m s my mo ms
version_button
| rejestracja | przypomnienie hasła en pl
login: hasło:

zdjęcia w galerii (50):

 
Pogodny ranek zapowiadał słoneczny dzień. Bardzo mi zależało, by aura dopisała tego właśnie dnia, bo to był dla mnie najważniejszy dzień w ciągu całego pobytu w Gruzji. Dzień próby. Czy dam radę dojść do lodowca na wysokości 3420 m n.p.m.? Stepancminda leży na 1750. Jakby nie liczyć, wychodzi różnica poziomów 1670 m. W płaskim terenie odległości nie są mi straszne, ale po prawdziwych górach chodziłam ostatnio jakiś czas temu. Okazjonalne wycieczki po niższych górkach nie dawały gwarancji, że wytrzymam kondycyjnie. Na wzgórze, na którym stoi kościół Cminda Sameba wjechaliśmy terenówkami. Ufff:-) Pierwsze 350 m łatwo poszło. Nie musicie brać ze mnie przykładu, ale droga z miasteczka do cerkwi Świętej Trójcy naprawdę nie jest ciekawa. Prowadzi cały czas przez las i żadnych ładnych widoków nie ma. Panoramy otwierają się dopiero po wejściu na płaskowyż rozciągający się przed świątynią. Dzwonnica jako oddzielna budowla pojawiła się w gruzińskiej architekturze świątynnej dopiero w XIII-XIV w. Cminda Sameba pochodzi z XIV w. Kościół jest nieduży. Został zbudowany z piaskowca w typowo gruzińskim stylu i jego surowa bryła właściwie niczym specjalnie się nie wyróżnia. To, co czyni go wyjątkowym, jest jego położenie. Miejsce to jest święte dla Gruzinów. Na tych, którzy chcą wejść do wnętrza cerkwi czekają długie brązowe spódnice. Ramiona i głowy też trzeba nakryć. Panują tu dość rygorystyczne zasady.
Ta rozjeżdżona droga prowadzi w dół do miasteczka. Żeby zacząć wędrówkę w stronę lodowca trzeba się cofnąć sprzed kościoła do linii drzew i skręcić w górę. Do przełęczy można dojść jedną z dwóch ścieżek. Obie zaczynają się przy tym białym samochodzie. Dłuższa, ale znacznie bardziej widokowa jest ta po prawej, prowadząca granią na linii ciemnej i jasnej zieleni. Druga opcja to ścieżka okrążająca wzgórze na pierwszym planie (najpierw prowadzi równolegle do dolnej krawędzi zdjęcia, a potem skręca w prawo). W górę poszliśmy tą po prawej, a zeszliśmy tą po lewej. Jeśli ktoś chce urozmaicić sobie trasę, to ta ewentualność jest najlepsza (nigdy odwrotnie!).   Pierwsze podejście było najgorsze. Dobre pół godziny non stop pod górę z przerwami na rozbieranie się (ranek był chłodny, a wspinanie się mocno rozgrzewało). Z żalem ogromnym patrzyłam początkowo na dość płaską ścieżkę po lewej, ale gdy wyszłam już na tę otwartą przestrzeń, to serducho się radowało. A gdy w drodze powrotnej zobaczyłam, jak stroma jest tuż przed przełęczą ta ścieżka po lewej, to błogosławiłam naszą Anię, że tę trasę nam podpowiedziała. Byli nawet tacy, którzy mówili, że gdyby przyszło im tym drugim szlakiem podchodzić, to by zrezygnowali i zawrócili. Ale chyba tak tylko mówili;-) Nie dało się wędrować pod górę nie odwracając się ustawicznie, by popodziwiać stojącą na wzgórzu cerkiew - obrazek będący wizytówką Gruzji. Od widoku po prawej też trudno było wzrok oderwać.
Trzeba przyznać, że miejsca do obcowania ze Stwórcą Gruzini potrafili wybierać niesamowite. Stapancminda leży w dolinie otoczonej czterotysięcznikami. Dopiero z perspektywy widać jak wysokie są góry otaczające to miasteczko. Takie płaskie odcinki trasy pozwalały w pełni kontemplować bajeczne krajobrazy. Na północ od ścieżki prowadzącej do przełęczy ciągnie się cały czas głęboka rozpadlina o stromych zboczach.  Zostający za naszymi plecami kościół Cminda Sameba stawał się coraz mniejszy. Okładki folderów o Gruzji zdobi zazwyczaj widok cerkwi na tle masywu Kuru leżącego po wschodniej stronie Stepancmindy. Aby zobaczyć kościół na tle miasteczka, trzeba trochę się wspiąć na wzniesienia po zachodniej stronie.
Ściany masywu Kuru są niemal pionowe. Deniwelacja między poziomem miasteczka a otaczającymi je od wschodu szczytami wynosi ponad 2300 m. Kazbek to przepiękna góra. Ani najwyższa w Gruzji, ani najgroźniejsza, a jednak najpopularniejsza i najłatwiej rozpoznawalna. Zawsze ośnieżony szczyt wygląda przyjaźnie. Trochę jak głowa dużego, łagodnego psa.    Trasa prowadziła trawiastymi zboczami. Cały czas pod górę, ale nachylenie było niewielkie. Najbardziej męczące było jednak to pierwsze podejście. Teraz wędrówka była już całkiem przyjemna. Rzut oka na pokonany odcinek trasy. Jakaż miniaturowa stała się Cminda Sameba! Ledwo ją można dojrzeć.  A to widok na wąwóz oddzielający naszą trasę od masywu Kazbeka. Po raz pierwszy pokazuje się lodowiec spływający po zachodniej stronie szczytu.
Widać też już przełęcz. Przy krzyżu postawionym na przełęczy stoi grupka ludzi. Obok jest tablica informacyjna z opisem okolicznych szczytów. Jesteśmy na wysokości 2920 m n.p.m. Dalsza trasa prowadzi w poprzek kamienistego zbocza widocznego w tle. Z tej perspektywy wydaje się to trochę mało prawdopodobne. Trzeba wiedzieć, w którym kierunku wędrować dalej, bo nie ma żadnych oznaczeń, a ścieżka prowadząca wśród większych i mniejszych głazów jest ledwo widoczna. Stąd przyszliśmy. Z przełęczy nie można już dojrzeć kościoła Świętej Trójcy. Wybrzuszenia terenu go zasłaniają. Gruzini mówią na swój najwyższy wygasły wulkan Mkinwarcweri. Znaczy to Lodowy Szczyt. Kazbekiem nazwali go Rosjanie. Pierwotna nazwa nie ma szans na przyjęcie się. Któż byłby w stanie wymawiać te zbitki spółgłosek charakterystyczne dla języka gruzińskiego. Góra wznosi się na 5047 m n.p.m. Lodowiec Gergeti, zwany też Ordzweri, spływa niemal ze szczytu, a jego jęzor kończy się na wysokości 2950 m n.p.m. Lodowiec ma 7,8 km długości i 6,8 km szerokości. W centralnej części zdjęcia widać ponad lodowcem potężne gmaszysko dawnej stacji meteorologicznej. Budynek leży na wysokości 3680 m n.p.m. i stanowi obecnie bazę dla alpinistów atakujących szczyt. Z meteo na Kazbek idzie się około 10-14 godzin. Grupy wychodzą zazwyczaj o 2 w nocy. Od stacji na Kazbek prowadzą dwie drogi - klasyczna 2B i wspinaczkowa 3A. Mkinwarcweri jest bardzo lubiany przez Polaków. Często go zdobywają. Potok Czcheri stanowi największą przeszkodę w drodze do lodowca. Zdarza się, że poziom wody jest niski. Widziałam w sieci zdjęcia turystów z łatwością przechodzących rzeczkę. Wieczorem w przeddzień naszej wycieczki pod Kazbek zaczął padać deszcz. Całą noc słyszałam krople uderzające o metalowy dach. Ten deszcz nie był naszym sprzymierzeńcem. Wiem, że rzeka na zdjęciu wydaje się niegroźna, ale woda w niej jest lodowata i czarna od ilości niesionego drobnego materiału skalnego. Jej nurt jest niezwykle bystry.
No i już po bólu:-) Jesteśmy po północnej stronie rzeki. W jej pokonaniu pomógł nam widoczny na poprzednim zdjęciu turysta stojący tuż nad brzegiem. Gdy zobaczył naszą grupkę zaczął machać, żebyśmy podeszli do niego, bo tam jest najłatwiej i nam pomoże. Grupa, z którą szedł właśnie skończyła się przeprawiać w przeciwnym kierunku. Łapał nas i po chwili wszyscy byliśmy po drugiej stronie. Był chyba z Izraela. Turyści z tego kraju to najliczniejsza grupa w Stepancmindzie.  Krajobraz po zachodniej stronie szlaku jest przepiękny. Majestatyczne góry wyglądają na trudno dostępne. Do przełęczy szliśmy po zielonych halach. Po jej minięciu podłoże stało się kamieniste. Ścieżka prowadząca po skruszonej skale wśród głazów była dobrze widoczna przy słonecznej pogodzie. Oznaczeń jednak nie ma tu absolutnie żadnych. Czasem pojawiają się ułożone kopczyki kamieni. W takich momentach czułam się jak niedzielny kierowca, który przez przypadek wjechał na tor Formuły 1. Nie wyobrażam sobie, by można tędy iść bez przewodnika przy mglistej aurze. Momentami ścieżka prowadzi skrajem przepastnego wąwozu po wschodniej stronie.   Mieliśmy ogromne szczęście jeśli chodzi o pogodę. Takie panoramy nie zawsze można podziwiać.
Oto i on. Lodowiec Gergeti. W tym miejscu przekracza się go idąc do stacji meteo. Nie robi na Was imponującego wrażenia? No cóż. Jest lato i brudasek jest przykurzony:-(  Wysokość - 3420 m n.p.m. Yes, yes, yes - dotarłam! Pamiątkowa fotka być musi. Nasza dziesiątka zdobywców wraz z Anią, która tę trasę pokonywała kolejny raz i która pilnowała, by tempo było takie, byśmy zdążyli dotrzeć do lodowca i wrócić bezpiecznie do Stepancmindy. Wskazane jest zacząć odwrót nie później niż o 16. Turyści zmierzający w kierunku stacji meteo mieli przypięte raki. Gruzini zaopatrujący bazę w prowiant chodzą przez lodowiec w trampkach. Niepojęte jest dla mnie jak ich koniki radzą sobie na tej śliskiej nawierzchni.    Spędziliśmy przy lodowcu trochę czasu. Widoki były boskie a słoneczko przyjemnie przygrzewało (powietrze było rześkie na tej wysokości), aż przyszedł czas... ... by ruszyć w drogę powrotną. Kamienista łączka po północnej stronie potoku Czcheri to tradycyjne miejsce obozowania tych, którzy zamierzają zdobyć szczyt. Jeśli nie chcą w ciągu jednego dnia dotrzeć ze Stapancmindy do stacji meteo, to tu właśnie się rozbijają. Linia kamieni w górnej części zdjęcia to rzeczka.
Gdybym wiedziała, że mnie kamerują, to starałabym się skoczyć z większym wdziękiem. Nie widziałam jednak nic poza głazem, na którym miałam wylądować. Hipnotyzowałam go wzrokiem, a woda i tak zalała go akurat w momencie, gdy się na nim już znalazłam. Droga po skalnych rumoszu pokrywającym strome zbocze jest łatwiejsza w drodze powrotnej. Widać krzyż na przełęczy i wiadomo, w którą stronę się kierować. Przełęcz jest takim symbolicznym miejscem, w którym wszyscy robią sobie krótką przerwę na odpoczynek. Szczyt Kazbeka skrył się już w gęstych chmurach. I tak mieliśmy mnóstwo szczęścia widząc go cały czas w drodze pod górę. Gruzini mówią, że Kazbek to kapryśna kobieta, która obcym ukazuje się spowita w szal z wiecznych mgieł. Miejscowi alpiniści nie wchodzą nawet na sam szczyt, tłumacząc że nie depcze się niewiasty po głowie.   Z przełęczy zeszliśmy ścieżką, o której wcześniej wspominałam. Można ją znaleźć kierując się na polance przy krzyżu w prawą stronę od tej popularniejszej trasy prowadzącej granią. Początkowy odcinek jest stromy i prowadzi po kamieniach. Ręce były potrzebne przy schodzeniu. Jeden z kolegów schował mój aparat w swoim plecaku, by był bezpieczniejszy (w moim było mu trochę ciasno).   Spotkaliśmy się dopiero przy kościele. W popołudniowym słońcu cerkiew wyglądała równie pięknie jak rankiem, gdy światło od tyłu na nią padało.
Monotonne zejście do Stepancmindy ze wzgórza, na którym stoi cerkiew czasem tylko urozmaicały widoki na leżące w dole miasteczko. Niewiele jest luk w ścianie drzew, które pozwalają dojrzeć coś więcej niż kurz na drodze pod nogami.  Wspaniały był ten dzień! Nie macie pojęcia, ile satysfakcji mi sprawiło dojście do lodowca:-)

najbliższe galerie:

 
Z Kazbekiem w tle
1pix użytkownik doracz odległość 2 km 1pix
   GRUZJA - NA SPOTKANIE Z LODOWYM SZCZYTEM
1pix użytkownik harmony odległość 4 km 1pix
Gruzja- fragment drogi wojennej
1pix użytkownik robertno1 odległość 6 km 1pix
Pocztówka z widokiem Świętej Trójcy
1pix użytkownik doracz odległość 6 km 1pix
Cminda Sameba
1pix użytkownik dispar odległość 6 km 1pix
GRUZJA-Kazbegi-. . . z Gergeti do Lodowca Ordzweri
1pix użytkownik irolek odległość 7 km 1pix

komentarze do galerii (70):

 
jarek4441 użytkownik jarek4441(wpisów:182) - Użytkownik usunięty. dodano 23.09.2013 07:39

Oglądając te zdjęcia chcę natychmiast założyć plecak i iść w góry. Dzięki za galerię.

magdalena użytkownik magdalena(wpisów:3629) dodano 28.08.2013 06:45

Dzięki Raul:-)))

raul użytkownik raul(wpisów:2023) dodano 27.08.2013 20:20

Piękna galeria ... ależ mam do nadrobienia ... :)
Pozdrawiam serdecznie.

magdalena użytkownik magdalena(wpisów:3629) dodano 02.06.2013 18:10

Wszystkim miłym gościom dziękuję za wizytę:-)

Gabi - Gruzja ma dużo do zaoferowania. Mam nadzieję, że się tam wybierzesz i nie wrócisz zawiedziona.

Pozdrawiam:-)

gabi użytkownik gabi(wpisów:2405) dodano 02.06.2013 08:56

Magda, Gruzja jest krajem do którego muszę pojechać. To w jaki sposób Ty ją przedstawiasz jest najlepszą jej reklamą. Naprawdę super.
pozdr.
Gabi

kapsell użytkownik kapsell(wpisów:884) dodano 29.05.2013 20:51

Jestem pod wrażeniem, a 11 to istne miodzio!!! Pozdrawiam.

tesa31 użytkownik tesa31(wpisów:123) dodano 05.04.2013 21:59

Jestem pod wrażeniem...wyprawa super,opis bardzo precyzyjny i rewelacyjne kadry niczym pędzlem malowane...dla takich widoków warto ponieść wszelkie trudy,pogoda wynagrodziła.Pozdrawiam:))

herika użytkownik herika(wpisów:1713) dodano 31.03.2013 22:56

fantastyczna wyprawa, cudne widoki, piękne zdjęcia - pozazdrościć! kondycji również;)

deszcz użytkownik deszcz(wpisów:2891) dodano 31.03.2013 21:28

...wspaniała przygoda, wspaniale opowiedziana i dobrze udokumentowana...pozdrawiam serdecznie.

magdalena użytkownik magdalena(wpisów:3629) dodano 29.03.2013 18:11

Pozdrawiam ciepło wszystkich, którzy tu zajrzeli:-)

magdalena użytkownik magdalena(wpisów:3629) dodano 29.03.2013 18:09

Witaj Degial,
Szła z nami dziewczyna, która już kilka razy tę trasę pokonywała. Starałam się opisać szlak na tyle dokładnie, by łatwo było dotrzeć do lodowca komuś, kto wędruje sam (oznaczeń żadnych nie ma). Kogoś powinieneś na trasie spotkać, więc nie powinno być trudności. W razie wątpliwości pytaj. Człowiek - przewodnik nie jest potrzebny.
Jeśli wybierasz się do Gruzji to zajrzyj do innych moich galerii. Przewodnik po kulinariach zrobiłam już całkiem niezły, a jeszcze kilka galerii będzie, w których jedzonko też się pojawi:-)
Pozdrawiam:-)

degial użytkownik degial(wpisów:59) dodano 29.03.2013 16:50

Hej Magdaleno!
Jak Ci się udało dostać na lodowiec? Samodzielnie, czy ktoś prowadził?
Myślę o tym, żeby postawić swoje kopyta w Gruzji przy jakiejś tegorocznej okazji...

annuus80 użytkownik annuus80(wpisów:1361) dodano 27.03.2013 22:43

Gratuluję zdobycia celu, galerii i wyróżnienia.
Naprawdę wspaniała galeria. Pełen profesjonalizm.
Trochę sobie narobiłam zaległości w oglądaniu Twoich galerii. Mam nadzieję, że szybko nadrobię. Tym bardziej, że skutecznie kusisz Gruzją.
Pozdrawiam serdecznie:)

gonzales użytkownik gonzales(wpisów:10) dodano 27.03.2013 19:50

Wybieram się w tamte rejony niebawem. pozdrawiam

eddie użytkownik eddie(wpisów:297) dodano 27.03.2013 19:16

Graty. Fajna wyprawa, fajnie opisane. Góry super! Mnie by kusiło aby iść dalej...

andred użytkownik andred(wpisów:4554) dodano 26.03.2013 22:13

Rewelacyjne miejsce, pięknie pokazane z ciekawym komentarzem. Lubię chodzić po górach i wiem, że korciło by mnie aby wejść na sam szczyt choć obawiam się, że mogłoby to dla mnie źle się skończyć. Muszę to przemyśleć, może trzeba będzie się tam wybrać.
Gratuluję wyróżnienia...zasłużone...za zdjęcia, komentarz, wysiłek......za całokształt.
Pozdrawiam,
andred

mgfoto użytkownik mgfoto(wpisów:6101) dodano 26.03.2013 20:52

Magda, już wizytówka powala! Niezwykłe miejsce! Pokazujecie je po kolei, Irolek, Doracz, Metuzalech, teraz Ty... Coraz to nowe odsłony a za każdym razem my rozdziawiamy buzie z wrażenia ciesząc oczy namiastką tego co widzieliście. Serdecznie gratuluję i dziękuję za super relację. Pozdrawiam :)

nola76 użytkownik nola76(wpisów:6483) dodano 26.03.2013 12:31

Piękna galeria, piękne zdjęcia, widoki cudne, do tego super pogoda, no i cel zrealizowany!!!:) a ja dopiero będę tam w przyszłym roku, mam nadzieję:)
Gruzja jest niesamowitym krajem, zazdroszczę Ci, że Ty już tam byłaś:)
pozdrawiam:)

magdalena użytkownik magdalena(wpisów:3629) dodano 26.03.2013 09:28

Dziękuję, dziękuję, dziękuję:-)))

skuza użytkownik skuza(wpisów:4121) dodano 25.03.2013 23:08

Magdaleno, wspaniala galeria,jestem pod wrazeniem:)Gratuluje:)Pozdrawiam z Porto,slonecznych Swiat Wielkanocnych zycze:)))

surykatka użytkownik surykatka(wpisów:6927) dodano 25.03.2013 22:03

Gratulacje! :-)

dispar użytkownik dispar(wpisów:5195) dodano 25.03.2013 21:00

Należało się bezapelacyjnie.

zibid użytkownik zibid(wpisów:2267) dodano 25.03.2013 18:21

zasłużenie !!!

przemyslaw użytkownik przemyslaw(wpisów:5503) dodano 25.03.2013 15:06

Gratulacje! :))

izka użytkownik izka(wpisów:964) dodano 25.03.2013 12:05

Gratulacje !
coś tak przeczuwałam :-)

caprio72 użytkownik caprio72(wpisów:972) dodano 25.03.2013 11:07

Gratuluje wyróżnienia :)))
Pozdrawiam

gimper użytkownik gimper(wpisów:681) dodano 25.03.2013 11:02

Zacznę od GRATULACJI !!!!
Bardzo ciekawa galeria z dobrymi fotami i ciekawymi widokami, uwielbiam takie zdjęcia a taki trekking jest moim ciągle niespełnionym marzeniem. To była prawdziwa przyjemność

pipol użytkownik pipol(wpisów:8741) dodano 25.03.2013 08:28

gratulacje

magdalena użytkownik magdalena(wpisów:3629) dodano 25.03.2013 08:12

Pięknie wszystkim dziękuję za głosy, komentarze i gratulacje:-)))
Mam nadzieję, że widoczki, które pokazałam zachęcą niejedną osobę do zobaczenia gruzińskich krajobrazów na własne oczy:-)

tama użytkownik tama(wpisów:2966) dodano 25.03.2013 08:12

Magdaleno, gratuluję :)

martafryka użytkownik martafryka(wpisów:1616) dodano 25.03.2013 07:42

aaaach, fantastycznie!

słoneczne gratulki ślę :)

grace użytkownik grace(wpisów:3356) dodano 25.03.2013 02:19

Gratuluje Magdaleno - w pelni zasluzone wyroznienie:)

luki21 użytkownik luki21(wpisów:12) dodano 25.03.2013 01:04

Super galeria i piękne krajobrazy. Dla takich widoków warto się czasem pomęczyć podczas wchodzenia pod górę, pozdrawiam :)

tereza użytkownik tereza(wpisów:3736) dodano 24.03.2013 20:09

Kolejna wspaniała galeria.Jestem pod wrażeniem.Gratuluję i pozdrawiam:)

bartak użytkownik bartak(wpisów:924) dodano 24.03.2013 17:54

Dołączam do grona zachwyconych galerią jak i całą Gruzją przez Ciebie pokazaną, pozdrawiam :)

walizka użytkownik walizka(wpisów:612) dodano 24.03.2013 15:20

Zachwycające widoki, dla takich warto nawet przemoczyć nogi w strumieniu ;)
Gratuluję pokonania szczytu, a wyprawy zazdroszczę, takie miejsce chciałabym zobaczyć własnymi oczami. Przegapiłam część Twoich gruzińskich galerii, co z przyjemnością nadrobię, pozdrawiam :)

grace użytkownik grace(wpisów:3356) dodano 24.03.2013 14:41

Magdaleno gratuluje wyprawy, kondycji i wspanialych zdjec.
Takie widoki to radosc dla serca i duszy:)
Pozdrawiam Cie bardzo serdecznie:)

ladek53 użytkownik ladek53(wpisów:213) dodano 24.03.2013 14:38

Dziekuje za piekna wyprawe w gory. Pozdrawiam serdecznie.

izka użytkownik izka(wpisów:964) dodano 24.03.2013 10:36

rewelacja! i jakie widoki... 13 - wow!

wielkopolanka użytkownik wielkopolanka(wpisów:1700) dodano 24.03.2013 09:31

Magdaleno po tylu wpisach nic już mi nie pozostało jak tylko dołączyć się do tych wszystkich pozytywnych komenatrzy ! gartuluję rewelacyjnej galerii jak i zdobycia lodowca! pozdrawiam serdecznie:)))

markopol użytkownik markopol(wpisów:1489) dodano 24.03.2013 01:13

Dla takich chwil warto żyć.Człowiek potrafi wiele jego słabości nie istnieją gdy dojdzie do celu i czuje się spełniony.Magdaleno,wierzę że był to wspaniały dzień.Cieszę się razem z Tobą że udało Ci się dojść do tego lodowca.Pięknie nam to wszystko pokazałaś i w cudnych w fotkach i w opisach .Kilka razy tą galerię oglądałem ,pięknie.
Pozdrawiam

dispar użytkownik dispar(wpisów:5195) dodano 24.03.2013 00:04

Jeszcze jedna mała uwaga.
Niektórzy wątpili w zbiorową mądrość użytkowników portalu.
Nawet inseminowali istnienie jakiegoś TWA.
No i proszę. Jest super galeria i są super oceny.

anikm użytkownik anikm(wpisów:4509) dodano 23.03.2013 22:48

Magdaleno wspaniała galeria.
Bardzo się cieszę że podzieliłaś się z nami swoimi wspomnieniami, przeżyciami, emocjami i tak pięknymi krajobrazami.
Trasa przepiękna widokowo i pełna wrażeń.
Sprawdziłaś mi wielką przyjemność pokazując tak urodziwe miejsce.
Pozdrawiam serdecznie:)

info-kajak użytkownik info-kajak(wpisów:180) dodano 23.03.2013 21:10

Jak przeglądałem fotki i pisałem to go nie było a jak kliknąłem to on już przede mną !

surykatka użytkownik surykatka(wpisów:6927) dodano 23.03.2013 20:53

Magda, ale bajeczna wędrówka! Napisałaś:" Nie macie pojęcia, ile satysfakcji mi sprawiło dojście do lodowca". Ja chyba mam pojęcie. Co więcej, czuję się jakoś wyjątkowo wzruszona. Właściwie to ryczę jak bóbr...
Dziękuję za Twoje wrażenia i za tę moc rozbrajających mnie widoków.
Pozdrawiam ciepło.

dispar użytkownik dispar(wpisów:5195) dodano 23.03.2013 20:30

Tadziu po dzisiejszym spływie, gdzie wyjątkowo nie zażywał kąpieli, jakiś taki nierozgarnięty.
Tak siarczystego mrozu nie mieliśmy nawet w czasie zimowych spływów.
Żeby wiosna nas tak witała na wodzie, tzn. na lodzie?
Ale słonko było bardzo łaskawe. Jeżeli nie liczyć braku ciepła.

Czy ja będę tak dzielny jak Ty Magdaleno? Chciałbym.

magdalena użytkownik magdalena(wpisów:3629) dodano 23.03.2013 20:13

Tadziu, jak nie było Dispara, jak był:-)
Ja nie narzekam na las, tylko na zimę. WPN mam za płotem i o tej porze roku wolę po nim spacerować przy świergocie ptaków, a nie w śniegu po kostki. Przyznaję, że dziś - ze względu na słoneczko - było bardzo przyjemnie.
Pozdrawiam:-)

info-kajak użytkownik info-kajak(wpisów:180) dodano 23.03.2013 20:04

Nie rozumiem czemu narzekasz na las, skoro łaziłaś po WPN. Pospacerowałem się z Tobą po górach bo mi wody i lodu mało po dzisiejszym spływie. Dispara jeszcze tu nie było bo się pewnie pakuje nad nasze morze. Pozdrawiam

magdalena użytkownik magdalena(wpisów:3629) dodano 23.03.2013 19:41

Dispar, dzięki. Druga Magdalena (Tama) już pytała, czy się pakujesz. Podłączam się pod to pytanie;-) Pozdrawiam serdecznie. Jak tam zimowy spływ?

magdalena użytkownik magdalena(wpisów:3629) dodano 23.03.2013 19:37

Zibid, jednym słowem 2 miało szczęście, że się do pięćdziesiątki załapało;-)
A to nie Ty pisałeś o tym niedosycie? Może i kto inny... Ale rację miał:-)

dispar użytkownik dispar(wpisów:5195) dodano 23.03.2013 19:33

Gratulacje.
Za dzielność i za super galerię.
Niesamowite widoki.
Nieraz już przecież przedstawiane były u nas, a jednak za każdym razem robią wrażenie.
Wizytówka wyśmienita.
Piękny potrafi być ten nasz świat.
Dziękuję i pozdrawiam serdecznie:)

zibid użytkownik zibid(wpisów:2267) dodano 23.03.2013 19:26

to właśnie czerń podkreśla drugi plan...... niedosyt niedosytem - kiedy to ja pisałem ? :)

magdalena użytkownik magdalena(wpisów:3629) dodano 23.03.2013 19:14

Bardzo Wam dziękuję za ciepłe przyjęcie tej galerii:-)

W czasie, gdy tylu miłych gości wdrapywało się pod lodowiec, byłam na spacerze w WPN. Piękne słońce, śnieg skrzypiący pod butami, wielu narciarzy na biegówkach i jeden jedyny rowerzysta. Ledwo dawał radę. Góreckie i Kociołek skute lodem, ale łyżwiarzy nie było. Piękną mamy wiosnę tego roku. Perspektywa śmigusa-dyngusa ze śnieżkami coraz realniejsza.

Danielski, zrobiliśmy zrzutkę na jeepy. Wysiłek fizyczny jest gratis. Zrobię galerię z raftingu. Będzie to chyba galeria pożegnalna z Gruzji. Trochę jeszcze na nią poczekasz, ale do września się wyrobię:-)

Zibid, zaskoczyłeś mnie opinią o 2. Była ostra selekcja, żeby zejść do 50 zdjęć, a jednocześnie pokazać całą trasę. Dwójka była wśród tych branych pod uwagę do odstrzału ze względu na cień wzgórza. Nie mogłam znaleźć wyjścia na dach w domu naszego gospodarza w Kazbegi:-( To jest widok z balkonu I piętra. Z podwórza cień był jeszcze większy. Chwilę po zrobieniu tego zdjęcia Kazbek schował się w chmurach i pokazał się ponownie dopiero po dobrych dwóch godzinach (na 8 zrobionym o 8.57 jeszcze go nie widać). Zdjęć Kazbeka i Cmindy Sameby więcej nie będzie. Sam kiedyś pisałeś, że lepiej, jak jest niedosyt;-)

Pozdrawiam wszystkich serdecznie i oczywiście zachęcam do odwiedzenia Gruzji:-)

zibid użytkownik zibid(wpisów:2267) dodano 23.03.2013 18:13

Magda - te foty wymiatają i wgniatają w fotel. Uuu - 2,3,11,48 Extraklasa
Zdecydowanie Galeria tygodnia - jak nie kwartału
Pozdrawiam - dawaj jeszcze :)

danielski użytkownik danielski(wpisów:261) dodano 23.03.2013 17:58

Magdalena ta wycieczka na lodowiec jest dodatkowo płatna?
Chyba już się zdecydowałem na program GRUZJA KOMPLEKSOWO na wrzesień :).
Nie wiesz jak wygląda ten rafting który oferują czy warto skorzystać i na jakiej rzece się on odbywa?

paweller75 użytkownik paweller75(wpisów:7142) dodano 23.03.2013 17:56

Jest pięknie, fotki bardzo zacne, gratuluję wyprawy:)
Pozdrawiam.

wmp57 użytkownik wmp57(wpisów:1861) dodano 23.03.2013 15:56

Gratuluję kolejnego "szczytu", życzę wielu kolejnych i dziękuję za podzielenie się z nami wspomnieniami.
Magda, nic dodać, nic ująć - jesteś super. ( w temacie OŚ mam na myśli )
Pozdrawiam.

margo użytkownik margo(wpisów:2539) dodano 23.03.2013 15:40

Ależ mi się ciśnienie podniosło przy oglądaniu tej galerii. Cudne widoki.
Gratuluję wejścia. Pozdrawiam serdecznie.

pipol użytkownik pipol(wpisów:8741) dodano 23.03.2013 14:58

Kusi mnie ta Gruzja :)
Andrew430, kiedy wstawisz jakąś galerię ?

andrew430 użytkownik andrew430(wpisów:260) dodano 23.03.2013 14:47

wspaniałe widoczki, wspaniałe fotki, mam nadzieję, że w tym roku zobaczę Gruzję! pozdrawiam!

marcowadziewczyna użytkownik marcowadziewczyna(wpisów:1527) dodano 23.03.2013 14:32

Wow!!! ale widoki super wyprawa , fantastyczna relacja gratuluję wyprawy i zazdroszczę wrażeń i widoków .
Pozdrawiam serdecznie .

coolka użytkownik coolka(wpisów:362) dodano 23.03.2013 14:27

Świetna relacja i doskonale dobrane zdjęcia.
Brawo.

rozmusiaki użytkownik rozmusiaki(wpisów:4135) dodano 23.03.2013 14:12

Magdaleno,piękna wyprawa a widoki naprawdę muszą zapierać dech w piersiach
Pozdrawiam ciepło :)

baracuda77 użytkownik baracuda77(wpisów:3519) dodano 23.03.2013 13:59

Wow 11robi wrażenie,piękne widoki...

satan użytkownik satan(wpisów:2929) dodano 23.03.2013 13:46

Gratuluję Magdaleno! Wspaniała trasa i cel osiągnięty, a wszystko w pieknej scenerii, przy słońcu.
Ty masz zadowolenie i satysfakcję, a my piękną galerię ;-)

Piękna jest Gruzja!

caprio72 użytkownik caprio72(wpisów:972) dodano 23.03.2013 12:52

Super wyprawa. Takie widoczki zawsze się podobają.
Pozdrawiam :)

popekpawel użytkownik popekpawel(wpisów:3220) dodano 23.03.2013 12:39

Ależ miałaś piękne widoki. Pogody tylko pozazdrościć:)

halszka użytkownik halszka(wpisów:2569) dodano 23.03.2013 11:43

Świetna prezentacja okraszona pięknymi zdjęciami i ciekawym tekstem:) Gratuluję kondycji i udanej wyprawy:) Pozdrawiam:)

tama użytkownik tama(wpisów:2966) dodano 23.03.2013 11:32

Magdaleno, ja Ci wierzę że to był wspaniały dzień. Trasa jak na niedzielnego wędrowca nie lekka a widoki przecudne. Bardzo dokładnie opowiedziałaś o trasie i można się przygotować do trudów, dla mnie to lepsze niż informacje w przewodniku. Chciałabym się tam kiedyś znaleźć, ale wpierw podnieść musiałabym kondycję.
Właśnie takie galerie z emocjami lubię. Zazdroszczę przeżyć :)
Ciekawe czy Dispar zaczął się już pakować?
Pozdrawiam :)

shell użytkownik shell(wpisów:134) dodano 23.03.2013 10:54

Wspaniała wyprawa i śliczne widoki.

Aby dodawać komentarze musisz się zalogować. Jeśli nie jesteś członkiem społeczności, przyłącz się!