m s my mo ms
version_button
| rejestracja | przypomnienie hasła en pl
login: hasło:

zdjęcia w galerii (50):

 
Bałczik - Balchik, jest niewielkim, kilkunastotysięcznym miasteczkiem w bułgarskiej Dobrudżdży, około 50 km na północ od Varny. Rozlokowany amfiteatralnie na białych skałach wokół zacisznej zatoki, stanowiącej od Starożytności naturalny port. Założony został przez Greków jako Dionizopolis Dziś jest kultowym miejscem bułgarskiego wybrzeża czarnomorskiego, ściśle kojarzonym z Królową Marią Rumuńską, która miała tu swoją ulubioną letnią rezydencję. Jej pałacyk i otaczający go kompleks parkowo architektoniczny, odwiedzają tysiące turystów wypoczywających latem na bułgarskim wybrzeżu Czy to jakaś pułapka słowna: bułgarski Bałczik, bułgarskie wybrzeże i królowa Rumunii, Maria? Otóż nie, ani pułapka słowna ani błąd językowy, to niezbyt dawna historia, a konkretnie efekt II Wojny Bałkańskiej, preludium do późniejszej zawieruchy, I Wojny Światowej, która też wyszła z Bałkanów Żeby było po kolei i w miarę przystępnie, to wojny bałkańskie były dwie, a toczyły się w latach 1912-1913. Podczas pierwszej, Bułgarzy, Serbowie, Czarnogórcy i Grecy zgodnie tłukli Turcję, która sięgała wówczas aż po Adriatyk. Umowa była taka, że każdy zajmie tyle jej terenu, ... ile zajmie Ale jak to w życiu bywa, nie wszyscy dostali tyle, ile zamarzyli, więc bardzo szybko zwycięzcy wzięli się za łby. Szczególnie niezadowoleni byli Bułgarzy, którzy w wojnę włożyli najwięcej wysiłku, a którym Macedonię sprzątnęli z przed nosa Serbowie, Grecy zaś wykukali ich w Tracji Rozgoryczeni Bułgarzy, mający zresztą całkiem mocne argumenty historyczne i etniczne, podarli się z Serbami i Grekami. Ale osłabieni pierwszą wojną, nic więcej już nie zyskali, a wręcz stracili. I wtedy, gdy leżeli już na łopatkach, czując krew, rzucili się nań Rumuni, zajmując Dobrudżdżę, w tym Bałczik
Akcja Rumunów, u których na etacie króla robił w tym czasie niejaki Karol I, a dokładnie i po niemiecku Karl Eitel Friedrich Zephrinus Ludwig von Hohenzollern-Sigmaringen, z zawodu pruski oficer, źle została przyjęta w ówczesnej Europie Pruski żołdak, w dodatku Hohenzollern, to mieszanka raczej mało sympatyczna, a wbijanie komuś noża w plecy rzecz już całkiem paskudna. Jednak w przededniu I Wojny Światowej, nikt nie chciał umierać za Bałczik. I tak zostało do 1940, gdy dwaj przyjaciele, Adolf i Józef, postanowili to zmienić Późniejsza Królowa Rumunii, Maria, nie miała z tym dość żenującym procederem nic wspólnego, choć była już od lat żoną Ferdynanda, bratanka Króla Karola, następcy tronu, bo Karol nie miał męskiego potomka. Nikt też nie mógł przewidzieć, że Karol szybko zemrze. A Bałczik i tak zostanie w Rumunii Przyszła Królowa Rumunii, Maria Aleksandra Wiktoria Sachsen-Coburg-Gotha urodziła się w Wielkiej Brytanii, w hrabstwie Kent. Ojcem jej był członek brytyjskiej Rodziny Królewskiej, Alfred Sachsen-Koburg-Gotha, książę Edynburga, a babką po ojcu, nie kto inny jak Królowa Wiktoria Matką młodej Marii, przyszłej królowej Rumunii była też Maria, Wielka Księżna, jedyna córka cara Aleksandra II., a jej krewni wywodzili się z niemal wszystkich dworów panujących  w XIX-wiecznej Europie Maria była według ówczesnych standardów, kobietą wielkiej urody. O jej rękę starali się m.in. przyszły król brytyjski Jerzy V i przyszły car Mikołaj II. Ostatecznie jednak wyszła za mąż za następcę tronu Rumunii, księcia Ferdynanda. I był to raczej pech, bo małżeństwo nie było szczęśliwe
W małżeństwie źle działo się niemal od początku, a historycy nie mają dziś większych wątpliwości, że z szóstki dzieci z tego związku, co najwyżej najstarsza trójka jest ojcostwa Ferdynanda Przyszła królowa była jednak nie tylko kobietą wielkiej urody i, jak widać temperamentu, lecz także, a może przede wszystkim, kobietą wielkiego umysłu o rozlicznych zainteresowaniach artystycznych i wielkiego charakteru Niezłomny charakter dał się poznać po koronacji pary królewskiej, dokładnie w przeddzień I Wojny Światowej. Królowa Maria okazała się wielką rumuńską patriotką, bardzo zaangażowaną w sprawy i przyszłość swojego kraju, Rumunii Uważa się, że to w dużej mierze za jej sprawą, po długich wahaniach króla Ferdynanda, Rumunia ostatecznie przystąpiła w wojnie do państw Ententy, na czym zresztą, mimo klęsk militarnych, bardzo dobrze wyszła, zwiększając niemal o połowę swoje terytorium Stało się tak znowu za sprawą Królowej Marii, która stanęła na czele delegacji rumuńskiej podczas rokowań pokojowych we Francji, gdzie politycznie przypieczętowano przyłączenie do Rumunii Transylwanii, Bukowiny i Bessarabii oraz części Banatu, Maramuresz i Kriszany Historyk zanotował: „król Ferdynand był spokojnym, prostym człowiekiem o nieznaczącym charakterze. To nie on, ale Maria rządziła w Rumunii
Królowa Maria była gorącą zwolenniczką możliwie najściślejszego związku polityczno-wojskowego łączącego Rumunię z Polską i to ona w dużym stopniu przyczyniła się do zawarcia stosownych umów i traktatów, choć nie wszystkie z nich zostały przez Rumunię dotrzymane Przyjazne i dobrosąsiedzkie stosunki polsko rumuńskie znajdywały też wyraz w licznych wizytach oficjalnych: rumuńska Rara Królewska kilkakrotnie gościła w Polsce, w Rumunii zaś bywał Marszałek Józef Piłsudski Po śmierci Królowej Marii, Rumunia zmieniła kurs polityczny stając się sojusznikiem Niemiec. Mimo to, w tragicznych dniach września 1939, ku wściekłości Hitlera, Rumunia zachowała się bardzo przyzwoicie, umożliwiając ewakuację polskiego rządu przez wspólną granicę i dziesiątek tysięcy polskich żołnierzy Królowa Maria zmarła w 1938 roku. Zgodnie z wolą Królowej, po jej śmierci, jej serce zostało złożone w kaplicy pałacowej w ukochanym Bałcziku. Jednak kiedy Bałczik powrócił w granice bułgarskie, synowie przenieśli je do Rumunii, zaś Bałczik po dziś dzień żyje legendą rumuńskiej Królowej Marii Jedno z wnętrz, gabinet Królowej Marii. Całość jest bardzo skromna i uderza swoją prostotą. Ci, którzy spodziewali się królewskiego przepychu i wielkopańskiego zadęcia, będą raczej zawiedzeni W tej skromnej willi, niedaleko pałacyku, mieszkał główny ogrodnik Królowej Marii, szwajcarski Żyd, niejaki Gutman. Jak na ogrodnika, to całkiem nieźle się urządził. Ale oni już tak mają...
Obiekty kompleksu parkowego są dobrze oznakowane i opisane. Można sobie o nich poczytać po bułgarsku lub rumuńsku, a jeśli ktoś jest nieuk i nie zna żadnego z tych języków, to ostatecznie jest też wersja angielska W przewodnikach i w wikipedii znajdziecie teksty, że to „ogród botaniczny drugi pod względem wielkości zbiorów w Europie, a kolekcja kaktusów ustępuje tylko kolekcji w Monako”. Cóż: ktoś nieźle popłynął, a inni bezmyślnie przepisywali. Ale przepisuje się łatwo, a internet przyjmie wszystko Miejsce jednak zdecydowanie warte odwiedzenia, mimo tych rażących nieścisłości. Widziałem całkiem sporo ogrodów botanicznych i parków dendrologicznych, także wiele kolekcji, a oceniając wielkość ogrodu i zasobności kolekcji w Bałcziku, zachowałbym jednak dużą wstrzemięźliwość Pałacyk zaprojektowany został przez włoskich architektów. Jego cechą charakterystyczną jest wieża przypominająca minaret, stąd też czasem, niezorientowani, mylą go z meczetem. Prowadzi od niego zejście bezpośrednio do ładnej, piaszczystej plaży Zwiedzając kompleks pałacowo parkowy, także Wy, możecie zejść tędy na plażę, zażyć kąpieli, po czym wrócić, bez potrzeby ponownego wykupywania biletu, który jest ważny na cały dzień Całość kompleksu jest ładnie skomponowana, mimo, że łączy w sobie elementy różnych kultur: orientalnych, chrześcijańskich i antycznych, składa się z kilku budynków, w tym pałac, winiarnia, dom dla gości i inne, przez środek przebiega strumień z 9 m wodospadem
Jest też piękna cerkiewka Nie pokazuję tego, ale w jej cieniu jakiś miejscowy byznesman rozłożył kram z ohydnym chińskim plastikowym paskudztwem, obleganym przez ruskie wycieczki. Kto, u diabła, wydał na to zezwolenie?? Takie nowoczesności też wprowadzają raczej dysharmonię i są, przynajmniej dla mnie, zdecydowanie wpieniające Robi się interesująco: obok, lokalna, przypałacowa fabryczka wina Domyślam się, po pozostałościach tego czegoś do kręcenia prasy wyciskającej sok z winogron No to szukamy, gdzie jest efekt końcowy tego kręcenia korbą
Tu chyba nie... Tu też nie... Robi się nerwowo, może tu? Nie, znowu pudło... Ale spokojnie, w takich sprawach intuicja mnie raczej nie zawodzi, więc w swoim czasie na pewno znajdziemy. Albo nieco później... Tymczasem, udokumentowanie tego wszystkiego w oślepiającym blasku południowego słońca i migoczących jak w dyskotece kontrastach, to wyczerpująca praca Pani Królowa chyba mi jednak nie dowierza, bo konsekwentnie robi duble
Tak nawiasem mówiąc, Pani Królowa ma bardzo dobre oko do wyłapywania ciekawych szczegółów Jeśli wejdziecie we właściwości zdjęć i niektóre z nich będą miały prefix SAM, będzie to oznaczało, że to jej dzieło Na przykład to Po tak ciężkiej pracy i rozlicznych uszlachetniających doznaniach estetycznych i duchowych dobrze jest zajść do którejś z parkowych knajpek serwujących dania nie tylko kuchni bułgarskiej Jeśli zaś kogoś bardzo znudziło, to może też okazyjnie kupić sobie jakieś niezwykle atrakcyjne i do niczego nieprzydatne badziewie Ale piwa nigdzie nie ma. Przy ponad trzydziestostopniowym upale, fakt ten jest zdecydowanie wkurzający...
Wreszcie jest! Nastrojowa winiarnia! Będzie można przesiedzieć tu najgorszą spiekotę i sprawdzić, co mają w tych butelkach. Zapowiada się całkiem nieźle, a nawet obiecująco...  ;)) Tymczasem, Pani Królowa przysiadła na Moście Westchnień. Podobno pomyślane tu życzenia, spełniają się. O ile znam swoją Panią Królową, chyba w tej chwili myśli, że warto byłoby jeszcze kiedyś tu powrócić... A Wy, co sądzicie?

najbliższe galerie:

 
Bałczik - Ogród botaniczny
1pix użytkownik annuus80 odległość 0 km 1pix
Bałczik i Kaliakra
1pix użytkownik ogi odległość 0 km 1pix
Ogrody Królowej Marii w Bałcziku
1pix użytkownik patryk odległość 1 km 1pix
Wybrzeże Morza Czarnego
1pix użytkownik misiog odległość 13 km 1pix
Bułgaria- Złote Piaski
1pix użytkownik szumeister odległość 15 km 1pix
Złote Piaski - okolice
1pix użytkownik u-optymisty odległość 16 km 1pix

komentarze do galerii (60):

 
przemyslaw użytkownik przemyslaw(wpisów:5607) dodano 29.10.2013 11:15

Dzięki, fajnie, ze zajrzałeś i cieszę się, że się podobało. Zapraszam tez do innych moich galerii :)

darcio użytkownik darcio(wpisów:30) dodano 29.10.2013 09:49

Super. Bywałam w tych okolicach pod koniec lat 70 tych. Ogrody wtedy odwiedziłem chyba ze trzy razy w kolejnych latach. Tym bardziej miło było, odwiedzić je ponownie i przypomnieć sobie historię ich powstania.
Pozdrawiam

przemyslaw użytkownik przemyslaw(wpisów:5607) dodano 01.08.2013 13:16

I jeszcze będzie. Cała duża tegoroczna seria z kwitnącej Transylvanii - trochę na siłę, ale to też Bałkany :)

elle użytkownik elle(wpisów:171) dodano 01.08.2013 13:03

To widać po galeriach :) trochę tego było :)
Pozdrawiam :)

przemyslaw użytkownik przemyslaw(wpisów:5607) dodano 30.07.2013 20:45

Serdecznie zapraszam - Bałkany, to moja miłość :))

elle użytkownik elle(wpisów:171) dodano 30.07.2013 20:26

Piękne miejsca zwiedziłeś :) Bułgarii akurat w ogóle nie znam, wiec z przyjemnością zagłębię się w Twoje galerie :)

magdar użytkownik magdar(wpisów:3155) dodano 02.07.2013 17:28

Śliczne miejsce .Pozdrawiam :)

tereza użytkownik tereza(wpisów:3760) dodano 30.06.2013 19:07

Bałczik to pełne uroku miejsce i piękna historia Królowej Marii.Pozdrawiam:)

przemyslaw użytkownik przemyslaw(wpisów:5607) dodano 29.06.2013 20:56

Paweł, dziękuję, że zajrzałeś. Większość "ma" tak, jak mówisz. Ale są jeszcze góry i to piękne. Jestem, pewien, że podobałoby się Tobie. Pozdrawiam!

paweller75 użytkownik paweller75(wpisów:7150) dodano 29.06.2013 16:46

Dla mnie Bułgaria, to ciepłe morze, piasek i słońce, no dobra, trochę pobiegałem po Nesseberze i to na tym koniec. A tu okazuje się, że warto zajrzeć do takich małych miejscowości, które mają swój niepowtarzalny klimat:)
Pozdrawiam:)

przemyslaw użytkownik przemyslaw(wpisów:5607) dodano 29.06.2013 10:08

Rozmusiaku, cieszę się. Jeśli Cię "wciągło", zapraszam do moich pozostałych bałkańskich galerii. Pozdrowienia, także dla Pani Rozmusiakowej!

rozmusiaki użytkownik rozmusiaki(wpisów:4180) dodano 29.06.2013 07:25

Nooo,bardzo mi sie podobała podróż,a bardzo ciekawe fakty historyczne przedstawiłeś.
Bułgaria zachęca dzięki Tobie.:)
Pozdrawiam.

przemyslaw użytkownik przemyslaw(wpisów:5607) dodano 28.06.2013 14:35

Tama: nigdy nie mów "nigdy". Ja też kiedyś mówiłem: "do demoludów?? - szkoda czasu". A dziś chyba żadne miejsce tak mnie nie ciągnie jak Bałkany. Co do oblężenia turystycznego, sam byłem zaskoczony, bo przynajmniej podczas mojego pobytu nie było. Zdravo!

przemyslaw użytkownik przemyslaw(wpisów:5607) dodano 28.06.2013 13:43

Skuza - dziękuję. Królowa Rumunii Maria Koburg, to kobieta fascynująca umysłem i charakterem, Rumunii mieli szczęście, że mieli taką Królową. I to jest powód, dla którego warto było przypomnieć malutki kawałeczek historii. Nie wiem, jak wyglądał Bałczik w latach 70-tych, ale na odniosłem wrażenie, że to spokojny kurort, bez zgiełku, gwaru i tłumów turystów jak np. Nessebar, o Słonecznym Brzegu nawet nie mówię, bo tam, to już w ogóle jest koszmarnie. Pozdrawiam!

tama użytkownik tama(wpisów:2970) dodano 28.06.2013 07:22

Ja tam zapewne nigdy nie pojadę, ale zaglądam tu z zaciekawieniem. Miasteczko ładne, nie oblężone turystycznie (przynajmniej na zdjęciach).
Wino - obowiązkowo.
Pozdrawiam :)

skuza użytkownik skuza(wpisów:4121) dodano 28.06.2013 01:02

Pięknie opisałeś historie Królowej Marii,aż tak dokładnie jej nie znałam.Nie wiem kiedy byleś w Bałcziku pierwszy raz ,ja byłam tam w latach siedemdziesiątych, kaktusów było bardzo dużo i być może właśnie o tych czasach piszą w przewodnikach.Sam Bałczik zmienił się od tego czasu niesamowicie,usypali plażę,zrobili promenadę,nie wiem komu przeszkadzało tam to piękne urwisko:( Dobra robota :)))Pozdrawiam:)

coolka użytkownik coolka(wpisów:362) dodano 27.06.2013 21:03

No tak mi się własnie przypomnialo :))

przemyslaw użytkownik przemyslaw(wpisów:5607) dodano 27.06.2013 21:02

Szczaw, to żrą sejmowe karaluchy, zwłaszcza jeden ;))

coolka użytkownik coolka(wpisów:362) dodano 27.06.2013 20:53

:))) Mnie jak ktos pyta o smaki z dziecinstwa, to od razu odpowiadam, ze bulgarskie :D
Oprocz szczawiu oczywiscie :D

przemyslaw użytkownik przemyslaw(wpisów:5607) dodano 27.06.2013 20:45

No dobra, może w przedszkolu, w maluchach ;))
Ale, że smaki pamiętasz, to wierzę. Ja z przedszkola też pamiętam parówki w sosie musztardowym. Bachory nie chciały jeść, a ja młóciłem równo i prosiłem o dokładkę ;))

coolka użytkownik coolka(wpisów:362) dodano 27.06.2013 20:23

Przemku, w jakim wózku, ja juz w pierwszej klasie byłam:)
Ale slowo daje, bulgarskich smakow i zapachow nigdy nie zapomne!

przemyslaw użytkownik przemyslaw(wpisów:5607) dodano 27.06.2013 20:00

Słabej wiary jestem jakoś ;))

nola76 użytkownik nola76(wpisów:6546) dodano 27.06.2013 19:43

Coolka już od dawna nie jeździła w wózku;)
Ja też byłam prawie 30 lat temu na wczasach z mamą i siostrą, ale wtedy tylko dotarłam do Złotych Piasków i Warny;)
pozdrawiam:)

przemyslaw użytkownik przemyslaw(wpisów:5607) dodano 27.06.2013 19:32

Coolka, 30 lat temu?? To masz super Rodziców, że chcieli targać Cię w wózku, po tych wszędzie tam obecnych schodkach. Pozdrawiam! ;)

przemyslaw użytkownik przemyslaw(wpisów:5607) dodano 27.06.2013 19:31

Romana, fajnie, że zajrzałaś. Woda tam szemrze właściwie wszędzie, źródeł, potoczków, kaskad i wodospadów różnej wielkości jest tam mnóstwo. Daje to bardzo fajny efekt, uspokaja i już sam szmer wody powoduje, że upał staje się zupełnie znośny. Pozdrawiam!

przemyslaw użytkownik przemyslaw(wpisów:5607) dodano 27.06.2013 19:29

Bartak, dziękuję za wizytę!

przemyslaw użytkownik przemyslaw(wpisów:5607) dodano 27.06.2013 19:28

Magdaleno, dziękuję, że zajrzałaś. Pamiętałem o kempingu, który kiedyś wspominałaś i planując wypad do Bałcziku, chciałem nawet sprawdzić czy nadal istnieje, bo czasem różni znajomi pytają o takie miejsca, więc byłoby dobrze wiedzieć.. Ale jak pisałem we wstępie, z wyjazdu do Bałcziku ostatecznie zrezygnowałem. Co do gór - ja otwieram tę bułgarską kartę coraz szerzej i po tym, co widziałem do tej pory, zapewniam, że warto. Pozdrawiam!

coolka użytkownik coolka(wpisów:362) dodano 27.06.2013 15:27

Z Balchiku zapamietalam niezliczona ilosc schodkow i murkow oraz przepyszne zarełko :)
Fajnie sie oglada miejsca znajome sprzed prawie 30 lat.

romana użytkownik romana(wpisów:5200) dodano 27.06.2013 14:09

Jak zwykle ciekawie się czytało i oglądało. Fajny pomysł z tym wodospadem na fot 30
Pozdrawiam :)

bartak użytkownik bartak(wpisów:924) dodano 27.06.2013 13:16

Jak zwykle u Ciebie bardzo ciekawie ! Pozdrawiam :)

magdalena użytkownik magdalena(wpisów:3629) dodano 27.06.2013 08:44

Bułgarskie wybrzeże darzę dużym sentymentem - bywałam tam zarówno w latach 70. jak i na początku tego tysiąclecia. Kusi mnie górzysta część kraju, której zupełnie nie znam. Opowieść jak zawsze bardzo ciekawa. Pozdrawiam:-)

przemyslaw użytkownik przemyslaw(wpisów:5607) dodano 26.06.2013 22:41

Paweł, he, he - doczytałem się, już rozumiem. Prawdę mówiąc ja też wolę ten, ale najbardziej stary. Przyzwyczaiłem się :))

przemyslaw użytkownik przemyslaw(wpisów:5607) dodano 26.06.2013 22:40

Jacku, cieszę się, jeśli sprawiłem przyjemność. Twoje uznanie ma dla mnie duże znaczenie. A co do drogi Burgas - Varna, nazwała ją tak moja młodsza córka, stale mieszkająca w Anglii i przyzwyczajona do angielskiego ładu. Droga nie jest aż tak trudna, przynajmniej ja bardzo lubię górskie trasy i dobrze czuję się nich, lubię, jak auto ostro wchodzi w zakręty. W granicach rozsądku, oczywiście. Zresztą górski odcinek jest dość krótki. Problemem są bułgarscy kierowcy, jeżdżący brutalnie i zwyczajnie po chamsku, jakby rzeczywiście chcieli się wzajemnie pozabijać. Wtedy czasami robi się nieprzyjemnie, a trup pada dość gęsto. Jednak to i tak przysłowiowe "małe piwo" w porównaniu z Serbami, którzy biją na Bałkanach wszelkie rekordy. Tam, statystycznie co 5 km stoi krzyż lub nagrobek. Chyba wspominałem o tym już kiedyś. A "seryjnego samobójcy" unikaj: on ma już dłuuugą listę dokonań... ;))

popekpawel użytkownik popekpawel(wpisów:3368) dodano 26.06.2013 22:38

Przemku. Musiałem. Tamę raził mój miecz świetlny:)

mlochowskijacek użytkownik mlochowskijacek(wpisów:857) dodano 26.06.2013 22:23

Przemku, dobrze że znów pojawiłeś się w OŚ. Szczerze podziwiam Twoje zdjęcia, a zwłaszcza towarzyszącą im opowieść i okolicznościowe komentarze. Lubię dowiadywać się czegoś nowego (zwłaszcza o miejscach w których nie byłem i pewnie nie będę) tym bardziej, gdy opowieść jest ilustrowana obiektami, które pozornie same w sobie mogą być niezbyt atrakcyjne a związane z fabułą nabierają blasku. Pytanie: nie jechałem nigdy drogą Burgas-Warna, co w niej takiego strasznego, że nazywasz ja drogą smobójców? Może gdy dopadnie mnie "seryjny samobójca" to się nią wybiorę. Czy warto ?

przemyslaw użytkownik przemyslaw(wpisów:5607) dodano 26.06.2013 22:06

Kordula, dziękuję i zapraszam na kolejne spacery. Pozdrawiam!

kordula157 użytkownik kordula157(wpisów:5452) dodano 26.06.2013 22:04

Znakomicie sie czytało.
Nic a nic nie znam historii tego kraju.
Dzieki, spacer z Toba to wielka przyjemnośc:)))

przemyslaw użytkownik przemyslaw(wpisów:5607) dodano 26.06.2013 21:49

Satan, ja dla odmiany właśnie Pirin i Riła mam wciąż przed sobą. W zeszłym roku pobieżnie przeciąłem tylko przez Rodopy. Pirin i Riła planuję już na przyszły rok, a w swoim czasie zwrócę się m.in. do Ciebie, po porady. Poza tym, pragnę donieść, że wracając z tegorocznego wyjazdu, skorzystałem z Twoich informacji dot. kościółków w Słowacji. Dziękuję!

przemyslaw użytkownik przemyslaw(wpisów:5607) dodano 26.06.2013 21:44

Nola, faktycznie, 2 godziny to masakra. My poświęciliśmy na zwiedzanie cały dzień. Za to, niestety, z obawy przed nocnym powrotem do Marina Cape "trasą samobójców" nie dotarliśmy na Przylądek. Wciąż mam go w "zaległościach". Może w przyszłym roku. A co do bułgarskiego żarełka, ja jestem fanem kavarmy. I oczywiście, piwa Szumensko". Pozdrawiam!

satan użytkownik satan(wpisów:2986) dodano 26.06.2013 21:42

Ja również potwierdzam, że Bułgaria, to fantastyczny kraj. Ja zwiedzałem okolice Melnika, Góry Piryn, trochę Sofii, Monastyr Rilski, więc okolice wybrzeża jeszcze przede mną. Tak czy inaczej: pogoda, ludzie, kuchnia, są na najwyższym poziomie.

Bardzo fajna galeria - Wielkie Dzięki!! ;-)


Pozdrawiam.

patryk80 użytkownik patryk80(wpisów:4713) dodano 26.06.2013 21:42

Ominęły Przemku, bo byłem na urlopie. Dzięki nieobecności nie musiałem się wnerwiać tymi nowymi pomysłami no i mam materiał na sporo nowych galerii

nola76 użytkownik nola76(wpisów:6546) dodano 26.06.2013 21:39

Miejsce jest piękne:) Ja miałam tylko 2 godziny na zwiedzanie ogrodów, bo później odjeżdżał jedyny w ciągu dnia autobus na przylądek Kalakria, więc nie dotarłam do tych wszystkich miejsc co Ty. Miło było powspominać:) W Bułgarii jadłam tylko bułgarskie jedzenie, które jest najlpepsze na świecie:) Już zatęskniłam za szopką i taratorem;)
pozdrawiam:)

przemyslaw użytkownik przemyslaw(wpisów:5607) dodano 26.06.2013 21:38

Paweł, znowu zmieniłeś awatara?? Ja już za P-polem od dawna nie nadążam, a teraz jeszcze Ty?? Pozdrawiam!

popekpawel użytkownik popekpawel(wpisów:3368) dodano 26.06.2013 21:36

I bardzo ładnie i bardzo ciekawie.

przemyslaw użytkownik przemyslaw(wpisów:5607) dodano 26.06.2013 21:35

Miło widzieć i Ciebie, Patryku! Zdaje się, że ominęły Cię ostatnie "zawirowania" na portalu, dobrze, że szczęśliwie zakończone! Pozdrawiam!

przemyslaw użytkownik przemyslaw(wpisów:5607) dodano 26.06.2013 21:32

Gabi, Afrodyta: z tym językiem polskim, to fakt. Zresztą w ogóle wszędzie prawie na Bałkanach, można spokojnie mówić po polsku, oni po swojemu, i wszyscy dogadują się. No i nie słychać charakterystycznego języka stworzonego do wywrzaskiwania komend wojskowych, a to wielki plus. Pozdrawiam, Dziewczyny ;)

patryk80 użytkownik patryk80(wpisów:4713) dodano 26.06.2013 21:31

Przemku miło widzieć znów Ciebie i Twoje galerie :)

gabi użytkownik gabi(wpisów:2422) dodano 26.06.2013 21:14

Afrodyta, jest bardzo niedoceniona, a to taki klimatyczny kraj. Ja byłam zachwycona, o wiele bardziej niż okrzyczanymi turystycznie modnymi od paru lat innymi krajami. A jakie to jest fajne, ze sie mówi po polsku! i nas rozumieją, mało tego po polsku zapraszają do sklepów, restauracji. Przecież jaki piekny jest Nesseber, ta oświetlona wieczorem promenada do miasta, centrum - chociaż tez zaczynają sklepiki i stoiska z badziewiem przyćmiewać urok starych domów, szkoda, ze nad tym nie panują.
pozdr.
Gabi

przemyslaw użytkownik przemyslaw(wpisów:5607) dodano 26.06.2013 21:10

P_pol - post scriptum: ja też mam kotki dwa, aaa... ;)

afrodyta użytkownik afrodyta(wpisów:3963) dodano 26.06.2013 20:55

Jak napisała gabi, Bułgaria jest niedoceniona, a to bardzo piękny kraj, W Twoim wydaniu, jeszcze bardziej zyskuje.
Pozdrawiam:)

przemyslaw użytkownik przemyslaw(wpisów:5607) dodano 26.06.2013 20:47

P-pol, "9"?? No, no, dziękuję za uznanie, chyba pęcnę z samozachwytu! A murów, murków, itd, faktycznie sporo tam i w tym m.in. urok tego kompleksu. Nie wiedziałem już, gdzie to zmieścić, ale zwróć uwagę, że wszędzie cegła jest taka sama, nie jakaś przypadkowa zbieranina, specjalna cegła do renowacji i odbudowy zabytków, prawdziwa manufaktura. Podobnie dachówka. Pozdrawiam!

przemyslaw użytkownik przemyslaw(wpisów:5607) dodano 26.06.2013 20:39

Halszko, tak obawiałem się, że macie tam wielki problem. Z tych relacji które widziałem, to prawdziwy horror, szczerze współczuje. Trzymaj się, nie dawaj się wodzie i zapraszam w stosowniejszej chwili ponownie!

pipol użytkownik pipol(wpisów:8758) dodano 26.06.2013 20:36

Ale tam mają tych murów :)
Jak zwykle galeria w której widać duży nakład pracy, a nie jakaś kocia popierdułka ;)
pozdrawiam

halszka użytkownik halszka(wpisów:2650) dodano 26.06.2013 20:30

Przemku,dzięki za przypomnienie Bałcziku.Byłam i podziwiałam przed wielu laty,ale jeszcze wówczas bez cyfrówki:( Pałacyk i ogrody mam do dzisiaj przed oczami:) Piękne i klimatyczne miejsce!:) Zgadzam się z tym,co napisałeś we wstępie,zwłaszcza o pogodzie i chyba raczej pechowym 2013r.,choć nie jestem przesądna. U nas jakby przestało padać,ale ołowiane chmury wciąż wiszą nad okolicą,a woda nadal stoi w piwnicach,bo grunt przesiąknięty:(( Pozwolisz,że w tej minorowej sytuacji nie będę zgłębiać całego wątku historycznego pod zdjęciami,bo dzisiaj to ponad moje siły,ale całość przeczytałam.Teściowa Europy Maria Teresa i tam posłała swojego potomka:) A Twoja Pani Królowa ma rację,tam trzeba powrócić:) Pozdrawiam serdecznie:)

przemyslaw użytkownik przemyslaw(wpisów:5607) dodano 26.06.2013 20:00

Gabi - o kavarmie jeszcze napiszę, podam przepis, choć może ich być wiele. W każdej knajpce smakuje inaczej, ale w sumie zawsze pysznie!

przemyslaw użytkownik przemyslaw(wpisów:5607) dodano 26.06.2013 19:59

Dispar: parafrazując Pawlaka, Twoje uznanie dla mnie wyżej dziesiątki ;))

gabi użytkownik gabi(wpisów:2422) dodano 26.06.2013 19:39

Jak byliśmy w Bułgarii 5 lat temu to moim priorytetem były jeszcze plaze, zgadzam sie, ze tam sie robi betoniarnia blokowiskowo - apartamentowo - hotelowa. Raz poszliśmy na piechotę do takiej mega turystycznej miejscowości, to faktycznie zgroza. Gór niestety nie widziałam wcale. Ich przyprawą, która dają do wszelkiego rodzaju potraw z mięsem i warzywami jest cavarma, ja przywiozłam wtedy zapas, ale w Polsce w specjalnych sklepach tez można ją kupic. Przekaż Królowej! ( chociaz Krolowa - to chyba nie gotuje? no to służbie)
pozdrawiam,
Gabi

dispar użytkownik dispar(wpisów:5234) dodano 26.06.2013 19:34

Bardzo sympatyczna wycieczka.
Umiesz czarować słowem.
Zdjęcia też podobające.
Podobało się:)

przemyslaw użytkownik przemyslaw(wpisów:5607) dodano 26.06.2013 19:26

Gabi, dziękuję i potwierdzam. Choć z tymi plażami, to jest trochę różnie: niestety, Bułgarzy powielają błąd Hiszpanii z przed lat i zabetonowują najładniejsze fragmenty wybrzeża. Ale i tak jeszcze sporo miejsc ładnych zostało. Poza tym, Bułgaria, to także piękne góry, super owoce i świetna wyżerka. Pozdrawiam!

gabi użytkownik gabi(wpisów:2422) dodano 26.06.2013 19:20

Przemysław, ja w ogóle uwazam, ze Bułgaria jest przez naszych rodaków niedoceniona. A jest przepiękna, te cerkwie, drewniane domki w Sozopolu albo Nesseberze, piękne połozenie, super warunki dla rodzin z dziecmi, piękne plaze, morze kryształ, był to jeden z moich lepszych rodzinnych urlopów. Tego co Ty przedstawiłeś dzisiaj nie widziałam. Dzięki za galerię.
pozdrawiam
Gabi

Aby dodawać komentarze musisz się zalogować. Jeśli nie jesteś członkiem społeczności, przyłącz się!