m s my mo ms
version_button
| rejestracja | przypomnienie hasła en pl
login: hasło:

zdjęcia w galerii (50):

 
Na pierwszy ogień poszedł zamek w Siewierzu. Tzn. nie planowaliśmy go spalić, jedynie zwiedzić... Tak się składa ,że w tym miejscu akurat żadne z nas nie było...Do zamku wkracza się po drewnianym , zwodzonym moście, który został niedawno zrekonstruowany. Początki warowni sięgają XIII wieku. Prawdopodobnie wówczas w zakolu rzeki Czarnej Przemszy pośród jej rozlewisk i bagien, które stanowiły naturalny czynnik obronny, wzniesiono drewniano-ziemną siedzibę kasztelanów. Usytuowana była ona na sztucznej wyspie usypanej z ziemi i wzmocnionej drewnianymi palami. Co do daty powstania murowanego zamku to tak do końca tego nie wyczajono, ale był to raczej XIV lub XV w. Na zamek póki co jest wstęp bezpłatny, co dziwi o tyle, że ruiny naprawdę  są w niezłym stanie. W bramie stoi sobie XVIII-wieczna armata. Można też wypatrzyć ciekawe detale, jak choćby te kolumnę u góry... ...a także wejść na wieżę, z której co prawda widoki nie imponują, ale za to na schodach przygrywa jakiś giermek czy inny koniuszy. Ania uznała,że giermek ją nie interesuje, jedynie szuka rycerza, wiec rzuciła grajkowi tylko pogardliwie spojrzenie... Wyszliśmy na zewnątrz i obeszliśmy ruiny dookoła. Tak prezentują się od strony pleców.
A tak z półprofilu z poziomu fosy...
Żegnamy się z już z zamkiem w Siewierzu i podążamy dalej.... Kolejnym przystankiem są ruiny warowni  Ogrodzieniec w Podzamczu. Miejsce może i oklepane, ale z chęcią wróciłam tu po raz trzeci. Po zakupieniu biletu wita nas znajoma sylwetka zamku... , ...a po przeciwległej stronie skałka przypominająca wielbłąda. No to wchodzimy na zamek.Jurajskie orle gniazdo powstało w XIV w. jako siedziba rodu rycerskiego Włodków Sulimczyków.
Wcześniej za panowania Bolesława Krzywoustego stały w tym miejscu pierwsze umocnienia, ale podczas najazdu tatarskiego zostały zrównane z ziemią. Teraz patrząc na rozłożone na dziedzińcu kramy  z plastikowymi mieczami i innym odblaskowym badziewiem dla niedoszłych dam dworu, mam mdłości i narasta we mnie uczucie tatarskiej agresji... A przecież twierdzę  tak pięknie wkomponowano w otaczający krajobraz, mury stapiają się z wapiennymi skałami tworząc nierozerwalną całość... No dobra, już jestem spokojna... Spacerujemy po zakamarkach ruin, napotykając na różne ciekawostki. Pod wieżą skazańców kolejka chętnych,  hmmm...trudno mi zrozumieć ten pęd do odsiadki... Wolę popatrzeć na świat przez puste okna i rosnące na murze z pewnością niewinne kwiatki... Ania wciąż szukała rycerza, a gdy go w końcu znalazła, okazało się, że zapomniała zabrać otwieracza do konserw...normalnie porażka...
Przez jej marudzenie zabłądziliśmy gdzieś w zamkowych podziemiach. Mocno się zastanawiałam, czy iść w stronę światełka w tunelu... Jakoś jednak udało się nam wyjść na zewnątrz. Po wdrapaniu na kończyny wielbłąda konsumujemy zasłużone śniadanie. Z takim widokiem zwykłe kanapki smakują wyjątkowo dobrze. Wkoło skały porastają całe stada białego kwiecia. Pięknie to wygląda. Wyczaiłam,że kwiecię zwie się rzeżusznik piaskowy i chyba się nie mylę. Przełazimy przez wielbłąda za mury zamkowe choć nie bierzcie z nas przykładu , bo to chyba nie do końca legalne...
W każdym razie mimo ponurości aury cieszymy się wiosną. Z zamku dreptamy ok. 2 km na Górę Birów czy Zbirów ;-) (jakoś tak ), która należy  do  najwyższych ostańców w okolicy (460 m n.p.m). Na szczycie wzgórza zrekonstruowano dawną osadę, stylizując ją na średniowieczny gród pochodzący z pierwszych wieków istnienia państwa polskiego (X-XIII w.). Wdrapując się na wzniesienie zauważamy na stoku bujnie kwitnące pierwiosnki. Postawiono tu wieżę bramną wraz z potężną palisadą, chatę mieszkalną, wieżę strażniczą oraz wieżę obserwacyjną. Wokół panoszy się wiosna... Góra Birów to dobry punkt obserwacyjny, m. in. na pobliski zamek Ogrodzieniec...
...gdyby tylko widoczność była bardziej łaskawa... Z ciekawostek warto przytoczyć jeszcze, że podczas prac archeologicznych, prowadzonych zarówno na szczycie Góry Birów, jak i w jej najbliższej okolicy, odkryto pozostałości osad ludności tzw. kultury łużyckiej.
W północnej części wzgórza odsłonięto pozostałości obozowisk paleolitycznych myśliwych, którzy polowali na renifery, niedźwiedzie jaskiniowe i nosorożce włochate już przed ok. 30 000 lat.
W okolicy Góry Birów, w pobliskim lasku, znajduje się wczesnośredniowieczne cmentarzysko kurhanowe z IX-X w., ale tam nie dotarliśmy... Podążyliśmy natomiast dalej, do Smolenia, gdzie znajdują się ruiny kolejnej jurajskiej warowni. Generalnie na teren zamku jest zakaz wstępu ze względu na zły stan techniczny ruin. Widać ,ze trwają tu prace rekonstrukcyjne, bo jasny kamień zdecydowanie odcina się nowością od starego,  zszarzałego. Nikt jednak jakoś specjalnie nie zwraca uwagi na tablicę i ludziska włażą tam wszelkimi dostępnymi dziurami. Lubię takie zarośnięte ruiny , bo mają klimat i aż boję się pomyśleć, co tu będzie kiedyś stało, jak to zanadto odbudują...następny hotel dla burżujów?
Ciekawe co zostanie  z autentyczności tego XIV- wiecznego zamku? Póki co hula tu wiatr, rosną chaszczory i inne zielsko typu groszek wiosenny i jest dosyć miło... Wyłazimy na polanę, stąd zamek wystaje tylko koniuszkiem wieży ponad drzewa. Kierujemy się na Szlak  Jaskiniowców, mający prowadzić miejscami , gdzie odkryto ślady człowieka pierwotnego. Trasa mniej więcej od tego punktu ma 10 km długości,a licząc dojście do zamku Smoleń, jakieś paręnaście. Jest to stosunkowo nowy szlak wyznaczony kilka lat temu  i niestety moja mapa z 2006 roku  jeszcze go nie przewidywała. Postanowiliśmy jednak zaryzykować...Przed nami Skały Zegarowe. I pierwszy zielony drogowskaz. Szlak wiedzie po najróżniejszych skalnych ostańcach , bogatych w jaskinie i inne formy krasowe, po pagórkach rozsianych wśród pól i kępek lasów. Wspinamy się na wierzchołek Skał Zegarowych po skalnych wyłomach i  z pomocą paru klamer na samym szczycie. Mimo kiepskiej przejrzystości powietrza widoki ogłupiają nas zielenią, zwłaszcza upiornie prezentują się młode brzózki...
W masywie Zegarowych Skał znajduje się parę jaskiń , m.in. Jaskinia Jasna. Chcemy ją spenetrować, ale na miejscu okazuje się ,że jaskinia jest zamieszkana !!!, a ja myślałam,że to bujda z tymi  ludźmi pierwotnymi... Jeden osobnik pilnował paleniska przy wejściu, drugi kręcił się przy legowiskach wewnątrz groty, a reszta za pomocą wszystkich czterech chwytnych kończyn zwisała na skałach... Zastanawiając się co jedzą ci neandertalczycy nagle nas olśniło i czym prędzej zleźliśmy ze skał kierując się w stronę pól. W tym miejscu widzieliśmy ostatni drogowskaz szlaku. Później już tak łatwo nie było... Idąc zupełnie na czuja, dotarliśmy  do pięknego wzniesienia z utworem skalnym zaopatrzonym w okno lub bramę jak kto woli. Przypomniałam sobie z oglądanych wcześniej zdjęć ,że to Kyciowa Skała i że jak najbardziej znów jesteśmy na szlaku...
Hmm... tylko dokąd dalej? Zdezorientowani i nieco zmęczeni po całym dniu łażenia po skałach i zamkach, postanawiamy odpuścić i zawrócić. Wracamy na przełaj przez łąki, pola, zagajniki i docieramy z powrotem do zamku  w Smoleniu. Ja obiecuję sobie w duchu, że jeszcze tu wrócę , by odnaleźć kolejne ślady jaskiniowców...

najbliższe galerie:

 
Smoleń - zamek Pilcza
1pix użytkownik romana odległość 0 km 1pix
Dolina Wodąca i Zamek Smoleń -2013 r.
1pix użytkownik magdar odległość 0 km 1pix
Smoleń zamek
1pix użytkownik szumeister odległość 0 km 1pix
Jura-Dolina Wodącej
1pix użytkownik marek4m4 odległość 1 km 1pix
Jura:  Dolina Wodącej i zamek w Smoleniu
1pix użytkownik kriss72 odległość 1 km 1pix
Jura-zamek/pałac/w Pilicy
1pix użytkownik marek4m4 odległość 3 km 1pix

komentarze do galerii (31):

 
surykatka użytkownik surykatka(wpisów:6931) dodano 16.06.2013 21:15

Grażynko - dzięki ,że znalazłaś chwilkę podczas wędrówek po gorącej Ameryce, na to by tu wpaść :-))). Ochłoda faktycznie podczas tej majówki gwarantowana, wręcz było zimno, ale deszczyku majowego nie było... tylko chmury straszyły... a miejsca faktycznie fajne...
A jak Ci tam, oprócz tego,że gorąco?
Buziaki i ściski jak w imadle :-))))

grace użytkownik grace(wpisów:3356) dodano 15.06.2013 07:01

Tak sobie podrozujemy, podrozujemy po tym kolorowym, goracym rozgrzanym do niemozliwosci amerykanskim kontynecie i umykaja mi piekne galerie.
Ale odnalazlam tu chwilke wytchnienia od upalu, przyjemny majowy deszczyk i piekne klimatyczne ruiny:)
Pozdrowki dla Was obojga - jak zawsze sciskam serdecznie:)

surykatka użytkownik surykatka(wpisów:6931) dodano 05.06.2013 22:10

Magdar - dzięki za odwiedziny. O Siewierz warto zahaczyć będąc w okolicy.A Dolina Wodącej to tylko część Szlaku Jaskiniowców , teren, myślę, jest wart dokładniejszego spenetrowania :-) Pozdrawiam :-)

magdar użytkownik magdar(wpisów:3155) dodano 04.06.2013 23:22

Siewierza(zamku) jeszcze nie zwiedzałam a widzę że warto .Dolinę Wodącej poznałam w maju , pięknie tam . Pozdrawiam :)

surykatka użytkownik surykatka(wpisów:6931) dodano 04.06.2013 19:46

Pawle - no nie! nie byłeś na ogrodzienieckim zamku?, no to trzeba koniecznie :-) nie masz daleko przecież... Jura jest tak rozległa i ma tyle atrakcji,że każdy tu znajdzie coś dla siebie do odkrycia...

Jarku - jeżeli ktoś się uśmiecha szeroko czytając moje relacje, to jest to dla mnie chyba najmilsza recenzja :-))) A Misiek tam był, nie da się ukryć , dzielnie sobie radził z niesprzyjającą aurą przy robieniu fotek. Mówisz,że ja potrafię tylko mi się nie chce? Skąd Ty to możesz wiedzieć?
No tak czy siak fajnie było rzeczywiście, bo upiornie zielono :-)

Pozdrawiam serdecznie :-)

dispar użytkownik dispar(wpisów:5195) dodano 04.06.2013 17:04

Już to kiedyś pisałem, ale przy okazji tej galerii, napiszę jeszcze raz. Im gorsza pogoda, tym dla fotografa korzystniej.
Że Misiek był, to widać po fotkach. Całkiem fajne.
Nie żeby Ela nie potrafiła. Potrafi, tylko czasem jej się zwyczajnie nie chce.
Za to pisać potrafi.
Parę razy szeroko zagościł uśmiech na mojej twarzy.
Ja przez parę ostatnich dni pstrykałem w regularnym deszczu.
Że to aparat znosił z cierpliwością, to duże szczęście.
Galeria podobająca. Fajnie się z Wami wędruje.
Pozdrawiam serdecznie:)

paweller75 użytkownik paweller75(wpisów:7148) dodano 04.06.2013 09:58

W ubiegłym roku zachaczyłem o Ogrodzieniec i Górę Birów, pogodę miałem idalną, ale będąc już pod zamkiem syn zauważył park linowy i tam trzeba było spędzić resztę wolnego czasu:) Zamku nie zwiedziłem, więc do Ogrodzieńca będę musiał wrócić. A z tym parkiem linowym, to przyznam, że bardzo fajna atrakcja:)
Pozdrawiam serdecznie.

popekpawel użytkownik popekpawel(wpisów:3244) dodano 03.06.2013 20:32

Raczej alkoholowo. I nie musieli się śpieszyć, bo pomimo ohydnej pogody bawili się do 4 rano:)

surykatka użytkownik surykatka(wpisów:6931) dodano 03.06.2013 20:26

czyli maratony, kto więcej zje w ciągu 2 godzin? :-))))

popekpawel użytkownik popekpawel(wpisów:3244) dodano 03.06.2013 20:24

Surykatko. Tylko z części gastronomicznej:)

surykatka użytkownik surykatka(wpisów:6931) dodano 03.06.2013 20:17

Rozmusiaki - też uważam ,że wycieczka była udana, nie padało, więc w sumie nie ma co narzekać, teraz to pogoda dopiero jest do bani!

Aniu - mam nadzieję,że kiedyś gdzieś będzie nam razem dane :-)

Markopol - ludzie pierwotni tak mają, to zupełnie naturalne odruchy, nie ma co się przejmować i brać tego do siebie :-)

Romano - skoro dawno nie byłaś w tych stronach, to widzisz,że można się zdziwić, pod Ogrodzieńcem jest jakiś dziwny plac budowy, aż się boję co to będzie...ale wiadomo ,że na Jurze stale i wciąż czekają jakieś niespodzianki :-)

Popku - ja się może nieprecyzyjnie wyraziłam,ale ta relacja jest z poprzedniego długiego weekendu , a konkretnie z 1 maja...
A Ty rajdy organizujesz ? fiu, fiu :-)

Nola - na wieżę zamku w Smoleniu trochę się obawiałam wdrapywać, bo skoro zły stan techniczny ruin, to pewnie można odfrunąć, chyba ,że to jakaś ściema... :-) a groszki i inne kwiecie lubię bez względu na kolor :-)

Andred - proszę bardzo, miło mi,że Cię doedukowałam :-)

Terezo - ano piękna ta nasza Jura, nie da się ukryć :-)

Patryk - zajrzę na pewno na Twój zamek, bo bardzo fotogenicznie się prezentuje, zgrabny jest,że hoho! :-)

Pozdrawiam mocno Wszystkich, dzięki,że zajrzeliście ;-)

patryk80 użytkownik patryk80(wpisów:4706) dodano 03.06.2013 19:55

Surykatko to musisz koniecznie nadrobić i zamek w Będzinie odwiedzić. Ja na zamek mogę przysłowiowo kamieniem dorzucić :)

tereza użytkownik tereza(wpisów:3736) dodano 03.06.2013 18:52

Piękna ta Jura,miło powspominać i ładna prezentacja.Pozdrawiam:)

andred użytkownik andred(wpisów:4560) dodano 03.06.2013 18:23

Prawdziwym Obieżyświatom jak widać pogoda nie przeszkadza ;-)
Lubię te tereny, kiedyś, trochę dawno temu łaziłem tam dużo ale jak widzę nie wszędzie byłem.
Dzięki za uzupełnienie mojej wiedzy.
Pozdrawiam,
andred

nola76 użytkownik nola76(wpisów:6484) dodano 03.06.2013 17:42

A i fajny ten groszek, lubię taki kolor bardzo:)

nola76 użytkownik nola76(wpisów:6484) dodano 03.06.2013 17:42

Pogoda nie dopisała rzeczywiście, ale spacerek całkiem fajny:) ja na zamek w Smoleniu też się jakoś wdrapywałam po skałach, a lekko nie było;) Też znam te okolice, bo moja babcia mieszka niedaleko, więc czasem bywam, a jest tam gdzie połazić i co zwiedzać;)
pozdrawiam:)

popekpawel użytkownik popekpawel(wpisów:3244) dodano 03.06.2013 11:29

Witaj weekendowo-jurajska "sąsiadko":) Ja byłem w Podlesicach ale czasu na zwiedzeni czegokolwiek nie było, bo za duży zapieprz przy przygotowaniu imprezy dla uczestników rajdu Subaru.

romana użytkownik romana(wpisów:5173) dodano 02.06.2013 23:20

Świetna majówka. Wszystkie stare kąty mi przypomniałaś. No i teraz widzę jak dawno nie byłam w Siewierzu - nie znam tego nowego mostku :) A i do Smolenia tez dawno nie zaglądałam.
Pozdrawiam :)

markopol użytkownik markopol(wpisów:1489) dodano 02.06.2013 23:05

Znajome teren.Mówisz,że szukałaś jaskiniowców ?,ja tam znalazłem czterech na skałkach.Jeden z nich pokazał nam z góry d....,to musiał być jaskiniowiec no bo chyba nie rycerz.Chociaż jak dobrze pamiętam,rycerze zakute łby miały :)
Całkiem fajna ta Twoja wędrówka.To, że pogoda nie najlepsza, to nic nie znaczy, gdy się ma pogodną duszę.Pozdrawiam

anikm użytkownik anikm(wpisów:4509) dodano 02.06.2013 23:05

No właśnie żałuję że to nie byłam ja :(

rozmusiaki użytkownik rozmusiaki(wpisów:4135) dodano 02.06.2013 22:34

Jak na niepogodę,to i tak bardzo udana wycieczka a i bardzo ładne kadry.
Bardzo przyjemnie po raz kolejny po tej pięknej okolicy sie spacerowało razem z Tobą.
Pozdrawiam :)

surykatka użytkownik surykatka(wpisów:6931) dodano 02.06.2013 22:20

Patryk - skoro to Twoje strony to pewnie znasz tam każdą dziurę i każdy kamień :-) Z tego co kojarzę, to lokalizujesz się gdzieś w okolicach Będzina? A ja na będzińskim zamku , zgrozo! jeszcze nie byłam ! muszę to nadrobić :-)
Pipol - masz jakiś problem z literą "c" :D Znaczy się lewa ręka Ci się trzęsie :-))) Pozdrów ode mnie Taterki :-)
Wieśku, Skuzo - Ania to druga żona Miśka, a co? :-) Misiek też tam był jak słusznie zauważyłam Małgosia :-)
Basiu - no z przejrzystością powietrza nie było najlepiej, ale cieszę się,że mimo wszystko nasz majówkowa wycieczka Ci się spodobała :-) Było zielono, a to najważniejsze ! :)
Małgoś - zaskoczyłaś mnie swoją pamięcią występowania postaci o imieniu Ania w galerii sprzed...bardzo dawna :-) Ale to prawda , to ta sama Ania, chociaż znam sporo Ań :-) Wiosna jest cudowna zawsze i wszędzie niezależnie od miejsca i pogody :-)
Marcin - miło mi Cię gościć :-)
Aniu - przynajmniej mogę ogłosić,że to nie byłaś Ty :-) Ale jakby co byłoby mi bardzo przyjemnie :-) To prawda ludzi pewnie mniej niż przy lepszej pogodzie, chociaż w Ogrodzieńcu i tak sporo człowieków spotkaliśmy, w innych miejscach dużo luźniej :-)

Pozdrawiam Wszystkich ciepło i dzięki,że wpadaliście :-)

anikm użytkownik anikm(wpisów:4509) dodano 02.06.2013 21:38

Fajna majóweczka Elu. Piękna wiosna w cudownych krajobrazach i wspaniałe ruiny zamków.
Że niby pogoda nie dopisała? Jak nie pada, to już jest fajnie, a tym bardziej gdy jest tak zielono. Zaletą niepewnej pogody jest też to że nie ma w takich miejscach tłumów:)
Pozdrawiam serdecznie:)

marcin1980 użytkownik marcin1980(wpisów:1790) dodano 02.06.2013 20:17

przyjmnie było się przespacerować.

mgfoto użytkownik mgfoto(wpisów:6102) dodano 02.06.2013 19:33

Jak nie znacie Ani to znaczy, że nie zwiedzaliście pewnego pięknego, tajemniczego parku... ;) A, że Misiek był to widać po fotkach. Z naburmuszoną panią Pogodą świetnie sobie poradził :)
Elu, fajnie wędrowaliście. Sądząc po ilości zieleni to pewnie nieźle zabalowałaś z Wiosną :)
Chyba ilość atrakcji w okolicy rośnie. Palisada i ten Siewierz, który jak dotąd kojarzyłam głównie z pewną piosenką o wozie i pannach a jak widzę warto tam zajrzeć z innego powodu. Pozdrowionka :)

babuch użytkownik babuch(wpisów:984) dodano 02.06.2013 17:03

Nie wiem dlaczego narzekałaś Elu na aurę. Fotografie rewelacja !!!! Widoki super. Brak przejrzystości - nie zauważyłam. Kapitalna wyprawa obfitująca w piękne krajobrazy. A ta wiosna tam !!!! Urzekająca... Pozdrawiam serdecznie -:)))))))

skuza użytkownik skuza(wpisów:4121) dodano 02.06.2013 15:20

Fajnie się z Wami wędrowało,tylko kto to jest Ania,tez mam to pytanie...a Miska gdzie zostawiłaś,ani słowa o nim w Twojej opowieści:)))Pozdrawiam tym razem słonecznie,bo nareszcie świeci:)))

wmp57 użytkownik wmp57(wpisów:1865) dodano 02.06.2013 09:55

A Ania to kto to jest, jeśli wolno spytać?

pipol użytkownik pipol(wpisów:8745) dodano 02.06.2013 09:03

Tak to jest jak się pisze po imprezie z góralamic;)

pipol użytkownik pipol(wpisów:8745) dodano 02.06.2013 09:02

Na pocieszeniecdodamc, że w stolicy Tatr jajek pogoda też nie urywa........... albo właśnie urywa i do tego moczy ;) pozdrawiam

patryk80 użytkownik patryk80(wpisów:4706) dodano 02.06.2013 00:40

Widzę Surykatko, że gościłaś w moich stronach :) Przyjemne widoki, choć pogoda łaskawa nie była

Aby dodawać komentarze musisz się zalogować. Jeśli nie jesteś członkiem społeczności, przyłącz się!