m s my mo ms
version_button
| rejestracja | przypomnienie hasła en pl
login: hasło:

zdjęcia w galerii (50):

 
Do Boliwii dotarłyśmy autobusem nocnym z Cuzco. To był naprawdę wypasiony autobus i nawet nie było bardzo zimno;) Na przejściu granicznym spędziłyśmy raptem 3 godzinki, i już po 15 godzinach jazdy dotarłyśmy do La Paz, najwyżej położonej stolicy świata. Ale nawet na 4 tysiach napić się trzeba;) Choć to kolejne moje wakacje, gdzie piłam piwo raz na kilka dni, całkiem jak w Maroku, tyle, że tutaj z zupełnie innych powodów, ale teraz nadrabiam zaległości;) Jak ktoś lubi takie atrakcje, to jest w La Paz cała uliczka, gdzie można kupić dowolnej wielkości płody lam... Są całkiem łyse jak te, albo bardziej włochate, ale myślę, że jedno foto wystarczy;) Pierwszego dnia po prostu się błąkałyśmy po La Paz, odpoczywając średnio co kilka kroków... Ilość i sposób zamocowania kabli w tym mieście niezmiennie nas zadziwiał.
Udałyśmy się na jeden z punktów widokowych, oj dużo nas to bardzo kosztowało, a widoki jakieś takie bez szału były, ale nic to bo dnia następnego w planie była wycieczka na lodowiec... W drodze. 40 km od La Paz znajduje się jeden z lodowców. Dojazd tam zajął nam prawie 2 godziny i ta jazda była lekko męcząco, a nawet momentami stresująca. Nasza droga, ostatnie jej fragmenty. Podjechać można właściwie pod sam lodowiec. Lodowiec Chacaltaya znajduje się na wysokości 5300 m n.p.m. I tam mieliśmy 2 godzinki na mały spacer po lodowcu. Jakieś 100 metrów w górę mieliśmy tylko do przejścia do szczytu lodowca, a szłam chyba z godzinę;)
Ale za to widoki przepiękne:) Droga powrotna była już o niebo przyjemniejsza:) Valle de la Luna. Fajne miejsce z różnymi takimi formacjami skalnymi, wśród których jest zrobiona ścieżka na godzinny spacerek. Na ulicach La Paz. Peruwiańskie autobusy mają standard zdecydowanie wyższy od boliwijskich. Nasz telewizor w kolejnym nocnym autobusie. Ale o tej podróży może innym razem. Mogę wspomnieć tylko, że koc nam przymarzł do szyby i nie mogłyśmy go oderwać...teraz nawet jest to śmieszne;)
Cmentarzysko pociągów w Uyuni. No i jest to po co przyjechałyśmy do Boliwii. Na początek Salar de Uyuni. Salar de Uyuni to największe jezioro solne na świecie. Zwane jest przez miejscowych białym morzem. Na tym solnym jeziorku znajduję się wyspa. Wyspa z kaktusami. Ogromnymi i bardzo starymi (coś koło tysiaka lat niektóre mają). Isla Incahuasi. Tutaj też musiałyśmy się wdrapać 100 metrów do góry na najwyższy punkt wyspy. Salar ma około 160 km długości i 135 km szerokości, więc jak okiem sięgnąć wszędzie biało. Bez okularów przeciwsłonecznych ani rusz.
Podczas suszy parują skąpe wody jeziora Salar i pozostaje twarda skorupa oraz solne osady. Gdzieś do Chile biegną tory. Obszar na południowy zachód od Uyuni, aż do granicy z Chile to Salar ale także, a może przede wszystkim cudowne laguny. I zwierzęta, a zwłaszcza flamingi:) Laguna Canapa Rewelka!:) Laguna Canapa
Nie będę tutaj za dużo pisać.... Ja patrzyłam na te krajobrazy zauroczona:) :) To zdjęcie akurat z jeepa, jedziemy sobie drogą a tu obok zwierzaki biegają:) Laguna Honda Laguna Colorada na wysokości 4275 m n.p.m. Niezwykła. Bajkowa.
Gejzery o wschodzie słońca... Słońce cudnie oświetlało okoliczne szczyty. Oczywiście uwielbiam wstawać na wakacjach o 5 rano;) Strasznie śmierdziało, do tego była mega zimno! Poranki są bardzo mroźne na prawie 5 tysiach. Tutaj w okolicy można się było wykąpać w gorącym źródełku, ale nic, ani nikt nie byłby w stanie mnie zmusić, abym się rozebrała przy ujemnej temperaturze, ale chętnych trochę było do tej kąpieli;) Normalnie pozowały do zdjęć na fejsa;) Na Salarze i lagunach spędziłyśmy 3 dni. Taka wycieczka zorganizowana. Wszystkie wycieczki wyglądają tak samo. Jeep, kierowca i 6 pasażerów-turystów żądnych niesamowitych przeżyć, wrażeń, widoków. I takie one właśnie były - niesamowite:) Copacabana nad jeziorem Titicaca.
Wdrapałyśmy się na najwyższy punkt w okolicy. Nie muszę dodawać, że było cholernie ciężko...Ale widoczki zacne:) Wzgórze kalwarii 4018 m n.p.m. Jak oni na procesje chodzą to ja nie wiem;) Jezioro Titicaca. Najwyżej położone żeglowne jezioro na świecie. Dużo tych naj mają w Boliwii:) Następnego dnia popłynęłyśmy sobie tą łódką na Isla del Sol. Wyspa całkiem fajna, ale widoki bez szału;)
Copacabana o zachodzie, czyli coś koło 18-19, potem ciemno i zimno. I znowu granica boliwijsko-peruwiańska, ale tym razem inne przejście i bez kolejek;) I pierwszy raz padał deszcz ze śniegiem w ciągu tych 3 tygodni, ale akurat byłyśmy w autobusie w drodze do Arequipy.
Dziękuję:)

najbliższe galerie:

 
Boliwia - Salar de Uyuni
1pix użytkownik nola76 odległość 1 km 1pix
ALTIPLANO -BOLIWIA
1pix użytkownik martyna odległość 1 km 1pix
Salar de Uyuni
1pix użytkownik wieszczu odległość 13 km 1pix
Altiplano - cuda natury
1pix użytkownik migot odległość 52 km 1pix
   BOLIWIA - SOLNICZKA W H2O
1pix użytkownik harmony odległość 64 km 1pix
BOLIWIA,  SALAR DE UYUNI
1pix użytkownik martyna odległość 85 km 1pix

komentarze do galerii (71):

 
nola76 użytkownik nola76(wpisów:6761) dodano 09.10.2013 17:41

Herika wystarczy na pewno w poruszaniu się po tym kraju:) Podstawy hiszpańskiego są do opanowania dla każdego, poza tym to taki ładny język:)
pozdrawiam:)

herika użytkownik herika(wpisów:1713) dodano 09.10.2013 16:22

to się przed wyjazdem zaopatrzę w jakąś małą książeczkę: hiszpański w dwa tygodnie i się trochę pouczę;) skoro mówisz, że to starczy, to już kolejny mur pokonany;)
pozdrawiam serdecznie:)

nola76 użytkownik nola76(wpisów:6761) dodano 03.10.2013 13:20

Tylko Aga będziesz musiała się bardzo ciepło ubrać!:) no i nie ma tam żadnych palm pamiętaj!:) No ale są góry!:):):)
pozdrawiam:)

baracuda77 użytkownik baracuda77(wpisów:3570) dodano 03.10.2013 11:00

Uwielbiam zagladac do teg galerii,moze kiedys i ja tam dotre:)Pozdrawiam

nola76 użytkownik nola76(wpisów:6761) dodano 03.10.2013 10:00

Herika życzę Ci żebyś kiedyś udała się do Ameryki Południowej i parę zarąbistych miejsc zobaczyła:)
Z tą słabą znajomością hiszpańskiego nie było aż tak źle. Ja byłam tylko ze swoją przyjaciółką. Ona nie zna wcale (podczas pobytu się nauczyła trochę), a ja podstawowe zwroty, liczebniki itd. Ale to nam wystarczyło, żeby znaleźć nocleg/transport/zjeść w knajpie/zrobić zakupy:) Rozmów nie mogłysmy jakiś ambitniejszych prowadzić po hiszpańsku, ale nie po tam jechałyśmy przecież;)
pozdrawiam:)

herika użytkownik herika(wpisów:1713) dodano 02.10.2013 20:52

to mam nadzieję, ze kiedyś Ci zadam kilka pytań - będzie to znaczyło, że się tam wybieram;) póki co jednak i tak mam już jedno - bo pisałaś w którejś z galerii, że tam bez hiszpańskiego ani rusz. znał ktoś z Twoich towarzyszy podróży? albo Ty rzecz jasna?;)

nola76 użytkownik nola76(wpisów:6761) dodano 29.09.2013 21:21

Herika mi się też tak wydawało, że ta wyprawa będzie ciężka do ogarnięcia;) No dobra trochę była, ale tylko jeśli chodzi o Machu, bo dużo wcześniej musisz kupić bilety na MP, na konkretny dzień i konkretną godzinę;) no i bilety na pociąg do MP - to samo - dzień i godzina. Dlatego MP było na samym początku wyprawy. Trzeba się tylko modlić o pogodę, bo jak by była do bani, to wtedy dupa:( No i na początku bilety na samolot. A całą resztę spokojnie na miejscu można ogarnąć;) Zwłaszcza w Boliwii, gdzie i tak kupujesz w biurze wycieczkę na 3 dni po Altiplano:) Laguny, flamingy, solne jeziorko - dla mnie to były cudowne, niesamowite rzeczy które mogłam zobaczyć na własne oczy, nigdy nie zapomnę tych zarąbistych widoków:)
W razie gdybyś kiedyś się zdecydowała na Peru i Boliwię pisz śmiało, udzielę wszelkich informacji i porad praktycznych:)
pozdrawiam:)

herika użytkownik herika(wpisów:1713) dodano 29.09.2013 11:19

solne jezioro i flamingi... czym więcej patrzę, tym bardziej chcę to zobaczyć. że na własne oczy znaczy się;) tylko żeby zaplanować TAKĄ wyprawę, to już trzeba mieć ŁEB. a ja mam tylko główkę;) gratuluję przefantastycznej wyprawy:)

nola76 użytkownik nola76(wpisów:6761) dodano 12.06.2013 17:55

Coolka czyli napewno będzie mi się podobała ta wyspa, jak już tam kiedyś polecę:)
pozdrawiam:)

coolka użytkownik coolka(wpisów:362) dodano 12.06.2013 17:44

Momentami mialam skojarzenia z Lanzarote:)

nola76 użytkownik nola76(wpisów:6761) dodano 09.06.2013 10:07

Grace widziałam:) dzięki, że wpadłaś do moich boliwijskich galerii:) No wyprawa się bardzooooooooo udała:) pomijając różne dolegliwości związane z wysokością i ból zęba przez 3 dni (a byłam wtedy akurat na lagunach, więc można było zapomnieć o jakiejś aptece nie mówiąc o lekarzu) to było fantastycznie!:)
pozdrawiam:)

grace użytkownik grace(wpisów:3357) dodano 09.06.2013 08:14

Nola, no pieknie, pieknie:) To sie dopiero zapowiada:)
Jak pewnie zauwazylas, pierwsza widzialam - relacje druga, stad radosc, ze cala i zdrowa wrocilas z kolejnej wyprawy:)
Pozdrowki:)

nola76 użytkownik nola76(wpisów:6761) dodano 07.06.2013 22:33

Tama to są właśnie plusy podrozowania na własna rękę:) a ja jestem pewna, że w tej Tunezji trochę zobaczyłas:) a Peru i Boliwie baaaaaaaardzo polecam bardzo:) pozdrawiam:)

tama użytkownik tama(wpisów:2998) dodano 07.06.2013 11:00

Pamiętam, że Cię tam jeszcze nie było.
A Boliwię i Peru mam w głowie od kilku lat, od kiedy zobaczyłam zdjęcia stamtąd moich znajomych. Dobrze masz, że tak dogłębnie poznajesz dany kraj, ja to tylko "po łebkach" co mnie irytuje bo jak już gdzieś być to dobrze byłoby się w wgryźć w klimat.

nola76 użytkownik nola76(wpisów:6761) dodano 07.06.2013 10:42

Tama Boliwia to jeden z piękniejszych krajów w jakich dane było mi być:) No nigdzie nie widziałam takich zarąbistych krajobrazów, widoków, no i flamingi mnie urzekły:) Wrzucaj galerie, chętnie obejrzę, bo wyobraź sobie, że w Tunezji nie byłam;)
pozdrawiam:)

tama użytkownik tama(wpisów:2998) dodano 07.06.2013 09:08

Zgadza się, właśnie wróciłam :)
A Boliwia bajeczna i raj fotograficzny :)

nola76 użytkownik nola76(wpisów:6761) dodano 07.06.2013 08:54

Tama dawno Cię nie widziałam? Gdzie byłaś? Czy nie miała to być jakaś Tunezja w maju czy coś? Jakieś galerie będziesz wrzucać?:)
Boliwia jest przepiękna:) Bardzo, ale to bardzo się cieszę, że tam byłam i mogłam to wszystko zobaczyć na własne oczy:)
pozdrawiam:)

tama użytkownik tama(wpisów:2998) dodano 07.06.2013 08:13

I właśnie za to co tu widzę, te rejony "mega" mi się podobają. Niezłe zdjęcia wyszły Ci z tego maleństwa. Kobieto, jakie Ty masz fajne życie, pozdrawiam :)

nola76 użytkownik nola76(wpisów:6761) dodano 05.06.2013 11:32

Migot dokładnie pięknie tam!:) Cudownie, niesamowicie:) Zresztą sama wiesz najlepiej jak tam jest, bo całkiem niedawno byłaś i pewnie ciągle masz w pamięci tamte obrazy:) Wypad był bardzo udany, bo zobaczyłyśmy wszystko co było w planie, a nawet trochę więcej;) Nawet bóle głowy, zawroty i ból zęba przez 3 dni (2 dni chodziłam ze spuchniętą gębą - do tego na lagunach, więc mam bardzo mało zdjęć z tych pięknych okolic niestety) nie były w stanie zepsuć tego wyjazdu, no może troszkę, ale o tym nie będę niedługo pamiętać;) Ja po wyjściu z jeepa zamarzałam, więc jak pomyślałam, że mam się rozebrać z 2 par spodni, 2 bluzek, 3 bluz, kurtki, czapki, rękawiczek itd. to stwierdziłam, że no way, nie ma takiej opcji;) podziwiam, że Ty się na to zdobyłaś:) a jak było po wyjściu ze źródełka?;)
pozdrawiam:)

migot użytkownik migot(wpisów:305) dodano 05.06.2013 09:42

Btw, ja wykąpałam się w tym gorącym źródełku! Ale moment rozbierania się i wchodzenia do wody, był straszny, zwłaszcza, że przy takiej różnicy temperatur miało się wrażenie że stopy ssię wsadza do wrzątku... Ale potem błogo:)

migot użytkownik migot(wpisów:305) dodano 05.06.2013 09:37

Et voila :) Jakoś mi umknęły znajome klimaty:) Oj pięknie tam... Widoki nie z tej ziemi, a jednak z Tej, więc dobrze, że jest tyle pięknych miejsc do odkrywania:) Rozumiem, że wypad był więcej niż udany..:)?
Pozdrawiam!!!

nola76 użytkownik nola76(wpisów:6761) dodano 03.06.2013 21:18

Tereza dzięki bardzo:) Napewno będzie ciąg dalszy;)
pozdrawiam:)

nola76 użytkownik nola76(wpisów:6761) dodano 03.06.2013 21:17

Anikm fajne masz zdjęcie:) Boliwia jest piękna, naprawdę się nie spodziewałam, że aż tak:) Wiadomo, że wcześniej oglądałam mnóstwo zdjęć na necie, ale to nie to samo co zobaczyć na własne oczy:) Na Salar i laguny trzeba jechać z wycieczką, bo właściwie nie ma opcji indywidualnego podróżowania, ale akurat przeciw takim wycieczkom nic nie mam, a nawet więcej, jest to czasem jedyna opcja dotarcia w pewne miejsca, więc trzeba korzystać;) Można oczywiście wybierać wycieczki krótsze 1,2-dniowe, ale my chciałyśmy jak najwięcej zobaczyć, więc brałyśmy najbardziej popularną 3-dniową:)
pozdrawiam:)

tereza użytkownik tereza(wpisów:3878) dodano 03.06.2013 18:58

Piękne krajobrazy,super wyprawa,czekam na ciąg dalszy.Pozdrawiam:)

nola76 użytkownik nola76(wpisów:6761) dodano 03.06.2013 17:59

Halszka dziękuję bardzo:) Fajnie, że się podobało:)
pozdrawiam:)

nola76 użytkownik nola76(wpisów:6761) dodano 03.06.2013 17:59

Popekpaweł dzięki za odwiedziny:) No zdjęć z miasta to nie było tu raczej zbyt wiele, nie licząc jednej panoramki i zdjęć z kablami;) W Boliwii napewno się miast nie zwiedza tylko cuda natury:)
pozdrawiam:)

nola76 użytkownik nola76(wpisów:6761) dodano 03.06.2013 17:57

Magdalena no cieszę się i trochę napewno pomęczę tymi widoczkami jeszcze:) Zwłaszcza lagunami i flamingami;)
pozdrawiam:)

nola76 użytkownik nola76(wpisów:6761) dodano 03.06.2013 17:56

Surykatka no to fajnie, że się podobało, zresztą czy takie widoki mogą się nie podobać komuś?;) Laguny z różowymi flamingami to było dla mnie coś pięknego, cudownego:) Naprawdę Boliwia ma tyle rzeczy do zaoferowania i pokazania, że aż dziwne, że tam nie ma dzikich tłumów turystów, ale może i dobrze;)
pozdrawiam:)

halszka użytkownik halszka(wpisów:2671) dodano 03.06.2013 12:55

Gratuluję wspaniałej wyprawy i nieziemskich widoków:) Jest czym oczy sycić:)) Pozdrawiam:)

nola76 użytkownik nola76(wpisów:6761) dodano 03.06.2013 12:43

Skuza no fajnie, że się podobało:) A widoki były naprawdę niesamowite, tam było przepięknie, raz że krajobrazy cudowne i do tego te różowe flamingi:)
pozdrawiam:)

nola76 użytkownik nola76(wpisów:6761) dodano 03.06.2013 12:41

Pipol z popiołem wulkanicznym? To chyba tylko dla wtajemniczonych;) ja też na aspirynce rozpuszczanej w wodzie jechałam, tak zapobiegawczo oczywiście;)
pozdrawiam:)

nola76 użytkownik nola76(wpisów:6761) dodano 03.06.2013 12:40

Romana ja bym sobie odpuściła taki gadżecik, nawet jakbym wiedziała czy działa;)
pozdrawiam:)

nola76 użytkownik nola76(wpisów:6761) dodano 03.06.2013 12:38

Satan no dokładnie inaczej być nie mogło, musiało być super:) To był jeden z najfajniejszych moich wyjazdów, bo wszystko zobaczyłyśmy co było w planie i do tego pogoda dopisała, bo padał tylko raz śnieg z deszczem, ale wtedy akurat jechałyśmy autobusem, więc miałyśmy wywalone na to co było za oknami;)
pozdrawiam:)

nola76 użytkownik nola76(wpisów:6761) dodano 03.06.2013 12:35

Andred dzięki, że wpadłeś do mojej galerii:) No szczęśliwie dotarłam do domu, choć długo trwał ten powrót z Peru przez Madryt i znowu Londyn;) No i fajnie, że się podobało:) Mi się szło bardzooooooo ciężko na ponad 4 tysiakach w Peru, jak na mały kilkugodzinny trekking się wybrałyśmy, łącznie z zawrotami głowy, ale dla takich widoków jak tam miałyśmy było warto:)
pozdrawiam:)

popekpawel użytkownik popekpawel(wpisów:3644) dodano 03.06.2013 11:10

Ładna ta galeria. Fotki natury zdecydowanie ciekawsze niż miejskie, bo architektura nie powala.

magdalena użytkownik magdalena(wpisów:3652) dodano 03.06.2013 07:25

Solne jezioro, laguny, lamy, flamingi, widoczki... Baaardzo mi się podoba. Możesz męczyć dalej;-)

anikm użytkownik anikm(wpisów:4509) dodano 02.06.2013 22:14

Boliwijskie krajobraz są niesamowite, a zobaczyć to na własne oczy to zapewne wielkie przeżycie.
Fajna taka 3-dniowa wycieczka, bo jak widzę w przeciągu tych dni zobaczyłyście wiele atrakcji, choć jak piszesz miejscami było ekstremalnie. Tyle że później takie ekstremy najfajniej się wspomina, bo to dopiero jest przygoda w takiej podróży:)
Pozdrawiam serdecznie:)

surykatka użytkownik surykatka(wpisów:7249) dodano 02.06.2013 21:42

Bardzo lubię te Twoje opowieści i nieco szalone podejście do podróżowania.:-) Wspaniale się zaczyna. Białe morze i kolorowe laguny niesamowite. Zestawienia kolorystyczne jedyne w swoim rodzaju. Dawaj, dawaj, następne relacje! Pozdrówki :-)

skuza użytkownik skuza(wpisów:4121) dodano 02.06.2013 14:11

Nie wiem po raz który oglądam galerie,widoki są niesamowite,ale również niepowtarzalne ze względu na wysokość na jakiej się znajdują...bo wyżej to już tylko niebo:)))Niecierpliwie czekam na dalszy ciąg:)))Pozdrawiam słonecznie:))

nola76 użytkownik nola76(wpisów:6761) dodano 02.06.2013 14:00

Mocar i Eljot dzięki, że wpadliście do mojej galerii:)
pozdrawiam obu panów:)

nola76 użytkownik nola76(wpisów:6761) dodano 02.06.2013 13:59

Baracuda widoki na lodowcu były niesamowite, już sam fakt, że ja byłam pierwszy raz na takiej wysokości 5300-5400 był dla mnie niesamowity, a co mnie głowa tam napieprzała to masakra;) a flamingi... no cudne to były widoki:)
pozdrawiam:)

nola76 użytkownik nola76(wpisów:6761) dodano 02.06.2013 13:58

Anusia_osia miło, że wpadłaś:) Masz to jak w banku, że będę męczyć;)
pozdrawiam:)

nola76 użytkownik nola76(wpisów:6761) dodano 02.06.2013 13:57

Tesa31 dzięki bardzo za odwiedziny:)
pozdrawiam:)

anusia_osia użytkownik anusia_osia(wpisów:1188) dodano 01.06.2013 23:41

Zapowiada się ciekawa relacja. Możesz męczyć. ;-)

baracuda77 użytkownik baracuda77(wpisów:3570) dodano 01.06.2013 21:36

Jeszcze raz zerknęłam nasycić się widokami-13 bomba i te flamingi...;)

romana użytkownik romana(wpisów:5222) dodano 01.06.2013 21:07

Pipol - czyli informacja nie sprawdzona. Szkoda, bo już się zastanawiałam jak zorganizować sobie taki oryginalny płód. A tak jak nie mam pewności co do działania, to chyba sobie na razie odpuszczę ten gadżecik ;)

pipol użytkownik pipol(wpisów:9033) dodano 01.06.2013 18:08

Romana, nie byłem pewien czy można Go byłoby przewieść :) Ale mam jeszcze kilka torebk herbatke z koki ( kupione właśnie na tej ulicy co była Nola ), i kilka liści koki ( tylko o tym cicho sza !!!)
Nola ja to międliłem z jakimś popiołem wulkanicznym, także zęby były czyściutkie. Często rozpuszczałem aspirynkę i popijałem.

tesa31 użytkownik tesa31(wpisów:123) dodano 01.06.2013 15:19

Dla takich widoków warto żyć.Pozdrawiam:))

romana użytkownik romana(wpisów:5222) dodano 01.06.2013 15:12

Pipol masz nad drzwiami taki płód powieszony ?

baracuda77 użytkownik baracuda77(wpisów:3570) dodano 01.06.2013 13:51

Ulalaaaa i Peru,tak myślałam,że nie próżnowałaś;)11 wylatuje na Seszele,ale nie czuje jeszcze tej podróży,ponoć to istny raj:)Pozdrawiam

nola76 użytkownik nola76(wpisów:6761) dodano 01.06.2013 13:35

Baracuda no trochę mnie nie było, ale już szczęśliwie wróciłam i dochodzę teraz do siebie po trudach podróży;) Trochę powrzucam boliwijskich i peruwiańskich klimatów;) A Ty jakie najbliższe plany wyjazdowe?:)
pozdrawiam:)

nola76 użytkownik nola76(wpisów:6761) dodano 01.06.2013 13:33

Markopol dzięki bardzo:) Ale sam wiesz, że każdy może się kiedyś zmęczyć, jak czegoś jest w nadmiarze;) ale będę wrzucać galerie powoli i bez szaleństw, przecież na to też trzeba mieć trochę wolnego czasu;) Polecam Boliwię bardzo!:) To jest piękny kraj, a krajobrazy i widoki niesamowite, takich cudnych lagun z flamingami to ja nigdzie nie widziałam:) Myślę, że przy dobrej aklimatyzacji (my pominęłyśmy ten etap), stosowaniu lokalnych wspomagaczy (liście, herbatka z koki itd.) dałbyś radę:)
pozdrawiam:)

satan użytkownik satan(wpisów:3148) dodano 01.06.2013 12:06

Nola -> witaj ponownie na "Suchotach" ;-) Ten wstępniak sugeruje, ze był to kolejny świetny wypad, zresztą inaczej być nie mogło ;-)
Fajne południowo-amerykańskie klimaty, gratuluję i czekam na więcej.

Pozdrawiam :-)

andred użytkownik andred(wpisów:4757) dodano 01.06.2013 11:45

Nola, ale Ty się szybko przemieszczasz. Nie zdążyłem jeszcze dokładnie zobaczyć tej Twojej Boliwi a Ty już w Gdańsku jesteś ;-)
Ja tam na 5000 m n.p.m. jeszcze nie byłem ale byłem na prawie 3800 m i ciężko się szło pod górę. Myślałem, że u mnie to SKS.
Bardzo fajne miejsce pokazałaś.
Pozdrawiam,
andred

nola76 użytkownik nola76(wpisów:6761) dodano 01.06.2013 11:34

Pipol ja za kondorami nie biegałam, bo za szybko latały;) A nie miałeś zielonych zębów od tych liści? ja jakoś nie mogłam się przekonać, więc tylko jechałam na mate de coca i ciasteczkach z koki:) Ale jak poszłyśmy na trekking w góry, to tam nic nie pomagało i cały czas miałysmy zawroty głowy i jakieś gwiazdki przed oczyma, chociaż to pewnie od zarąbistych widoków i słońca;)
pozdrawiam:)

nola76 użytkownik nola76(wpisów:6761) dodano 01.06.2013 11:30

Izka dokładnie jak pisze Pipol oni wieszają sobie to gdzieś przed drzwiami/nad drzwiami, pewnie im większe te płody tym szczęście większe spłynie na domowników... dla nas, a zwłaszcza dla mojej kumpeli, która jest wegetarianką oglądanie takich rzeczy nie było zbyt przyjemne, ale wiedziała o tym idąc na tę uliczkę, ciekawość wygrała;)
pozdrawiam:)

nola76 użytkownik nola76(wpisów:6761) dodano 01.06.2013 11:26

Romana dzięki bardzo:) Postaram się jeszcze coś fajnego/interesującego wrzucić:) A to tylko narazie Boliwia, a jeszcze 2 tygodnie w Peru:)
pozdrawiam:)

nola76 użytkownik nola76(wpisów:6761) dodano 01.06.2013 11:25

Paweł dzięki za odwiedziny:) Boliwia to naprawdę piękny kraj, normalnie się nie spodziewałam, że bedzie aż tak pięknie:) Trochę pomęczę w najbliższym czasie;)
pozdrawiam:)

baracuda77 użytkownik baracuda77(wpisów:3570) dodano 01.06.2013 10:59

Witaj Nola:)Tak myślałam,że jesteś daleko.Super-bo zafundujesz ciekawą ucztę dla oka ;)Świetne miejsce i widoki.Pozdrawiam

izka użytkownik izka(wpisów:964) dodano 01.06.2013 10:43

acha, dzięki Pipol za wyjaśnienie. No cóż - co kraj, to obyczaj!

markopol użytkownik markopol(wpisów:1492) - Użytkownik usunięty. dodano 01.06.2013 10:34

Jakby każda męka wyglądał tak jak Twoje galerie,to bardzo chętnie bym na takie tortury się pisał:):):).Wcale się nie przestraszyłem :)
Lubię Twój styl podróżowanie i w jaki sposób pokazujesz to w galeriach
Boliwia to bardzo ciekawy i piękny kraj,też poluję na te tereny.Nie wiem tylko jak bym wytrzymał różnicę wysokościową,najwyżej podróżował bym z butlą tlenową :):):)
Pozdrawiam serdecznie i czekam na kolejne męki :):):)

pipol użytkownik pipol(wpisów:9033) dodano 01.06.2013 10:29

Nola, fajnie powspominać. Ja zadyszki dostałem przy kanionie Colca, bo biegać za kondorami mi się zachciało. Ale liście koki międlone nonstop, oprócz zdrętwiałej gęby pomagały też na ciśnienie ;).
Izka, takie płody większa się przed drzwiami wejściowymi, przynoszą szczęście dla domowników.

izka użytkownik izka(wpisów:964) dodano 01.06.2013 10:20

te płody lam to jakaś masakra...czy posiadanie ich coś znaczy ( przynoszą szczęscie czy coś takiego0 ?
góry przepiękne! Pozdrawiam

nola76 użytkownik nola76(wpisów:6761) dodano 01.06.2013 10:13

Mgfoto proszę:) Mi się tak naprawdę kilka zdjęć podobało i nie mogłam się zdecydować na wizytówkę;) Widoczki są w Boliwii przepiękne, do tego bardzo zróżnicowane, bo mają góry, pustynię, jeziorko, no i cudne zwierzaki, zwłaszcza flamingi wpadły mi w oko:) na balerinki było za zimno na tych wysokościach;)
pozdrawiam:)

nola76 użytkownik nola76(wpisów:6761) dodano 01.06.2013 10:11

Kordula u mnie się zaczęło w Cuzco zaraz po przylocie, ale rzeczywiście w La Paz miałyśmy największe problemy z chodzeniem, bo ciągle góra-dół, no ale jakoś trzeba było sobie radzić przy pomocy tabletek i mate de coca;) Ale jak sama piszesz wszystko do przeżycia, bo te wszystkie piękne, cudne, niesamowite widoki rekompensują wszystkie niedogodności. Mnie też flamingi zauroczyły, przepiękne są:) Cieszę się, że powróciły miłe wspomnienia:)
pozdrawiam:)

romana użytkownik romana(wpisów:5222) dodano 01.06.2013 08:21

Ale Cię tym razem wygnało !
Widzę, że będziemy mieli znowu co oglądać. Już pierwsze widoki są super, a domyślam się, że będzie jeszcze więcej atrakcji :)
Pozdrawiam :)

paweller75 użytkownik paweller75(wpisów:7317) dodano 01.06.2013 02:34

Pokazałaś piękny kraj, widoki niesamowite, fotki 26 i 27 dla mnie the Best:)
Cieszę się, że będziesz dalej męczyć nas tymi swoimi galeriami:)
Pozdrawiam.

mgfoto użytkownik mgfoto(wpisów:6134) dodano 01.06.2013 01:04

:)

mgfoto użytkownik mgfoto(wpisów:6134) dodano 31.05.2013 23:35

Laguna Canapa ekstra brzmi... Nie dałabyś 28 na wizytówkę? :)

mgfoto użytkownik mgfoto(wpisów:6134) dodano 31.05.2013 23:31

No faktycznie rewelka! Cudne ptaszyska i zwierzaczki a z widoczków jakoś 11 wpadło mi w oko ale nie tylko. Tym razem balerinki chyba poszły w odstawkę :)) Pozdrawiam

kordula157 użytkownik kordula157(wpisów:6038) dodano 31.05.2013 22:43

Znam ten ból wysokosciowy, W La Paz tez miałam problemy zdrowotne.
Ale wszystko da sie przezyć. Widoki w górach boskie, no i moje ukochane flamingi.........
Fajnie móc sie przenieść znów, i to jest własnie magia fotografii:) Pozdrawiam:)

Aby dodawać komentarze musisz się zalogować. Jeśli nie jesteś członkiem społeczności, przyłącz się!