m s my mo ms
version_button
| rejestracja | przypomnienie hasła en pl
login: hasło:

zdjęcia w galerii (50):

 
Załączam dwa zdjęcia. 
Uważana za artystyczną (?) dzielnicę - dzielnica Boca, jeden uczestnik naszej grupy, płci oczywiście męskiej twierdził, ze już choćby dlatego warto tam przylecieć - żeby zobaczyć miejsce urodzenia Diego Maradonny. Jak dla mnie trochę daleko i drogo, ale cóż o gustach się ponoć nie dyskutuje. 
Coś dla smakoszy: 
Otóż w jednej z restauracji zamówiliśmy na kolację sławetne argentyńskie steki wołowe. Tu czekało nas pierwsze rozczarowanie - były bardzo grube, niewysmażone, nie tak je sobie wyobrażaliśmy, sytuacja powtórzyła się potem jeszcze w innych lokalach - mimo naszych tłumaczeń po angielsku, niemiecku, hiszpańsku i na migi - zawsze było to samo. Po prostu nie do zjedzenia. Daliśmy sobie spokój. W Buenos Aires znajdują się dwa lotniska - my udaliśmy się na lotnisko krajowe i stamtąd polecieliśmy do krainy znanej jako Patagonia Szwajcarska. Określa się ją często mianem Małej Europy. Narciarze i snowboardziści przyjeżdżają tam do Cerro Catedral, jednego z największych Ameryce Płd. ośrodków sportowych, 70 km tras rożnej trudności wraz z doskonałą infrastrukturą.  Wiosną i latem  czekają wycieczki statkiem, rafting, spływ pontonami, nurkowanie, kajaki, wspinaczki i jazda konna, do wyboru i koloru, co kto woli ... Stolicą  Patagonii zwanej też „ Krainą Jezior” jest miejscowość San Carlos de Bariloche. Liczy ona ok. 100 000 mieszkańców Leży u podnóża Andów, malowniczo otoczona jeziorami, jest najstarszym obszarem prawnie chronionym w Argentynie. Zasiedlona została w roku 1895 przez imigrantów z Austrii,i Niemiec i Szwajcarii. I takie też  klimaty  widać, słychać i czuć na każdym kroku. Czuliśmy się jak w Alpach - w  południowych Niemczech, Austrii albo Szwajcarii. Dla miłośników prozy Isabel Allende dodam, ze to właśnie tutaj w rodzinie austriackich emigrantów rozgrywa się akcja powieści„ Ewa Luna” . Kolejka linową wjechaliśmy na górę - widoki, które ujrzeliśmy zaparły dech w piersiach. Mariaż wody i gór plus piękna pogoda - czy ja ( nie, to chyba niemożliwe) trafiłam do nieba?
Widzieliśmy nawet panów ubranych w skórzane, krótkie spodenki, w restauracjach typowo niemieckie menu, z knajp leciała często jakże miła dla moich uszu muzyka typu niemieckie jodłowanie. Lubicie ją tak jak ja, prawda? Mieszkańcy tego hotelu, jego gościem był przed laty A.Kwaśniewski mieli z okien takie oto widoki Ten biały szczyt to już Chile, mieliśmy je zamiar odwiedzić , ze względu na brak czasu zrezygnowaliśmy - przypominałoby to ofertę amerykańskich biur podróży typu: Europe in five days. Dobrobyt na każdym kroku, jakże inni są tamtejsi mieszkańcy w porównaniu do Argentyńczyków z B.A albo z północnej Argentyny. Tą różnicę widać było już na lotnisku - wygląd zewnętrzny, ubiór, mowa ( głównie niemiecki). Co kilka metrów sklepy z przepięknie prezentowanymi wyrobami cukierniczymi,  ci którzy kochają słodycze cierpieli, oj jak bardzo cierpieli.
Porządne drogi poza miastem i ulice w mieście, eleganckie sklepy, restauracje, sklepy z pamiątkami. Zamieszkaliśmy w takich oto pięknych, klimatycznych domkach. Mieliśmy do dyspozycji wyposażoną kuchnię, był nawet …. ... salon z kominkiem. Śliczne  domy, z kwiatami w okiennicach, wypielęgnowanymi ogrodami, jakby żywcem przeniesione z Europy. 

Czy to aby Argentyna …..? Na tym dworcu autobusowym zakończyła się nasza przygoda z tą przepiękną krainą. O godz.12,00 wsiedliśmy do autobusu i jechaliśmy nim non stop do godz.14,00 dnia następnego. Ta podroż była więc bardzo „ krótka” Miejsca miały być leżeniopodobne - nie były : (, podano nam też kolację i śniadanie ( w nawiązaniu do rejonu wszystko było za to słodyczopodobne - dla tych co gustują w mięsach, serach  i tym podobne - straaaszne to było)
Kolejnym punktem jest wizyta w dwóch parkach prowincji La Rioja. Jesteśmy w północno -  zachodniej Argentynie. 
Park narodowy Ischigualasto uznany wraz z leżącym w pobliżu parkiem Talampaya w roku 2000 przez UNESCO za jeden z cudów natury. Nazywany jest również Valle de la Luna - czyli Księżycowa Dolina.
Trasa, którą pokonujemy ma 40 km, można ją zrobić tylko parkowymi samochodami, nie ma we wejść na własną rękę, jedziemy z kilkoma innymi samochodami, zatrzymując się przy ciekawszych punktach, narzucanych nam przez rangerów. Te kamienne kule są porozrzucane na odcinku 6km. Tak właśnie wyglądała kolumna samochodów, nasz bus na końcu.  Wszędzie przedziwne formacje skalne, o rożnym kolorycie, kształcie i wielkości..
Zaczęło się robić ciemno, krajobraz zaczął wyglądać zjawiskowo, niestety musieliśmy wracać. Kolacja w knajpie i wracamy do naszych domków na nocleg. Kolejny Park Talampaya. Park o pow. 270 000 ha, słowo Talampaya oznacza suchą rzekę, dni są tu piekielnie gorące, a noce zimne. Przesiadamy się na autobusik z otwartą górą , ruszamy dalej.
Gigantyczne ściany skalne, wszystkie w różnych odcieniach purpury - a może my przez przypadek zajechaliśmy do jakiegoś innego kraju, 
czy to aby Argentyna …..? Naprzeciwko siebie stoją wysokie skały, ustawiamy się pod jedną i głośno krzyczymy zgodnym chórem: „ Kto zerwał jabłko z drzewa?”  , echo wraca do nas kilkakrotnie z oddali, i dalej z oddali, powtarzając ostatnie sylaby „Ewa, Ewa” - nie da się opisać tego wrażenia, po prostu trzeba to przeżyć live. Oczom naszym ukazał się  kolejny widok, i co? 
Cisza nagle zapadła w męskiej części naszej grupy, panowie jacyś się tacy markotni zrobili, umilkli, przestali dowcipkować,  pewnie już im od tego patrzenia nudą powiało, bo nawet swoich mega aparatów nie powyciągali. Chyba tych wrażeń było za dużo. Do dziś nie wiem co się wtedy stało.
Tak się smutno organizatorowi z powodu naszych panów zrobiło, ze przygotował dla nich cos na otarcie łezki. Co?

Schował się za autobusikiem, szukamy go patrzymy, a tu: szast prast - stoliczku nakryj się!  Impreza pod gołym niebem  - wino białe, czerwone, delikatna zagryzka, nawet szampan był (  no dobra - wino musujące) I tak to skończyła się nasza przygoda z tym pięknym krajobrazem. 
O godz. 1.00 w nocy na jakimś olbrzymim i obskurnym dworcu autobusowym wsiadamy kolejny raz do autobusu. Jedziemy nim do godz. 10.00 - ale nie tego samego dnia, o co to, to nie, jedziemy cały dzień i kolejną noc, wysiadając w miasteczku po brazylijskiej stronie wodospadów Iquazu. 35 ( słownie trzydzieści pięć) godzin w autobusie non stop!
Nie wiem ile razy w ciągu tej drogi mówiłam sobie, ze to moja ostatnia impreza, że ja już więcej nie pojadę, ze to trzeba być nienormalnym, żeby się tak męczyć i jeszcze tyle za to zapłacić. W ciągu tej jazdy: zjadłam wszystko co miałam i co podawali, oglądnęłam 3 filmy po hiszpańsku, przeczytałam świetną książkę, a nawet .... udało mi się porozmawiać z własnym mężem, i to nie przez skypa! Stojąc na tych pomostach naprawdę nie sposób się nie bać.
Wodospady po stronie argentyńskiej. Idziemy do nich długimi pomostami. Jedna z uczestniczek naszej grupy, niezwykle dzielna 80 letnia starsza pani, która wniosła do  naszej grupy dużo śmiechu, a przede wszystkim  ogromną witalność, poddała się na tych pomostach. Powiedziała, ze nie , ona nie pójdzie dalej za nic, rezygnuje. Przekonywaliśmy, prosiliśmy, nic to nie dało. Fakt, ze mi też wyobraźnia podpowiadała straszne sceny. Tu wodospady po stronie argentyńskiej.
Jeżeli dotrwaliście aż do końca- bardzo dziękuję.

najbliższe galerie:

 
Aconcagua 6962 m
1pix użytkownik marek-bytom odległość 76 km 1pix
Santiago de Chile
1pix użytkownik wmp57 odległość 178 km 1pix
Santiago
1pix użytkownik hardin77 odległość 184 km 1pix
Valparaiso, miasto murali
1pix użytkownik martyna odległość 265 km 1pix
Miejsca - Chile
1pix użytkownik slav odległość 485 km 1pix
Mercedario 6770 m
1pix użytkownik marek-bytom odległość 495 km 1pix

komentarze do galerii (41):

 
gabi użytkownik gabi(wpisów:2383) dodano 18.04.2015 08:46

Alchamer, daleko i to bardzo. Ale jest po co jechac, co widac nie tylko w mojej prezentacji, ale tez w innych. Ostatnio na portalu sporo odsłon tego wspanialego kraju, który chyba jest jednym z najpiekniejszych i bardzo zroznicowanych krajobrazowo na swiecie,
pozdr.

achernar-51 użytkownik achernar-51(wpisów:4414) dodano 14.04.2015 12:43

Piękne miejsca. Szkoda tylko, że tak daleko. Pozdrawiam. :)

gabi użytkownik gabi(wpisów:2383) dodano 29.03.2015 14:05

witaj Sona, potwierdzam, Argentyna to wspaniały kraj, ja widziałam niewiele, sama wiesz, ze potrzeba kilku tygodni, żeby to porządnie ogarnąć. Moja zdjątka słabiutkie, nie oddają uroku tego co widziałam, niestety nic lepszego nie byłam w stanie wtedy pokazać. Dzięki za wizytę,
pozdr.

sona_dora użytkownik sona_dora(wpisów:2084) dodano 24.03.2015 18:00

Piękne miejsca widziałaś w Argentynie, tylko pozazdrościć :) La Rioja – kojarzy mi się z dobrym winem :) Co do Buenos to mam identyczne odczucia jak Ty :))) Troszkę dziwne, że nie trafiliście na dobre steki, bo przyznam, że jechałam do Argentyny z przekonaniem, że ich nie tknę, po czym okazało się, że echhh szkoda mówić ślinka mi leci, jak o nich myślę były cuuuuudowne ;) Ciężką miałaś podróż… 35 godzin w autobusie , podziwiam, chociaż ja z kolei czas spędzałam głównie na lotniskach, tak bywa, coś za coś :) Pozdrawiam serdeczne

gabi użytkownik gabi(wpisów:2383) dodano 01.08.2014 18:15

klavert, Ty już tyle końców świata widziałaś, ze trudno to zliczyć, a teraz my poznajemy je dzięki Tobie, tak trzymaj,
pozdrowionka ślę

klavertjevier użytkownik klavertjevier(wpisów:2609) dodano 01.08.2014 18:09

Uff, no to się cieszę, że reszta wakacji była udana, pomijając te niedogodności…
Patagonia jest na pewno piękna, dużo się tym interesuję ponieważ marzy mi się podróż na koniec świata!

gabi użytkownik gabi(wpisów:2383) dodano 01.08.2014 17:34

Klavert, większość z nas stale się uczy, i o to chodzi, a mi się Argentyna poza tym bardzo podobała, przecież te parę niedogodności nie przesądza niczego. Patagonia zachwyca, parki narodowe, te które pokazałam tez, no a wodospady to jest cud po prostu. Fakt, ze zrobiliśmy wtedy ogromna trasę,
dzięki za wizytę,
pozdr.

klavertjevier użytkownik klavertjevier(wpisów:2609) dodano 01.08.2014 13:58

Acha, zapomniałam dodać, że to znów Mucha zawinił, że i ja tu wpadłam…

klavertjevier użytkownik klavertjevier(wpisów:2609) dodano 01.08.2014 13:58

Gabi,
Twoja pierwsza galeria i wcale nie zła, dużo można poczytać a piszesz świetnie.
Ja myślę, że na tym portalu nie chodzi tylko o to, aby zdobywać wysokie oceny, jesteśmy tutaj, aby pokazać to jedno miejsce, tak, jak my to widzimy… czasem jest mnóstwo galerii z tego samego miejsca i co z tego? Każdy z nas pisze inaczej, inaczej widzi dane miejsce, inaczej je przeżywa i inaczej potrafi przekazać to drugiemu…
Ja jestem tu od niedawna i nauczyłam się już wielu rzeczy np. że moje horyzonty leciały zawsze w jedną stronę, nigdy tego nie zauważyłam a teraz będę zwracała na to uwagę!
Szkoda, że nie miałaś zbyt dobrych wspomnień z tej dalekiej podróży, długa jazda autobusem, niedosmażone steki czy Buenos Aires, które nie przypadło Ci do gustu…
Życzę Tobie wielu wspaniałych podróży!

gabi użytkownik gabi(wpisów:2383) dodano 01.08.2014 11:24

Witaj Mucha, dzięki za wizytę w mojej pierwszej tutaj prezentacji, wodospady zachwycają,
pozdr.

mucha79 użytkownik mucha79(wpisów:163) - Użytkownik usunięty. dodano 01.08.2014 11:12

Gratuluje podrózy !!! Najbardziej podobaly mi sie zdjęcia z wodospadów. Pozdrawiam serdecznie

gabi użytkownik gabi(wpisów:2383) dodano 21.03.2014 08:42

Ireno, dziękuję za wizytę w mojej argentyńskiej krainy, fakt, ze dotarliśmy tam daleko,
pozdr.
Gabi

irena2005n użytkownik irena2005n(wpisów:2941) dodano 28.02.2014 10:26

i pozdrawiam oczywiście...

irena2005n użytkownik irena2005n(wpisów:2941) dodano 28.02.2014 10:26

niesamowite miejsca odwiedziłaś...i tego Ci zazdroszczę...

ak użytkownik ak(wpisów:5541) dodano 18.11.2013 20:43

bardzo fajna relacja, tylko nie rozumiem co masz przeciwko ludziom :))
zdjęcia z nimi też mająsens , pokazują, ich życie, chwile, a czasem nadająfotkom dynamiki...
no ale skoro Ci przeszkadzają... to już Twoja sprawa :)

gabi użytkownik gabi(wpisów:2383) dodano 30.10.2013 17:26

Margo, cieszę sie, ze moja przygoda i Tobie przypadla do gustu, nie mogło być inaczej :)
pozdr.

margo użytkownik margo(wpisów:2535) dodano 28.10.2013 19:19

Te przejazdy autobusowe to rzeczywiście masakra, ale cała przygoda super. No i przynajmniej mogłaś sobie z mężem pokonwersować. Pozdrawiam.

gabi użytkownik gabi(wpisów:2383) dodano 26.09.2013 08:44

raul, dzięki za wizytę i miłe słowa, autobus spełnił jedno zadanie, od tego czasu gdziekolwiek jedziemy żadna odległość ani czas podróży nie są już straszne, tego rekordu już chyba raczej nie pobijemy. Śmiejemy się z tego,
pozdr.
Gabi

raul użytkownik raul(wpisów:2023) dodano 25.09.2013 21:08

Wszystko pasuje Gabi, ale autobus wiozący przez 35 godzin ludzi, którzy przyjechali odpocząć, pozwiedzać i zaznać miłych wrażeń - to lekkie przegięcie.
Ale ogólnie bardzo ciekawie ... i te niesamowite wodospady :) Daleko troszkę, ale i tak kiedyś je dopadnę :)
Pozdrawiam serdecznie.

gabi użytkownik gabi(wpisów:2383) dodano 05.09.2013 09:12

ak, dzięki za wizytę i miłe słowa.
pozdr.
Gabi

ak użytkownik ak(wpisów:5541) dodano 03.09.2013 17:35

mam wielu znajomych Argentyńczyków i Argentynek .... był czas , że saminie mogli wytrzymać w swoim pięknym państwie, a później mocno tęsknili...
wszyscy jednak jak jeden umieją długo i kolorowo opowiadać .... ale to całkiem inna historia, nie na wpis :)
świetne zdjęcia , pięknie zwiedziłaś ten kraj

gabi użytkownik gabi(wpisów:2383) dodano 06.07.2013 19:44

Jacku, dziękuję za miłe słowa, z tymi Niemcami, myślę, ze masz sporo racji. pozdrawiam

mlochowskijacek użytkownik mlochowskijacek(wpisów:830) dodano 03.07.2013 22:04

Udany debiut na portalu. Witaj ! Dzięki Twojej galerii mogłem zobaczyć kilka miejsc w Argentynie, która jest dla mnie krainą egzotyczną. A co do populacji niemieckiej to największy napływ tej nacji miał miejsce po II wojnie światowej i jak twierdzą niektórzy historycy były to głównie sieroty po Adolfie H. Pozdrawiam.

gabi użytkownik gabi(wpisów:2383) dodano 27.06.2013 08:47

Basheba, chłodny owszem, dobrze kojarzysz, ale nie tam gdzie ja byłam.
dzięki za wizytę.
pozdr.
Gabi

batsheba użytkownik batsheba(wpisów:492) dodano 27.06.2013 06:51

Miejsce bajeczne i odbiegające od moich wyobrażeń, bo z pewnego powodu wyobrażałam sobie Argentynę jako kraj raczej ,,chłodny" :-).
Ale widoki faktycznie piękne.

travis użytkownik travis(wpisów:151) dodano 06.06.2013 15:53

piekne fotki i ciekawe miejsca pozdrawiam

foto-jaro użytkownik foto-jaro(wpisów:186) dodano 27.05.2013 06:22

Witaj.
Zdjęcia wcale nie są takie złe, jak straszyłaś na początku ;)
Jak dla mnie - wodospady! To chciałbym zobaczyć na żywo. Pozostałe atrakcje równie piękne.
Ładnie pokazane i opisane. Przyjemnie się oglądało.
Pozdrawiam.

grace użytkownik grace(wpisów:3356) dodano 26.05.2013 12:15

Witaj na portalu:)
Bardzo sympatyczne slowa skierowalas do Obiezyswiatow:)
Pierwsze galerie z reguly sa trudne. Wszyscy uczymy sie caly czas:)
Spojrz na swoja prace w ten sposob, ze jednak mialas troche zdjec do pokazania, a nie jak wiekszosc zwiedzajacych, ktorzy przywoza na karcie tylko wlasne portrety;)
Sympatyczna narracja i ciekawe miejsca, ktore ja moge podziwiac tylko na fotkach. Dobry poczatek:)
Zycze sukcesow:)
Pozdrawiam:)

marcin1980 użytkownik marcin1980(wpisów:1765) dodano 26.05.2013 11:46

świetnie miejsce pokazałaś, przyjemnie się oglądało.

eljot użytkownik eljot(wpisów:503) dodano 25.05.2013 16:50

Pokazałaś kilka bardzo pięknych miejsc,
Podobało mi się.
Pozdrawiam.
:-))

gabi użytkownik gabi(wpisów:2383) dodano 25.05.2013 05:41

Bardzo dziękuję za życzliwe przyjęcie. Teraz już wiem, ze to co dla jednych jest banalnym oglądaniem zdjęcia za zdjęciem, dla tych, którzy te galerie tworzą jest ciężką praca.Niemniej jednak sprawiło mi to ogromną frajdę. A o to w końcu chodzi. I cieszę się, że ludzie dzięki którym ja poznałam przepiękne zakątki kraju, świata albo po prostu się pośmiałam, bo niektóre galerie są jeszcze dodatkowo z pazurem - mogli też dzięki moim zdjęciom i opisom poznać coś nowego. Mogę z przyjemnością powiedzieć, że tez już mam jakiś mini wkład na tym portalu. pozdrawiam

andred użytkownik andred(wpisów:4488) dodano 25.05.2013 00:54

Cześć Gabi. Ciekawe miejsce pokazałaś.
Nie przejmuj się, że ktoś robi lepsze galerie z przydomowego ogródka. Nie wszystkie galerie muszą być mistrzostwem świata, choć warto się starać i robić najlepsze jakie się potrafi. Będąc aktywnym na tym portalu można dużo się ciekawych rzeczy dowiedzieć i dużo nauczyć. Niestety trzeba być też przygotowanym na krytykę ale jeżeli nie są to złośliwości, to słuchając tych krytycznych uwag każdy poprawia swój warsztat.
Pozdrawiam,
andred

paweller75 użytkownik paweller75(wpisów:7072) dodano 24.05.2013 23:48

Fajne miejsca pozwiedzałaś, wodospady chciałbym kiedyś zobaczyć na żywo:)
Teraz to jest także i Twój portal, witaj na OŚ:)
Pozdrawiam.

dispar użytkownik dispar(wpisów:5194) dodano 24.05.2013 22:07

Teraz o wiele lepiej.
No tak to jest, jak chce się dużo zobaczyć w krótkim czasie.
Jeszcze raz życzę powodzenia.
Będzie z Ciebie pożytek na portalu.
Pozdrawiam:)

kapsell użytkownik kapsell(wpisów:884) dodano 24.05.2013 21:50

Witaj:-) Przyjemnie się oglądało. Pozdrawiam.

magdalena użytkownik magdalena(wpisów:3622) dodano 24.05.2013 21:13

Witaj Gabi:-)
Chyba jeszcze nikt na dzień dobry nie skierował tylu miłych słów do członków tego portalu, ile przeczytałam ich w opisie Twego profilu:-)
Życzę powodzenia w dalszych produkcjach. Mam nadzieję, że spodoba Ci się wśród nas:-)

popekpawel użytkownik popekpawel(wpisów:3177) dodano 24.05.2013 20:51

Całkiem sympatyczna galeria.

pipol użytkownik pipol(wpisów:8728) dodano 24.05.2013 20:43

Nie jest tak źle z tymi fotkami jak piszesz w opisie głównym. Kilka zdjęć troszkę prześwietlonych (4 np.). pozdrawiam

baracuda77 użytkownik baracuda77(wpisów:3519) dodano 24.05.2013 20:40

Ciekawe miejsce 26 i 32.Pozdrawiam

gabi użytkownik gabi(wpisów:2383) dodano 24.05.2013 19:48

zapraszam za godzinę

dispar użytkownik dispar(wpisów:5194) dodano 24.05.2013 19:31

Witaj na portalu.
Narracja tak dobrze zaczynająca się niestety gdzieś zginęła.
No cóż, pierwsze śliwki robaczywki.
To częsta przypadłość.
Powodzenia w dalszych produkcjach.
Pozdrawiam:)

Aby dodawać komentarze musisz się zalogować. Jeśli nie jesteś członkiem społeczności, przyłącz się!