m s my mo ms
version_button
| rejestracja | przypomnienie hasła en pl
login: hasło:

zdjęcia w galerii (50):

 
To najstarszy park narodowy w tym kraju. Powstał w 1911 roku, trochę wcześniej, niż nasz najbardziej znany, Park Białowieski.
Tutaj jest jego siedziba.
Bardzo przyjemna obsługa. Praktykujący tu studenci wychodzili z siebie, żeby być pomocnymi. Dostaliśmy mapy i poradzono nam co zobaczyć. Udaliśmy się do Wodospadu Gurgeniani, zwanego Wielkim. Ma około 40 metrów wysokości i podobno robi wrażenie. Jak wszędzie w Gruzji krów dostatek. Maja tu naprawdę złote życie. Niestety pogoda była taka sobie. 
Żeby wyruszyć do wodospadu, trzeba przejechać kilka kilometrów na zachód i skręcić w prawo do wioski Gurgeniani. Po czym jechać aż do końca drogi, do wejścia do parku. Gruzini spotkani na szlaku pomimo wesołego nastawienia do świata zawrócili ze szlaku. Potem okazało się, że jednak poszli za nami. Chyba wjechaliśmy im na ambicję.
Mieli rację, bo chwilę potem rozpogodziło się. Inicjatorem powstania parku był polski botanik Ludwik Młokosiewicz. Badał kaukaską przyrodę, bo akurat znalazł się tu na zesłaniu. Znalazł nawet sporo nowych roślin a tutejsza piwonia nosi nawet jego nazwisko. W okolicy do tej pory zresztą mieszka wielu Polaków. Są potomkami zesłańców po Insurekcji Kościuszkowskiej.
Las już tuż po przekroczeniu granic parku, robi niesamowite wrażenie. Nic tylko nagrywać następną część bajek o dinozaurach. Zresztą jakieś czaiły się w gąszczu. W parku rośnie 121 endemitów kaukaskich, 9 gruzińskich i 7 kachetyjskich. Ja tam się im nawet nie dziwiłem, ze wybrały sobie to miejsce i nie chcą rosnąć gdzie indziej. Nie pamiętam żebym widział tak malowniczy las. A widziałem niejeden.
Dlatego zamierzam wrócić tu jesienią. Szlak początkowo był bardzo wygodny i nawet dobrze oznaczony. Niestety tylko do tego miejsca. Tu gdzie teraz płynął potok, wcześniej była sympatyczna dróżka, jak na poprzednim zdjęciu. Do wodospadu było jeszcze sporo drogi. Ekipa niemieckiej młodzieży nie poddała się i pokonała rzekę. Kawałek dalej czekała ich następna przeprawa. Ciekawe jak sobie poradzili. Ja postanowiłem bliżej przyjrzeć się roślinności. Tym bardziej, że takie paprocie to u nas rzadkość. To języcznik zwyczajny. W Polsce zaliczany do gatunków wymierających. A to zanokcica zielona, ale głowy nie dam czy czasem nie skalna.
Ta wyglądająca jak wietlica może wcale nią nie być, skoro tyle tu endemitów. Gruzini dogonili nas, ale niestety także ich zatrzymała woda. Z takim bagażem, przechodzenie prze rwącą rzekę było zbyt ryzykowne. A wszystko to przez wcześniejsze deszcze. Woda tu szybko spływa w dół.Takie efekty były po całonocnych opadach. Koryto rzeki w tym miejscu było dość szerokie. Woda miała duże pole manewru. Park obejmuje ekosystemy leżące od 400 do 3500m.n.p.m.
Te wyższe zostały mi na potem. Podobno jest tu sporo zwierzaków, choć muszę wierzyć na słowo. Mieszkają tu niedźwiedzie, rysie, wilki, kozy wschodniokaukaskie, ułary kałkaskie. Park narodowy ma 1992 hektarów, czyli niewiele, ale otaczający go rezerwat jest o wiele rozleglejszy, ma 22 266 ha. Graniczy od wschodu z Azerbejdżanem a od północy z rosyjskim Dagestanem. Najdłuższym szlakiem jest ten prowadzący do jeziora Chala-Chel. 50 kilometrów to już wyprawa na trzy dni. Zaczyna się przy dyrekcji parku. Noclegi tylko w namiotach, lub pod gołym niebem.
Kto nie ma sprzętu może zaopatrzyć się w niego w dyrekcji parku. Dodatkowo można wypożyczyć konia do noszenia bagaży lub do jazdy. Drugi szlak rozpoczyna się w granicznej wiosce Macimi i prowadzi do twierdzy Machiscyche, na granicy z Azerbejdżanem. To wycieczka na trzy godziny. Czwarty szlak zaczyna się przy dyrekcji parku i doprowadza do  Wodospadu Lagodechi. To wycieczka na 5-6 godzin. O ile oczywiście warunki na to pozwolą. Dla miłośników przyrody to wymarzone miejsce.
Nie tylko przyrodnicy tu przyjeżdżają. Jest to popularne miejsce gruzińskich biesiad pod chmurką. W naszych parkach narodowych panują trochę inne zwyczaje, ale co kraj, to obyczaj. Jako, że pierwsza trasa była popsuta, przeszedłem się kawałek w stronę granicznego jeziora. Miałem świadomość, że 50 kilometrów to trochę za wiele, ale okoliczności przyrody były tak zajmujące, że nijak nie mogłem wysiedzieć w miejscu.
Kaukaskie szlaki turystyczne, to nie nasze Tatry z poukładanymi ścieżkami, mostkami i poręczami. Tutaj trzeba sobie radzić. Jesienią musi być tu bajkowo. Wrócę to sprawdzić.
Po dojściu z powrotem, przy kuflu piwa poznałem trzech nowych przyjaciół. Zresztą na jednym się nie skończyło, bo jeden z nich był właścicielem dystrybutora i najwyraźniej było go stać na to, żeby stawiać następne kolejki. I to by było na tyle sprawozdania z tego miejsca. Dziękuję.

najbliższe galerie:

 
Wielki Wodospad w Parku Narodowym Lagodekhi
1pix użytkownik dispar odległość 7 km 1pix
Gruzja - Signagi
1pix użytkownik rozmusiaki odległość 22 km 1pix
Gruzja:  Kachetia - cz. 1
1pix użytkownik magdalena odległość 42 km 1pix
Signagi
1pix użytkownik dispar odległość 42 km 1pix
Gremi
1pix użytkownik dispar odległość 56 km 1pix
GRUZJA-Kachetia.
1pix użytkownik irolek odległość 61 km 1pix

komentarze do galerii (62):

 
nola76 użytkownik nola76(wpisów:6848) dodano 01.08.2013 18:32

Przyjemny spacer po tym gruzińskim lesie, z równie przyjemnym zakończeniem:) Fajne 13, 17, 41:)
pozdrawiam:)

anek11 użytkownik anek11(wpisów:2751) dodano 01.08.2013 16:04

Zakodowałam sobie...karmowisko, a na żubry zajrzę, pewnie zimą tam ruch panuje, teraz to chyba nie muszą się dożywiać.

dispar użytkownik dispar(wpisów:5393) dodano 01.08.2013 13:27

Anek; u nas takie miejsce nazywa się karmowisko.
Chyba najpopularniejszy jest podgląd na żubry w Puszczy Białowieskiej:http://www.lasy.gov.pl/zubr
Pozdrawiam:)

dispar użytkownik dispar(wpisów:5393) dodano 01.08.2013 13:24

Markopol; powiadasz, ze Niemcy śmiecą u nas?
Skandal.
Mniej istotne powody były przyczyną wojny.
Trzeba wypowiedzieć wojnę niemieckim bałaganiarzom.
Naszym też i wszystkim innym.

anek11 użytkownik anek11(wpisów:2751) dodano 01.08.2013 10:38

Markopol a propos kamer, niedaleko mnie na karmisku...zdaje się że tak się nazywa to miejsce gdzie wykłada się pokarm, jest kamera internetowa, fajna sprawa lubię zerkać co się tam dzieje szczególnie zimą dzieje się:)

markopol użytkownik markopol(wpisów:1492) - Użytkownik usunięty. dodano 01.08.2013 09:47

Mnie też wnerwiają takie ludziska a jeszcze bardziej czysty naród niemiecki który nie bałagani u siebie .Mieszkam blisko granic więc widzę te worki z Niemiec.W naszych lasach są wmontowane kamery ale nie wiem czy kogoś ukarano,a jak tak to chyba za mała kara.
Ja jestem miłośnikiem lasu nawet jak mnie komary atakują i dziki .

anek11 użytkownik anek11(wpisów:2751) dodano 31.07.2013 17:52

Grace spokojnych zielonych snów

grace użytkownik grace(wpisów:3357) dodano 31.07.2013 15:27

Aniu, po co ja tu zajrzalam przed snem. Bede miala jakies koszmary;)
Po takiej eskapadzie mozna sie jakiejs fobii do lasow nabawic:(
Oburzona.

anek11 użytkownik anek11(wpisów:2751) dodano 31.07.2013 15:20

Grace to co opisujesz to wydaje się rzeczywistością nie z innego kontynentu lecz innej planety. Lubię jeździć rowerem i sporo jeżdżę po okolicy i obserwuję jak w rowach przydrożnych "zadamawiają" się stare sprzęty domowe np fotele i starzeją się tam powolutku i szykują do rozpadu w sąsiedztwie odpadów bytowych chyłkiem porzuconych przez kierowców, a w lasach jest jeszcze weselej. W zeszłym roku był masowy wysyp grzybów więc Ania jak szalona ganiała do lasu i pewnego dnia znalazłam...truchło krowie w stanie głębokiego rozkładu, naiwnie zawiadomiłam straż miejską...oni nie mieli nic do tego, policję...szkoda gadać i sanepid. Zniknęło po dwóch dniach, tylko skąd ono się tam wzięło, nie wierzę by krowy przed śmiercią udawały się do lasu by umrzeć w tak spokojnym miejscu i czy nie można znaleźć właściciela??? Pozdrawiam Oburzona

grace użytkownik grace(wpisów:3357) dodano 31.07.2013 06:59

Bardzo to smutne, co tu przeczytalam...
Podam dwa skrajne przyklady.
W Australii, w kazdym wiekszym parku, przy miejskich plazach stoja ogolnie dostepne elektryczne grille, wrzucca sie monete i mozna robic piknik.
Stoja lawy i stoly, ludzie biesiaduja - przy tych stolach, ale i na trawnikach. Sa kosze, ale wiekszosc biesiadnikow smieci zabiera ze soba.
Podobnie na szlakach, dzikich plazach, w lasach - nie uswiadczysz smietnisk. Powiecie Australia - duzy obszar, niewiele ponad 20 mln. ludzi.
Drugi przyklad. Japonia, grubo ponad 120 milionow, nigdzie nie widzialam smieci, a i koszy na smieci niewiele - ma racje Surykatka ze swoimi badaniami.
Uwazam, ze jedyne rozwiazanie to zaczynac edukacje od najmlodszego pokolenia. Moze dzieci zawstydza rodzicow, zbierajac smieci po plazowaniu, biwakowaniu itd.
Widac wiele ludzi tkwi mentalnie w zupelnie innym swiecie, przyswajaja swiatowe gadzety, tylko zachowywac sie "swiatowo" nie potrafia.
Czy zastanawiaja sie przez chwile co zostawia dla przyszlych pokolen?
Zapiszcie mnie do tej Partii Oburzonych. Popieram.

anusia_osia użytkownik anusia_osia(wpisów:1188) dodano 30.07.2013 23:07

Surykatko bierze ze sobą, albo czatują na kolejny kosz po drodze, nawet pełny po brzegi.
Na moim terenie jest ładne jeziorko, miejsce oblegane przez ludzi, do tego piękny stary las, grzyby jagody itd. (w końcu to bory). I co robi część turystów - zostawia po biesiadowaniu i leżakowaniu ( i grillowaniu w lesie, o zgrozo w czasie suszy, zero wyobraźni) śmieci. Codziennie rano dzierżawca biega w workami i sprząta. Część mądrzejszych przyjeżdża już z gotowymi workami śmieci, aby tylko idąc na plażę zostawić sobie przy koszu.
Czy ludziska nauczą się w końcu dbania o środowisko? Już też nie nawijam... dobrej nocy

surykatka użytkownik surykatka(wpisów:7370) dodano 30.07.2013 22:49

Widzę, że powstała antyśmieciowa grupa wsparcia... :-)
Kiedyś badaliśmy na praktykach terenowych stopień zaśmiecenia i rozdeptania karkonoskich szlaków. Nie było różowo.
Wniosek najważniejszy jest taki,ze najlepiej nie stawiać koszy na śmieci na terenie obszarów chronionych, bo w zatrważającym tempie się zapełniają, a poza tym odpady się z nich wylewają, tak,że wokół jest 3 razy więcej niż w środku, a to i tak nie przeszkadza ludziom wyrzucać dalej, niekoniecznie trafiając do środka,no bo przecież jest miejsce do tego, więc czują się usprawiedliwieni. Jak koszy nie ma, to jednak więcej ludzi bierze śmieci ze sobą...
Dobra- już nie będę nawijać...

anusia_osia użytkownik anusia_osia(wpisów:1188) dodano 30.07.2013 22:16

Jak cudnie zielono i te bluszcze owinięte wokół pni....faktycznie jesienią to musi być magiczne widowisko. Wracaj Dispar!
Do partii wkurzonych też się piszę. Rzucanie śmieci w miejscu, do którego się wraca - brak słów, a przeklinać na forum nie będę. Las to jedno miejsce, ale wyrzucanie śmieci z okna samochodu to druga metoda. A na temat ustawy śmieciowej się nie wypowiem, bo to jest totalna porażka. Za dwa lat może się unormuje.

dispar użytkownik dispar(wpisów:5393) dodano 30.07.2013 21:28

Co do tych śmieci, to dorzucę swoje trzy grosze.
W moim nadleśnictwie wydajemy rocznie ponad 100 tys. zł na sprzątanie i wywożenie śmieci.
Koło mojego miejsca pracy ustawiony jest duży kontener, wymieniany średnio co tydzień.
Pomyśleliśmy, że będzie nam łatwiej, jak ludzie zamiast do lasu przywiozą smieci tutaj. Poza tym znajdują tu miejsce śmieci ze sprzątania lasu, które przeprowadza każdy leśniczy co miesiąc na swoim terenie.
Jak wróciłem z Gruzji to zastałem już dwa kontenery, bo pełnego firma wywozowa nie zabrała, bo był pełen eternitu.
Tak dostałem kukułcze jajo, którego pozbycie będzie nas drogo kosztować.
I jak tu być pomocnym dla ludzi.
A nowa ustawa śmieciowa miała tak wszystko sympatycznie uregulować.

andred użytkownik andred(wpisów:4780) dodano 30.07.2013 21:25

Surykatka, Romana, Przemysław, Gabi...jak będzie nas więcej to możemy założyć partię.....wkurzonych ;-)
Do wyborów jeszcze trochę czasu ale elektorat czas już zacząć zbierać.

przemyslaw użytkownik przemyslaw(wpisów:6407) dodano 30.07.2013 21:17

Nawet jeśli podobne, to wracając widział to jeszcze raz. Jeśli system przyjmie, spokojnie może jeszcze 10 dołożyć

anek11 użytkownik anek11(wpisów:2751) dodano 30.07.2013 21:17

Może to bardzo naiwne co napiszę ale skoro ludzie nie szanują drugiego człowieka to jak mają uszanować to co podobno dostali we władanie ;) Pamiętacie tegoroczna akcja sprzątania Tatr, ogłoszono sukces gdyż śmieci mniej o połowę w stosunku do zeszłego roku zaś wolontariuszy więcej i co się wydarzyło??? na drugi dzień jacyś debile wymalowali skały przy drodze na Morskie Oko. A z ciśnieniem spokojnie Przemysławie, chyba wszędzie w kraju mamy przerwę w zabójczym upale, uff wreszcie. Pozdrawiam

dispar użytkownik dispar(wpisów:5393) dodano 30.07.2013 21:12

No fakt, podobnych parę jest, ale 20 do wyrzucenia?
5-6 naliczyłem podobnych, chyba, ze zieloność decyduje o podobieństwie.
Chyba przesadziłeś z surowością.
Pozdrawiam:)

zibid użytkownik zibid(wpisów:2270) dodano 30.07.2013 21:03

za duuuuuuuuuuuuuuuużo podobnych !!!! Spoko w 30-tce byś się zmieścił!
Pozdr

gabi użytkownik gabi(wpisów:2693) dodano 30.07.2013 20:50

no to ja wymienię jeszcze turystów kiepujących papierosy na plażach tudzież trawnikach przy basenach, potem inni w tym chodzą, w tym także nasze dzieci, w mordę mogłam bym dać za to, to jest norma we Włoszech i Chorwacji. Reakcja ludzi zerowa.

przemyslaw użytkownik przemyslaw(wpisów:6407) dodano 30.07.2013 20:43

Tak, Roma, racja - starczy... :))

przemyslaw użytkownik przemyslaw(wpisów:6407) dodano 30.07.2013 20:42

No to i ja Wam przyznam rację, Suri i Andre. I na tym właściwie skończę, bo jak się rozpiszę, to skończy mi się skala na ciśnieniomierzu. Już i tak się wkurzyłem. Ale już lepszy stosunek do przyrody poważny, a nawet przesadnie poważny, niż puszczenie wszystkiego na żywioł. Pokazywałem na wiosnę rezerwat Śnieżycowy Jar. W tym samym Jarze Dispar wpienił się na, w końcu, kolegów-leśników, że utrudniali mu robienie zdjęć. Ale jak pozwolić jednemu "sprawiedliwemu" na wejście wgłąb rezerwatu, podczas gdy kilkadziesiąt osób patrzy na to ze ścieżki dydaktycznej? I jak w ogóle zrezygnować z takiej ścieżki, w sytuacji, gdy w ciągu kilku weekend'ów przewija się tam kilka tysięcy osób? Podejrzewam, że w następnym roku, nie byłoby po co tam jechać. A kolejki do wejścia gdziekolwiek w Tatrach? Chyba już lepiej przesadzać... Albo jechać do Gruzji.

romana użytkownik romana(wpisów:5222) dodano 30.07.2013 20:27

Dołączam do Waszego Grona Wkurzonych - mnie też trafia jasna cholera na widok syfu jaki po sobie zostawiają ludzie wypoczywający na łonie natury. Nie potrafię tego zrozumieć, jak można tak po prostu zostawić po sobie górę śmieci i mieć wszystko w d...
Albo gdy widzę jak quadowcy czy motocykliści rozjeżdżają szlaki czy ścieżki w lesie, nie mówiąc już o płoszeniu zwierząt czy zagrożeniu dla ludzi, gdy taki wypadnie nagle zza zakrętu... może faktycznie lepiej niech się nie rozkręcam, bo będę pisała w nieskończoność...

surykatka użytkownik surykatka(wpisów:7370) dodano 30.07.2013 20:06

Andred - powiem tyle, że cieszę się,że przyznajesz mi rację,że to w ogóle jeszcze kogoś wkurza oprócz mnie...

andred użytkownik andred(wpisów:4780) dodano 30.07.2013 18:24

Surykatka, masz rację. Mnie też to doprowadza do szału. Jedna z moich galerii jest o takim lesie w obrębie Łodzi co się Arturówek nazywa. Nie jest to żaden rezerwat ani park narodowy ale kawał fajnej zieleni, trochę wody. W upalne weekendy, takie jak ostatnio przebywa tam dużo ludzi, plażują, jeżdżą na rowerach, biegają, spacerują, grilują itd. itp. ale jakbyś zobaczyła co tam się dzieje wieczorem, właśnie wtedy lubię pojeździć rowerem......to zgroza. Już nie wiem jak nazwać tych ludzi co mają siłę przynieść ze sobą sześciopaki piwa, wiele butelek wody, chipsów ale lekkich opakowań po tych płynach i żarciu już nie mają siły zabrać z powrotem. Zostawiają tak nieprawdopodobny syf na plaży na którą na drugi dzień przecież wracają. Nie jestem w stanie tego zrozumieć.........dalej nie piszę bo też się wkurzyłem.

surykatka użytkownik surykatka(wpisów:7370) dodano 30.07.2013 17:46

wróć : nie trzeba by było tak zawzięcie chronić...

surykatka użytkownik surykatka(wpisów:7370) dodano 30.07.2013 17:41

Mówiłam,że wrócę, to jestem :-). Jesienią to tam dopiero musi być czad! Jak to się wszystko zarudzi, zażółci , zaczerwieni... o matko!
Języcznika widziałam sporo na Szumawie, ale tak uroczo zarośniętego bluszczem lasu nie widziałam, przypomina to miejscami stare parki i ogrody.Super dzicz, fajnie,że nie ma ścieżek poukładanych ani barierek czy innych mostków.Tylko ja się ma do tego taka wiata do biesiadowania? Nijak. Jak dzicz to dzicz, a nie stoły wyłożone ceratką.
Mówisz,że u nas jest poważny stosunek do ochrony przyrody. Może i jest za poważny. I w wielu miejscach przesadny. Ale z drugiej strony może my Polacy nie dorośliśmy do szanowania przyrody i stąd te obostrzenia.Może po prostu brak nam kultury osobistej. Niestety w przypadku biesiadowania często gęsto, biesiadnicy zostawiają po sobie taki burdel, że włos się jeży. Resztki jedzenia, niedopałki, niepotrzebne sprzęty z imprezy, niedopalone ognisko, i jeszcze do tego urocza młócka na cały regulator umc -umc... A niszczenie cennych roślin? Gdyby ludzie normalnie chodzili szlakami, nie zrywali sobie na pamiątkę kwiatków, które są na wymarciu, nie jeździli quadami i motocyklami po rezerwatach - o zgrozo! (Nie tak dawno czytałam o idiotach co sobie zrobili tor motor-crossowy na torfowiskach w rezerwacie w Beskidach). Gdyby...to może nie trzeba było tak zawzięcie chronić tego co nam zostało. To się wkurzyłam. No!

Pozdrówki serdeczne :-)

gabi użytkownik gabi(wpisów:2693) dodano 30.07.2013 17:39

tak, wiem, ze się droczyłeś, zmieniam mimo tego na "czerwone korale", i Dispar, bardzo się cieszę, ze mogę to zrobić dla Ciebie,
pozdr.
Gabi

anek11 użytkownik anek11(wpisów:2751) dodano 30.07.2013 16:34

Piękna zieleń, ten głęboki odcień porostów,. bluszczy i diabli a raczej leśnicy wiedzą czego jeszcze pokrywającego drzewa, bardzo podobała mi się, ta wędrówka przez puszczę właśnie taka pierwotną i uświadomiłam sobie że nigdy nie byłam w takim "porządnym" lesie. Pozdrawiam

elle użytkownik elle(wpisów:175) dodano 30.07.2013 16:19

Niesamowita kolekcja podróży - obejrzenie wszystkich galerii zajmie mi trochę czasu, ale widzę, że warto :) Niesamowite kolory, miejsca..
Pozdrawiam serdecznie :)

przemyslaw użytkownik przemyslaw(wpisów:6407) dodano 30.07.2013 15:54

:)))))
Romana, Kabaczek: oczywiście, macie rację, to ja "przejęzyczyłem się". Datę "1911" Dispar podał jak najbardziej PRAWIDŁOWO, w obu wersjach podpisu i tak było, jest i powinno być. To JA w końcowych zdaniach mego wpisu "pojechałem" w czasy nam współczesne. Ależ jesteście czujni!!
Pozdrawiam!

dispar użytkownik dispar(wpisów:5393) dodano 30.07.2013 15:45

"Czerwone korale" -no to brzmi o wiele lepiej.
Trochę się droczyłem.
Nawet z ostu bym się cieszył.
Naprawdę.

dispar użytkownik dispar(wpisów:5393) dodano 30.07.2013 15:44

Coś w tym co piszesz kabaczku jest.
Zauważyłem, że nawet niebywale brzydkie miasto, jakim jest Kutaisi, na moich fotkach wyszło całkiem ładnie.
Muszę sprawdzić ten aparat.
Pozdrawiam serdecznie:)
(Datę zmieniłem)

dispar użytkownik dispar(wpisów:5393) dodano 30.07.2013 15:41

Dzięki Romano za czujność.
Niby jedno zdanie a tyle z nim galimatiasu.
Pozdrawiam serdecznie:)

kabaczek użytkownik kabaczek(wpisów:1318) dodano 30.07.2013 15:23

Kocham las, a taki jak ten na pewno wywołał by we mnie w wielkiej ilości wyrzut różnych endorfin i innych hormonów szczęścia.
Ale może to wszystko nie prawda. Skłaniam się do przypuszczenia, że masz jakiś magiczny filtr na obiektywie który powoduje że Twoje zdjęcia są piękniejsze od rzeczywistości.
Co do podpisu pod pierwszym zdjęciem jest on zupełnie nieczytelny. Przemysław pewnie się "przejęzyczył". Wróć do daty 1911.
Pozdrawiam.

kojotener użytkownik kojotener(wpisów:256) dodano 30.07.2013 15:05

Już nie mogę się doczekać lasu w jesiennym wydaniu - ten letni bardzo ładny.

romana użytkownik romana(wpisów:5222) dodano 30.07.2013 15:04

Drodzy Panowie - Przemysławie i Disparze czy mogę i ja się wtrącić, czy jesteście pewni, że data powstania tego Parku to 2011 ?
Poprzednia data czyli 1911 rok bardziej do mnie przemawiała :))))))

gabi użytkownik gabi(wpisów:2693) dodano 30.07.2013 14:55

Dispar, żeby nie było niedomówień, zmieniam na " czerwone korale" - teraz jest lepiej? :)

dispar użytkownik dispar(wpisów:5393) dodano 30.07.2013 14:52

Dziękuję Przemysławie. Wszystko co piszesz, to prawda.
Zaproponowane zdanie już zmieniłem.
Pozdrawiam serdecznie:)

dispar użytkownik dispar(wpisów:5393) dodano 30.07.2013 14:48

Pewnie Gabi, że możesz mi zadedykować zdjęcie ostu. Pewnie.
W końcu czy miałem jakieś nadzieje na inny kwiat?
Nie.
To i oset będzie dobry.
Pozdrawiam serdecznie:)

andred użytkownik andred(wpisów:4780) dodano 30.07.2013 14:01

Lubię dziewicze lasy i ten mnie usatysfakcjonował ;-)
Pozdrawiam,
andred

izka użytkownik izka(wpisów:964) dodano 30.07.2013 13:38

czuję zapach lasu. Uwielbiam takie dzikie klimaty. I faktycznie sceneria rodem z kolejnej części Jurassic Park ;-)

przemyslaw użytkownik przemyslaw(wpisów:6407) dodano 30.07.2013 12:49

I znowu (pozytywnie) zazdroszczę Ci. Chciałaby dusza do... lasu, choć zdaję sobie sprawy, że ta "wycieczka" już raczej nie dla mnie. Masz rację, mówiąc, ze jesienią będzie tu bajkowo. Cholerka, znowu zazdroszczę!
Zmartwiło mnie natomiast jedno zdanie w opisie do pierwszego zdjęcia. Piszesz: "Powstał w 1911 roku, dużo wcześniej niż nasz najstarszy Park Białowieski". Wcześniej - może tak, ale czy dużo wcześniej? Tradycje ochrony Puszczy Białowieskiej sięgają XVI wieku, gdy była terenem polowań królewskich. Kontynuowali tę tradycję zaborcy, carowie rosyjscy. Oczywiście, była to zupełnie inna "ochrona", niż ta, o której myślimy dzisiaj. Natomiast ochrona w rozumieniu dzisiejszym datuje się od roku 1920, a więc wcale nie tak dużo później, niż w Parku Lagodechi. W tymże roku część terenu Puszczy objęto ochroną rezerwatową spec-znaczenia, bo były to rezerwaty utworzone na specjalnych warunkach, de facto "prawie" park narodowy. Natomiast Park Narodowy w pełni tego słowa znaczenia to: 04.08.1932, czyli data powołującego go rozporządzenia ówczesnego ministra rolnictwa i reform rolnych.
I tu, być może, pewne zaskoczenie: Białowieski Park Narodowy, także w sensie formalnym NIE JEST naszym NAJSTARSZYM parkiem narodowym, choć ze względów rodzinnych piszę to z pewną przykrością. Minimalnie starszy jest Pieniński Park Narodowy, za którego datę powstania przyjmuję się 23.05.1932, kiedy to on, jako pierwszy właśnie otrzymał swoje podstawy prawy mocą podobnego rozporządzenia tego samego ministra.
Dlatego, zdanie o którym mówimy, proponowałbym nieco zmienić zmienić i nadać mu brzmienie: "Powstał w 2011 roku, trochę wcześniej, niż nasz najbardziej ZNANY, Park Bialowieski".
Darzbór!

gabi użytkownik gabi(wpisów:2693) dodano 30.07.2013 12:11

Dispar, kolejny raz galeria z cyklu" zielono mi" i fajnie :)
Fotografując ostatnio oset - myślałam o Tobie i Twoich przydomowych ogródkach, czy mogę dopisać pod nim dedykację, ze to dla Ciebie?
pozdr.
Gabi

popekpawel użytkownik popekpawel(wpisów:3654) dodano 30.07.2013 09:30

Bardzo fajne miejsce.

grace użytkownik grace(wpisów:3357) dodano 30.07.2013 08:55

Dispar, sorry to bylo "z przyjemnoscia" - oczywiscie:)

grace użytkownik grace(wpisów:3357) dodano 30.07.2013 08:30

Ach, juz rozumiem, "nie deptac trawnikow" - pamietam:) Tylko sie odzwyczailam.
Tu, jak w Gruzji, przyroda jest dla ludzi. Tyle, ze sa okresowe restrykcje dotyczace "otwartego" ognia, co zrozumiale z uwagi na klimat:)
Jeszcze raz z przyjenoscia polazikowalam po tym pieknym lesie:)

dispar użytkownik dispar(wpisów:5393) dodano 30.07.2013 07:52

Czasem Magdaleno uda mi się coś złapać, ale w czasie takiej wycieczki, trudno skupić się na fotografowaniu.
Szkoda, że czas nie jest z gumy.
Pozdrawiam serdecznie:)

dispar użytkownik dispar(wpisów:5393) dodano 30.07.2013 07:49

U nas raczej nie wolno rozbijać obozowiska w dowolnym miejscu, rozpalać ognisk, puszczać głośno muzyki.
Przeważa podejście z nabożeństwem, jak w kościele, że to taka świątynia przyrody.
Inna sprawa, że w kościele jest też bardzo poważnie zamiast radośnie.
Pewnie taka nasza narodowa przypadłość.
W Gruzji jest swobodniej.
Dziękuje i pozdrawiam serdecznie:)

magdalena użytkownik magdalena(wpisów:3734) dodano 30.07.2013 07:24

Niesamowicie bujna ta zieleń. I taka dziewicza. Z zazdrością patrzę jak umiesz łapać światło (17, 50).Pretensje mogę mieć jednak tylko do siebie, bo nic nie robię, żeby się nauczyć. Pięknie:-)

grace użytkownik grace(wpisów:3357) dodano 30.07.2013 07:24

a i 17 i 19 - te paprotki do zludzenia przypominaja te z mojego ogrodu???
Kupilam takie "donice" wyciete z pnia drzewa paprociowego, zasadzilam w nich kwiaty, podlewalam, a te donice na sciankach zaczely wypuszczac paprocie, i to wcale nie tylko takie, jak drzewo paprociowe? Cuda jakies?

grace użytkownik grace(wpisów:3357) dodano 30.07.2013 07:19

No, no alez tam pieknie:)
Ciagnie lesnika do lasu i wcale sie nie dziwie:) Tez bym chetnie szlaki tu pokonywala:)
A co masz na mysli, piszac: "w naszych parkach narodowych inne panuja zwyczaje"?
Nie wolno biesiadowac pod chmurka?
Pozdrawiam:)

afrodyta użytkownik afrodyta(wpisów:4276) dodano 30.07.2013 00:57

Pięknie, zielono i chłodno. Na dzisiejszy upał, taki las to marzenie.
Pozdrawiam.

romana użytkownik romana(wpisów:5222) dodano 29.07.2013 23:29

I ja jestem pod wrażeniem tej bajecznej zieleni. Mam nadzieję, że dotrzymasz słowa i pokażesz nam ten magiczny las w wersji jesiennej :)
Pozdrawiam :)

baracuda77 użytkownik baracuda77(wpisów:3571) dodano 29.07.2013 23:25

Moi faworyci 42 i 44:)Pozdrawiam

kordula157 użytkownik kordula157(wpisów:6142) dodano 29.07.2013 22:54

Magiczny las.

dispar użytkownik dispar(wpisów:5393) dodano 29.07.2013 22:52

Tam po prostu tak było.
Dlatego tak mi się spodobało.
Może to przez ten deszcz.
Cieszę się, że nie tylko mi podoba się las.
Pozdrawiam serdecznie:)

markopol użytkownik markopol(wpisów:1492) - Użytkownik usunięty. dodano 29.07.2013 22:51

Pięknie tam.Pozdrawiam

kordula157 użytkownik kordula157(wpisów:6142) dodano 29.07.2013 22:46

NIkt tak ja Ty nie potrafi fotografować lasu.
Miejsce dzikie, jak z filmów Spilberga.
Nasycenie taką soczysta zielenia dało kapitalny efekt , szepniesz jak to zrobiłes?
Pozdrawiam:)

surykatka użytkownik surykatka(wpisów:7370) dodano 29.07.2013 22:44

Wow! jak w bajce faktycznie... Wrócę tu jutro na spokojnie obejrzeć, bo coś się nie mogę skupić :-)

gregy użytkownik gregy(wpisów:639) dodano 29.07.2013 22:34

Urokliwe miejsce

skuza użytkownik skuza(wpisów:4121) dodano 29.07.2013 22:24

Niesamowite miejsce,jestem pod wrażeniem:)Pozdrawiam:)

Aby dodawać komentarze musisz się zalogować. Jeśli nie jesteś członkiem społeczności, przyłącz się!