m s my mo ms
version_button
| rejestracja | przypomnienie hasła en pl
login: hasło:

zdjęcia w galerii (50):

 
Haarlem to piękne zabytkowe miasto w Holandii. Jest zlokalizowane w północno-wschodniej części kraju. Jak przystało na holenderską tradycję, tak i tutaj królują tulipany Miasto jest najsłynniejszym w kraju, znanym na całym świecie centrum handlu tulipanowymi cebulkami. Miasto podobno warto odwiedzić w dniu parady kwiatów. Odbywa się ona corocznie w ostatni weekend kwietnia. Wszyscy liczący się producenci kwiatowi przygotowują kompozycje kwiatowe na ogromnych platformach. W sobotę rano wyruszają one w 40-kilometrową trasę z Noordwijk do Haarlemu, gdzie docierają około godz. 21. Spośród wszystkich kompozycji wyłaniany jest zwycięzca. Przez całą niedzielę można je podziwiać stojące wzdłuż głównej ulicy Haarlemu.  Pozostawiamy kwiaty i  koncentrujemy się nad samym miastem. Haarlem to zabytkowe miasto o historii sięgającej ponad 750 lat. Oddalone o 15 minut jazdy pociągiem od Amsterdamu, zachęca niewysokimi cenami noclegów, w porównaniu do tych w stolicy konstytucyjnej kraju. Miasto położone jest nad rzeką Spaarn która oddziela starówkę od pozostałej, nowocześniejszej części miasta. Początki Haarlem to jakiś X wiek. Sama nazwa, pierwotnie brzmiąca „Haarla-heim” albo „Harulahem” oznacza miejsce na podwyższeniu terenu, piaszczyste i pokryte drzewami. Lokalizacja nad rzeką Spaarne oraz przy szlaku łączącym dwa krańce kraju sprawiła, ze miasto miało duże szanse rozwoju.
Dwa wieku później w tym miejscu stał gród szlachecki. Przyznanie praw miejskich pozwoliło na takie przywileje, jak prawo do szeryfa i sądu. Przez dwa kolejne wieki rozbudowywano mury obronne. Tradycyjnie jak większość drewnianych miast tak i Haarlem uległo trzem wielkim pożarom. To skłoniło tutejszych władców do zmiany siedziby. Pomimo tego miasto szybko odbudowywało się i rozwijało.  Pod koniec średniowiecza dobrze prosperowało wielu branżach takich jak przemysł włókienniczy, przemysł stoczniowy. Pod koniec XVI wieku miasto było oblężone przez wojska hiszpańskie, ale dzięki specjalnym tunelom, przez które przemycano żywność długo się utrzymywało. Miasto w końcu upadło, ale stało się specyficznym symbolem buntu i oporu holenderskiego. Do kolejnego rozkwitu miasta przyczyniła się budowa kanałów i rozwój browarnictwa.
Poza cebulkami tulipanów do Haarlem przyciągają też inne atrakcje. Najciekawszymi z nich są zapewne muzea., ale nie brakuje tu także interesujących, wartych odwiedzenia budowli zabytkowych. Na uwagę zasługuje Katedra św. Bawona. Ta bazylika katedralna znajduje się przy ulicy Leidsevaart, a zbudowana została w stylu neoromańskim pod koniec XIX wieku Tu czas zatrzymał się w XVII. Te same kamieniczki, małe sklepiki. Ludzie żyją znacznie wolniej. Spacer po rynku i przyległych do niego uliczkach należy do niezwykle przyjemnych. Haarlem sprzyja wypoczynkowi. Kwiaty uderzają paletą kolorów i intensywnością zapachów. Innym ciekawym obiektem architektonicznym jest XVII-wieczny ratusz i oczywiście stary targ mięsny Vleeshal. Z końca XVI wieku pochodzi Dom Wagi Miejskiej oraz hale rzeźnicze.
Jest tu też wiele dekoracyjnych kamieniczek mieszczańskich, a miłośników obiektów sakralnych zapraszają zabytkowe kościoły Haarlem jest niebywale ciekawy architektonicznie - już sam spacer wąskimi uliczkami jest nie lada przeżyciem. Miasto ma w Holandii opinię miejsca, gdzie można zamieszkać z dziećmi, prowadzić spokojne i miłe życie w domach wśród ogrodów, nie przejmując się zgiełkiem pobliskiego Amsterdamu. Nie ma tu uniwersytetu, a więc nie ma i studentów, którzy opanowali niewielką Lejdę czy zabytkowe Delft. Jest cisza i spokój, a na każdym kroku pamiątki wspaniałej przeszłości. Nawet mieszkańcy Haarlemu twierdzą, że ich miasto jest bardziej belgijskie niż holenderskie. W porównaniu z często surową, oszczędną architekturą wielu holenderskich miast tu można się poczuć jak we Flandrii.
Opinię najbardziej flamandzkiego z holenderskich miast Haarlem zawdzięcza głównie architektowi Lievenowi de Key (1560-1627), który urok rodzinnych stron zapragnął przenieść do surowego miasta Północy. Miejskim architektem został w okresie największego rozkwitu Haarlemu i całych Niderlandów, czyli w początkach XVII w.
Jego autorstwa są dziesiątki kamienic rozrzuconych po wszystkich ulicach historycznego centrum, a także Vleeshal (miejski ratusz) i założenie, w którym dziś mieści się Frans Hals Museum. Bogate fasady i wymyślne kształty tych dzieł kontrastują z powielanym w całej Holandii wzorem mieszczańskiego domu nad kanałem. Spacerując ulicami miasta, mijamy sklepy, sklepiki, warsztaty, antykwariaty, tak już rzadkie w wielu miastach Europy. Tu zachowały swój romantyczny wystrój i nie chcą konkurować z molochami centrów handlowych. Oferują wyciszone wnętrza starych księgarń, wykładane wiekowymi kafelkami pracownie ręcznie szytych butów, zastawione setkami bibelotów witryny antykwariatów. Haarlem to także doskonałe miesjce na robienie zakupów. Miasto oferuje wiele specjalistycznych sklepów i ekskluzywnych butików.
Podobnie jak w większości holenderskich miast główne trasy handlowe są zamknięte dla samochodów i trzeba tylko uważać na rowerzystów, a poza tym bez przeszkód można oddawać się oglądaniu lub kupowaniu - w zależności od grubości portfela.
Widok z ostatniego pietra Domu Towarowego - jest tam taka restauracyjka ..... W każdej chwili można również zrelaksować się w jednej z wielu kafejek i po prostu obserwować życie miasta.
Czysta sielanka Miasto jest znane z licznych hofjes : przytułki dla ubogich. Były to głównie ośrodki budowane ze środków prywatnych i przeznaczone dla osób starszych czy samotnych kobiet. Obecnie jest w Haarlem jest 19 hofjes, z których wiele udostępnianych jest do zwiedzania w dni powszednie. W wielu hofjes są nadal oryginalne fundamenty. Część z nich wciąż jeszcze funkcjonuje. Słowo Hofje znaczy po prostu mały ogród, ponieważ są na ogół niewielkie domy zgrupowane wokół placu-ogrodu z pompą wody w centrum
Dworzec został otwarty w 1839 i posiada piękny oryginalny secesyjny budynek. Jako ciekawostka stacja w Haarlem została zbudowana jako zakończenie pierwszej linii kolejowej w Holandii, relacji Amsterdam-Haarlem. Na obrzeżach miasta znajdują się ruiny zamku Brederode. Jest to jedno z ulubionych miejsc mieszkańców na weekendowy wypad. 13-wieczne ruiny prezentują się okazale i są nie lada gratką dla wszystkich lubiących taką architekturę.
Niezbędnik obieżyświata. To czerwone to nie Coca-Cola :).
Po intensywnym zwiedzaniu czas na małe co nie co !

najbliższe galerie:

 
HOLANDIA W MOIM OBIEKTYWIE 1
1pix użytkownik afrodyta odległość 7 km 1pix
ZANDVOORT
1pix użytkownik przemyslaw odległość 7 km 1pix
Kolorowy,  tulipanowy zawrót głowy.
1pix użytkownik violkad odległość 14 km 1pix
Holandia-Lisse-Keukenhof cz. 2
1pix użytkownik maria37 odległość 14 km 1pix
Holandia - Keukenhof najpiękniejszy wiosenny ogród świata.
1pix użytkownik anikm odległość 14 km 1pix
Holandia Keukenhof
1pix użytkownik licja odległość 14 km 1pix

komentarze do galerii (10):

 
skuza użytkownik skuza(wpisów:4121) dodano 15.05.2013 23:53

Ciekawie pokazałeś miasto i okolice,o ruinach zamku nie wiedziałam,przy okazji odwiedzę...niezbędnik wygląda bardzo apetycznie:)))Pozdrawiam:)

zibid użytkownik zibid(wpisów:2267) dodano 14.05.2013 20:53

ania - makrele za śledzie robią :)

marcowadziewczyna użytkownik marcowadziewczyna(wpisów:1526) dodano 13.05.2013 11:02

Podoba mi się zdjęcia i miejsce całość tworzy świetną prezentacje .
Pozdrawiam :)

anikm użytkownik anikm(wpisów:4509) dodano 12.05.2013 20:54

Zjadło mi jedną literkę, ten mały ogródek to ,,tuintje,,.

anikm użytkownik anikm(wpisów:4509) dodano 12.05.2013 20:53

Piękna prezentacja Zibid:)
Znajomi namawiali mnie w tym roku na wspomnianą przez Ciebie paradę kwiatów, ale nie zdecydowałam się ze względu na inne plany. Niemniej oglądałam zdjęcia i muszę przyznać że kwiatowe kompozycje były przepiękne.
Bardzo ładnie i zachęcająco zaprezentowałeś Haarlem.
Co do słowa ,,hofje,, to oznacza ono wewnętrzny dziedziniec, bądź wewnętrzny ogród otoczony ze wszystkich stron zabudowaniami. Mały ogród to po niderlandzku ,, tuintj,,.
Widzę że Amstelka się popijało do makrelki ;)
Pozdrawiam serdecznie:)

dreptak użytkownik dreptak(wpisów:1471) dodano 12.05.2013 18:50

wspaniałe

paweller75 użytkownik paweller75(wpisów:6986) dodano 12.05.2013 15:38

Miasto bardzo fajne, szczególnie katedra robi duże wrażenie, ale pola tulipanów są the best:)
O tej porze roku nie ma piękniejszego kraju:)
Pozdrawiam.

magdalena użytkownik magdalena(wpisów:3605) dodano 12.05.2013 09:42

Baaardzo udana prezentacja! Niezbędnik obieżyświata też mi się podoba:-)
A propos opisu pod 3 pozwolę sobie zarekomendować moje miasto. W czwartek zaczęto układać w parku przed poznańską Operą kwiatowy dywan z tulipanów. Pogoda jest taka, że tę kwiatową kompozycję z 1,2 mln główek tulipanów chyba jeszcze można podziwiać. Utworzona została za darmo, bo na plantacjach tulipanów obrywa się kwiaty, aby wzmocnić cebulki. Zamiast wyrzucić na kompost, przywieziono je do centrum Poznania (łebki tulipanowe pochodzą z 8 ha od dwóch producentów cebulek), gdzie wolontariusze ułożyli z nich wytyczone wzory (m. in. logo Poznania, biało czerwone flagi, napis Poznań). W Poznaniu po raz pierwszy utworzono taki tulipanowy dywan. Jego uroczyste otwarcie odbyło się w piątek o 10. Być może stanie się to tradycją.
Pozdrawiam:-)

mgfoto użytkownik mgfoto(wpisów:6083) dodano 12.05.2013 09:33

Fajnie się tu z Tobą wędrowało. Haarlem wygląda na dobre miejsce do spacerowania z aparatem. Kiedyś marzyła mi się wycieczka w te rejony Europy ale jakoś się nie udało. Może warto znowu o tym pomyśleć... Pozdrawiam :)

marcin1980 użytkownik marcin1980(wpisów:1737) dodano 12.05.2013 09:23

piękne miejsce.

Aby dodawać komentarze musisz się zalogować. Jeśli nie jesteś członkiem społeczności, przyłącz się!