m s my mo ms
version_button
| rejestracja | przypomnienie hasła en pl
login: hasło:

zdjęcia w galerii (30):

 
Jestem na dachu hotelu w którym mieszkam. Rangun. To już czwarte spotkanie. Poranek. Właściwie świt. Mam przed sobą słońce, które pojawia się nad miastem. Za plecami, najsłynniejszą świątynię w Birmie. To Shwedagon Pagoda. Słońce dźwiga się bez specjalnego wysiłku. Jestem wśród buddystów, a o świcie widzę na tarczy słońca krzyż. Znam ten kościół. To słynna, XIX wieczna, Katedra Świętej Marii Panny - Saint Mary’s Cathedral. Zbudowali ją Brytyjczycy. Teren wokół katedry jest opłotowany. Zamknięty. Nigdy nie byłem w środku Katedry. Zawsze była zamknięta. Po raz pierwszy zobaczyłem SHWEDAGON PAGODĘ w pełnym południowym słońcu. To była niedziela. Setki, a może tysiące ludzi. Kopuła, szczerozłota kopuła była wtedy w renowacji. Dzisiaj lśni, a dookoła cisza. Delikatne ciepłe światło głaszcze złotą powłokę Pagody. Złota Birma budzi się do życia. Podczas trzeciej wizyty podszedłem do Shwedagon Pagody, wczesnym świtem od strony KAN DAW GYL LAKE. Wspaniałe miejsce. Wschodnią część jeziora z zachodnią łączy pomost. Blisko brzegu ciągnie, wije się kilku kilometrowe drewniane molo. Rano setki Birmańczyków tam ćwiczą. Gimnastykują się. Biegają. Krzyczą!!! - wyrzucają z siebie złe moce. Jezioro w tej jego części wraz z terenem parkowym jest ogrodzone. Wejście dla mieszkańców Rangunu jest bezpłatne. Obcokrajowcy muszą zapłacić 2 tysiące kajatów - 850 to 1 dolar amerykański. Kurs z lutego 2013. Przez kilka dni odwiedzałem ten park. Buddyści, muzułmanie, hindusi, pewnie i chrześcijanie, razem ćwiczą. Dbają o swoją sprawność. To bardzo typowy zwyczaj w Azji. Chciałem w tym roku, 2013, zobaczyć miasto Myitkyina, przy granicy z Chinami. Odbywa się tam, co roku w styczniu festiwal MANAU. Nowy Rok obchodzą tam ludzie z plemienia Kachin. Kachinowie to chrześcijanie. Niestety nie dostałem pozwolenia na wjazd do tego miasta. Tam trwa cały czas poważny konflikt wojenny. Ostatnio wojsko użyło gazów bojowych.
W środkowej Birmie, jak podało wcześniej wspomniane radio, jest miasto Meiktila. To tam zanotowano kolejny konflikt między muzułmanami a buddystami. To miasto leży między Bagan a Inle Lake. Szlak, którym setki turystów podąża, zwiedzając Birmę. Po drodze jest wspaniała świątynia buddyjska Mount Popa. Czy przez te religijne wojenki zostaną pozbawieni oglądania tej części Birmy? W 2012 miałem szczęście. Wylądowałem w Sittwe. Później popłynąłem do Mrauk U i do wiosek, w których mieszkają ludzie z plemienia Czin. Czinowie to chrześcijanie. W Sittwe jest bardzo dużo klasztorów i tysiące mnichów. Są też uciekinierzy z Bangladeszu. Rohingya. To muzułmanie. W czerwcu 2012 mały konflikt religijny rozlał się na cały stan Arakan. Od tego czasu Sittwe jest miastem zamkniętym z godziną policyjną. Nikt nie wie, kiedy będzie można znów zobaczyć Mrauk U. Ostatnio rocznie docierało tam około 450 osób. Teraz nikt. Wpływy z turystyki spadły do zera. Ale kto by się tym przejmował. Nie mówiąc o tysiącach Rohingya, którzy koczują w obozach nad Zatoką Bengalską, Bóg daje na to przyzwolenie. Jezioro KAN DAW GYL jest płytkie. Zarośnięte lotosem. W buddyzmie lotos jest świętą rośliną. Są miejsca, gdzie okrągłe liście tworzą duże, swoiste dywany utkane z liści i kwiatów lotosu. Hektary świętości, po których ptaki chodzą sobie jak po łące. Junta przeniosła stolicę kraju z Rangunu do Naypyidaw w 2005 roku. Choć formalnie dopiero w 2007 roku zaczęli tam pracować urzędnicy. Nowa stolica jest ciągle w budowie. Pierwszą i najważniejszą budowlą była kopia SHEWEDOGON PAGODY z Rangunu. Wszystko po to by uzyskać przychylność Buddy. By dać świadectwo, że wojsko jest z buddyzmem na śmierć i życie. A Birma ma wszelkie szanse na to, by w obecnej sytuacji stać się państwem wyznaniowym. Szafranowa rewolucja zaczęła się 22 września 2007 r. 16 października 2007 junta podała do publicznej wiadomości, że uwięziła 3 tysiące osób związanych z marszami protestacyjnymi. Ilu ludzi zginęło, do dzisiaj nie wiadomo. Na pewno japoński fotoreporter Kenji Nagai.
Od dwóch lat mamy w Birmie zmiany demokratyczne. Rządzący wojskowi zamienili spodnie na tradycyjne longi. Narodowa Liga na rzecz Demokracji (NLD) pod przywództwem Aung San Suu Kyi uzyskała kilka miejsc w parlamencie. Aung, córka bohatera narodowego Aung Sana, wyszła z aresztu domowego i odbyła kilka wizyt zagranicznych. Przede wszystkim odebrała Pokojową Nagrodę Nobla przyznaną w 1991 r. W 2012 prezydent USA Obama osobiście otworzył pierwszą fabrykę COCA-COLI w Birmie i wydawało się, że jest OK. Otóż nie. Buddyści za przyzwoleniem władz mają swoje kanały tematyczne w państwowej telewizji. Godzinami można uczestniczyć w modlitwach i naukach dostojników buddyjskich. Narasta nienawiść do muzułmanów. Dzisiaj obywatele Birmy, w której żyje około, bo tego nikt nie jest w stanie policzyć, 83% buddystów, mówią głośno, że nie lubią muzułmanów. Śmieją się z ich obrządków religijnych. Islamistów jest okolo 4%, chrześcijan 1,5% i te około 6% ludności to wrzód na ciele zdrowego buddyjskiego społeczeństwa. BBC podaje, że konflikt w środkowej Birmie  rozlewa  się na inne miasta prowincji Mandalaj. Ambasada USA w Rangunie zaleca swoim obywatelom, turystom omijanie tego terenu. W Meiktila, mieście, w którym rozpoczął się konflikt 40 osób zginęło a 9 tyś straciło dach nad głową. Co robi rząd w tej sprawie? Pokazał, że umie protesty, nawet te na kilkadziesiąt tysięcy osób zdławić jak to się mówi w zarodku. Tutaj wysyła wojsko z hasłem aby ludność zakończyła  ekstremizmy religijne . I czeka. Patrzy. Ma rękę na pulsie. A nuż się pozabijają. Wytną w pień i będzie spokój. Muzułmanie w Birmie to raczej majętni ludzie. Zajmują się handlem. Są wykształceni. Obrotni. Sklepy z nowościami elektroniki mają właśnie muzułmanie. Lub przede wszystkim muzułmanie. Modne tablety wielkości A - 5 i iPady są w sklepach, które są umiejscowione blisko meczetów.
Kiedy wreszcie mogłem sobie pochodzić ze spokojem po tej wspaniałej Pagodzie, która jest świadectwem ZŁOTEJ BIRMY coraz częściej nachodziła mnie myśl dotychczas ukryta. Myśl, która rodziła się podczas tych wielokrotnych pobytów. Podczas obserwacji szybkich, czasami wręcz błyskawicznych zmian w sposobie życia mieszkańców Birmy. Myśl, która tam w Birmie, wiodła mnie nieoczekiwanie do Polski. Dlaczego? Jesteśmy podobnym mentalnie krajem. Tam buddyści. Tu chrześcijanie. Tam Muzułmanin. Człowiek lepszy, bogatszy. Zaradny. Tutaj Żyd, sprawca całego zła w naszej Ojczyźnie. Żyd zawsze mający pieniądze. Rozpijający Polaków w swoich karczmach. Lichwiarz okrutny, bo pożyczający pieniądze na rozwój. Na przeżycie też! Nie każdy muzułmanin jest bogaty. Nie każdy Żyd jest lichwiarzem. Nie wszystko na tym świecie jest czarno-białe. Jedno jest pewne, RELIGIA nie toleruje innej RELIGII. W Bagan o świcie znalazłem się w pagodzie, z której wysokości można wspaniale obserwować wschód słońca. Po buddyjskich świątyniach należy bezwzględnie chodzić bez butów. Boso. Było zimno. Cegły, z której zbudowano świątynię przez noc straciły ciepło. Stałem boso. Ustawiłem statyw. Byłem gotowy do robienia zdjęć. Czekałem na  blue hour . Położyłem swoje  japonki na cegle. Stanąłem na nich, bo było mi zimno w stopy. Byłem tam sam. Oprócz Boga. I nagle pojawił się obrońca czci Buddy. Skrzyczał mnie strasznie. Byłem boso, ale wniosłem  japonki  na teren świątyni i na nich stałem. Wiem, że mogłem tym czynem, owego obrońcy Buddy bardzo zranić. Ale na litość boską, czy trzeba imię Buddy używać tyle razy nadaremno. Z taką złością! Z szowinizmem w oku i pianą na ustach! Sam już nie wiem gdzie jest ta granica, która wyznacza pole niczyje. Pole tolerancji na zwykłą ludzką głupotę lub niewiedzę. To był stróż tej świątyni.
Nie wolno wnosić do sakrum  brudu  dnia codziennego.  Brudu  ulicy pod podeszwą. Mnisi chodzą cały czas boso. I po ulicy i po sakrum, mógłbym rozpocząć dyskusję. W jakim języku? Z kim? I w imię jakich wartości? Fanatyzmu? Czytam w polskiej prasie za i przeciw wulgarnemu określeniu, nowo wybranego Papieża, które napisała na facebooku inteligentna, wykształcona, artystyczna dusza. Kobieta. Dyrektor poznańskich  Ósemek . I też się dziwię. Protesty w tych dwóch przypadkach być może uzasadnione, ale FORMA trudna do zaakceptowania. I wystarczy mała iskierka. Zwykły, inny punkt widzenia, który zazwyczaj połączony jest z punktem siedzenia i wybucha WOJNA. Bo to, co dzisiaj się dzieje, jest bliskie wojnie domowej o charakterze religijnym. Oglądam BBC i co widzę. W nowej stolicy Birmy przed wszystkimi notablami tego państwa odbywa się defilada wojskowa. Kto siedzi wśród swoich byłych prześladowców? - Aung San Suu Kyi. A w tym samym czasie, niedaleko, kilkadziesiąt kilometrów od stolicy buddyści krwawo rozprawiają się z muzułmanami. Aung San Suu Kyi legitymizuje obecny rząd. Też jest buddystką. Rangun się zmienia. Zmieniają się w nim ludzie. Zachodni świat dziwi się poczynaniom noblistki, a jednocześnie rozumie. Papież Franciszek był świadkiem krwawej rewolty w Argentynie. Kościół argentyński ma świadomość co się wtedy działo. I co? Można pytania mnożyć, tylko po co?... ... zawsze w takich sytuacjach giną słabsi. Tracą najbliższych. Swoje domy. Dominuje rozpacz i łzy. Zostaje SAKRUM, które czasami się chowa przed światem a czasami odkurza i prezentuje. Bóg jest cierpliwy. Pamiętajmy, że  WOLNOŚĆ nie jest raz na zawsze dana... Oj, dana, dana, nie ma szatana, a świat realny jest poznawalny... Oj, dana ...

najbliższe galerie:

 
BIRMA - SHWEDAGON - RANGUN
1pix użytkownik deszcz odległość 0 km 1pix
BIRMA - RANGUN -  WARS WITA WAS . . . .
1pix użytkownik deszcz odległość 3 km 1pix
BIRMA - Rangun, Yangon
1pix użytkownik mopek odległość 5 km 1pix
Yangon.
1pix użytkownik jotwu odległość 6 km 1pix
Birma cz.XII ( ostatnia ) - Rangun.
1pix użytkownik wmp57 odległość 8 km 1pix
Rangun-miasto z kolonialną przeszłością
1pix użytkownik baracuda77 odległość 9 km 1pix

komentarze do galerii (24):

 
magdalena użytkownik magdalena(wpisów:3624) dodano 10.04.2013 09:12

Tolerancja... Dziś znowu taki dzień, gdy jesteśmy podzieleni...
15 i 22 - świetne.
Pozdrawiam:-)

mgfoto użytkownik mgfoto(wpisów:6095) dodano 08.04.2013 21:33

Witam i pozdrawiam :)

deszcz użytkownik deszcz(wpisów:2891) dodano 08.04.2013 21:25

MGFOTO - " 11 : Skąd przyszliśmy? Dokąd zmierzamy? " - takie odczyty radują duszę...pozdrawiam serdecznie.

mgfoto użytkownik mgfoto(wpisów:6095) dodano 04.04.2013 23:55

Krótki traktat o (nie)tolerancji... Cieszę się, że znowu prowokujesz do myślenia.
Informacja o pożarze jest bardzo przygnębiającym przypomnieniem o problemach miejsca o którym opowiadasz.
Fotograficznie chłopiec z 15 przyciąga wzrok. Ciekawy kadr 22. Symboliczne 11 : Skąd przyszliśmy? Dokąd zmierzamy?
Pozdrawiam serdecznie :)

skuza użytkownik skuza(wpisów:4121) dodano 03.04.2013 19:49

Deszczu,najgorsze,ze można było uniknąć ofiar,nauczyciele nie pootwierali drzwi,dopiero strażacy je wyważyli...tak podaje dzisiejsza prasa:(Milo oglądać znowu Twoje galerie,czasami smutne,ale jak prawdziwe.Pozdrawiam serdecznie:)

deszcz użytkownik deszcz(wpisów:2891) dodano 03.04.2013 00:49

...DZIĘKUJĘ...wczoraj w Rangunie palił się meczet z internatem, w którym spały dzieci...13 dziewczynek nie żyje...władze podają, że przyczyną było zwarcie instalacji elektrycznej...ale kogo to obchodzi ???

deszcz użytkownik deszcz(wpisów:2891) dodano 03.04.2013 00:41

BARACUDA77 - witam i dziękuję za wizytę, w " mojej " Birmie...pozdrawiam serdecznie.

surykatka użytkownik surykatka(wpisów:6918) dodano 02.04.2013 21:40

Deszczu - miło ,że powróciłeś ze swoimi zdjęciami i opowieściami ze swojej ukochanej Birmy. Fotki z mnichami przemawiają do mnie najmocniej.
Wesołego czasu po Świętach!
Pozdrawiam serdecznie :-)

tomek-gdynia użytkownik tomek-gdynia(wpisów:317) dodano 01.04.2013 21:28

Deszczu, no to byliśmy w Birmie w tym samym czasie :)
Ty czwarty raz , ja z małżonką pierwszy.
Poszukałem Twojego Magicznego Ogrodu :) Codziennie jeszcze przed świtem byliśmy w tej wiosce .
Sam sobie wymyśliłem motto, które przyświeca mi przy fotografowaniu i sam o nim zapomniałem. "Zatrzymać chwile , które nie chcą poczekać". Nie poczekały. To były Twoje chwile, które zatrzymałeś w kadrze i już ich nie ma.....
Pocieszające , że dla nas znalazły się INNE....
Które też już przeminęły :)

Pozdrawiam .
Tomek

pipol użytkownik pipol(wpisów:8729) dodano 01.04.2013 19:51

Baracuda77, dlaczego uważasz, że 8 w 10 stopniowej skali jest oceną surową ? Też popłynęłaś w nurt dziesiątek ? Rodzina ?

baracuda77 użytkownik baracuda77(wpisów:3519) dodano 01.04.2013 19:38

Gonzales może dodasz jakąś galerię,skoro tak surowo oceniasz inne;)

baracuda77 użytkownik baracuda77(wpisów:3519) dodano 01.04.2013 19:36

Super 18;) Pozdrawiam

zibid użytkownik zibid(wpisów:2267) dodano 01.04.2013 19:24

1,3,6, 9,12,18,22,29 - najlepsze!!!!
świątecznie - 10 pkt
Pozdrawiam

dispar użytkownik dispar(wpisów:5194) dodano 01.04.2013 14:31

Fotki "deszczowe".
Najbardziej podobające to: 7-9,12,15(rewelacja),18,21,22(kolejna rewelacja).
Tekst jak to u Ciebie, mocno refleksyjny.
Bardzo podobająca galeria.
Pozdrawiam serdecznie:)

jotwu użytkownik jotwu(wpisów:666) dodano 01.04.2013 13:52

Do zdjęć małe uwagi:
- brak "prostowania " architektury,
- cieniowane ramki wokół portretów chyba są zbędne.
Poza tym galeria ( zdjęcia i opisy ) na niezmiennie wysokim poziomie.

Świątecznie pozdrawiam

popekpawel użytkownik popekpawel(wpisów:3180) dodano 01.04.2013 09:29

Jak zwykle bardzo ładna i ciekawa galeria. Wszystkiego najlepszego.

margo użytkownik margo(wpisów:2538) dodano 01.04.2013 09:16

Brakowało mi twoich galerii i tych tak charakterystycznych - tylko twoich - przemyśleń.
Dziękuję za życzenia i także serdecznie pozdrawiam.

grace użytkownik grace(wpisów:3356) dodano 01.04.2013 03:10

Deszczu, dziekuje za zyczenia, ktore odwzajemniam:)

Dawno Cie nie bylo i oto wracasz ze swoja galeria w bardzo odpowiednim czasie.
Wielkanoc - dobra pora do refleksji, jest czas do przemyslen na temat religii, roznych religii.
Tez slucham z niepokojem wiadomosci o wydarzeniach w Birmie - tyle dokonales, ze jak slysze Birma, mysle Deszcz.
Dziwi mnie postawa Aung San Suu Kyi, czyzby stala sie " mentalnym zakladnikiem" wlasnej, rzadzacej partii?
Bardzo dobra galeria.
Pozdrawiam wciaz swiatecznie:)

pablo87 użytkownik pablo87(wpisów:561) dodano 01.04.2013 01:05

a co do konfliktów religijnych to , no cóż pewnie zawsze takie będą tacy już niestety jesteśmy jako ludzie każdy co inny znaczy zły, najlepiej toleriujemy tych do siebie podobnych

pablo87 użytkownik pablo87(wpisów:561) dodano 01.04.2013 00:56

fajnie obejrzeć miejsca których pewnie na żywo nie zobaczę. pozdrawiam

martafryka użytkownik martafryka(wpisów:1616) dodano 01.04.2013 00:55

21 - foto ma niesamowitą atmosferę

a komentarz... niestety smutno-prawdziwy :(

markopol użytkownik markopol(wpisów:1489) dodano 31.03.2013 22:41

Dziękuję za życzenia Tobie tego samego życzę.
Wojna,wojenka prawie zawsze wybucha na tle religijnym,a przecież chyba w każdej wierze chodzi o miłość.Ale miłość nie jest już taka prosta dla człowieka który tylko małą cząstkę swojego mózgu wykorzystuje.Prosty człowiek najbardziej na tym cierpi bo wbrew pozorom ten mózg najwięcej wykorzystuje a miłością jeszcze potrafi się podzielić i z wrogiem.
Pozdrawiam.

satan użytkownik satan(wpisów:2914) dodano 31.03.2013 21:42

Wszystkiego Dobrego.

Przeczytałem i objerzałem z dużą ciekawością.

deszcz użytkownik deszcz(wpisów:2891) dodano 31.03.2013 21:26

...WESOŁYCH I CIEPŁYCH ŚWIĄT WIELKANOCNYCH życzę i pozdrawiam serdecznie...

Aby dodawać komentarze musisz się zalogować. Jeśli nie jesteś członkiem społeczności, przyłącz się!