m s my mo ms
version_button
| rejestracja | przypomnienie hasła en pl
login: hasło:

zdjęcia w galerii (50):

 
Pobudka o 4 rano, a później oczekiwanie w przejmującym chłodzie na przygotowanie balonów do lotu, to nie jest może najprzyjemniejsze przeżycie, ale zawsze się znajdzie jakaś gromada zapaleńców gotowa ponieść taką ofiarę dla późniejszych, niezapomnianych widoków. Balony gotowe, więc ruszamy w górę, by zdążyć na widowisko, w którym wstające słońce ślizgając się po skałach promieniami przegania mrok i nadaje skałom różowy odcień, który wkrótce zmienia się w całą gamę żółtych, beżowych i brązowo-szarych barw i ich odcieni. Wznosimy się balonem na wysokość 400 m, słońce rozświetla horyzont. 
Rozpoczyna się teatr światła i cienia.
Czasze balonów ożywiają krajobraz, a widoki zapierają dech w piersiach. Choć skały tufowe to miękki materiał, jednak tutaj pojęcie miękkości jest względne. Lądowanie awaryjne w tym rejonie na pewno nie byłoby miękkie i raczej trudno byłoby go przeżyć, lepiej więc skoncentrować się na podziwianiu widoków. 
Nie jest to łatwe, gdy obsługa balonu próbuje popisać się swoimi umiejętnościami i nurkuje pomiędzy skalnymi wydmami tuż nad poszarpanymi i zaostrzonymi czubkami skał.
Słońce oświetla wyższe partie skalne i powoli odkrywa przed nami coraz większe bogactwo form.
Trzeba przyznać, że natura wykazała się w Kapadocji dużym natchnieniem.
Następne zdjęcie robione było przy podniesionej nieco adrenalinie. W pewnym momencie balon pod nami podniósł się za wysoko i groziło nam zahaczenie o jego czaszę, co prawdopodobnie zakończyłoby się jej uszkodzeniem... ... Pomimo sugestii obsługi nikt nie kwapił się by wyskoczyć i zmniejszyć obciążenie balonu, aby szybko można było się wznieść i uniknąć kolizji. Po krótkiej dyskusji demokratycznie stwierdziliśmy, że ci pod nami wyglądają na Chińczyków, a ich jest sporo na świecie, więc kilku mniej nikt nie zauważy. Co innego Polacy - każdy na wagę złota! :-)  
Na szczęście do zderzenia nie doszło, można więc było wrócić do kontemplowania widoków
Wyglądająca na jałową, wulkaniczna gleba, w rzeczywistości jest bardzo żyzna. Dlatego region Kapadocji obfituje w owocowe sady i winnice. Żeby zwiedzić wszystkie bajkowe doliny nie wystarczy nawet tydzień, dlatego balonowy rekonesans jest idealną formą by, choć pobieżnie obejrzeć większość regionu. Z lotu ptaka nawet dolinki, do których nie dotarło jeszcze światło słoneczne, wyglądają rewelacyjnie, ... ... a skalne domki przypominają zabawki. Niektóre mogą nasuwać skojarzenia z kosmicznymi formami lub z filmami o jaskiniowcach. Wysokie skały z wykutymi licznymi pomieszczeniami wyglądają imponująco. Takie prototypy drapaczy chmur.  :-)
Lot zakończył się precyzyjnym lądowaniem wśród krzewów winorośli, na przyczepie półciężarówki. Przez chwilę pojawiła się obawa, że wylądujemy na rozłożonych i suszących się na płachcie winogronach, z których zrobi się sok zamiast rodzynek. Na szczęście doświadczona obsługa i brak wiatru uratowały sytuację. 
Sukces oblano szampanem, po którym, oczywiście w szampańskim nastroju, można było wyruszyć na bliższe spotkanie z cudami Kapadocji. Skansen w Goreme jest obiektem wpisanym na Listę Światowego Dziedzictwa Kulturalnego i Przyrodniczego UNESCO. Jest to skupisko wykutych w skałach bizantyjskich kościołów, kaplic i klasztorów.

Skały tufowe, które powstały tu w wyniku wybuchu wulkaniczne miliony lat temu, zachowują miękkość do momentu zetknięcia się z powietrzem i dzięki temu można w nich z łatwością żłobić różnego typu pomieszczenia, a nawet całe miasta. Na przestrzeni kilkuset km kwadratowych kolejne pokolenia mieszkańców Kapadocji stworzyły niezliczone korytarze, sale służące jako domostwa, stajnie czy gołębniki. Roślinności pomiędzy skałami nie ma zbyt wiele, co innego na płaskiej powierzchni warstw skalnych znajdujących się powyżej i pokrytych żyzną glebą. Nieliczne kolorowe kwiaty lub owoce są pięknie wyeksponowane na tle skał.
Współczesny gołębnik w skałach. Archeologowie odkryli na terenie Kapadocji 36 podziemnych miast. Największe z nich, Kaymakli, mogło zamieszkiwać nawet 12 tys. mieszkańców, a zgromadzone zapasy pozwalały im tam przetrwać (bez konieczności wychodzenia na powierzchnię) nawet do 6 miesięcy. Pustelnicy urządzali tu kaplice, cele, refektarze, a w czasach najazdów, czy prześladowań religijnych podziemne miasta służyły za schronienie miejscowej ludności i napływającym w te obszary uciekinierom. Nie ma to jak „profesjonalna” ochrona zabytkowych obiektów. :-) Niezwykłe, malowane czerwoną ochrą, zdobienia na ścianach kościoła św. Barbary w Goreme. Krzyż to symbol chrześcijan, mityczne stworzenie obok jest różnie kojarzone. Co do tego ostatniego, to mam wrażenie, że niejeden przedszkolak namalował by nie mniej udanego stwora :-) Droga do bogato zdobionego freskami Ciemnego Kościoła (Karanlik Kilise).
Jest to jeden z najsłynniejszych kościołów na terenie skansenu, ponieważ dzięki docierającej do wnętrza niewielkiej ilości światła, w środku zachowały się żywe kolory malowideł (odrestaurowane kilka lat temu olbrzymim kosztem). Pozostałości na zewnątrz także przedstawiają się ciekawie. To malowidło pochodzi z innego kościoła i należy do nielicznych, na których przetrwał wizerunek Chrystusa. Wraz z nadejściem arabskich rządów i islamu, zgodnie z którym nie wolno przedstawiać podobizny Boga, zaczęto niszczyć malowidła w Kapadocji zamazując całą twarz lub przynajmniej oczy przedstawionych na nich postaci. W latach 726 - 843 ikonoklaści zniszczyli w ten sposób tysiące wspaniałych fresków i mozaik. Widok z refektarza w pobliżu Yilanli Kilise (kościół węża). Goreme ze wszystkich stron otoczone jest przepięknymi dolinami. Dolina Wyobraźni, tak jak większość dolin Kapadocji, pozwala puścić wodze fantazji przy podziwianiu skał tak oryginalnie uformowanych przez naturę. Idealnie wtopione w pejzaż i połączone ze sobą dawne i współczesne miasto. Skalne pomieszczenia wciąż są wykorzystywane, jeśli nie jako pomieszczenia mieszkalne, to przynajmniej jako zabudowania gospodarskie, spiżarnie czy magazyny.
Malowniczy „ser szwajcarski”. Nawet minaret wygląda tutaj jak fantazyjna forma skalna. Otwory gołębników. Hodowle gołębi zawdzięczają tutaj swoją popularność możliwości wykorzystania ptasich odchodów jako cenny nawóz. Stacja kosmiczna? ;-) Jeśli ktoś oglądał „Żywot Briana” to ta kobieta wyglądała łudząco podobnie do matki Briana, nawet głos miała łudząco podobny :-) Tufowe stożki skalne można oglądać nie tylko w dolinkach.
Widok na Dolinę Miłości (Zemi) z ciekawymi formacjami skalnymi, położonej na zachód od skansenu. Tureckie dywany to nierozerwalny element krajobrazu. W Kapadocji motywem przewodnim na kobiercach są często tańczący derwisze. Wszechobecnym tureckim talizmanem jest „oko proroka”. Zawieszane w autobusach, w samochodach, noszone w formie biżuterii, zarówno przez kobiety jak i przez mężczyzn, wmurowywane w chodnik, w ściany domostw lub sklepów, ma ochraniać od złych mocy, strzec przed nieszczęściem. Dolina Devrent zwana jest Doliną Mnichów lub Doliną Baśniowych Kominów. 
Kształty tutejszych skał, nie wszystkim kojarzą się jedynie z mnichami czy kominami ;-)
W tle widać wygasły wulkan, jeden z tych odpowiedzialnych za erupcję w tym obszarze i w efekcie za powstanie podziwianych dzisiaj wspaniałych pozostałości skalnych. Obok wielbłądów w Turcji zawsze stoi drabinka. Ciekawe czy wynika to troski o turystów czy z lenistwa wielbłądów, które nie mają ochoty co chwilę przysiadać. W każdym razie ani wielbłądy, ani turyści w innych krajach nie są chyba tak rozpuszczani :-)
Podobnie jak w Błędnych Skałach w Polsce, można się tutaj doszukiwać w kształtach skał zwierzęcych podobieństw. Najpopularniejsze w tej dolinie są jednak skalne grzyby. Ciemna, bardziej odporna na wypłukiwanie warstwa skalna stanowiła ochronę przed deszczem dla położonej poniżej skały, chroniąc ją przed erozją. Stąd w wyniku tzw. erozji zróżnicowanej dzisiejsze piękne formy. Grzybek tufowy można zwiedzić od środka. Skalne pomieszczenia posiadają doskonałe właściwości izolacyjne, dlatego w upalny dzień jest to czysta przyjemność. Do dnia dzisiejszego w takich mieszkaniach żyją ludzie, korzystając w lecie z ochrony przed gorącem, a w zimie przed mrozem. Jeszcze ostatnie spojrzenie na skalne olbrzymy ... ... i na białe skały wulkaniczne imitujące piaszczyste wydmy ... ... i czas się pożegnać z Kapadocją, podziwiając różowiejące w zachodzącym słońcu skały.
Wraz z kończącym się dniem magiczne domy i doliny robią się coraz bardziej tajemnicze i niesamowite... ... a baśniowy krajobraz stworzony przez naturę i ludzi odciska się na zawsze w pamięci i pozostawia piękne wspomnienia.

najbliższe galerie:

 
TURCJA - KAPADOCJA - w dolinie Goreme
1pix użytkownik rozmusiaki odległość 0 km 1pix
Göreme
1pix użytkownik gpiotrek1 odległość 0 km 1pix
VeloTour 2014 :  Turcja cz 2
1pix użytkownik artcze odległość 1 km 1pix
TURCJA - Kapadocja
1pix użytkownik paulus odległość 1 km 1pix
Kapadocja
1pix użytkownik czupur odległość 1 km 1pix
LOT BALONEM NAD KAPADOCJĄ. . . .
1pix użytkownik agata odległość 1 km 1pix

komentarze do galerii (16):

 
voyager747 użytkownik voyager747(wpisów:4620) dodano 28.03.2017 17:27

piękne miejsce, super taki lot musi być

baracuda77 użytkownik baracuda77(wpisów:3571) dodano 25.09.2013 10:30

Śliczna galeria i tyle wspanialych kadrow:)Zaluje bardzo,ze nie polecialam balonem,tylko pozazdroscic;)Pozdrawiam

nola76 użytkownik nola76(wpisów:6796) dodano 29.04.2012 23:43

Bardzo fajna galeria, zdjęcia super, zwłaszcza 7!:) Zazdroszczę tego lotu balonem i tych pięknych widoków:) to musiało być niesamowite przeżycie:)
pozdrawiam:)

tuptusia użytkownik tuptusia(wpisów:54) dodano 30.12.2008 18:37

Fantastyczne zdjęcia, dowcipne komentarze;)
Prawdziwy majstersztyk:)))
Ta galeria przekonała mnie, żeby w najbliższe wakacje odwiedzić właśnie Turcję - a gwoździem wyprawy będzie rzecz jasna Kapadocja widziana z perspektywy gondoli balonu... :)

pesteczka123 użytkownik pesteczka123(wpisów:1556) dodano 04.02.2008 14:22

offca: Kosze były całkiem spore i mieściły ok. 20 osób :-)

archipio użytkownik archipio(wpisów:892) dodano 23.11.2007 14:11

Miejsce piękne.
Balony unoszące się w tym niesamowitym pejzażu wyglądają trochę surrealistycznie.
Nabrałem się podobnie jak ty-my,
byłem przekonany że to zdjęcie "podwodne".

offca użytkownik offca(wpisów:54) - Użytkownik usunięty. dodano 23.11.2007 12:17

To musiał być wapaniały lot.... Ile osób w koszu? Zdjecia wspaniałe!!!

lala użytkownik lala(wpisów:172) dodano 16.11.2007 21:09

Bardzo się cieszę że trafiłam na tę galerię. Kapadocję uwielbiam z tym większa przyjemnością obejrzałam Twoje zdjęcia. Tam nie można się nudzić tyle jest pięknych miejsc do obejrzenia.Szczególnie polecam okolice Goreme w pobliżu są piękne doliny : Dolina Róż i Dolina Gołębi.Dla wszystkich którzy chcą tam spędzić trochę więcej czasu torewelacyjne wycieczki

pesteczka123 użytkownik pesteczka123(wpisów:1556) dodano 23.10.2007 16:03

W Antalyi miałam dwa noclegi - na początku i na końcu pobytu.
Jeśli ktoś planuje zostać dłużej w tamtej okolicy wybiera raczej Alanyę, typowy kurort, o przyjemnejszych plażach (m.in. z Plażą Kleopatry) :-)

knfred użytkownik knfred(wpisów:2455) dodano 22.10.2007 19:47

Dziękuję za informacje.
Jeszcze tylko jedno pytanie - czy "stacjonowałaś" w Antalyai?
hejka!

pesteczka123 użytkownik pesteczka123(wpisów:1556) dodano 22.10.2007 16:45

knfred: To był wyjazd zorganizowany, do którego dodałam m.in. opcjonalny lot balonem.
Z reguły przy wyjazdach preferuję wykupienie przelotu i noclegów z biurem, a na miejscu wolę sama sobie zorganizować zwiedzanie, np. wypożyczając samochód.
Tym razem ze względu na b. krótki urlop i nieznajomość kraju nie skorzystałam z tej opcji, ale przy kolejnej wizycie w Turcji pewnie skorzystam :-)

knfred użytkownik knfred(wpisów:2455) dodano 19.10.2007 18:52

7 i 40 rewelacja!
Zastanawia mnie czy porózujac po Turcji a szczególnie po Kapadocji,
korzystałas z wycieczek fakultatywnych czy organizowałas je sama?
hejka!

pesteczka123 użytkownik pesteczka123(wpisów:1556) dodano 19.10.2007 14:18

W życiu nie widziałam jeżowca, mi się ta czasza kojarzy ze zwiniętą gąsienicą ;-)

pesteczka123 użytkownik pesteczka123(wpisów:1556) dodano 23.09.2007 21:42

Pięknie dziękuję za wszystkie komenarze :-)

pesteczka123 użytkownik pesteczka123(wpisów:1556) dodano 23.09.2007 21:40

maca: Jak oglądałeś "Jaskiniowców" to powinieneś pamiętać, że oni tam mieli wszystko, tylko napęd był niekonwencjonalny ;-)
Tu pewnie wykorzystują osiołki :-)

maca użytkownik maca(wpisów:287) dodano 23.09.2007 21:15

A w tym wieżowcu (12) jest winda?

Aby dodawać komentarze musisz się zalogować. Jeśli nie jesteś członkiem społeczności, przyłącz się!