m s my mo ms
version_button
| rejestracja | przypomnienie hasła en pl
login: hasło:

zdjęcia w galerii (48):

 
W Akureyri ładujemy się do busa i z kierowcą pełniącym jednocześnie funkcję przewodnika ruszamy drogą Ring Road w kierunku jeziora Myvatn. Pilotowi/kierowcy buzia się nie zamyka, coś tam na okrągło opowiada, a ja sobie myślę:  w czasach mojej młodości obowiązywała nauka języka naszego wielkiego brata ze wschodu  :-( Pierwszy przystanek to wodospad Godafoss, jeden z większych i bardziej znanych w Islandii. Tworzą go wody rzeki Skjálfandafljót, wypływającej z północnego czoła lodowca Vatnajökull. Dobrze, że nie uczyli nas języka islandzkiego - myślę sobie. Nagromadzona wokół lawa dotarła w to miejsce z odległego o 90 km wulkanu Trölladyngja, a jej wiek określa się na ponad 7000 lat.
Znów nie nie ma słońca, nie ma tęczy, tak sobie marudzę. Wartko przedzierająca się przez czarne skały rzeka odcinkami wyrzeźbiła kanion o wielobocznych bazaltowych kolumnach. Huczące wody wpadają do koryta uformowanego na kształt podkowy o szerokości 100 m. Godafoss ( wodospad bogów ) nazwę wziął od bożków pogańskich, których posagi zostały wrzucone do wodospadu, kiedy Althing ( parlament ) podjął decyzję o chrystianizacji Islandii. To już poniżej wodospadu.
Jedziemy dalej, przejaśnia się, dobry znak. Postój na kawę przy jednej z zatok jeziora Myvatn.
Jezioro ma powierzchnię 37 km², głębokość od 2 do 4,5 m. Jest pod ścisłą ochroną od 1974. Jezioro powstało ok. 35 000 lat temu. Leży na obszarze złożonym z formacji skalnych i pól lawowych, źródeł geotermalnych, czynnych wulkanów i kraterów.
Jezioro to ważna ostoja ptaków. Od 20 maja do 20 lipca na część terenu w obrębie jeziora nie można w ogóle wchodzić, aby w czasie wylęgu ptaków zapewnić im maksymalny spokój. Kolejny przystanek to Dimmuborgir. Spacerujemy wokół zastygłej lawy, która tworzy tu ciekawe kształty.
Takie ciacho z dziurką. Młody człowiek stąpający po dwóch kontynentach. Nie ostatni dziś raz jesteśmy na rowie tektonicznym. W głębi szeroki stożek wulkanu.
Kolejny krótka fotopauza przy jaskini Grjotagja. Woda jest krystalicznie czysta, a jej temperatura to ok. 40 st.C. Jaskinia znajduje się wewnętrz rowu tektonicznego.
Mijamy elektrownie geotermalne. Śnieg zalegający na wzgórzach dodaje uroku. Pogoda i mój nastrój poprawia się. Najlepsze w tym dniu jeszcze przed nami.

najbliższe galerie:

 
Islandia-część północna
1pix użytkownik andred odległość 2 km 1pix
Lot nad wulkanem Holuhraun
1pix użytkownik sona_dora odległość 25 km 1pix
ISLANDIA -  Polnoc wyspy.
1pix użytkownik irolek odległość 27 km 1pix
ISLANDZKIE ŻYWIOŁY 3
1pix użytkownik d-b odległość 27 km 1pix
Północna Islandia
1pix użytkownik anetapiotr odległość 30 km 1pix
ISLANDIA-Kraina ogniem ziejąca!
1pix użytkownik klavertjevier odległość 31 km 1pix

komentarze do galerii (2):

 
deszcz użytkownik deszcz(wpisów:2891) dodano 18.09.2013 15:07

...GRATULUJE !!! szczyt zdobyty...Wiesiek trzymaj się i wpadnij do Poznania!!!...pozdrawiam serdecznie.

pipol użytkownik pipol(wpisów:8750) dodano 17.09.2013 21:42

Nie wiem dlaczego, ale przepaliłeś foty :(
Miejsce surowe, ale zacne.
pozdrawiam

Aby dodawać komentarze musisz się zalogować. Jeśli nie jesteś członkiem społeczności, przyłącz się!