m s my mo ms
version_button
| rejestracja | przypomnienie hasła en pl
login: hasło:

zdjęcia w galerii (50):

 
Schlepzig to urocze miasteczko poprzecinane kanałami Spreewy, z czynnym do dziś spreewaldzkim browarem, starym młynem, i jedną z nielicznych w Niemczech gorzelnią, w której produkowana jest whisky, można tu zwiedzić muzeum gorzelnictwa a dla amatorów tego trunku przewidziana jest degustacja w restauracji.
Zagrody nowsze i starsze ale zawsze ozdobione, i ukwiecone,
a przed nimi gospodarze oferują swoje produkty. Naszą uwagę zwrócił też wiejski kościół o ryglowej konstrukcji.
Zostawiamy już Schlepzig i przenosimy się do Raddusch.

Zamieniamy auto na rowery i wyruszamy na krótki objazd okolicy.
Na początek Slawenburg ze starym grodem słowiańskim a właściwie rekonstrukcją grodu łużyckiego sprzed 1000 lat, niestety jesteśmy za późno by móc go zwiedzić. Jedziemy przez pola, łąki, lasy i pastwiska gdzie często towarzyszą nam bociany, konie no i oczywiście krowy, przeważnie rude i białe, jednak są też towarzysze niepożądani w postaci chmary komarów! Dojechaliśmy do młyna Dubkow Muhle,
choć w regionie nie brakuje czynnych jeszcze młynów to akurat w tym powstał pensjonat z knajpką. Spreewald to kraina miodem płynąca, z takim oznakowaniem pasieki  spotykamy się często. Wracamy do Raddusch w promieniach zachodzącego słońca. Z nowym dniem, nowy cel a jest nim Gurkenradweg czyli rowerowy szlak ogórka a właściwie jej około 50 km fragment. Cała trasa liczy prawie 260 km. Nasze wybrane kółko prowadzi z Raddusch przez Lubbenau, Lehde, Leipe, Burg, Vetschau ponownie do Raddusch. W każdej z wymienionych miejscowości znajdują się przystanie łodzi zwanych tu kahnami, które zawiozą chętnych  w najbardziej odległe miejsca Spreewaldu płynąc  kanałami dorzecza Spreewy.
My natomiast przejeżdżamy przez wsie i miasteczka podglądając m. in. jak miejscowi urządzają swoje ogródki. W Boblitz natrafiliśmy na takie rozmaitości. Lubbenau wraz z Lehde  to, naszym zdaniem, jedno z najładniejszych miejsc regionu, trochę tu tłoczno ale sympatycznie,
na ryneczku witają nas bajkowe ludziki, znajdujące się przed kościołem św. Mikołaja, zajeżdżamy też do parku przy ładnie odnowionym pałacu ale tu gromadzą się już goście weselni dlatego, nie chcąc wchodzić im w kadr, zmierzamy do przystani łódek, przysiadamy na chwilkę w miejscowym ogródku, orkiestra gra, Niemcy od rana bardzo rozśpiewani, my dokładamy się do zabawy cichym murmurandem, jeszcze coś na ząb,oczywiście  nie może być to nic innego jak ogórek i jedziemy dalej , trasa początkowo biegnie przy kanale spływowym,
później w lesie ale i tak mniejsze kanały wodne ciągną się wzdłuż całej trasy aż do Leipe, mimo,że trasa dobrze oznakowana to chwila nieuwagi, zagadania i przeoczyliśmy zjazd do Lehde, a to jest  miejsce, którego nie można pominąć ! Parkujemy swoje bicykle naprzeciw skansenu i dalej ruszamy pieszo, dreptamy między zagrodami, poszukując muzeum ogórka, jesteśmy już na końcu wsi a żadnych oznaczeń jak tam trafić, za remizą dostrzegamy charakterystyczny dla tego regionu stóg siana, anegdota powiada ,że jest to miejsce dla kochanków, gdy drewniany trzpień się trzęsie, oznacza to,że stóg zajęty, teoretycznie tak układano siano by woda go nie zalewała. W końcu jest, właściwie to mały skansen łużycki, przyklejony do hotelu i restauracji, zgromadzono tu troszkę domowego sprzętu
i nie zabrakło też skromnej degustacji różnie podawanego ogórka, w głównym pomieszczeniu widnieją fotki miss ogórka, do końca nie wiem czy tytuł ten oznacza dorocznie wybieraną mistrzynię przyrządzania ogórków czy też raczej jest to konkurs pięknej urody, tak czy inaczej przemknęła przed nami para z napisami na szarfach król i królowa  lecz my odnaleźliśmy królową z 2003 r., która poproszona, chętnie przystała na zrobienie zdjęcia.
Troszkę rozczarował mnie brak  na głowie kunsztownie haftowanego , kanciastego czepka ale to dopatrzyłam w skansenie. To już Leipe z kolejna przystanią łodzi i wypożyczalnią kajaków. Droga do Burgu zasadniczo asfaltowa, miasteczko bardzo rozległe, często napotykamy na pola moich ulubionych słoneczników, nieopodal kolejnej przystani znajduje się małe Muzeum Historii Regionalnej do którego postanawiam wejść i odnajduję to, czego poszukiwałam w realu czyli tradycyjne stroje ludowe z tak charakterystycznymi kobiecymi czepkami, właściwie są to zdobione haftem i udrapowane na głowie chusty lapa, których kształty różnią się w każdej wiosce , jeśli kogoś te stroje zainteresują to zapraszam tu: http://www.spreewald-info.de/pl/land_leute/braeuche/trachten/index.php przed nami wieża Bismarcka, dość charakterystyczny punkt Burgu, wydawało się, że z wieży ujrzymy fragment terenu poprzecinany kanałami Szprewy ale nic z tego.
Prawie w każdej mieścinie mijamy remizę strażacką, ta stoi sobie w Muschen, a w niedalekiej zagrodzie zauważamy tak przystrojone drzewo. To już Vetschau, jedyne tak ciche, wręcz senne miasteczko na naszej trasie, nie spotkaliśmy tu nikogo /pewnie wszyscy pojechali do Lubbenau/, w miasteczku znajduje się podwójny, połączony zakrystiami, Dolnołużycko- Niemiecki kościół, z charakterystyczną wieżą o ośmiokątnym czubku. Wracamy na łono przyrody, tym razem ścieżka rowerowa prowadzi nad brzegami stawów hodowlanych w okolicy Stradow. Nasza wycieczka rowerowa kończy się w Raddusch, pora na małą przekąskę, choć region słynie z ogórków, podawanych na różne sposoby, od kiszonych , konserwowych, po pikle i mizerię, to w gospodach i karczmach znajdujemy też inne dania kuchni regionalnej, m.in. twaróg z olejem lnianym, dobrze przyprawioną dziczyznę czy też ryby.
Ciekawostką może być piwo ogórkowe ale ... nie polecam!
I na koniec chwila relaksu , zamiast na kajak wsiadamy na tradycyjną szprewaldzką łódkę, która do niedawna była podstawowym środkiem transportu dla mieszkańców małego ale bardzo urokliwego Lehde, kiedyś była to forma dłubanki, dziś budowana ręcznie z licznych podłużnych i poprzecznych desek, odpychana przez sternika długą tyczką, mijamy domy, których budowa na podmokłym terenie musiała nastręczać pewne trudności, jako fundamenty często służyły ogromne kamienie, charakterystycznym elementem zwieńczenia dachu domów są dwie żmije,ma to zapewniając mieszkańcom szczęście i dostatek. Turystyka od dawna była ważną częścią gospodarki Spreewaldu, choć niewątpliwie powstałe w 1886r. połączenie kolejowe Berlin- Zgorzelec wywołało na początek, duże zainteresowanie, głównie Berlińczyków, tym rejonem. Od dawna zajmowano się tu przetwórstwem warzyw, jakaś anegdota mówi ,że Spreewaldczycy zajęli się właśnie uprawą ogórków by mieć coś swojego na przekór napływającym tu Holendrom ze swoimi tkaninami. Nie można też nie wspomnieć o powstałych tu w ubiegłym stuleciu kopalniach węgla brunatnego,  które najpierw  dały ludziom pracę. W latach 90 kopalnie zamknięto a  mieszkańców  uratowała właśnie turystyka , rozwinięte od tej pory  hotelarstwo, w połączeniu z ogórkiem przyniosło sukces!
Kończy się nasz spływ łodzią, sielankowy i odprężający ale ...
wspomniałam o młynach- w Straupitz, znajdujemy czynny do dziś młyn holenderski, gdzie nadal tłoczy się na zimno, zdrowy olej lniany.

Spreewald zaprasza!

najbliższe galerie:

 
Lübbenau-spływ łodzią
1pix użytkownik mieczysaw odległość 2 km 1pix
Lübbenau - Lawina Folkloru
1pix użytkownik maniana odległość 3 km 1pix
Lübbenau
1pix użytkownik mieczysaw odległość 3 km 1pix
Spreewald 2009 - die schönste Ecke der Welt ;-)
1pix użytkownik claude odległość 7 km 1pix
Burg- Spreewald
1pix użytkownik mieczysaw odległość 13 km 1pix
DOLNA ŁUŽYCA
1pix użytkownik bartekplk odległość 15 km 1pix

komentarze do galerii (29):

 
szy użytkownik szy(wpisów:21) dodano 31.03.2018 14:59

Oj, my też ogórkową ścieżką się przejechaliśmy przez Spreewald. To nasze zdjęcia, zanim wrzucę w obieżyświatową galerię:

http://www.znajkraj.pl/spreewald-brandenburgia-na-rowerowy-weekend

Niestety, mieliśmy okropną pogodę. Ciemne, bure dni, chociaż próbowałem to trochę ratować na zdjęciach. Na pewno z niebieskim niebem nad głową w Spreewaldzie jest dużo przyjemniej :)

magdar użytkownik magdar(wpisów:3155) dodano 13.08.2013 12:49

Pięknie tam .Pozdrawiam :)

pablo87 użytkownik pablo87(wpisów:561) dodano 11.08.2013 10:11

Bardzo ładnie tam. przekąska fajna ale na piwo ogórkowe pewnie bym się nie skusił. Pozdrawiam

bartak użytkownik bartak(wpisów:924) dodano 11.08.2013 00:41

Romano, namawiam, nie zawiedziesz się. A co do Tatr, mam chwilę zwątpienia... ale co tam, tak jak Ty uważam, że powroty po czasie muszą być piękne... pozdrawiam :)

bartak użytkownik bartak(wpisów:924) dodano 11.08.2013 00:35

Margo, też miałam przez chwilę takie poczucie nierealności, wręcz bajkowego świata - dziś mam duże problemy z netem, jak tylko wszystko dojdzie do normy to zajrzę do Twojej Gruzji, pozdrawiam :)

bartak użytkownik bartak(wpisów:924) dodano 11.08.2013 00:13

Mgfoto, Małgosiu, jeśli razem zachęcamy, to może ktoś jeszcze tam trafi, bo przecież warto, pozdrawiam :)

bartak użytkownik bartak(wpisów:924) dodano 10.08.2013 23:59

Grace, myślę tak samo , to są bardzo zaradni ludzie dla których "moje i nasze" to działanie dla wspólnego dobra, tylko pochwalić taką postawę! Rowerowo też pozdrawiam, ale już czas na zanurzenie w błękicie / niczego nie ujmując naszemu "zielonemu szpinakowi"- wiesz o co chodzi/. Pozdrawiam :)

bartak użytkownik bartak(wpisów:924) dodano 10.08.2013 23:29

Pipol, lubię Twoje skandale i skandaliki ale w tej konkretnej sytuacji mogłam się zwyczajnie najeść bez poszukiwania włoskiej pizzy tudzież tureckiego kebaba jak to zwykle w Niemczech bywa ale jakby coś ... daj znać obronimy swoje :)))

bartak użytkownik bartak(wpisów:924) dodano 10.08.2013 23:22

Nola, doprawdy musisz uwierzyć na słowo, ogórkowe piwo z koloru i etykiety zachęcające ale w smaku gorsze od oranżady! Pozdrawiam :)

romana użytkownik romana(wpisów:5222) dodano 10.08.2013 21:59

Fajne miejsca pokazałaś. Być może uda mi się kiedyś tam zajrzeć.
Pozdrawiam :)

margo użytkownik margo(wpisów:2554) dodano 10.08.2013 17:24

Tak uroczo, że aż prawie nierealnie. Pozdrawiam.

mgfoto użytkownik mgfoto(wpisów:6126) dodano 10.08.2013 15:28

Płynęłam wiosną łodziami w Lubbenau. Szłam też tą piękną brzozową aleją do Lehde. Było przecudownie. Fajnie zobaczyć znajome miejsca ale jeszcze ciekawiej zajrzeć tam gdzie nie udało mi się dotrzeć. Mogę potwierdzić, że Spreewald to miejsce do którego warto zajrzeć na dłużej i na pewno będzie to fajnie spędzony czas. Pozdrawiam serdecznie :)

grace użytkownik grace(wpisów:3357) dodano 10.08.2013 15:09

Bardzo sympatyczna wyprawa:) Okolice pelne uroku.
Widac, ze gospodarze dobrze dbaja o swoja "mala ojczyzne".
I zgromadzono tyle ciekawych przedmiotow z charakterem - tworzac klimat tych miejsc.
Podobalo sie bardzo:) Pozdrawiam rowerzystow:):)

pipol użytkownik pipol(wpisów:8872) dodano 10.08.2013 10:24

cześć. No jest to niewątpliwie skandal na miarę międzynarodowa !!!

nola76 użytkownik nola76(wpisów:6687) dodano 10.08.2013 10:19

Bardzo fajna wycieczka w malowniczych okolicznościach przyrody:)
Fajne 12, 18, 34:) Kolor piwa ogórkowego całkiem całkiem, ale skoro odradzasz;)
pozdrawiam:)

bartak użytkownik bartak(wpisów:924) dodano 10.08.2013 10:16

Pipol, nie tylko ogórki, pyrki z gzikiem też, pozdrawiam :)

bartak użytkownik bartak(wpisów:924) dodano 10.08.2013 10:13

Afrodyto, smakowały i to bardzo, choć muszę nieskromnie przyznać, że co do kiszonych nie nabawiłam się kompleksów, pozdrawiam :)

bartak użytkownik bartak(wpisów:924) dodano 10.08.2013 10:06

Deszczu, masz rację, OŚ to prawdziwa kopalnia pomysłów na krótsze i dalsze wyprawy i ja z nich od czasu do czasu korzystam, pozdrawiam :)

bartak użytkownik bartak(wpisów:924) dodano 10.08.2013 09:55

Paweller, fakt , w takich okolicznościach to czysta przyjemność, pozdrawiam :)

bartak użytkownik bartak(wpisów:924) dodano 10.08.2013 09:52

Mieczysaw, jeśli mogę to polecam Schlepzig, nam się tam podobało, dzięki za "podrzucenie" pomysłu i pozdrawiam :)

pipol użytkownik pipol(wpisów:8872) dodano 10.08.2013 09:13

To już nawet ogórki nam zabrali !!!! ;(

bartak użytkownik bartak(wpisów:924) dodano 10.08.2013 09:12

Popku, porządek musi być, dbają nie tylko o swoje ale o wspólne też! Pozdrawiam :)

bartak użytkownik bartak(wpisów:924) dodano 10.08.2013 09:03

Kapsell, to mamy podobnie,ja też lubię takie miejsca, pozdrawiam :)

afrodyta użytkownik afrodyta(wpisów:4051) dodano 10.08.2013 00:39

Świetna galeria, miejsce urocze, bardzo schludne i oferujące dobry wypoczynek. Jak smakowały ogóreczki z 31 ?
Pozdrawiam.

deszcz użytkownik deszcz(wpisów:2891) dodano 10.08.2013 00:18

...to są plusy OŚ, że można po obejrzeniu galerii wsiąść na rower i sobie bezstresowo śmignąć w już dobrze znane miejsce...nostalgia kolegów za spokojnymi i czyściutkimi miasteczkami pewnie ma korzenie w zaborze ROSYJSKIM...taka historia, taki KRAJ...pozdrawiam serdecznie...

paweller75 użytkownik paweller75(wpisów:7220) dodano 09.08.2013 21:25

Ładniutko tam, porządek widać na każdym kroku, aż się chce jeździć po takich terenach. Galeria super, pokazałaś świetny klimat, fotka 18 rewelka:)
Pozdrawiam serdecznie:)

mieczysaw użytkownik mieczysaw(wpisów:2098) dodano 09.08.2013 20:55

Piękna wyprawa. Pokazałaś mi ciekawe miejsca, w których jeszcze nie byłem. Teraz ja podążę Twoim tropem. Położenie Lehde wśród kanałów bardzo mnie urzekło. Tą są ścieżką(25) dotarłem tam pieszo.Pozdrawiam

popekpawel użytkownik popekpawel(wpisów:3580) dodano 09.08.2013 20:54

Dlaczego Niemcy mają w swych obejściach tak pięknie i czyściutko, że ma się ochotę dłużej zostać?

kapsell użytkownik kapsell(wpisów:884) dodano 09.08.2013 20:44

Uwielbiam takie miasteczka, gdzie czas jakby zatrzymał się w miejscu, nikt nikogo nie goni, jest spokojnie, czysto, z dala od gtafitti, zapijaczonych kiboli itd,itd,itd. Pozdrawiam.

Aby dodawać komentarze musisz się zalogować. Jeśli nie jesteś członkiem społeczności, przyłącz się!