m s my mo ms
version_button
| rejestracja | przypomnienie hasła en pl
login: hasło:

zdjęcia w galerii (48):

 
Ruszyliśmy oświetlonymi alejami. Ludzi wymiotło, ruch uliczny o tej porze też umiarkowany. Tylko pakistańscy robotnicy prowadzili jakieś roboty drogowe albo przemknęła nocna śmieciarka. Kilka obiektów w dzielnicy Al Salata było podświetlonych. Przy Abdullah bin Jassim ładnie prezentował się budynek Katarskiego Islamskiego Centrum Kultury w Doha z jego charakterystyczną jakby zawijaną wieżą. Gmach ten nazywany jest FANAR-em od nazwy organizacji pozarządowej, która nim zarządza i która  ma za zadanie jak sama głosi pomóc całemu światu zrozumieć islam i krzewić katarską kulturę  poprzez zróżnicowane formy aktywności takie jak: wystawy, wycieczki po centrum, zwiedzanie meczetu i kursy języka arabskiego (dla zainteresowanych:http://www.fanar.gov.qa/). Pojechaliśmy nadmorską aleją Corniche i zatrzymaliśmy się przy Corniche Promenade. Ciągnie się ona przez kilka kilometrów wzdłuż Zatoki Doha. Corniche jest dziś popularnym miejscem wśród spacerowiczów, rowerzystów i biegaczy. Albo par dyskretnie kryjących się w mroku. 
Wzdłuż promenady znajduje się też wiele interesujących obiektów i zabytków.
Na przykład po drugiej stronie alei, Indus pokazał nam - jak to powiedział - parlament Kataru. W istocie okazały obiekt to nie żaden parlament a Amiri Diwan (czytam to jako Dywan Emira), czyli Rada Doradcza.
W Katarze nie ma bowiem parlamentu. Nie ma też żadnych partii politycznych. Katar jest emiratem, czyli rzec by można księstwem. Głową państwa jest emir (z panującego rodu As-Sani) a władzę wykonawczą sprawuje powołany przez emira rząd z premierem. 35-osobowa Rada Doradcza którego podświetlony gmach oglądaliśmy jest organem konsultacyjnym rządu, chociaż w samym budynku są też gabinety emira, premiera i ministrów. W sumie centrum administracyjne państwa. Obwarowane w kamery i strzeżone. Wałęsaliśmy się nieopodal aż przyjechała ochrona, zabronili fotografowania budynków rządowych i kazali usunąć zdjęcia. Na południe od promenady, w pobliżu pałacu Amiri Diwan stoi Wieża Zegarowa i Wielki Meczet. Wieża Zegarowa w Doha jest w mieście dobrze znanym punktem. Usytuowana jest na małym wzgórzu  tuż obok Wielkiego Meczetu i oferuje bardzo spektakularne widoki na promenadę i zatokę, jeśli się na nią wejdzie.
To dość stara wieża. Na tarczy zegara posiada arabskie cyfry.
Wielki Meczet z wieloma kopułami jest jednym z największych meczetów w Katarze i pięknym symbolem miasta. Zbudowany został w 1950 roku. Stanowi ciekawą mieszankę zarówno tradycyjnej architektury arabskiej i nowoczesności. Potem z minaretu muezin wzywał na Al-Fadżr. Nasz Indus bynajmniej nie był Hindusem. Nie był też buddystą, chrześcijaninem czy dżinistą.  Był muzułmaninem. Wręczył nam kluczyki twierdząc, ze idzie na modlitwę i zniknął na dobrą godzinę. Staliśmy więc nad zatoką („nasze” auto na zdjęciu) po prawej mając stary port i Muzeum Sztuki Islamskiej a przed sobą wspaniałą panoramę nowoczesnych wieżowców w dzielnicy West Bay. Najciekawiej wyglądała ona z lotu ptaka. Wprost nierealistycznie. Jakby futurystyczna osada na obcej planecie, ale z Corniche Promenade też prezentuje się nietuzinkowo. Prawie jak Szanghaj. Albo New York albo Hong Kong. Albo Gotham City z filmów o Batmanie. Ten sam styl.
I to wszystko z gazu i ropy. Krajowy przemysł koncentruje się nie tylko na wydobywaniu tych surowców, ale i na ich przetwórstwie. Katar jest największym na świecie eksporterem skroplonego gazu. To prawda co napisali na stronie ambasady. Krajowy przemysł koncentruje się nie tylko na wydobywaniu tych surowców, ale i na ich przetwórstwie. W 1971 u wybrzeży emiratu odkryto największe złoże gazu ziemnego na świecie - tzw. Pole Północne - o zasobach sięgających 18 bilionów metrów sześciennych.  W Katarze rozwija się ponadto hutnictwo żelaza i produkcja nawozów sztucznych. Użytki rolne stanowią 4,8% powierzchni kraju. Zastosowanie technologii nawadniania wysokiej klasy pozwala na uprawę warzyw i owoców na szeroką skalę. Modernizowane jest przetwórstwo ryb. Pomimo to większość żywności musi być importowana. Katar jest także ważnym centrum bankowości. Produkt krajowy brutto na jednego mieszkańca wynosi ponad 100.000 USD. Bezrobocie praktycznie nie istnieje. Zresztą i tak w większość pracujących w Katarze to obcokrajowcy - wykwalifikowani specjaliści wszelkich dziedzin z Zachodu i tania siła robocza z Indii, Nepalu i Pakistanu. Ogromne zapotrzebowane na siłę roboczą wynika z faktu, że Katarczycy nie zajmują się tego typu rzeczami. Ich pozycja to najczęściej dyrektor generalny, prezes, menadżer. Katarczycy pracują naprawdę mało, pełnią funkcję w zasadzie reprezentacyjną. Wynika to z faktu, że aby firma mogła zaistnieć na rynku katarskim, 51% jej udziałów ma należeć do Katarczyka. Gdy Indus wrócił wymodlony ruszyliśmy do West Bay. Wysiedliśmy z auta i spacerowaliśmy po dzielnicy, aż zaczęło szarzeć. Kraina wysokich budynków. Prawie każdy oryginalny w swojej formie i barwie. I ciekawie podświetlony.  Tak jak ten po prawej, LEDami z soczewkami- raz na biało, innej nocy na żółto i pomarańczowo.
To wielokrotnie nagradzany Burj Katar, znany też powszechnie  pod nazwą „Condom Tower”. Wygląda oszałamiająco od promenady, ale z bliska wręcz niewiarygodnie.  Został zaprojektowany przez Atelier Jean Nouvel z Paryża. Jego architektura wykorzystuje szereg innowacyjnych technik budowlanych. Budowę ukończono w 2012 roku.  Burj Katar jest wysoki na 232 metry, ma 44 piętra i mieści w sobie biura handlowe. Koszt jego budowy wyniósł 125.000.000 USD. Prawie obok stoją Palm Towers. Ten dwuwieżowy wysokościowiec (to właśnie w jednej z jego wież odbija się sylwetka Burj Katar) był trochę tańszy. Kosztował 109 mln USD. Skończono go w 2011 roku. Pewnie nieprędko zwróci  się inwestorom bo widzę w sieci, że większość biur jest tu jeszcze do wynajęcia. Średniej wielkości  lokal o powierzchni ok. 210 m2 oferują tu za ok. 400.000 riali katarskich rocznie, czyli jakieś 370.000 PLN. Chyba muszą zejść z ceny. Każda z palmowych bliźniaczych wież ma 246 metry wysokości. Bliżej wód Zatoki stoją kolejne dwa drapacze chmur.  Widoczny po lewej - World Trade Center  Doha Tower i po prawej, zmieniający swoje światła z czerwonych na niebieskie Al-Bidda Tower . WTC ma 241 m wysokości i ukończono go w 2012 r. Al-Bidda jest od niego trochę niższa - ma 215 m i 43 piętra, ale za to bardziej niekonwencjonalnie zakręcona w swej formie mieści w sobie ogromną przestrzeń handlową (41.500 m2 do wynajęcia), centra biznesowe, salony, restauracje, galerie sztuki , odkryty sklep, klub odnowy biologicznej i parking podziemny z tysiącem miejsc z bezpośrednim dostępem do wieży.  Tornado Tower, zwana też QIPCO Tower lub po prostu West Bay Tower. Jeden z najbardziej charakterystycznych wysokościowców na West Bay. Widoczny prawie z każdego punktu miasta. Pięknie z powietrza. To jedna z najstarszych budowli w dzielnicy. Do użytkowania oddano ją w 2008 roku.
Ma 52 piętra nad ziemią i 3 pod. 23 windy i 200 metrów wysokości. Tornado świeci w krateczkę - dziś proszę Państwa na niebiesko. Wieża posiada zewnętrzny system oświetlenia przy czym oprawy oświetleniowe wbudowane są w przecięciach siatki stalowej zewnętrznej i umożliwiają 35.000 różnych kombinacji oświetlenia. System światła może być animowany, tak aby wieża imitowała wirowanie tornada. W końcu to Tornado i musi reprezentować wicher pustyni. Na 28 piętrze znajduje się restauracja i salon z 360° widokiem na miasto i zatokę.
Tornado Tower ma swoją stronę internetową: http://www.thetornadotower.com/
Po West Bay pokręciliśmy się jeszcze trochę. Głównie pomiędzy Corniche a Al-Funduq. Najciekawsze obiekty znajdują się właśnie w tym rejonie oraz wzdłuż ulic Majlis Al Taawon i Omar Al Mughtar. Ulic inkrustowanych i zakurzonych pustynnym piaskiem. Rozwój dzielnicy West Bay wystartował w ostatnich latach i nadal trwa, a kosmiczna architektura ma być widoczna na każdym kroku i sławić sukces gospodarczy Emiratu. A trzeba dodać, że West Bay to nie jedyny przejaw luksusu i bogactwa stolicy. Na północ od  niej znajduje się Pearl - sztuczna wyspa o powierzchni prawie 4 mln km2 z hotelami i apartamentowcami na podobieństwo tych z Dubaju. Po całkowitym zakończeniu, planowanym na 2015 rok, Pearl stworzy ponad 32 km nowej linii brzegowej, a osiedle będzie posiadało 15000 mieszkań i 45.000 mieszkańców. Uważa się, że cały projekt będzie kosztował 15.000.000.000 dolarów. Cała Doha to miasto w budowie. W nocy widać oświetlone ramiona żurawi, a w dzień wszędzie słychać hałas z budów. Doha liczy sobie około 400.000 mieszkańców, a  w całej metropolii żyje ich 613.000, czyli więcej niż 80% całej populacji Kataru. Z West Bay wróciliśmy do starych dzielnic. Skręciliśmy na ulicę Al Ahmeda i zatrzymaliśmy się na placu skąd było widać meczet Al Najada.
Miasto powoli budziło się do życia, chociaż księżyc świecił nad sukiem, a niektórzy spali jeszcze w najlepsze. Poszliśmy obejrzeć Souq Waqif (zwany też Starym), mimo, że o tej porze wszystkie stragany i sklepiki były jeszcze zamknięte. Rynek obejmuje kwartał pomiędzy ulicami Grand Hamad i Kasim Bin Mohammed. Historia Souq Waqif sięga początku XX wieku, kiedy to na rynek w każdy weekend zjeżdżali Beduini i handlowali tu swoimi towarami. W 2004 roku suk został odrestaurowany i tradycyjne katarskie elementy architektoniczne przywrócono do dawnej świetności.
Miejsce to składa się z labiryntu wąskich brukowanych uliczek i placów. Oferta handlowa obejmuje suszone owoce, przyprawy (nawet o tej porze czuję zapach kory cynamonu, kardamonu i kadzidła), tradycyjne rzemiosło, ubrania i pamiątki (np. antyki z czasów brytyjskiego protektoratu), zwierzęta (np. sokoły), ale także sporo dziwnych gadżetów z kategorii artykułów gospodarstwa domowego i jarmarcznej tandety rodem z ChRL. Jest też sporo restauracyjek z kuchnią z całego świata, a w większości z Bliskiego Wschodu. Widziałem restaurację irańską, jordańską, saudyjską. I kawiarni, gdzie popołudniu  można popalić sziszę siedząc z dala od belek zadaszenia i uważając na bombardujące gołębie, kryjące się tam przed skwarem dohańskiego dnia. A oto Katarczyk w geście zwycięstwa. Nie bądźmy zdziwieni. W Katarze nie płaci się żadnych podatków, ani składek na emeryturę i stąd zapewne owa pewność siebie prezentowanego młodzieńca. Ale niech tam inni mają ropę, prąd i gaz…

najbliższe galerie:

 
Doha.. przelotowo,  październik 2014r
1pix użytkownik satan odległość 2 km 1pix
Doha
1pix użytkownik baracuda77 odległość 4 km 1pix
Doha - krotkie miedzyladowanie
1pix użytkownik michal1988 odległość 4 km 1pix
KATAR - Doha -  Hamad International Airport
1pix użytkownik paulus odległość 10 km 1pix
Egipt, styczeń 2005
1pix użytkownik jolanta_gaj odległość 223 km 1pix
ZEA-Abu Dhabi i Dubai
1pix użytkownik tereza odległość 298 km 1pix

komentarze do galerii (26):

 
iwonka55 użytkownik iwonka55(wpisów:544) dodano 16.11.2014 11:16

Lubię miasta nocą, dzięki za mnóstwo ciekawych informacji dot. Kataru, zdjęcia super.

kacpi użytkownik kacpi(wpisów:185) dodano 05.09.2013 23:22

Bardzo ciekawa galeria. Doha nocą wygląda naprawdę interesująco.

martyna użytkownik martyna(wpisów:877) dodano 12.08.2013 00:16

Fajna ta Doha noca, pozdrawiam

doracz użytkownik doracz(wpisów:873) dodano 24.07.2013 08:55

Andred, Gabi - dziękuję Wam za odwiedziny i komentarze. Pozdrawiam Was serdecznie :)

gabi użytkownik gabi(wpisów:2265) dodano 23.07.2013 15:41

Niesamowite są te zdjęcia nocą. Dla mnie jak z albumów. Ale tego miasta nie ma liście miejsc, do których chcialabym kiedyś zawitać. Aczkolwiek połączenie nowoczesnosci ze starym też robi wrażenie. Swietnie to oddałeś.
pozdr.
Gabi

andred użytkownik andred(wpisów:4273) dodano 18.07.2013 10:15

Bardzo fajne nocne zdjęcia ale może to dlatego, że ja lubię nocne zdjęcia ale oczywiście nic nie ujmując zasług autora ;-)
Nie sposób nie skomentować Condom Tower. Autor architekt chyba wiedział co robi albo............jakiś kompleks? ;-)
Dzięki za pokazanie tego miasta, ponieważ jak na razie nie ma go w moich planach podróżniczych.
Pozdrawiam,
andred

doracz użytkownik doracz(wpisów:873) dodano 18.07.2013 09:45

Mieczysaw, Baracuda - dziękuję za odwiedziny. Baracuda - a lotnisko jest w sumie bardzo blisko centrum :-)
pozdrawiam Was serdecznie

baracuda77 użytkownik baracuda77(wpisów:3491) dodano 17.07.2013 22:31

Żałuję,że nie skusiłam się na nocny spacer zostając na niewygodnych leżankach na lotnisku:/Pozdrawiam

mieczysaw użytkownik mieczysaw(wpisów:2098) dodano 17.07.2013 19:50

Bardzo fajnie prezentuje się nowoczesna architektura w sztucznym świetle.Pozdrawiam

doracz użytkownik doracz(wpisów:873) dodano 16.07.2013 17:55

Ania, pozdrowionka

doracz użytkownik doracz(wpisów:873) dodano 16.07.2013 17:54

Grace, Paweller, Nola, Nikozja,Izka - dziękuję Wam za komentarze i pozdrawiam serdecznie :)

anusia_osia użytkownik anusia_osia(wpisów:1187) dodano 16.07.2013 17:51

Jedna noc i galeria gotowa. I chyba jedna w zupełności wystarczy na fotografowanie wieżowców. Ciekawsze życie nad ranem, gdy miasto się budzi. Witaj po przerwie

izka użytkownik izka(wpisów:964) dodano 16.07.2013 15:27

Condom Tower - takie rzeczy tylko w Katarze ;-)
wpadły mi w oko szczególnie zdj. 17 i 34.
Pozdrawiam

nikozja77 użytkownik nikozja77(wpisów:43) dodano 16.07.2013 13:12

Jednak nocne zdjęcia mają swój urok:)
dobra narracja z elementami wiedzy gospodarczo-politycznej:)
Pozdrawiam

nola76 użytkownik nola76(wpisów:6340) dodano 16.07.2013 10:00

Piękny spacerek sobie zrobiliście nocną porą:) Fajne foty nocne zwłaszcza 9 i 17, te z poranka też niczego sobie:)
Najfajniejsze budynki Condom i Tornado:)
Nie oglądałam wcześniej zdjęć z tego miasta, więc z chęcią obejrzałam Twoją galerię:)
pozdrawiam:)

paweller75 użytkownik paweller75(wpisów:6970) dodano 16.07.2013 08:54

Nocne fotki zarąbiste, wieżowiec z LEDami niesamowity:)
Pozdrwawiam.

grace użytkownik grace(wpisów:3354) dodano 15.07.2013 23:58

Witaj po dlugiej nieobecnosci:) Alez Cie wywialo, no, no:)
9 mnie urzekla:) I wiele pieknych nocnych kadrow, podobalo sie bardzo:)
Pozdrawiam serdecznie:)

doracz użytkownik doracz(wpisów:873) dodano 15.07.2013 21:34

Skuza, Mgfoto - miło, że wpadłyście. Według mnie Condom Tower też najciekawszy. W dzień spacer lub rower odpadają. Pozdrawiam Was serdecznie :)

mgfoto użytkownik mgfoto(wpisów:6083) dodano 15.07.2013 21:26

Fajną nockę zaliczyliście. Świetliste krajobrazy - super. Z drapaczy to faktycznie ta diamentowa "gumka" robi największe wrażenie ;) Pozdrawiam serdecznie

skuza użytkownik skuza(wpisów:4121) dodano 15.07.2013 21:20

Nocne zwiedzanie miasta przypadło mi do gustu,przy tych temperaturach tez bym tak zrobiła:)))Oświetlona skyline wygląda imponująco,jednak stare miasto bardziej mi się podoba:)Pozdrawiam:)

doracz użytkownik doracz(wpisów:873) dodano 15.07.2013 21:00

Dziękuję Wam za wizytę i komentarze. Watcher -łatwo. Pozdrawiam serdecznie :)

popekpawel użytkownik popekpawel(wpisów:2955) dodano 15.07.2013 20:39

Ciekawe. Nie widziałem jeszcze fotek z tego miasta. Chętnie obejrzałbym je w świetle dziennym.

watcher użytkownik watcher(wpisów:1926) dodano 15.07.2013 20:19

Ponoc nielatwo tam wjechac (?)

pipol użytkownik pipol(wpisów:8563) dodano 15.07.2013 20:18

Prezerwatywa najfajniejsza. pozdrawiam

patryk80 użytkownik patryk80(wpisów:4494) dodano 15.07.2013 18:20

Świetna prezentacja jakby nie było mało znanego u nas państwa. Te oświetlone wieżowce robią niesamowite wrażenie, faktycznie jakby były tylko nierealistyczną wizją. Poszczęściło się im z surowcami i teraz są bajecznie bogaci

kordula157 użytkownik kordula157(wpisów:5070) dodano 15.07.2013 16:38

Od swiatel i cyferek kreci sie w glowie.
Kapitalny spacer :)
Nie ma parlamentu, nie ma parlamentarzystow, to mi sie podoba.
Super:))

Aby dodawać komentarze musisz się zalogować. Jeśli nie jesteś członkiem społeczności, przyłącz się!