m s my mo ms
version_button
| rejestracja | przypomnienie hasła en pl
login: hasło:

zdjęcia w galerii (47):

 
Do La Paz dotarłyśmy po krótkiej 15-godzinnej przejażdżce nocnym autobusem z Cuzco. Czyli z miasteczka peruwiańskiego położonego na 3300 do boliwijskiej nieoficjalnej stolicy położonej jeszcze wyżej;) Fantastycznie;) Oficjalną stolicą Boliwii jest Sucre, ale to La Paz uważane jest za najważniejsze miasto w kraju. A to jeden z ważniejszych placów starego miasta - Plaza Murillo. Miałyśmy akurat obok nocleg, więc to było pierwsze miejsce w tym mieście, gdzie się udałyśmy. Chyba mają więcej gołębi niż w Gdańsku na Długim Targu;) Przy placy znajduje się kilka budynków, m.in. widoczny na zdjęciu parlament (Congreso Nacional) wzniesiony w latach 1900-05 w stylu neoklasycystycznym. La Paz położone jest w Andach Środkowych nad brzegami rzeki (raczej rzeczki) La Paz, u podnóża masywu wulkanicznego Illimanani (6438 m n.p.m.).
Miasto znajduje się na wysokości 3600 m n.p.m., więc chodzenie i wykonywanie jakichkolwiek czynności jest bardzo męczące. Jest najwyżej położoną stolicą na świecie. Najniższy punkt znajduje się na wysokości 3100, a najwyższy na 4100. Nie chciałabym tam mieszkać. Się nie da normalnie. A po jednym piwie człowiek jest pijany (to akurat bardzo ekonomiczne, mimo wszystko dziękuję;)). Ja nie mogłam się skupić na odczytywaniu mapy, tak mnie głowa napieprzała i w ogóle miałysmy problem z orientacją, co nam się wcześniej nigdy nie zdarzało;) Miasto razem z przedmieściami El Alto tworzy dwumilionową aglomerację. Żyją tu rdzenni mieszkańcy - Indigenas, Cholos, Kreole a także europejczycy. Jak oni to naprawiają i ogarniają? Chyba dokładają nowe, w razie jakiejś awarii;)
La Paz charakteryzuje niejednorodny obraz miasta. Z jednej strony drewniane, stare chaty, albo rozsypujące się stare budynki, a z drugiej drapacze chmur, leniwie wznoszące się w centrum. La Paz jest centrum przemysłowym, handlowym, finansowym oraz siedzibą ważniejszych instytucji rządowych. Jakiś koncert był w tym amfiteatrze i nastoletnie mieszkanki miasta strasznie piszczały;) Nad miastem góruje szczyt Illimani o wysokości 6438 m n.p.m. pokryty wiecznym śniegiem. Jednak elementy tradycyjne i nowoczesne zadziwiająco łączą się tu w całość, tworząc szczególnie interesujący twór.
Place targowe, kolonialne stare miasto, nowoczesne butiki i reprezentatywne domy hadlowe, przeplatają się tu, tworząc różnorodną atmosferę Andów. Komunikacja publiczna w mieście ma bardzo szerokę ofertę. Takich autobusów jeździ mnóstwo, choć konkurencją dla nich są mniejsze busy. Jest strasznie głośno, raz milion pojazdów, a dwa w każdym takim busie jedzie sobie koleś, który wykrzykuje nazwy przystanków i miejsc docelowych. Nasz hostel przy Plaza Murillo. Szału nie było;) Następnego dnia wybrałyśmy się do nieodległej Valle de La Luna. Znajduje się jakieś 10 km od centrum i jakieś 500-800 metrów niżej:)
Valle de La Luna (Dolina Księżycowa) to miłe urozmaicenie po dniu spędzonym w mieście. Znajduje się tam oznakowana trasa prowadząca przez ogrodzony, chroniony teren. Tak przez godzinkę się spaceruje wśród tych różnych, dziwnych formacji skalnych. Domki księżycowe. Kamienne i ziemne wieże, stożkowe piramidy i skalne grzyby przywołują swoim kształtem krajobraz księżycowy. Stąd pewnie wzięła się nazwa tej doliny;)
Te dziwne formacje skalne powstawały przez wieki dzięki erozji i zróżnicowanemu klimatowi. Dolina Księżycowa znajduje się w najniżej położonej części miasta. Po drodze mijałyśmy wille bogatych mieszkańców miasta. Biedni mieszkają na wysokościach, a bogaci w dolinach. Im wyżej, tym biedniej. I tak jest nie tylko w Boliwii, ale i w Peru. W oddali La Paz.
Dolina księżycowa jest formacją erozyjną powstałą w mieszance miękkiej gliny, piaskowca i wapienia. Jest dość podatna na erozję i pewnie za jakiś czas zmieni swój wygląd. Miejsce jest bardzo ładne - las kamiennych drzew wśród których można swobodnie spacerować robi wrażenie. Ale porównywanie tego miejsca do Kapadocji to jest lekka przesada;) Choćby dlatego, że formacje mają maksymalnie po kilkanaście metrów a cały obszar jest stosunkowo niewielki, bo zajmuje jakieś 2 hektary. Wracamy do centrum i odrazu gorzej się oddycha. Mamy jeszcze ze 3 godziny do odjazdu autobusu do Uyuni, więc idziemy jeszcze powłóczyć się po mieście. Wracamy też na Targ Czarownic, czyli kwartał uliczek zapełniony wszelkiego rodzaju turystycznym badziewiem, ale i fajnymi pamiątkami z tego kraju. Można tutaj kupić różne mikstury, zioła na wszelkiego rodzaju choroby i złe duchy. Nie skorzystałyśmy z oferty;)
Można tu dostać oczywiście płody lam, które wmurowane podczas budowy domu w jego cztery rogi, albo zawieszone gdzieś nad drzwiami przynoszą mieszkańcom szczęście i bronią ich przed wszelkim cierpieniem. Też nie skorzystałyśmy, ale tylko dlatego, że nie mamy własnych domów, a nie powieszę przecież przed wejściem do klatki w bloku;) Calle Jaen. Wybrukowana, zamknięta dla samochodów i z pięknymi fasadami domów z XVIII w. pozwala na chwilę przenieść się w czasie. Podobno najładniejsza uliczka w La Paz - tak piszą w przewodniku;) Napewno można odpocząć od ulicznego zgiełku panującego w centrum, które jest głośne i zatłoczone. Poruszanie się po La Paz jest niezwykle trudne, chodzenie po stromych brukowanych ulicach sprawia, że brakuje oddechu i kręci się w głowie. Ja po przejściu każdych kilkudziesięciu metrów musiałam robić sobie odpoczynek;) Dziękuję:)

najbliższe galerie:

 
Boliwia - La Paz
1pix użytkownik filmdil odległość 1 km 1pix
Boliwia - La Paz
1pix użytkownik pipol odległość 1 km 1pix
W krainie Inków - 12.
1pix użytkownik jotwu odległość 2 km 1pix
Boliwia cz.  IV - La Paz;  Targ Czarowników.
1pix użytkownik wmp57 odległość 2 km 1pix
Boliwia cz.  III - La Paz,  panorama miasta.
1pix użytkownik wmp57 odległość 3 km 1pix
La Paz
1pix użytkownik witoldson odległość 5 km 1pix

komentarze do galerii (47):

 
ak użytkownik ak(wpisów:5543) dodano 03.09.2017 18:25

niesamowite skałki , świetna wyprawa

nola76 użytkownik nola76(wpisów:6472) dodano 27.08.2013 14:24

Lola dzięki za odwiedziny:) I polecam inne galerie z Boliwii, zwłaszcza z Altiplano i z lodowca:)
pozdrawiam:)

lola310889 użytkownik lola310889(wpisów:173) dodano 27.08.2013 13:31

Ameryka Południowa to jedno z moich marzeń :) Mam nadzieję że kiedyś tam trafię, póki co wystarczą Twoje galerie :) Pozdrawiam :)

nola76 użytkownik nola76(wpisów:6472) dodano 19.08.2013 08:26

Norli tak dla mnie to było okropne, ale trzeba przejść się taką uliczką i to zobaczyć na własne oczy. Inna kultura, inne zwyczaje.
pozdrawiam:)

nola76 użytkownik nola76(wpisów:6472) dodano 19.08.2013 08:26

Martyna wiem widziałam Twoją galerię i chętnie ją obejrzałam, bo boliwijskie klimaty na zawsze zostaną w mojej pamięci:)
pozdrawiam:)

norli użytkownik norli(wpisów:46) dodano 15.08.2013 23:49

Fuj nie powiesiłabym sobie płodu w domu :(
Zdjęcia i cała galeria za to ciekawa:)

martyna użytkownik martyna(wpisów:921) dodano 11.08.2013 16:01

boliwijskie klimaty, to moje klimaty ... nie dawno stamtad wrocilam i wrocily wspomnienia ;) pozdrawiam

nola76 użytkownik nola76(wpisów:6472) dodano 19.06.2013 13:05

Skuza dlatego ja się cieszę, że tam w końcu udało mi się pojechać, bo niewiadomo czy za parę lat dałabym radę na tych wysokościach;) Cieszę się, że Ci się podobało:) A lodowiec jeszcze wyżej;)
pozdrawiam:)

nola76 użytkownik nola76(wpisów:6472) dodano 19.06.2013 13:04

Tama zgadza się Peru i Boliwia (ten kraj w mniejszym stopniu) są popularne, ale turystów tak naprawdę spotyka się tylko w tych najbardziej popularnych miejscach, i nie są to jakieś przerażające tłumy, choć wiadomo, że w takich miejscach jak Machu tłumów nie da się uniknąć, ale w pozostałych był luzik;) No to nie to co Tunezja, Turcja czy Egipt;)
pozdrawiam:)

skuza użytkownik skuza(wpisów:4121) dodano 17.06.2013 23:39

Nola,po tym co piszesz już wiem ,ze mogę sobie Boliwię darować,ja z nadciśnieniem i płucami palacza co dwa kroki robiłabym przerwę ,gdybym żywa tak wysoko dojechała.Fajnie się czyta i ogląda Twoje relacje,ale to już Ci pisałam,lecę obejrzeć lodowce,bo zaległości mam przeogromniaste:))

tama użytkownik tama(wpisów:2963) dodano 10.06.2013 16:33

Na pewno Boliwia, Peru są od kilku lat "na czasie", sporo turystów tam jeździ ale trudno to nazwać komercją. Coś mnie ostatnio to słowo prześladuje.
Tam jest tak wielobarwnie, intensywnie kolorystycznie a w dodatku te krajobrazy, te twarze (takie inne), no i te meloniki - za małe ;)

nola76 użytkownik nola76(wpisów:6472) dodano 10.06.2013 11:28

Tama myślę, że przy pomocy tabletek, dużej ilości wody i herbatki z koki dałabyś radę:) Tylko trzeba się pozytywnie nastawić i mieć świadomość, że mnóstwo innych osób tak samo jak Ty ma problemy z oddychaniem i pokonywaniem trasy pod górę, no a nagrodą są przepiękne widoki:) a czy my im się podobamy, dobre pytanie w sumie;)
pozdrawiam:)

tama użytkownik tama(wpisów:2963) dodano 10.06.2013 08:34

Mocno sugestywny opis złego samopoczucia powoduje, że też się nienajlepiej czuję. Nie dałabym tam rady.
Ciekawe czy oni miewają w innych warunkach objawy choroby nisko... ściowej?
Miejsce z atrakcjami. A co do urody, to czy my im się podobamy?
Nola, pozdrawiam :)

nola76 użytkownik nola76(wpisów:6472) dodano 10.06.2013 08:16

Ale może zadyszkę mają też jacyć przyjezdni, boliwijczycy z nizin, choć czy w Boliwii są jakieś rejony położone niżej niż 2 tysiące? nie wiem;)
pozdrawiam:)

mgfoto użytkownik mgfoto(wpisów:6095) dodano 09.06.2013 23:31

Widocznie jeszcze za mało się wykupili wyglądem skoro zadyszkę też miewają :)

nola76 użytkownik nola76(wpisów:6472) dodano 09.06.2013 16:06

Mgfoto niezłę z tym wyglądem:) Nie wiem czy ich głowa boli, ale myślę, że nie, głównie dlatego, że są przyzwyczajeni i lata aklimatyzacji i picia mate de coca zrobiły swoje;) Mi nawet 3 tygodnie nie wystarczyły, bo jak przedostatniego dnia poszłyśmy na mały trekking w Andy, to u celu podróży widziałam gwiazdki, ale nie te na niebie;) Wiem napewno co zauważyłam, że też się męczą i mają zadyszkę, jak muszą gdzieś podejść pod górę, więc nie było mi wcale głupio, jak byłam małą lokomotywą, jak musiałam gdzieś wchodzić pod górkę;) Choć często widziałam takie małe uśmieszki na twarzach tych ludzi, że my tak chodzimy, i ciągle się zatrzymujemy, żeby tchu trochę złapać;)
pozdrawiam:)

nola76 użytkownik nola76(wpisów:6472) dodano 09.06.2013 15:58

Markopol mnie też La Paz nie zachwyciło i nie spodziewałam się zachwytów. To czego się tam spodziewałam to dostałam - potworny ból głowy i ciągłą zadyszkę;) i mimo tych dolegliwości i uciążliwości, które praktycznie codziennie mi doskwierały to wyjazd był mega udany. Było fantastycznie!!!:) Spełniłam swoje marzenia, bo o MP marzyłam od dziecka, no i do tego te cudowne boliwijskie krajobrazy, które myślę każdego zachwycają:)
pozdrawiam:)

nola76 użytkownik nola76(wpisów:6472) dodano 09.06.2013 12:58

Tama nudzić się w pracy coś strasznego!;) Ale widzę, że jest nowa tunezyjska galeryjka, więc trzeba obejrzeć;)
pozdrawiam:)

nola76 użytkownik nola76(wpisów:6472) dodano 09.06.2013 12:58

Grace udała się i to bardzo!:) No to będę fajne zdjęcia do oglądania jak wrócisz:) To gdzieś jest jeszcze tak pięknie jak w Boliwii?:)
pozdrawiam:)

tama użytkownik tama(wpisów:2963) dodano 09.06.2013 10:44

Nola ale ja tak samo, wolę mieć dużo pracy w pracy, nuda to okropna sprawa :)

mgfoto użytkownik mgfoto(wpisów:6095) dodano 09.06.2013 10:43

Ale ich głowa nie boli... Może natura poskąpiła urody w zamian za przystosowanie do życia pod chmurami? :)))
Fajny skalniaczek. Te lamie truchełka to u nas byłby niezły odstraszacz ;)
Pozdrawiam :)

nola76 użytkownik nola76(wpisów:6472) dodano 09.06.2013 10:18

Pipol czułam, że ten piękny kaktus wpadnie Ci w oko;) Kobiety kobietami, ale faceci to jakaś masakra! Nie dość, że wszyscy okropnie mali, średnio głowę niżsi ode mnie, to jeszcze brzydcy jak noc;) zresztą w Peru było tylko troszkę lepiej;)
pozdrawiam:)

nola76 użytkownik nola76(wpisów:6472) dodano 09.06.2013 10:16

Andred dokładnie rozsądek to podstawa, ale nie możemy też wpadać w jakieś paranoje. Trochę trzeba w życiu ryzykować, żeby się coś działo:)
pozdrawiam:)

nola76 użytkownik nola76(wpisów:6472) dodano 09.06.2013 10:15

Tama z jednej strony fajnie, że masz dużo czasu w pracy, ale ja chyba wolę się nie nudzić w pracy i nie mieć czasu na nic, czas wtedy zajebiście szybko mija;)
pozdrawiam:)

grace użytkownik grace(wpisów:3356) dodano 09.06.2013 07:31

Nola, widze, ze podroz sie udala:)
Wlasnie podrozuje wsrod bardzo podobnych krajobrazow:) Chociaz nie w Ameryce Poludniowej:)
Pozdrawiam Cie serdecznie:)

pipol użytkownik pipol(wpisów:8728) dodano 09.06.2013 00:19

Foto 31 ! Ty figlarna Ty :) Ale i tak takiego procenta brzydkich kobiet jak w Boliwii to nigdzie nie widziałem !

markopol użytkownik markopol(wpisów:1489) dodano 08.06.2013 23:00

Miasto mnie nie zachwyciło ale ta skalna formacja już tak.Oj namęczyłaś się chyba w tej Boliwii i Peru ale jestem przekonany że było warto.Dlatego dziękuję Ci ,że się z nami dzielisz tym co tam zobaczyłaś.Pozdrawiam

andred użytkownik andred(wpisów:4491) dodano 08.06.2013 20:42

Nola76, nie wiem co to za kanał ten TTV ale jakiś taki znalazłem przypadkowo wśód tysiąca innych programów :-)
Rozsądak to podstawa w czasie podróży ale z powodu zagrożeń nie możemy siedzieć cały czas w domu.
Pozdrawiam,
andred

tama użytkownik tama(wpisów:2963) dodano 08.06.2013 20:42

W pracy obejrzę, tam mam dużo czasu i sprawny komputer ;)

nola76 użytkownik nola76(wpisów:6472) dodano 08.06.2013 20:31

Rozmusiaki dzięki bardzo za odwiedziny:)
pozdrawiam:)

nola76 użytkownik nola76(wpisów:6472) dodano 08.06.2013 20:31

Pablo87 spostrzegawczy jesteś:) Ja nawet nie zauważyłam tej naszej flagi. Księżycowa Dolina to bardzo fajne miejsce,no i łatwo się tam dostać z samego La Paz.
pozdrawiam:)

nola76 użytkownik nola76(wpisów:6472) dodano 08.06.2013 20:30

Popekpaweł dzięki:) Pokazałam miasto na tyle, na ile pozwolił mi zasób moich zdjęć;) Myślę, że nie widziałyśmy wszystkiego, nie wszędzie też robiłam zdjęcia.
pozdrawiam:)

nola76 użytkownik nola76(wpisów:6472) dodano 08.06.2013 20:28

Tama ma rację, my sobie krzywdy nie damy zrobić;) Ale przede wszystkim to raczej staramy się unikać niebezpiecznych i nieprzyjemnych sytuacji. Jak widzimy podejrzanych typów albo dzikie psy (zarażone być może wścieklizną) przechodzimy na drugą stronę ulicy. Rozumiem, że będziesz w pracy oglądać?;)
pozdrawiam:)

nola76 użytkownik nola76(wpisów:6472) dodano 08.06.2013 20:27

Andred ja też się cieszę, że wróciłam:) Ja kiedyś, parę lat temu oglądałam jakiś taki podobny program, i kiedy moja przyjaciółka mówiła, że chce jechać do Boliwii, ja mówiłam, że beze mnie, ale minęło kilka lat i jak w kilku miejscach pooglądałam sobie zdjęcia z Altiplano, z Salara i lagun to uznałam, że ja muszę tam być, a że ja bardzo marzyłam o Peru, a Magda o Boliwii, to w końcu przyszedł czas na taką wyprawę. Wbrew pozorom jesteśmy raczej rozsądne i uważamy na siebie i na wszystko dookoła, nie włóczymy się ciemną nocą po nieznanych nam zaułkach, a na tej wyprawie tak naprawdę to codziennie byłyśmy tak zrąbane, że jak zmrok zapadał, to i my szłyśmy spać;)
Co to za kanał TTV? ja mam ograniczoną liczbę kanałów, bo nie mam czasu ustawić od zakupu nowego telewizora w lutym;)
Dzięki za miły komentarz, no i cieszę się, że się podobało:)
pozdrawiam:)

rozmusiaki użytkownik rozmusiaki(wpisów:4130) dodano 08.06.2013 20:13

Bardzo egzotyczne miejsce.
Pozdrawiam i gratuluję wyprawy:)

pablo87 użytkownik pablo87(wpisów:561) dodano 08.06.2013 19:37

księżycowa dolina podobała się najbardziej. widzę, że na 41 i nasza flaga powiewa. Pozdrawiam

nola76 użytkownik nola76(wpisów:6472) dodano 08.06.2013 18:45

Margo dzięki, że wpadłaś:) W Dolinie Księżycowej było napewno przyjemniej, no i lepiej się też oddychało;) Naszym piłkarzom to jakiś wstrząs potrzebny, skoro nawet z Mołdawią nie potrafią wygrać...
pozdrawiam:)

nola76 użytkownik nola76(wpisów:6472) dodano 08.06.2013 18:44

Paweł napewno by mi ją ktoś zawinął pierwszego dnia i tyle bym miała z lamy;) No więc dla świętego spokoju zrezygnowałam z takiej pamiątki, na rzecz laleczek i czapek z alpaki:) podobno mecze mogą rozgrywać tylko towarzyskie albo ligowe, a międzynarodowego u jakiegoś zaprzyjaźnionego sąsiada co ma boiska położone z 2 tysiaki niżej;) Najważniejsze, że ciepła woda była. Na tych wysokościach i przy temperaturze oscylującej koło zera w nocy to dosyć istotne;)
pozdrawiam:)

nola76 użytkownik nola76(wpisów:6472) dodano 08.06.2013 18:41

Satan jakieś Indianki się jeszcze pojawią, jak nie boliwijskie to napewno peruwiańskie:) Choć ja nie lubię/nie umiem robić fot obcym ludziom, więc większość jak zawsze albo z tyłu/z boku/z daleka;)
pozdrawiam:)

nola76 użytkownik nola76(wpisów:6472) dodano 08.06.2013 18:39

Batsheba dzięki za odwiedziny:) Myślę, że Boliwia podoba się każdemu, kto miał okazję zwiedzać ten piękny kraj:)
pozdrawiam:)

popekpawel użytkownik popekpawel(wpisów:3177) dodano 08.06.2013 16:52

Ta ilość kabli to faktycznie jakaś masakra ale samo miasto podoba mi się. Pokazałaś je bardzo ciekawie.

tama użytkownik tama(wpisów:2963) dodano 08.06.2013 16:33

Andred, Nola nie wygląda na taką co da zrobić sobie krzywdę, już raz nakrzyczała na marokańskiego porywacza. To dziewczyna z "power"em".
Nola obejrzę galerię w poniedziałek bo mi się w domu system buntuje.
Pozdrawiam :)

andred użytkownik andred(wpisów:4491) dodano 08.06.2013 16:17

Nola76, dobrze, ze już wróciłaś. Oglądałem kiedyś taki program w TV (jutro będzie chyba powtórka "Wakacyjne piekło" na kanale TTV o godz. 20:05) o tym jak porywają tam turystów (głównie turystki) w celu wymuszenia okupu. Porywają, najczęściej pod pozorem podwiezienia busikiem właśnie do La Paz, przetrzymują, grożą, czasami jeszcze coś chcą od kobiet i zmuszają do wydania kasy i wypłacenia pieniędzy z wszelkich kart kredytowych itd. Nie wiem czy oglądałaś ten program, ale jeżeli nie oglądałaś i już wróciłaś to może i dobrze a z drugiej strony to może warto o tym wiedzieć jak się tam wyjeżdża, jakie są możliwe zagrożenia.
Wracając do galerii. Wiesz, u Ciebie jak zwykle bardzo ciekawie. Pokazujesz miejsca w których nie byłem i nie wiem czy kiedykolwiek będę i robisz to w taki naturalny sposób. Podróżujesz w sposób jaki najbardziej lubię.
Pozdrawiam,
andred

margo użytkownik margo(wpisów:2535) dodano 08.06.2013 16:13

Druga część dla mnie bardziej interesująca:)
Naszym piłkarzom przydałoby się takie miejsce, w którym byliby w stanie wygrać z każdym, może... Wieliczka.
Pozdrawiam.

satan użytkownik satan(wpisów:2914) dodano 08.06.2013 15:48

Ja osobiście czekam na większą ilość kolorowych Indianek, sprzedających swoje wyroby prosto z chodnika ;-) Takie klimaty mi się nigdy nie znudzą ;-)

Pozdrawiam Sąsiadkę.

paweller75 użytkownik paweller75(wpisów:7072) dodano 08.06.2013 15:34

Zawsze można powiesić taką lamę nad ... swoimi drzwiami wejściowymi, ale sąsiedzi omijali by Cię pewnie szerokim łukiem, łącznie z Satanem:) Piszesz, że poruszanie się po uliczkach jest trudne, a wyobraź sobie, jak jedzie tam grać w piłkę jakaś reprezentacja, np. taka Brazylia. Chłopaki trochę pobiegają i padają. Z tym hostelem to się nie dziwię, gdybyś trafiła do Canada czy Norway, stardard hostelu na pewno byłby lepszy, chociaż Austria też nie powinien być zły:)
Pozdrawiam serdecznie:)

batsheba użytkownik batsheba(wpisów:492) dodano 08.06.2013 14:27

Myślę, że chyba mi też spodobałaby się taka podróż w nieznane. 17 przepiękna.

Aby dodawać komentarze musisz się zalogować. Jeśli nie jesteś członkiem społeczności, przyłącz się!