m s my mo ms
version_button
| rejestracja | przypomnienie hasła en pl
login: hasło:

zdjęcia w galerii (33):

 
Z Kathmandu jechaliśmy autobusem na północ kilka godzin, aż skończyła się droga a przed nami wiszący most. Czekał nas wielogodzinny trekking do rodzinnej wioski mojego przyjaciela. Teren stawał się coraz bardziej trudny i spadzisty. Trudy drogi rekompensowały fantastyczne widoki na tarasowe pola. Echo niosło rozmowy i śmiechy pracujących ludzi, których nie było prawie widać. Ekaraj opowiadał mi historie i niezwykłe przesądy panujące w tym regionie, dotyczące pracy i kar za zaniedbania składania ofiar bóstwom. Choć wykształcony, sam święcie wierzył w fantastyczne wydarzenia.
Ludzi spotykaliśmy rzadko, dużych zwierząt w górach nie było zbyt wiele. Spotykani ludzie na ogół byli zaskoczeni moją obecnością, bo w te rejony nieczęsto zapuszczają się turyści. Kobiety wracające z pola i typowe kosze noszone przez nie na pasach wspartych o czoło. Sprawdziłem na własnym... czole: były ciężkie! Noszenie takich ciężarów z pola do domów wymaga na prawdę sporej siły fizycznej! Plansza do gry w bagcsal wyryta na kawałku skały. Zmęczeni drogą ludzie często odpoczywali w takich miejscach, oddając się rozrywce. Dotarliśmy do wioski. Dopiero niedawno zbudowano drogę łączącą ją z miastem, choć autobus jeździł raz na dzień albo i rzadziej.
Tak jak w Indiach, życie na ogół działo się na zewnątrz. Spotykani ludzie chętnie pozowali do zdjęć, chwaląc się swoimi pociechami. Kozy - najpopularniejsze zwierzęta domowe w górskich wioskach. Chaty budowane są głównie z gliny i kamienia. Matka Ekaraja - dumna i elegancka pani, mająca posłuch wśród całej rodziny. Bratowa Ekaraja od rana do wieczora zajmowała się domem, przede wszystkim przygotowywaniem posiłków. Domowy ołtarz, który każdego ranka był adorowany. Na plakaty bóstw bez ceregieli pstrykano kolorowymi pigmentami.
Dziedzi to błogosławieństwo. Wokół domu sporo było bratanków i siostrzeńców Ekaraja. Członkowie rodziny mieli swoje chaty w pobliżu. Od razu złapałem dobry kontakt z dziećmi, które domagały się wciąż kolejnych zdjęć. Byłem pierwszym białym gościem w ich domu. Tylko kilkoro najstarszych chłopców nauczyło się trochę angielskiego w szkole, reszta chcąc się ze mną porozumiewać, nadrabiała figlami i śmiechem. Na każdym kroku odczuwało się silną więź łączącą braci, siostry oraz kuzynostwo. Każdy uczył się odpowiedzialności za każdego członka swojej rodziny od najmłodszych lat. Sąsiadka z siostrzeńcem.
Domy porozrzucane były po wzgórzach i szybko rozniosła się wieść o mojej wizycie. Odwiedzaliśmy sąsiadów bliższych i dalszych. Często zapraszano mnie do domu, na wspólny posiłek i by po prostu pobyć razem. W górskich wioskach Nepalu żyją wspólnie różne grupy etniczne. Rodzina mojego przyjaciela to kasta Chetri, stojąca nieco niżej od Braminów; nieco wyżej od nich mieszkają Tamangowie. Ich skośne oczy świadczyły, że są spokrewnieni z rasą tybetańską. Ich domy były solidniejsze, bo zbudowane z kamienia. Wydawali się nieco mniej ufni a czasem spotykałem mężczyzn Tamangów, oddających się z przyjemnością grze w karty i popijaniu alkoholu.
Dlatego raczej te kasty trzymały się nieco na dystans. Tamangowie jednak równie co Chetri najwyższym szacunkiem obdarzają starsze osoby. Dwa pokolenia Tamangów. Odizolowanie powoduje trudy egzystencji, ale ci ludzie wydają się szczęśliwi. Spędziłem kilka wspaniałych dni wśród ludzi, kultywujących niezmiennie od wieków swój styl życia.

najbliższe galerie:

 
Twarze Nepalu ...
1pix użytkownik marek-bytom odległość 18 km 1pix
Manaslu Trekking
1pix użytkownik kasiek odległość 20 km 1pix
Gorkha
1pix użytkownik muztaghata odległość 23 km 1pix
Nepal - rafting na rzece Trisuli
1pix użytkownik marzej odległość 29 km 1pix
NEPALSKIE KLIMACIKI
1pix użytkownik doris odległość 38 km 1pix
Pokhara
1pix użytkownik wielkopolanka odległość 40 km 1pix

komentarze do galerii (12):

 
slav użytkownik slav(wpisów:70) dodano 02.04.2013 13:47

Tak, Dubaj dla młodych ludzi z Nepalu, Pakistanu, także Indii wydaje się rajem. Pośrednicy zbijają kokosy dzięki kontaktom a w Kathmandu długie kolejki z kserowanymi dypolomami i innymi potrzebnymi dokumentami stoją przy takich biurach. Pamiętam mnóstwo młodych Nepalczyków okupujących też Ambasadę Indii, bo ten kraj także jest symbolem lepszego życia. Nepal przez lata trwał w wojnie domowej. Maoistyczni partyzanci, dozbrajani przez Chiny atakowali posterunki policji i wojska w górach, także terroryzowali wioski, rzekomo walcząc o moralność. Nasłuchałem się mnóstwa mniej lub bardziej zabawnych ale też tragicznych opowieści, jak nieraz młodzi uzbrojeni partyzanci łapiąc na hazardzie lub piciu alkoholu starszych, wymyślali dla nich kary. Sytuacja przypominała chyba trochę to, co dzieje się w Afganistanie talibów. Kiedy tam byłem, mówiono o tym, że maoiści zapowiedzieli, że jeśli nie wygrają wyborów, rozpętają kolejny terror. Ludzie ze strachu zagłosowali na nich, głównie poparcie mieli wśród skośnookich mieszkańców Nepalu; Tamangów oraz Gurków... Tak skończyło się ostatnie na świecie Królestwo Hinduistyczne.

bartak użytkownik bartak(wpisów:924) dodano 01.04.2013 23:54

Slav, dobrze,że dodałeś ten ostatni wpis, jest on nie tylko aktualizujący to, co pokazałeś ale mnie utwierdza w przekonaniu o prawdziwości tego co ja miałam możliwość zobaczyć i usłyszeć z tej części świata, choć to nie był Nepal a indonezyjskie Komodo, podobnie odebrałam życie codzienne wioski i dążenie niektórych członków społeczności, takich jak Ekaraj, do podążania za nowym światem,dającym zarobek ale dzięki temu możliwość pomocy swoim bliskim , pozdrawiam :)

nola76 użytkownik nola76(wpisów:6667) dodano 01.04.2013 23:28

Bardzo fajna i ciekawa galeria:) Żyją w bardzo trudnych warunkach, ale widać co jest w ich życiu najważniejsze - rodzina:) Dzieciaki urocze:) Miałeś szczęście tam trafić i zobaczyć jak naprawdę żyją ludzie w Nepalu...
pozdrawiam:)

tama użytkownik tama(wpisów:2979) dodano 31.03.2013 13:14

Na słowo Dubaj - robi mi sie gorąco :) Niesamowite miejsce. Zachęcam do wydania wspomnień, chętnie bym je przeczytała, co tam 1200 stron :)

slav użytkownik slav(wpisów:70) dodano 31.03.2013 12:41

Dziękuję za wpisy! Rzeczywiście, Nepal to jedno z moich ulubionych miejsc, ale zmienia się... Kathmandu w 1997, kiedy byłem tam po raz pierwszy a KTM teraz to dwa różne miejsca. Większy ruch na drogach, smród, chałas, na pewno też zmiana władzy ma wpływ na szybkie przemiany. Wydaje mi się, że nie jest tam już tak bezpiecznie jak kiedyś. Ja byłem tam ostatnio w marcu/kwietniu 2008, na kilkanaście dni przed wyborami, które zniosły monarchię a władzę przejęli maoiści. ( z rocznej podróży przywiozłem prócz zdjęć i filmów pokaźny dziennik, który po przepisaniu do komputera zajął ponad 1200 stron... Może kiedyś uda mi się go wydać :)) Mój przyjaciel - Ekaraj, którego rodzinną wioskę tu prezentuję, wyjechał do pracy w Dubaju, o czym marzy wielu jego rówieśników. Tam pracuje ciężko i widuje rodzinę 2, 3 razy w roku. Na szczęście zmiany nie następują tak gwałtownie w miejscach odległych od stolicy. Pozdrawiam Was Świątecznie!

magdalena użytkownik magdalena(wpisów:3646) dodano 29.03.2013 18:25

Gratuluję znajomości;-) Fantastyczne miejsce. Tarasowe pola robią duże wrażenie (w tle na 8 szczególnie). Pozdrawiam:-)

info-kajak użytkownik info-kajak(wpisów:181) dodano 29.03.2013 17:41

Pełna harmonia z naturą bez skazy komercją, pracowitość i agrokultura świadczą o wysokiej cywilizacji. Bravo za fantastyczne koleżeństwo i galerię!

dispar użytkownik dispar(wpisów:5297) dodano 29.03.2013 16:51

Bardzo podobająca galeria.
Pozdrawiam:)

gimper użytkownik gimper(wpisów:681) dodano 29.03.2013 16:28

Bardzo fajna galeria z bardzo egzotycznego miejsca, podobały się zarówno widoki jak i ludzie

tama użytkownik tama(wpisów:2979) dodano 29.03.2013 14:40

Koza na 15 rozkoszna. A gdzie mężczyźni? Fajne, pogodne dzieciaki. Tym razem kobiety o krótkich szyjach, podziwiam je za te ciężary na głowie. Sąsiadka ma zegarek ma ręce, a pomyślałabym że tam czasu aż tak nie liczą. Pozdrawiam :)

grace użytkownik grace(wpisów:3357) dodano 29.03.2013 14:21

Szczesciarz Ciebie, dotknales prawdziwego zycia.
Nie takiego na sprzedaz.
Dzieciaki ufne i urocze. Okolicznosci przyrody - trudne, ale cudne.
Pozdrawiam.

pipol użytkownik pipol(wpisów:8817) dodano 29.03.2013 13:53

Fajnie się oglądało i czytało. alleluja

Aby dodawać komentarze musisz się zalogować. Jeśli nie jesteś członkiem społeczności, przyłącz się!