m s my mo ms
version_button
| rejestracja | przypomnienie hasła en pl
login: hasło:

zdjęcia w galerii (50):

 
A Wy? Byliście w Budapeszcie? A widzieliście go wieczorem, w nocy, gdy miasto jest iluminowane? Jeśli nie, to powinniście tam wrócić. Zanim wrócicie tam sami, Pani Królowa i ja, zapraszamy na nocny spacer Większość wieczoru spędzimy tu, na murach Baszty Rybackiej - Halászbástya, gdzie byliśmy już za dnia i skąd roztacza się najpełniejsza panorama miasta Słońce już zachodzi z drugiej strony Wzgórza. Spójrzmy jeszcze raz korzystając z jego słabnącego blasku na Parlament - Országház Spójrzmy też na kunsztowne zdobienia Kościoła Macieja - Mátyás templom, odbijające się złotym blaskiem w przeszkleniach Hotelu Hilton Ogarnijmy wzrokiem gasnącą panoramę z majestatyczną Bazyliką Świętego Stefana - Szent István Bazilika. Za niedługą chwilę, gdy słońce zajdzie całkowicie, wszystko to zobaczymy ponownie podczas nocnej iluminacji miasta Dziecko I jest chyba mocno zachwycone taką perspektywą spędzenia w Budapeszcie reszty wieczoru
Zanim to nastąpi, zjedźmy na chwilę ze Wzgórza nad Dunaj, by odbyć krótki spacer bulwarami - od mostu do mostu Ruch na Moście Elżbiety - Erzsébet híd, jest duży. Trzeba mocno śpieszyć się, by złapać w obiektywie Zamek Królewski Nie do końca udaje się to, ale dobre i to: widać, że Zamek, widać też, że ruch Nie czuć tylko drgań tańczącego po przejeździe każdego autobusu przęsła mostu, a to też ciekawe doświadczenie Prawobrzeżnym bulwarem - Groza Peter rakpart idziemy w stronę oświetlonego już Zamku Królewskiego. Rzeczywiście, groza to dowiedzieć się, że bulwar, to rakpart Ale trzeba przyzwyczaić się, że w tym jedynym w swoim rodzaju języku, mówionym bez stosowania przerw między poszczególnymi wyrazami, nawet takie międzynarodowe słowo jak autostrada, to... országút
I tak niepostrzeżenie doszliśmy do Mostu Łańcuchowego - Széchenyi lánchíd. To najstarszy most w Budapeszcie, pierwszy, który na stałe połączył Budę i Peszt Most Łańcuchowy, podobnie jak wszystkie pozostałe mosty w Budapeszcie, został zniszczony przez Niemców podczas II Wojny Światowej Przechodzimy mostem na lewy brzeg Dunaju Tu, z Bulwaru Belgradzkiego - Belgrád rakpart, mamy piękny widok na Zamek Królewski. Zamek też Niemcom przeszkadzał i za karę został spalony Parlament z Mostu Łańcuchowego jest raczej kiepsko widoczny. Wracamy na zatem Wzgórze Nocne życie turystyczne na Wzgórzu Zamkowym, koncentruje się właśnie, na murach Baszty Rybackiej Spędzimy tu resztę wieczoru, oglądając jeszcze raz to, co widzieliśmy już za dnia
Dalej, proszę wycieczki, wycieczka radzi sobie sama ... To nie żadna sadzawka, ani inna woda: to odbicie światła w idealnie gładkim chodniku ... ... Parlament, ale to już przecież pamiętacie...
... Tak na marginesie: furorę robi mój statyw. Cały świat chce go ode mnie na momęt pożyczać... Niech wiedzą, żem Polak i mam gest, więc pożyczam.. A że momęty trwają, więc sam robię z ręki Ale ręka już trochę nie ta, niestety, więc podpowiem: to Most Małgorzaty - Margit híd Most Łańcuchowy, przed chwilą tam byliśmy, pamiętacie? Merci beaucoup, mademoiselle! Dziękuję za zwrot mojego statywu. Oui, je suis polonais...
Bazylika Świętego Stefana... Ale przecież już pamiętacie... ... Zobaczmy, co dzieje się wokół Kościoła Macieja... Tu światła nie pożałowali... ...
... ... ... Coś fantastycznego! Po prostu bajka! Pani Królowa ma chyba jakiś szczwany plan, bo pragnie udać się na drugą stronę Wzgórza, w stronę wieży Kościoła 
Świętej Marii Magdaleny
Już wiem dlaczego: Pani Królowa zaprasza na kolację :)) Powiedziałem wcześniej, że nie był w Budapeszcie, kto nie był na Zamkowym Wzgórzu i nie był też w Budapeszcie ten, kto nie był tam wieczorem. Zapomniałem jednak dodać, że nie był też w Budapeszcie ten, kto nie skosztował wyśmienitej węgierskiej kuchni Nie będę Was katował, bo nie wypada, więc nie będę opowiadał szczegółów: popatrzcie sami. Powiem tylko jedno - to jest PYSZNE!! Niestety, robi się bardzo późno i trzeba wracać. Przechodzimy znowu obok Hiltona... Idziemy w stronę Bramy Wiedeńskiej... Po drodze Dziecko I przeżywa chwilę zdumienia i wzruszenia...
Wybierając się na Wzgórze Zamkowe wieczorem, sprawdźcie, kiedy ze stacji Széll Kálmán tér odchodzi ostatni pociąg metra. Koniecznie! Jó éjszakát! Prawda, że proste?

najbliższe galerie:

 
BUDAPESZT cz. 1 / 3
1pix użytkownik warusek odległość 0 km 1pix
Budapeszt z autokaru
1pix użytkownik warusek odległość 0 km 1pix
BUDAPESZT cz. 2 /3
1pix użytkownik warusek odległość 0 km 1pix
Budapeszt - pamiątki
1pix użytkownik warusek odległość 0 km 1pix
Węgry - Budapeszt z różnych poziomów
1pix użytkownik kryjan odległość 0 km 1pix
Pocztówki z Budapesztu
1pix użytkownik raul odległość 0 km 1pix

komentarze do galerii (29):

 
agusiuniusia użytkownik agusiuniusia(wpisów:1) dodano 07.01.2014 20:36

Budapeszt jest piękny nocą, zwłaszcza Baszta Rybacka... Jest w niej coś bajkowego. Polecam Budapeszt zwłaszcza zimą - wówczas szybko robi się ciemno :)

przemyslaw użytkownik przemyslaw(wpisów:5181) dodano 25.05.2013 08:50

Witaj Jacku! Dziękuję za wizytę. A ja właśnie sprawdzam prognozę pogody na trasę, bo u nas pada, a za chwile ruszam do ...Budapesztu! I potem dalej. Pozdrawiam!

mlochowskijacek użytkownik mlochowskijacek(wpisów:828) dodano 25.05.2013 00:35

Przemku, miło było powędrować z Wami po nocnym Budapeszcie. Robiłem to kilkakrotnie w przeszłości, ale nie brałem ze sobą aparatu z obawy aby nie wypadł mi z ręki ze zmęczenia po degustacji węgierskiego wina. Pozdrawiam.

przemyslaw użytkownik przemyslaw(wpisów:5181) dodano 18.05.2013 18:08

Pięknie, Patryku, że to przypomniałeś: Polak, Węgier dwa bratanki i do szabli i do szklanki. Oba zuchy, oba żwawi, niech im Pan Bóg błogosławi. Bardzo bliska memu sercu formuła, sprawdzona w przeszłości i oby zawsze aktualna. Dziękuję i pozdrawiam!

patryk80 użytkownik patryk80(wpisów:4493) dodano 18.05.2013 17:49

Lengyel, Magyar – két jó barát, együtt harcol, s issza borát

przemyslaw użytkownik przemyslaw(wpisów:5181) dodano 18.05.2013 11:09

No widzisz Halszko, do czego to mnie sprowokowałaś do spółki z Pawellerem: miało być trochę w dzień, trochę w nocy i ... jest :))
Cieszę się, że się podobało, a z Podbeskidzia, to masz tam raptem może 400 km?? Jeśli zechcesz, to mogę też wskazać bardzo tanie i przyzwoite noclegi w bardzo dobrym punkcie miasta :))

halszka użytkownik halszka(wpisów:2405) dodano 18.05.2013 10:05

Budapeszt jest piękny,a nocą bardziej tajemniczy i klimatyczny:) Takiego miasta nie znałam.Pozdrawiam:)

przemyslaw użytkownik przemyslaw(wpisów:5181) dodano 18.05.2013 09:28

Dispar, dziękuję. Domyślam się, że jesteś zawalony robotą po mroźnej i śnieżnej "wiośnie", więc tym bardziej cieszy, że znalazłeś chwil. Dreher na Twoje zdrowie!

dispar użytkownik dispar(wpisów:5184) dodano 18.05.2013 06:08

No to ja nie byłem w Budapeszcie.
Faktycznie, nocą to inny świat.
Bardzo sympatycznie nas pooprowadzałeś po tym pięknym mieście.
Podobało się.
Pozdrawiam:)

przemyslaw użytkownik przemyslaw(wpisów:5181) dodano 17.05.2013 16:22

No to już mi lepiej :))))

romana użytkownik romana(wpisów:5048) dodano 17.05.2013 16:19

Przemysławie - to, że jedna fota wydała mi się naj nie oznacza, że reszta mi się nie podoba :)
Pozdrawiam :)

przemyslaw użytkownik przemyslaw(wpisów:5181) dodano 17.05.2013 15:47

Romana, P_pol: cieszę się, ze podoba sie Wam nr 14. A taki dumny byłem z zupełnie innych :((

romana użytkownik romana(wpisów:5048) dodano 17.05.2013 14:50

Nocny spacer w takim miejscu to sama rozkosz. Mnie również najbardziej się podoba fotka 14 :)
Pozdrawiam :)

paweller75 użytkownik paweller75(wpisów:6970) dodano 16.05.2013 23:26

Pablo - nie zwlekałbym z tą decyzją zbyt długo, do Budapesztu warto jechać i nie ma się co zastanawiać:)

pablo87 użytkownik pablo87(wpisów:561) dodano 16.05.2013 23:10

druga część potwierdza moje przekonanie, że muszę kiedyś odwiedzić Budapeszt. Pozdrawiam

przemyslaw użytkownik przemyslaw(wpisów:5181) dodano 16.05.2013 22:39

Mocar, dziękuję, bardzo mi miło, że zajrzałeś :)

przemyslaw użytkownik przemyslaw(wpisów:5181) dodano 16.05.2013 22:38

Dzięki Paweller. Miasto oświetlone jest rzeczywiście rewelacyjnie, aż nie chce się schodzić ze Wzgórza. Niestety, może być problem potem z metrem, jeśli mieszka się gdzieś daleko. Ale o północy i tak redukują oświetlenie, więc mówi się trudno. Ostatnia fotka zrobiona z Bulwaru Belgradzkiego, po stronie Pesztu, między mostami Elżbiety i Łańcuchowym, a napisy tylko dla potrzeb tej galerii. Pozdrawiam!

przemyslaw użytkownik przemyslaw(wpisów:5181) dodano 16.05.2013 22:32

Skuza, to jednak kosztowałaś węgierskich specyjałów, więc "masz zaliczone". Swoją drogą, co za język... Ja mam zawsze taką kartkę z wypisanymi przez Pana Kelnera od Czerwonego Diabła nazwami, co chcę zjeść, jak jestem gdzieś na prowincji węgierskiej. Bez niej, w żadnym języku nie da się z nimi dogadać. "Rodzina Królewska" dziękuje i odwzajemnia pozdrowienia :))

PS: w Komitacie Hajdú-Bihar mamy drugą ulubiona knajpkę-motelik w miejscowości Mezőpeterd, przy drodze do granicy, jakieś 10 km przed granicą z Rumunią. Jadąc do lub z Rumunii, staramy się wpadać tam na obiad. Oczywiście zupa gulaszowa i pyszny paprykarz z grzybami i lanymi kluseczkami, mniam, mniam...

paweller75 użytkownik paweller75(wpisów:6970) dodano 16.05.2013 22:19

Byłem na Wzgórzu Zamkowym i byłem tam w nocy, a więc mogę śmiało powiedzieć, że byłem w Budapeszcie. Miasto jest pięknie oświetlone. Ostatnia fotka wyszła Ci przecudnie, coś pięknego, napis bym tylko skasował:)
Pozdrawiam.

skuza użytkownik skuza(wpisów:4121) dodano 16.05.2013 22:14

Udało Ci się mi wmówić ,ze nie byłam w Budapeszcie,byłam za to na majówce w stolicy Hajdú-Bihar,podają tam świetne hortobágyi palacsinta...palce lizać:)))Pozdrawiam cala królewską rodzinę:)))

mocar użytkownik mocar(wpisów:2452) dodano 16.05.2013 22:07

Bardzo osobista z klimatem galeria, ja osobiście nigdy nie poznałem Węgier ani ich stolicy.Tym bardzie z ciekawością zapoznałem się z Twoją galerią. Dziękuje i Pozdrawiam.

mgfoto użytkownik mgfoto(wpisów:6083) dodano 16.05.2013 21:53

Ja w Budapeszcie niewątpliwie byłam. Jedzonko przepyszne :) Fajnie Ci wyszła ta nocna prezentacja. Pozdrawiam :)

przemyslaw użytkownik przemyslaw(wpisów:5181) dodano 16.05.2013 20:48

Śnieżko, masz rację, ale jakoś tak przyzwyczaiłem się, ... od dziecka :)) Też kesenem (z tymi przecinkami w wiadomych miejscach) :))

sniezka użytkownik sniezka(wpisów:2807) dodano 16.05.2013 20:31

Miło było poznac Dziecko I (chyba powinno ono miec ksywkę Pani Księżniczka). Fotki przepiękne. Kesenem sejpen:)

pipol użytkownik pipol(wpisów:8555) dodano 16.05.2013 20:09

foto 14 mi utkwiło :) pozdrawiam

przemyslaw użytkownik przemyslaw(wpisów:5181) dodano 16.05.2013 19:55

Magduchna, no biedna Ty: zupełnie jak moje Dziecko I - też ciągle głodna... Pozdrawiam ;)

przemyslaw użytkownik przemyslaw(wpisów:5181) dodano 16.05.2013 19:54

Jaro, no to jest właśnie to: czysty odlot! W tym języku nie da zrozumieć się nawet pół słowa. Ale brzmi kapitalnie!

magdus użytkownik magdus(wpisów:208) dodano 16.05.2013 19:48

Druga część równie interesująca jak pierwsza. I znów zgłodniałam :) Pozdrawiam

foto-jaro użytkownik foto-jaro(wpisów:186) dodano 16.05.2013 19:42

Jak na "nie szpeca" od nocnych fotografii wyszła całkiem fajna galeria ;)
Faktycznie Budapeszt nocą robi wrażenie.
Parlament Parlamentem, ale mi bardzo spodobały się mosty.
A co do języka? Do dzisiaj słyszę w uszach te "laszlo, peszlo, miszlo, szkiszlo"... :)
A, i zanotowaną mam nazwę apteki po węgiersku: gyógyszertár.
Pozdrawiam

Aby dodawać komentarze musisz się zalogować. Jeśli nie jesteś członkiem społeczności, przyłącz się!