeusza za spożywanie naszego cudownego oleju lnianego. Oby więcej osób miało taką świadomość żywieniową, to służba zdrowia nie miałaby co robić.

Pozdrawiam serdecznie:)

mgfoto użytkownik mgfoto(wpisów:6134) dodano 20.05.2013 18:02

Ja "odpłynęłam" na widok migdałków więc nawet nie zauważyłam czy się przejęłam nieznajomością zalet olejku ;) Pozdrawiam

surykatka użytkownik surykatka(wpisów:7263) dodano 20.05.2013 11:56

Cudowne widoki, piękne zdjęcia. A ta ostatnia fotka to już w ogóle - wow! Kozy na drzewach to powód do uśmiechu od ucha do ucha :D ,zresztą Twoje opisy do galerii też :D.
Pozdrawiam ciepło :-)
P.S. To nie jest Twoja ostatnia galeria z Maroka , prawda?

magdalena użytkownik magdalena(wpisów:3657) dodano 20.05.2013 08:32

Zauważyłam;-) A mógłbyś się jeszcze bardziej poświęcić i zacząć testować na sobie ten kosmetyczny, zamiast do gołąbków go dodawać? Jak zauważysz, że zmarszczek Ci ubyło, to się wykosztuję i też zacznę stosować. Z wypryskami nie mam problemów.
Pozdrawiam:-)

popekpawel użytkownik popekpawel(wpisów:3651) dodano 20.05.2013 08:32

Te kozy na drzewach wyglądają rewelacyjnie. Bardzo ładna galeria.

grace użytkownik grace(wpisów:3357) dodano 20.05.2013 08:28

Magdaleno, mieszkaja blisko mnie:) I maja takie drzewo na frontyardzie:) Czyli w przedniej czesci ogrodu. Chyba musze zrobic zdjecie:) Nie wiem, kto je tam posadzil, nie oni. A od dziada pradziada jestem Polka:) I niech juz tak zostanie:)Pozdrawiam Cie serdecznie:)

dispar użytkownik dispar(wpisów:5391) dodano 20.05.2013 08:18

Przecież już nie raz dawałem świadectwo poświęcenia.

magdalena użytkownik magdalena(wpisów:3657) dodano 20.05.2013 08:04

Gabriela?! Monika?! Dispar, po jakich Ty portalach łazisz, żeby zrobić opis galerii?! Zdumiewasz mnie;-)
Ciekawa prezentacja i udane zdjęcia.
Kwitnące migdałowce bardzo urokliwe.
Pozdrawiam:-)
P.S. Grace, gdzie mieszkają Twoi rodzice? To drzewo jest południowomarokańskim endemitem, a Ty nie wyglądasz mi na córkę Marokańczyków;-)

foto-jaro użytkownik foto-jaro(wpisów:186) dodano 19.05.2013 19:25

No koza na drzewie to absolutny hit!
Co do olejku, to zewnętrznie tak, ale wewnętrznie to raczej inne napoje bym preferował ;)
Tym bardziej po przeczytaniu opisu pod czwórką :)
Technicznie też fajnie, więc dam przy niedzieli "dyszkę".
Pozdrawiam

zibid użytkownik zibid(wpisów:2270) dodano 19.05.2013 07:48

dobre staranne kadry - to już norma u Ciebie
fotograficznie - jako całość troszkę monotonna
pozdrawiam

grace użytkownik grace(wpisów:3357) dodano 19.05.2013 04:16

No teraz, to zaczne juz sama tloczyc ten olej.
Dotychczas nie wiedzialam, ze po co rosnie to drzewo w ogrodku moich rodzicow;) Szkoda, ze koz nie maja, byloby bardziej widowisko;)
Pieknie tu u Ciebie, trudno - przelknelam nawet te zbyt doslowne reklamy;)
Pozdrawiam:)

paweller75 użytkownik paweller75(wpisów:7377) dodano 18.05.2013 23:37

Kozy na drzewach są najlepsze, widok bardzo ciekawy:)
A widziałeś może, jak one tam wchodzą?
Pozdrawiam.

romana użytkownik romana(wpisów:5222) dodano 18.05.2013 20:54

Olej z żelaznych drzew - a to ciekawe.
Muszę to cudo wypróbować, tylko na razie nie mogę się zdecydować czy stosować go zewnętrznie czy wewnętrznie :)
Pozdrawiam :)

info-kajak użytkownik info-kajak(wpisów:181) dodano 18.05.2013 20:05

Po czterdziestce nie powinno się jeść tego specyfiku ba zawiera głównie omega 6 i omega 9 , powinno się jeść omega 3 nie brakuje go w rodzimym lnie, ja codziennie zjadam ok. 50 mililitrów oleju lnianego i mam normalny cholesterol i żadnych płytek miażdżycowych

coolka użytkownik coolka(wpisów:362) dodano 18.05.2013 19:40

Moim zdaniem, to jest najlepsza technicznie Twoja galeria z Maroka.

olazim użytkownik olazim(wpisów:2269) dodano 18.05.2013 19:02

Pięknie i smacznie - nawet trochę reklamowo/stosuję kosmetyczny do włosów/-jest dobry. Zazdroszczę ciekawej wyprawy -pozdrawiam.

przemyslaw użytkownik przemyslaw(wpisów:6213) dodano 18.05.2013 18:10

No i co mam powiedzieć?? Po prostu pięknie! Jeśli pojadę do Maroku, to będzie na Ciebie ;)

Aby dodawać komentarze musisz się zalogować. Jeśli nie jesteś członkiem społeczności, przyłącz się!